ggrdl Co jest podejrzane? 05.05.11, 12:18 W artykule padają stwierdzenia, że przy ciele nie było aparatu słuchowego, że nie było dokumentów, itd. I CZEGO TO DOWODZI? Bo jak dla mnie to ani nie potwierdza, ani zaprzecza hipotezie o morderstwie, lub samobójstwie. Brakuje również racjonalnego motywu. Ludzie z którymi ta pani walczyła są bezwzględni, balansują na granicy prawa, ale to prawnicy, a nie mordercy. Działający dla zysku, a nie z głupoty, czy złości. I czemu akurat w tym momencie mieliby mordować tę kobietę? Dlaczego w taki sposób? Kobieta miała powody do targnięcia się na życie, choć metoda - samospalenie - wydaje się mało prawdopodobna. Last, but not least: komunalne nie znaczy swoje. Inni przez całe lata wpłacali na książeczkę mieszkaniową, inflacja im żarła wkład, czekali latami i wreszcie doczekali się SWOJEGO. To był wybór pani Joanny by mieszkać w komunalnym. Może i słuszny za komuny, ale od jej upadku trochę minęło. "Jakoś to będzie" nie zadziałało. Nic dziwnego, że tacy ludzie biorą się za odzyskiwanie mieszkań - normalni właściciele nie są w stanie nic zrobić ze swoją własnością. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Co jest podejrzane? 05.05.11, 12:28 Realnie Ci powiem. Mineły 2 miesiące od śmierci mojej mamy. Własnie może będe mogła urządzic pogrzeb. Może, bo żadnych dokumentów nie mam. Dlaczego??? Przeczytałam w prasie, że policja.... nie przekazała probek DNA. Wesoło? Dośc wesoło. Ja 2 miesiące czekam na to, by ktos sprawdzil, czy zwłoki sa moja mama czy nie, nic wiecej, chce jej urzadzic pogrzeb. Nie widze racjonalnego powodu, by miala leciec do lasu, gdzi enie lubila chodzic i miala zakonczyc swe zycie. Ty widzisz. Ja swoja mame znalam, tym sie roznimy. Gdyby moja mama miala zrobic sobie krzywde, zrobilaby to moze w 2007 roku, gdy zmarl moj tata, wtedy stracila powazne oparcie. Teraz stala mocno na ziemi. Zaginela 1 marca, 4 marca byly imieniny mojego taty, 5 marca mialysmy jechac na cmentarz. 2 kwietnia byly 7 urodziny mojego syna... jej jedynego wnuka. Ona zas juz miala zaplanowany miesiac z nim wakacji. Ja to wiem. Ty nie. I TY smiesz mowic, ze ona poszla do lasu i tak po prostu oblala sie olejem napedowym, niepalnym w warunkach takich jakie wtedy panowaly i splonela??? Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Co jest podejrzane? 05.05.11, 12:49 madziulec napisała: > Realnie Ci powiem. > Mineły 2 miesiące od śmierci mojej mamy. Szczere kondolencje. To w każdej sytuacji jest duży cios, a zwłaszcza w takich okolicznościach. > Własnie może będe mogła urządzic pogrzeb. Może, bo żadnych dokumentów nie mam. > Dlaczego??? > Przeczytałam w prasie, że policja.... nie przekazała probek DNA. > Wesoło? Dośc wesoło. Niewesoło, ale też nie na temat. Indolencja policji nie ma związku z rozpatrywanymi hipotezami, a już na pewno nie uprawdopodobnia żadnej z nich. > Ja 2 miesiące czekam na to, by ktos sprawdzil, czy zwłoki sa moja mama czy nie, > nic wiecej, chce jej urzadzic pogrzeb. > > Nie widze racjonalnego powodu, by miala leciec do lasu, gdzi enie lubila chodzic > i miala zakonczyc swe zycie. J.w. > Ty widzisz. Ja swoja mame znalam, tym sie roznimy. Nie, nie widzę, wcale tak nie twierdziłem. > Gdyby moja mama miala zrobic sobie krzywde, zrobilaby to moze w 2007 roku, gdy > zmarl moj tata, wtedy stracila powazne oparcie. Teraz stala mocno na ziemi. > Zaginela 1 marca, 4 marca byly imieniny mojego taty, 5 marca mialysmy jechac na > cmentarz. > 2 kwietnia byly 7 urodziny mojego syna... jej jedynego wnuka. > Ona zas juz miala zaplanowany miesiac z nim wakacji. No comments. > Ja to wiem. Ty nie. To chyba oczywiste, skąd miałbym to wiedzieć, nieprawdaż? > I TY smiesz mowic, ze ona poszla do lasu i tak po prostu ob > lala sie olejem napedowym, niepalnym w warunkach takich jakie wtedy panowaly i > splonela??? Nie tym tonem proszę. Śmiem mówić i mówię, że brak dokumentów, czy aparatu słuchowego, a także obecność innych przedmiotów należących do zmarłej nie potwierdza ani nie zaprzecza tezy o zabójstwie, tak jak nie potwierdza i nie zaprzecza tezy o samobójstwie. Twierdzę też, że zmarła żyła w stresie, co jest czynnikiem skłaniającym do samobójstwa. Twierdzę również, że samospalenie w odludnym miejscu jest mało prawdopodobną metodą samobójstwa. Jak widzisz, niczego nie rozstrzygam. Nie mam zamiaru tłumaczyć się ze słów, których nie wypowiedziałem. A odnośnie oleju napędowego: jest palny, nawet zimą. Nie płonie jak benzyna, ale polane nim przedmioty, np. drewno, czy ubranie zaczynają płonąć spokojnym płomieniem. Ropa jest często używana do rozpalania w piecu, ognisk, itp. Tylko ...znowu - czego to dowodzi? Dlaczego zabójca miałby użyć ropy, a nie benzyny? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Co jest podejrzane? 05.05.11, 12:57 Benzyna też nie płonie. Płona opary. Do tego wystarczy znajomość... internetu. Problem, że w ciągu ostatnich 2 miesięcy dowiaduje sie od obcych osób tyle o mojej mamie fałszywych informacji, że powinnam to prostować, tylko, że to i tak nie ma sensu... Odpowiedz Link Zgłoś
ontos2 podejrzanie dedukujesz 05.05.11, 14:13 "Niewesoło, ale też nie na temat. Indolencja policji nie ma związku z rozpatrywa > nymi hipotezami, a już na pewno nie uprawdopodobnia żadnej z nich. " Heheheheh, dobre sobie, każda indolencja ma wpływ na końcowe wnioski.Kazde zaniechanie utrudnia dostęp do prawdy. "Nie tym tonem proszę. Śmiem mówić i mówię, że brak dokumentów, czy aparatu słuc > howego, a także obecność innych przedmiotów należących do zmarłej nie potwierdz > a ani nie zaprzecza tezy o zabójstwie, tak jak nie potwierdza i nie zaprzecza t > ezy o samobójstwie. Twierdzę też, że zmarła żyła w stresie, co jest czynnikiem > skłaniającym do samobójstwa. Twierdzę również, że samospalenie w odludnym miejs > cu jest mało prawdopodobną metodą samobójstwa. Jak widzisz, niczego nie rozstrz > ygam" Pewnie, ze nie rozstrzygasz, tylko bełkoczesz w mysl zasady; mieć ciastko i je zjeść. Qrwa co za odkrycie: samobójstwo badz zabójstwo. U la la! A mnie się nie podoba, ze tobie się ton nie podoba, i basta! Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: podejrzanie dedukujesz 05.05.11, 15:52 ontos2 napisał: > Heheheheh, dobre sobie, każda indolencja ma wpływ na końcowe wnioski.Kazde zani > echanie utrudnia dostęp do prawdy. Pierwsze zdanie to kompletny bełkot, drugie to "tylko" nieprawda. Nie używaj słów, których nie rozumiesz. > Pewnie, ze nie rozstrzygasz, tylko bełkoczesz w mysl zasady; mieć ciastko i je > zjeść. Głupoty pleciesz. Nie rozumiesz, że można nie rozstrzygać w sprawie przyczyny śmierci, a jednocześnie zwrócić uwagę, że pewne fakty nie czynią żadnej z hipotez bardziej prawdopodobną. To za trudne, tak? Czarne, albo białe? Żeby nie zaśmiecać forum: pani Magdo, benzyna płonie tak jak i olej napędowy (w sensie oparów, itp). Naprawdę! Nie warto wnikać w fizykę tych zjawisk W TYM KONTEKŚCIE, bo to jest po prostu nie na temat. Z pewnością ropa jest palna i daje się zapalić polane nią przedmioty (w temperaturach spotykanych w PL). W dalszym ciągu jednak użycie trudniej palnej substancji zamiast np. benzyny nie świadczy o sensowności żadnej z dwóch rozpatrywanych hipotez. Odpowiedz Link Zgłoś
nazwakontajuzzajeta Re: Co jest podejrzane? 05.05.11, 17:55 ggrdl napisał: > Nie tym tonem proszę. Śmiem mówić i mówię jakim trzeba być skończonym gadem, padalcem, ludzkim śmieciem, żeby gó... wiedząc o ofierze pisać coś takiego do jej najbliższych? Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Co jest podejrzane? 05.05.11, 18:19 nazwakontajuzzajeta napisał: > ggrdl napisał: > > > Nie tym tonem proszę. Śmiem mówić i mówię > > jakim trzeba być skończonym gadem, padalcem, ludzkim śmieciem, żeby gó... wiedz > ąc o ofierze pisać coś takiego do jej najbliższych? Trzeba być skończonym jełopem, żeby wypisywać takie bzdury i obelgi. Napisałem coś bardzo konkretnego o czymś to akurat wiem I TYLKO O TYM. Widać niczego nie zrozumiałeś, pewnie za trudne było. Odpowiedz Link Zgłoś
borru Re: Co jest podejrzane? 05.05.11, 18:55 ggrdl napisał: A odnośnie oleju napędowego: jest palny, nawet zimą. Nie płonie jak benzyna, ale polane nim przedmioty, np. drewno, czy ubranie zaczynają płonąć spokojnym płomieniem. Ropa jest często używana do rozpalania w piecu, ognisk, itp. Tylko ...znowu - czego to dowodzi? Dlaczego zabójca miałby użyć ropy, a nie benzyny? Ponieważ zabójca wiedział że benzyna pali się wybuchowo, i stosunkowo szybko wypala. Ciało polane benzyną ma opaloną powierzchnię ale nie w stopniu w którym nie istniałaby mozliwość stwierdzenia innych obrażeń- (o ile by były). Inaczej jest z ropą. Pali się wolno ale znacznie dłużej przez co na powierzchni ciała nagrzewa sie do znacznie wyższej temperatury, dochodzi do zapalenia się tkanek tłuszczowych ciała. Ciało ulega częściowemu zwęgleniu, nie istnieje więc możliwość identyfikacji śladów - np pobicia, czy wiązania. I jeszcze kwestia z tym związana. Człowiek, nawet najbardziej zdesperowany boi się fizycznego cierpienia. Polanie się benzyną i podpalenie to okrutna i stosunkowo szybka śmierć. Inaczej jest z ropą. Płomień narasta stopniowo pochłaniając w pierwszym rzędzie ubranie. Ból jest straszliwy ale jest też mozliwość ucieczki od bólu poprzez próbę zrzucenia ubrania. Taki odruch- (podejrzewam) jest niezależny od ludzkiej woli. A w tym przypadku ofiara leżała sobie na brzuchu, twarzą do ziemi i się paliła. Nie wierzę aby to było samospalenie. Ofiara leżala spokojnie bo albo już nie żyła albo była pozbawiona świadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Co jest podejrzane? 06.05.11, 08:42 borru napisał: [...] > Ponieważ zabójca wiedział że benzyna pali się wybuchowo, i stosunkowo szybko wy > pala. Ciało polane benzyną ma opaloną powierzchnię ale nie w stopniu w którym > nie istniałaby mozliwość stwierdzenia innych obrażeń- (o ile by były). To jest argument, chociaż gdybym miał podpalić ciało, to chyba użyłbym benzyny. Większa pewność, że się wszystko zapali, uniknąłbym dłuższego czasu rozpalania, bo przecież ropa może zgasnąć. > I jeszcze kwestia z tym związana. Człowiek, nawet najbardziej zdesperowany boi > się fizycznego cierpienia. > Polanie się benzyną i podpalenie to okrutna i stosunkowo szybka śmierć Zakładasz, że zmarła znała się na tych sprawach. Przypuszczam, że tak nie było. To zadziwiające, ale wielu facetów mających prawo jazdy, ergo mających kontakt z paliwami nie wie o takiej różnicy. Tak w ogóle, to dosyć drastyczne tematy poruszamy Odpowiedz Link Zgłoś
dziadzioniunio A Bierut sobie spokojnie leży na Powązkach!!! 05.05.11, 12:23 Bierut popelnił zbrodnie, a PRL-bis przez 22 lata ma serdecznie w dupie, prawdziwe dramaty Polaków. Wadzę obchodzą tylko geszefciki i kamuflowanie swoich teczek. Po co pracować nad ustawą o reprywatyzacji, która chroniłaby i lokatorow i byłych właścicieli i budżet Państwa? Lepiej niech sprawę załatwi prawo dżungli. Tak to jest jak, władza zamiast zająć się odważnie prawdziwymi problemami wewnętrznymi i rzeczywistą obroną interesów Polski na arenie międzynarodowej zajmuje się rozliczaniem opozycji, PR-em i przekrętami. Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: A Bierut sobie spokojnie leży na Powązkach!!! 05.05.11, 16:37 o co pracować nad ustawą o reprywatyzacji, która chroniłaby i lokatorow i > byłych właścicieli i budżet Państwa? To właśnie opinia publiczna żądała, by żadnych ustaw reprywatyzacyjnych nie wprowadzać. Kiedy toczyła się dyskusja w ich sprawie 90% opinii na tym forum było w rodzaju: "Jak ktoś ma jakieś roszczenia wobec państwa to niech dochodzi ich w sądzie jak każdy inny obywatel, który ma roszczenia wobec państwa (np. jak obywatel od którego państwo niesłusznie pobrało podatek), a najlepiej niech będzie zobowiązany wpłacić wcześniej vadium w wysokości 10% roszczenia". Jak ktoś nie wierzy, to podrzucę linki z tych dyskusji na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Smutna historia 05.05.11, 12:24 1. Pani Jolanta wiedziała, że mieszkanie nie stanowi jej własności - było mieszkaniem zakładowym jej ojca - czyli służbowym. 2. W latach 70-tych proponowano jej wykup na własność, ale odmówiła. 3. Miasto proponowało jej mieszkanie socjalne - ale odmówiła. 4. Nowy właściciel proponował jej anulowanie długu oraz proponował jej 100 tys. na znalezienie sobie czegoś innego (w Warszawie za takie pieniądze by niczego nie znalazła, ale w jakimś spokojnym miasteczku na prowincji - i owszem, i jeszcze by zostało. Pani Jolanta była emerytką, wiec nie była "uwiązana" do żadnego miejsca pracy), ale odmówiła. 5. Czynsze najmu są w Polsce wysokie w stosunku do zarobków, bo mieszkań na wynajem jest ciągle zbyt mało. A jest ich zbyt mało, bo nie dbano o substancję mieszkaniową przez 50 powojennych lat, państwo pozbawiło własności/władztwa właścicieli mieszkań i zostało jedynym ich posiadaczem traktując je jako środek do zapewnienia uległości lokatorów/obywateli. Ale o substancję nie dbało. A od prawie 20 lat mamy drakońskie prawo, które zniechęca do przeznaczania mieszkań pod wynajem a tym bardziej do budowania pod wynajem, bo na właściciela nakłada się same obowiązki, ale nie daje mu się żadnych praw. 6. Nie wiemy, co się stało z panią Jolantą, ani czy, ani kto przyczynił się do jej śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Smutna historia 05.05.11, 12:32 bezpocztyonline napisała: > 1. Pani Jolanta wiedziała, że mieszkanie nie stanowi jej własności - było miesz > kaniem zakładowym jej ojca - czyli służbowym. Nie było. Mieszkanie było mieszkaniem komunalnym. Nie moja wina, ze Iza Michalewicz pisze niescislosci. > 2. W latach 70-tych proponowano jej wykup na własność, ale odmówiła. Nie odmowila, nie stac bylo rodzicow. > 3. Miasto proponowało jej mieszkanie socjalne - ale odmówiła. Niasto NIEZ ZAPROPONOWALO ZADNEGO mieszkania socjalnego mojej mamie. Co wiecej, w ZADNYM wyroku sadowym nie ma wymienionej mojej mamy jako osoby uprawnionej do mieszkania socjalnego. Tego tez Iza Michalewicz nie sprawdzila. > 4. Nowy właściciel proponował jej anulowanie długu oraz proponował jej 100 tys. > na znalezienie sobie czegoś innego (w Warszawie za takie pieniądze by niczego > nie znalazła, ale w jakimś spokojnym miasteczku na prowincji - i owszem, i jesz > cze by zostało. Pani Jolanta była emerytką, wiec nie była "uwiązana" do żadnego > miejsca pracy), ale odmówiła. Nie. To moja mama zaproponowala takie warunki a wlasciciel sie nie zgodzil. Za to oferowal jej mieszkanie komunalne. Tu bym bardzo sie zastanowila - jak wlasciciel moze proponowac komukolwiek mieszkanie komunalne i jaka ma wladze, by takimi mieszkaniami dysponowac???? > 6. Nie wiemy, co się stało z panią Jolantą, ani czy, ani kto przyczynił się do > jej śmierci. To bada policja i prokuratura. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Smutna historia 05.05.11, 12:40 madziulec napisała: > Iza Michalewicz pisze niescislosci. > Tego tez Iza Michalewicz nie sprawdzila. Czyli właściwie - prawie nic z tego artykułu nie jest prawdą? To trudno tu w takim razie cokolwiek komentować. Proszę przyjąć wyrazy współczucia z powodu śmierci Pani Mamy. Miejmy nadzieję, że policja znajdzie winnych - kim by nie byli. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Smutna historia 05.05.11, 12:48 Jako córka mojej mamy z prawdziwa przykrościa moge powiedzieć, że artykuł został napisany na podstawie rozmowy, która Iza Michalewicz przeprowadzila z moją mamą (zresztą w mojej obecności) w 2009 roku. Było to więc 2 lata temu. Sporo sie od tego czasu zmieniło. Niestety Iza nie miała czasu i mozliwości uzupełnienia swojej wiedzy co do posiadanych informacji. Tak więc przeprowadziła wywiad rzeke (trwającą podobno 3 godziny) z panami Massalskim i Mossakowskim. Nie zweryfikowała niektórych informacji u mnie i wyszły totalne kłamstwa jak na przykład to o prowadzonej egzekucji. Tu pragnę złozyć oficjalne zapewnienie, że w tej chwili na konto mojej mamy wpływa emerytura (cały czas) i w kwietniu równiez wpłyneła okrojona o odpowiedni procent przez komornika. Moje konto jest również zajete, podobnie jak moje wynagrodzenie (50%). Innych nieścisłości nie mam ochoty wyjasniać. Ta pokazuje "wyzutość" z emocji panów Massalskiego i Mossakowskiego (przecież na to powoływali się w artykule) a jednoczesnie nierzetelność autorki materiału. Pozdrawiam. Za kondolencje i wszystkie ciepłe maile serdecznie dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
alboalboalbo Re: Smutna historia 05.05.11, 14:09 Smutna historia. To straszne, że Państwo wpusciło ludzi na takie miny, a teraz zostawia ich na pastwę losu. Nikt nie chciałby się znaleźć na miejscu tych ludzi potraktowanych jak przedmioty. Porazka instytucji państwowych na całym froncie. Odpowiedz Link Zgłoś
wilczek1968 I to jest dobry komentarz do tej historii. 05.05.11, 14:06 Pani zachowywała się irracjonalnie nie rozumiejąc co to jest prawo własności. Jak się coś wynajmuje, to zawsze trzeba się liczyć z tym, że mieszkanie zmieni właściciela, że właściciel umowę wypowie, że zmieni jej warunki. I wtedy, zamiast irracjonalnie stawać w poprzek, popadać w spiralę zadłużenia i obłęd psychiczny trzeba znaleźć sobie coś na miarę swoich możliwości finansowych. Niekoniecznie dużego, niekoniecznie w warszawie. Pani przez 20 lat IIIRP nie zrozumiała, że warto mieć w życiu coś na własność... Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Rzeczywiście dziwna sprawa 05.05.11, 12:28 Jeżeli wcześniej zdarzały się przypadki niszczenia mienia (przebijanie opon), to należy przypuszczać, że wynajmowano do tego jakichś żuli. W tej sprawie rzeczywiście można podejrzewać morderstwo na zlecenie. Brak śladów nie jest dowodem samobójstwa. A jeśli ją uśpili eterem i potem sfajczyli? Wtedy nie byłoby żadnych śladów. Ponadto wcale nie jest łatwo dokonać zupełnego autospalenia. Zwykle sporo z ciała pozostaje. Można zatem wnioskować, że ktoś pilnował ognia i go podsycał, w celu upewnienia się, że ogień zatrze wszelkie ślady. W tym celu było oczywiście konieczne ustronne miejsce. Nie słyszałem o przypadku, aby ktoś się sam sfajczył w tak ustronnym miejscu. Podpalenie się jest formą protestu i dlatego zwykle dokonywane jest w miejscu, gdzie są liczni świadkowie. Tu się nic kupy nie trzyma. Wierząc w bożą sprawiedliwość widzę już pana Massalskiego oraz tę "książęcą" rodzinkę smażących się na ogniu piekielnym. Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Jolanta i ogień 05.05.11, 12:59 Bardzo smutna historia... Tej tragedii mozna bylo zapobiec ale jak zwykle nikt nie czul sie za cala sytuacje odpowiedzialny. Okropny w tym wszystkim jest brak umiaru i ten ciagly kult posiadania i mamony... Wlasciciele tych domow nie naleza do biednych (juz sam fakt posiadania kamienicy w Warszawie to cos),skad u ludzi taka pazernosc i chciwosc? Rozumiem to,ze ktos kto jest pelnoprawnym wlascicielem domu,domaga sie jego zwrotu ale podnoszenie czynszu i placenie odszkodowan jest po prostu chore i rujnuje zycie ludzi w nim mieszkajacych...urzednicy miejscy umywaja rece,nie mozna przyznac lokalu zastepczego,kazdy liczy na to,ze sprawa sie jakos sama rozwiaze.No i sie rozwiazala... Ta Pani nie zasluzyla na taki los i taka straszna smierc,przez cale zycie byla uczciwym czlowiekiem... Wstyd mi za moich wspolrodakow,cwaniactwo,naginanie przepisow prawnych,cynizm i bezwzglednosc,a wszystko to w imie posiadania i bogacenia sie, zycie ludzkie nic nie jest warte... Odpowiedz Link Zgłoś
katja Jolanta i ogień 05.05.11, 13:06 Pazernosc tych ludzi przechodzi zdrowy rozsadek, Czy mysla ze ta kamiennice do grobu ze soba wezma? A unieszczesliwia tyle ludzi po drodze? Rozumiem ze sie cos posiada, to sie o to dba ale zeby za cene tylu nieszczesc dochodzic swoich praw? Trzeba byc wyzutym z czlowieczenstwa. I tak nie wiadomo co nam pisane, przeciez moze juz jutro zgina w wypadku? Lub choroby? Po ch...im ta kamiennica? Ja bym odnowila, ludziom dala mieszkac tam do smierci a potem bym oddala na cele dobroczynne. Musze zaznaczyc ze nic nie posiadam, tylko moja pensje za prace i jestem szczesliwa ze zyje i jestem zdrowa Odpowiedz Link Zgłoś
katja Re: Jolanta i ogień 05.05.11, 13:10 Gdyby byl prawdziwym hrabia przez duze H to by byl wspanialomyslny i zrobil wszystko aby nie krzywdzic starszej kobiety wdowy na dodatek. Hrabina to i jak jestem jakbym sie uparala a mam na to dowody tylko ze dla mnie to smiechu warte w dziwsiejszych czasach Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle Re: Jolanta i ogień 05.05.11, 13:39 Odnowiła? Za co? Wiesz, jakie mogą być koszty kompleksowego remontu takiej sypiącej się kamienicy? Gadałabyś inaczej, gdybyś przejęła taką rozpadającą się kamienicę z lokatorami, nie daj bogom objętą jeszcze ochroną konserwatorską i lokatorzy lecieliby do ciebie z krzykiem i żądaniami remontu dachu, wymiany instalacji, "paniii, ja tu mieszkam od 1950!!". Masz taką zdolność kredytową? Od razu przeszłaby ci dobroczynność. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Jolanta i ogień 05.05.11, 14:00 Sa rozne przypadki. Sa takie jak u nas: moj ojciec z sasiadami lataki po dachu i naprawiali, bo na leb sie nam lalo. Okna naprawial (pamietam jak szyby kitem uszczelnial). Wybacz, niestety nie byl w stanie tynkowac calego domu, choc przynam, ze balkon otynkowal. Oba balkony wylozyl gresem... Sa rozne kamienice. Sa sypiace sie, z mieszkaniami-ruderami. Sa jednak takie, ktore sa w calkiem dobrym stanie, z wymienionymi oknami (nam malo brakowalo a tez by tzw. ZGN wymienil). I co?? Jakos wlasciciel za te remonty nikomu nie zwraca, mimo, ze zgodnie z prawem to przeciez lokator nie placi za takie rmeonty i nie jest odpowiedzialny za remont dachu, ktoy rozposciera sie nad jego mieszkaniem. Wracajac jednak do tego dachu - po smierci mojego ojca, czyli juz w trakcie panowania milosciwego ksiecia nie bylo komu naprawiac dachu. Zalalo nas. I co??? W mieszkaniu jest grzyb. Coz. Moje dziecko ma jakies tam problemy alergiczne. Ale rozumiem, ze powinnam teraz ja latac po dachu? Odpowiedz Link Zgłoś
aldek_1526 Do kibiców Legii! 05.05.11, 13:13 To nie ten Mossakowski co podśmiewał się z kibiców Legii, że ich wyeksmituje z kamienic? Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Do kibiców Legii! 05.05.11, 13:22 aldek_1526 napisał: > To nie ten Mossakowski co podśmiewał się z kibiców Legii, że ich wyeksmituje z > kamienic? No patrz pan jaki ten swiat mały.... Odpowiedz Link Zgłoś
justas32 Jolanta i ogień 05.05.11, 13:23 Sejm powinien wprowadzić ustawę. Że jak ktoś ma jakiś majątek, to mu on przepada na rzecz najuboższych. A jak ma mieszkanie, to ma też obowiązek zapewnienia pomieszczeń dla bezdomnych. I byłby spokój ! Odpowiedz Link Zgłoś
lechoo Hahaha "Książę Massalski" 05.05.11, 13:24 "Książę Massalski, którego ród wywodzi się od Ruryka władcy Rusi". Ruryk był skandynawskim rabusiem i takim ówczesnym "karkiem" do wynajęcia. Możni nowogrodzcy wynajęli go, gdyż sami nie mogli dać sobie rady z krnąbrnymi kmiotkami - "Przybądź i rządź nami". Minęło ponad 10 stuleci a "Jaśnie Oświecony Pan Potomek" jedynie ubrał białe rękawiczki. Swoją drogą chciałbym widzieć pana Massalskiego - spadkobiercę Rurykowiczów jak w Moskwie albo w Kijowie domaga się zwrotu swojego "prawowitego" dziedzictwa - "Czapki Monomacha" wraz z władzą nad Wszechrusią Odpowiedz Link Zgłoś
swiniopas6 Re: Hahaha "Książę Massalski" 05.05.11, 18:56 Niech ten Massalski najpierw wyjasni czy on Rurykowicz, z Wielkiego Gniazda czy tzw lze-Rurykowicz. Ci ostatni pochodza od zwyklego kacapa, ktory rznal Szan. malzonke Jaroslawa Madrego poza jego plecami. Osiedli pozniej jako ksiazeta na Kijowie- stad banderowskie obyczaje tamze. Moj wlasny przodek, szeregowy Wareg(Wiking wschodni) biegal u nich za zoldaka ale sie dal przekupic Chrobremu i wyrwal z Kijowa do Polski w 1033r. Mysmy miekkie serca mieli stad ani kamienicy ani morgow nie mamy a co jedynie pamiec jednej wloki ziemi i jednej rodziny chlopa panszczyznianego. Noblesse oblige, Mosci Ksiaze! Odpowiedz Link Zgłoś
ergo12 oskarzam Panstwo Polskie 05.05.11, 13:25 Winne jest to żałosne państewko polskie!Były pieniądze, miliardy dla kleru katolickiego,przecież było wiadomo ze to mieszkaniowe tsunami nadejdzie,i że trzeba będzie oddawać majątki zagarnięte przez Bieruta, miast zabezpieczyć substanję materialną na potrzeby socjalne dla ludzi wyrzucanych z ich mieszkań to tak zwane "elity" oddały wszystko kościołowi!!!To państwo polskie zamordowało tę Panią,pogardzam tym panstewkiem ciągle sezonowym !1Ein saison Statt!!!!!!!!!Tfu!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ajl-ona Do pani Magdy... 05.05.11, 13:31 Pani Magdo, bardzo wspolczuje pani tragicznej smierci mamy i skladam wyrazy szacunku. Prosze nie przejmowac sie idiotycznymi i cynicznymi uwagami innych ludzi,widocznie jeszcze nie nauczyli sie i nie doswiadczyli tego co jest w zyciu najwazniejsze... Zycze pani duzo sily i mimo wszystko wiary w dobro i ufnosci w ludzi,na szczescie nie wszyscy sa pozbawieni uczuc,moralnosci i wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
sial Jolanta i ogień 05.05.11, 13:37 Take Polske wywalczyli solidaruchy i im dziękujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mal49 Jaki BUNT przeciw systemowi? 05.05.11, 13:38 To ofiara głupoty, niewydolności systemu. To ofiara chamstwa i pazerności. Autorka napisała: Opuszczona przez państwo, które tłumacząc się kryzysem finansów publicznych, nigdy nie podjęło się stworzenia rzetelnej ustawy reprywatyzacyjnej, dając pole do działania handlarzom roszczeniami. Może córka nieszczęsnej Pani Jolanty powinna podjąć się wreszcie dochodzenia od SĄDU, KTÓRY PRAWOMOCNYM WYROKIEM PRZYWRÓCIŁ WŁASNOŚĆ - bez odpowiedniego zabezpieczenia mieszkańców - wszystkich krzywd, które doświadczyła. Mieszkańcy takich ruder, które obstawia Mossakowski i s-ka powinni mieć ochronę policji. Różnicę pomiędzy żądanym czynszem a czynszem należnym z decyzji administracyjnej o przyznaniu mieszkania powinna pokryć gmina, nie lokator!!! -------------- ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nell35 upomnijcie się na kresach wschodnich 05.05.11, 13:49 Ciekawe, dlaczego ci wszyscy "właściciele" (jest wielu sprytnych krętaczy) z takim samym uporem nie walczą o swoje na dawnych ziemiach polskich (Rosja, Ukraina...) Odpowiedz Link Zgłoś
lechoo Re: upomnijcie się na kresach wschodnich 05.05.11, 14:50 nell35 napisała: > Ciekawe, dlaczego ci wszyscy "właściciele" (jest wielu sprytnych krętaczy) z ta > kim samym uporem nie walczą o swoje na dawnych ziemiach polskich (Rosja, Ukrain > a...) Bo wiedzą, że lepiej przyjść na gotowe "państwowe czyli niczyje". Poza tym tam mieszkają ludzie, których tok rozumowania jest prawidłowy: "własność własnością ale bliższa ciału koszula a nie sutanna" Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: upomnijcie się na kresach wschodnich 05.05.11, 16:51 > Bo wiedzą, że lepiej przyjść na gotowe "państwowe czyli niczyje". Co ty bredzisz? Zabużanie walczą i odzyskują, tyle że od Polski, bo Polska (a właściwie PRL) w zamian za Ziemie Wschodnie otrzymała Ziemie Zachodnie i zobowiązała się do zrekompensowania za ich pomocą tego co polscy obywatele utracili na wschodzie. Jako że średnia cena hektara ziem zachodnich jest 4 razy wyższa od średniej ceny hektara ziem wschodnich, to nie było to wielce problematyczne i nie jest nadal (w stosunku niedużej grupy zabużan, których za PRL'u w ten sposób nie spłacono i w związku z tym spłaca się ich teraz). Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: upomnijcie się na kresach wschodnich 05.05.11, 16:49 > Ciekawe, dlaczego ci wszyscy "właściciele" (jest wielu sprytnych krętaczy) z ta > kim samym uporem nie walczą o swoje na dawnych ziemiach polskich (Rosja, Ukrain > a...) Walczą i odzyskują, tyle że od Polski, bo Polska (a właściwie PRL) w zamian za Ziemie Wschodnie otrzymała Ziemie Zachodnie i zobowiązała się do zrekompensowania za ich pomocą tego co polscy obywatele utracili na wschodzie. Jako że średnia cena hektara ziem zachodnich jest 4 razy wyższa od średniej ceny hektara ziem wschodnich, to nie było to wielce problematyczne i nie jest nadal (w stosunku niedużej grupy zabużan, których za PRL'u w ten sposób nie spłacono i spłaca się ich teraz). Odpowiedz Link Zgłoś
alboalboalbo Jolanta i ogień 05.05.11, 14:03 Brak słów, ile bezprawia sie dzieje w naszym polskim bałaganie. Tymczasem politycy zajmują się nieprzerwanie własnymi stołkami i wpływami. Odpowiedz Link Zgłoś
baxa Jolanta i ogień 05.05.11, 14:08 Sama pani Jolanta to na pewno sie nie spaliła.!!!!A tak prosto z mostu to co prl ukradł oddac należy ale nie takim bandyckim sposobem ,że albo podnisi sie czynsz do niebotycznych rozmiarów albo wyłącza się wszystko wodę światło itp...A tak dla mnie to ci którzy oddaja tym szubrawcom ich własności to najpierw powinni zabezpieczyć mieszkania dla tych którzy tam mieszkali.I nie wysyłaj ku... debilu ludzi do innego miasta na stare lata jak oni tu od urodzenia mieszkają.A te urzędasy to co rozumu nie maja żeby ludziom na stare lata taki los zgotować.Nie każdy w peerelu nakradł i ma opasłe konto że może sie wynieść dokąd chce.Poza tym tylko nieliczni zarabiali kupę forsy i teraz maja wielkie emerytury.Pielęgniarka po 40 latach pracy ma ok800 emerytury.Jak nie masz pojęcia prostaku jak było to nie zabieraj głosu no chyba że należysz do krwiopijców i tych ludzi co bez mrugnięcia robia krzywde ludziom.Ale teraz to sie nazywa twardy facet ,a dla mnie to zwykły zbir nie żaden hrabia. Odpowiedz Link Zgłoś
thebutcher Czy to ten Massalski? 05.05.11, 14:12 www.facebook.com/note.php?note_id=382662038182 Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Czy to ten Massalski? 05.05.11, 14:18 Tak. Ten sam zreszta zamalowywał czerwona farba pewne okna na Nowym Świecie. Kto chce to znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Rewizjonizm trzeba tępić jak zarazę! 05.05.11, 14:53 Straszy się nas Żydami i Niemcami, a tymczasem to wyłącznie Polacy Polaków wyrzucają na bruk. Wszelkie przejawy rewizjonizmu bez względu na nację trzeba tępić. Negowanie głębokich reform społecznych jakie przeszła Polska po IIWŚ to cofania kraju do XIX wiecznej ciemnoty i zacofania. Odpowiedzialni za rewizjonistyczne praktyki powinni odpowiadać przed sądem. Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Rewizjonizm trzeba tępić jak zarazę! 05.05.11, 15:50 > Straszy się nas Żydami i Niemcami, a tymczasem to wyłącznie Polacy Polaków wyrz > ucają na bruk... PRL zawarł ugody i wypłacił odszkodowania za znacjonalizowany majątek zagranicznych firm i obywateli, wykupił też od nich przedwojenne obligacje. Więc 100-procentowych Niemców, Żydów czy obywateli innych państw wśród odzyskujących obecnie majątki nie ma (zostali spłaceni przez PRL krótko po wojnie). Odzyskują obywatele polscy oraz ci, którzy nimi byli ale z PRL'u wyemigrowali. Odpowiedz Link Zgłoś
sloonzak Re: Rewizjonizm trzeba tępić jak zarazę! 05.05.11, 19:23 e, tam ! za wielopokoleniowy, rodzinny dom, nazwijmy go dworem, panstwo zachcialo sobie 2 mln. zl. Uwierz mi, za darmo nie oddaja ! Trzeba bylo zrezygnowac, tym bardziej, ze na remont poszloby drugie tyle. A moze nalezalo sprzedac prawo wlasnosci cwaniakom ? Zamojscy, najporzadniejszy rod, jaki wydala polska ziemia (Maurycy Zamojski , po odzyskaniu niepodleglosci przez Polske, bedac we Francji ambasadorem, nie tylko nie pobieral wynagrodzenia, ale sam utrzymywal ambasade przez kilka lat, bo kraj byl biedny) zostali kompletnymi biedakami i za zrujnowany , do remontu palac w Klemensowie, zazyczono sobie od Marcina Zamojskiego tyle milionow, ze za taka sume (gdyby mial) , moglby kupic palac we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
sloonzak jak panstwo polskie sprzedaje cudza wlasnosc ! 05.05.11, 20:15 www.szybko.pl/sprzedaz/dwor,_zamek,_palac Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: Rewizjonizm / Obawiam się ,że prędzej rewolucj 05.05.11, 19:05 Obawiam się ,że prędzej rewolucji się odczekamy . ........................................... c w mojej klawiaturze fiksuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
cacum Jolanta i ogień 05.05.11, 15:38 Eksmitowani powinni pozwać miasto powiedzmy na 2 miliony złotych. O odszkodowanie... I skarżyć tego Masłackiego, czy jak mu tam o naruszenie posiadania (włamanie do mieszkania) i naruszenie miru. Odpowiedz Link Zgłoś
klasa62 Jolanta i ogień 05.05.11, 15:58 "...Dlatego bez reszty poświęca się szukaniu odpowiedzi na pytanie: dlaczego ktoś przyszedł zabrać jej dom" TO NIE BYŁ JEJ DOM ! Nie wykupili za psie pieniądze mieszkania w PRL-u. Uznali, że "tak będzie zawsze", no i takie są efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok102 to chyba książę co psy wiąże 05.05.11, 17:18 to straszne! Pewnie do niego nie dotarła krzywda Odpowiedz Link Zgłoś
janspruce Bp.Massalski targowiczanin i zdrajca 05.05.11, 17:32 Targowiczanin i zdrajca na moskiewskiej pensj,i Biskup Wilenski Massalski zginol w czasie Insurekcji powieszony na lejcach od wozu. Uwazaj mlody, nie podskakuj bo historia lubi sie powtazac. >Rankiem tego samego dnia w innym miejscu Warszawy, pod pałacem Brhla w którym był więziony biskup wileński Ignacy Massalski, pojawiło się pospólstwo, którego liczbę oceniano na od kilkuset osób do kilku tysięcy. Straż w obliczu napierającego tłumu dała drapaka i lud stolicy wdarł się do więzienia. Massalski się opierał więc go bito pięściami po głowie i poganiano. Że nie było pod ręką sznura powieszono go bez sądu na końskich lejcach od stojącego w pobliżu wozu< Odpowiedz Link Zgłoś
12345a65 Gdyby spłonęło to mieszkanie 05.05.11, 17:40 Gdyby zmarła na zawał, to co? Lokator musi liczyć się z tym, że zajmuje cudze: czy to gminne, czy państwowe, czy hrabiowskie. I że kiedyś przyjdzie mu to zwrócić. To jest sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
korcia2000 Jolanta i ogień 05.05.11, 17:43 Oto efekty reprywatyzacji. Drapieżnej, bezwzględnej, nie liczącej się z szarymi ludźmi, którzy nie ponoszą żadnej winy za sytuację, w której się znaleźli. Zupełny brak ochrony dotychczasowych lokatorów ze strony zarówno państwa jak i władz samorządowych. I to ma być ta wolna, szczęśliwa Polska o które śniliśmy za czasów komunizmu? Liczą się prawo własności i interes właściciela. A biedny człowiek na śmietnik. Klasyczny kapitalizm w najgorszym, dziewiętnastowiecznym wariancie... Odpowiedz Link Zgłoś