Dodaj do ulubionych

Była minister edukacji: To rodzice chcą religii...

    • apas13 Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 09:27
      Pani Hall, jak na byłą ministrę edukacji to jest pani wyjątkowo głupia. To nie chodzi o to, że jak rodzice nie będą chcieli, to religii nie będzie. Przecież wiadomo, że wiele osób będzie chciało, bo taka ich tradycja, bo co sąsiedzi powiedzą, bo babcia się obrazi. I spoko, mają do tego prawo.
      Chodzi o to, żeby posyłali te swoje dziaciaki na religię do salek katechetycznych i niech kościół za te lekcje płaci, albo - jeśli biednego kościoła nie stać - niech płacą religijni rodzice.
      Spór zatem nie dotyczy tego, dla czyjego "dobra" religia w szkołach jest, tylko tego, czy wogóle powinna tam być i czy państwo powinno za jej nauczanie płacić. Coś tam może w konkordacie zapisano, ale dla mnie ważniejsza jest Konstytucja, z której wynika, że sprawy koścoła i państwa są od siebie oddzielone. I o ile państwo się kościołowi między wódkę a zakąskę nie wchrzania, o tyle nieusuwalny przez władze oświatowe z publicznej szkoły katecheta, który uczy bez jakiejkolwiek kontroli tego, czego i jak uczy - to już chyba z duchem Konstytucji zgodne nie jest, pomimo różnych listków figowych w postaci alternatywnej nauki religii, którą "wykłada" często ten sam katecheta w duchu swoich przekonań religijnych.
    • ubiquitousghost88 Ile państw unijnych zawarło konkordat z Watykanem 15.09.12, 09:39
      ...Napiszcie jeden artykuł na ten temat.
      Wyjaśnijcie nam w końcu, czy Polska jest, czy nie jest krajem zacofanym i z czego wynika ten oczywisty obowiązek konstytucyjny totalnego podporządkowania naszego kraju obcym interesom...
      • marek1846 Re: Ile państw unijnych zawarło konkordat z Watyk 15.09.12, 10:10
        Tu nawet nie jest ważne ile, ważne jest do czego zobowiązały się poszczególne kraje.
        Istotny jest kontekst społeczny, nawet jeżeli Holandia ma konkordat z Watykanem, to nie znaczy ze jest on tożsamy z polskim.
      • mieszkaniec_wszechswiatow mussolinek i hitler też zawiązali konkordat z 44 h 15.09.12, 10:22

        watykankiem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • yan.nick Re: Ile państw unijnych zawarło konkordat z Watyk 17.09.12, 09:54
        ubiquitousghost88 napisał:

        > ...Napiszcie jeden artykuł na ten temat.
        > Wyjaśnijcie nam w końcu, czy Polska jest, czy nie jest krajem zacofanym i z cze
        > go wynika ten oczywisty obowiązek konstytucyjny totalnego podporządkowania nasz
        > ego kraju obcym interesom...
        Na przykład nasz sąsiad, Niemcy, mają jedyną umowę międzynarodową z Watykanem, tj. konkordat, zawartą przez Hitlera. Hitler wiedział co robi, podporządkował sobie w ten sposób KrK.
    • belferxxx Hall niech czeka na Trybunał Stanu za burdel w MEN 15.09.12, 09:45
      a nie się w mediach wypowiada!!!
    • jamnnik religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 09:45
      Skoro dziecko jest zmuszane do uczestnictwa w zajęciach z religii w przypadku gdy nie przyniesie odpowiedniego zaświadczenia od rodziców.
      • graz.ka Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 09:50
        jamnnik napisał:

        > Skoro dziecko jest zmuszane do uczestnictwa w zajęciach z religii w przypadku g
        > dy nie przyniesie odpowiedniego zaświadczenia od rodziców.

        To nieprawda.
        Zgodnie z prawem religia organizowana jest na życzenie rodziców/opiekunów - i nie jest określona nawet forma takiej deklaracji.

        Jeśli znasz przypadki takie jak opisujesz, obowiązkiem jest powiadomienie o łamaniu prawa organu nadzoru pedagogicznego.
        • marek1846 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 10:21
          To takie oczywiste, zwłaszcza w państwie prawa, że nie ma o czym mówić.
          Dobrym przykładem poszanowania prawa może być nie związany z omawianą sprawą ale ilustrujący przykład prymatu prawa.
          Prokuratura w Białymstoku odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie wypadku drogowego spowodowanego przez pijanych funkcjonariuszy BOR. Nikt nie kwestionuje, że byli pijani, że byli w robocie bo akurat byli w letniej rezydencji pana prezydenta na Suwalszczyźnie.
          Ludzie mają doświadczenie w składaniu skarg i ich rzetelnym rozpatrywaniu np przez nadzór pedagogiczny, dlatego nawet średnio rozgarnięty człowiek wie, ze nie trzeba żadnych zaświadczeń. Ludzie aż się palą do wysyłania dzieci na religię.
        • mieszkaniec_wszechswiatow Ja przez 13 lat do 4 szkól corocznie musiałem pisa 15.09.12, 10:28

          ć oświadczenia, że nie życzę sobie aby moja córka chodziła na lekcje indoktrynacji religijnej, bo bez takiego oświadczenia moja córka AUTOMATYCZNIE była wpisywana na te DURNE zajęcia !!!!
          • jael53 Re: Pani ex-ministra kręci 15.09.12, 11:27
            mieszkaniec_wszechswiatow napisał:

            >
            > ć oświadczenia, że nie życzę sobie aby moja córka chodziła na lekcje indoktryna
            > cji religijnej, bo bez takiego oświadczenia moja córka AUTOMATYCZNIE była wpisy
            > wana na te DURNE zajęcia !!!!

            Taka właśnie jest praktyka. Gdyby było tak, jak mówi Katarzyna Hall, to byłyby prowadzone zapisy na zajęcia. W szkołach jednak nie praktykowano i nie praktykuje się "domyślnego" zapisywania całych klas do kółka matematycznego, szachowego czy teatralnego.
            Na te zajęcia może zresztą i zabraknąć środków; i szkoły nie wykazują specjalnej troski, żeby zatrudniać stosownych instruktorów.

            Nawiasem: katechezę do szkół wprowadziło rozporządzenie ministra, a nie konkordat. Wystarczy sprawdzić daty.

        • jamnnik Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 14:16
          graz.ka napisała:

          > To nieprawda.
          > Zgodnie z prawem religia organizowana jest na życzenie rodziców/opiekunów
          > ] - i nie jest określona nawet forma takiej deklaracji.

          dziwne więc, że wszystkie szkoły z którymi miałem do czynienia stosują taką samą metodę zwalniania z lekcji religii... przypadek?

          >
          > Jeśli znasz przypadki takie jak opisujesz, obowiązkiem jest powiadomienie o łam
          > aniu prawa organu nadzoru pedagogicznego.

          organa dobrze wiedzą jak jest i nic z tym nie robią

          a powiem więcej, moja córka zaczynając nową szkołę po rozpoczęciu roku szkolnego wraz ze wszystkimi pierwszakami została zmuszona do uczestnictwa we mszy (kłania się konstytucja) - oczywiście w pierwszym dniu nie miała ze sobą stosownego zaświadczenia. Teraz na lekcjach religii ma wpisywane nieobecności i jeśli nie doniesie zwolnienia będą to nieobecności nieusprawiedliwione, co poskutkuje brakiem promocji do następnej klasy.
        • antropoid Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 16:43
          graz.ka napisała:

          > Zgodnie z prawem religia organizowana jest na życzenie rodziców/opiekunów
          > ] - i nie jest określona nawet forma takiej deklaracji.


          To niech sobie ci rodzice płacą za to sami i z własnej kieszeni wynajmują katechetę, oraz szkolną salę.
        • yan.nick Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 10:09
          Zgodnie z prawem religia organizowana jest na życzenie rodziców/opiekunów - i nie jest określona nawet forma takiej deklaracji.
          - Jeśli tak ma być jak piszesz, to w Polsce prawo nie jest przestrzegane.
      • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 11:02
        Obowiązkowy przedmiot to taki, który jest nauczany wbrew protestom rodziców. Na przykład w niektórych krajach zachodnich obowiązkowa jest indoktrynacja nt. homoseksualizmu.
        Jeśli rodzic może się skutecznie nie zgodzić na uczestnictwo dziecka w zajęciach, to nawet w sytuacji domniemania zgody nie można mówić o żadnym obowiązku.
        • eggerger Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 12:29
          Zdaje się, że koloratka
          (mentalna?), uwiera?

          "Indoktrynacja n.t. homoseksualizmu"
          • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 12:41
            eggerger napisał:

            > Zdaje się, że koloratka (mentalna?), uwiera?
            >
            > "Indoktrynacja n.t. homoseksualizmu"

            Jeśli kogoś z nas coś uwiera, to chyba ciebie, bo jednoznaczne kojarzenie sprzeciwu wobec lewicowej indoktrynacji z "koloratką" jest jaskrawym dowodem ciasnoty umysłowej i zindoktrynowania. Uwierz, że wcale nie trzeba być katolikiem (ja na przykład nie jestem), żeby nie lubić lewicowej propagandy.
        • koloratura1 Oj, chyba cóś miszasz... 15.09.12, 13:10
          misiu-1 napisał:

          > Obowiązkowy przedmiot to taki, który jest nauczany wbrew protestom rodzi
          > ców.

          Obowiązkowy przedmiot to taki, którego uczniowie muszą się uczyć, żeby zaliczyć rok nauki.
          Ewentualne protesty rodziców, bądź ich brak, nie mają tu żadnego znaczenia.
          Np: matematyka jest obowiązkowa, choć nie słyszałam, żeby jacyś rodzice gdzieś protestowali przeciwko lekcjom tego przedmiotu. Bywało - co najwyżej - że protestowali przeciwko konkretnemu nauczycielowi...
          • misiu-1 Re: Oj, chyba cóś miszasz... 15.09.12, 14:29
            koloratura1 napisała:

            > Obowiązkowy przedmiot to taki, którego uczniowie muszą się uczyć, żeby zaliczyć
            > rok nauki.

            No to religia nie jest obowiązkowa. Moje dzieci nie chodziły i nie przeszkadzało to w zaliczeniu roku.

            > Ewentualne protesty rodziców, bądź ich brak, nie mają tu żadnego znaczenia.

            Owszem, mają. Jeśli się je ignoruje, to stanowi to dowód potwierdzający, że dany przedmiot jest obowiązkowy.

            > Np: matematyka jest obowiązkowa, choć nie słyszałam, żeby jacyś rodzice gdzieś
            > protestowali przeciwko lekcjom tego przedmiotu. Bywało - co najwyżej - że prote
            > stowali przeciwko konkretnemu nauczycielowi...

            To zupełnie osobna sprawa. Nieskuteczność protestów świadczy o obowiązku, ale brak protestów nie świadczy o braku obowiązku.
            • koloratura1 Re: Oj, chyba cóś miszasz... 17.09.12, 09:05
              misiu-1 napisał:

              > koloratura1 napisała:
              >
              > > Obowiązkowy przedmiot to taki, którego uczniowie muszą się uczyć, żeby zaliczyć
              > > rok nauki.
              >
              > No to religia nie jest obowiązkowa.

              Nie jest; teoretycznie.
              A co do dalszego ciągu - proponuję skorzystać z jakiegoś słownika jęz. polskiego...
              • misiu-1 Re: Oj, chyba cóś miszasz... 17.09.12, 22:13
                koloratura1 napisała:

                > misiu-1 napisał:
                >
                > > koloratura1 napisała:
                > >
                > > > Obowiązkowy przedmiot to taki, którego uczniowie muszą się uczyć, ż
                > eby zaliczyć
                > > > rok nauki.
                > >
                > > No to religia nie jest obowiązkowa.
                >
                > Nie jest; teoretycznie.

                Jak najbardziej praktycznie. Teoryjki o presji, ostracyzmie środowiskowym itp można o kant gołej dupy potłuc. Wiem, bo też mi się kiedyś tak wydawało, ale doświadczenie zadało temu kłam.
        • virgil33 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 14:12
          misiu-1 napisał:

          > Obowiązkowy przedmiot to taki, który jest nauczany wbrew protestom rodzi
          > ców. Na przykład w niektórych krajach zachodnich obowiązkowa jest indoktrynacja
          > nt. homoseksualizmu.

          A jakież to kraje i jak się taki przedmiot nazywa?
          • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 15:00
            Te kraje to na przykład USA, Kanada czy Niemcy, a przedmiot nazywa się różnie. Na przykład w USA - “LGBT Lesson #9″
            www.bibula.com/?p=9880
            • virgil33 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 17:16
              misiu-1 napisał:

              > Te kraje to na przykład USA, Kanada czy Niemcy, a przedmiot nazywa się różnie.
              > Na przykład w USA - “LGBT Lesson #9″
              > www.bibula.com/?p=9880
              >
              Potworny link dla homofobów!!!

              A zajęcia o których piszesz to spotkania uczące tolerancji. Ale jeśli tolerancja to dla ciebie to samo co indoktrynacja....
              • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 17:49
                virgil33 napisała:

                > A zajęcia o których piszesz to spotkania uczące tolerancji. Ale jeśli tolerancja to dla ciebie to
                > samo co indoktrynacja...

                "Tolerancja" to tylko wygodna maska dla lewackiej indoktrynacji.
                • kolter-xl Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 21:00
                  misiu-1 napisał:

                  > virgil33 napisała:
                  >
                  > > A zajęcia o których piszesz to spotkania uczące tolerancji. Ale jeśli tol
                  > erancja to dla ciebie to
                  > > samo co indoktrynacja...
                  >
                  > "Tolerancja" to tylko wygodna maska dla lewackiej indoktrynacji.

                  Żałosny PISowski baran
                • yan.nick Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 10:03
                  misiu-1 napisał:

                  > virgil33 napisała:
                  >
                  > > A zajęcia o których piszesz to spotkania uczące tolerancji. Ale jeśli tol
                  > erancja to dla ciebie to
                  > > samo co indoktrynacja...
                  >
                  > "Tolerancja" to tylko wygodna maska dla lewackiej indoktrynacji.
                  >
                  Jednym słowem, np. demokracja dla misia to indoktrynacja. Coś w tym jest.
                  • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 22:09
                    yan.nick napisał:

                    > Jednym słowem, np. demokracja dla misia to indoktrynacja. Coś w tym jest.

                    Mieszasz pojęcia. Pewnie to za sprawą lewicowej propagandy, wrzucającej różne śmieci do worka z napisem "demokracja".
                    Demokracja to sposób wyłaniania władzy. Natomiast indoktrynacja to sposób wpajania (tu: lewicowej) doktryny w mikrocefale "młodych, wykształconych, z dużych miast".
        • jamnnik Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 14:18
          misiu-1 napisał:

          > Obowiązkowy przedmiot to taki, który jest nauczany wbrew protestom rodzi
          > ców. Na przykład w niektórych krajach zachodnich obowiązkowa jest indoktrynacja
          > nt. homoseksualizmu.
          > Jeśli rodzic może się skutecznie nie zgodzić na uczestnictwo dziecka w zajęciac
          > h, to nawet w sytuacji domniemania zgody nie można mówić o żadnym obowiązku.
          >

          a wg Twojej logiki, WF jest przedmiotem obowiązkowym czy dodatkowym?
          • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 15.09.12, 15:03
            A zdarzyły się jakieś fakty, które pozwoliłyby na ocenę tej kwestii według mojej logiki?
            • jamnnik Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 10:47
              misiu-1 napisał:

              > A zdarzyły się jakieś fakty, które pozwoliłyby na ocenę tej kwestii według moje
              > j logiki?
              >

              tak, opisałeś co wg Ciebie powinno się nazywać przedmiotem obowiązkowym
              a teraz odpowiedz na pytanie co z tym WF'em :)
              • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 22:16
                jamnnik napisał:

                > tak, opisałeś co wg Ciebie powinno się nazywać przedmiotem obowiązkowym
                > a teraz odpowiedz na pytanie co z tym WF'em :)

                Nie rozumiesz. Pytałem, czy zdarzyło się, żeby jacyś rodzice zaprotestowali przeciwko udziałowi swoich dzieci w lekcjach WF i jaka była wówczas reakcja szkoły/kuratorium. Na tej podstawie, według mojej logiki dałoby się ustalić, czy WF jest obowiązkowy. Jeśli takie fakty nie miały miejsca, to brak jest przesłanek do oceny według tego kryterium. Ogarniasz?
                • jamnnik Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 22:59
                  misiu-1 napisał:

                  > Nie rozumiesz. Pytałem, czy zdarzyło się, żeby jacyś rodzice zaprotestowali prz
                  > eciwko udziałowi swoich dzieci w lekcjach WF i jaka była wówczas reakcja szkoły
                  > /kuratorium. Na tej podstawie, według mojej logiki dałoby się ustalić, czy WF j
                  > est obowiązkowy. Jeśli takie fakty nie miały miejsca, to brak jest przesłanek d
                  > o oceny według tego kryterium. Ogarniasz?


                  Mimo, że nie przyjmujesz tego do wiadomości to musiałeś słyszeć że zajęcia w szkole dzielą się na obowiązkowe i dodatkowe i w tym podziale żadne kryterium 'protestów' nie jest brane pod uwagę.
                  A jeśli jednak nie słyszałeś to się zainteresuj bo wtedy będziesz mógł być merytoryczny zamiast prymitywnie złośliwy.
                  • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 23:04
                    Dalej nie rozumiesz, o co chodzi. Ale, jak powiedział już imć pan Zagłoba, mam coś lepszego do roboty, niż być niedźwiednikiem i uczyć cię, jako się na zadnich nogach chodzi.
                    • jamnnik Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 23:36
                      misiu-1 napisał:

                      > Dalej nie rozumiesz, o co chodzi. Ale, jak powiedział już imć pan Zagłoba, mam
                      > coś lepszego do roboty, niż być niedźwiednikiem i uczyć cię, jako się na zadnic
                      > h nogach chodzi.

                      patrząc na ilość Twoich wpisów na tym forum to zwykły brak argumentów a nie inne zajęcia każą Ci się wycofać :)
                      • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 17.09.12, 23:46
                        Ciebie przekonywać nie muszę, a inteligentnych nie potrzeba.
                        • jamnnik Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 18.09.12, 00:51
                          misiu-1 napisał:

                          > Ciebie przekonywać nie muszę, a inteligentnych nie potrzeba.
                          >

                          no i widzisz Misiu, jaś ślicznie potwierdzasz :)
                          • misiu-1 Re: religia w szkole JEST!! obowiązkowa 18.09.12, 22:48
                            jamnnik napisał:

                            > no i widzisz Misiu, jaś ślicznie potwierdzasz :)

                            Co wy pieprzycie, jajnik?
    • jimir Ona chce z powrotem do żłobu !!!! 15.09.12, 09:54
      Oczywiście ze są rodzice którzy chcą religii w szkołach.
      Tylko ze Ci rodzice w sprawach światopoglądowych żyją w Epoce Średniowiecza nie zdając sobie z tego sprawy !!!
      To ludzie ze Wsi lub pochodzenia wiejskiego żyjący w Miastach, ludzie z wypranymi mozgami przez Kościół, wierzący we wszystko co powie Ksiądz, który z pełna świadomością w celu uzyskania pełnej nad Nimi władzy ubezwłasnowolnia Ich umysłowo w imię wymyślonego Boga !!!
      Właśnie tego przykładem jest Pani Hall.
      Ona jest jednak również przykładem pełnej uległości wobec Sekty celem uzyskania prywatnych korzyści.
      Niestety ludzie tak pragną władzy ze potrafią się zeszmacić żeby ją uzyskać !!!
      I TO JEST I BYŁO TRAGEDIA TEGO NARODU.
      POLACY OPAMIĘTAJMY SIĘ !!!!!
      ODRZUĆMY POKOLENIOWĄ ULEGŁOŚĆ, NIE RÓBMY Z SIEBIE POŚMIEWISKA W OCZACH CYWILIZOWANEGO ŚWIATA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jarek_blo Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 09:56
      Bzdury pani opowiada. W klasach młodszych rodzice posyłają dzieci na religię "aby się nie wychylać" i aby dziecko nie zostało "tym innym, którego wytykają palcem". Mam wielu znajomych, którzy tak robią. A dzieci traktuja religię jak kolejną lekcję i nie jest to dla nich komfortowe, gdy muszą kiblować w świetlicy, gdy cała klasa jest razem. Trochę książek o psychologii dziecięcej poczytać bym sugerował. Potem chodzą już z rozpędu, bo rodzice każą, bo co babcia powie (mam znajomych którzy ochrzcili dziecko, by nie robić komedii, gdyż babcia powiedziała, że po kryjomu zaniesie dziecko do kościoła i ochrzci...).
      Uczę w liceum i widzę jakie są postawy młodzieży w stosunku do religii. Ilu jest w liceum prawdziwych katolików, to widać na rekolekcjach wielkopostnych. Są dobrowolne, więc na 32 osobową klasę, przychodzi do kościoła od 3 do 5 osób. W zeszłym roku 8 osób chciało na etykę, ale gdy dowiedzieli się, że jest na 7 rano, to zrezygnowali i stwierdzili, że "wysiedzą" na tej religii. Poza tym religia jest często w środku zajęć.
      Wprowadzenie religii do szkół było ze strony kościoła strzałem w stopę. Nauka religii utraciła swą specyfikę, zrównana została z wf-em, kolejne roczniki młodzieży traciły kontakt z własnymi parafiami (i jak tu budować wspólnotę...). No i religia stała się problemem nie duchowym, ale ideologicznym... Nie jestem katolikiem, ale rozumiem, że w interesie prawdziwego dobra kościoła, powinno się wyprowadzić ten twór ze szkoły. I kościół powinien o to zabiegać. Ale kościołowi zależy bardziej na pozorach, chcą wierzyć, że w Polsce prawie wszyscy są katolikami. Nie są. I kiedyś hierarchowie obudzą się z ręką w nocniku.
    • mieszkaniec_wszechswiatow Dyrektorzy szkół łamią prawo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.12, 09:57

      Żadna szkoła nie posiada oświadczeń rodziców, którzy pragną aby ich dzieci uczęszczały na zającia z indoktrynacj religijnej !!!!!!!!!!!!!

      Szkoły zbierają tylko i wyłącznie oświadczenia redziców, którzy tego sobie nie życzą a to jest jawne łamanie prawa !!!!!!!!!!!

      Ja co roku przez 13 lat ( w 4 szkołach ) musiałem pisać oświadczenie, że chcę aby moja córka chodziła na zajęcia z ETYKi a nie z indoktrynacj religijnej !!!

      Na szczęście teraz moja córka jest już studentką !!!!!!!!
      • kolter-xl Re: Dyrektorzy szkół łamią prawo !!!!!!!!!!!!!!!! 15.09.12, 14:40
        mieszkaniec_wszechswiatow napisał:


        > Szkoły zbierają tylko i wyłącznie oświadczenia redziców, którzy tego sobie nie
        > życzą a to jest jawne łamanie prawa !!!!!!!!!!!

        Bezprawnie

        > Ja co roku przez 13 lat ( w 4 szkołach ) musiałem pisać oświadczenie, że chcę a
        > by moja córka chodziła na zajęcia z ETYKi a nie z indoktrynacj religijnej !!!

        Ja poszedłem dwa razy ,raz w podstawówce a drugi raz w gimnazjum , nic nie pisałem . Zapytałem tylko baby w sekretariacie czy maja pisemne deklaracje wszystkich rodziców dzieci które uczęszczają na katechezy zamknęła pysk .
    • ador43 Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 09:59
      Na szczescie "byla minister edukacji".Takich mamy wlasnie ministrow,kretaczy bez kregoslupa wlazacych w tylek k k.Wiekszosc spoleczenstwa jest zastraszona bo czarni wytkna na ambonie a w momencie zalatwiania czegokolwiek zapytaja z pokornym(falszywym usmiechem),"a dzieciatko chodzi na religie i do kosciolka".Religia do sal katechetycznych bo tam jest jej miejsce.
    • prerekwizyt Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:07
      Wszyscy ci, którzy tak zapalczywie (by to oględnie ująć) występują przeciwko obecności religii w szkołach, nie mogą się pogodzić z faktem, że przeważająca większość naszego społeczeństwa uważa odmiennie - i ta większość życzy sobie, by religia w szkolnictwie była! Żadne ironiczne i agresywne ataki nie zmienią tego ani teraz ani w przewidywalnej przyszłości. Osobiście jestem z tego powodu zadowolony, jako że myślę podobnie.
      • 6.smiech Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 10:19
        rekwizycie ze sredniowiecza, to tylko tobie sie tak wydaje.
        • prerekwizyt Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 11:13
          Nie. To badaniom socjologicznym tak się "wydaje". Ty wiesz lepiej?
          • virgil33 Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 14:16
            prerekwizyt napisał:

            > Nie. To badaniom socjologicznym tak się "wydaje". Ty wiesz lepiej?

            W takim razie poproszę o linka do tych badań.
      • zdybka Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 13:31
        prerekwizyt napisał:

        > Wszyscy ci, którzy tak zapalczywie (by to oględnie ująć) występują przeciwko ob
        > ecności religii w szkołach, nie mogą się pogodzić z faktem, że przeważająca wię
        > kszość naszego społeczeństwa uważa odmiennie - i ta większość życzy sobie, by r
        > eligia w szkolnictwie była! Żadne ironiczne i agresywne ataki nie zmienią tego
        > ani teraz ani w przewidywalnej przyszłości. Osobiście jestem z tego powodu zado
        > wolony, jako że myślę podobnie.

        Jak tylko wprowadza deklaracje wyboru kto chce, a kto nie chce na kler placic ,
        to bedziesz mogl was na palcach zliczyc .
        Uwazaj zebys sie na swojej przewidywalnosci nie potknal ,choc ja osobiscie tobie
        zycze tego .
    • sybirak2 Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:14
      Ktoś kłamie. Albo GW fałszuje sondarze, albo Katarzyna Hall.
    • 6.smiech Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:14
      Co tu sie na glupia dewotke zloscic. Zostala zaatakowana ePISkopowym wirusem to i majaczy.
      • zdybka Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 13:34
        6.smiech napisał:

        > Co tu sie na glupia dewotke zloscic. Zostala zaatakowana ePISkopowym wirusem to
        > i majaczy.

        Nie tylko rzeka trzyma sie koryta.
        • 6.smiech Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 15:52
          zdybka napisała:

          > Nie tylko rzeka trzyma sie koryta.

          oczywiscie, ale gdy koryto wysycha to trzeba cos zrobic. Kaska wpadla na pomysl zeby przylaczyc sie do ePISkopawetegoPISszamba i moze cos wiecej wplynie do jej koryta.
    • ador43 Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:29
      Glosy za religia w szkolach na tym forum pisza sami katecheci bo to przeciez ich chleb.A ich chlebem jest oszukiwanie dzieci(nas) od przedszkola po grob.
      • zdybka Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 13:36
        ador43 napisał:

        > A ich chlebem jest oszukiwanie dzieci(nas) od przedszkola po grob.

        Tylko tych co wierza w wielkie - Abra - Kadabra !!!!!!
    • stangor Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:32
      Ta niby minister jeśli nie potrafi czytać ze zrozumieniem, powinna poprosić o interpretację art.25, 48, i 53 Konstytucji RP. I niech nie bredzi o chciejstwie rodziców. Bo idąc tym tokiem rozumowania można chcieć nauczania dodatkowego języka np: hiszpański, hebrajski czy nawet chiński. I co szkoła ma finansować za chciejstwo? Skoro jest to nieobowiązkowe, nie powinno być finansowane. Rodzice płacą za lekcje nieobowiązkowe jak taniec, nauka gry na instr, dodatkowe języki. Bo jest to w ich interesie. A religia jest interesem kościoła więc za tą indoktrynację guślarską powinien płacić kościół. I było to zakichanym obowiązkiem tej pani aby przynajmniej prowadzić to zgodnie z przepisami. To rodzice chcący nauczania religii winni składać zaświadczenia o nauczanie. Etyka winna mieć pierwszeństwo. Egzekwować zapis pierwszej lub ostatniej lekcji religii.
      >To rodzice chcą religii w szkołach<
      SONDAŻ
      Czy uważasz, że powinniśmy oszczędzać na religii w szkołach?
      60%
      Nieważne, ile oszczędzimy, ważne, żeby religia wróciła do kościołów (3263)
      25%
      Oczywiście, 1,3 miliarda piechotą nie chodzi! (1325)
      5%
      Lekcje religii muszą zostać w szkołach, a wszystkie inne propozycje to dyskryminacja katolików (273)
      5%
      Podczas kryzysu gospodarczego powinniśmy dyskutować o problemach gospodarczych, a nie światopoglądowych (243)
      4%
      Lekcje religii powinny pozostać w szkole, ale powinny odbywać się tylko na pierwszej lub ostatniej lekcji (208)
      2%
      Nie interesuje mnie to (84)
      Liczba oddanych głosów: 5396
      Więcej... wyborcza.pl/1,75248,12480805,Ruch_Palikota_wygania_religie_ze_szkol_do_kosciolow.html#ixzz26WZ4h2mZ
      Ta sonda pokazuje co myślą Polacy o religii w szkołach.
      Brawo Palikot. Może przez takie działania kiedyś będzie mniej takich ministrów.
    • mieszkaniec_wszechswiatow Baba z oprogramowanie prosto ze średniowiecza !!!! 15.09.12, 10:37

    • m1r4640 Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:38
      oddzielic sacrum od profanum zaczac od zdjecia krzyza z sali sejmowej. Jakim prawem w uroczystosciach panstwowych czynnie uczestnicza czarni i szamani innych wyznan. Pogonic czrnych w tym ta hall w pizdziec. Szerzenie i ciemnoty to taka sama dzialalnosc gospodarcza jak inne. Czarni powinni prowadzic swoja dzialalnosc na swoj koszr, polacic wszystkie podatki jak pozostali biznesmeni. Ciekawe pod pod jaki paragraf mozna podciagnoa,c przyzwolenie na indoktrynacje a nawet zmuszanie do indoktrynacji w panstwowej oswiacie!!!
    • kluska11 Ta kobitka byla ministrem edukacji? 15.09.12, 10:38
      Naprawde?
      Ale w Polsce?
      Dlugo?

      Bo myslalem,0 ze tej co to ostatnio pieprzyla o swoim 26-letnim siostrzeńcu co to dzięki nowej maturze nie dal się wydudkac przez Amber Gold, nic nie przebije!
      A tu prosze
    • ale_thru Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:50
      to czego chcą rodzice zależy od organizacji instytucjonalnej państwa , nie wysuwa się żądań w próżni instytucjonalnej.
    • 6.smiech Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:54
      Kaska, a kiedy transfer do PIS dy ?
      • koloratura1 Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 14:07
        6.smiech napisał:

        > Kaska, a kiedy transfer do PIS dy ?

        Może ona robi za piątą kolumnę...
        • 6.smiech Re: Była minister edukacji: To rodzice chcą relig 15.09.12, 15:54
          koloratura1 napisała:

          > Może ona robi za piątą kolumnę...

          Napewno swojej nadwatlonej pozycji i kasy. Taka to juz dola panienek z agencji towarzyskich.
    • giezeta35 Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:57
      Nie dziwię sie rodzicom katolikom (obojętnie czy to ortodoksyjnym czy też z przyzwyczajenia) że chcą religii w szkołach. Bo to wygodne. Wysyła się dziecko do szkoły i ma się to "z głowy". A jak nie będzie religii w szkole to ileż to dodatkowego zachodu!!! Te dodatkowe terminy katechizacji, odprowadzanie maluchów conajmniej raz w tygodniu na katechezy, kontrola doroślejszych dzieci czy rzeczywiście tam chodzą, kontrola ze strony kościoła kto posyła tam swoje dzieci.
      Same nieprzyjemności!!!
      A ortodoksyjni wyznawcy Jehowy czy Allacha nie mają tego przywileju!!!
      Za to mają ci ortodoksyjny wyznawcy przywilej zabijania zwierząt na pokarm bez ogłuszania i to nie tylko na własne potrzeby ale i na export!!! Co właśnie Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi chce wprowadzić do prawa USTAWOWO!!
    • od-or Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:59
      to dlaczego tylko papiśći mają religie w szkołach a dyskryminuje się inne kośćioły.
    • wersal-55 Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 10:59
      Pani Hall,wypowiedz to zenada jako TZ.katoliczki.Podatnik jest oszukany.Rodzice powinni placic za glupote,nie panstwo.Konkordat mnie jako obywatela nie obchodzi,to prywatna sprawa tz.wierzacych.Jaki plan ramowy,glupota tego panstwa niezna granic.Szybkie rozwiazania w konstytucji,inaczej koscol zaplaci bardzo drogo,czyli glupote,splecznosc tez.
    • tadeo7890 Uczyć religii czy może o religii? 15.09.12, 11:01
      Potrzebny jest przedmiot, poprzez który uczniowie poznaliby rożne religie, światopogląd religijny itd. Ale w polskich szkołach nie ma nauki o religii, jest natomiast nauka religii katolickiej. Tak jakby można młodzież wyedukować by zabłysnęła na polu katolickiej wiary. Do wiary nie można nikogo zmusić, a im więcej się próbuje to bardziej odwrotny odnosi to skutek. Przepraszam za pytanie, ale w jakim celu się to robi i dlaczego świeckie państwo na to pozwala?
      Kościół Katolicki zawsze dążył, aby dominować i kontrolować życie społeczeństwa. Ale obecnie czasu się zmieniły. Polecam artykuł o problemach kościoła z witryny "Kosmologia - nauka duchowa".
      O prawdziwym chrześcijaństwie
      Wybrane tytuły akapitów:
      Pogaństwo w chrześcijaństwie
      Kościoły staną się muzeami oraz atrakcjami turystycznymi
      Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka....
      Wybrane tytuły akapitów:
      Człowiek myślący nie potrafi ulegać duchowej dyktaturze Kościoła
      Chrześcijaństwo jest dzisiaj na różne sposoby pomieszane z pogaństwem
    • masofrev Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 11:03
      Rodzice chcą - zgadza się. I skoro mamy demokrację i decyduje większość - niech będzie ta religia w szkołach (chociaż "nauka religii" to moim zdaniem ciężki oksymoron). Ale na Boga! Czy muszą tej religii być dwie godziny tygodniowo przez 12 lat nauki??? Czy naprawdę religia jest ważniejsza od fizyki, chemii czy informatyki (podpowiedź: pracujemy korzystając z komputera, nie Biblii)? W nowym ramowym planie nauczania dla liceum mamy: 1 godzinę fizyki, 1 chemii, 1 informatyki - 6 religii. Przeznaczenie części pieniędzy zamiast na religię na inne przedmioty podniosłoby poziom nauczania w szkołach - dlaczego nikt tego nie chce pojąć???
    • zawszekocio Była minister edukacji: To rodzice chcą religii... 15.09.12, 11:06
      Babo mów za siebie a nie za rodziców
    • absolutne_fantastico Referendum 15.09.12, 11:08
      Najłatwiejszy sposób, by rozwiązać ten spór. Przeprowadźmy referendum, w ten sposób społeczeństwo wypowie się anonimowo, bez obawy przed wykluczeniem ze społeczności. Jestem pewien, że większość opowiedziałaby się przeciw obowiązkowej religii w szkołach. W Polsce dziecko się rodzi i automatycznie zabieramy je do chrztu. Bo rodzina, bo tradycja, bo co ludzie powiedzą. A potem obowiązkowa religia w szkole, obowiązkowa pierwsza komunia, obowiązkowe bieżmowanie, bo bez tego ani rusz żeby dostać ślub kościelny. Chociaż w kwesti edukacji myślmy sami...
      • kotek.filemon Re: Referendum 17.09.12, 10:02
        absolutne_fantastico napisał:

        > Najłatwiejszy sposób, by rozwiązać ten spór. Przeprowadźmy referendum, w ten sp
        > osób społeczeństwo wypowie się anonimowo,

        Ale w polaczkowie referendów, które mogłyby rozdrażnić okupanta watykańskiego, nie przeprowadza się. Ku przestrodze:

        "Restrykcyjną ustawę antyaborcyjną uchwalono 7 stycznia 1993 r. Jej przeciwnicy zareagowali natychmiast. Wokół aborcji trwała jeszcze ostra dyskusja, która dzieliła społeczeństwo, stąd pomysł odwołania się do mechanizmów demokratycznych. Nie żądano nawet zalegalizowania aborcji, ale referendum w tej sprawie. Proponowano, żeby rozstrzygnąć spór metodą powszechnego głosowania. Wynik miał pokazać, jakie jest zdanie obywateli, i jednocześnie zobowiązać ustawodawców do respektowania podjętej w ten sposób decyzji. Ruch na rzecz referendum przyciągał zarówno polityków, jak i wielu ludzi niezajmujących się na co dzień sprawami publicznymi. W całym kraju spontanicznie powstawały komitety, które zbierały podpisy pod petycją do Sejmu. Ich działacze utworzyli Stowarzyszenie na rzecz Praw i Wolności. Liderką ruchu była posłanka Barbara Labuda, a wśród członków stowarzyszenia znaleźli się Marek Balicki, Henryka Bochniarz, Zbigniew Bujak, Włodzimierz Cimoszewicz, Krystyna Kofta, Zofia Kuratowska, Olga Lipińska, Barbara Stanosz, Piotr Szulkin, Stanisław Tym, Danuta Waniek i wielu innych. W ankiecie dla kandydatów na posłów i senatorów drugiej kadencji za referendum wypowiadali się m.in. Ryszard Bugaj i Władysław Frasyniuk.
        Sejm zlekceważył 1,7 mln podpisów pod żądaniem referendum. Obywatelskiego wniosku nawet nie rozpatrzono."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka