docsnugg
09.07.12, 12:12
<Ponieważ nie chcą otworzyć dyskusji pod artykułem zastępczo uruchamiam wątek>
Autor Pan Wróblewski teraz grzecznie poda linijkę i wystawi rączki. A masz za POMYŁKI DZIENNIKARSKIE...a masz!
CO TO DO CHOLERY MA BYĆ ZA DZIENNIKARSTWO. TAK UCZONO NA STUDIACH ?
W głośnym tytule pisze Pan: "Pomyłki sądowe:(...) sędziowie są najczęstszymi sprawcami"
by później w tekście napisać:
"wskazuje, że to sam sąd może być głównym sprawcą pomyłki sądowej (...)Najsłabszym ogniwem procesu jest zazwyczaj człowiek (sędzia, obrońca, prokurator)"
i nigdzie nie przytoczyć merytorycznego dowodu że to właśnie sędziowie się najczęsciej mylą.
Czy naprawdę nie rozróżnia Pan pojęć SĄD i SĘDZIA? nie mówię, że sędziowie są bezbłędni, ale przytoczone wyniki analizy pokazują, że winny jest sąd (adwokaci, prokuratorzy, sędziowie i cała reszta). I te demagogiczne przykłady . A fe !!! By być rzetelnym powinno się odnieść do częstości pomyłek w innych krajach i porównać je z naszymi realiami, wtedy byłoby wiadomo czy jest o co winić wymiar sprawiedliwości...
Pyta Pan: "Co dalej z pomyłką"
Odpowiadam: Odsunąć od pisania artykułów w GW na 3 miesiące, albo od razu zatrudnić się w jakim brukowcu: fakt itd.