zwf 26.03.11, 09:04 Smoków do gromienia jest jeszcze mnóstwo. I są wśród nas. I łypią łakomie także na nasze dzieci... US Jesuits agree to school sex abuse pay-out www.bbc.co.uk/news/world-us-canada-12868046 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tow_rydzyk Chwała Wam, pogromcy smoka 26.03.11, 09:06 A moze by tak ufundowac nagrode Maryji Zawsze Dziewicy odkrywcom metody "in vitro" ? W Ameryce Polnocnej i w Europie Zachodniej organizacje humanistow-sekularystow otaczaja opieka psychologiczna i zawodowo-orientacyjna ksiezy masowo porzucajacych skorumpowane instytucje religijne tymczasem u nas tzw. "inteligencja katolicka" zgromadzona wokol TP kokietuje tzw.tolerancyjnych (pluszowych) ateistow protekcjonalnie przydzielajac im infantylne laurki o nie mniej infantylnych nazwach...Oczywiscie uznawanie argumentow i racji tych ateistow, zwlaszcza naukowcow, ktorzy nie maja problemow z zadawaniem Kosciolowi niewygodnych pytan nie moze byc mowy bo nie nobilituje to religii do rangi rownorzednego interlokutora. Jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas "studiujac" bezpodmiotowa pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana "teologią", ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. "Teologia" jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle "naukowosci" ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego "zawodu" zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego "na wysokosci" jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa "teorie" stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest sprzyjajac tym samym utrzymaniu porzadku publicznego.Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni "dilerzy" sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. "rozgrzeszenie" rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od "szczesliwych klientow" na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do "wszechwiedzacego i wszechmocnego boga" o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne "biura podrozy" (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga "swieta ksiege" a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej. Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w. Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Ksiądz = "przedsiębiorca religijny" 26.03.11, 12:31 podoba mi się to określenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Kosciol Katolicki Pty LTD 27.03.11, 00:11 pn-ski napisał: > podoba mi się to określenie. Jest to przeciez normalne przedsiebiorstwo dochodowe (z ta roznica, ze nie opodatkowane). Najsmutniejsze i najtragiczniejsze jest to, ze Szacowni laureaci i Pan dziennikarz jakos tego nie zauwazaja... Odpowiedz Link Zgłoś
anna_s Re: Chwała Wam, pogromcy smoka 26.03.11, 12:51 " Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu , kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w . " Życzę Ci długich lat życia w strachu pośród młodych Polaków i nie-Polaków, którym obce są poczucie wstydu i winy, natomiast są głęboko przekonani o swojej wspaniałości. Myślę, że powinnaś przejść się wieczorem po blokowiskach wielkich miast, tam napotkasz liczne rzesze Twoich ideałów :-)) Opowiesz nam potem, czy podejmowane przez nich decyzje są racjonalne, prawe i odważne - godne wyzwań XXI w. :-))))) Myślę, że wszystko zależy od treści, jaka kryje się pod gładkim sloganem "wyzwania XXI w." Czy wychowujesz swoje dzieci zgodnie z przekonaniami? Jeśli tak - na co mam nadzieję - to czy uczysz je, że mogą bezkarnie prać po buzi mamusię/tatusia/słabszego/chorego/inwalidę/obcego bez żadnego poczucia winy i wstydu, o ile mamusia/tatuś/słabszy/chory/inwalida/obcy narusza ich interesy? Odpowiedz Link Zgłoś
pedro1984 Re: Chwała Wam, pogromcy smoka 26.03.11, 14:06 nie martw się, ci młodzi z blokowisk, którymi tak straszysz wcześniej przeszli kilka lat lekcji religii (a nazywając to mniej eufemistycznie, prania mózgów w wydaniu krk). jakoś bajki o dziewicy w ciąży, diabełkach i innych cudach na kiju nie pomogły im to być lepszymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Odpowiedzialnosc przed bogiem to odpowiedzialnosc 27.03.11, 00:49 anna_s napisała: > " Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez > poczucia winy, strachu , kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni > do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych dec > yzji godnych wyzwan 21 w . " > > > Życzę Ci długich lat życia w strachu pośród młodych Polaków i nie-Polaków, któr > ym obce są poczucie wstydu i winy, natomiast są głęboko przekonani o swojej wsp > aniałości. Myślę, że powinnaś przejść się wieczorem po blokowiskach wielkich mi > ast, tam napotkasz liczne rzesze Twoich ideałów :-)) Opowiesz nam potem, czy po > dejmowane przez nich decyzje są racjonalne, prawe i odważne - godne wyzwań XXI > w. :-))))) Myślę, że wszystko zależy od treści, jaka kryje się pod gładkim slog > anem "wyzwania XXI w." > > Czy wychowujesz swoje dzieci zgodnie z przekonaniami? Jeśli tak - na co mam nad > zieję - to czy uczysz je, że mogą bezkarnie prać po buzi mamusię/tatusia/słabsz > ego/chorego/inwalidę/obcego bez żadnego poczucia winy i wstydu, o ile mamusia/t > atuś/słabszy/chory/inwalida/obcy narusza ich interesy? ....przed nikim Droga Aniu, Wlasciwie Pedro odpowiedzial Ci bardzo trafnie na twoj komentarz. Prosze Cie nie przypisuj mi rzeczy, ktorych nie napisalem w miom poprzednim komentarzu...Nie nawoluje do maltretowania rodzicow jednakze jak ty godzisz Czwarte przykazanie z przypadkiem ojca i dziadka seksualnie molestujacego i swoja coreczke i swoje wnuczki co mialo miejce nie tak dawno w bardzo katolickiej Austrii? Ciekawe czy o tym nasi wielebni "ojcowie ucza nasze dzieci na lekcjach religii...ale podejrzewam, ze nie... temat ...za sliski. Moja wizja oswiaty w 21 wieku nie opiera sie na przypisywaniu moralnosci przymiotnikow (socjalistyczna, chrzescijanska, ilsmska....). Wierze w uniwersalne wartosci moralne. Religia powinna byc czescia szeroko rozumianego religioznawstwa i etyki bez indoktrynowania dzieci sredniowiecznym nonsensem... W przeciwienstwie do Ciebie Aniu ja nie spedilem zycia na polskich blokowiskach...Tuz po zakonczeniu studiow pracowalem dla UNHCR, OXFAM i IRC w podzielonej religijno-nacionalistycznym idiotyzmem Bosni BEZSKUTECZNIE probowalem przekonac lokalnych zwasnionych teologow o wspolnocie kulturowej (wspolnych korzeniach) ich monoteistycznych religii . Problem polegal na tym , ze ci teolodzy/zolnierze/szechidzi trzymali w jednym reku swoje swiete ksiegi a w drugiej ...kalasznikowa...Jedno ich spojrzenie wystarczylo abym szybko zmienil tremat.... Znam przypadek faceta z religijno-etnicznie podzielonego miasta Vukovar (badz co badz niecale 300 km od Wiednia - eleganckiej, wyszukanej artystycznie i kulturowo stolicy europejskiej). Czlowiek ten otrzymal przyslowiowa " kule w leb" tylko dlatego ze " zrobil znak krzyza w niewlasciwa strone". Dla chrzescijan na Balkanach przezegnanie sie z prawa na lewo albo odwrotnie moze byc czasami sprawa zycia i smierci. A jak ja osobiscie rozumie miejsce religii we wspolczesnej kulturze ? Uznaję wartości literackie Biblii czy Koranu i "do nawozu" nigdy bym ich nie porownal. Sa bowiem sa one czescia naszej tradycji literackiej i cywilizacji podobnie jak mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault'a, La Fontaine'a, Saint-Exupery czy Jana Brzechwy czy Janiny Porazinskiej. W mojej domowej biblioteczce Biblia , Koran, Ksiega Mormona i Torah umiejscowione sa na polce dokladnie pomiedzy "Wierzeniami Starozytnego Egiptu" a "Mitologia Skandynawska" ...i pokojowo ze soba wspolistnieja...:-) Biblia jest eklektycznym, zmodyfikowanym plagiatem wczesniejszych tradycji religijnych. Trudno wspolczesnemu czlowiekowi traktowac ten napisany/przepisywany przez wielu ludzi zbior tekstow jako drogowskaz moralny z zawarymi w nim opowiesciami o czystkach etnicznych, pedofilii, kamieniowaniu i posluszenstwie niewolnikow.... Gdybym juz rzeczywiscie musial wybrac jakis utwor literacki jako "biblie" zapewne wybralbym dziela zebrane Szekspira...sa one dla mnie bardziej wartosciowym zrodlem prawdy o czlowieku i maja bez porownania wieksze walory dydaktyczno-estetyczne niz wszystkie "swiete ksiegi" razem wziete...;-) Shakespeare's magic could not copied be, Within that circle none durst walk but he. Pozdro z Nowego Jorku PS Polecam Ci doskonaly film dokumentalny ZEITGEIST (czesc 1) - znajdziesz go na You Tube...chyba tez widzialem go w polskiej wersji jezykowej...Podziel sie wrazeniami jezeli znajdziesz czas. Odpowiedz Link Zgłoś
guzikiewicz Długa ePIStoła 27.03.11, 10:38 Krócej,krócej piszcie tow.Rydzyku.Zaskarbicie sobie wdzięczność aktywu i przypadkowych czytelników. Oszczędność energii i ochrona środowiska to też boskie zalecenie,bo wynika z rozumu. Nie z kursów TKKŚ Odpowiedz Link Zgłoś
zwf Biada Wam, gwałciciele dzieciątek... 26.03.11, 16:21 Bertrand Russell napisał kiedyś, że (cytat z pamięci) czuwając przy łóżku umierającego dziecka można zwatpić w istnienie dobrego Boga. Czy można wierzyc w istnienie dobrego Boga czytając o wyczynach jezuitów, którzy przez wiele lat bezkarnie gwałcili powierzone ich opiece małe dzieci? Gdyby Russell żył, na pewno by to w swoim stylu skomentował... nz.news.yahoo.com/a/-/mp/9080022/us-jesuits-agree-166-million-abuse-payout/ www.poland.us/wiadomosc,17,269604.html Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnymocher ojcze ludwiku mówiąc o zaszczycaniu gazety 26.03.11, 17:42 odważnymi tekstami mamy na myśli tylko te teksty ktore krytykują Kościól,ktore wala w niego jak w bęben.My wiemy co dobrego kościół zrobil,ale teraz w trosce o niego chcemy pisac tylko o jego ciemnej stronie.To tak jak z książką Grossa.Że Polacy Żydów ratowali ,ginęli za to to my wiemy,więc teraz Gross pisze tylko o mprdowaniu przez Polaków.Bardzo sobie cenimy że swą troskę o Kościół ojciec przelewa na papier w naszej gazecie.Nie ma dla nas sprawy ważniejszej niż dobro Kościoła,co pokazujemy setkami publikacji na temat jego dzialalności a są wśród nas tacy jak n.p,red.Wiśniowska ktora tylko o Kościele pisze,rzecz jasna w imię troski o niego.Kościół i krzyż to dla naszej gazety rzecz najwazniejsza.Bardzo liczymy na ojca.Bóg zapłać. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Chwała Wam, pogromcy smoka 26.03.11, 17:44 "Pierwszy - wybitny duchowny. Drugi - ateista uważający, że wszelkie życie kończy się z chwilą śmierci. Obu charakteryzuje ta sama, choć płynąca z różnych źródeł, aksjologia: tolerancja, empatia i miłość bliźniego. Niezgoda na podłość i łatwe ferowanie wyroków. Śmiałość, pokora i niezwykła ludzka dobroć." To przy okazji dostało się rowniez Michnikowi, Bartoszewskiemu, Mazowieckiemu i Grossowi z tych medialnie znanych "za ich podłość i łatwe ferowanie wyroków". Brakuje tylko nikczemne i manipulatorskie Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Chwała Wam, pogromcy smoka 26.03.11, 19:57 Czyżby nawet ci dobrzy ludzie, nie zauważyli że Kościół Katolicki jest wyspecjalizowany w WALCE o dominację a nie w miłosierdziu... Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Bertrand Russell o religii 27.03.11, 01:07 inkwizytorstarszy napisał: > Czyżby nawet ci dobrzy ludzie, nie zauważyli że Kościół Katolicki jest > wyspecjalizowany w WALCE o dominację a nie w miłosierdziu... "Kazda religia jest w swej istocie totalitaryzmem" Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 św. Jerzy jest postacią fikcyjną 27.03.11, 17:29 ...został już dawno skreślony z katalogu świętych. Równie dobrze można by przyznać medal Szewczyka Dratewki. W Krakowie to nawet bardziej pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczka_dziwaczka_czyli_dziwna Kurski - jak Ty się ładnie podlizywać umiesz !!! 28.03.11, 00:56 "Ojcze Ludwiku, Szanowny Profesorze, serdecznie gratulujemy nagrody, życząc, byście pozostali naszymi drogowskazami i nie przestawali zaszczycać "Gazety" swoimi odważnymi i mądrymi tekstami." Kurski, bój się Boga i Nieboga (bo nie wiem, czy jesteś wierzący czy niewierzący), jak Ty się ładnie podlizywać umiesz !!! *** A ja będę zmichniczoną Gazetę Wyborczą z "odważnymi i mądrymi tekstami" oprawiała w ramki, wieszała na ścianie i modliła się do niej 24 godziny na dobę i przez 7 dni w tygodniu. cha cha cha cha cha cha cha Odpowiedz Link Zgłoś