nowy-trend Antek to geniusz 07.02.12, 12:09 pisuarowski, który odkrył że samolot nie udrzył w żadną brzozę. Ta brzoza to ruskie alibi na zastoswany hel i impuls magnetyczny który zniszczył samolot po wylądowaniu w krzakach. Takie proste wyjaśnienie podparli odpowiedni profesorowie którzy z lotnictwem mają tyle wspólnego że zdarzyło im się usiąść w samolocie jako pasażer. Przy Antku maciarze ci wszyscy profesorowie to małe pikusie on większy niż Einstein daje pewnym z nich szansę udowodnienia swoich teorii i ci robią to. Te antkowe profesory to tzw. OMC Profesor czyli o mało co. I znowu cały świat ma okazję do robienia głupich uwag i przycinków wszystkim polaczkom. Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 12:10 A gdzie mogę znaleźć wyniki analiz Pana Artymowicza, wraz z metodologią? Odpowiedz Link Zgłoś
nocna_masakra Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 12:15 niepoprawni.pl/blog/1799/tak-laduja-debesciaki-wiadomo-kto-rozpowszechnial-te-plotke Odpowiedz Link Zgłoś
mawoj24 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 12:29 Ogólnie rzecz ujmując- metodologia badań wpływa na ich wyniki i to ona jest tu komentowana. Artykuł jest ciekawy i merytoryczny, jednak nie każdy rozumie, o co chodzi, co jest przecież oczywiste. Nie każdy czytelnik jest fizykiem, pilotem czy inżynierem. Ale w takim razie po diabła komentować coś, czego się nie pojmuje? Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 14:28 Przecież ten Pan zrobił dokładnie to, co zarzucał naukowcowi Macierewicza, gdzie wgląd w dane jakie zastosował do obliczeń, gdzie symulacja? Przerzucanie się tym czyja racja jest mojsza. Odpowiedz Link Zgłoś
nocna_masakra czytaj szybko bo tną 07.02.12, 12:34 niepoprawni.pl/blog/1799/tak-laduja-debesciaki-wiadomo-kto-rozpowszechnial-te-plotke Odpowiedz Link Zgłoś
thorgal9 Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 12:28 Sprawdzie sobie , kim jest bloger You know who, który był tym , który w 2010 propagował kłamstwo o "debeściakach" . Okazało się, ze to niejaki Artymowicz! I wszystko jasne. Wyborcza goni juz w piętkę- nowi "eksperci"- Azrael i Artymowicz! Buhahaha! Rozpaczliwa despreacja. Nie mają juz nic. NIC! Odpowiedz Link Zgłoś
mawoj24 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 12:41 Znana zasada- jeśli brak argumentów merytorycznych ( a widać po poście , że brak) atakuje się adwersarza. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 12:53 Powinno się zanalizować stan umysłu niektórych członków Komisji a samego Antka w szczególności. Odpowiedz Link Zgłoś
costa3500 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 19:28 Antka z Fatygą osobiście namaścił biskup USA więc są wiarygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
poddanywujasama Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 03:36 Pani Fotyga w dalszym ciagu z uporem lansuje teorie Macierewicza. W nadchodzaca sobote odbedzie sie spotkanie pani Ani z amerykanska Polonia. Caly ten spektakl odbedzie sie w miejscowosci Silver Spring (Maryland) w miejscowym polskim kosciele. Niestety nie bede mial czasu aby tam sie wybrac. A szkoda, z checia powiedzilAbym im co mysle o komisji Macierowicza itd. Nik inny a wlasnie piloci odnosza calkowita odpowiedzialnosc za katastrofe. W PANUJACYCH WTEDY WARUNKACH ATMOSFERYCZNYCH NIE MIELI PRAWA LADOWAC. Przekroczyli dozwolone minimums i skonczylo sie katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 13:22 Już nieraz pisałem, że prawdziwy fachowiec pośle analizy KM (Kołków Maciorowych), do diabła razem z całą tą komisją. Odpowiedz Link Zgłoś
rudydon ..jak profiesjor liotczik ,fizyk nieatomowy 07.02.12, 14:34 Artymowicz mowi ze analiza byla do dupy to byla. Tak samo powiedzial wujek Stefan i ja im wierze, bo wujek Stefan jak byl dzieckiem to latawce puszczal i sie na tym zna. Odpowiedz Link Zgłoś
dodam-to Pytanie do prof. Artymowicza: 07.02.12, 16:01 jak Pan sądzi, dlaczego nie można w Polsce zorganizować konferencji, na której sceptycy tacy jak Pan mogliby się odnieść do badań prof. Biniendy, prof. Nowaczyka, prof. Dakowskiego, prof. Czachora i wielu innych fizyków bezpośrednio? Prof. Binienda zadeklarował gotowość przedstawienie wszystkich szczegółów swoich symulacji, które pozwoliłyby odtworzyć jego wyniki, zwłaszcza te, wymagające specjalistycznej wiedzy, którą próbuje Pan tu straszyć Bogu ducha winnych czytelnikach GW. Może dlatego, że bez trudu rozprawiliby się nie tylko z "Smoothed-FEM" i "siatką samozagęszczającą" ale także z takimi argumentami, jak na przykład to pańskie skrzydło lecące ponad 100 m z wysokości 6 m z początkową składową poziomą dużo mniejszą od 300 km/h? Nie wspomnę o prostych błędach logicznych, od których roi się w pańskiej wypowiedzi? Janko Walski Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Pytanie do prof. Artymowicza: 07.02.12, 17:00 Nie zgodzę się, że składowa pozioma była dużo mniejsza niż 300km/h. Prędkość lądowania (jeżeli lądowali) to ca. 175 węzłów czyli jakieś 315 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz o co chodzi dr -wi Artymowczowi ? 07.02.12, 17:04 akurat dobrze znam wypowiedzi dra Artymowicza pojawiajaće sie na portalu Gazeta od wielu wielu m-cy - poczatkowo pod nickiem you-know-who na podstawie jego psotó sądziłem ,że jest to jakis forumowy Krzykacz bez szerszej wiedzy z obszarów fizyki , wytrzymałości materiałow nick you-know -who nie potrafił rzeczowo wypowiedziec się na temat mozliwych wielkosci przeciażeń jakie działają na czlowieka przy chodzeniu czy schodzeniu po schodach ( temat uboczny przy okazji dyskusji na temat rzekomego przeciażenia 100g w katastrofie w Smoleńsku) już jako dr fizyki - zapytany wprost - Czy duraluminium ( np, kadlub Tu-154) jest palne na powietrzu - odpowiedział: - Nie zastanawiałem sie nad tym. I wreszcie - usiłował dezawuować dr.Biniendę prezentując na swym blogu wyliczenia wsparte wyższa matematyką i rzekoma obszerną wiedzą z wytrzymałości materiałow z ktorych wynikało że skrzydło nie miało prawa sciać brzozy gdyż jej wytrzymalośc byla ponad 4 razy wieksza niż skrzydła Od razu skomentowałem ,ze wynik jest błedny i swiadczy o braku orientacji pana doktora w zagadnieniu zderzenia obiektów Otóż zgodnie z prawami fizyki a bardziej szczegółowo zgodnie z wiedzą o wytrzymalości materiałów - przy takiej przewadze wytrzymałosci brzoza pozostał by praktycznie nienaruszona. Potem pan dr skorygował obliczenia - ze tylko dwa razy bardziej wytrzymała co okreslił jako nieco bardziej wytrzymała. Nie - p. doktorze - i wytrzymałośc dwa razy większa wystarczyłaby aby obiekt wytrzymalszy wyszedł cało ze zderzenia. W Pan rozumowaniu tkwi zasadniczy bład. - Pan dr Binienda specjalizuje się w zagadnieniach zderzeń a Pan nie - pan specjalizuje się w ruchach gwiazd i mgławic. I niech tak pozostanie Odpowiedz Link Zgłoś
likask75 Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 19:35 Dodam tylko, że dla tych problemów (mięknięcie materiału, lokalizacja), równania różniczkowe zmieniają lokalnie charakter z hiperbolicznych na eliptyczne i problem wymaga regularyzacji. Bez regularyzacji, rozwiązanie się nie zbiega, mamy tzw. mesh dependent solution. Obawiam się, że prof. Binienda nie jest świadomy tego problemu, nie próbował nawet tego sprawdzić. W tych wypadkach, czasami stosuje się prosty "fracture energy trick", ale w wieloosiowych stanach naprężeń to nie działa. Dlartego przy tych problemach, niswiadomy użytkownik, dobierając gęstość siatki może dostać z góry zamierzony wynik. Inaczej mówiąc, obliczenia nie są obiektywne, tzn. bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 19:51 likask75 napisał: > Dodam tylko, że dla tych problemów (mięknięcie materiału, lokalizacja), równan > ia różniczkowe zmieniają lokalnie charakter z hiperbolicznych na eliptyczne i p > roblem wymaga regularyzacji. Bez regularyzacji, rozwiązanie się nie zbiega, mam > y tzw. mesh dependent solution. Obawiam się, że prof. Binienda nie jest świad > omy tego problemu, nie próbował nawet tego sprawdzić. .. >.. nieiswiadomy użytkownik, dobierając gęstość siatki > może dostać z góry zamierzony wynik. . skoro klasyfikujesz dra Biniendę jako nieświadomego problemu - a jak wynika z jego CV akurat specjalizuje sie w tych zagadnieniach- sam zapewne jesteś Laureatem nagrody Nobla \albo przynajmniej kandydatem do takowej praktyka, zdarzenia realne( czyli fizyczne) potwierdzają że skrzydło samolotu scina drzewa o sporej grubosci i tak jak to podaje raport MAK AN-24 o masie netto zaledwie 13 ton skosił brzozy o srednicy ponad 20 cm tak więc skrzydło Tu-154 gdyby uderzyło w brzozę o srednicy 40cm mogłoby tez ją skosić W tym przypadku stosunkowo nieduży nakosił sporo lasu zdjęcie raport MAK ( w treści - brzozy o średnicy do 30cm) str 44 www.mak.ru/russian/investigations/2010/report_ra-46524.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 20:17 Ty kpisz czy o drogę pytasz? Tzn. kiedy stanę na jednej nodze na wadze, to waga powinna pokazać 400 KG? Głupszej teorii nie słyszałem. PS. Skrzydło samolotu to nie siekiera. Nie jest obliczone na siłę ścinającą ale nośną, panie fizyk. Zrób eksperyment. Weź pręt zbrojeniowy średnicy 6 mm i walnij całą siłą w brzózkę o średnicy 4 cm. Stalowy pręt się skrzywi a brzózka będzie stała jak stała przedtem. Myślenie ma przyszłość ale nie zaszkodzi trochę wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 20:24 nerwus0 napisał: > Ty kpisz czy o drogę pytasz? > Tzn. kiedy stanę na jednej nodze na wadze, to waga powinna pokazać 400 KG? > Głupszej teorii nie słyszałem. .. ja też dlatego z niej kpię - oczywiscie ze gdy na wadze osobnik o wadze 100kG podniesie jedna noge to waga pokaże .. 100kG - z grupą wyznawców tej głupiej teorii sympatyzuje niejaki you-know-who czyli dr Paweł Artymowicz patrz forum Katastrofa w Smoleńsku Odpowiedz Link Zgłoś
likask75 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 20:36 Każdy student, po pożądnym kursie metod komuterowych, powinin wiedzieć, że należy sprawdzić zbierzność obliczeń. Prof. Binienda tego nie robi, a przynajmniej tego nie pokazuje. Bez analizy zbierzności, żaden artykuł naukowy nie przejdzie przez recenzje do szanowanego czasopisma. Występuje tutaj anonimowo, ale zajmuję się podobnymi problemami trochę czasu i dobrze wiem o czym pisze. Nie wypiwiadam się na temat katastrofy, pisze wyłącznie na temat przeprowadznonej analizy numeryczmej. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 20:40 Ty mówisz zbieżnie czy rozbierznie? Bieg - bieży. To taka zasada ortograficzna, gdybyś nie wiedział. Z fizyką wprawdzie nie ma nic wspólnego ale z j.polskim jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
likask75 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 20:45 Racja, dzięki za korektę. Każdy ma swoje ułomności. Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 20:54 Jako minimum Binienda powinien byl pokazac ze jego metoda daja poprawne wyniki w kilku znanych takich katastrofach jak naprzyklad Air Algerie 737 w Wlk.Brytani w 1994 gdzie tez skrzydlo zostalo odciete przez slup na podejsciu. Bez takiej analizy porownawczej jego wyniki sa po prostu nic nie warte. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz sprostowanie 07.02.12, 21:07 saturn5 napisał: > Jako minimum Binienda powinien byl pokazac ze jego metoda daja poprawne wyniki > w kilku znanych takich katastrofach jak naprzyklad Air Algerie 737 w Wlk.Brytan > i w 1994 gdzie tez skrzydlo zostalo odciete przez slup na podejsciu. Bez takiej > analizy porownawczej jego wyniki sa po prostu nic nie warte. .. nie ta katastrofa jest nieporównywalna ze zderzeniem z brzozą samolot uderzył w metalową konstrukcję słupa (pylonu) energetycznego he aircraft descended below the Minimum Descent Height (MDH) for the approach procedure and collided with an 86 feet high (291 feet ams) electricity transmission tower (pylon) which was situated on the extended centreline of the runway, some 1.1 miles from the threshold. - podtrzymujesz zastrzeżenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: sprostowanie 07.02.12, 21:15 > nie > ta katastrofa jest nieporównywalna ze zderzeniem z brzozą Wcale nie, mogl swoja metode zastosowac do tego slupa, obojetnie z jakiego materialu zbudowana, kwestia uzycia wlasciowych parametrow i tyle. Facet jawnie zrobil swoja symulacje na polityczne zamowienie, poziom naukowy jest skandaliczny. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: sprostowanie 07.02.12, 21:23 Za kilkanaście tysięcy dolców znalazłbym potwierdzenie, że użyto helu. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:13 Logiczne. Drzewo jako takie, jest sprężyste. W pierwszej chwili się podda by chwilę póóniej zadziałać z jeszcze większą siłą. Druga sprawa. Czy drzewo o średnicy 30-40 cm jest w stanie sciąć skrzydło? Wystarczy popatrzeć na samochód po zderzeniu z drzewem przy prędkości np. 80km/h. A konstrukcja samochodu jest obliczana na wszelkie zderzenia i jest ze stali. Skrzydło samolotu nigdy nie było testowane na crashtesterze. A już przy prędkości 175 węzłów jest bez szans. Bez fizyki można przyjąć, że zostanie ścięte. Drzewo się może najwyżej złamać. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:20 Jeszcze jeden przykład do wypróbowania. Weź siekierę i walnij w brzozę o średnicy 3 cm. prostopadle do pnia. Brzoza padnie? Wątpię, raczej siekiera odbije. Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:21 Sa liczne zdjecia jakich zniszczen doznaly okolice natarcia skrzydel roznych duzych samolotow po zderzeniach z wiekszymi ptakami, czaplami, itp. O dziwo te zniszczenia sa grubo, grubo wieksze niz to co pokazuje symulacja Biniendy po zderzeniu z 30 cm drzewem. Trzeba miec zle w glowie zeby wierzyc ze praca Biniendy jest warta wiecej niz rysunkowy dowcip z gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:27 Masz rację, ale ciemnocie można wcisnąć każdą brednię podpartą tyułem nauczycielskim i Ameryką. Im się wydaje, że skrzydło samolotu to flying saw. Latająca piła. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:44 Oho, sami eksperci się odezwali. Credentials proszę ! Porównanie samochodu i siekiery do samolotu świadczy raczej o matołectwie a nie o wiedzy eksperckiej /masa, prędkość/. Skrzydło samolotu jest miejscami delikatne /nie można chodzić po całości/ ale miejscami b. mocne /utrzymanie silników, zbiorniki paliwa, przeciążęnia przy dużych prędkościach/. Co do fachowości Biniendy możecie wguglać sobie jego nazwisko. Jest ekspertem. Uznanym. Artymowicz to fizyk i pilot-amator. W blogach na salon 24 dostał niezłą odprawę od fachowców. Binienda nie wyjaśnia przyczyn katastrofy. Mów o tym wyraźnie. Dowodzi tylko, że samolot nie mógł stracić skrzydła przy zderzeniu z brzozą a ułamane skrzydło nie mogło przelecieć 111 od brzozy. W tej ostatniej sprawie pomagał mu b. znany ekspert z zakresu aerodynamiki. Można to znależć na starych blogach salonu 24. Chyba AN 28 lądując na Mazurach ściął kilka słupów telegraficzbych i miał tylko niewielkie wgniecenia na skrzydle. I ozywiśćie Artymowicz ma rację - eksperci Komisji Millera nie byli powołani przez polityków. W ogóle, ani Tusk, ani Miller ani Anodina nie mają nic wspólnego z polityką. Pozdrowienia dla Platfusów. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 22:34 porterhouse napisał: > Sa liczne zdjecia jakich zniszczen doznaly okolice natarcia skrzydel roznych du > zych samolotow po zderzeniach z wiekszymi ptakami, czaplami, itp. O dziwo te zn > iszczenia sa grubo, grubo wieksze niz to co pokazuje symulacja Biniendy po zder > zeniu z 30 cm drzewem. Trzeba miec zle w glowie zeby wierzyc ze praca Biniendy > jest warta wiecej niz rysunkowy dowcip z gazety. .. sam masz elementarne braki w głowie dlaczego najpierw nie sprawdzisz? W tym przypadku stosunkowo nieduży AN-24 masa własna 13 300kg a nakosił sporo lasu raport MAK- skrzydła skosiły brzozy o srednicy do 30cm str 44 www.mak.ru/russian/investigations/2010/report_ra-46524.pdf - Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:43 nerwus0 napisał: > Logiczne. Drzewo jako takie, jest sprężyste. W pierwszej chwili się podda > by chwilę póóniej zadziałać z jeszcze większą siłą. Druga sprawa. > Czy drzewo o średnicy 30-40 cm jest w stanie sciąć skrzydło? > Wystarczy popatrzeć na samochód po zderzeniu z drzewem > przy prędkości np. 80km/h. A konstrukcja samochodu jest obliczana na wszelkie > zderzenia i jest ze stali. Skrzydło samolotu nigdy nie było testowane na crasht > esterze. > A już przy prędkości 175 węzłów jest bez szans. Bez fizyki można przyjąć, > że zostanie ścięte. Drzewo się może najwyżej złamać. > I dokładnie na takim poziomie "naukowości" jest cała praca MAK/Miller. Przecież "wystarczy popatrzeć". Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 22:10 > I dokładnie na takim poziomie "naukowości" jest cała praca MAK/Miller. Nie ma tam naukowosci bo niepotrzeba. Zobacz sobie jak wygladaja typowe raporty NTSB, nikt nie robi analiz skrzydel uderzajacych w drzewa. To jest chore co sie dzieje wokol tego Smolenska. Grupka Pisowcow zrobila sobie z tej katastrofy polityczny cyrk, szanse na zaistnienie w mediach, na podniecieni wlasnego elektoratu, na stawianie krzyzy, a zeby dac temu pozory fachowosci zamowili sobie rozne symulacje zrobione przez ludzi polskiego pochodzenia (pewnie jeszcze z Pisowskimi symptiami) bo zaden rdzenny Amerykanin, zaden pracownik NASA, zaden pracownik NTSB by sie tego nie dotknal. Polskie piekielko i tyle. Nic dziwnego ze ten narod niczego tworczego nie dokonal a tylko go stac na taki cyrk polityczny, tam idzie cala energia. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 22:44 porterhouse. Trollujesz. Wystarczy obejrzeć serię filmów na Discovery o katastrofach lotniczych. Zawsze pytaniem podstawowym jest: dlaczego ? Przyczyny. Zawsze, o ile jest to możliwe, składa się cały wrak. Robiono tak też w Polsce przy wszystkicj katasrofach lotniczych. Jak zrobiono z promem pokazał Binienda. Co zrobiono w Smoleńsku ? Jasne, dla POpaprańców wrak nie jest żadnym dowodem. A z Biniendą i Nowaczykiem współpracują naukowcy amerykańscy. Można to znależć w sieci. I są opinie polskich naukowców, krytyczne wobec ustaleń oficjalnych. Cyrkiem jest cała oficjalna procedura ustalania przyczyn, zarówno MAKowska jak i Millerowska.Co to znaczy, że NTSB by się tego nie dotknął ? Czego ? Nie zbadał by brzozy przed ścięciem ? Nie zbadał by dokładnie skrzydła, silników, nie "złożył by" samolotu ? Bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 22:54 > Nie zbadał by b > rzozy przed ścięciem ? Nie zbadał by dokładnie skrzydła, silników, nie "złożył > by" samolotu ? Bredzisz. Ty bredzisz. NTSB nie sklada samolotow i nie bada drzew i nie sprawdza czy skrzydlo mialo prawo sie zlamac na drzewie. Strata czasu. Masz zerowe pojecie o NTSB i lataniu. Reprezentujesz tu grupke oszolomow dla ktorych Benienda ze swoim raportem jest jakakolwiek wyrocznia a to robota odwalona na kolanie, straszna amatorszczyzna. Idz lepiej pod ten krzyz - tam miejsce dla takich jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:08 saturn5. Ad memoriam - są filmy, jak składano prze kilka lat szczątki samolotu z Lockerbee, jak składano Columbię, jak wyciągano z 4 km szczątki samolotu Air France z Atlantyku, są informacje jak składano oba nasze iły, Casę itp. Więc Saturn5, może i masz pewną wiedzę, ale raczej z innej dziedziny. Ale chyba kiepsko ci płacą. Doucz się. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:16 To się zgadza, tylko dlaczego robi się sprawę polityczną zamiast racjonalnego wyjaśnienia przyczyn? Macierewicz wierzy, że to był zamach i nie przyjmuje żadnych innych wersji. Stąd hel, bomba, ubezwłasnowolnienie samolotu, supermagnesy i inne brednie, które jeszcze bardziej zaciemniają sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:20 Idiota. Skladali tylko 747 TWA i 747 w Lockerbie. Air France A330 nie skladali, nawet nie wiesz co to skladanie samolotu. Columbie nie badalo zadne NTSB. Kompletny groch z kapusta. A ile bylo wypadkow lotniczych od powiedzmy 1940 roku? Doprawdy czyta sie blabolenia takich idiotow jak ty i przypomina sie powiedzenia Lema - do czasu jak internetu nie wymyslono nie wiedzialem ze tylu kretynow jest na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:44 Tylko ? Oczywiście, Air France nie skladali, bo nie byli w stanie wszystkiego wyciągnąć. Tak jak w przypadku wielu innych katastrof. Ale jak się dało, badano wraki bardzo dokładnie. Columbi nie składało NTSB, zgodnie z wewnętrznymi kompetencjami. Co to zmienia ? Składali ? Poczytaj sobie, matole /to jest twój styl i poziom/ jak badano Iły i Casę. I może uda ci się przejrzeć filmy z wypadków lotniczych na Discovery. Nie zwasze skladanie jest możliwe i niezbędne, ale dokładne badanie wraku i zbieranie szczątków jest obowiązkiem. jest to dowód w sprawie. A co zrobiono z tutką ? nie będę się wypowiadał na temat twoich możliwości intelektualnych /i wychowania/, jaki jest koń każdy widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:53 > I może uda ci się przejrzeć filmy z wypadków l > otniczych na Discovery. No fakt filmy z Discovery!! Poziom argumentacji zupelnie powala!! A co byla z wypadkami gdzie nie bylo ekip filmowych Discovery? Czt tez skladano czy moze nie skladano bo nikt nie filmowal? Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:03 porterhoiuse. Powala. Nie chodzi o ekipy. Nie widziałeś, więc się nie wymądrzaj. Były to filmy pokazujące postępowanie ekip dochodzeniowych w wypadkach lotniczych. Symulacje, opinie ekspertów, wnioski Komisji. I chyba o tym nie wiesz, ale każdy wrak - samochodu, samolotu, okrętu, roweru jest dowodem w sprawie i powinien być dokładnie badany. Jeżeli jest rozbity, stara się go złozyć. I tyle mądralo. Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:19 >jest dowodem w sprawie i powinien być dokładnie badany. No to fajnie ze NTSB juz wie co powinien robic, ty im powiedziales. Idz ich uczyc, madralo! Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 11:46 Dlaczego odwołujesz się do NTSB ? Oni robią, co do nich należy. Może chodzi ci o MAK i Komisję Millera ? Poczytaj, jak badano sprawę Iłów i Casy i zobaczysz różnicę ze Smoleńskiem. Zero pomyślunku, tylko argumenty ad personam. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:26 Zauważ, że tego typu filmy są paradokumentalne. Więc część może być prawdziwa a część filmową fikcją. Nawet amerykańska seria o wypadkach lotniczych w większości jest tzw,. dokumentem fabularyzowanym. Zastrzeżenie jest zawsze na początku: Film oparty na zdarzeniach autentycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 11:41 Zgoda. Ale pokazuje procedury. Przedstawia realne wydarzenia i realnie istniejący system, rzeczywistych kontrolerów, ekspertów itd. Dla nas, niefachowców jest dobrą ilustracją, jak to się robi. Poza tym jest masa informacji z innych katastrof, więc można sobie o procedurach wyrobić pewien pogląd. A w Smoleńsku koparki zgarnęły resztki, potem żołnierze porozbijali i pocieli resztę, brzozę chyba szybko spalili okoliczni mieszkańcy a polscy "eksperci" dowodzą, żę wszystko optyczne /dobrze że nie organoleptycznie/ przebadali. I nie jest to dowód istotny. Istotny był głos gen.Błasika i fakt, żę znaleziono go w kokpicie, którego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 11:51 Co ty o procedurach? Nie byłeś w wojsku w PL? Kto by tam przejmował się procedurami. Pochlać, zamoczyć i jakoś to be... To cała historia pułku, w tym 36. Znam to z autopsji. Z racji kwalifikacji bywałem na byłych lotniskach PRL-u i widziałem co się dzieje. Nie wierzę, by coś się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:56 Sorry, że silniki były sprawne do końca pokazał odczyt z recordera. Zamach wykluczono od razu. Lech był groźny tylko dla siebie, a Polska tylko Kopciuszkiem na arenie międzynarodowej. Jedyne co pozostaje, zazdrość polityczna. Lądowanie na siłę. Jaki efekt? Wszyscy wiemy. Po mojemu usiłuje się dogiąć historię do tej miernoty LK. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:47 Columbia prawie że cała spłonęła w atmosferze więc nie bardzo co było składać. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:07 Oho, to ci numer. Obejrzyj prezentację Biniendy, który pokazał materiał NASA w tej sprawie. Zdziwisz się. Zbierali szczątki przez wiele miesięcy na obszarze kilkudziesięciu tysięcy km kwadratowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:21 I poskładali Columbię. Z całym szacunkiem, ale w to już nie uwierzę. Czyli, zbierając żelastwo na kilkudziesięcu tysiącach km kwadratowych odbudowano fragmentarycznie Columbię. Pomyśl trochę, kilkadziesiąt tysięcy km kwadratowych przelicz na ary, bo tyle jest w stanie dokładnie sprawdzić jeden człowiek na jednym arze. Policz, ilu ludzi potrzeba do sprawdzenia takiej powierzchni. Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:31 Zebrali cos okolo 20-30% wraku, dokladnej liczby nie pamietam. I Columbia to oczywiscie cos porownywalnego z typowym wypadkiem lotniczym. A wogole po co rozmawiac z tym oszolomem, facet wierzy ze kazdy wypadek lotniczy konczy sie skladaniem warku. Zostawmy go w jego religijnych wierzeniach. Naogladal sie paru filmow na Discovery. Nie trzeba takich ludzi wytracac z ich zabobonow, po co burzyc im swiat ktory sobie stworzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
porterhouse Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:37 porterhouse napisał: > Zebrali cos okolo 20-30% wraku, Korekta, do dzis zebrali okolo 38%. Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 05:02 Kretynów jest mniej więcej tyle samo,lecz internet dał szansę na anonimowość kretyństwa,więc się ono rozlewa. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 06:32 dorzbi napisał: > Kretynów jest mniej więcej tyle samo,lecz internet dał szansę na anonimowość kr > etyństwa,więc się ono rozlewa. Jak zgasisz PC-ta będzie jednego mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 04:48 A skąd kwalifikacje do oceny" naukowości" naukowców,komisji,ekspertów,a może to są kwalifikacje cenzora? Odpowiedz Link Zgłoś
likask75 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:27 W szczczególnych przypadkach, ważne decyzje podejmowane są głownie na podstawie symulacji komputerowych. Ma to mejsce zawsze wtedy, gdy należy planować ważne decyzje w przyszłości. W konkretnym wypadku, który bezpozpośrednio znam, niezależnie obliczenia wykonywane są brzez dwa uniwersytety i dwie firmy konsultingowe. Dodatkowo, inna grupa ludzi przeprowadza eksperymenty. Badania opłacane są przez prywatną firme, a niezależna firma konsultingowa wynajęta przez rząd odpowiedzialna jest za kontrole firmy zlecającej badania. Rządowy reprezentant nie bierze udziału w dyskusji i jest odpowiedzialny za końcowy raport o jakości procesu zlecania badań naukowych, poprawności doboru naukowców, itp.. W ciągy prcoesu badawczego, nie można publikować badań. Można jedynie publikować prace o metodach komputerowych, które zostały rozwinięte przy okazji tych badań. To zastrzeżenie jest istotne, bo unika się przedwczesnych wniosków, które mogą być błędne a mają wpływ na społeczeństwo. Mimo wielostopniowej kontroli, rozłożonej na wiele lat, krytycznie ocenia się do każdych wynik, równierz eksperymentalny. Proszę mi wierzyć, mechanika jest o wiele bardziej skomplikowana niż nam się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
bojewik Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 19:51 "Czy spotkał się Pan z sytuacją, aby naukowcy robili badania bezpośrednio na zamówienie polityków? - Nie spotkałem się z taką sytuację, to bardzo rzadkie " - i tyle na temat rzetelności tego pana.... Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 21:50 Oj biedny bojewiku. Eksperci Millera i Anodiny nie byli powoływani przez polityków. Byli, w przeciwieństwie do Biniendy i Nowaczyka całkowicie niezależni. I możesz znależć w sieci sporo wypowiedzi polskich naukowców na ten temat. B. krytycznych wobec obu oficjalnych raportów. czasami głupota nie tyle poraża, co zastanawia. Odpowiedz Link Zgłoś
pike_bishop jest rozwiązanie 07.02.12, 21:36 nie macierewicz i reszta gierojów kupią drugiego tupolewa, dozbierają prawdziwych polaków i ekspertów do liczby 96 i wyruszą ścinać brzozę proste i skuteczne Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: jest rozwiązanie 07.02.12, 21:46 pike_bishop napisał: > nie macierewicz i reszta gierojów kupią drugiego tupolewa, dozbierają prawdziwy > ch polaków i ekspertów do liczby 96 i wyruszą ścinać brzozę > > proste i skuteczne Drugi Tu stoi i się kurzy. Niejaki Pawlak premier w radiu powiedział, że można go to testu wykorzystać i to był świetny prosty chłopski pomysł. Wystarczy postawić Tu na lotnisku, załadować brzozę pionowo na ciągnik i pierd..... w skrzydło. Chamsko proste, ale proaktyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: jest rozwiązanie 07.02.12, 21:56 A nie lepiej przeanalizować kilkadziesiąt znanych przypadków uderzeń skrzydłem samolu w przeszkodę i zrobić symulacje w kilku wariantach /co zrobił Binienda - różna gęstość drzewa, różne kąty natarcia itp/. Rozumiem, myślenie jest męczące a nauka niech zostanie na politechnikach. Pozdrowienia dla Platfusów. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: jest rozwiązanie 07.02.12, 22:10 Muszę cię zmartwić. Traktor jedzie max 25 km/h a tu trzeba 300 km/h. Fakt, takie rozwiązanie byłoby najprostsze .Tutka nr. 102 i tak nie będzie latać. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: jest rozwiązanie 07.02.12, 22:57 NerwusO. Chodzi o mój wpis ? Ja się nie martwię. Martw się o siebie. Wracając do twojego pzykładu. Jeżeli założysz, że siekiera waży 8 ton /samolot - 80/ i uderzysz nią w prędkością 100 km/godz /samolot 300/ siekiera się odbije tylko od słupa żęlaznego. Podstawy fizyki. Ale wy, Platfusy, umiecie tylko pisać o pisuarach, oszołomach, obłąkanym Antku itp. Ja nie wiem jak było naprawdę, ale wyjaśnienia obu komisji tylko zaciemniają sprawę a Binienda i Nowaczyk są fachowcami. W przeciwieństwie do artymowicza. Pozdrowienia dla Platfusów. Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: jest rozwiązanie 08.02.12, 04:54 Zmodyfikujmy na chamsko proste i praktyczne inaczej:drzewo stoi samolot uderza,samolot stoi drzewo uderza.Będzie różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: jest rozwiązanie 08.02.12, 06:26 Nie. Pod warunkiem, że nie będziesz wystawiał pojemnika na mózg na drodze samolotu. Możesz mieć ciut zmodyfikowany pojemnik. Zadowolony? Odpowiedz Link Zgłoś
telemachowski Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 22:00 Skoro mówimy o symulacjach po wprowadzeniu okrojonych wybiórczo danych. Wprowadźmy więc wspólnie niewybiórczo te dane i posymulujmy razem. a) Wklepujemy ilość kłamstw i krętactw z Moskwy, b) a teraz wstukujemy ilość pomyłek prof. Biniendy. c) I czekamy. Co wam wysymulowało się? Mi wyszły jakieś równanie: raport Anodiny = stan wieży kontrolnej Odpowiedz Link Zgłoś
telemachowski Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 22:02 Czy ktoś widział wiarygodne badania silników i usterzenia tragicznej TUtki? Może to prof. Binieda miał zbadać te silniki? Może silniki TUtki działały jak te Kopernika i Kościuszki? Ktoś to zbadał??????????????? Kto? Ten sam ktoś, kto rozpoznał głos gen Błasika i określił sektor kokpitu? Ile drzew zostało ściętych w czasie katastrofy w Kabatach? Kiedy odpadły wówczas skrzydła? Jaka była grubość drzew w tamtym lesie? Dlaczego tamten samolot spadał??? Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:03 Właśnie. Jeden z niewielu rozsądnych wpisów. Ale, telemachowski - uważaj, jesteś widać pisowcem, kaczystą i kryptofaszystoą. I szkodzisz przyjaźni polsko-rosyjniej. I na pewno nie jesteś "młodym, wykształconym, z dużego miasta" co ostatnio popierają jedynie słuszny rząd i ACTA. Mimo wszystko pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
telemachowski Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:26 to fajnie być pozdrowionym bedąc aż takim fajansowym obywatelem. też pozdrawiam Silniki badała podobno sama Anodina. Ich sprawność oceniona została równie dobrze jak dykcja gen Błasika. Odpowiedz Link Zgłoś
drakmaj Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 22:43 Najlepszy w tym artykule jest bełkot o dokładności GPS. Brak jest w artykule jakiegokolwiek argumentu naukowego zbijającego tezy prof. Biniendy. Równie dobry jest kawałek o odchyleniu standardowym i jego istotności. Żenada!!!! Klasyczny artykuł dla humanistów i półgłówków. Żaden dziennikarz Gazety nie chciał się pod tym podpisać to GW wzięła Azraela. Odpowiedz Link Zgłoś
3alfa.alfa [...] 07.02.12, 23:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:36 Moze faktycznie zbudowac druga tutke ,zawlec do Smolenska i zrobic tak jakby " wizje lokalna " niech Maciora pokaze jak to Ruskie przeprowadzali zamach, a o hellu i brzozie olbrzymiej niech nie zapomni. Odpowiedz Link Zgłoś
telemachowski Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:45 Koniecznie upchaj 13 osób w kokpicie i wyproś z niego pilotów. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:57 uważąj, zaraz ci udowodnią, że nie tylko jest to możliwe, ale jeszcze zostało miejsce dla Kaczyńskiego, Kazany i kilku innych. Dla nich prawda jest bardzo elastyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:07 A sprawa jest nieprzyzwoicie prosta. Kaczyński cieńko wychodził w sondażach, musiał jakoś nadrobić straty. Katyniem. Teraz próbuje się dorobić historię do tego małego, dosłownie i inaczej, nic nie znaczącego prezydęta, nic nie znaczącego kraiku. Wiem to smutne, ale taka niestety jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
telemachowski Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 00:42 Człowieku duży i znaczący, tam zginęło wiele osób o innych zapędach od kaczora - to raz. Dwa - to temat niechlujstwa w śledztwach i niechlujstwa w pracy organów i służb mających prezydenta takiego czy owego dowieść z punktu A do punktu B. Nieistotny to był w Katyniu lans Donka, bo premier, jak konstytucja głosi, jest do roboty aby nas kryzys nie uczynił jeszcze mniej istotnymi. I to powinien wówczas Donek słoneczko robić, a robotę żyrandola zostawić temu, któremu takie papiery daje wspomniana ustawa zasadnicza. Wyjazd Donka więc był zbędny, a wyjazd prezydenta żyrandola jak najbardziej uzasadniony, bo pamięć i oddanie szacunku tym kilkudziesięciu tysiącom zamordowanych było wówczas istotne i jest nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 01:28 Dziękuję za potwiedzenie mojej oceny zarycia w glębę smoleńską. O to mi chodziło. A czy walnęli z całym skrzydłem czy z kawałkem już nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
6.smiech Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 11:58 telemachowski napisał: > Człowieku duży i znaczący, > tam zginęło wiele osób o innych zapędach od kaczora - to raz..... Dwa - a trzy to bredzisz jak Piekarski na mekach. Tam byla tylko banda karierowiczow ktorzy na trupach zamordowanych w Katyniu chciala zrobic sobie nastepna kadencje bycia przy zlobie. Odpowiedz Link Zgłoś
telemachowski Re: 08.02.12, 21:11 Zapewne długość tekstu jakim jest lista wszystkich ofiar katastrofy przerasta twoje zdolności do przeczytania za jednym podejściem. Podziel więc sobie tekst na fragmenty i wynotuj karierowiczów. Znajdziesz ich tam sporo. Później wynotuj nazwiska, które pozostały, i przeproś ich rodziny. Możesz zacząć od rodzin np. stewardes. Dalej może już poradzisz sobie sam, durniu. Jaką karierę chciała zrobić córka lub wnuczka zamordowanego w Katyniu oficera? Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 07.02.12, 23:51 Maciora ? Kolejny "młody....całkowicie odporny na argumenty". O helu powiedział jakiś poseł, chyba nawet fizyk z wykształcenia, w raporcie "Maciory" /naprawdę super kultura, ale masz dobre wzorce, Niesioł, poseł z Biłgoraja/ o ile wiem, nic na ten temat nie ma. Czepianie się bzdetów jest dobre tylko na krótką metę, na długą zawsze wyjdą sprawy zasadnicze. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus GIGO - Garbage in, Garbage out 08.02.12, 00:05 Tyle w temacie. Wie to każdy statystyk i ktoś, kto cokolwiek symulował. Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: GIGO - Garbage in, Garbage out 08.02.12, 00:14 Wniosłeś bardzo istotny wkład do tej dyskusji. Tylko, skąd wiesz, że był garbage in ? Nie śledzę sprawy dokładnie, więc może pokażesz link do dowodu, że tak było ? Z tego, co znalazłem wynika, że zarzuty w tej materii są bardziej polityczne niż merytoryczne. Poczekajmy, podobno ma być jakaś konferencja w USA w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Re: GIGO - Garbage in, Garbage out 08.02.12, 10:50 Jak to, nie czytałeś wypowiedzi tego faceta??? Jakie polityczne, przecież on podaje konkretne przykłady złej jakości danych wejściowych w modelu. Zarzuty sa przede wszystkim natury inżynierskiej a nie politycznej. Czytasz ten artykuł na zasadzie SITA. Wylatują Ci fragmenty, w których koleś wyśmiewa głupotę i absurdy a skupiasz się na aspekcie politycznym. Łatwiej przełknąć? Odpowiedz Link Zgłoś
prosatis Re: GIGO - Garbage in, Garbage out 08.02.12, 11:57 Jakiego faceta ? Artymowicza ? Niedawno przeglądałem blogi na salonie24 z udziałem "tego faceta". Wytknięto mu po prostu tendencyjność a w części brak kompetencji /jest fizykiem i nie zajmuje się badaniem katastrof lotniczych/. Pomijanie faktów, które przeczą jego ustaleniom.Np symulację opadania skrzydła robił podobno jeden z najlepszych speców od aerodynamiki w USA a Artymowicz swoje. Znając podstawy fizyki można mieć poważne wątpliwości, czy duży kawałek skrzydła urwany na wysokości 6 m jest w stanie przelecieć w poziomie 111 m. nie niszcząc pod drodze żadnych drzewek i krzaków. Nie wiem, jak było, ale pytań jest masa. A platfusy bez przerwy: Kaczor-Kazana-Błasik-piloci samobójcy-oszołom Maciora-Miller wszystko wyjaśnił. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: GIGO - Garbage in, Garbage out 08.02.12, 12:17 Binienda też się zajmuje badaniem katastrof lotniczych a na tym samym salonie24 wychwalają go pod niebiosa. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z tendencyjnością. > Np symulację opadania skrzydła robił pod > obno jeden z najlepszych speców od aerodynamiki w USA Podobno to Binienda badał dla NASA katastrofę Columbii choć prawda jest taka że nie miał z tym badaniem nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz dr Artymowicz popełnia rażące błedy 08.02.12, 19:21 dr Artymowicz: Badano tam między innymi skutki zderzeń skrzydeł samolotów DC-7 i Lockheed Constellation ze słupami drewnianymi. Końcówki skrzydeł były zawsze łamane, przez zaledwie 30-33 cm średnicy słupy telefoniczne. Wielokrotnie łamaniu podlegało i skrzydło, i jednocześnie słup drewniany, podobnie stało się pod Smoleńskiem. Kalibracja i uwiarygodnianie metod numerycznych w zestawieniu z doświadczeniem jest sprawą podstawową dla rzetelności badań Tylko to ostatnie zdanie jest słuszne. Ale to Pan blednie nadintepretuje crash testy samolotów DC-7 i Lockheed Constelation. Polecałem Panu wykonanie doswiqdzczeń z lamaniem zapałek - jedna o drugą\ oraz dynamiczne lamanie np. pałek brzozowych - jedna o druga. otoz zgodnie z umownie nazwanym prawem fizycznym Pałki i Kija - Gdy zderzaja sie ze soba dwa smukłe obiekty ( z materialow charakteryzujących sie pewna plastyczności- wyłączene np. szkło, sople lodu) a działajaca siła przekracza wytrzymałośc choc jedengo z nich to tylko jeden z nich ulega peknięciu Może Pan probować złamac na raz dwie zapałki - naciskajac jedna o drugą- ale nikomu jeszcze się to nie udało. A tu ma pan przykład z Pan dziedziny: lotnictwa i jeszcze modelarstwa: na filmie pokazano zderzenie elementów o podobnej wytrzymałości - skrzydła i statecznika poziomego - ale tylko jeden ulega destrukcji. Prawo Pałki i Kija - samolot kontra samolot no, może nie samolot ale model - na jedno wychodzi www.youtube.com/watch?v=UpQ3YtiYoEE&feature=related skrzydło modelu ( mysliwiec ZERO) uderza w statecznik modelu ( F4U- Corsair) zgodnie z prawem Pałki i Kija jeden element ulega złamaniu - drugi wychodzi zwycięsko - wgłębienie, ślad po uderzeniu w przypadku zderzenia skrzydła i brzozy byłoby tak samo Co do crash test samolotu Lockheed to prawidłowa interpertacja tego zdarzenia jest nastepująca: 1. Słupy zostały przecięte przez ... nic innego a skrzydło. to fakt niezaprzeczalny i widoczny wyraźnie na zdjęciu. Skoro slup został przepołowiony to skrzydło przeszło przez słup. Słup nie poruszał sie pzed uderzeniem skrzydła a wiec nie ma tu mowy o dzialaniu jakichs innych sił. 2. Skrzydło łamie sie tuz za słupem. Rozpatrzmy dokładniej do zdarzenie od strony działajacych sił i uwzględniając opis z raportu. FULL-SCALE DYNAM.-kIC CRASH TEST OF A LOCKHEED CONSTELLATION MODEL 1649 AIRCRAFT TECHNICAL REPORT i Jest tu złożenie działania dwóch podstawowych sił A/ sila reakcji w wyniku uderzenia o slup która działa umownie poziomo B/ siła przeciążenia wynikająca z uderzenia kadluba o ziemię - co ma miejsce przed uderzeniem skrzydła o słup. Można te zdarzenia rozpatrywać oddzielnie a końcowy efekt/skutek wynika z nałożenia działania obu\ c/ W przebiegu zdarzenia łamania skrzydła nalezy uwzględnic zapisany w raporcie fakt powstania na skrzydle widocznych peknieć wskutek uderzenia łopat śmigieł o ziemię cytuję:str 10 "After passing through the gear barriers, the aircraft dropped in a slightly nose-down attitude. Propellers on Nos. 1, 3, and 4 engines struck the earth, which resulted in disintegration of the blades. At this point, v i s i b le r u p t u r e of the w i n g s t r u c t u r e adjacent to the engine nacelles began. Tak jak pisałem wcześniej - skrzydło przecina słup ale z uwagi na istniejace już pęknięcia i działajaće przeciążenie ulega złamaniu. Co więcej złamanie końcówki skrzydła mogło nastąpić w ogóle bez udziału zderzenia ze słupem ! tak jak to miało np. przy twardym lądowaniu Lockheeda Hercules 130 www.youtube.com/watch?v=bPJYXEMPz_Y Dodajmy że ten crash test nie miał na celu zbadania odpornosci skrzydla przy zderzeniu ze słupem. Gdyby tak było - slup nalezało ustawic jeszcze przed barierami niszczącymi podwozie . Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: dr Artymowicz popełnia rażące błedy 09.02.12, 10:34 Przykład( zapałka do zapałki) ma się nijak do sytuacji (stojąca brzoza do samolotu lecącego ok.300km/h).Prośmy ekspertów by powszechniej się wypowiadali i robili to bez zamówień politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
kadykianus Widziałes kiedys na "żywo" samolot?? 11.02.12, 13:09 Według ciebie samolot to taki pancerny czołg, co przecina drzewo o średnicy 30 cm :D Człowieku, wsiądź w takim razie do takiego samolotu i wal w drzewo. Skoro ścina to bez przeszkód przetniesz i lecisz dalej. Powiedz Amerykanom, że siadasz w testach bo na zapałkach stwierdziłeś, że zetniesz jak brzytwą. Pałka i kij - gdyby pytali, czy jesteś trzeźwy. Tylko, że to nieprawda. Naciskając na drzewo (widziałes "na żywo" drzewo o srednicy 30 cm??) skrzydło aluminiowe, pustawe w środku, delikatne, pognie się i tyle. Ale skrzydło walące z prędkością 100 m/s w takie drzewo ma asa w rękawie i tym asem jest siła. Ta siła niszczy i skrzydło i drzewo. Trudno, żeby takie drzewo po czymś takim stało :D Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_49 Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 20:48 Kto wam Wierzy! Sami w to co piszecie nie wierzycie. Po prostu, kłamiecie świadomie, a wierzy wam tylko ten , kto chce w to wierzyć. -już w pierrwszych minutach po tragedii media podały wiadomość, żepiloci podchodzili 4x do lądowania, informowano również że piloci nie znali j. rosyjskiego - były to oczywiste kłamstwa. -TVN24 , podała do wiadomości słowa które rzekomo wypowiedział kapitan Protasiuk "jak nie wylądujemy to mnie zabije"- kłamstwo. - kategoryczne oświadczenia o naciskach prezydenta- kłamstwa , których nikt nigdy nie potwierdził. -piloci przed katastrofą powiedzieli "popatrzcie jak lądują debeciaki" - ohydne i okrutne, w stosunku do rodzin pilotów, kłastwo. -za sterami samolotu gen. Błasik siedził- ohydne i potwornne kłamstwo, nie liczące się z rodziną gen. - tajna instrukcja, w 36 pułku, oddająca decyzję o lądowaniu w ręce najważniejszego pasażera- kłamstwo. -kłótnia, gen. Błasika z kap. Protasiukiem- kłamstwo. -samo sformułowanie "katastrofa samolotu prezydenckiego" jest czystą manipulacją. Prezydent w Polsce nie posiada samolotu. samoloty posiada rząd. Prawidłowe sformułowanie to " katastrofa samolotu rządowego z Prezydentem na pokładzie" Te kłamstwa GW i TVN z lubością już od roku bezustannie powtarzają, a niektóre nawet same produkują. Nikt, nie poniósł odpowiedzialności, za te kłamstwa, nikt nie przeprosił rodzin ofiar katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 20:54 Heniu, oni oprócz tej brzozy to chyba jeszcze w Ciebie uderzyli i to mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 09.02.12, 10:40 henryk_49 tak szczegółowo o tym co expost , a może by tak exante również,no i koniecznie coś na temat prawd Macierewicza-najlepiej pełne zestawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
keram01 Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.02.12, 20:52 Ludzie czym się zajmujecie , to są pochodne jednej decyzji podjętej na wysokości 110m przez pilota. Próbował wylądować w gęstej mgle na lądowisku (nie mylić z lotniskiem) łamiąc wszelkie procedury i regulaminy. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_49 Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 09.02.12, 07:53 Katastrofa smoleńska musi być do końca wiarygodnie wyjaśniona, bo jak dotychczas, na tle kłamstw, które wyliczyłem wcześniej, kojarzy mi się ciągle, z "Nocą długich noży" w Hitlerowskich Niemczech. Nie tylko ja mam takie skojarzenia. Jak dotychczas 60% Polaków wyjaśnieniom komisji Anodina/Miller nie daje wiary i 100% Gruzinów ma zupełnie inne niż wspomniane komisje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 09.02.12, 10:42 To prawda,chyba nieopatrzna,w Gruzji był istotny początek... Odpowiedz Link Zgłoś
sectral Wiarygodne wyjasnienie 09.02.12, 11:21 Wiarygodne wyjaśnienie istnieje. Jest nim raport komisji Millera. To, że wielu w niego nie wierzy (bez zapoznania się rzecz jasna) wynika z aktywności mącicieli, którzy z różnych pobudek robią ludziom wodę z mózgu. Te wszystkie "kłamstwa", które wyliczasz, to medialne pogłoski oparte często na wiarygodnych poszlakach, w dużej mierze pewnie prawdziwe, które jednakże, wobec braku twardych dowodów, zostały odrzucone przez komisje. Nie ma porównania z fantastycznymi konfabulacjami Macierewicza, Gazety Polskiej et al, sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem bajek, w większości cynicznie fabrykowanych na polityczne zamówienie. Odpowiedz Link Zgłoś
dodam-to 60% Polaków Anodinie/Millerowi nie wierzy 09.02.12, 12:42 mimo ściany medialnej osłaniającej, a nawet wzmacniającej ich kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gownos Brzoza To ja rozpoznalam glos Generala ... 08.02.12, 22:46 Brzoza To ja rozpoznalam glos Generala ... Odpowiedz Link Zgłoś
rum11 Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 10.02.12, 16:34 to jakiś młody kanadyjski rusofil,pewnie liczy,że go ruski wesprą finansowo.Lepiej zajmij się chłopie swoją filozofią. Odpowiedz Link Zgłoś
k.janno Cięli już krzaki. Uderzyli w brzozę 08.07.12, 10:41 A tu taka ciekawostka. Znam styl Matki Kurki do bólu i wiem, że sam nie byłby w stanie sformułować tego listu. Styl to człowiek, nieprawdaż. www.kontrowersje.net/tresc/prokuratura_i_lepsze_towarzycho_wycisza_artymowicza#comments Odpowiedz Link Zgłoś