Dodaj do ulubionych

Otwierajmy zawody skutecznie

14.03.12, 11:04
Miejmy nadzieję że te zapowiedzi to nie jak obietnice wyborcze czy jesienno-wiosenne ofensywy legislacyjne i nie jak fachowość przy ACTA, pękające autostrady, umierający bez leczenia bo szpitale bez kontraktów, zamykane stołówki i wykręcane w klasach żarówki.
Obserwuj wątek
    • auro35 Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 11:06
      Co do taksówkarzy, to conajmniej połowa pyta mnie gdzie jest ta ulica, na którą mają mnie zawieźć. Tak więc, sam przed wyjazdem sprawdzam w internecie i tłumaczę taksówkarzowi. A mieszkam w średnim mieście do 100 tys.mieszkańców.
    • iprawnik Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 11:25
      Nareszcie choć trochę sensowne podejście do sprawy. Nie chodzi o to aby otwierać i licytować się ilością "otwartych" zawodów ale o to by to robić skutecznie - i rozumnie. Jak narazie min. Gowin mówi a nie działa. Utworzył listę ale jeszcze niczego nie wniósł do sejmu. O uchwaleniu stosownych ustaw nie wspominając. Więc zamiast robić medialny szum może by tak podziałać prawdziwie i skutecznie? Może by tak wypracować koncepcję jak te zawody mają być otwarte. Bo co to za propozycja otwarcia zawodu ,że zniesie się test na egzaminie? A może zamiast tego znieść obowiązkową , podkreślam obowiązkową przynależność np adwokatów do korporacji zawodowej. I wprowadzić wyłącznie państwowy , bez udziału korporacji i bez aplikacji egzamin o wysokim poziomie. Kto go zda może uprawiać zawód. Bez żadnych wpisów bez egazminu na listę . I nadzoru ze strony korporacji - uczciwość i kompetencję niech dalej weryfikuje rynek. A korporacje (dobrowolne) mogą przeciez prowadzić kursy dla tych którzy zechcą się doszkolic. A są jeszcze inne kwestie - dostęp do zawodu to nie wyłącznie bariery prawne. Można naprodukować 100 tys adwokatów i nic z tego nie będzie poza bezrobociem i frustracją. Naprodukowano już tą metodą zbyt wielu studentów w modnych dziedzinach. Tu trzeba także działań ekonomicznych- tanich i umarzalnych kredytów na rozpoczęcie działalności, zniżek w ubezpieczeniach, mechanizmów podatkowych premiujących legalne dochody oraz komasowanie kapitału poprzez tworzenie polskich spółek adwokackich mogących konkurować z zagranicznymi itp. Tyle tylko ,że to wymaga wiedzy i pracy aby taki system wprowadzić. I jakiejś koncepcji. A tu nie o otwarcie idzie tylko o hasło. Z otoczką medialna.
    • sverir Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 11:41
      "Zawody regulowane to takie, które wymagają odpowiednich kwalifikacji(...)"

      Panie redaktorze - KAŻDY zawód wymaga odpowiednich kwalifikacji. Czasem mniej, czasem bardziej koniecznych, ale to zawsze są kwalifikacje.

      Wracając zaś do:

      "Regulacje dotyczą aż 368 zawodów(...)"

      Warto zwrócic tutaj uwagę, że wiele z tych zawodów jest do siebie zbliżonych, a mimo to zezwolenie na wykonywanie jednego niekoniecznie daje uprawnień do wykonywanie drugiego.

      Spójrzmy:

      Mamy kapitana żeglugi śródlądowej klasy A. Jest też kapitan żeglugi śródlądowej klasy B. Poza tym jest mechanik statkowy żeglugi śródlądowej, marynarz motorzysta żeglugi śródlądowej, pilot żeglugi śródlądowej, obserwator radarowy żeglugi śródlądowej (o ekspertach technicznych już nie wspominając).

      Jest sobie zawód rybaka rybołówstwa morskiego. Jest też starszy rybak, szyper (klasy 1 i klasy 2).

      Osobnym zawodem jest makler giełd towarowych i makler papierów wartościowych. Podobnie ze specjalistą terapii uzależnień i instruktorem terapii uzależnień.

      Bibliotekarz rozbity jest na naście zawodów - kustosz dyplomowany, starszy kustosz dyplomowany, adiunkt dokumentacji naukowej, asystent dokumentacji naukowej.

      I po co to wszystko?

      Zwyczajnym rozszerzeniem uprawnień można byłoby znieść przynajmniej 10% regulowanych zawodów. Może jestem laikiem, ale nie wiem dlaczego pośrednik pracy nie może zostać z automatu także doradcą zawodowym, skoro wymogi są zbliżone?



      • ewa_mama_jasia Re: Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 13:05
        Może jestem laikiem, ale nie wiem dlaczego pośrednik pracy nie m
        > oże zostać z automatu także doradcą zawodowym, skoro wymogi są zbliżone?
        >
        Nie obraź sie, ale jesteś laikiem. Pośrednik pracy może mieć wykształcenie średnie, doradca zawodowy - wyższe i ukończone studia (mogą być podyplomowe) z danego zakresu (plus ewentualnie psychologia itp ważna przy wyższych poziomach awansu). Zbliżone są jedynie takie wymogi jak niekaralność, umiejętność pracy z ludźmi itp.
        • sverir Re: Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 15:19
          > Pośrednik pracy może mieć wykształcenie średnie, doradca zawodowy - wyższe i
          > ukończone studia (mogą być podyplomowe) z danego zakresu

          Ustawowe różnice (a tylko na takie może wpływać minister) pomiędzy wymogami dla pośredników a doradców, to wyższe wykształcenie plus rok pracy na stanowisku pośrednika - stażysty lub doradcy - stażysty (odpowiednio).

          Cała reszta - w tym bajery o psychologii czy podyplomówkach - to już tylko uzasadnienie dla wyższego wynagrodzenia.

        • trupti_patak Re: Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 17:59
          Czy Kolega i Pan Redaktor porównali listę zawodów regulowanych w Polsce z podobnymi w innych krajach UE? W Anglii mamy zawód regulowany "diver" - nurek. W Polsce - nurek I kl., nurek II kl., nurek III kl. i nurek saturowany. Na Łotwie poza zawodami związanymi z ochroną zdrowia są 4 zawodu regulowane: architekt, nauczyciel szkolny, inżynier budownictwa i pilot. Znaczy, że cała reszta (prawnicy, kierowcy komunikacji publicznej itd.) nie musi mieć żadnych potwierdzonych kwalifikacji? Jeśli serio braliśmy naszą listę i porównali z Francją okazałoby się, że jesteśmy potęgą nuklearną - mamy aż 13 zawodów regulowanych w kategorii: Nuclear and radiation professions not elsewhere classified. Co ciekawe, takie zawody występują oprócz Polski tylko w Czechach (tam tylko 2), wg świętych raportów, którymi posługują profesjonaliści z ministerstwa. Cały problem ilości zawodów regulowanych w Polsce jest prawdopodobnie chwytliwą bzdurą, chętnie wciskaną przez niekompetentnych polityków, powtarzaną przez leniwych dziennikarzy, którzy nie zadali sobie trudu zadania pytania "skąd właściwie ta liczba?" i niedouczonych wyznawców liberalizmu, którzy słowo deregulacja traktują jak zaklęcie magiczne. Zamiast walczyć z rzeczywistymi patologiami w prawdziwych korporacjach pan minister hucznie rozwala to, co nieźle funkcjonuje. Tylko pan Marek Henzler z Polityki zadał sobie trud rzetelnego sprawdzenia o co chodzi z tą "wielką" liczbą. Ale cóż wymagać od dziennikarzy - w końcu nie są regulowani i każdy może pisac to co chce....
          • sverir Re: Otwierajmy zawody skutecznie 15.03.12, 08:34
            Mam wrażenie, że to raczej gruntownie wykształceni wyznawcy ideologii antyliberalnych traktują deregulację jako coś magicznego. Zaklęcie, które zburzy cały ich system i spowoduje, że będą zagubieni w swojej rzeczywistości.

            Naprawdę nie ma nic zbożnego w tym, żeby nurek nie dzielił się na cztery klasy, żeby marynarz mógł być jednocześnie szyprem, ale bez oddzielnych egzaminów, żeby rybak był jeden, a nie w trzech kategoriach, żeby pośrednik i doradca mogli wykonywać te same obowiązki.

            Podawanie liczb jest faktycznie bez sensu. Jednak nie tylko dlatego,że mamy czterech nurków zamiast jednego, ale także dlatego, że celem deregulacji nie jest deregulowanie samo w sobie.
    • m.godwin Taksówki 14.03.12, 12:47
      To nawet nie musi być robione "w sposób przejrzysty". Jeśli w firmie Wypas-Taxi będą jeździć kierowcy uprzejmi, czyści, znający miasto, a w Wyczes-Taxi niemyte chamy co jeżdżą zygzakiem na oślep, to ten fakt długo się nie ukryje przed klientami. Wypas-Taxi sobie poradzi, a Wyczes-Taxi szybko zbankrutuje. W jaki sposób szefowie tych firm zdobywają pracowników, to może pozostać ich najbardziej skrywaną tajemnica biznesową.

      • michalzzkrakowa Re: Taksówki 14.03.12, 13:43
        Ale o tym zadecyduje rynek, a nie urzędnicy strojący swoją ważność w przepisy. Może Wyczes-Taxi zostanie dla biedoty, której zawsze większość, a Wypas-Taxi będzie jeździć inna klientela. Obie są potrzebne!
        Generalnie głównym zadaniem rządu jest popierać rozwój rynku jako nalepszego regulatora. Także na rynku lekarstw.
    • michalzzkrakowa Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 13:35
      W Niemczech egzaminy są państwowe, nie resortowe, przed własną sitwą. Egzamin na taksówkarza ew. tak, ale limitowanie liczby taksówek w mieście, sprzedawanie postojów tylko dla swoich - NIE!! Komornik - proszę bardzo, ale jako urzędnik państwowy (jako przedłużenie sądu), a nie prywatny przedsiębiorca interesowny w branży np. budowlanej. Mądrości ustawodawcy raczej się nie spodziewajmy, partie nasze realizują interesy grupowe, nie ogólno-społeczne.
      • mn7 Re: Otwierajmy zawody skutecznie 21.03.12, 16:54
        W Polsce w zawodach prawniczych od dawna są państwowe i też podobno źle.
        Najlepiej, gdyby nie obowiązywały w ogóle żadne ograniczenia, prawda?
    • somekindofhope Otwierajmy zawody skutecznie 14.03.12, 13:51
      Mamy wolny rynek w dziennikarstwie i w efekcie takich specjalistów np. od notariatu jak ... pan Gadomski. Jeżeli w jakimś zawodzie potrzebne są pewne kwalifikacje, to jest to uzasadnione by kandydat do takiego zawodu je spełnił. I nie ma to nic wspólnego z utrudnianiem komukolwiek dostępu do rynku pracy.
    • mentatd_at_gmail Przypierniczę się do "zawodu taksówkarza" 14.03.12, 14:36
      Dziś mamy taksówkarzy niezobligowany do zdawania jakiegokolwiek egzaminu którzy kryją się pod przewozem osób.
      Po prostu nie ma najmniejszego sensu regulowania tego zawodu, bo tworzy się zwyczajnie fikcję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka