mistrzr Chyba wiem o jakim osiedlu mowa 02.01.11, 23:35 Milczańska Poznań wypisz wymaluj. Prawda o osiedlu jest taka, że miejsc parkingowych nie ma na osiedlu. Ludzie się wyżyłowali na chaty i nie kupili miejsc garażowych pod blokiem. Parkują jak się da , na kopertach, miejscach dla inwalidów itd i potem się dziwią jak przyjedzie Straż Miejska z blokadami na koła. Ale parking 200m od osiedla zbankrutował bo nie było chętnych - to żenujące. Lepiej zastawić sąsiada, dojazd do koszy, wyjazd z garażu swoim nowym ML-em czy X5 niż zapłacić 150 zł za parking ( jedna opona do takiej fury to 2000 zł). Potem się dziwi jeden dupek z drugim ,że mu ktoś "brykę" porysował albo urwał lusterko. Na taki osiedlu jest zero poszanowania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
eber Re: Chyba wiem o jakim osiedlu mowa 03.01.11, 00:07 Nie, to jest Wilczak budimeksu. Jedna z gorszych lokalizacji w Poznaniu, obok oczyszczalni ścieków. Odpowiedz Link Zgłoś
ratchen Re: Chyba wiem o jakim osiedlu mowa 03.01.11, 14:34 mistrzr napisał: > Milczańska Poznań wypisz wymaluj. Nie, nie Milczańska, ale bardzo blisko, bo: 1) też w Poznaniu 2) wybudowane przez tego samego dewelopera 3) zarządzane (przez pewien czas) przez tę samą firmę (w tej chwili tylko w części) >Prawda o osiedlu jest taka, że miejsc parking owych nie ma na osiedlu. Ludzie się wyżyłowali na chaty i nie kupili miejsc garażowych pod blokiem. Parkują jak się da , na kopertach, miejscach dla inwalidów itd i potem się dziwią jak przyjedzie Straż Miejska z blokadami na koła. Ale parking 200m od osiedla zbankrutował bo nie było chętnych - to żenujące. W pobliżu tego osiedla też jest parking strzeżony, też w odległości ok. 200m od szlabanu, w cenie 120 PLN za miesiąc; czy muszę dodawać, że pełno na nim pustych miejsc? > Lepiej zastawić sąsiada, dojazd do koszy, wyjazd z garażu swoim nowym ML-em czy X5 niż > zapłacić 150 zł za parking ( jedna opona do takiej fury to 2000 zł). Potem się > dziwi jeden dupek z drugim ,że mu ktoś "brykę" porysował albo urwał lusterko. > Na taki osiedlu jest zero poszanowania innych. Tutaj również się zgadzam. Sami fajdamy do własnego ogródka; znamienny jest również fakt, że dużo mieszkań na tym osiedlu (a przynajmniej na jego póżniej oddanych do użytku częsciach) było kupionych pod wynajem, więc ich obsada często się zmienia; w dodatku (nawiązując do tematu parkowania) - w takim studenckim (bo nie ma się co oszukiwać - najczęściej wynajmują je studenci) mieszkaniu są 3 pokoje, mieszka w nich z 6-7 osób, a każda z nich ma furę. Ma furę, ale przy okazji ma również głęboko gdzieś sąsiadów, co demonstruje w każdy weekend balując przy głośnej muzyce i otwartym balkonie do rana. Odpowiedz Link Zgłoś
nicram112 madrzy nie wydali na miejsce parkingowe... 02.01.11, 23:41 ... ktore kupowali ci frajerzy = bo lepiej te 20k wydac na dodatkowe 4-5m2 lub plazme i kino domowe. A zawsze sie znajdzie kawalek chodnika lub trawnika aby bryke zaparkowac! szkoda ze pismaczek nie zwrocil na ten drobiazg uwagi... ale piekny artykul z GoWniana teza o rozpadzie wiezi spolecznych i urokach PRL... Odpowiedz Link Zgłoś
slonce.speru Gratuluje wyobrazni... 02.01.11, 23:47 Wspolczuje braku prawdziwych tematow. Zamkniete osiedla znam osobiscie z autopsji w Polsce i za granica. Zawsze dobrze mi sie w nich mieszkalo i nigdy nie mialem zadnych problemow z bezpieczenstwem czy brakiem przestrzeni. A jestem architektem i urbanista. Zapewne w kazdym znalazl bym jakies rzeczy do poprawienia, ale to samo sie tyczy zwyklych osiedli i domow ktore spotykam na codzien... Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Gratuluje wyobrazni... 03.01.11, 19:51 slonce.speru napisał: > Wspolczuje braku prawdziwych tematow. Zamkniete osiedla znam osobiscie z autops > ji w Polsce i za granica. Zawsze dobrze mi sie w nich mieszkalo i nigdy nie mia > lem zadnych problemow z bezpieczenstwem czy brakiem przestrzeni. A jestem archi > tektem i urbanista. Zapewne w kazdym znalazl bym jakies rzeczy do poprawienia, > ale to samo sie tyczy zwyklych osiedli i domow ktore spotykam na codzien.. Zaprojektuj wiec nastepna generacje osiedli za podwojnym trzymetrowej wysokosci ogrodzeniem zakonczonym zwojami kolczstego drutu i z potrojna, strzezona brama wjazdowa. Na kazdym rogu ogrodzenia ustaw wysoka wieze straznicza z uzbrojonym straznikiem i kamerami. Wkomponuj to wszystko w krajobraz i mysle, ze przy odpowiedniej reklamie znajdziesz na to dzielo wielu amatorow w Polsce. Ja, dzieki Bogu, mieszkam dostatecznie daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Gratuluje wyobrazni... 04.01.11, 08:23 slonce.speru napisał: > Wspolczuje braku prawdziwych tematow. Zamkniete osiedla znam osobiscie z autops > ji w Polsce i za granica. Zawsze dobrze mi sie w nich mieszkalo i nigdy nie mia > lem zadnych problemow z bezpieczenstwem czy brakiem przestrzeni. A jestem archi > tektem i urbanista. Zapewne w kazdym znalazl bym jakies rzeczy do poprawienia, > ale to samo sie tyczy zwyklych osiedli i domow ktore spotykam na codzien... Również znam osiedla, i to z tego samego miasta. W większości nie ma żadnego poblemu z mieszkańcami, nie ma szlabanów i ochrony. Odpowiedz Link Zgłoś
matrioszka25 Kredyciarze na 110% wartosci zamknieci w gettach 02.01.11, 23:50 ano znam takie osiedla, ze szlabankami - pan ktory tam mieszka mija poteznym samochodem szlabanek z pewna satysfakcja. Szlaban sie zamnal. gosciu wjerza w cos co przypomina ruska jednostke wojskowa w legnicy. Wszedzie ciasno, ulice o rozmiarach tych w Nowej Hucie, gdzie w latach 50 mijaly sie dwa konskie wozy z weglem. W ogole to jakas paranoja niespotykana w niemczych czy francji -sa tam wprawdzie tereny prywatne ogorodzone, wlasnosc jakiejs rodziny, ale nie spotkalem getta z blokami, czy upchanymi domkami wielorodzinnymi. Widac to poczucie szlabanu dodaje prestizu delikwetom, odgroszenia od innego plebsu - tych lepszych. Smieszne to wszystko, patrzac na architektoniczne dziadostwo, prubujace zaimponowac nianikami z ukrainy, tych chromem i niklem. Soryy twarze ich zdadzaja, tych sendziow, lekarzy, bylych cinkciarzy. Dziadostwo Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Uogolniacze na 150% normy. 02.01.11, 23:58 To Ty tak to widzisz, czujesz sie gorszy od kogos, kto tam mieszka. Skad te wnioski? Bo nie sadze, zebys znal kogokolwiek, kto mieszka na osiedlu zamknietym. Co to w ogole za zalosny podzial na mieszkajacych na osiedlach zamknietych i otwartych? Osiedle zamkniete to po prostu cos jak kamienica z cieciem na dole, tylko w tym wypadku pensja ciecia podzielona na wiecej osob, bo osiedle wieksze i ludzie mniej zamozni. W Niemczech czy Francji masz dzielnice biedoty, do ktorych policja nie ma odwagi wejsc noca. U nas, dzieki wspanialemu ustrojowi rownosci, ktory niedawno sie skonczyl, w jednym bloku mieszkali stoczniowcy i profesorowie z uczelni. I tak zostalo... Nie da sie zapewnic bezpieczenstwa, wiec ludzie sie grodza. Czy psuje to tkanke miejska? Wiekszosc tych osiedli jest poza centrum, wiec w znikomym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
agata0 Re: Uogolniacze na 150% normy. 03.01.11, 08:18 > U nas, dzieki wspanialemu ustrojowi rownosci, ktory niedawno sie > skonczyl, w jednym bloku mieszkali stoczniowcy i profesorowie z uczelni. I tak > zostalo... I to jest w naszym kraju super. Uważasz, że słabo, że nie dorobiliśmy się dzielnic z zakazem wstępu dla policji? > Nie da sie zapewnic bezpieczenstwa, wiec ludzie sie grodza. Czy psuj > e to tkanke miejska? Wiekszosc tych osiedli jest poza centrum, wiec w znikomym > stopniu. Miasto właśnie nie składa się tylko z centrum. Ilu mieszkańców odwiedza centrum? Miasto dla nich to właśnie osiedle gdzie mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Uogolniacze na 150% normy. 03.01.11, 09:54 Co to w ogóle jest ta mityczna tkanka miejska? Przepraszam, ale nie kupuję tego typu "argumentów". Bliżej nieokreślony twór jakim jest owa tkanka w moim poczuciu to zwykły humbug, który ma być wytłumaczeniem bycia przeciw dla lewicujących trendziarzy. A moim zdaniem prawda jest taka, że generalizacje na temat i zamkniętych, i otwartych osiedli powstają głównie na poziomie podświadomego kojarzenia, a nie faktów, co zresztą pokazuje rónież ten artykuł. Jego autor między wierszami chce przemycić tezę, że generalnie rzecz biorąc to osiedle zamknięte należy kojarzyć z white collars, którzy przypominają androidy bez emocji, nie posiadają właściwie inteligencji emocjonalnej, są bezczelni, chamscy i zabijają "urban sites". A z drugiej strony zazwyczaj ludzie żywią podświadomą sensację do klimatów a'la Hłasko, podpitych "inteligentów", profesorów z 14 piętra co się z Himilsbachem i tapicerem kojarzą (kto zna opowieśc, ten będzie wiedział o co chodzi) i takimi tam łobuzersko-czerniakowskimi klimatami. Podpici panowie siedzą na ławeczce prawda, tutaj Pani Hela rozwiesza pranie w oknie i w ogóle jak to na Prażce i ten tego siekiera, motyka... Niewiele tylko w tym wszystkim faktów, bo moim zdaniem wszystko zależy od ludzi, a nie od mitu zabijania tkanki przez obrzydliwe korpo. W osiedlu zamkniętym mogą żyć ludzie, którzy stworzą super lokalną społeczność, a na otwartymn banda degeneratów i nie ma co wmawiać wtedy wszystkim dookoła, że ludzi definiuje miejsce. To miejsce definiowane jest przez ludzi. Subtelna, ale bardzo istotna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Uogolniacze na 150% normy. 03.01.11, 09:55 Errata, miało być "żywią podświadomą sympatię":) Odpowiedz Link Zgłoś
agata0 Re: Uogolniacze na 150% normy. 05.01.11, 04:57 Nie wiem, co to jest tkanka miejska. Nie użyłam i nie lubię tego określenia. Lepszym jest dla mnie 'przestrzeń miejska'. Dla mnie to są rzeczy prozaiczne: jak blisko mam do sklepu, szkoły, komunikacji miejskiej, znajomych, rozrywek, jak wygląda przestrzeń wokół mnie, czy jest zadbana, ciekawa, przemyślana. > A z drugiej strony zazwyczaj ludzie żywią podświadomą sensację do > klimatów a'la Hłasko, podpitych "inteligentów", profesorów z 14 piętra co się > z Himilsbachem i tapicerem kojarzą (kto zna opowieśc, ten będzie wiedział o co > chodzi) i takimi tam łobuzersko-czerniakowskimi klimatami. Trochę tak. Ale z trzeciej strony ludzie żywią podświadomy strach przed takimi klimatami. I co więcej - tak sobie wyobrażają każdą nieogrodzoną przestrzeń, co kształtuje całe tabuny 'młodych, inteligentnych, dynamicznych', którzy uważają, że 'publiczne' = 'niebezpieczne'. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Uogolniacze na 150% normy. 03.01.11, 12:36 > I to jest w naszym kraju super. > > Uważasz, że słabo, że nie dorobiliśmy się dzielnic z zakazem wstępu dla policji > ? I tak i nie. Jakiekolwiek rownanie jest zawsze rownaniem w dol. Mamy skrajny balagan architektoniczny, brak klasy sredniej, miasta niebezpieczne dla kazdego, nie tylko niebezpieczne dla motlochu. Dzielnice z zakazem wstepu dla policji to skrajny przypadek, ale nia mam nic przeciwko podzialowi na dobre i zle dzielnice. Bo naprawde niczym przyjemnym jest mieszkanie wsrod meneli, takie mieszane osiedla to rowniez slabe miejsce na wychowywanie dzieci, publiczne gimnazja w takcih dzielnicach to tragedia itp itd. > Miasto właśnie nie składa się tylko z centrum. Ilu mieszkańców odwiedza centrum > ? Miasto dla nich to właśnie osiedle gdzie mieszka. Gdy robie zakupy, to zazwyczaj przy domu. Jednak jakiekolwiek wyjscia do pubu, klubu, kina itp to i tak zawsze wyjscie do centrum lub namiastki centrum. To normalne dla kazdego, kto mieszka poza nim. Gdyby moje osiedle bylo zamkniete niczego by to nie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Uogolniacze na 150% normy. 03.01.11, 20:05 bezzebnypirat napisał: > Gdyby moje osiedle bylo zamkniete nic > zego by to nie zmienilo. Ale przyznasz, ze mieszkajac tam czulabys sie bardziej dowartosciowana. Stalabys sie czlonkiem wyzszej klasy spolecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Uogolniacze na 150% normy. 06.01.11, 10:22 Nie, bo to caly czas byloby pokomunistyczne blokowisko. Za to w Twoich oczach bylbym kims, kto aspiruje do klasy wyzszej haha To Twoja strona dyskusji przejawia jakies kompleksy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
agata0 Re: Uogolniacze na 150% normy. 05.01.11, 04:44 > I tak i nie. Jakiekolwiek rownanie jest zawsze rownaniem w dol. A skąd taka teza? Jakieś dowody? Bo z moich doświadczeń wynika coś zupełnie innego. Potwierdzają to również badania psychologów i socjologów, mówiące o tym, że przestrzeń zadbana jest mniej niszczona. Kształtowanie przestrzeni bezpiecznej Zamykanie ludzi w gettach biedy i złej sławy do niczego dobrego nie doprowadzi. Mamy tego liczne przykłady z miast zachodnich. Komunizm zostawił nam inne dziedzictwo, o którym łatwo zapominamy i łatwo się go wyrzekamy - w mojej opinii całkowicie niesłusznie. > miasta niebezpieczne dla kazdego, > nie tylko niebezpieczne dla motlochu. Kurde, niezłe. A jaka jest definicja motłochu? > nia mam nic przeciwko podzialowi na dobre i zle dzielnice To nasze miasta już mają. I niekoniecznie odrutowanie naokoło czyni z osiedla od razu 'lepsze miejsce'. Rozumiem, że tak np. chcieliby myśleć mieszkańcy warszawskiej Mariny Mokotów, ale na razie jakoś trudno mi się myśli o tej lokalizacji jako prestiżowej (dla niezorientowanych - ogromne osiedle ogrodzonych wałem bloków, na którego terenie poszczególne bloki są również ogrodzone, a wszystkiego strzegą szlabany i ochroniarze). > Bo naprawde niczym przyjemnym jest mieszkanie wsrod meneli, takie mieszane > osiedla to rowniez slabe miejsce na wychowywanie dzieci, publiczne gimnazja w t > akcih dzielnicach to tragedia itp itd. Moje jakoś się wychowują. Muszę je powiadomić, że zniszczyłam im dzieciństwo. Akurat gimnazja to pomysł poroniony w ogóle. Natomiast w Warszawie w każdej dzielnicy są dobre i złe publiczne gimnazja. > Gdy robie zakupy, to zazwyczaj przy domu. Jednak jakiekolwiek wyjscia do pubu, > klubu, kina itp to i tak zawsze wyjscie do centrum lub namiastki centrum. Ale ile czasu przeciętny człowiek spędza w centrum? Bardziej go interesuje przestrzeń miejska wokół domu, szkoły, pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Uogolniacze na 150% normy. 06.01.11, 10:20 > Zamykanie ludzi w gettach biedy i złej sławy do niczego dobrego nie doprowadzi. > Mamy tego liczne przykłady z miast zachodnich. Komunizm zostawił nam inne dzie > dzictwo, o którym łatwo zapominamy i łatwo się go wyrzekamy - w mojej opinii ca > łkowicie niesłusznie. Nie mowie o zamykaniu nikogo nigdzie. Po prostu wsadzanie blokow w okolice starego miasta i zasiedlanie zarowno blokow jak i mieszkan na starym miescie stoczniowcami, gornikami i profesorami uczelni to dramat Polski. Zniszczono naturalny podzial. Ze szkoda dla klasy sredniej i wyzszej, dla inteligencji. Bo inteligent wsrod alkoholikow na rencie nie zrobi z tych alkoholikow inteligencji, predzej odwrotnie. To w duzym skrocie. > Kurde, niezłe. A jaka jest definicja motłochu? Czystko subiektywna. Patrzac po moim miescie to po prostu nizsze warstwy klasy robotniczej, czesto zlodzieje, alkoholicy itp zyjacy na utrzymaniu panstwa. > To nasze miasta już mają. I niekoniecznie odrutowanie naokoło czyni z osiedla o > d razu 'lepsze miejsce'. Rozumiem, że tak np. chcieliby myśleć mieszkańcy warsz > awskiej Mariny Mokotów, ale na razie jakoś trudno mi się myśli o tej lokalizacj > i jako prestiżowej (dla niezorientowanych - ogromne osiedle ogrodzonych wałem b > loków, na którego terenie poszczególne bloki są również ogrodzone, a wszystkieg > o strzegą szlabany i ochroniarze). I u nas wlasnie jest to chory podzial. Bo owe 'dobre dzielnice' sa i tak zle w porownaniu z tymi w miastach zachodnich. Centra miast z mieszkaniami o obecnej wartosci ponad 10k zl za metr zamieszkale przez drugie pokolenie pijaczkow itp. Oni nie dbaja o nic, bo nie maja ochoty, bo ich na to nie stac. > Moje jakoś się wychowują. Muszę je powiadomić, że zniszczyłam im dzieciństwo. Nie musisz. Sam chodzilem do publicznych szkol, ale jak widze jak to wyglada obecnie, jak widze dzieciaki rodziny z kolegami, ktorzy trudnia sie zlodziejstwem itp... > Ale ile czasu przeciętny człowiek spędza w centrum? Bardziej go interesuje prze > strzeń miejska wokół domu, szkoły, pracy. No juz widze te wszystkie teatry, puby, restauracje i parki dostepne dla mieszkancow przedmiesc czy dzielnic poza centrum. Moze jestem nienormalny, ale w szeroko rozumianym centrum miasta spedzam duzo wolnego czasu, bo gdziez indziej znajde stare miasto, kina, teatry i najlepsze restauracje? Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Kredyciarze na 110% wartosci zamknieci w gett 03.01.11, 19:55 > W ogole to jakas paranoja niespotykana w niemc > zych czy francji - Masz racje. Widzialem to w Meksyku, ale w nieco lepszym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
atosatos1 Podoba mi się pani sędzia, 02.01.11, 23:56 wie, do czego służy immunitet sędziowski- można bezkarnie parkować gdzie popadnie. Ot, arogancja i bezczelność nuworyszowskiej elyty. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 00:03 Pierwsza rzecz, ktora rzucila mi sie w oczy po prawie dwudziestu latach nieobecnosci w Polsce, to ploty. Wszystko musi byc ogrodzone poteznym parkanem, bez wzgledu na to, czy to jest domek jednorodzinny, czy osiedle mieszkaniowe w duzym miescie. Dla mnie wyglada to kuriozalnie. Sam nie moge tych plotow zaakceptowac do dzisiaj. Tam, gdzie mieszkam, za wielka woda i za gorami i lasami zyje sobie w malym domku przy malej uliczce od ktorej dzieli mnie tylko kilkadziesiat metrow trawnika. Ploty nie oddzielaja tez od ulicy moich sasiadow. Samochod parkuje na ogolnie dostepnym otwartym miejscu parkingowym przed domem. Dom, owszem ma system alarmowy, ale w ciagu tych 20 lat probowano sie do niego wlamac jeden raz. Zreszta, w trzy minuty przyjechala policja i poza rozbita szyba nic nie zginelo. I przyznam sie, ze najwieksza przyczyna odstraszajaca mnie przed powrotem do Polski sa wlasnie te wszedzie obecne szlabany i ploty....... . Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 00:36 Jest cos gorszego w PL: architektura. Nie tylko paskudne ploty, ale tez rozwalone chodniki, rozwalone ulice, SYF (auto tutaj brudzi sie po jednym dniu od samego stania przy ulicy), paskudne kolory elewacji czy wreszcie najgorsze z najgorszych REKLAMY - na przyczepach, na tych paskudnych plotach, na budynkach, na billboardach... O braku jakiejkolwiek spojnosci w budowanych budynkach nawet nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
valana Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 01:05 jasio1231 napisał: > Pierwsza rzecz, ktora rzucila mi sie w oczy po prawie dwudziestu latach nieobec > nosci w Polsce, to ploty. Wszystko musi byc ogrodzone poteznym parkanem, bez wz > gledu na to, czy to jest domek jednorodzinny, czy osiedle mieszkaniowe w duzym > miescie. Dla mnie wyglada to kuriozalnie. Sam nie moge tych plotow zaakceptowac > do dzisiaj. Tam, gdzie mieszkam, za wielka woda i za gorami i lasami zyje sobi > e w malym domku przy malej uliczce od ktorej dzieli mnie tylko kilkadziesiat me > trow trawnika. Ploty nie oddzielaja tez od ulicy moich sasiadow. Samochod parku > je na ogolnie dostepnym otwartym miejscu parkingowym przed domem. Dom, owszem m > a system alarmowy, ale w ciagu tych 20 lat probowano sie do niego wlamac jeden > raz. Zreszta, w trzy minuty przyjechala policja i poza rozbita szyba nic nie zg > inelo. I przyznam sie, ze najwieksza przyczyna odstraszajaca mnie przed powrote > m do Polski sa wlasnie te wszedzie obecne szlabany i ploty....... . Tylko, widzisz, u nas policja nie przyjedzie w trzy minuty do takiego zgłoszenia. Nie przyjedzie też w pięć minut. W pięćdziesiąt - no, to może, jak masz szczęście. Zatem nie dziw się płotom czy szlabanom. Może nie są eleganckie, jednak stawia się je nie dla jakichś fanaberii. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 02:09 Masz tub racje. Ale ploty sa widocznym znakiem czegos, o czym piszesz, a co nie powinno miec miejsca. Z tym bezpieczenstwem nie jest az tak zle na ulicach naszych miast. Wraz ze wzrostem zamoznosci spoleczenstwa powinny znikac objawy degeneracji spolecznej przed ktorymi te ploty maja bronic. A zamoznosc polskiego spoleczenstwa widac po tych willach czy apartmentowcach za tym wysokiej jakosci ogrodzeniem. Czy przypadkiem nie jest to glownie sprawa dziwnego poczucia prestizu spolecznego, kiedy Panstwo moga odgrodzic sie od gawiedzi z ulicy? Ci sami Panstwo musza tez miec dwie bryki, bo do pracy nie wypada jezdzic komunikacja miejska. Ot, taka specyficzna mentalnosc dorobkiewiczow. Odpowiedz Link Zgłoś
agata0 Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 08:24 > Czy przypadkiem nie jest to glownie sprawa dziwnego poczucia prest > izu spolecznego, kiedy Panstwo moga odgrodzic sie od gawiedzi z ulicy? Wątpię. Rozmawiałeś kiedyś z ludźmi, mieszkającymi na takich osiedlach? Ja mam trochę znajomych, to fajni, normalni ludzie. Najczęściej w rozmowach pada właśnie argument bezpieczeństwa. Ludzie dali sobie wmówić, że życie szkodzi, na ulicy jest niebezpiecznie, w szkole publicznej jest niebezpiecznie, na podwórku też (dziecko ABSOLUTNIE nie może wychodzić samo z domu) i takie są efekty. > Ci sami > Panstwo musza tez miec dwie bryki, bo do pracy nie wypada jezdzic komunikacja m > iejska. Ot, taka specyficzna mentalnosc dorobkiewiczow. Nie. W tramwaju też jest po prostu niebezpiecznie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 09:22 Rośnie zamożność grup i grupek, spada większości. Rozwarstwienie się powiększa. Będą potrzebne większe płoty, pod napięciem, uzbrojeni strażnicy. Niedługo. Natomiast o "specyficznej mentalności dorobkiewiczów" proszę napisz więcej, widać jesteś ekspertem. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 14:47 > Rośnie zamożność grup i grupek, spada większości. Rozwarstwienie się powiększa. Masz z tym zjawiskiem doczynienia na calym swiecie, nie tylko w Polsce > Będą potrzebne większe płoty, pod napięciem, uzbrojeni strażnicy. Niedługo. Nie mysle, zeby to bylo rozwiazaniem problemu. Jest to w duzej mierze wynikiem wytworzenia sie w Polsce specyficznej "kultury". "Kultury" zwiazanej z koniecznoscia wyroznienia sie albo poczuciem zagrozenia pewnej grupy spolecznej - jak to ktos wczesniej napisal. > Natomiast o "specyficznej mentalności dorobkiewiczów" proszę napisz więcej, widać > jesteś ekspertem. Przepraszam, jezeli urazilem. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: Bezplocie jednak istnieje ... 04.01.11, 08:26 jasio1231 napisał: > Ci sami Panstwo musza tez miec dwie bryki, bo do pracy nie wypada jezdzic komunikacja m > iejska. Nawet w Poznaniu komunikacja miejska nie pozwala na wystarczający komfort, żeby nią regularnie jeździć. Nie mówię o braku miejsc siedzących, zajętych przez niepłacące staruszki, ale często o braku miejsca w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
balbin79 Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 05:55 jasio1231 napisał: Sam nie moge tych plotow zaakceptowac > do dzisiaj. Tam, gdzie mieszkam, za wielka woda i za gorami i lasami zyje sobi > e w malym domku przy malej uliczce od ktorej dzieli mnie tylko kilkadziesiat me > trow trawnika. Ploty nie oddzielaja tez od ulicy moich sasiadow. Samochod parku > je na ogolnie dostepnym otwartym miejscu parkingowym przed domem. Sry ale troche glupoty piszesz, z opisu wnioskuje ze mieszkasz na przedmiesciach jakiegos miastach tzw szeregowcach chatka obok chatki jak to na filmach przedstawiaja.. Myslisz ze w twoim miescie nie ma syfu meneli i innych uciazliwosci? nie wazne czy to Detroit, Chicago, NY,Washington sa pewne miejsca lub nawet dzielnice gdzie jest gorszy syf niz w Polsce,gdzie strach wyjsc po zmierzchu .. byc moze fakt nie ma tych plotow zasiekow, ale tez ne ma Raju Odpowiedz Link Zgłoś
agata0 Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 08:31 > > Sry ale troche glupoty piszesz, z opisu wnioskuje ze mieszkasz na przedmiesciac > h jakiegos miastach tzw szeregowcach chatka obok chatki jak to na filmach przed > stawiaja.. Nie gada głupot. Tak wyglądają amerykańskie miasta, przedmieścia i wsie. Pojedź, zobacz, a potem komentuj. > Myslisz ze w twoim miescie nie ma syfu meneli i innych uciazliwosci? > nie wazne czy to Detroit, Chicago, NY,Washington sa pewne miejsca lub nawet dz > ielnice gdzie jest gorszy syf niz w Polsce,gdzie strach wyjsc po zmierzchu .. Na pewno tak. Są takie miejsca. Tylko czy można z tego wyciągnąć jakiś ogólny wniosek? > byc moze fakt nie ma tych plotow zasiekow, ale tez ne ma Raju Jest dużo większy porządek urbanistyczny. Jest bardzo duże poczucie bezpieczeństwa bez zasieków. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio1231 Re: Bezplocie jednak istnieje ... 03.01.11, 09:05 ...... ale troche glupoty piszesz, z opisu wnioskuje ze mieszkasz na przedmiesciac > h jakiegos miastach tzw szeregowcach chatka obok chatki jak to na filmach przed > stawiaja.. Nie, mieszkam w stosunkowo niewielkim, wolnostojacym domu z prawie poltora tysiacem metrow terenu porosnietego poteznymi drzewami. Do "down town" tej ponad poltoramilionowej aglomeracji miejskiej mam dwadziescia piec minut samochodem albo czterdziesci minut kolejka czyli czyms w rodzaju metra. > Myslisz ze w twoim miescie nie ma syfu meneli i innych uciazliwosci? One sa wszedzie. Ale jakos nikt nie panikuje. Zyje sie na luzie. To jest najwazniejsze. Z drugiej strony menele to gdzie mieszkam rzadko czepiaja sie przechodniow. Oni maja swoj wlasny swiat. Istnieje tez zakaz zaczepiania przechodniow dla zebractwa, jak to wciaz trafia sie w Polsce. > nie wazne czy to Detroit, Chicago, NY,Washington sa pewne miejsca lub nawet dz > ielnice gdzie jest gorszy syf niz w Polsce,gdzie strach wyjsc po zmierzchu . Widzialem wiele miejsc na swiecie wlaczajac w to miejsca ktore wymieniles, slumsy Manili, podejrzane miejsca w Sao Paulo, Rio, Peru czy Meksyku. Ale tam nie mieszkaja normalni ludzie o ktorych mowa w dyskutowanym artykule. Widzialem tez sporo biedy, ale przyznam ci sie , ze gorszego, bardziej zdegenerowanego miejsca niz stara Praga na prawym brzegu Wisly to nie spotkalem nigdzie. Fakt, ze pisze tutaj o Pradze sprzed trzydziestu lat. Ale w Manilii czy Brazylii tez bylem dwadziescia lat temu. > byc moze fakt nie ma tych plotow zasiekow, ale tez ne ma Raju Nikt nie mowil tu o raju. Tematem sa ZASIEKI. To nie jest normalne! Odpowiedz Link Zgłoś
bejzkik Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:03 a moze pan redaktor podesle nazwisko tej sendziny z immunitetem? to ciekawa sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 Biedna niania płacze nad wózeczkiem, ach jaka ... 03.01.11, 00:04 oddana swojej pani i panu. Atmosferka jak z ,,Przeminęło z wiatrem". Może jeszcze wierny stary ogrodnik płacze, a szofer szlocha za lemuzyną, kupioną na promocji od złodzieja spod niemieckiej granicy. 99% populacji takiego getta głupoty to wiocha, która uciekła z gnojownika, a teraz wielkie struga państwa warsawioków. I mają nianię,... ach jak ku... słodko! Niedawno toto stało w PRL-u za sraj taśmą i sprzedawało chabaninę na wioskach, a teraz proszę ... elyta wielkiej stolycy. A ja prawdę mówiąc pie... ich leję ciepłym mocznikiem na ich zafajdane problemy i nie mam ochoty czytać o głupkach, którzy zadłużyli się na trzy pokolenia w bankach, żeby tylko zasiać szpan. Kij wam w oko i kakao buraki kredytowe! Osobiście bym was wsioki kazał na pańszczyznę wrócić i obić kijem. Niania ... hehehe, chyba konopielka. Jak ich bachory chcą na placyki zabaw, to wychodzą z tego wiejskiego-wielkomiejskiego getta i zapie...ją na publiczne place zabaw, za których utrzymanie płacą normalni i nieodgrodzeni murem głupoty Warszawiacy! Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat To nie o Warszawiakach. 03.01.11, 00:30 Reszta Twojego posta tak samo nietrafiona. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 zazdrosc cie zzera frustracie? 03.01.11, 00:52 mnie nie stac na jakis placyk na strzeoznym osiedlu lae jakos nie ciesyz mnie krzywda ludiz tylko dlatego ze sa ode mnie bogatsi ty nie mozesz zniesc ze ktos ma wiecej pieneidyz niz ty? "Osobiście bym was wsioki kazał na pańszczyznę wrócić i obić kijem. " idz zrob to pokaz ze mas zjaja z enie ejstes tylko zalosnym zachlanym pieniaczem w koncu im sie nalezy so bogatsi niz ty wiec trzeba ich pozabijac pomyslales zeby sie z tego leczyc? chociaz w towim przypadku frustracie to juz za pozno poza tym kto mialby cie leczyc? psychiatra tez jest bogatszy niz ty pewnie uwazasz sie za dumnego warszawiaka? ty menelom nawet do piet nie dorastasz bo oni maja wiecej kultury niz ty Odpowiedz Link Zgłoś
eber Re: Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:05 Przecież powszechnie wiadomo, że Wilczak to raczej mega słaba lokalizacja, tym bardziej, że mieszkanie autora artykułu sąsiaduje z oczyszczalnią ścieków... Z artykułu można odnieść mylne wrażenie, że osiedle, na którym mieszka jego autor jest w jakiś sposób elitarne. Taki np. Żurawiniec czy Ułańskie, o apartamentach nad Wartą czy Pelikanie nie wspominając, biją Wilczak na głowę. Było szkoda tego tysiaka za metr, to teraz trzeba się męczyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drmuras Płot to stan umysłu 03.01.11, 00:08 Znam to osiedle od wielu lat . Na początku było spoko. Teraz tak bloki poupychali że można podziwiać sąsiadów z okna jak na patelni. Zero przestrzeni i do tego te płoty odgradzające od złego, odgradzające od wszystkiego. Płoty w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
eber Wilczak, osiedle Budimeksu - miejsce akcji 03.01.11, 00:12 Czyli jedna z gorszych lokalizacji w mieście, tuż obok oczyszczalni ścieków, blisko mieszalni cementu... Odpowiedz Link Zgłoś
wyjepka Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:21 Chcieli żyć w getcie to mają co chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:21 To zamykanie się w strzeżonych gettach to głównie polska specjalnosć. Zamiast na ochroniarzy, lepiej chyba dołożyć te pieniądze do budżetu posterunku policji który zwiększy srodki na opiekę nad osiedlem. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Re:.... Srodki na policję 03.01.11, 00:28 ... a dodatkowe srodki na policję mogą się znależć z usunięcia i sprzedaży parkanów i szlbanów na złom. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk Kiedyś w firmie, w której pracowałem... 03.01.11, 00:24 ...zginął BARDZo drogi sprzęt. Prezes się wściekł i powiedział firmie ochroniarskiej, że albo pokrywa straty albo traci kontrakt na ochronę. Ochroniarze zapłacili. Mieszkańcy tego osiedla powinni zrobić dokładnie tak samo - zażądać pokrycia strat. Odpowiedz Link Zgłoś
stefanpajonk Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:29 W takich osiedlach przeważnie mieszkają nowobogaccy dorobkiewiczowie, przyjezdni z prowincji którzy kupują za sprzedaż morgów mieszkania niby luksusowe apartamenty, wychowani za zagrodą chcą czuć się jak u siebie, jednocześnie wychowani na prowincji inaczej postrzegają własność prywatną tzn. biorąc jabłko od sąsiada z drzewa w rodzimej wsi kojarzą te fakty i już w MIEŚCIE widząc wózek sąsiada nie widzą nic złego aby go ukraść i sprzedać. Prowincjusze kryją się za maskami naukowców, biznesmenów, światowców niestety słoma z butów wystaje a kupienie niby lux apartamentowca za kredyt i sprzedaż morgów nie powoduje wzrostu samozachowania i kultury. W stolicy (WARSZAWIE) [w której zresztą mieszkam] wraz z dowolną zagrodą znacząco spada poziom kultury, a zewnętrzny wyraz inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do właściwej kultury, inteligencji. Takie chamskie zagrody są najczęściej okradane bo inni prowincjonalni przyjezdni okradają najczęściej tam gdzie jest strzeżone, bo jeśli czegoś bronią tzn. że coś tam jest wartościowego LOGICZNE, ale często podmiejscy złodziejaszkowie w takich "FLATS" znajdują stare skarpety, kalesony, produkty rolnicze przywiezione z rodzinnej wsi od rodziny które otrzymali wyjeżdżając do swojej miejscowości an weekend i zapychając wylotówki. Odpowiedz Link Zgłoś
stary.gniewny Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:31 Dwa problemy to niania która uważa że zarabia za mało i chce się zemścić oraz ochroniarz który też chce się zemścić "na bogatych". Te dwa problemy można rozwiązać sprawdzając rekomendacje. Trzeci problem - miejsca parkingowe. Rozwiązanie jest banalne. Ponumerować miejsca, zrobić licytację. Można wylicytować miejsca, można również godziny. Kto parkuje nie na swoim zostaje odholowany. Z wyjątkiem pani sędzi oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
redaktorpajacewicz To własnie elektorat Platformy Obywatelskiej 03.01.11, 00:34 Głowę daję ze 90 proc. mieszkańców tych deweloperskich, okratowanych gipsowo-kartonowych osiedli to elektorat PeŁo, ci młodzi, dynamiczni i wykształceni z wielkich miast. Zaś sieroty po komunizmie, PIS-iory i inne zacofane niedorajdy,jak mówią socjolodzy-" nie umiejące odnaleźć się w warunkach wolnorynkowych" zamieszkują dalej wielką płytę..co lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
flaku Re: To własnie elektorat Platformy Obywatelskiej 03.01.11, 00:43 eloł powiedz jeszcze że to samo odnosi się do polityków tych partii hehee bo i ty chyba mieszkasz w kosmosie spłaszczając te rzeczy do takiego poziomu Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Te pozostałe 30% pochodzi spoza Wielkopolski,tajoj 04.01.11, 08:30 redaktorpajacewicz napisał: > Głowę daję ze 90 proc. [....] to elektorat PeŁo, ci młodzi, dynamiczni i wykształceni ....oraz starsi, mniej dynamiczni i mniej wykształceni - wszyscy głosują na PO. Bo w Poznaniu na PO głosuje prawie 70% mieszkańców. Te pozostałe 30% pochodzi spoza Wielkopolski, tajoj. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:36 Artykuł wyszedł raczej zabawny. Czy szanowny Autor propaguje łamanie przepisów, dewastacje zieleni, chamskie zastawianie chodników i użytkowanie sędziowskich immunitetów do tak szczytnych celów jak uniknięcie słusznego mandatu? Jak nie ma miejsca, to się nie parkuje- stawia się auto przed osiedlem, wykupuje w okolicy garaż albo je zamienia na rower, ale robienie wojny ojczyźnianej ze zwykłego łamania prawa jest, hmmm, śmieszne? No i oczywiście standard: po takim artykule wszyscy gorzej sytuowani, których nie stać na nic poza kilkudziesięcioletnią wielka płytą rzucili się do gardeł i wyzywania Autora i podobnie mieszkających Polaków od wieśniaków z getta. Odpowiedz Link Zgłoś
flaku Ładne osiedle zamknięte w sobie 03.01.11, 00:37 Buahahaha to może spróbujcie zamknąć się od życia albo płaćcie ludziom uczciwe pieniądze szkoda że to na tym portalu spotkałem ten artykuł to jest portal dla ludzi a nie tylko dla japiszonów. w następnym artykule pewnie autor się pożali ze jego mustang pali 23 l/km a paliwo takie drogie szkoda mi naszego społeczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
ksmx Chętni na takie osiedla zawsze się znajdą 03.01.11, 00:41 Problem w tym, że są to ludzie, którzy dopiero co wyprowadzili się ze "wsi", dostali nieco lepszą pracę i czym prędzej "zakredytowali" się kupując jakże modne mieszkanie na osiedlu zamkniętym. To trochę tak jakby się chłop z krową zamienił. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 sedzina niech lepiej uwaza 03.01.11, 00:43 bo jak ktos jej przebije opony to immunitet nie pomoze swoja droga zastanaiwa mnie jeden fakt ludzie wola codziennie rano pompowac 4 opony zamiast stanac 400 metrow dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
pokemontazo Architekt & Developer & Konstruktorzy <- winni 03.01.11, 00:48 Jezdzil ktos kiedys dobrym (ba - zwyklym) samochodem? Gdyby ta sytuacje ktora tutaj miala miejsce przeniesc na analogie samochodowa - to ci ludzie kupili silnik, podwozie + skrzynia dla pasazerow. A miejsca siedzace, wycieraczki, swiatla, itp? Niema - bo przeciez "NIE SA KONIECZNIE POTRZEBNE DO JAZDY"! Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik debilny artykuł 03.01.11, 01:02 nienormalny ochroniarz + złodziejka gospodyni = niedobre osiedla zamknięte. Żal Odpowiedz Link Zgłoś
luki761 płacić za mieszkanie w więzieniu..:))) 03.01.11, 01:21 gdzie kamery odnotowują kto wchodzi/wychodzi wjeżdża/wyjeżdża paranoja... :))) sam mieszkam w prywatnej kamienicy, 6 mieszkań, współwłaściciele, spokój, kultura... jak trzeba było wyremontować elewację za 150 000 zł po prostu poinformowano i umówiono się, że każdy w 3 miesiące zbierze po 25 000 i tyle były propozycje, aby na zewnątrz kamienicy ustawić monitoring, ale po namyśle wszyscy się zgodzili, że to oznaczałoby dobrowolne więzienie i nieustanny monitoring żal mi tych golasów, co przyjeżdżają ze wsi i leczą się z kompleksów w takich strzeżonych więzieniach . Odpowiedz Link Zgłoś
agata0 Re: płacić za mieszkanie w więzieniu..:))) 03.01.11, 08:40 Chyba ty leczysz kompleksy... BTW znam przykłady takich małych społeczności, gdzie NIC nie można zrobić, bo jeden z sąsiadów staje okoniem i mówi, że nie zapłaci i już. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: płacić za mieszkanie w więzieniu..:))) 03.01.11, 09:35 Na szczęście nie każde grodzone osiedle jest okamerowane. Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui haha dobrze wam wieśniaki z zamkniętych gett 03.01.11, 01:17 bo to takie "nobilitujące", zamknięte osiedle, hoho - a to zwykłe getto, blokowisko do kwadratu, tyle ze na zamkniętym mieszkania wybierają aspołeczne buce albo socjopatyczni dorobkiewicze. da się zrobić fajne otwarte osiedla, tylko najpierw społeczeństwo musi dojrzeć i chwycić za ryje deweloperów - jak to jest, że czysty zysk z byle budy od 8 lat utrzymuje im się na poziomie 40-50%? mieszkania mogłyby być 2 x tańsze albo infrastruktura lepsza, gdyby tylko rozbić te mafijne powiązania. budownictwo to typowa pralnia mafijnej kasy na całym świecie, u nas także. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Kolejny głupi tekst zamiast rozwiązań 03.01.11, 01:43 Znowu te lamenty nad zamykaniem osiedli zamiast konstruktywnych wniosków. Dlaczego w tej redakcji nie zrobicie akcji, która miałaby na celu przywrócenie przestrzeni publicznej należnego jej statusu, a ludziom poczucia odpowiedzialności za to, co wspólne? Po komunie odziedziczyliśmy poczucie, że publiczne to "niczyje", jakiegoś abstrakcyjnego "państwa". A tymczasem to jest nasze. Ale pozwalamy to niszczyć, dewastować, bo brak nam tego poczucia. Dlatego nie zwracamy uwagi, kiedy wandal niszczy ławkę w parku, po czym nagle robi się raban, jak ten sam wandal niszczy "nasze", prywatne... Walką z grodzeniem nic nie wskóracie, bo opisujecie pojedyncze przypadki, gdzie to źle działa, a nie opisujecie mnóstwa przykładów, gdzie działa. Gdzie ludziom nikt nie włamuje się (wreszcie) do samochodów i nie sika po klatkach. I ponieważ tak jest na większości ogrodzonych osiedli, to ludzie będą grodzić dalej. Jeśli chcecie kraju bez płotów odgradzających "nasze" od "niczyjego", to walczcie z pokomunistyczną mentalnością, zakorzenioną nawet w młodszym pokoleniu - z brakiem odpowiedzialności za Wspólne. Odpowiedz Link Zgłoś
xagona Kara za tworzenie getta... 03.01.11, 02:18 Komuś się wydawało, że jak zamknie się na strzeżonym osiedlu to będzie miał jak w raju...zapomniał tylko, że to zwierzęta zamykane są w klatkach...Nie od dzisiaj wiadomo, że snoby i dorobkowicze to najgorsza "kasta". Sami się tak urządzili. W ogóle stawianie zamkniętych osiedli powinno być zakazane.... Odpowiedz Link Zgłoś