Dodaj do ulubionych

Lekcja dla Putina

28.03.05, 17:08
Rosja bez Putina to dopiero byłoby pięknie,gdybt ten kgbowski satrapa
zrozumiał,że pcha swój naród do przepaści,że średnia życia w Rosji dogania
Bangladesz,że nie może istnieć w 21 wieku imperium na spruchniałych
nogach.Chiny już dawno to zrozumiały,może kiedyś zrozumie i Rosja,że Pan
Chirac i Schreder nie pomogą na długo autorytaryzmowi w Rosji.
Obserwuj wątek
    • 3m05 Re: Lekcja dla Putina 28.03.05, 17:51
      "...Biszkek w jakimś stopniu potwierdza słuszność zasadniczej hipotezy obecnej
      strategii amerykańskiej"

      Wyrazem tej "slusznosci" jest obecnosc amerykanskich baz wojskowych. Gdzie bazy
      tam "demokracja".

      PS. Do parlamentu Kirgizji wplynal wniosek o zmiane nazwy stolicy Kirgizji.
      Z Biszkek na Buszkek.:)
      • sajjitarius Re: Lekcja dla Putina 28.03.05, 18:14
        No tak, tylko o co Ci wlasciwie chodzi ? W Niemczech i Japonii istnieje
        niezaprzeczalnie demokracja, choc zarowno w Niemczech jak i w Japonii istnieja
        bazy wojskowe amerykanskie...czyli z istnienia baz wojskowych amerykanskich w
        jakims rejonie nie mozna wywnioskowac braku demokracji, czy braku procesow ku
        demokracji zmierzajacych. Oczywiscie sam fakt istnienia takich baz nie swiadczy
        o tym, ze w danym kraju, regionie istnieje demokracja...
        • 3m05 Re: Lekcja dla Putina 28.03.05, 18:37
          Sajjitarius: "Oczywiscie sam fakt istnienia takich baz nie swiadczy
          o tym, ze w danym kraju, regionie istnieje demokracja..."

          No to sie zgadzamy.

          PS. Uzywanie przykladu Niemiec i Japonii jako amerykanskiego sukcesu w szerzeniu
          demokracji, uwazam za przekretne jako, ze obydwa te kraje mialy doswiadczenia z
          demokracja na dlugo przed okupacja amerykanska (W przeciwienstwie do np.Iraku).
          W Afganistanie i Iraku zakladanie strategicznych baz wojskowych (czyli
          amerykanskiej hegemoni)jest celem nadrzednym do demokracji. Ten eksperyment
          dopiero sie zaczal.
          • xyz61 Re: Lekcja dla Putina 28.03.05, 21:50
            Zludzenie demokracji w Japonii jest konsekwencja braku chetnych kwestionowac symulacji jej istnienia.Monopartyjny system w panstwie o tradycjach feudalno-rodowych.
          • nieomylny prosimy o lekcje 28.03.05, 23:25
            ...może będziesz tak łaskawy i przyblizysz nam te demokratyczne tradycje
            przedwojennej Japonii?

            Pewnie jest wielu takich jak ja, którzy myśleli, że znają historię zanim zaczeli
            czytać twoje posty
            • maruda.r Re: prosimy o lekcje 29.03.05, 10:42
              nieomylny napisał:

              > ...może będziesz tak łaskawy i przyblizysz nam te demokratyczne tradycje
              > przedwojennej Japonii?
              >
              > Pewnie jest wielu takich jak ja, którzy myśleli, że znają historię zanim zaczel
              > i
              > czytać twoje posty

              ******************************

              W 1889 proklamowano konstytucję z trójpodziałem władzy i dwuizbowym parlamentem.
              Wcześniej (1881-82) powstały partie poltyczne (Partia Liberalna i Konstytucyjna
              Partia Postępu). W 1885 premierem został Hirobumi.

              W latach 1868-1912 Japonia weszła na drogę liberalizacji i demokratyzacji wobec
              upadajacego szogunatu. Później ustapiły one trendom nacjonalistycznym. Nie mozna
              jednak powiedzieć, że w Japonii nie działały ruchy społeczne i partie polityczne
              przed 1946. Japonia miała zaplecze społeczne by demokrację budować.

              Zamiast krytykować, należy sięgnąć do źródeł. I zastanowić się nad takim
              sprawami jak ta, że amerykańska demokracja w 1946 była również demokracją
              niedojrzałą z usankcjonowanym podziałem rasowym.

              • nieomylny Re: prosimy o lekcje 29.03.05, 15:42
                Przyznaje racje ale tylko częściowo; Japonia miała większe tradycje jesli chodzi
                o demokracje w 1945 niż dzisiejszy Irak, ale nie przeceniałbym ich. Była to
                demokracja raczkująca, które i tak nie zdała egzaminu dzięki czemu do władzy
                doszli ekstremiści.

                "że amerykańska demokracja w 1946 była również demokracją niedojrzałą z
                usankcjonowanym podziałem rasowym.
                A w którym kraju w tamtym czasie taki podział rasowy nie istniał; zresztą kto
                jak kto ale tak rasistowki kraj (mam tu na mysli antysemityzm) jak Polska nie
                powinien innym wypominać nietolerancji...

                pozdrawiam i dziękuje za dyskusje na poziomie
                • naf-naf Re: prosimy o lekcje 29.03.05, 18:00
                  Chetnym polecam ksiazke S.@P. Seagrave'ow "The Jamato Dynasty".Dobitnie pokazujacej, ze tam nie nastapilo ani rozliczenia sie z wojna, ani prawdziwej demokratyzacji.Krajem rzadza klany o rodowodzie feudalnym przeplecione z finansjera.
    • eva15 polska szkola demokracji dla Putina 29.03.05, 02:00
      I choć nie wiadomo, czy i jaką rolę odegrał w Kirgizji Zachód, (...)"

      Mowimy - Zachod, myslimy - USA.

      No bo chyba pan nauczyciel Putina nie ma chyba na mysli roli Niemiec, Francji
      albo innej Slowacji w Kirgizji.

      "Biszkek w jakimś stopniu potwierdza słuszność zasadniczej hipotezy obecnej
      strategii amerykańskiej wychodzącej z założenia, że kraje nawet pozbawione
      wszelkiej tradycji demokratycznej zdolne są w określonych okolicznościach
      demokracji się nauczyć."

      O tak, jak najbardziej. Bez tradycji, kultury demokracji i jej fundamentow oraz
      oddlonego rozwoju powstanie dzieki tzw. "okreslonym okolicznosciom" dobrze USA
      znana i bardzo przez nie lubiana demokracja bananowa. Tym razem w srodku stepu,
      a nie przed progiem wlasnego kraju, czyli w w Ameryce Poludniowej.

      Zas co do Polski i jej swiadomosci politycznej - jacy nauczyciele takie lekcje i
      na koniec taki narod w wyniku tych szkol.


      • maruda.r Re: polska szkola demokracji dla Putina 29.03.05, 10:53
        eva15 napisała:


        O tak, jak najbardziej. Bez tradycji, kultury demokracji i jej fundamentow oraz
        > oddlonego rozwoju powstanie dzieki tzw. "okreslonym okolicznosciom" dobrze USA
        > znana i bardzo przez nie lubiana demokracja bananowa.

        **********************************

        Liberalizm USA w stosunku do ustroju danego kraju jest, jak się zdaje, wypadkową
        wasalności badanej "demokracji" wobec wielkiego wuja.

      • kaczory11 Evuniu, masz swieta racje..... 29.03.05, 11:47
        jacy nauczyciele takie lekcje
        > i
        > na koniec taki narod w wyniku tych szkol.
        Tak napisalas Evuniu. Masz swieta racje. Oto przyklady:
        - Narod nr. 1. Nauczyciela: Hitler, Goebbels, Himler, Hoess, Erica Steinbach...
        - Narod nr. 2. Nauczyciele: Patain, Laval, Sartre, Marche, Chirac.....
        - Narod nr. 3. Nauczyciele: Stalin, Lenin, Beria, Jezow, Iwan Sierow,
        Dzierzynski, Putin....
        Tak wiec Evuniu zgadza sie. Jacy nauczyciele, taka szkola, taki narod. I ty z
        uporem godnym lepszej sprawy od ponad dwoch lat wychwalasz te nacje, ich etyke
        i moralnosc na tym forum pozwalajac sobie na zlosliwe szyderstwa pod adresem
        Polakow tylko dlatego, ze maja swoje zdanie i "nie chca isc do szkolki" w
        ktorej obowiazuja lekcje prowadzone przez powyzszych "nauczycieli" i obowiazuja
        podreczniki napisane przez tychze "myslicieli, moralistow i etykow".
        Mnie w kazdym razie do takiej szkolki, z takim programem "nauczania" nie
        namowisz...
        I na koniec prywatnie do Ciebie. Jestes nie glupia i inteligentna osoba, ale
        Twoj chorobliwy antyamerykanizm powoduje, ze Twoje wypowiedzi staja sie z
        biegiem czasu coraz bardziej plytkie, jednostronne. Stoja sie wrecz
        antyamerykanskim, lewackim belkotem. Powoli zaczynasz upodabniac sie do tego
        przyslowiowego sierzanta, ktoremu wszystko kojarzy sie z d..... Tobie wszystko
        juz kojarzy sie z "imperialistycznym amerykanskim spiskiem". I daruj sobie
        szyderstwa pod adresem Polakow i Polski, bo staje sie to juz bardzo
        niesmaczne...
        Kaczory11
        • eva15 Re: Evuniu, masz swieta racje..... 29.03.05, 15:32
          Odpowiadam ci jedynie dlatego, ze na twoim przykladzie widze, iz nie
          wypowiedzialam sie wystarczajaco jasno dla wszystkich. Otoz wysmiewam nie
          Polakow lecz oglupianie Polakow (narodu) takimi "lekcjami" jak ta w tym
          artykule. Mnie smieszy ta haperaktywna proamerykanskosc GW i mam prawo z niej
          dworowac. Ty z kolei masz prawo tego nie czytac i jesli z tego prawa
          skorzystasz, nie zrobisz mi tym zadnej przykrosci.
          Mam wrazenie, ze masz bushowska wizje swiata "kto nie z nami, ten przeciwko nam"
          i zapominasz przy tym, ze wizja ta jest zapozyczeniem z obu europejskich
          totalitaryzmow XX w .
          • maruda.r Re: Evuniu, masz swieta racje..... 29.03.05, 18:49
            eva15 napisała:


            > Mam wrazenie, ze masz bushowska wizje swiata "kto nie z nami, ten przeciwko nam
            > "
            > i zapominasz przy tym, ze wizja ta jest zapozyczeniem z obu europejskich
            > totalitaryzmow XX w .

            ******************************


            No i zostałaś zbłąkaną owieczką, która miast konstruktywnie ryczeć w baranim
            szeregu "Buuush jest piękny", śmie posiadać własne odrębne zdanie. Niebywałe.

            • sebastian64 nie rozpłacz się 29.03.05, 19:10
              Nie rozpłacz się marudo nad biedną Evą nekaną przez buszofili. Nikt Evie nie
              każe chwalić Busha ani posiadać odrębnego zdania więc nie obracajcie proszę kota
              ogonem.

              Problem Evy polega na tym, że w każdym temacie nawet odlegle związanym
              tematycznie z USA jedyne co ma do powiedzenia to argumenty typu "a w ameryce to
              murzynów biją" (jak ktoś wcześniej słusznie zauwazył). Nic dotyczącego tematu,
              tylko żeby coś napisać na Ameryke albo Busha; raz, że robi się to już nudne,
              dwa, że coraz głupsze (jak posty niejakiego pacyfisty, który zniknął z tego forum).

              • maruda.r Właśnie się rozpłakałem 29.03.05, 21:39
                sebastian64 napisał:

                > Nie rozpłacz się marudo nad biedną Evą nekaną przez buszofili.

                **********************************

                Właśnie się rozpłakałem, ale nie z powodu szykan, a powodu przejmowania się rolą
                przez bractwo probuszowskie. Czyżby umknęło Twojej uwadze, że przeciętny i
                wierny partii buszewik jest jednocześnie nieprzejednanym rusofobem i uniofobem?
                To ma być takie ciekawe i ekscytujące?


                • sebastian64 Re: Właśnie się rozpłakałem 29.03.05, 22:45
                  Jedno zastrzeżenie ja Busha nie lubie (co nie znaczy że nie lubię Stanów) więc
                  raczej buszofobem nie jestem

                  A tak a'propo tego co napisałeś równiez można stwierdzić, że każdy "buszofob"
                  jest jednocześnie skrajnym rusofilem (gdzie były wasze patriotyczne głosy po
                  skandalicznych wypowiedziach rosyjskiego MSZ), frankofilem (co dobre dla Francji
                  dobre dla Polski, "nie tracmy okazji aby siedzieć cicho"), żydofobem (tak
                  naprawdę to Bush jest sterowany przez zydomasonerię). "Buszofoby" na ogół
                  nienawidzą Polski za jej politykę zagraniczną, niejednokrotnie z ich postów
                  przebija pragnienie tego aby Polsce się powineła noga lub tez radość gdy ta noga
                  się powinie. Żal gdy Polsce coś się uda (Ukraina) natychmiast przerabianie tego
                  na kpiny (okazało się, że to USA nami sterowało); nawet jesli obcy nas chwalą.

                  No i najważniejsze: "buszofoby" nie cierpią GW tak jak wyżej wspomniana Eva, nie
                  przeszkadza im to jednak spędzać na portalu namiętnie ,długie godziny tak aby
                  każdy pojawiający się artykuł natychmiast opatrzyć stosownym komentarzem z cyklu
                  "a w Ameryce to Murzynów biją"
                  • sebastian64 poprawka 29.03.05, 22:46
                    "Jedno zastrzeżenie ja Busha nie lubie (co nie znaczy że nie lubię Stanów) więc
                    raczej buszofobem nie jestem"

                    miało być buszofilem oczywiście
                  • maruda.r Re: Właśnie się rozpłakałem 30.03.05, 17:18
                    sebastian64 napisał:


                    > No i najważniejsze: "buszofoby" nie cierpią GW tak jak wyżej wspomniana Eva, ni
                    > e
                    > przeszkadza im to jednak spędzać na portalu namiętnie ,długie godziny tak aby
                    > każdy pojawiający się artykuł natychmiast opatrzyć stosownym komentarzem z cykl
                    > u
                    > "a w Ameryce to Murzynów biją"

                    ********************************

                    A więc z racji niecierpienia GW przez bushofobów mają oni znaleźć sobie portal,
                    w którym będą raźno pobekiwać "Bush jest zły" w tłumie innych owieczek?
                    Chyba nie tędy droga.

                  • eva15 Sledztwo w sieci 30.03.05, 18:20
                    sebastian64 napisał:

                    > No i najważniejsze: "buszofoby" nie cierpią GW tak jak wyżej wspomniana Eva,

                    Moj drogi w moim zyciu sa tylko chyba 3 rzeczy/zjawiska ktorych nie cierpie, GW
                    napewno do nich nie nalezy. Jesli w satyrze, czy kpinie widzisz nienawisc lub
                    przynajmniej gleboka awersje to masz problem.

                    >nie przeszkadza im to jednak spędzać na portalu namiętnie ,długie godziny tak
                    >aby każdy pojawiający się artykuł natychmiast opatrzyć stosownym komentarzem

                    Z toba to jak z Radiem Erewan, czyli nieomal tak jak z GW. Wszystko prawda -
                    tylko, ze nie do konca. Wiec tak np. wcale nie "kazdy pojawiajacy sie artykul" i
                    wcale nie "natychmiast opatrzyc stosownym komentarzem". Nawet chyba nie co 10.
                    art. zwraca moja uwage. A swoja droga jakim cudem moje komentarze sa "stosowne"?
                    Chyba chciales napisac " opatrzyc niestosownym komentarzem"? Ja zagladam na
                    forum dla hecy, ty zas wciaz sledzisz, co ja na nim robie, czemu wlasciwie? Nie
                    masz przynajmniej ty lepszego zajecia?

                    Ja zawsze pisze pod moim jedynym nickiem. Ty zas kojarzysz mi sie z
                    "nieomylnym", "galaxy" itp., itp. Moze to tylko ta sama mentalnosc i stad ta
                    asocjacja. Jednak wielu o wyraznie probushowskich sympatiach robi tu tlum pod
                    przeroznymi nickami, specjalista jest Meerkat. Tak wiec to raczej o was mozna
                    powiedziec, ze dwoicie sie i troicie. Ale mnie to nie przeszkadza, "robta, co
                    chceta". Nie lubie patrzec innym na rece.
                    • sebastian64 Ślepy wypatruje co głuchy usłyszał 30.03.05, 22:31
                      "Z toba to jak z Radiem Erewan, czyli nieomal tak jak z GW. Wszystko prawda -
                      tylko, ze nie do konca."

                      Oczywiście ty za to jestes tu wyrocznią, alfą i omegą, obnazająca smieszność
                      Polaków, wykrywająca w każdej materii amerykańskie knowania, niestrudzona
                      obrończyni Putina, oraz pogromczyni symulanta Juszczenki. Może powinnaś założyc
                      własny portal, gdzie będziesz razem publikowała jedyną słuszną interpretacje
                      wydarzeń politycznych. Przy okazji zdobędziesz cenną broń w walce z ociemniającą
                      Polaków GW.


                      "Ja zagladam na forum dla hecy"

                      No to musisz mieć ubaw: siedzieć dziesięc godzin dziennie na forum i szczekać na
                      podłych amerykanów. To ci heca!


                      "Ty zas kojarzysz mi sie z "nieomylnym", "galaxy" itp., itp...."

                      Niesamowita teoria, szkoda, że teraz jest obowiązek logowania; gdyby było
                      widoczne moje IP prawdopodobnie wyszło by na jaw że ja (tzn. my wszyscy) piszemy
                      z budynku amerykańskiej ambasady. Taka piąta kolumna Busha w Polsce.

                      A'propo twoje spiskowej teorii co do mnnogości nicków pozwoliłem sobie sprawdzić
                      komentarze twoje i marudy z ostatnich 72 godzin; niemalże wszystkie pojawiają
                      się w odstępie od siebie od kilku do kilkudziesięciu minut!Przypadek? Pewnie
                      tak, ja tam takim dobrym sledczym jak ty nie jestem

                      "tlum pod przeroznymi nickami, specjalista jest Meerkat"

                      Ostatnio identyczną teorie zaserwował nam maruda. Przypadek? Pewnie tak, ja tam
                      sledczym nie jestem


                      "Nie lubie patrzec innym na rece."

                      Czytając twoje posty ma sie wrażenie, że to jedyny sens twojego smutnego życia
                      • maruda.r Re: Ślepy wypatruje co głuchy usłyszał 30.03.05, 23:37
                        sebastian64 napisał:

                        > Niesamowita teoria, szkoda, że teraz jest obowiązek logowania; gdyby było
                        > widoczne moje IP prawdopodobnie wyszło by na jaw że ja (tzn. my wszyscy) piszem
                        > y
                        > z budynku amerykańskiej ambasady. Taka piąta kolumna Busha w Polsce.
                        >
                        > A'propo twoje spiskowej teorii co do mnnogości nicków pozwoliłem sobie sprawdzi
                        > ć
                        > komentarze twoje i marudy z ostatnich 72 godzin; niemalże wszystkie pojawiają
                        > się w odstępie od siebie od kilku do kilkudziesięciu minut!Przypadek? Pewnie
                        > tak, ja tam takim dobrym sledczym jak ty nie jestem
                        >
                        > "tlum pod przeroznymi nickami, specjalista jest Meerkat"
                        >
                        > Ostatnio identyczną teorie zaserwował nam maruda. Przypadek? Pewnie tak, ja tam
                        > sledczym nie jestem

                        ********************************

                        Śledczym pewnie nie, ale teorię juz masz. Gratuluję!
                        A teraz do rzeczy, bo jak widzę, męczą Cię moje podejrzenia.
                        Dawno, dawno temu, kiedy można było płodzić posty bez logowania, meerkat podszył
                        sie w kilku wątkach pod tomsona (obecnie che.guevara). Pech lub głupota meerkata
                        sprawiły, że nie wziął pod uwagę tego, że nadawał z unikatowego na tym forum
                        adresu. Ktoś to skojarzył i zawstydzony meerkat zmył się na parę tygodni z forum.

                        Później meerkat został zesłany do Kraju Nadwiślańskiego i nadawał z neostrady, a
                        ta nie ma indywidualnych adresów. Ale meerkat nie jest zbyt spostrzegawczy i jak
                        się zacietrzewi, to mimowolnie uaktywania swój styl. Bywały wątki, że dwoił się
                        i troił; ba, nawet czworzył - tzn. jednego posta spłodził tomson, a meerkat
                        robił za święcie oburzony tłum buszewików.

                        Co do pisania w podobnym czasie, co Eva, to jest zbieg okolicznosci. Eva pisze z
                        Niemiec, ja z Polski z Gdyni - nie jest to żadna tajemnica, gdyż nasze nicki
                        zmieniliśmy nieznacznie po wprowadzeniu obowiązku logowania.

                        Co do spostrzeżeń, to mamlas nie pisuje razem z meerkatem, choć wielu ma
                        podejrzenia, że są wytworem tej samej chorej wyobraźni.

            • eva15 Re: Evuniu, masz swieta racje..... 29.03.05, 21:17
              To fakt. Owca jestem zblakana ale za to rozbawiona. W gazecie, ktora nad wyraz
              jednoznacznie opowiada sie za jedyna sluszna opcja, jestem krytykowana za
              stronniczosc przez tych, ktorzy rownie jednoznacznie opowiadaja sie za jedyna
              sluszna opcja. Gdyby kaczory choc raz skrytykowal tych, ktorzy bez przerwy (jak
              np. Meerkat)pieja piesni pochwalne na czesc Busha, bylby w krytyce mojej osoby
              bardziej wiarygodny.

              Do glowy niektorym krytykom nie przyjdzie, ze:
              Chorobliwy proamerykanizm powoduje, ze wypowiedzi staja sie z biegiem czasu
              coraz bardziej plytkie, jednostronne.
              • markv501 Re: Evuniu, masz swieta racje..... 30.03.05, 02:51
                czy eva to byla(?) wielbicielka gucia?
        • nieomylny Re: Evuniu, masz swieta racje..... 29.03.05, 15:36
          ..to tylko potwierdza co niedawno napisałem w innym temacie; obojętnie czego
          temat dotyczy(Łotwa,Francja,UE,gospodarka,Putin itd...)to Eva ma stały
          kontrargument z rodzaju "...a w Ameryce to murzynów biją". Nieważne, że nie ma
          to nic wspólnego z tematem, ważne, że mozna było coś na hamerykańców napisać; a
          to że jest to strasznie płytkie i nudne to już inna sprawa
          • eva15 Re: Evuniu, masz swieta racje..... 30.03.05, 18:24
            Staram sie jak moge, bo widze, ze mnie namietnie czytujesz. Pisze wiec tak, abys
            nawet i ty mogl pojac, o co chodzi, i wyglosic swoj gleboki i nienudny poglad.

            • nieomylny Bełkot, bełkot, bełkot 30.03.05, 19:43
              Nie mam problemu ze zrozumieniem tego co piszesz. To po prostu antyamerykański
              iproputinowski bełkot ubrany w ładne słówka i dość "kaleką" ironie.

              Tak więc nie przejmuj się moją skromną osobą i moimi postami i rozwijaj dalej w
              temacie "a w ameryce to murzynów biją".
              • eva15 Re: Bełkot, bełkot, bełkot 30.03.05, 21:11
                nieomylny napisał:

                > Nie mam problemu ze zrozumieniem tego co piszesz.

                Przeciez mowie, ze robie co moge, abys rozumial. Jesli oceniasz, ze skutkiem
                tego jest belkot, to jest godna podziwu realistyczna samoocena niejako
                wymuszonego przez ciebie poziomu.
    • pawelpawel4 Re:Putin mały chłopiec który rządzi ukazami... 30.03.05, 10:22
    • witomir Rewolucja przyłapana na gorącym uczynku - rola USA 30.03.05, 13:04
      Przyznajcie się (ja się przyznaję), jeszcze parę dni temu nie wiedzieliście,
      gdzie ta Kirgizja (ten Kirgistan, czy jaki tam -stan) leży na mapie. Ale
      Departament Stanu USA wiedział i wiedział też, do czego ta dziwna postsowiecka
      republika jest mu potrzebna. To prawdziwa sensacja!!! To wysłany przez
      amerykańskiego ambasadora do centrali tajny raport o tym, jak zdestabilizować
      sytuację w Kirgizji w pożądanym przez USA kierunku. Mowa jest o konkretnych
      osobach, konkretnych organizacjach, konkretnych celach politycznych i
      konkretnych sumach pieniędzy. O ile wiem, nie istnieją aż tak niezbite dowody na
      kierowanie przez USA puczami na Ukrainie czy w Gruzji, choć przecież każde
      dziecko dzisiaj musi dostrzec, że "tulipanowa rewolucja" z Biszkeku musiała
      wyjść spod nożyc tego samego "ogrodnika".
      • nieomylny Wizyta u psychiatry by się przydała 30.03.05, 13:34
        "To prawdziwa sensacja!!! To wysłany przez amerykańskiego ambasadora do
        centrali tajny raport o tym, jak zdestabilizować sytuację w Kirgizji w
        pożądanym przez USA kierunku. Mowa jest o konkretnych osobach, konkretnych
        organizacjach, konkretnych celach politycznych i konkretnych sumach pieniędzy."

        Wow!! No to rzeczywiście sensacja, skąd wziąłeś ten raport? Włamałeś się do
        bazy CIA, czy twój sąsiad jest amerykańskim agentem i "przy wódce" wyznał ci
        prawdę o amerykańskick spiskach?

        Reasumując: wizyta u psychiatry wskazana.
        • tricky2 Re: Wizyta u psychiatry by się przydała 30.03.05, 21:24
          Mam inną teorię. To witomir jest tym ambasadorem. To sześciokrotnie odwrócony
          agent jak w "pamiętniku znalezionym w wannie" Lema.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka