Dodaj do ulubionych

Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie...

    • apas13 Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie... 27.04.12, 16:04
      "Prawo do wolności sumienia zapisane jest między innymi w art. 53 Konstytucji i w art. 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka."

      Święte słowa. Szkoda tylko, że w Polsce sa argumentem JEDYNIE, gdy to katolicy domagają się czegoś dla siebie. Jeśli młody człowiek w oparciu o te same przesłanki prawne domaga się zdjęcia krzyży ze szkolnych ścian to słyszy, że jest gó...arzem.
    • rozterka47 Konsekwentnie omjac i tyle, aptek od groma 27.04.12, 19:23
      Konsekwentnie omjac i tyle, aptek od groma.
      Ciekawe ,że oni decydują za innych.
      Kandydat na studenta farmacji powinien, miec obowiązek złożenia oświadczenia ,że nie będzie odmawiał sprzedazy żadnego dopuszczonego prawem medykamentu , przeciez nie ma obowiązku bycia farmaceutą.
      ...........................................
      NIE dla ACTA !
      • bromba_bez_glusia Re: Konsekwentnie omjac i tyle, aptek od groma 27.04.12, 20:09
        Właśnie samo omijanie nie wystarczy. Nie może być tak, że katolicy układają sobie prawo jak im sie podoba. Ustąpi się takim raz, dwa, dziesięć i ani się obejrzymy, a msza poranna będzie obowiązkowa, a po kondomy będziemy do Czech jeździć.

    • klan_fan Wolność wyboru 27.04.12, 19:36
      Wolność wyboru. Oto biją się farmaceuci. Ja też ją mam i tam kupować nie będę.
      • skasowana Re: Wolność wyboru 28.04.12, 01:20
        Cyt.: "Aptekarz przecież nie sprzedaje, lecz wydaje leki zaordynowane przez lekarza"

        To dlaczego, do ciężkiej cholery, muszę za te leki PŁACIĆ?
        • zgr-edo Apteka Katolicka -i będę wiedział że trzeba omijać 28.04.12, 07:25
          nie zamierzam tracić czasu w kolejce, aby potem dowiedzieć się ,ze pani magister ma jakieś religijne odchyły. Niech klientów ostrzegają napisy jeszcze przed wejściem, aptekarze chyba się nie wstydzą swojej wiary ? ja pójdę sobie spokojnie bez emocji do konkurencji, bo guzik mnie obchodzi jakie poglady i zasady wyznaje sprzedawca towaru w aptece.
    • florentyna123 Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie... 28.04.12, 09:40
      żyjemy w chorym kraju. za chwilę nie kupię mięsa w spożywczaku, bo pani okaże się wgetarianką albo ziemniaków, bo pani okae się frutarianką. Tyle tylko, że te pani musiałyby po prostu zmienić pracę. a jesli chodzi o apteki - to ja będę musiała zmienić aptekę. to państwo się stacza... nigdy nie myślałam o wyjeździe za ganicę, ale zmiany emerytalne... teraz ta bzdura... CO TU SIĘ DZIEJE?
    • cleo59 Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie... 28.04.12, 11:05
      Proponuję, aby przy przyjmowaniu na studia medyczne, farmakologię, do szkół pielęgniarskich wprowadzić rubrykę "światopogląd" i osoby ze światopoglądem katolickim eliminować od razu z zawodu! Lekarz, pielęgniarka, farmaceuta to osoby, które mają służyć całemu społeczeństwu, nie tylko katolikom i nie do pomyślenia jest, aby w swej pracy kierowały się dogmatami religii, którą wyznają! To jest kompletnie chore! Niech wobec tego lekarz - Jehowa odmówi transfuzji krwi, bo religia mu nie pozwala, co Wy na to? Dlaczego ja czy ktokolwiek inny ma być podporządkowany religii, którą wyznaje lekarz/pielęgniarka/farmaceuta? Dlaczego mam się przystosować do ich prywatnych poglądów! TO JEST POLSKA drodzy katolicy do cholery, niech to do Was wreszcie dotrze, nie Wolska, ani Taliban czy inny Iran! Tu żyją ludzie również innych wyznań, żyją również ateiści, dla których sprawy Waszej wiary i Waszego sumienia są całkowicie obojętne i nie mają obowiązku podporządkowywać się Waszemu światopoglądowi! Wiara jest sprawą prywatną i niekoniecznie musi być wyznawana w pracy, za którą bierzecie pieniądze! Kończycie studia , na które idą podatki całego społeczeństwa po to, aby był z Was dla tegoż społeczeństwa jakiś pożytek, a nie po to byście epatowali swoją wiarą i wszystko jej podporządkowywali! Jeśli tego chcecie to proszę odejść z zawodu i ukończyć teologię! A póki co Waszym prawem i obowiązkiem jest wykonywać swoją pracę bez dzielenia ludzi w związku z religią jaką wyznają i tak jak Was tego nauczono! To chyba jest proste na tyle, że i bez dyplomu można zrozumieć? Guzik mnie obchodzi co kościół katolicki myśli na temat antykoncepcji więc tym bardziej mam gdzieś co myśli na ten temat Wasze sumienie, bez względu na idiotyczną klauzulę ( która nota bene w prywatnych gabinetach np. ginekologów przestaje obowiązywać zupełnie!)! Moje sumienie jest moją sprawą i nikt na siłę nie będzie mi zaszczepiał swoich tzw. "wartości"! Może ja wolę "wartości" Indian z Amazonii i w demokratycznym kraju mogę je wyznawać, bo mam to zagwarantowane w Konstytucji! Nikt nie każe katolikom kupować środków antykoncepcyjnych, nie potrzeba więc żadnej idiotycznej klauzuli, która utrudnia normalnym ludziom życie. Wolą kalendarzyk i naturalne metody - ich sprawa. Niekatolicy nie zmuszali ich przecież nigdy na siłę do stosowania środków antykoncepcyjnych. Mam już dość tego aby nieliczna banda nawiedzeńców decydowała o tym jak mam żyć, co myśleć, jakie mieć poglądy i co i jak mam robić we własnym łóżku! Do apteki na ten przykład przychodzę, aby kupić to, co potrzebuję, albo zrealizować recepty, a nie po wykład o katolickiej moralności!
    • zdumionyedek ich prawo 28.04.12, 12:08
      nie sprzedaja, bo nie maja
      w zwyklym sklepie mozna kupic wszystko, co sie chce?
      jest obowiazek posiadania wszystkiego?
      to wlasciciel decyduje co zamowi w hurtowni, proste?
      • pathos_phobos Re: ich prawo 28.04.12, 15:59
        Nie proste.Istnieje prawo farmaceutyczne,które nakazuje aptekom mieć wszystko,a przynajmniej sprowadzić,jeśli nie ma.
        Art. 95. 1. Apteki ogólnodostępne są obowiązane do posiadania produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności.

        3. Jeżeli w aptece ogólnodostępnej brak poszukiwanego produktu leczniczego, w tym również leku recepturowego, farmaceuta, o którym mowa w art. 88 ust. 1, powinien zapewnić jego nabycie w tej aptece w terminie uzgodnionym z pacjentem.
    • loysa Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie... 29.04.12, 03:55
      tomek_456 napisał:

      > Dsykutujemy o antykoncepcji hormonalnej, a jednym z jej metod dzialania jest bl
      > okowanie zagnieżdzania zapłodnionego i rozwijającego sie zarodka, czyli aborcja

      Ja rozumiem, że ktoś z forum może mieć problem ze zrozumieniem w jaki sposób działają pigułki antykoncepcyjne, ale farmaceuta chyba jest świadom w jaki sposób działają? Czy osoba z nickiem Tomek potrzebuje instrukcji aby nie ośmieszać się w swoich postach? Ja osobiście jestem mamą dwójki maluchów. Dzieci to była moja świadoma decyzja, a nie - jak to nazywają - wpadka. Niestety, mimo dwóch donoszonych ciąży (podobno jest szansa, że po ciąży choroba zanika) mam, od praktycznie początku miesiączkowania, tzw. zespół policystycznych jajników (mój ginekolog twierdzi, że nawet 14% kobiet na świecie może na to chorować, nie wiem skąd miał te dane). Choroba ta może powodować bezpłodność. Co jednak ciekawe, to właśnie pigułki antykoncepcyjne pomagają w tej chorobie powodując uśpienie jajników gdy zwyczajnie dziewczyna jest zbyt młoda na ciąże (przecież nie każemy 16 letniemu dziecku rodzić)lub z innych powodów dziecka nie chce w ogóle, bądź po prostu już więcej nie chce. Dzięki pigułkom nie ma możliwości zapłodnienia, ale również nie tworzą się torbiele (a w tej chorobie na pewno się pojawią wcześniej czy później), które mogą zagrażać życiu (jak to było w moim wypadku - ostry brzuch i operacja, na szczęście bez usunięcia jajnika - to było 2 lata po drugiej ciąży). Także wszystkim, którzy są tacy mądrzy tu na forum i jakieś farmazony wypisują, że pigułki antykoncepcyjne są wczesnoporonnymi życzę na początek aby spróbowali dowiedzieć się czegoś na temat w którym się wypowiadają i może wrednie życzę ale aby mieli córkę, żonę, siostrę z PCOS i przekonali się co to znaczy dla chorej i jaki będzie miała komfort w jakiejś małej wsi (same pigułki w Polsce są bardzo drogie, więc może komuś pieniędzy na dojazdy do apteki 30km oddalonej nie starczyć) gdzie jest jedna apteka, a za kontuarem stoi nawiedzony klecha zamiast służby medycznej.
      • kolter-xl Re: Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumien 29.04.12, 19:46
        loysa napisała:

        > tomek_456 napisał:
        >
        > > Dsykutujemy o antykoncepcji hormonalnej, a jednym z jej metod dzialania j
        > est bl
        > > okowanie zagnieżdzania zapłodnionego i rozwijającego sie zarodka, czyli a
        > borcja
        >
        > Ja rozumiem, że ktoś z forum może mieć problem ze zrozumieniem w jaki sposób dz
        > iałają pigułki antykoncepcyjne, ale farmaceuta chyba jest świadom w jaki sposób
        > działają? Czy osoba z nickiem Tomek potrzebuje instrukcji aby nie ośmieszać si
        > ę w swoich postach?

        Nie spodziewaj sie po tej niemocie merytorycznej dyskusji , to automat nakręcany przez kieckę duchowną.
        • tomek_456 Re: Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumien 29.04.12, 22:23
          kolter-xl napisał:


          >
          > Nie spodziewaj sie po tej niemocie merytorycznej dyskusji , to automat nakręcan
          > y przez kieckę duchowną.

          No tak, to jest wyjątkowo merytoryczna wypowiedź.
          I w dodatku na temat.
    • nerwus0 Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie... 29.04.12, 11:10
      Cóż, droga pani. Tomuś już od dawna jest
      forumowym przygłupem. Na dyskusję z tym cymbałem
      dają się nabierać ci, którzy go nie znają. Pozostali go
      po prostu ignorują.
      Pzdr.
      • kolter-xl Re: Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumien 29.04.12, 19:42
        nerwus0 napisał:

        > Cóż, droga pani. Tomuś już od dawna jest
        > forumowym przygłupem. Na dyskusję z tym cymbałem
        > dają się nabierać ci, którzy go nie znają. Pozostali go
        > po prostu ignorują.

        Ja wiem ze to przychlast i daje mi sporo satysfakcji robieni z niego błazna :)))
        • tomek_456 Re: Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumien 29.04.12, 22:20
          kolter-xl napisał:

          >
          > Ja wiem ze to przychlast i daje mi sporo satysfakcji robieni z niego błazna :))

          Tak @kolter-xl, ciebie tylko stać na takie komentarze. Olać je.
        • pathos_phobos Re: Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumien 30.04.12, 09:20
          W sumie nawet nie trzeba robić...
    • melania1983 Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie... 04.05.12, 19:52
      polska jest chorym krajem, zbyt ogłupianym przez kler, który próbuje za przeproszeniem decydować o moim tyłku, czy oni do ch..ja nie mają innych problemów jak antykoncepcja.
      Niech jest, nie każdy musi chcieć mieć bachora i nie ma nigdzie takiego przepisu, sory jak człowiek jest od dwóch lat bezrobotny i na wynajętym mieszkaniu jak ma myśleć o powiększeniu rodziny, żaden cholerny zielarz w aptece nie ma kurna prawa decydować o mojej pupie!! PIS, PO i cala reszta tych bezmózgich osłów niech sami nawalą gromadkę dzieci i urzymują je, a babie z apteki o której mowa, że nie sprzedaje antykoncepcji kij w d...e, niech sie wypcha stara dewota!!!epoka kamienia łupanego ta głupia polska
      • puzonik48 Re: Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumien 05.05.12, 10:48
        To nie Polska a Ci co sprawują władzę ,od ponad 30 lat ,działają pod dyktando KK.Wybieraliśmy już wszystkie opcje od lewa do prawa i niestety ,każda z nich uginała się pod tym dyktatem .
    • wrobre Antykoncepcję poproszę. Nie sprzedaję, sumienie... 06.05.12, 22:30
      Tacy ludzie powinni zmienić zawód a jeśli taka sytuacja gdzieś wystąpi to NFZ powinien natychmiast zerwać wszelkie kontrakty z taką apteką chyba żę właściciel apteki natychmiast zwolni taką tajną agentkę czy agenta KK. Za chwilę okaże się że w sklepie spozywczym obsługa nie sprzeda mi wędliny bo sprzedawczyni jest wegetarianką,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka