Dodaj do ulubionych

Ignoranci i impotenci

21.11.10, 15:03
"Po wstąpieniu do LWP w 1944 pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego, służąc w szeregach 4 Dywizji Piechoty im. Jana Kilińskiego."

"W latach 1945–1953 był oficerem Wojska Polskiego[2] w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego(...)"

"Pełnił też m.in. funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym KBW. W wieku dziewiętnastu lat podpisał zobowiązanie do współpracy jako agent-informator Informacji Wojskowej o pseudonimie "Semjon""

Obserwuj wątek
    • nocozabrednie Ignoranci i impotenci 21.11.10, 15:25
      Z cyklu: "Ignoranci i impotenci" - Zygmunt Bauman!!!
      • syn_jana Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 15:41
        A wywiadu nawet nie przeczytali, albo nic z niego nie zrozumieli.
        Mnie naszła po przeczytaniu taka refleksja (zresztą towarzysząca mi od jakiegoś czasu): jakże wielka to szkoda, iż do większości (prostych!) uniwesalnych kwestii dotyczących życia dochodzi się zdecydowanie za późno. A będąc młodszym i słysząc je, zupełnie się ich nie rozumie.
        • 1stanczyk Mnie naszła (...) taka refleksja 21.11.10, 20:43
          A mnie zupelnie inna (nie tylko zresztą po przeczytaniu tego beztroskiego, na użytek własnego wizerunku, wywiadu) i dotycząca nie tylko zresztą Baumana: jak łatwo wszelkie ścierwo z lat powojennych, z lat kiedy wspierali, nie bezinteresownie zresztą, swoim dzisiaj "szczerym" zaangażowaniem stalinowskie metody, przechodzi do porządku dziennego nad własna szmatławą sprzedajnością !

          Ta pisanina jest gó... warta nie przez swoja tak są czy inna treść ale głównie na okoliczność całkowitego braku wiarygodności samego autora, który pod koniec swoje życia pragnie zostawić po sobie wizerunek poczciwego mędrca.

          Żaden taki czy inny dzisiejszy wizerunek Baumana nie przywróci życia licznym pomordowanym w latach stalinowskiego terroru.
          Terroru wspieranego aktywnym poparciem Baumana, którego do dzisiaj się nie tylko nie wypiera, ale uwaza na tamte czasy za uzasadniony.
          To już zostaje tylko mały kroczek by skazywać niewinnych na śmierć jak Stefan Michnik !
          Re: Ignoranci i impotenci
          • lks17 Re: Mnie naszła (...) taka refleksja 22.11.10, 13:19
            Problem w tym, że żadna refleksja nawet nie przemknęła przez twoją głowę. Poza epitetami.
            • azsxdcf Re: Mnie naszła (...) taka refleksja 22.11.10, 14:54
              refleksje refleksjami, fajnie mędrkuje miło się czyta
              nakreślił obraz swojego środowiska sprzed wojny, które

              "Bez hierarchii się zresztą nie obędzie. Musi być zawsze jakieś wyższe - niższe i ci niżsi muszą patrzeć ku tym wyższym, uczyć się, naśladować. Jak już jest zbiorowość, która trwa, to jakaś hierarchia musi się wytworzyć."

              zgodnie z filozofią tego pana było "niższe", a to pech
              (niemożliwe, duch pomieszanych przedwojennych ideologii które targały Europą?)
              teraz to co po nim pozostało próbuje być wyższe, proszę bardzo,
              niech się zajmie robieniem kasy, od naszych głów niech będzie uprzejme się odp.

              facet średnio wiarygodny jesteś, dlaczego?
              w imię zasad, sk.

            • michnikredgestapo Dlaczego nie ma Norymbergi dla stalinowskich zbrod 22.11.10, 15:21
              Dlaczego nie ma Norymbergi dla stalinowskich zbrodniarzy. Dlaczego nie mozna osadzic Michnika, Wolinskiej, Baumana itd?
        • fajny.trak Re: Ignoranci i impotenci 22.11.10, 13:47
          stoicyzm daje taki wlasnie dystans od swiata zewnetrznego
          jak sie czyta wywiad ale i jego dziela ma sie wrazenie ze rozmawia sie z greckim filozofem - oni nie mieli zludzen co do swiata ale jednoczesnie wiedzieli ze jest nim miejsce dla Czlowieka stajacego wobec niego, nie uciekajacego ale z podniesionym czolem i w spokoju bioracym na siebie wszelkie dobre i zle strony - to jest te piekno i gorycz naszego swiata
        • aaannemarie Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 18:45
          Tak, z przyjemnością przeczytałam ten wywiad. Jakie mądre przemyślenia po bogatym życiu. Chylę czoła! Do wielu podobnych wniosków też sama dochodzę. Serdeczne pozdrowienia dla Pana, Autorze!
          Wypowiedzi poniżej żałosne, ujawnianie własnej głupoty to element wpółczesnej kultury obrazu, gdaknąć coś, nie zauważywszy głębokiego sensu wypowiedzi.
          • 1stanczyk "zauważywszy głębokiego sensu wypowiedzi" 23.11.10, 19:22
            "zauważywszy głębokiego sensu wypowiedzi"

            To co ma głęboki (i wiarygodny) sens to przede wszystkim życie.

            Takie czy inne słówka, tak czy inaczej sklecone, wyrażające takie czy inne rewelacyjne odkrycia czy myśli, jeśli pozostają to tylko myślami i słówkami: nie mając potwierdzenia w życiu ich autora wcześniej czy później stają się puste !

            Re: Ignoranci i impotenci
            • aaannemarie Re: "zauważywszy głębokiego sensu wypowiedzi" 23.11.10, 20:13
              Mają potwierdzenie w życiu autora i nie są puste. "Myśli i słówka" to także Kafka, Rousseau czy Moravia i tysiące innych.
    • zbyszek.bejach Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 16:05
      no i co z tego? Jaki mam wyciągnąć wniosek z twojego wpisu, co mi sugerujesz?
    • 8rebel Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 16:20
      Mój drogi Antywroński, nie tylko w w przeszłości był Sam Wiesz Kim ale i obecnie jak niżej "Stalinowiec na salonach

      Profesor Zygmunt Bauman, oficer polityczny komunistycznych organów bezpieczeństwa i agent Informacji Wojskowej, zaproszony do Instytutu Polskiego w Berlinie.

      Bauman zrobił zawrotną karierę w aparacie propagandy KBW. – W roku 1953 przeszedł na front nauki, pracował jako socjolog na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie stalinizował polską socjologię. Był klasycznym budowniczym i utrwalaczem systemu stalinowsko-komunistycznego w Polsce – zauważa dr Musiał. Doktor Piotr Gontarczyk sądzi, że wybór Baumana na uczestnika dyskusji był poważnym błędem dyrekcji Instytutu Polskiego w Berlinie. – Jeśli państwo polskie cokolwiek organizuje za granicą, powinno sięgać po osoby bardziej wiarygodne intelektualnie.

      Zarówno przeszłość pana prof. Zygmunta Baumana, jak i brutalne i ordynarne wypowiedzi w stosunku do Polski po ujawnieniu jego nieciekawej przeszłości taką osobą go nie czynią – stwierdził. Intelektualną wiarygodność Baumana dyskwalifikują choćby jego wypowiedzi w wywiadzie dla „The Guardian”. „Jeżeli się przyjrzeć politycznemu spektrum w owym czasie [lata 1944-1945 - przyp. red], to najlepsze rozwiązania proponowali komuniści. Polityczny program Polskiej Partii Robotniczej najbardziej odpowiadał kwestiom, w obliczu których stał kraj” – w ten sposób z nieskrywaną dumą Bauman opisywał swą komunistyczną przeszłość . W tym samym wywiadzie porównał on walkę prowadzoną przez KBW z polskim podziemiem niepodległościowym do tej prowadzonej współcześnie z terroryzmem.
      Bauman nigdy nie wyraził skruchy za popełnione zbrodnie i umacnianie w Polsce systemu stalinowskiego.
      • doktor_z_krakowa Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 16:48
        Fakt, że obecnie w języku dominującej ideologii "krajów wysoko rozwiniętych" określenie "członkowie ruchu oporu" zostało zastąpione stygmą "terrorystów" sprawia, że ustawienie "chłopców z lasu" w pozycji współczesnych "terrorystów" jest w pełni uzasadnione. Prawdą też jest, że owi "patrioci" stosowali metody terrorystyczne. Sądzę, że dla człowieka, który zginął od kuli w 1946 r. ostatecznie nie miało znaczenia, czy padł od pocisku "czerwonego" czy "niepodległościowego".
      • mr.man Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 17:01
        Jak mnie wku...aja ci pie...ni inkwizytorzy!
        • rozsadek.ltd [...] 21.11.10, 19:43
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • mr.man Re: Zrozum 21.11.10, 20:04
            ja to widze tak, ze po prostu sa ludzie, ktorzy czuja sie odrobine lepiej, gdy obrzuca gownem kazdego, kto przypadkiem nachyli sie nad krawedzia szamba, w ktorym tkwia. Racjonalizacja tego procesu moze przybrac postac podpinania sie pod ofiary komuny, kapitalizmu, a czasem zydow. Prawda jednak jest inna i pewnie sie jej wbrew swej woli domyslasz.
            • 1stanczyk Do takiej czy innej ceny nie ma zadnej ani 21.11.10, 21:29
              potrzeby ani konieczności się gdziekolwiek "podpinać".
              Twoje oceny wynikają rowniez z podpinania się tu i owdzie ..
              Na przykład do naszego spragnionego, bo pozbawionego podobnych do Baumana, wzbudzających respekt sukcesów naukowych ...

              Tylko za jaka cene ... ?

              I właśnie ta cenę chcesz najzwyczajniej zbagatelizować bo to jest najłatwiejsze, bo przecież << nieobecni ( ci którzy nie mieli we właściwym czasie "właściwych przekonań") nie maja racji >>

              Re: Zrozum
              • mateo292 chłopie wyluzuj 22.11.10, 12:33
                czlowieku czy ty aby nie przesadzasz? nawet jesli Bauman byl oficerem bezpieki czy romansował z komunistami to co z tego?? Mial wtedy w 1945 roku 20 lat !!!!
                Rozumiem ze ty w wieku 20 lat byłbys w pełni swiadom podejmowanych czynow i zapisałbys sie od razu do Platformy:-)
                Poza tym w Europie w tamtych czasach za duzego wyboru nie bylo Faszyzm Komunizm albo kula w łeb.
                łatwo tak oceniac kogos przez pryzmat czasu.

                Dla mnie Bauman to genialny socjolog a jego ksiazki beda czytane tak jak dzieła Szekspira nawet za 300 lat. Jestem o tym przekonany.

                • mr.man Re: chłopie wyluzuj 22.11.10, 12:41
                  Przeciez tu nawet nie chodzi o Baumana, tylko jak zwykle o Michnika.
                  • michnikredgestapo Dla rownowagi prosze o wywiad z neonazista 22.11.10, 15:33
                    Skoro w kazdym wydaniu Wybiorczej mamy wywiad ze stalinowcem to moze teraz dla rownowagi powinni wydrukowac wywiad z jakims neonazista? Bauman sie od nich nie rozni.
            • zdzisiek66 Re: Zrozum 22.11.10, 12:31
              Są też ludzie, którzy ochoczo wskoczyli do szamba, a potem torturowali i zabijali ludzi, którzy wskoczyć nie chcieli. Potem z grubsza się umyli i myślą, że pachną perfumami. I pouczają nas, w jakie to koszmarne społeczeństwo teraz stworzyliśmy.
              • mr.man Re: Zrozum 22.11.10, 12:47
                mhm, a ty 60 lat pozniej nie potrafisz im tego wybaczyc. Nie potrafisz wybaczyc obcym sobie ludziom, ze robili jakies swinstwa innym nieznanym sobie ludziom. A moze i dziadkowi, co? Napewno masz jakas ofiare w bliskiej rodzinie? Na oczy nie widziales ale nie potrafisz sie pogodzic z jej tragedia? Zabawne ludzie jak sie sami oklamujecie. Wszystko przez frustracje i nieskanalizowana agresje. Najchetniej poszlibyscie pewnie i walneli pierwszej z brzegu osobie w ryj, tylko ze to byloby kompletnie idiotyczne. Wymyslacie wiec sobie tych wszystkich agentow, zdrajcow, komunistow i w nich walicie jak w beben. To jest pewnie mniej wiecej cala prawda o waszym patriotyzmie.
                • 1stanczyk "a ty 60 lat później nie potrafisz im tego wybacz 22.11.10, 13:00
                  "a ty 60 lat później nie potrafisz im tego wybaczyć"

                  Nie mam im nic ani do wybaczania, ani nie do wybaczania.

                  Najzwyczajniej pozostaje pamięć tych, jeśli nie pomordowanych to zniszczonych w latach stalinowskich.

                  I żadne Noble, czy geniusze tej pamięci nie są w stanie zatuszować, zamieść pod dywan!

                  Re: Zrozum

                  "a ty 60 lat później nie potrafisz im tego wybaczyć"
                  • mr.man Re: "a ty 60 lat później nie potrafisz im tego w 22.11.10, 13:07
                    Dziwnie sie ta pamiec objawia. Ja na ten przyklad pamietam o swoim zabitym w wypadku samochodowym wujku, ale jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy, aby pamietac rowniez o kierowcy tira, ktory w niego wiechal. Tutaj mamy z sytuacja jakby odwrotna.
                    • 1stanczyk Porownanie jest calkowicie nie trafione nawet 22.11.10, 13:45
                      w przypadku gdyby całkowita odpowiedzialność spoczywała na kierowcy tira to była to odpowiedzialność (tak wynika z przykładu) mimowolna wynikająca z chwilowej nieuwagi, z złamania w tamtej sytuacji wypadku samochodowego takiego czy innego przepisu kodeksu drogowego, kierowca Tira nic na tym nie zyskał, mało tego miał pewnie problemy ..

                      W przypadku współpracowników tworzącej się w kraju komunistycznej władzy korzyści były więcej niż nie do pogardzenia ...

                      Re: "a ty 60 lat później nie potrafisz im tego w
                    • 1stanczyk Pamięć otóż to: moja o ofiarach stalinizmu 22.11.10, 15:18
                      jest "zła" bo godzi w dobre imię Baumana wytykając mu wieloletnią współpracę ze stalinowskimi władzami w naszym kraju.

                      Ale ta na przykład Grossa, o ofiarach pogromu kieleckiego, to jest ta "dobra pamięć".
                      Ta Grossa o naszym antysemityzmie to jest rowniez ta "dobra pamięć".

                      Ja mam zapomnieć bo to było tak dawno (mniej więcej w tym samym czasie co pogrom kielecki) , bo Bauman jest na świecie cenionym naukowcem.
                      Mam sprzedać za darmo, moją pamięć o ofiarach stalinizmu w imię powszechnego podziwu dla późniejszych osiągnięć Baumana

                      Jesli juz nie Gross, to ci którzy za nim stoją, za ta "dobra" pamięć chce miliardów.

                      Trzeba być głupcem, żeby liczyć ze taki handel się powiedzie !!!

                      Re: "a ty 60 lat później nie potrafisz im tego w
                • kiczkis Oddelegowali go.. 22.11.10, 14:46
                  mr.man napisał:

                  > mhm, a ty 60 lat pozniej nie potrafisz im tego wybaczyc. Nie potrafisz wybaczyc
                  > obcym sobie ludziom, ze robili jakies swinstwa innym nieznanym sobie ludziom.
                  > A moze i dziadkowi, co? Napewno masz jakas ofiare w bliskiej rodzinie? Na oczy
                  > nie widziales ale nie potrafisz sie pogodzic z jej tragedia? (...)
                  ===================================================

                  Oddelegowano cie by "dawać odpór" na tym forum wszystkim tym "nieprawomyślnym szczekaczom" atakującym Baumana (- a było oczywistym iż tacy się pojawią)?? - Czy ty tak z własnej woli i inicjatywy odmóżdżonego "młodzieżowego socjalisty-lewaka"??
                  - Czy też i jedno drugie razem??

                  W ciekawą nutkę uderzyłeś.. - Kierując się zasadą iż "każda "argumentacja" jest dobra, byle osiągnęła swój cel"??

                  Ani jakość, ani wartość.. ani metoda nie jest wówczas ważna?? W tym się od Baumana wiele nie różnisz...

                  - Nagle.. odwołujesz się do odczuć wyższego rzędu i przywołujesz "wybaczenie" a wiec i "miłosierdzie" w sukurs..

                  A tymczasem na tym samym portalu, na tej samej stronie, - w sąsiedztwie wywiadu z Baumanem "wisiała" informacja: - "Zmarł trzeci z listy nieosądzonych zbrodniarzy nazistowskich" (link: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8699709,Zmarl_trzeci_z_listy_nieosadzonych_zbrodniarzy_nazistowskich.html )

                  - Zaś w środku było m.in.;
                  (...).."O śmierci 89-letniego Samuela Kunza poinformował sąd w Bonn, który miał prowadzić sprawę byłego SS-Mana."
                  (...)
                  "- To niezmiernie frustrujące, że Kunz zmarł, zanim został osądzony - powiedział Efraim Zuroff z Centrum Szymona Wiesenthala. Dodał jednak, że ważne, że został zatrzymany. - Przynajmniej częściowo dokonała się sprawiedliwość - mówił Zuroff."

                  Mój komentarz do TWOJEJ "roboty" którą tu wykonujesz? - Jeden.. - "No comments"
                • zdzisiek66 Re: Zrozum 23.11.10, 09:08
                  Rozumiem, że jeśli na moich oczach nie skatowali mi kogoś bliskiego, to nie wolno mi wyrażać moralnych zastrzeżeń? Szczególnie dlatego, że to dawno było?
                  Wymyślam sobie agentów, zdrajców i komunistów, bo w rzeczywistości żadnych nie było? Nazistów też sobie pewnie wymyśliłem?
                  Nie zgadzam się z tobą, więc jestem zakłamany, sfrustrowany i agresywny?
                  Przeczytaj jeszcze raz to, co wypisujesz, i zastanów się przede wszystkim nad sobą.
                • wirusx Re: Zrozum 02.12.10, 18:53
                  mr.man napisał:
                  Wymyslacie wiec sobie tych wszystkich agentow, zdrajcow, komunistow i w nich walicie jak w beben.
                  ------------------

                  Jasne, moich dziadków z majątku wyrzucili kosmici, żeby go znacjonalizować a mojego ojca w UBeckim więzieniu przesłuchiwały sowieckie anioły - a ja sobie to wszystko wymyśliłem...
                  Z tobą nie można dyskutować, tobie można tylko współczuć i podać leki.
    • yopie Jak każdemu 21.11.10, 17:08
      tak i Baumanowi można coś zarzucić, ale na pewno nie brak wiarygodności intelektualnej. Tego typu stwierdzenia formułują ignoranci i impotenci intelektualni pokroju Gontarczyka i wyznawcy jego wersji historii.
      • 1stanczyk Co to jest wiarygodnosc intelektualna ? 21.11.10, 21:10
        Bo dla mnie to jest typowy dla naszego półświatka półinteligentów bełkot !

        Wiarygodność nie polega ani na wygodnym i nie bezinteresownym konformizmie, ani na szmatławym oportunizmie będącym jak ten, nie tylko zresztą, Baumana wygodną odskocznia do takiej czy innej kariery.

        Pomyśl może o tych co mogli zrobić "karierę" ale nie zaprzedając się wtedy kiedy było trzeba moskiewskiemu namiestnictwu nie mieli na to żadnych szans.

        Dzisiaj tłumaczą się, i Michnik ich w tym wspiera, młodością, brakiem rozeznania: do ku... nędzy byli wśród rówieśników, którzy równie "młodzi i bez rozeznania" decydowali, wybierali tak by nie ciągnął się za nimi do końca życia rynsztokowy stalinowski smród nie mówiąc już o zwykłych karierowiczowskich przestępczych usługach jakie świadczyli stalinowskiej władzy.

        GW propaguje od lat w naszym kraju konformizm, oportunizm i zwykłą szmatławą sprzedajność broniąc na wszelkie sposoby nie tych bardzo licznych bezimiennych, którzy w imię własnych przekonań pozostali wierni sobie ale tych, tak dziwnie "będących wiernym sobie", że kiedy już mogli "latać o własnych skrzydłach" cala tamta "młodzieńcza" wierność pryskała, pod takim czy innym pretekstem, jak banka mydlana.

        Tylko zwykły dureń może w ta reklamowana przez Michnika "młodzieńczą naiwność" wierzyć !

        Re: Jak każdemu
        • yopie Re: Co to jest wiarygodnosc intelektualna ? 21.11.10, 22:40
          Doktor Piotr Gontarczyk: Jeśli państwo polskie cokolwiek organizuje za granicą, powinno sięgać po osoby bardziej wiarygodne intelektualnie. Może Ty mi wytłumacz co oznacza "wiarygodność intelektualna", Tobie jest bliżej do poglądów tego "historyka".
          • 1stanczyk Kiedy wiem to sie nie pytam .. 21.11.10, 23:51
            Skąd wiesz, że to mnie jest bliżej do Jego poglądów a nie na przykład Jemu do moich ... ??

            Tez tak umiem: to jest ten nasz półinteligencki bełkot od którego dostaje mdłości.

            O tłumaczenie co dla Gontarczyka oznaczają "osoby bardziej wiarygodne intelektualnie" pytaj się Gontarczyka a nie mnie ..
            Zamiast wykręcać się Gontarczykiem wystarczyło rzeczowo odpowiedzieć na pytania ..

            Re: Co to jest wiarygodność intelektualna ?
            • yopie Re: Kiedy wiem to sie nie pytam .. 22.11.10, 11:15
              Sam sobie odpowiedziałeś: "O tłumaczenie co dla Gontarczyka oznaczają "osoby bardziej wiarygodne intelektualnie" pytaj się Gontarczyka a nie mnie" - też tak uważam. Użyłem tego zwrotu gdyż wydawał miś pejoratywny, a co za tym idzie osoby zbliżone poglądami do G. zrozumieją dokładnie o co chodzi.
              • 1stanczyk Jeszcze raz: skoro sie pytam to znaczy nie wiem 22.11.10, 12:06
                Gubisz się w sprzecznościach: to co dla Ciebie stanowi pejoratywne kryterium (zrozumienie pojęcia "wiarygodności intelektualnej") kwalifikujące mnie do osób zbliżonych poglądami do Gontarczyka jest dla mnie, jak sam wcześniej pisałem niezrozumiale.

                Skąd wiec to zakwalifikowanie mnie "do jednego worka" Gontarczykiem.

                Czy aby nie przypadkiem na łatwy użytek propagandowy: Gontarczyk jest (niesłusznie zresztą) i tylko chwilowo na potrzeby polityczne, głównie medialnie i politycznie zdyskredytowany.
                Posłużył ci wiec jako narzędzie aby zdyskredytować to co napisalem.

                Takim właśnie jak ta Twoja sprzecznościami kończy się zwykle ten rozpowszechniony w naszym półświatku półinteligentów zwyczaj wygodnego bo nie wymagającego żadnego wysiłku szufladkowania wszystkiego co nie pasuje do prostej bo podzielonej na stale tych samych "swoich" i wrogów wizji przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.


                Re: Kiedy wiem to sie nie pytam ..
                • rwakulszowa Mieszkańcy chlewu laczcie sie ! 22.11.10, 12:54
                  Intelektualny chlew z tego blogu, czyli ludzie którzy utożsamiaja sie z pogladami Gontarczyka i jego kolegów, prokuratorów z IPN, niczym sie nie roznią mentalnie od karierowiczow z ZMP i bandytów z UB w latach 1945 i 50. Ale ja uwazam ze sa bardziej zaklamani i cyniczni bo znajac istote totalitaryzmu właśnie go popieraja.
                  Ci obywatele "wspólnoty chlewu" nigdy nie bedą w stanie zrozumiec madrości, ktora tkwi w słowach Baumana.
                  • 1stanczyk Jest madrosc w slowach i jest ta w zyciu 22.11.10, 13:13
                    Jeśli jedni nie rozumieją tej pierwszej to inni, jak się okazuje, tej drugiej?

                    Próbują tą w słowach zastąpić tą w życiu bo tak właśnie jest dużo łatwiej.


                    Re: Mieszkańcy chlewu laczcie sie !
                • yopie Re: Jeszcze raz: skoro sie pytam to znaczy nie wi 22.11.10, 13:17
                  "w naszym półświatku półinteligentów" - w waszym tak, mnie proszę do niego nie zaliczać. Co do reszty Twoich wywodów, to nic z nich nie zrozumiałem. Najwyraźniej jestem mało "wiarygodny intelektualnie".
        • maciekz70 Re: Co to jest wiarygodnosc intelektualna ? 22.11.10, 07:07
          Najpierw zdobądź taką pozycję w świecie jaką ma Bauman a potem pisz o bełkocie.Na razie reprezentujesz podstawową specjalność Polaków-obrzucanie gównem każdego kto jest choć trochę mądrzejszy od ciebie.
          • 1stanczyk "kto jest choć trochę mądrzejszy od ciebie" 22.11.10, 09:26
            Obecna pozycja Baumana w świecie (nauki) w niczym nie zmieni sytuacji tych licznych po wojnie, których stalinowskie władze, popierane przez Baumana, jeśli nie zabiły to zniszczyły.

            To jest właśnie cena jaką gotowy był zapłacić, nie tylko zresztą on, by ta pozycję zdobyć.

            Pozycja w świecie naukowym to nie jest jedyny wyznacznik mądrości: sam wywiad zresztą jest tego poniekąd potwierdzeniem, bo ma na celu budowanie zafałszowanego wizerunku "mędrca" nie w oczach świata nauki (bo o ten już nie musi się starać) ale w oczach opinii publicznej czyli rowniez mojej.

            "Najpierw zdobądź ...."

            Ten świat nietykalności naukowców wynikajacy z sakralizacji nauki (która w swojej szczególnej formie, sakralizacji tytułów naukowych, funkcjonuje w naszym akademickim półświatku półinteligencji wyrosłej z prl-owskiego szmatławego awansu społecznego) już dawno przeminął.

            To są typowe argumenty,nie do końca rozgarniętych rodziców, wobec swoich pociech.
            Szczególnie wtedy kiedy nie znajdują, kiedy nie stać ich na żadne inne.

            Czym jest moje, jako jedno z tych, opinii publicznej, określenie "bełkot" w odniesieniu do wywiadu-autoreklamy Baumana, w odniesieniu do krwawych skutków stalinowskiego terroru popieranego przez Baumana ?

            PS.
            Zawiodłem się bo liczyłem na odpowiedz na pytanie co to jest wiarygodność intelektualna.


            Re: Co to jest wiarygodnosc intelektualna ?
            • mateo292 Re: "kto jest choć trochę mądrzejszy od ciebie" 22.11.10, 12:49
              jesli dla ciebie bycie wspołczesnym papiezem socjologii nie jest wystarczajacym wyznacznikiem madrosci to znaczy ze powinienes udac sie do psychiatry.

              jak zwykle u nas prawdziwe autorytety sa mieszane z błotem i opluwane a cenione wyłacznie zagranica.

              polacy to jednak durny narod
              • 1stanczyk "powinienes udac sie do psychiatry" 22.11.10, 12:54
                "powinieneś udać się do psychiatry"

                Zupełnie nie na temat.

                forum.gazeta.pl/forum/w,904,118973881,119006250,_w_sposob_trzezwy_ocenic_idee_i_przemyslenia.html
                Re: "kto jest choć trochę mądrzejszy od ciebie"
            • goodmood Niech zgadnę, Stańczyk... 24.11.10, 07:58
              Sądząc wedle pretensjonalnego nicka...
              Dziadkowie dostali od władzy ludowej morgi z reformy rolnej? No, jakże...
              Rodzice dosstali punkty za pochodzenie jak szli na studia. Nieważne, że ich nie skończyli. Twój ulubiony autor - Wildstein - też niczego nie skończył...
              A nie przeszka Ci, że tatko twego Wodza - Jarkacza - trż wysługiwał się Stalinowi w Posce, tworząc z hołoty (takiej jak ty) nową polską intreligencję wierną
              partii
              • 1stanczyk "Szufladkowanie", etykietki zamiast etykiety i 25.11.10, 00:40
                "wycieczki personalne" bez żadnych rzeczowych argumentów to są typowe znamiona naszego odmóżdżonego półświatka półinteligentów w zdecydowanej części wyrosłego z prl-owskiego szmacianego awansu społecznego i czerpiącego obecnie swoje wzorce, nie z tych tradycyjnych dla nas przegranych propagowanych od wieków z ambony przez watykańską hierarchie w naszym kraju, ale z tych, jakie zademonstrowały dumnie w minionym dwudziestoleciu postokrągłostołowe pomioty: kłótnie o samolot, o dziadka, o wejściówki na europejskie salony, o uszanowanie demokratycznej i praworządnej "wrażliwości" karierowiczowskiego donosicielskiego ścierwa na usługach "dyktatury proletariatu" piaskownicowe zabawy chłopców w krótkich spodenkach w "obrażanego i przepraszanego", patetyczne fochy na taki czy inny artykuł w takim czy innym szmatławcu ...

                Będąc zawistnym i uważnym listę można by ciągnąc w nieskończoność ...

                Wszystko to może byłoby śmieszne gdyby chodziło o jakiś tam duperland zagubiony na krańcu świata a nie o kraj w środku Europy dumny ze swojej tysiącletniej ( ostatnio bardzo podupadłej co zresztą ujawniło się z cala jaskrawością w ostatnim dwudziestoleciu) historii !

                Re: Niech zgadnę, stańczyk...
    • ubiquitousghost88 Na miłość Boską! Chin nie wliczaj! 21.11.10, 17:28
      Bo "mordować" można głupio i mądrze.
      Twoi to głupio robili.
      Chiny potrafiły mądrze.

      ranke napisał:

      > Szymon Wisenthal uczył nas, że nie wolno zapominac pokazał, że trzeba pamietac.
      > Mam nadzieje, że tak jak Żydzi wiedzą kim byli SSmani i jakiego zła byli spraw
      > cami tak my Polacy jako ofiary zarówno komunizmu jak i narodowego socjalizmu mu
      > simy pamiętac o zbrodniach zarówno SS jak NKWD czy UB. Komuniści wymordowali mi
      > liony ludzi (jeśli wliczac Chiny więcej niż narodowi socjaliści) i zdołali to u
      > czynic właśnie dzięki temu, że wielu było gotowych dla nich zabijac i katowac.
      > Jedną z takich osób był Bauman i dlatego powinnien odpowiedziec za swój udział
      > w machinie terroru a nie byc promowany przez czołową gazetę.
    • joseph.007 Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 17:36
      antywronski napisał:

      > "Po wstąpieniu do LWP w 1944 pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego
      >
      , służąc w szeregach 4 Dywizji Piechoty im. Jana Kilińskiego."
      > "W latach 1945–1953 był oficerem Wojska Polskiego[2] w Korpusie Bezpie
      > czeństwa Wewnętrznego
      (...)"

      To akurat w zasadzie na jedno wychodziło - w maju 1945 r. 4 Dywizja została po prostu wydzielona z wojska i przemianowana na Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, przeznaczony do zwalczania zbrojnego podziemia; praktycznie bez zmian składu osobowego ani struktury. W ten sposób wielu zwykłych żołnierzy i oficerów z dnia na dzień, niespodziewanie dla samych siebie, stało się oficjalnie ubekami... NB kilka miesięcy później 4 DP sformowano od nowa w innych garnizonach, ale poza formalnym odziedziczeniem po poprzedniczce nazwy i tradycji, faktycznie nic jej z nią nie łączyło.
      • werrka Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 18:45
        Zygmunt Bauman - hmm, socjologicznie madre rzeczy prawi, niestety odrzuca nie od niego uporczywe tkwienie w klamstwie zyciowym. OCH, jak pieknie i wyraziscie wspoina o tym jak byl bity przez kolegow WE WCZESNYM DZIECINSTWIE bo byl mojzeszowego wyznania. Ale o swojej ubeckiej dzialalnosci nic, takie niewinne napoknienie o zafascynowaniem komunizmem.
        Niestety p. Bauman wpisuje sie w oraz takiego Zyda, jaki pamietaja polscy patrioci z lat 1945-1968, czyli zajadlych tepicili NIEDOBITKOW AK, ludzi o innych pogladach spoleczno-polityczno-wyznaniowych.
        Od 68 roku poza krajem i caly czas zero checi przyznania sie do brania udzialu w zniewoleniu Polski. Wybielanie, wybielanie, wybielanie siebie i nieustajace wciskanie wszedzie gadki o tym jak to sie bylo przesladowanym.
        TO ZYCIOWO taka sama historia jak prokurator Wolińskiej. CYTAT za GW.
        W czasie II wojny światowej Wolińska uciekła z warszawskiego getta. Kierowała biurem Sztabu Głównego Armii Ludowej. Po wojnie pracowała w Komendzie Głównej MO, potem - w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej. Zasiadała w komisji weryfikującej sędziów i prokuratorów wojskowych. Po 1956 r. pracowała w Instytucie Nauk Społecznych przy KC PZPR, skąd zwolniono ją w 1968 r. w wyniku czystek antysemickich. Wkrótce potem Wolińska wyjechała z Polski. Na początku lat 70. osiadła w Wlk. Brytanii, gdzie otrzymała obywatelstwo. Była żoną innego "marcowego" emigranta, zmarłego niedawno prof. Włodzimierza Brusa.
        Wolińska, której w razie procesu w Polsce groziło do 10 lat więzienia, twierdziła, że jest niewinna, zaś jej sprawa ma charakter polityczny i antysemicki. Uważała, że nie może liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce. Mówiła, że nowe starania o jej wydanie "nic jej nie obchodzą" i określała je jako "kretyńską sprawę".

        W 2006 r. MON zawiesiło wypłatę Wolińskiej 1,5 tys. zł wojskowej emerytury - ustalono, że od początku brakowało jej do tego odpowiedniej wysługi lat. Także w 2006 r. prezydent Lech Kaczyński pozbawił ją Krzyża Komandorskiego Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski.
        Do KONCA nic nie miala sobie do zarzucenia, ale jaki to antysemityzm polski byl straszny, tylko, ze to Polacy jej zycie uratowali w czasie wojny.
        -------------------------------------
        Tysiace Zydow u wladzy, na uczelniach, w redakcjach przeroznych mediow, w polityce, w gospodarce przed 1939, po 1945, po 1989 i dalej nieustajaco pieprza o byciu przesladowana ofiara w slowianskiej POLSCE.
        I dlatego marne szanse na wzajemna sympatie.
        • mr.man Re: Ignoranci i impotenci 21.11.10, 19:35
          Ciekawe w jakim stopniu jego dzieciece przezycia wplynely na jego decyzje o stanieciu po tej, a nie innej stronie konfliktu. Jak wplynelo nan dziecinstwo przezyte w nedzy. Co kilkunastoletni chlopak, a wlasciwie ktokolwiek, niezaleznie od wieku mogl wiedziec o zbrodniach stalinizmu w czasie wojny? Czy ktos mogl wiedziec jakimi torami potocza sie losy komunizmu, bo jak wyglada kapitalizm kazdy mial okazje przekonac sie na wlasne oczy podczas Wielkiego Kryzysu. Ile w ogole warte bylo zycie ludzkie zaraz po wojnie, w ktorej zginely miliony? Warto sobie czasem odpowiedziec na takie pytania, zeby nie robic z siebie jakiegos dzihadzisty.
          Polscy patrioci stali po obu stronach barykady. Jedni mieli racje inni nie, ale odmawianie im dobrej woli, czy patriotyzmu, bo zaangazowali sie po tej, czy innej stronie, w tym po stronie komunistow jest debilizmem. Tak, jak mowienie, ze patriota jest dzis tylko zwolennik radia maryja, albo wylacznie czytelnik GW. Jedni i drudzy moga byc patriotami z dobrymi imtencjami, choc niekoniecznie obie strony maja racje.

          Piszesz dalej, ze ci ludzie wspominaja polski antysemityzm, a zapominaja, ze Polacy ratowali im zycie. Bardzo rzadko ci sami ludzie najpierw im uprzykrzali zycie, a pozniej im je ratowali. Nie wrzucaj wiec ich do tego samego worka. Polski antysemityzm nikomu zycia nie ratowal. I byl bardziej powszedni, niz jego przeciwienstwo.
          .
          • 1stanczyk Odmawianie im dobrej woli 21.11.10, 21:52
            "Jedni mieli racje inni nie, ale odmawianie im dobrej woli, czy patriotyzmu, bo zaangażowali się po tej, czy innej stronie, w tym po stronie komunistów jest debilizmem."

            Może miałbyś racje ale pod warunkiem, ze uznanie własnych błędów nie zaczynało kolejnego najczęściej wspaniałego etapu w karierze.
            I nie dotyczy to oczywiście tylko Baumana, Wolińskiej czy Stefana Michnika.

            To co ty nazywasz debilizmem dla mnie jest zwykłą odpornością na próby traktowania otoczenia, przez różnych nawiedzonych w młodości cwaniaczków, jako dającego się dowolnie manipulować motłochu.

            Manipulować w imię własnego godnego wizerunku u potomnych za który przecież w myśl Michnikowskich poglądów, nie warto było w młodości płacić.

            Ci co płacili to dla Michnika po prostu frajerzy.

            Ciekawe zresztą dlaczego sam Michnik nie podążał za tym co dzisiaj tak wytrwale wspiera i propaguje ?

            Z tej perspektywy pytaniem bardziej istotnym jest czemu takie, sprzeczne z własnym życiorysem, dzisiejsze działanie Michnika ma służyć ?

            Re: Ignoranci i impotenci
            • mali_kali Jedno pytanie 22.11.10, 12:11
              A czy mozna oddzielic osobe mowiaca slowa od samych slow?

              Zyciorys pana Baumana absolutnie mnie nie zachwyca i jego zachowanie zasluguje na napietnowanie.

              Niemniej jednak czy mozna zaczac rozmawiac o wywiadzie, ktorego udzielil? Samemu ocenic jego mysli? Ta sama mysl moze byc wyrazona przez ksiedza, zyda i kobiete po aborcji. Czy ta mysl bedzie miala inna wartosc w zaleznosci, kto z tych trzech ja wypowie?

              Moim zdaniem nie.

              Koncentrowanie sie na osobie jest tez typowym bledem logicznym, tzw. argument ad personam. Lepiej samodzielnie i w sposob trzezwy ocenic idee i przemyslenia zawarte w wywiadzie. Dlaczego cala dyskusja pod artykulem kreci sie tylko i wylacznie wokol osoby? Zamiast wokol mysli..?
              • 1stanczyk "w sposób trzeźwy ocenić idee i przemyślenia 22.11.10, 12:44
                "w sposób trzeźwy ocenić idee i przemyślenia zawarte w wywiadzie"

                Bo tym myślom jakie by były, czegoś brakuje, podobnie zresztą jak tym, które płyną z Watykanu czy z naszych ambon ...

                Niezależnie od tego, jak są w ocenie tego czy tamtego doskonale ...

                Bo, jak się okazuje, są takie a nie inne tylko dlatego, że taka a nie inna jest sytuacja.

                Jednym słowem są manipulacja
                Re: Jedno pytanie
            • mr.man Re: Odmawianie im dobrej woli 22.11.10, 12:53
              Może miałbyś racje ale pod warunkiem, ze uznanie własnych błędów nie zaczynało
              > kolejnego najczęściej wspaniałego etapu w karierze.

              a jaki my bysmy mieli z tego zysk, ze Bauman nie opublikowalby min. Plynnych czasow, Globalizacji i innych. Powiedz, czy ty masz pretensje do goscia, ze jest po prostu wybitnym myslicielem i w dodatku odniosl sukces za granica?

              Dalsza twoja smetna gadka o Michniku tylko potwierdza moje zdanie o jego przeciwnikach. Zajmij sie soba, zrob polowe tego co on i potem policz swoich wrogow.
              • 1stanczyk "jaki my byśmy mieli z tego zysk, ze Bauman nie 22.11.10, 18:50
                "jaki my byśmy mieli z tego zysk, ze Bauman nie opublikowałby min. Płynnych czasów, Globalizacji"

                Traktowanie wszystkiego w kategoriach tylko własnych zysków i strat jest mało budujące (delikatnie mówiąc) ale zrozumiale, bo podobne do tego, jakie wyniosło bronionego przez Ciebie Baumana do panteonu światowej nauki

                Chociazby taki, że perspektywa napisania tego czy tamtego (co zostało napisane przez Baumana) i zostania dzięki temu cenionym światowym naukowcem byłaby dostępna niewykluczone dla tych, dla których cena stalinowskiej kariery (o której gdzieś już wcześniej pisałem) przekraczała, nawet w imię własnych naukowych ambicji i aspiracji, możliwy do zaakceptowania kompromis.

                Z Wielgusem może nie w tej skali sprawa była dosyć podobna: nie ma żadnych powodów by Baumana traktować inaczej!

                Jeśli mam to na pewno nie pretensje i nie do Baumana ale pogardę dla tego naszego półświatka półinteligentów, który jak tylko poczuje gdzieś coś cenionego przez innych to od razu niezaleznie od takiej czy innej, chętnie przemilczanej, specyficznej z naszego krajowego punktu widzenia, spuścizny, bezrozumnie przyklaskuje popadając często w schizofrenie honorowania i ofiar i oprawców i zapominając w tych "naszych" ocenach o elementarnym obowiązku pamięci wobec ofiar stalinowskiego terroru czy sb-kich prześladowań.

                Bauman nie jest jeden: są przecież liczni inni (Wolszczan, Geremek)

                Re: Odmawianie im dobrej woli
                • kamyk_wj Re: "jaki my byśmy mieli z tego zysk, ze Bauman n 23.11.10, 11:28
                  No tak czytam Twoje wypowiedzi na forum i się zastanawiam. Czy lepiej Ci jest od tego, że naobrażasz ludzi? To nawet dość zrozumiała forma odreagowywania kompleksów, ale niezbyt piękna i mało konstruktywna.
                  Czy zawzięcie używając określenia "półinteligenci" sugerujesz, że sam jesteś ten "cały"?
                  Czy przekręcając cudze myśli, np. o własnych zyskach, kiedy zdanie jasno wskazuje, że chodzi o pożytek powszechny, chcesz obrazić i upokorzyć przedmówcę? To niegodziwe.
                  Podważając osiągnięcia ludzi wybitnych, jak Bauman, Wolszczan czy Geremek, nie spowodujesz że Twoje, nieznane powszechnie zasługi, staną się przez to większe. Osądzanie niewątpliwych młodzieńczych grzechów Baumana jest zbyt łatwe, aby warto się tym zajmować. Warto natomiast zastanowić się, co ma teraz do powiedzenia, choć to trudniejsze.
                  Dawniej ludzie wyższego stanu, z tradycyjnych rodzin, nie nadużywali określenia "cham" w stosunku do osób z niższych warstw społecznych, bo nie mieli potrzeby się w ten sposób dowartościowywać. Podobnie tradycyjna inteligencja nie szermowała określeniem "półinteligent". Ten sposób podkreślania własnej wyższości właściwy był (i jest) ludziom z kompleksami. Kompleksy to zresztą nic złego, często pełnią funkcję motywującą, tylko po co dawać im upust na forum?
          • silling Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 06:47
            IMO mr.man trafia w sedno

            poza tym - antysemityzm ma sie w PL dalej b.dobrze, choc Zydow juz nie ma - o czyms to swiadczy, masa ludzi o zydowskich korzeniach w ogole boi sie tu przyjechac

            latwo sie ocenia innych, zwlaszcza po latach, ale dla ludzi doswiadczonych wielkim kryzysem i potwornym bezrobociem kapitalizm byl bankrutem, komuniz, oferowal alternatywe, w wielu miejscach na swiecie po raz pierwszy wprowadzono darmowe szkolnictwo dostepne dla wszystkich

            jak czytam Baumana a potem takiego stanczyka to jednak moja sympatia jest zdecydowanie po stronie zydowskiego intelektualisty, niezaleznie od jego meandrow zyciowych, a polski "slowianski" nienawistnik wydaje sie raczej odrazajacy...
            • 1stanczyk polski "slowianski" nienawistnik wydaje sie raczej 23.11.10, 14:34
              "polski "słowiański" nienawistnik wydaje się raczej odrażający..."

              Bo ma "złą pamięć", bo pamięta o ofiarach stalinowskiego terroru popieranego nie tylko zresztą przez Baumana, pamięta to czego w obliczu najczęściej braku naukowych dokonań podobnych do tych ZB, Geremka czy Wolszczana spragnione i pełne dla nich podziwu nasze środowisko akademickie, w swoim uwielbieniu pamiętać nie chce bo to nie pasuje do ich własnego wzniosłego i niestety nieosiągalnego wizerunku "nauki"

              "Gdzie Rzym gdzie Krym a gdzie karczmy babilońskie."

              Przyrównujesz dupę słonia do widelca.

              Nie żyję, nie pisze, nie mówię, i tak już jest od najmłodszych lat, by sprawiać komukolwiek, niezaleznie od tego czy ma taką czy inna władzę czy nie, przyjemność, by wzbudzać sympatię, by robić w tym zakresie jakąkolwiek konkurencje "żydowskiemu intelektualiście".

              Szczególnie, że to nie jest ani mój zawód ani żadna przyjemność czytać i odpowiadać na wypociny naszego półświatka półinteligentów.

              Mam to wszystko generalnie i od to najmłodszych lat w dupie.


              Re: Ignoranci i impotenci
    • klasa62 Ignoranci i impotenci 22.11.10, 10:06
      Chciał być kosmologiem, czy kosmonautą, a został komunistą. "Urocza" postać.
      • teclaw Do autorytetów z GW zawsze trzeba podchodzić 22.11.10, 10:50
        z ostrożnością....

        Przeciez ten Bauman działał na szkodę Polski tak, czy nie?

        Czy to jego zatem powinniśmy opisywać w polskich gazetach jako "pan profesor" itd....?
        • mateo292 Re: Do autorytetów z GW zawsze trzeba podchodzić 22.11.10, 12:41
          koles twoja wypowiedz jest tak kompromitujaca ze nawet nie powinno sie na nia odpisywac zapewne wiedze o zyciu czerpiesz z Tanca z Gwiazdami.
          sprawdz najpierw kim jest Bauman zanim zaczniesz pisac jakiekolwiek posty
      • mateo292 Re: Ignoranci i impotenci 22.11.10, 12:57
        zostan w 1/1000000 tym kim jest on to pogadamy ignorancie umysłowy:-)
        • three-gun-max Re: Ignoranci i impotenci 22.11.10, 13:48
          A kto by chciał zostać w 1/1000000 esbeckim kapusiem i politrukiem?
    • stary.gniewny Sobie wybaczą wszystko 22.11.10, 10:55
      "bo takie czasy były" albo "był młody i niczego nie rozumiał". A my ludzie kulturalni i rozumni potraktujemy to ze zrozumieniem. Jak ktoś przypomina to wieloletnie zaangażowanie w totalitaryzm podparte pobieraniem za swoje czyny pensji to jest "zoologiczny". Ale dla odmiany, jak ktoś w wieku 16 lat, przez moment dopisał swoje nazwisko do jakiejś radykalnej ale w końcu marginalnej gazetki bez wpływu na cokolwiek, o, to jest NIE DO WYBACZENIA. I przy każdej możliwej okazji będziemy ten "neonazizm" przypominać.
      • czlowiek.epoki Re: Sobie wybaczą wszystko 22.11.10, 17:04
        stary.gniewny napisał:

        > "bo takie czasy były" albo "był młody i niczego nie rozumiał". A my ludzie kult
        > uralni i rozumni potraktujemy to ze zrozumieniem. Jak ktoś przypomina to wielol
        > etnie zaangażowanie w totalitaryzm podparte pobieraniem za swoje czyny pensji t
        > o jest "zoologiczny". Ale dla odmiany, jak ktoś w wieku 16 lat, przez moment d
        > opisał swoje nazwisko do jakiejś radykalnej ale w końcu marginalnej gazetki bez
        > wpływu na cokolwiek, o, to jest NIE DO WYBACZENIA. I przy każdej możliwej okaz
        > ji będziemy ten "neonazizm" przypominać.

        stary i durny raczej. rozumiem, ze probujesz wybielac jakiegos znajomego hitlersyna w gumofilcach, albvo i siebie samego, ale jednakowoz jest pewna roznica miedzy "zaangazowaniem sie w totalityaryzm" w latach 40tych, kiedy nie bylo wiadomo, czym on jest, a gloszeniem pochwal nazizmu, w dodatku jako Polak (bo jeszcze Niemca bym latwiej zrozumial) w latach, powiedzmy, 90tych.
    • dewes Ignoranci i impotenci 22.11.10, 12:12
      Inkwizytorzy i importenci. To nic, że jest wybitnym socjologiem. To nic, że jest wybitnym naukowcem. Ważne, że polskie piekło działa idealnie. Jest tańsze i skuteczniejsze.
    • neesti Ignoranci i impotenci 22.11.10, 12:15
      Drogie Stare Kruki,
      są pokolenia ludzi (młodych, młodszych?), dla których (chodz zabrzmi to jak nawiększe bluznierstwo, ingnorancja, głupota!) historia polski jest tematem...naukowym. Jako wytwór pewnego rodzaju edukacji, wychowania, literatury, żyję w przeświadczeniu, że nie było złych NIemców i dobrych Polaków, skrzywdzonych Żydów i krwawych komunistów, wszyto to byliśmy MY! My ludzie, my Eureopejczycy, my Polacy. Wszystko to wyrządziliśmy sami sobie, wzajemnie, wszyscy mamy pod skórą tę samą traumę, wszyscy ponosimy taką samą winę. Tak samo głupi, źli, ślepi, porwani dziwnym nurtem historii w obłęd, który się po dziś dzień wymyka analizom. Książki Baumana otworzyły mi oczy na ogromną ilość spraw - od kwestii osobistych po społeczne, uniwersalne. Jeśli mam wymienić kogoś, kogo nazwałbym człowiekiem mądrym zawsze od razu myślę o Baumanie. Kim był? Znów ignorancja i głupota? Nie wiem! Nie obchodzi mnie to. Mądrość jest owocem drzewa poznania dobra i zła. Z ogromnym zdziwieniem przeczytałem komentarze pod tym wywiadem. Każda głupia p.... może dziś zapytać w milionie egzemplarzy "co z tym życiem", wszyscy tkwią z oparach historycznego zamroczenia, szukania "swojego", obsesyjnej potrzeby wtykania palca w oko "złego". A zły jest tam w środku, i im bardziej wszyscy ogłuchną na najprostsze życiowe mądrości tym szybciej znów ruszycie z bagnetani na czołgi i będziecie wyć następne dziesięć pokoleń jak bardzo boli. Są konflikty, spory i dyskusje, w których sam udział kompromituje i nie ma wygranych ani słusznych!
    • jael53 Ignoranci i impotenci 22.11.10, 12:25
      Skoro już nie o treści wywiadu zrobiła się rozmowa (notoryczny w Polsce bieg rzeczy), to chyba trzeba zauważyć, że jedną z największych zbrodni komuny było nie samo zniszczenie znacznej części inteligencji, ale wyhodowanie własnej, wedle mocno zaniżonych kryteriów. Nie Zygmunt Bauman jest tego przykładem; przykładem służy ten legion "awansowiczów społecznych" - awans zresztą zwykle odrabiano po łebkach - wystarczyło trochę politury,na chybcika położonej na duszyczki "spod miedzy wyrwane".
      Historia chichocze: oto najwięksi "wrogowie komuny" wywodzą się zwykle ze środowisk, które najmniej na niej straciły; a (niekiedy) zyskały... chyba że pozbawienie ich niezmiennej możliwości pasania krów i mieszkania w 10 osób w izbie bez podłogi też się liczy pomiędzy zbrodniczą działalność.
    • maryjan_pazdzioch Ignoranci i impotenci 22.11.10, 12:34
      "Przecież amerykański dług wobec Chin przerasta kilkakrotnie roczny dochód narodowy Stanów Zjednoczonych."

      Nieprawda. PKB USA to jakies 14bln $, a dlug wobec Chin to bodajze jakies 900mld $.
      • kmarekm Re: Ignoranci i impotenci 22.11.10, 13:05
        Jednak prawda. W angielskim nie ma czegos takiego jak miliard...
        Tam uzywaja échelle courte.
      • silling PKB USA etc 23.11.10, 06:39
        liczby sa takie jakie sa, ale liczy sie bardziej jak to mowia duch prawa a nie litera

        btw:

        In May 2009, the US owed China $772 billion*

        US Gross domestic product, current prices: 14,799.564 Billion*

        ale najwazniejsze jest to:

        The deficit for fiscal year 2009, which ended Sept. 30, came in at a record $1.42 trillion, more than triple the record set just last year.

        In addition, future deficits are currently projected to total $9.1 trillion in the coming decade.
        content.usatoday.com/communities/theoval/post/2009/10/620000005/1
        *** zrodla:
        www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2010/01/weodata/weorept.aspx?sy=2007&ey=2010&scsm=1&ssd=1&sort=country&ds=.&br=1&c=111&s=NGDPD,NGDPDPC,PPPGDP,PPPPC,LP&grp=0&a=&pr.x=40&pr.y=10
    • ponury_swiniarz Palacz 22.11.10, 13:10
      O fuj! Ten pan pali!
      • jotembi Re: Palacz 22.11.10, 18:47
        a pali
        i proszę jakiego wieku dożył
    • three-gun-max Re: Piękna biografia! 22.11.10, 13:35
      Politruk, agent bezpieki. Nie dziwne, że wyborcza uznała go za swojego :)
    • wloczykijas Sentencyjki starszego pana... 22.11.10, 14:49
      Ma ciepłą emeryturkę i jest powszechnie poważany, więc zapomniał już powiedzieć o tym, o czym powinien pamiętać z dzieciństwa, że świat ludzi to dżungla. W tak ciepłej atmosferze może sobie bredzić i bredzić, a zafascynowani słuchacze będą przyklaskiwać...
    • adrem63 Re: Ignoranci i impotenci 22.11.10, 22:09
      Mamy do czynienia z niewątpliwie wybitnym człowiekiem, ale dla niektórych na tym forum liczy się tylko przeszłość. Feruje się doraźne wyroki na podstawie materiału dowodowego którego jedynym wiarygodnym elementem jest to że „należał”.
      Tutaj pasują słowa Michnika:
      „Po klęsce komunizmu z nieludzką twarzą rozpoznajemy rysy antykomunizmu z bolszewicką mentalnością.”

      Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim jest.
      Zdaje się, że w Europie zachodniej lepiej to rozumieją.
      • nocozabrednie Re: Ignoranci i impotenci 22.11.10, 23:42
        adrem63 napisał:

        > Mamy do czynienia z niewątpliwie wybitnym człowiekiem, ale dla niektórych na ty
        > m forum liczy się tylko przeszłość. Feruje się doraźne wyroki na podstawie mate
        > riału dowodowego którego jedynym wiarygodnym elementem jest to że „należa
        > ł”.
        > Tutaj pasują słowa Michnika:
        > „Po klęsce komunizmu z nieludzką twarzą rozpoznajemy rysy antykomunizmu z
        > bolszewicką mentalnością.”
        >
        > Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim jest.
        > Zdaje się, że w Europie zachodniej lepiej to rozumieją.

        ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        Tak też sobie bądź podatnym na nieszczerość. Michnik twoim autorytetem. Komunizm z nieludzką twarzą. Komunizm z ludzką twarzą. ? Bolszewicka mentalność. Ogień zwyciężaj ogniem. W końcu faszyzm to też totalitaryzm, a komunizm z ludzką twarzą to już nie? Powodzenia.
      • 1stanczyk "Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim jest." 23.11.10, 00:49
        "Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim jest."

        Tak jakby można było być tym kim się jest, nie będąc tym kim się było !

        Rozumieli i rozumieją na przykład sądząc i skazując na kare śmierci swoich wcześniejszych tez wybitnych bohaterów narodowych jak Francuzi Petain'a czy skazując za kolaboracje z Niemcami swoich geniuszy literatury Louisa-Ferdynanda Celina.

        Re: Ignoranci i impotenci
        • silling Re: "Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim j 23.11.10, 06:57
          @stanczyk

          z takim podejsciem bys ukrzyzowal sw.Pawla bo kiedys byl Szawlem,
          moje gratulacje
          • 1stanczyk Pomiedzy ukrzyzowaniem a promowaniem, jak to 23.11.10, 14:04
            ma miejsce od lat w GW wszelkiego uwieńczonego mniejszym lub większym, krajowym lub światowym sukcesem, zwykłego sprzedajnego karierowiczostwa za parawanem przekonań, dziwnie zmieniających się wraz z osiągniętymi dzieki nim możliwościami, jest, może nie dla wszystkich dostatecznie widoczna, ale zawsze różnica.

            Re: "Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim j
        • adrem63 Re: "Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim j 23.11.10, 15:54
          > Tak jakby można było być tym kim się jest, nie będąc tym kim się było !
          To kim się było to juz tylko historia. Ważne jest kim się jest i kim się będzie.

          > Rozumieli i rozumieją na przykład sądząc i skazując na kare śmierci swoich wcze
          > śniejszych tez wybitnych bohaterów narodowych jak Francuzi Petain'a czy skazuj
          > ąc za kolaboracje z Niemcami swoich geniuszy literatury Louisa-Ferdynanda Celina.

          Miałem na myśli obok Brytyjczyków także Niemców pamiętając o sprawie
          G. Grassa, który przyznał, że wierzył w młodości w narodowy socjalizm,
          dlatego zgłosił się do SS, czy też Marcela Reich Ranickiego byłego agenta
          komunistycznych służb specjalnych, a dzisiaj papieża niemieckiej krytyki
          literackiej.
          Petain stał się kozłem ofiarym złożonym na ołtarzu dumy narodowej Francuzów.
          Dumy narodowej, która została sproszkowana i zmieszana z g...w czasie klęski
          militarnej Francji. Wyrok na Petaina miał przywrócić Franzuzom godność,
          którą utracili wiejąc przed Niemcami. Petaina ułaskawiono i honor Francuzów
          został uratowany. Co do Louisa-Ferdynanda Celina to sprawa jest niejasna,
          pewne jest tylko, że szczuto na niego, ale chyba nigdy nie był skazany.
          Francuzi są niezbyt wiarygodni biorąc pod uwagę wiele faktów, chocby i ten, że tam
          zbrodniarzowi wojennemu Napoleonowi Bonaparte stawia się pomniki.
          Łączy to ich także właśnie z Polakami, którzy cenią „wojowników”, tym bardziej gdy więcej nieszczęścia i ofiar ludzkich ta wojowniczość kosztowała. No ale jeśli według nich człowiek jest tylko ścierwem, ścielącym się na drodze do „wyższych” celów to takie stanowisko nie dziwi.

          Błaznom uchodzi farmazony prawić, ale też nie zawsze i nie wszystkim .
          Pozdrawiam !
          • 1stanczyk Grasse: ile to trwalo: kilka miesiecy kilkanascie 24.11.10, 00:33
            kilka lat ... był rowniez Mitterrand "ocierający się" o rządy Vichy ...

            Bauman wspierał komunistyczne moskiewskie komunistyczne władze w naszym kraju przez 23 lata w tym w latach najgorszego stalinowskiego terroru.
            Tego w żaden sposób nie da się porównać szczególnie ze Grass spontanicznie (przynajmniej medialnie do chwili ujawnienia niczym nie przymuszony) ujawniając uznał, ze jest się z czego tłumaczyć co, o ile się orientuje, nigdy nie miało miejsca w przypadku ZB.

            fr.wikipedia.org/wiki/Louis-Ferdinand_C%C3%A9line
            L'exil : Sigmaringen, puis le Danemark

            "En 1950, dans le cadre de l'Épuration, il est condamné, pour collaboration, à une année d'emprisonnement (qu'il a déjà effectuée au Danemark) à 50 000 francs d'amende, à la confiscation de la moitié de ses biens et à l'indignité nationale.

            Re: "Człowiek nie jest tym kim był lecz tym kim j
            • adrem63 Re: Grasse: ile to trwalo: kilka miesiecy kilkana 24.11.10, 12:34
              > Bauman wspierał komunistyczne moskiewskie komunistyczne władze w naszym kraju p
              > rzez 23 lata w tym w latach najgorszego stalinowskiego terroru.
              Analiza przyczyn, idei, motywów i uwarukowań czyjegoś postępowania to niełatwa rzecz, zwłaszcza gdy się nie zna szczegółów. Bauman tylko lapidarnie je określił. Nie można oceniać tego w dzisiejszym kontekscie. Doradzam rozwagę i umiar w takich sprawach.

              > Tego w żaden sposób nie da się porównać szczególnie ze Grass spontanicznie (prz
              > ynajmniej medialnie do chwili ujawnienia niczym nie przymuszony) ujawniając uzn
              > ał, ze jest się z czego tłumaczyć co, o ile się orientuje, nigdy nie miało mie
              > jsca w przypadku ZB.

              ZB nie miał się okazji „ujawnić”, bo jego komunistyczna przeszłość była jawna.
              Różnica polega rówież na tym, że Bauman mógł działać długo licząc na stopniowe
              naprawienie systemu natomiast Grass przeszedł procedurę denazyfikacji i konieczne przestrojenie systemu wartości.
              Bauman w końcu oddał legitymację partyjną, ale nie odstąpił od istotnych wartości, które mu wcześniej prawdopodobnie przyświecały.

              Co do Celine`a to dzięki za link chociaż ja nie znam francuskiego, ale znalazłem w wikipedii
              niemieckiej obszerny opis z którego wynika, że został on w 1949 skazany zaocznie we Francji na karę śmierci i przepadek mienia za kolaborację. W Danii zarzucano mu zbrodnie przeciwko ludzkości i współudział w mordzie. W 1950 ułaskawiony wrócił do Francji i wznowił działalność pisarską. Po lekturze całego tekstu przypuszczam, że nie był człowiekiem zrównoważonym psychicznie. Do historii przeszedł niezbyt elegancko.

              *****
              Nie przeceniajmy wartości i roli historii.
              Historia nie jest ani królową nauk, ani źródłem prawdy jedynej, jest tylko
              krzywym zwierciadłem ludzkiej niedoskonałości.


    • antobojar Szymborska pisała "Wstępujacemu do partii" w 1954 23.11.10, 00:31
      wierząc w to co pisze, czy pisała pod dyktando lub za przydział jakiejs klitki w walącej się ruderze...?

      Jeżeli pisała to, wierząc w każde napisane słowo, w niczym fakt ten nie umniejsza szacunku jaki mam dla niej i jej intelektualnej oraz artystycznej wiarygodności...

      Profesor Zygmunt Bauman, jest niewatpliwie jednym z największych socjologów - myślicieli jakich wydal rodzaj ludzki... i będzie inspiracją w przyszłości dla wielu.. tym bardziej że dostrzega zjawiska i wyzwania współczesnego świata, które wszystkie odmiany władzy politycznej (od komunistów po faszystów) zgrabnie zamiatają pod dywan... Być może jego aktywność w powojennej Polsce pomogła mu później wyciagnąć wnioski, które same w sobie stanowia głęboką skruchę...

      Niewątpliwie jest świadom koszmarnego obskurantyzmu, jakże dzielnie demonstrowanego w wielu powyższych komentarzach.... i dlatego nie wyjaśnia swojej postawy i motywacji w tamtym okresie...

      Dałbym wiele za to żebym mógł z nim wypic filiżanke herbaty... albo po cykolku polskiej Żubróweczki... i porozmawiac...

      A tak na marginesie: W przedszkolu prowadzonym przez Norbertanki, przy ulicy Senatorskiej w Krakowie, gdy umarł Stalin, siostrzyczki kazały nam, 5-cioletnim berbeciom, płakać...
      A w domu była balanga... rodzina i ludziska płakali ze szcześcia.. To się nazywa konfuzja... hahaha...
      I pamietam jeszcze żywą sarenkę ktorą mieliśmy w przedszkolnym ogrodzie...




      Wstępującemu do Partii

      Wisława Szymborska

      Pytania brzmią ostro,
      ale tak właśnie trzeba,
      bo wybrałeś życie komunisty
      i przyszłość czeka
      twoich zwycięstw.

      Jeśli jak kamień w wodzie
      będzie twe czuwanie,
      gdy oczy zamiast widzieć
      będą tylko patrzeć,
      gdy wrząca miłość
      w chłodne zamieni się sprzyjanie,
      jeśli stopa przywyknie do drogi najgładszej.

      Partia. Należeć do niej,
      z nią działać, z nią marzyć
      z nią w planach nieulękłych,
      z nią w trosce bezsennej -
      wierz mi, to najpiękniejsze,
      co się może zdarzyć,
      w czasie naszej młodości
      - gwiazdy dwuramiennej.

      Wiersz ukazał się w tomiku pt. "Pytania zadawane sobie" w 1954 roku.
      • 1stanczyk Re: Szymborska pisała "Wstępujacemu do partii" w 23.11.10, 01:18
        "wierz mi, to najpiękniejsze, co się może zdarzyć, w czasie naszej młodości "

        pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Rzeczpospolita_Ludowa
        Polska Rzeczpospolita Ludowa

        22 lipca 1952 roku, w ósmą rocznicę powstania Polski Ludowej, uchwalono Konstytucję Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (konstytucję lipcową). Państwo polskie zmieniło wówczas nazwę na Polska Rzeczpospolita Ludowa. Jednocześnie wzmacniano totalitarny system rządów, nasiliła się represyjna działalność Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (teza o zaostrzaniu się walki klas), która przejawiała się m.in. w procesach przeciwko działaczom politycznym z okresu międzywojennego i wojny, generałom i oficerom Wojska Polskiego, byłym żołnierzom Armii Krajowej. Wzmogły się również ataki na Kościół i duchowieństwo (internowanie prymasa Stefana Wyszyńskiego w latach 1953-1956). Konsekwencje zaostrzonego kursu politycznego ponieśli też niektórzy działacze PZPR (uwięzienie Gomułki w 1951). Przynależność Polski do bloku państw demokracji ludowej utrwaliło członkostwo w strukturach gospodarczych (od 1949 w Radzie Wzajemnej Pomocy Gospodarczej) i wojskowo-politycznych (od 1955 w Układzie Warszawskim) tychże państw.

        pl.wikisource.org/wiki/Statut_Polskiej_Zjednoczonej_Partii_Robotniczej_%281971%29
        Różnie po prostu pojmujemy "piękno" .....
    • litera.tura2 Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 01:20
      Przeciez p. Bauman ma racje. Kapitalizm pcha ludzkosc do zaglady, tylko ciemniaki nie sa w stanie tego dostrzec.
      • three-gun-max Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 08:22
        Rozumiem, że piszesz już z północnokoreańskiego raju na ziemii? Ups ale tam nie ma kapitalistycznego internetu.
    • pantera03 Ignoranci i impotenci 23.11.10, 04:46
      Skąd żydowska gazetka dla Polaków wytrzasnęła tego jarmułkowego mędrca? Czyżby następny w kolejce był Stefan Szwedzinski, mędrzec okresu stalinowskiego?
      • three-gun-max Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 08:22
        Żyd, komunista, kapuś bezpieki. Gdzie wyborcza znajdzie lepszą biografię? Chyba tylko u braciszka Adasia.
        • lks17 Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 18:20
          na nasze bydełko mozna zawsze liczyc.
    • antobojar Kapitalizm jest najbardziej odrażajacym i okrutnym 23.11.10, 09:29
      systemem jaki kiedykolwiek stworzyła ludzkość... Ale jest skuteczny... (But it works...)

      Winston Churchill


      Na jak długo..? Na zawsze...?

      Pażywiom.. uwidim... (ruskie)
    • rat_123 Szczeniaki i pluskwy 23.11.10, 18:16
      W tym wywiadzie pan Bauman bez zajakniecia nazywa chlopskie dziecko “szczeniakiem”
      “….kiedy w rodzinie chłopskiej urodził się nowy szczeniak….”.

      To niefrasobliwe okreslenie pana Baumana przypomnialo mi jeszcze inne zwierzece okreslenie Polakow zawarte w pamietniku pewnego bogatego Zyda z miasteczka Lipno.

      Otoz tenze pamietnikarz podaje, ze przed wojna bogaci zydzi mieszkajacy w kamienicach wokol Lipnowskiego rynku biednych Polakow mieszkajacych na peryferiach miasteczka nazywali poprostu “pluskwami”.
      Co za przypadkowosc?
    • aaannemarie Ignoranci i impotenci 23.11.10, 18:51
      Nie przeczytaliście nawet wywiadu? Czy też go nie rozumiecie? Nie inspirują was jego treści do dyskusji? Wywiad piękny a dyskusja...o Żydach! Boże!
      • zaspokojny Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 22:17
        Wielkie dzięki Panie Profesorze za solidną dawkę przemyśleń, za "tworzywo" i "nieśmiertelną nadzieję"...

        PS
        Co do "nożyc"... - przytaczam zapis Andrzeja Kijowskiego z jego dziennika:
        W pociągu do Bielska, 12.I.1976.
        Brzydota, bełkot, brud, i nikogo, z kim można porozumieć się co do niskości, na jakiej
        znaleźliśmy się w czasie tej podróży; pragnienie podniesienia się, pragnienie dosłowne,
        fizycznie odczuwalne, czystości, wzniosłości, doniosłości. Jest coraz gorzej, i nie ma właściwie
        innego powodu, jak ten, że ludziom, którzy z natury są skłonni wybierać raczej niskość,
        niż wzniosłość, ukazano ich raczej nisko. Prawie pełzają...".
        Zawsze będzie jakaś brzydota...
        • aaannemarie Re: Ignoranci i impotenci 23.11.10, 22:34
          W pociągu do Bielska już teraz mniej straszno, ale niechęć do wzniesienia się i umiłowanie bylejakości pozostało...................
          • 1stanczyk "niechęć do wzniesienia się" to takiego latwego 24.11.10, 00:12
            bo nie swoim kosztem, bo kosztem pamięci ofiar stalinowskiego terroru nie tylko zresztą w naszym kraju, w imię własnej wyszukanej intelektualnej przyjemności obcowania z "doskonałością" nie tylko niechęć ale po prostu wstręt i odruchy wymiotne.

            To jest nic innego jak wzniesienie się w bylejakości !!

            niechęć do wzniesienia się

          • 1stanczyk To jest nic innego jak "wzniesienie sie" w bylejak 24.11.10, 00:36
            To jest nic innego jak "wzniesienie się" w bylejakości

            Re: Ignoranci i impotenci
    • brodajan Ignoranci i impotenci 24.11.10, 01:06
      Maniakalnie zabierajacy glos 1stanczyku; tak zameczasz i nudzisz,ze przerastasz swoich ulubionych UB-owcow.Potup nozkami i poskacz po zdjeciu PKiN zanim rozpoczna sie koszmary senne (reforma rolna,elektryfikacja i walka z anafabeltyzmem).
    • mawt dobry wywiad na nocne czytanie :) 24.11.10, 01:08
      usiąść na chwilę na krawędzi magla - bezcenne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka