Dodaj do ulubionych

Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek PO

    • zib11 Fakty i mity. 04.09.05, 11:37
      W całej sprawie cimoszewicza(bo jest to sprawa cimoszewicza,a nie jak chcieli
      by niektórzy jaruckiej czy po)jest kilkadziesięt faktów świadczacych o tym że
      cimoszewicz(z nałęczem,pózniej)mataczył na przełomie 2001/2002 i robi to w
      ciągu ostatnich kilku miesięcy.Dowodami na to są dokumenty PODPISANE przez
      samego zainteresowanego,które w wiekszości zostały upublicznione na "prośbę"
      cimoszewicz lub jego "sztabu"-chodzi tu min. o same oświadczenia,korespondencję
      na ich temat jak i autoryzowane wypowiedzi.Faktem równiż jest to że prokurarura
      warszawska od kilku lat nie wydała postanowienia sprzecznego z interesami sld.
      Natomiast miedzy bajki można wlożyć wszelkie insynuacje w stronę po ,jak i
      samej jaruckiej,jedyne czego można się domyslać(również analizując dokumenty
      upublicznione przez czerwonych) to to że kobieta miała do swojego zwierzchnika
      żal(o co?) i była świadoma że wie o nim tyle że może posłużyć się drobnym
      szantażem(list).W całej,zresztą sprawie jej "wierność faktom" ma co najwyżej
      drugorzedne znaczenie,bo to że ona odrobinę mija się z prawdą(choćby po to aby
      zemścić się na kimś z kim była blisko związana,a na kim się zawiodła)nie
      implikuje pewnośći, ani w świetle innych faktów nawet nie jest podstawą do
      stwierdzenia że cimoszewicz jest "ponadstandardowo uczciwy".
      Sprawa odwrócenia uwagi przez nałęcza,podchwycona ochoczo przez "etatowych
      zwolenników prawdy,każdej byle czerwonej" na tym forum,poprzez nagłasnianie
      rzekomego spisku po jest jak dotąd nie poparta żadnym dokumentem ,czy zeznaniem
      i dopóki nie bedzie twardych dowodów(a takie są w przypadku cimoszewicza i jego
      matactw)to jest to tylko teatr i to teatr na najniższym poziomie,niestety jedak
      dzieło odzwierciedla poziom jego twórców,a tymi są(co prada utytułowani) lecz
      bardzo ograniczeni intelektualnie cimoszewicz(wzór cnót) i nałęcz(nadworny
      trefiś wszelkiego tałatajstwa.
      • uu1 Re: Żadne Twoje matactwa nie 04.09.05, 11:42
        zmienią faktu, że Parada Oszustów padła jak pies Pluto. I tak zostanie.
        • rsrh Plujka jak Lenin "wiecznie zywa" 04.09.05, 11:44
          • uu1 Re: Gdybyś miał IQ > 20... 04.09.05, 12:07
        • tricky2 Re: Żadne Twoje matactwa nie 04.09.05, 12:15
          wishfull thinking
          • uu1 Re: Nie. Trzeźwa ocena sytuacji. 04.09.05, 12:19
            • tricky2 Re: Nie. Trzeźwa ocena sytuacji. 04.09.05, 12:20
              pozwolę sobie sądzić inaczej

              a przekonamy się kto miał rację za trzy tygodnie
              • uu1 Re: Nie. Trzeźwa ocena sytuacji. 04.09.05, 12:30
                W porzo.
              • aturek2005 Re: Nie. Trzeźwa ocena sytuacji. 04.09.05, 12:47
                tricky2 napisał:

                > pozwolę sobie sądzić inaczej
                >
                > a przekonamy się kto miał rację za trzy tygodnie
                >

                Jezeli grasz w pokera znaczonymi kartami (PO + Jarucka) i zgarniasz pule to sie
                cieszysz bo:
                a) wygrales.
                b) byles lepszy od przeciwnika?

                Jak sie ma zasady (a Tusk ponoc ma je miec) to powinien wyrzucic ta talie.
                • tricky2 Re: Nie. Trzeźwa ocena sytuacji. 04.09.05, 13:03
                  Sorry ale takie metafory nie pasują do tej sprawy. jarucka jest asystenką
                  cimoszenki a on sam wypełniał swoje oświadczenia i sam pisał stefaniukowi.
                  rozumiem że lewicowa koncepcja czystej polityki polega na zamiataniu
                  wszystkiego pod dywan. mi taka filozofia polityki nie odpowiada. jeśli wolisz
                  żyć w świecie złudzeń to twój wybór.
                  • aturek2005 Re: Nie. Trzeźwa ocena sytuacji. 04.09.05, 13:16
                    tricky2 napisał:

                    > Sorry ale takie metafory nie pasują do tej sprawy. jarucka jest asystenką
                    > cimoszenki a on sam wypełniał swoje oświadczenia i sam pisał stefaniukowi.
                    > rozumiem że lewicowa koncepcja czystej polityki polega na zamiataniu
                    > wszystkiego pod dywan. mi taka filozofia polityki nie odpowiada. jeśli wolisz
                    > żyć w świecie złudzeń to twój wybór.

                    Z metaforami jest tak jak z Miodowiczem, faktami i rzeczywistoscia. Co do
                    tego, ze "Jarucka jest asystentka" to postaraj sie uzywac czasu przeszlego - bo
                    podobnie jak Miodowicz naginasz fakty tak aby wspolgraly z Twoja
                    rzeczywistoscia. Dawanie wiary klamcy (a Miodowicz to zrobil) nie jest
                    przestepstwem tylko oznaka albo glupoty albo naiwnosci albo obojga. Nie mam
                    zludzen, ale ludze sie, ze dobrze by bylo gdyby w Sejmie zasiadalo mniej
                    naiwnych idiotow - i to na dodatek takich, ktorzy za nic w swiecie nie
                    przyznaja sie, ze popelnili blad. Jezeli jest pulkownikiem w stanie spoczynku,
                    to powinien zostac poslem w podobnym stanie.
                    • studioturos Re: Nie. Trzeźwa ocena sytuacji. 04.09.05, 17:51
                      aturek2005 napisał:

                      > Z metaforami jest tak jak z Miodowiczem, faktami i rzeczywistoscia. Co do
                      > tego, ze "Jarucka jest asystentka" to postaraj sie uzywac czasu przeszlego -
                      bo
                      >
                      > podobnie jak Miodowicz naginasz fakty tak aby wspolgraly z Twoja
                      > rzeczywistoscia.
                      Dobra, jarucka byla asystentka... Co to zmienia? Duzo niepotrzebnych slow...

                      > Dawanie wiary klamcy (a Miodowicz to zrobil) nie jest
                      > przestepstwem tylko oznaka albo glupoty albo naiwnosci albo obojga.
                      Gdzie Miodowicz powiedzial albo napisal, ze dal wiare... Przyprowadzil przed
                      komisyje i tyle... Dokument potem pokazala, to tez pokazal, ot co... Wiara tu
                      nic nie ma do rzeczy, glupota ma, zgadnij czyja?

                      > Nie mam
                      > zludzen, ale ludze sie, ze dobrze by bylo gdyby w Sejmie zasiadalo mniej
                      > naiwnych idiotow - i to na dodatek takich, ktorzy za nic w swiecie nie
                      > przyznaja sie, ze popelnili blad.
                      Cimoszewicz chyba do sejmu nie kandyduje...

                      > Jezeli jest pulkownikiem w stanie spoczynku,
                      >
                      > to powinien zostac poslem w podobnym stanie.
                      Cimoszewicz pulkownikiem? Ale sie porobilo!!!!
      • uchachany Nie chce mi się odpowiadać na całość Twojego posta 04.09.05, 11:44
        ale co do przyczyn żalu Jaruckiej do Cimoszedwicza, to są co najmniej dwie:
        - odstawienie na boczny tor w MSZ po sprawie o kradzież, wytoczonej jej przez
        Szczepaniak, zakończonej uniewinnieniem, oraz
        - niezareagowanie na list o protekcję dla męża w kwestii objęcia placówki we
        Włoszech.
    • czcibora Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 12:07
      To nie spisek a tylko przypadek, tak wniej więcej tą całą sprawę z Jaruccką
      komentują obaj pułkownicy Miodowicz i Brochwicz.
      Kto się z tym zgadza proszę o głos na: TAK
      Kto się nie zgadza proszą o głos: NIE
      • mch1983 NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE !!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.05, 12:22
        NIE, A ŚWISTAK SIEDZI I ZAWIJA JE W SREBERKA.
        coś za dużo tych przypadków z życiu i działalności byłego gUOPka płk Midowicza.
        • aturek2005 Re: NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE !!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.05, 12:32
          Daj Miodowiczowi spokoj. Zeby zostac pulkownikiem UOP musial przejsc testy na
          wariografie, a nie testy na inteligencje. Chyba w mysl zasady - ze szczery
          idiota jest idealnym materialem na oficera.
          • yabool Re: NIE, NIE I JESZCZE RAZ NIE !!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.05, 13:56
            aturek2005 napisał:

            > Chyba w mysl zasady - ze szczery
            > idiota jest idealnym materialem na oficera.
            Tak tez dostal sie do sluzb specjalnych Oleksy i paru innych gnojkow?
      • rs_gazeta_forum Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 12:35
        czcibora napisał:
        > To nie spisek a tylko przypadek, tak wniej więcej tą całą sprawę z Jaruccką
        > komentują obaj pułkownicy Miodowicz i Brochwicz.
        > Kto się z tym zgadza proszę o głos na: TAK

        3xTAK
        Skąd aż trzy razy?
        Pierwsze dwa: skoro dwaj kompletnie apolityczni i nie powiązani ze sobą
        pułkownicy służb specjalnych twierdzą, że to był przypadek, to był to przypadek.
        Trzecie: skoro kandydat na prezydenta p. Tusk, jak sam się określa "z zasadami",
        nie odcina się od swoich, jak ich nazywa, najemników, to czy wielkim kłopotem
        jest odczytanie tego przesłania, że są to ludzie kryształowo uczciwi,
        wprowadzeni w błąd przez podstępną kobietę?

        P.S.
        A czy w ogóle nie jest to temat na tragedię: ich tylu, a ona jedna...
    • mch1983 Niech Tusk odstawi Miodowicza 04.09.05, 12:20
      Jest osczywiste, że to byłe gUOPki z PO zorganizował całą maskaradę.
      Fakty:
      1)Afera Jaruckiej wybucha w czasie kiedy Cimoszewicz nieoczekiwanie (dla
      niektórych) staję się liderem prezydenckiego sondażu;
      2) w czasie kiedy rusza bilbordowa reklama Tuska Jarucka okłamuje Polaków;
      3) afera Jaruckiej wybucha w momencie kiedy z Orlenowskiej komisji
      praw(n)iczkowi człownkoie odwołują (pod byle pretekstem) człownków z klubów
      lewicowcyh;
      4) Miodowicz odrazu zakłada, że Jarucka jest osobą wiarygodną pomimo niejasnej
      jej kariery; odrazu zakłada, że KOPIA oświadczenia jaką przedstawiła mu jarucka
      jest oryginalna - tak zachowuje się były gUOPek.
      5) Midowicz po okazaniu się, że Jarucka jednak napisała list o protekcję do WC,
      twierdzi, że ORYGINAŁ jaki otrzymałka prokuratura trzeba dokładnie zbadać -
      patrz pkt. 4);
      6) dziwne jest, że oprócz niektórych mediów nikt nie porusza tego, że 90%
      polityków (również ci co tak głośno zarzucają WC zatajenie) również
      niezamieszczają, bądź się tylko pomylili w swoich oświadczeniach.
      7) Cimoszewicz kożysta z kruczku w ustawie o Komisji śledczej i z jej obrad
      wychodzi, po tym wybycha afera Jaruckiej - jak nie można było dokopać WC przed
      komisją to inaczej go załatwimy; spójżcie na to kto jest doradcami członków
      komisji: byłe gUOPki, prawniczka której rodzina jest zamieszana w afery itp.
      LUDZIOM SIĘ ROBI PRANIE MÓZGU DZIAŁAJĄCE NA ZASADZIE: TUSK BYĆ DORBY,
      CIMOSZEWICZ NIE BO: FAŁSZUJE ZEZNANIA, JEST CZŁOWIEKIEM MAJĘTNYM (BO KUPIŁ
      AKCJĘ) I NAŁĘCZ JEST "NAJEMNIKIEM".
      POLSKĄ ZACZYNAJĄ RZĄDZIĆ SŁUŻBY SPECJALNE, I TO ONE ZADECYDUJĄ KTO MA ZOSTAĆ
      PREZYDENTEM RP A KTO NIE (WYSTARCZY WSYATWIĆ TAKA AJRUCKĄ LUDZIOM I JUŻ SIĘ
      ROBI SMRÓD WOKÓŁ DANEGO KANDYDATA). CO Z TEGO, ŻE PÓŹNIEJ SIĘ OKAŻE, ŻE TEN
      SMÓRD JEST FAŁSZYWY. ALE TO BĘDZIE JUŻ PO WYBORACH, JAK "KANDYDAT Z ZASADAMI"
      ZOSTANIE PREZIEM.
      • tricky2 Re: Niech Tusk odstawi Miodowicza 04.09.05, 12:26
        Bzdura numer jeden: cimoszewicz przestaje być liderem prezydenckiego sondażu na
        grubo ponad tydzień przed pojawieniem się sprawy jaruckiej

        Bzdura numer dwa: kampania billbodowa zaczeła przed pojawieniem się jaruckiej

        bzdura numer trzy członkowie: komisji orlenowskiej z partii lewicowych odeszli
        z niej zanim pojawiła się sprawa jaruckiej

        Dziwne że nie porusza cię fakt że wg Marka Borowskiego pomyłki te miały
        charakter niedoszacowania a nie ukrycia posiadania jakiegos dobra.

        Tobie już ktos zrobił wodę z mózgu.
        • mch1983 oj tricky2 zaprzeczas samemu sobie 04.09.05, 16:12
          1) na tydzien przed wybuchem afery jaruckiej WC i Tusk idą łeb w łeb w sondażach
          2) co nie zmienia faktu, że mogła być z nią powiązana ;
          3) afera wybucha "PO WYDALENIU" przez komisję przedtsawicieli pratii lewicowcyh
          (bo niby są zamieszani w afery, grozą eskpertom itp.);
          4) * Kaczyński: w 2003 w oświadczeniu majątkowym wpisał w rubryce "inne
          dochody" 6034,98 a w PIT zarobki jego wyniosły 147829,93. Podobno się "pomylił"
          i niewpisał 140 tyś PLN za posła i warszawską prezydenturę;
          * Miodowicz: w 2000 r. wziął kredyt na zakup domu w PKO BP - 120 tyś PLN
          (oświadczenie z października 2001). W oświadczeniu z kwietnia 2003kredyt już
          wynosi 130 tyś PLN w został zaciągnięty w PEKAO S.A.
          * Grzesik (ten z Samoobrony): w oświadczeniu z kwietnia br. wpisał, że w ub
          roku z jego 119 hektarowego gospodarstwa przychód 130 tyś PLN, a dochód 15200
          PLN. W deklaracji wypełnionej pod koniec kadencji sejmu przychód z jego
          gospodarstwa z ubr podksoczył do 140 tyś PLN ale dochód spadł o 33% - do 10
          tyś PLN. Sam dodał, że w oświadczeniu za 2002 r " przez nieuwagę pominąłem
          wartość diety parlamentarnej - 26940 PLN"
          * Tusk: w oświadczeniu z kwietnia 2003 wpisał zaniżoną wartość nieruchomości
          zamiast 200 tyś PLN i 100 tyś PLN podał 20 tyś PLN i 10 tyś PLN !!!
          * Maciarewicz: w 2001 jego mieszkanie było bezcenne, w 2003powierzchnia jego
          mieszkania zmniejszyła się z 60 do 55 mkw.
          * stary Giertych: w oświadczeniu za 2002 "zapomniał" wyszczególnić 4,500 PLN
          z tytułu tzw. trzynastek za pracę wykonywaną przed wyborami do Sejmu.
          * Wasserman: nie uwzględnia w swoich oświadczeniach dochodów osiągancyh z
          tytułu posady prokuratora;
          więc tzw. pomyłka Cimoszewicza jak ją platformersi nazywają, to pikuś w
          porównaniu z tymi przekrętami.
    • maczek79 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 12:32
      Brochowicz: to nie spisek PO to tylko spisek oj,Miodowicza i Donalda.
    • aturek2005 Jezeli p. Brochwicz "w imie prawdy" przyjmie kazde 04.09.05, 12:35
      go i nie bierze kasy za "porady prawne" to ludzie powinni walic do niego
      drzwiami i oknami. Altruista jeden.....
    • mch1983 czyli znowu PO zwala winę na SLD. 04.09.05, 12:41
      Czyli znowu PO zwala winę na SLD.
    • hernandez Jakiej ku*** PRAWDY!!Ze sfałszowala dokument 04.09.05, 12:44
      czy moze ze to czynni dzialacze PO ja przyslali??
      Bo jakos innej prawdy nie potrafie dostrzec...ale niech pan Panie radco prawny
      podpowie bo jako prawnik a tym bardziej radca prawny winien pan wpierw
      sprawdzic dowody a nie falszywki podkladac
      • aturek2005 Re: Jakiej ku*** PRAWDY!!Ze sfałszowala dokument 04.09.05, 12:50
        hernandez napisał:

        > czy moze ze to czynni dzialacze PO ja przyslali??
        > Bo jakos innej prawdy nie potrafie dostrzec...ale niech pan Panie radco
        prawny
        > podpowie bo jako prawnik a tym bardziej radca prawny winien pan wpierw
        > sprawdzic dowody a nie falszywki podkladac
        >

        Radca prawny zapomnial pouczyc klientke, ze zeznajac bedzie zeznawala pod
        przysiega? Drobne przeoczenie.....
      • milton.friedman Tu nie ma prawdy, bo sztab Cimoszewicza kłamie 04.09.05, 18:00
        hernandez napisał:

        > czy moze ze to czynni dzialacze PO ja przyslali??
        > Bo jakos innej prawdy nie potrafie dostrzec...ale niech pan Panie radco prawny
        > podpowie bo jako prawnik a tym bardziej radca prawny winien pan wpierw
        > sprawdzic dowody a nie falszywki podkladac

        Chcesz dowodów?

        Historia kłamstw:
        forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=902&w=28575291&a=28592815&rep=2
        Historia portfela:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=28575291&a=28590646
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=28575291&a=28591585&s=1
        Wskaż w tych informacjach choć jedną "fałszywkę"!
        Nie znajdziesz też nic o p. Jaruckiej.

        Pani Jarucka najbardziej potrzebna jest teraz Cimoszewiczowi i jego sztabowi z
        Nałęczem na czele.

    • ciaxp Miodowicz płk. ubecji 04.09.05, 12:47
      mł., ę, ą, mł-mł, ę, ą, yyy,Gadka półkownika UBecji specjalisty od
      prowokacji.Miodowicza.
      • doktorhabilitowany.1 Re: Miodowicz płk. ubikacji:)) 04.09.05, 15:49
        ciaxp napisał:

        > mł., ę, ą, mł-mł, ę, ą, yyy,Gadka półkownika UBecji specjalisty od
        > prowokacji.Miodowicza.

        Szyfrem nadaje?
    • chris12 To nie spisek, to banda służb specjalnych! 04.09.05, 12:52
      Porażony Wassermann wywijał papierem Jaruckiej. Maciarewicz z pułkownikiem już
      pili wódkę z okazji pogrążenia Cimosza. Teraz okazuje się, że podział na białe
      i czarne nie przebiega dokładnie jak podział na "lewicę i prawicę" partyjną.
      • aturek2005 Re: To nie spisek, to banda służb specjalnych! 04.09.05, 12:54
        chris12 napisał:

        > Porażony Wassermann wywijał papierem Jaruckiej. Maciarewicz z pułkownikiem
        już
        > pili wódkę z okazji pogrążenia Cimosza. Teraz okazuje się, że podział na
        białe
        > i czarne nie przebiega dokładnie jak podział na "lewicę i prawicę" partyjną.

        Oni wszyscy chyba pili wodke. Teraz pozostal im tylko kac.
        • uu1 Re: Powinni mieć kaca 04.09.05, 12:57
          • aturek2005 Re: Powinni mieć kaca 04.09.05, 12:58
            Kac to bol glowy. Czyli w wypadku Miodowicza, Wassermana, Giertycha i
            Macierewicza jest mowa o "bolesnej pustce".
            • uu1 Re: Chodzi o opakowanie tej pustki. 04.09.05, 13:11
              • aturek2005 Re: Chodzi o opakowanie tej pustki. 04.09.05, 13:17
                Moze masz racje. Na opakowaniu powinni miec napis - "Przed uzyciem
                wstrzasnac" - chociaz Wasserman jest zawsze "wstrzasniety"...
                • uu1 Re: Chodzi o opakowanie tej pustki. 04.09.05, 13:28
                  Sorki.Ale po co potrząsać pustką? Wypadną zasady? A Wassermann jest również
                  ciągle "porażony". To tak jakby w Ciebie albo we mnie non stop piorun walił.
                  Chyba wstąpiłbym do PiSuaru. Chociaż tam pełno DORNowatych.
          • doktorhabilitowany.1 Re: Powinni mieć kaca 04.09.05, 15:07
            Musze przyznac, ze podziwiam panow Brochowicza i Miodowicza, ze ida w zaparte.
            Cos ci krakowiacy z PO budza moje zle odczucia. To chyba przypadek, ze nie sa w
            PiS. Najpierw wypuscili kwity na Przewoznika, teraz na Cimoszewicza... Zaczynam
            coraz uwazniej obserwowac Rakiete, bo ten jego folwark mnie niepokoi. Poglady
            niby maja pro-rynkowe, ale metod dzialania nie powstydzilby sie Kon. Cyryl jest
            w porzadku, ale Metody?
    • adamdark01 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 13:06
      Panie Brochwicz,jaka prawde Jarucka przedlozyla? falszywe ksero?to jest prawda?
      Czemu pan,panie pulkowniku,jako prawnik wprowadza ludzi w blad?Przeciez pan
      zna doskonale Miodowicza,wiec to byl i pozostal ten cel!
      A pan i pani Jarucka mysla,ze narod polski jest glupi,a pan i Jarucka to szczyt
      madrosci? Wie pan jaka roznica jest miedzy madrym a cwanym? Ja panu powiem;
      Cwany wlazi na drzewo a potem mysli jak zejsc bo nie moze,
      Madry odrazu widzi,ze nie ma co wlazic bo sie nie zejdzie.
      Pan i Jarucka oraz wspollnicy pokazaliscie swoje cwaniactwo ale tez glupote,
      ale zabraklo madrosci,wiec nie ma co zlazic z tego drzewa,mozna tylko
      skoczyc,ale mozna polamac nogi.
    • aturek2005 O panu Brochwiczu pisalo juz Wprost w 01/2004 04.09.05, 13:36
      Wtedy nie odcinal sie od PO.... A watek zaczyna sie tak:

      "Model, Kapuśniak, Natalia de Barbaro, Zbigniew Fijak, Krzysztof Krzysztofiak,
      Krzysztof Kiciński - te przezwiska i nazwiska będą coraz głośniejsze, jeżeli
      Jan Rokita będzie nadal zyskiwał na politycznym znaczeniu. Razem z Konstantym
      Miodowiczem, Zdobysławem Milewskim i Wojciechem Brochwiczem tworzą oni krąg
      najbliższych przyjaciół i doradców Rokity. Razem z nim zmieniają partie, tworzą
      nowe frakcje i ugrupowania"
      • doktorhabilitowany.1 Re: O panu Brochwiczu pisalo juz Wprost w 01/2004 04.09.05, 15:16
        Czulem, ze to ma zwiazek z J.M. Rakieta! 'Krakowiaczek premierem', ok. ale
        wlasnie cos czuje, ze bez mojego glosu. Dalej bede glosowal na Tuska, ale
        zaczynam sie bac PO. Powtorze, ze moim zdaniem Rokita i jego kumple od
        produkcji kwitow roznych pasuja do PiSu, ale w PiS ich nie chca bo sa zbyt
        ambitni. Dazenie do celu po trupach uwazam za lajdactwo, a kolo Rakiety
        ostatnio duzo takich rzeczy sie dzieje.
        • aturek2005 Re: O panu Brochwiczu pisalo juz Wprost w 01/2004 04.09.05, 15:29
          doktorhabilitowany.1 napisał:

          > Czulem, ze to ma zwiazek z J.M. Rakieta! 'Krakowiaczek premierem', ok. ale
          > wlasnie cos czuje, ze bez mojego glosu. Dalej bede glosowal na Tuska, ale
          > zaczynam sie bac PO. Powtorze, ze moim zdaniem Rokita i jego kumple od
          > produkcji kwitow roznych pasuja do PiSu, ale w PiS ich nie chca bo sa zbyt
          > ambitni. Dazenie do celu po trupach uwazam za lajdactwo, a kolo Rakiety
          > ostatnio duzo takich rzeczy sie dzieje.

          Rokita do takich "znajomosci" nigdy sie nie przyzna. On jest od
          odnowy "moralnej", ale nie chce jej zaczac od wlasnego srodowiska.
          Jeszcze jeden cytat, tym razem z "Raportu" z marca 2000 roku:

          Również w 2000, dokładnie w marcu, stał się jednym z założycieli stowarzyszenia
          sportowego Klub Strzelecki. Stowarzyszenie wybudowało nowoczesną strzelnicę na
          terenie Parku Wodnego za 1,3 mln PLN, tyle, że za pieniądze? samorządu
          warszawskiego. Mimo tego jest to ośrodek zamknięty. Tylko dla członków klubu.
          Obok Ostrowskiego w składzie założycieli byli politycy, samorządowy,
          przedsiębiorcy. Jednak najważniejszą grupę stanowili m.in. Wojciech Brochwicz,
          członek PO, były wiceminister MSWiA i były funkcjonariusz UOP, Piotr
          Minkiewicz, były asystent ministra spraw wewnętrznych Janusza Tomaszewskiego,
          ppłk. Marek Roguski, ówczesny szef szkolenia BOR, płk Marian Moraczewski, były
          attache obrony w USA, obecnie szef MMC Consulting, korzystający z usług
          wysokich rangą, emerytowanych oficerów WP i milicji.

          • doktorhabilitowany.1 Re: O panu Brochwiczu pisalo juz Wprost w 01/2004 04.09.05, 15:40
            aturek2005 napisał:

            > Rokita do takich "znajomosci" nigdy sie nie przyzna. On jest od
            > odnowy "moralnej", ale nie chce jej zaczac od wlasnego srodowiska.
            > Jeszcze jeden cytat, tym razem z "Raportu" z marca 2000 roku:
            > Również w 2000, dokładnie w marcu, stał się jednym z założycieli
            stowarzyszenia
            > sportowego Klub Strzelecki. Stowarzyszenie wybudowało nowoczesną strzelnicę
            na
            > terenie Parku Wodnego za 1,3 mln PLN, tyle, że za pieniądze? samorządu
            > warszawskiego. Mimo tego jest to ośrodek zamknięty. Tylko dla członków klubu.
            > Obok Ostrowskiego w składzie założycieli byli politycy, samorządowy,
            > przedsiębiorcy. Jednak najważniejszą grupę stanowili m.in. Wojciech
            Brochwicz,
            > członek PO, były wiceminister MSWiA i były funkcjonariusz UOP, Piotr
            > Minkiewicz, były asystent ministra spraw wewnętrznych Janusza Tomaszewskiego,
            > ppłk. Marek Roguski, ówczesny szef szkolenia BOR, płk Marian Moraczewski,
            były
            > attache obrony w USA, obecnie szef MMC Consulting, korzystający z usług
            > wysokich rangą, emerytowanych oficerów WP i milicji.

            Zaczynaja sie zabawiac jak kiedys ORMO, czy SB... Tamci jezdzili na polowania,
            wynajmowali remizy na imprezki, a mama mojego kolegi, ktora pracowala w klinice
            MSW musiala ich zszywac i wyjmowac kule:))
    • maureen2 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 13:41
      czy oswiadczenie pani Jaruckiej pisała ona sama,czy ktoś jej dyktował.Jaki jest
      sens zamieszczania w takim oswiadzczeniu tak oczywistych absurdów (roznych wąt-
      kow o charakterze prymitywnych donosów),jak wykazal to ktoś we wcześniejszych
      postach i przedstawiania tego na forum komisji śledzczej.Czyzby pani Jarucka
      byla inteligentna inaczej?I jak zamierzano z tego wybrnąć.
      • yabool Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 13:58
        To dowodzi, ze za spiskiem nie stal Miodowicz tylko ktos z SLD. tylko tam sa az
        tacy idioci!

        maureen2 napisała:

        > czy oswiadczenie pani Jaruckiej pisała ona sama,czy ktoś jej dyktował.Jaki
        jes
        > t
        > sens zamieszczania w takim oswiadzczeniu tak oczywistych absurdów (roznych
        wąt-
        > kow o charakterze prymitywnych donosów),jak wykazal to ktoś we wcześniejszych
        > postach i przedstawiania tego na forum komisji śledzczej.Czyzby pani Jarucka
        > byla inteligentna inaczej?I jak zamierzano z tego wybrnąć.
        • edi54 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 15:02
          yabool napisał:

          > To dowodzi, ze za spiskiem nie stal Miodowicz tylko ktos z SLD. tylko tam sa
          az
          >
          > tacy idioci!
          >
          > maureen2 napisała:
          >
          > > czy oswiadczenie pani Jaruckiej pisała ona sama,czy ktoś jej dyktował.Ja
          > ki
          > jes
          > > t
          > > sens zamieszczania w takim oswiadzczeniu tak oczywistych absurdów (roznyc
          > h
          > wąt-
          > > kow o charakterze prymitywnych donosów),jak wykazal to ktoś we wcześniejs
          > zych
          > > postach i przedstawiania tego na forum komisji śledzczej.Czyzby pani Jaru
          > cka
          > > byla inteligentna inaczej?I jak zamierzano z tego wybrnąć.
          >
          >


          Wspolczuje biednej suni yaboola. Zyc pod jednym dachem
          z takim "zakreconym" panem.Toz to istny horror.
    • yabool Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 13:48
      darekwu napisał:

      > Oczywiście że nie zna, nie jest, nie wiedział. Czego się spodziewacie?
      > Zamiast gołych słów niech mówią fakty. A faktem jest że śmierdzi!!
      WC? To dlaczego nikt z tego nie oczysci? Czekacie na Tuska, to sie doczekacie!
    • yabool BROCHWICZ NIE BROCHOWICZ! 04.09.05, 13:52
      Miarą tępoty szanownych plujek towarzysza Cimorry jest to ze ewidentną
      literówkę w tekscie powielają po sto razy.
      Szanowni zwolennicy Tuska, czy też oponenci Cimoszewicza i jego bandy, wy tego
      nie czyńcie, bo to też o WAS świadczy!!!
      Zmywam się gdzie indziej :)
      • uu1 Re: BROCHWICZ NIE BROCHOWICZ! 04.09.05, 13:59
        "Dali wypłatę, lecę po jabola" - yabool.
      • doktorhabilitowany.1 Re: BROCHWICZ NIE BROCHOWICZ! 04.09.05, 15:11
        Dziwne te nazwiska:)) najpierw nie maciarewicz lecz Macierewicz, teraz nie
        Brochowicz, a Brochwicz - zwrocmy uwage, ze koncza sie na '-icz', jak Kimilicz,
        falszywe nazwisko Kmicica. Moze oni tez sa postaciami fikcyjnymi?
        • chateau Re: BROCHWICZ NIE BROCHOWICZ! 04.09.05, 16:19
          Przez chwilę oczy mnie bolały ale już przeszło :) Nie rób tego więcej, proszę.
          Babinicz nie Kiemlicz ;)
          • doktorhabilitowany.1 :))))))))))) 04.09.05, 16:31
            Siur:)))) Ale jaja. To przez to 'ociec prac?' chcialem cos dodac o blizniakach
            o nazwisku z koncowka '-icz' ale sie rozmyslilem i prosze co zostalo. Dzieki za
            errate:)))
      • aturek2005 Re: BROCHWICZ NIE BROCHOWICZ! 04.09.05, 15:30
        yabool napisał:

        > Miarą tępoty szanownych plujek towarzysza Cimorry jest to ze ewidentną
        > literówkę w tekscie powielają po sto razy.
        > Szanowni zwolennicy Tuska, czy też oponenci Cimoszewicza i jego bandy, wy
        tego
        > nie czyńcie, bo to też o WAS świadczy!!!
        > Zmywam się gdzie indziej :)

        Zmyj sie. Higiena to podstawa zdrowego zycia (ale niekoniecznie zdrowego
        rozsadku).
    • 1tadeusz1 [...] 04.09.05, 14:10
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • chris12 Brochwicz i Miodowicz to dobre służby specjalne... 04.09.05, 15:09
      Bo są i złe służby też ale nie w PO. Powołaniem tych dwóch pułkowników jest
      odkrywanie prawdy. Tusk to dziewica a służby pilnują jego cnoty i tylko tyle!
      • doktorhabilitowany.1 'Szpiedzy tacy jak my' widziales? 04.09.05, 15:35
        chris12 napisał:

        > Bo są i złe służby też ale nie w PO. Powołaniem tych dwóch pułkowników jest
        > odkrywanie prawdy. Tusk to dziewica a służby pilnują jego cnoty i tylko tyle!

        Nie dziwie sie, ze podobno Tusk ma uraz do Rokity. Teraz mu Rakieta z
        krakowskimi milosnikami sluzb specjalnych oddaje niedzwiedzia przysluge. Mam
        nadzieje, ze Donald sie dalej bedzie trzymal od tego z daleka, bo zamierzam na
        niego glosowac, ale PO powoli zaczyna miec u mnie prze.rane. Niby program maja
        rozsadny, ale jak tak go beda wprowadzac w zycie jak kwity na Przewoznika i
        teraz Cimoszke, to ja przepraszam.
    • jola994 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 15:13
      Do Brochwicza.Nasz kochany Profesor mawiał jak ktoś gadał bez sensu:srali
      muszki będzie wiosna ,będzie duża trawka rosła
    • zenek68 jak brzmi imię i nazwisko ojca Cimoszewicza i czym 04.09.05, 15:42
      się zajmował ? pytam bo przeczytałem na Onecie post z którego nic nie rozumię..
      • rsrh To sobie kliknij w Google i zrozumiesz tem post!!! 04.09.05, 16:00
        • zenek68 dzięki.własną pięścią się zabić a nie kandydować.. 04.09.05, 16:11
          na prezydenta...jak ja bym miał takiego ojca jak Cimoszewicz to bym sobie
          zmienił nazwisko i nie wystawiał się na afisz...no cóż komuniści wstydu i
          honoru nie mają...
          • rsrh Panie zenku!Dam Panu przykład ich postawy: 04.09.05, 16:21
            "marszałek Marian Spychalski - architekt!
            - przed 39 r laureat konkursu na pomnik rozbicia bolszewików pod Warszawą
            - w czasie okuacji szef GL
            - po wojnie zeznał na UB" Drukarnie na pl Grzybowskim 12 doniosłem do gestapo
            bo myślałem że to drukarnia AK"
            Honor - Prawda - Moralność - to dla nich pojęcia "Klasowe" od czasów mordercy z
            za biurka niejakiego Lenina!!
    • doktorhabilitowany.1 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 15:46
      W artykule stoi: "Szef klubu parlamentarnego PiS, Ludwik Dorn, powiedział w
      sobotę PAP, że Brochwicz symbolizuje "całą sferę patologii polegającą na
      mieszaniu się służb specjalnych do polityki". Dodał, że Brochwicz "jest
      przygotowywany do objęcia wysokiej funkcji w resorcie spraw wewnętrznych" w
      przyszłym rządzie. Brochwicz oświadczył natomiast, że wcale nie stara się o
      takie stanowisko."
      1. Kaczki jak zwykle trzesa gaciami, ze ktos im sprze nosa spratnie jakies
      stanowisko:)) To glowne ich zmartwienie, o tym samym mowili po poparciu Religi
      dla Tuska.
      2. Brochwicz sie nie stara o to stanowisko, ale jak dadza to wezmie. Choc
      pewnie pieniazki z 'doradztwa' i interesow ze sluzbami sa lepsze, rosnie nam
      taki drugi Huszcza:)))
      • rsrh Masz pewnie habilitacje z WUML-u 04.09.05, 16:33
        • doktorhabilitowany.1 A co to jest WUML? 04.09.05, 16:50
          Masz na mysli jakas dziedzine wiedzy czy instytucje?
          Nawet jesli to Wspanialy Uniwersytet Madrosci Ludowej, to niestety nie jestem
          zwiazany z ta uczelnia:))
          Ty pewnie wiesz cos wiecej o wspomnianej placowce.
          • zenek68 wojskowy uniwersytet marksistowsko-leninowski 04.09.05, 17:44
            dla podoficerów ludowego wojska radzieckiego specjalnej troski...
            • doktorhabilitowany.1 Dziekuje:)) 04.09.05, 17:46
              zenek68 napisała:

              > dla podoficerów ludowego wojska radzieckiego specjalnej troski...

              To tam tez dawali habilitacje?
              • zenek68 a nawet rehabilitacje.. 04.09.05, 18:02
                buhahaha .....
    • nemi13 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 16:05
      to poszlo za daleko .niech w nowym sejmie powstanie nowa komisja , niech zbada
      sprawe . teraz politycy zloza swoje oswiadczenia w tej sprawie (pozniej moga
      sie pomylic ) co wiedza i co im wiadomo . a dla winnych sa wronki i inne
      przybytki . te sluzby musza byc poza zasiegiem politykow . nawet cien
      popdejzenia nie ma prawa ciazyc na poslach ze utrzymuja kontakty prywatnie .
      czuje tu afere wieksza niz inne ktore byly do tej pory razem wziete .
      • rsrh Niepotrzebne są jakiekolwiek "Komisje" przy normal 04.09.05, 16:16
        - nie działającej prokuraturze która powinna być tak usytuowana w konstytucji
        aby była naprawde niezależna od polityków!
        Warzawska ma fatalna opinie ponieważ:
        -wypuściła E Mazura którego ekstradycji z USA teraz chce (sprawa Papały)
        -nie dopatrzyła się winnych za "I czasopisma" bez trudności ustalił to Białystok
        -umorzyła sprawę Modrzejewskiego -podęły ja Katowice
        - nie starała sie ustalić grupę która wysłała Rywina
        -umorzenie sprawy Cimoszewicza(akcje Orlenu)uzasadnia "Zatajemiem nieumyślnym"
        (patrz słownik j.polskiego)
    • wrojoz Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 16:44
      Cimoszewicz kłamał i dalej ustami Nałęcza kłamie. Bo nie ma nic do powiedzenia.
      Nie ma sprawy Jaruckiej, jest sprawa Cimoszewicza, który nie nadaje się na
      stanowisko panstwowe bo ma na sumieniu nadużycia, jast bezczelny i arogancki.
      Pani Jarucka powinna odpowiadać za swoje czyny jak zawiniła, tym bardziej
      Cimoszewicz jak chce być na świeczniku. Ale szans nie ma, naród widzi jego
      matactwa.
    • studioturos Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 16:50
      darekwu napisał:

      > Oczywiście że nie zna, nie jest, nie wiedział. Czego się spodziewacie?
      > Zamiast gołych słów niech mówią fakty. A faktem jest że śmierdzi!!
      Jezeli ja kiedys zobacze jakikolwiek watek polityczny nie zasmiecomy przez
      poje...nych zwolennikow szostej drogi (a moze nawet ósmej!) to sie cholernie
      zdziwie.
      Dla mnie jest jasne ze Brochwicz zostal wciagniety w sprawe przypadkiem, przy
      czym charakterystyczne jest, ze jego przeciwnicy przywoluja przeszlosc
      Brochwicza wybiórczo (pewnie sie od kogos ucza) - a przeciez jest on DORADCA
      BARCIKOWSKIEGO TU I TERAZ, o czym dowiedzialem sie niedawno i bylem zdumiony!
      Jesli zas tak, to rownie dobrze mozna zalozyc, ze wiedzial tez o dziwnych
      wczesniejszych ruchach wokol Jaruckiej i skojarzyl sobie... To sa, wbrew temu
      co piszecie, inteligenni ludzie, zalapuja w try miga, jak sie ten lekarz
      objawil to zajarzyl i tyle... Powtarzam, teorii mozecie snuc sto, ale prawda
      jest taka, ze niteczka biegnie do ABW, moze nawet obok Barcikowskiego, choc
      watpie...
      ABW juz pare razy dalo znac o sobie, paru lezy po szpitalach, jak
      sie "zaopiekowali" nimi "chlopaki". Miodowicz, a tym bardziej Brochwicz nie
      mogliby uruchomic tak wspanialej machinacji, wczesniej by ich wykryto, a
      Jarucka ukatrupiono...
      Co oczywicie nie wyjasnia dlaczego Jarucka napisala LIST o protekcje, ktory
      nigdy nie zostal doreczony, a delikwent ktory nie doreczyl opowiedzial
      Cimoszewiczowi, ze nie doreczyl, ale tam bylo to i to...
      Co oczywiscie nie wyjasnia balaganu w MSZ - dyski, faksimile, druczki,
      asystentki, biurowiec!
      Co oczywiscie tez nie wyjasnia kto stoi za pralnia pieniedzy jaka sobie
      urzadzili Cimoszewicz i spolka, majac swiadomosc ze NIKT im nie podskoczy...
      No, ale podskoczyl i teraz jest klopot, a moze wiezienia zaczniemy w koncu
      budowac - w koncu trzymac marszalkasejmu w goldapi to wstyd, no i uciec do b.
      ZSRR moze (blisko!)
      Prosze tych, co chca odpowiedziec o niewyrazanie sie, takie listy bezwzglednie
      bede ignorowal...
      Na inne odpisze - jak bede chcial!
      • doktorhabilitowany.1 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 17:04
        studioturos napisał:

        > darekwu napisał:
        >
        > > Oczywiście że nie zna, nie jest, nie wiedział. Czego się spodziewacie?
        > > Zamiast gołych słów niech mówią fakty. A faktem jest że śmierdzi!!
        > Jezeli ja kiedys zobacze jakikolwiek watek polityczny nie zasmiecomy przez
        > poje...nych zwolennikow szostej drogi (a moze nawet ósmej!) to sie cholernie
        > zdziwie.
        > Dla mnie jest jasne ze Brochwicz zostal wciagniety w sprawe przypadkiem, przy
        > czym charakterystyczne jest, ze jego przeciwnicy przywoluja przeszlosc
        > Brochwicza wybiórczo (pewnie sie od kogos ucza) - a przeciez jest on DORADCA
        > BARCIKOWSKIEGO TU I TERAZ, o czym dowiedzialem sie niedawno i bylem zdumiony!

        Ja sie az tak bardzo nie zdumialem, taki doradca pewnie niezle zarabia, a w
        koncu "jest prawnikiem i wykonuje swa prace". Mam odczucie, ze ludzie sluzb
        rozumieja sie bez slow i sa ponad podzialami...

        > Jesli zas tak, to rownie dobrze mozna zalozyc, ze wiedzial tez o dziwnych
        > wczesniejszych ruchach wokol Jaruckiej i skojarzyl sobie... To sa, wbrew temu
        > co piszecie, inteligenni ludzie, zalapuja w try miga, jak sie ten lekarz
        > objawil to zajarzyl i tyle... Powtarzam, teorii mozecie snuc sto, ale prawda
        > jest taka, ze niteczka biegnie do ABW, moze nawet obok Barcikowskiego, choc
        > watpie...

        Ja tez watpie, by byl przebiegly enough:)) Ale faktycznie ta sprawa smierdzi i
        paradoksalnie moze pomoc Cimoszewiczowi.

        > ABW juz pare razy dalo znac o sobie, paru lezy po szpitalach, jak
        > sie "zaopiekowali" nimi "chlopaki". Miodowicz, a tym bardziej Brochwicz nie
        > mogliby uruchomic tak wspanialej machinacji, wczesniej by ich wykryto, a
        > Jarucka ukatrupiono...

        Troche sie boje, ze nasze ABW, po wspanialej reformie Millera, stracilo
        zdolnosc wykrywania czegokolwiek, raczej chlopcy sluza do zalatwiania kwitow,
        latania na posylki (casus Modrzejewskieg) i znajdywania dokumentow w
        mieszkaniach:)))

        > Co oczywicie nie wyjasnia dlaczego Jarucka napisala LIST o protekcje, ktory
        > nigdy nie zostal doreczony, a delikwent ktory nie doreczyl opowiedzial
        > Cimoszewiczowi, ze nie doreczyl, ale tam bylo to i to...

        Oj nie wyjasnia.

        > Co oczywiscie nie wyjasnia balaganu w MSZ - dyski, faksimile, druczki,
        > asystentki, biurowiec!
        > Co oczywiscie tez nie wyjasnia kto stoi za pralnia pieniedzy jaka sobie
        > urzadzili Cimoszewicz i spolka, majac swiadomosc ze NIKT im nie podskoczy...

        Oj nie wyjasnia.

        > No, ale podskoczyl i teraz jest klopot, a moze wiezienia zaczniemy w koncu
        > budowac - w koncu trzymac marszalkasejmu w goldapi to wstyd, no i uciec do b.
        > ZSRR moze (blisko!)

        Troche powatpiewam, czy z tego cos bedzie, bo jak sie chlopcy wezma za
        wyjasnianie tych spraw tak jak za Orlen, to bedzie porazka. Pojdzie siedziec
        jakas sierotka zamiast sprawcow.

        > Prosze tych, co chca odpowiedziec o niewyrazanie sie, takie listy
        bezwzglednie
        > bede ignorowal...
        > Na inne odpisze - jak bede chcial!

        Jak sie nie bedziesz wyrazal, to prosze bardzo:)) Wczoraj pewnie troche
        straciles panowanie nad klawiatura jak przeczytales mojego posta, stad w Twojej
        odpowiedzi pojawilo sie pare, nazwijmy to, niekulturalnych okreslen. Ale jak
        wiesz, ja sie nie obrazam, a nawet powiem, ze jakbys chcial kiedys sie
        wyladowac, to mozesz mnie obrazac ile wlezie:)) Ja i tak mam takie opinie
        gdzies.
        Pozdrawiam uprzejmie.
        • studioturos Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 17:41
          doktorhabilitowany.1 napisał:

          > Ja sie az tak bardzo nie zdumialem, taki doradca pewnie niezle zarabia, a w
          > koncu "jest prawnikiem i wykonuje swa prace". Mam odczucie, ze ludzie sluzb
          > rozumieja sie bez slow i sa ponad podzialami...
          Bylem zdumiony ze zamiast "swoich" zatrudnia "obcego". A ze sie rozumieja, to
          jasne, jakzeby inaczej powstaly te mafie i mafijki po poprzednim ustroju?

          > Ja tez watpie, by byl przebiegly enough:)) Ale faktycznie ta sprawa smierdzi
          i
          > paradoksalnie moze pomoc Cimoszewiczowi.
          Ale nie pomoze na tyle by wygral! I tu jest szkopul...

          > Troche sie boje, ze nasze ABW, po wspanialej reformie Millera, stracilo
          > zdolnosc wykrywania czegokolwiek, raczej chlopcy sluza do zalatwiania kwitow,
          > latania na posylki (casus Modrzejewskieg) i znajdywania dokumentow w
          > mieszkaniach:)))
          To tez roche naciagane... Moze jednak nie wszyscy... Cos mie sie zdaje, ze za
          tymkryje sie jeszcze jakies (kolejne) dno ;)

          > Oj nie wyjasnia.
          !!

          > Oj nie wyjasnia.
          !!!

          > Troche powatpiewam, czy z tego cos bedzie, bo jak sie chlopcy wezma za
          > wyjasnianie tych spraw tak jak za Orlen, to bedzie porazka. Pojdzie siedziec
          > jakas sierotka zamiast sprawcow.
          Nie doceniasz komisji orlenowskiej - jak wiekszosc. Tam naprawde sa tony
          papieru, na kazdym swistku inne oskarzenie, wystarczy to zlozyc do kupy i
          gotowe. Poczytasz sobie sprawozdanie to zdasz sobie sprawe co mam na mysli. Ja
          juz czytalem ostateczny (!?) projekt...

          > Jak sie nie bedziesz wyrazal, to prosze bardzo:)) Wczoraj pewnie troche
          > straciles panowanie nad klawiatura jak przeczytales mojego posta, stad w
          Twojej
          > odpowiedzi pojawilo sie pare, nazwijmy to, niekulturalnych okreslen. Ale jak
          > wiesz, ja sie nie obrazam, a nawet powiem, ze jakbys chcial kiedys sie
          > wyladowac, to mozesz mnie obrazac ile wlezie:)) Ja i tak mam takie opinie
          > gdzies.
          > Pozdrawiam uprzejmie.
          i nawzajem, w internecie trza miec gruba skore!
          było mi miło!
          • doktorhabilitowany.1 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 17:49
            Tak k'woli uscislenia:

            studioturos napisał:
            > > paradoksalnie moze pomoc Cimoszewiczowi.
            > Ale nie pomoze na tyle by wygral! I tu jest szkopul...

            Dla mnie to nie jest szkopul:))) Niech nie wygra, bedzie spokoj.
            • studioturos Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 17:55
              doktorhabilitowany.1 napisał:

              > Tak k'woli uscislenia:
              >
              > studioturos napisał:
              > > > paradoksalnie moze pomoc Cimoszewiczowi.
              > > Ale nie pomoze na tyle by wygral! I tu jest szkopul...
              >
              > Dla mnie to nie jest szkopul:))) Niech nie wygra, bedzie spokoj.
              Szkopul jest - po co to wszystko bylo, panie, po co??
              Nalecza mi nie zal, niech sobie miauczy, ale zal mi naiwnych, co sie w tym
              gubia...
              Ale na marginesie: nie sadze by SPOKOJ nastal po wyborach, raczej spodziewam
              sie czegos odwrotnego...
              Pozdr.
      • chateau Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 17:07
        > ABW juz pare razy dalo znac o sobie, paru lezy po szpitalach, jak
        > sie "zaopiekowali" nimi "chlopaki". Miodowicz, a tym bardziej Brochwicz nie
        > mogliby uruchomic tak wspanialej machinacji, wczesniej by ich wykryto, a
        > Jarucka ukatrupiono...

        Mógłbyś rozwinąć ten temat? Jeśli zechcesz? Jakieś źródła czy cóś.
    • qc O! Tutaj dalej sie spieraja! 04.09.05, 17:19
      Nie szkoda bylo niedzieli ?
      Jest jakas szczegolna roznica kto dostanie stolki po przyszlych wyborach?
      Wiadomo ze beda to i tak, tacy czy inni polscy politycy.
      Wyjatkowo wredna i niska forma zycia.

      Motto na dzisiaj:
      Who gives a shit.
    • maureen2 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 20:00
      zaczynam podejrzewać,że ten lekarz jest kochanką pana Barcikowskiego,wspólną
      zresztą.
      • maureen2 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 04.09.05, 20:29
        i moze ona mieć na imię Marek Dukaczewski, gdyż ostatio to on stworzył podobnie
        zwiewna i inteligentną akcję budzącą śmiech publiczności.
    • maureen2 Re: Brochwicz o sprawie Jaruckiej: to nie spisek 05.09.05, 01:39
      a tak naprawdę,to do prawdziwej historii dodano rozne absurdy,aby wygladała na
      amatorską prowokację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka