Dodaj do ulubionych

Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa

    • glenior Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:07
      gornikom to dac wczesniejsza emeryture, a jak lekarz czegos chce to sie go straszy!
      w tym kraju nie warto uczciwie pracowac...
    • 123ms Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:17
      A co z lekarzami odmawiającymi badań prenatalnych i wykonania aborcji
      (oczywiście tylko w przypadkach przewidzianych ustawą) Pani min. Dorn?
    • janma46 Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:24
      Czy to nie idiotyzm żeby jednym płacić 18 zł.a drugim nie chciec dodać 1-nej
      złotówki.A Dorn to mi przypomina Pinokia z drewnianą główką.Ja to bym ten cały
      NFZ zlikwidował i utworzył wydział w ZUS-ie zajmujący się tym czym zajmuje się
      NFZ,co pozwoliło by zaoszczędzić pieniądze związane z obsługą bankową przy
      przekazywaniu składek z ZUS-u do NFZ.
    • marzag Panie ddddorn, jenerał Jaruzelski pewnie pomoże, 31.12.05, 14:25
      bez eksperta nie dacie rady.Wszystkich za morde, prawo i sprawiedliwość. Droga
      jest sluszna bo bedzie tez potrzeba komisarzy - zmniejszy sie bezrobocie, a i
      IRCHa tez sie przyda - Samoobrona sie uciieszy.
      Górnicy tez co nieco zarobia..
      Brawo panie Dorn ( a tak na boku -jaki stopień ma pan w rezerwie?)

      Producent koksowników
    • ikarus280 dork 31.12.05, 14:27
      spieprzaj dziadu! DORK!
    • me-e ZA STRZYKAWKA CHLOPCY MALOWANI...SZNUREM 31.12.05, 14:30
      ....poslka porzeebyje dyscypliny...dyscypliny...dyscypliny...a dyscyplina to
      silne prawo...prawo nie ulegajace i klekajace przed demagogia...bo jak tak
      dalej pojdzie to pacjeci beda leczyc sie sami...wiecej dyscypliny i
      opowiedzialnosci a co zatym idzie zadosc uczynienia za bledy lekarskie...


      REKLAMA; MYDELKO Fa NA BRUD S*A...KTO SIE NIE MYJE DLUGO ZYJE...


      ...dostalismy sie do cywilizacji europejskiej i atlantyckiej...a to
      zobowiazuje...zeby ich dogonic...co wlasnie rozpoczol rzad marcinkiewicza...


    • dornium Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:34
      Nie mam zamiaru go bronić, to tylko prównanie:
      za wypowiedź "trzeba się było ubezpieczyć" w czasie wielkiej powodzi ówczesny
      minister Cimoszewicz stracił posadę. Czym dzisiaj zapłaci Dorn?

      -"....tak, nadziei mojej nić wątła się pruje
      choć głupota ludzka mądrego ratuje
      niegodziwców zwykle na wyżyny nosi
      nie da nic nikomu - a o wiele prosi..."
    • nomina Kalkulacje 31.12.05, 14:38
      Abstrahując od meritum sprawy (faktyczny koszt świadczeń) - dać złotówkę więcej
      się nie opłaca, ale zapłacić 18 zł (czyli 13 zł drożej) placówce, która w
      zastępstwie przyjmie pacjentów, to już jest ekonomicznie uzasadnione? Z kogo NFZ
      usiłuje robić idiotów?
      • ws21 A tu kolego się mylisz. 31.12.05, 15:57
        Kakulacja jest ok. 18 zł za pacjenta przyjętego a nie zapisanego do lekarza
        rodzinnego.
        A całe zamieszanie oglądam z dużym rozbawieniem. Im szybciej ta fikcja się
        rozpadnie tym lepiej. Nie do pogodzenia jest współistnienie na rynku usług
        rynkowych (prywatne gabinety) i "quasi-państwowych - NFZ". Mamy w wyniku
        kwiatki w rodzaju "co za idiota Pani te leki przypisał".
        Tylko mam wątpliwość czy lekarze chcą pełnej prywatyzacji służby zdrowia. Bo
        cos mi sie wydaje że w mętnej wodzie łowi im się całkiem dobrze.
        • nomina Mimo wszystko 31.12.05, 18:02
          O prywatyzacji nie rozmawiajmy, bo nie jest ona tematem mojego postu. Podobnie
          jak chęć/niechęć lekarzy do w/w i ogólna kondycja służby zdrowia. Wracamy do
          pieniędzy: 5 zł za zapisanego pacjenta, zgoda. Jest to jednak kwota fizycznie
          przeznaczona na każdą osobę, która ma prawo przyjść i z wizyty de facto
          skorzystać . Oczywiście, pomijamy ograniczenia czasowe (nie wszyscy zdążyliby
          zostać przyjęci), choć lekarz, jeśli będzie miał taki kaprys, może przyjmować
          całą dobę, to nikogo nie powinno obchodzić. Wiem, to technicznie trudne do
          wykonania, ale Twoje rozumowanie sugeruje, że w tej pięciozłotowej kalkulacji
          mieści się założenie, iż jakaś część pacjentów to martwe dusze, które z wizyty
          nie skorzystają - skoro piszesz "18 zł za pacjenta przyjętego". Nieważne, czy
          będzie to 5 zł, czy 50 - każdy pacjent ma prawo wykorzystać te pieniądze,
          odwiedzając lekarza, i należy to uwzględnić w wyliczeniach. Dlatego pytanie -
          zapłacić 1 zł więcej się nie opłaca, ale 13 zł więcej - tak? - uważam za wciąż
          aktualne. Ale nawet jeśli z tej nagłej pomocy skorzysta np. tylko 1000 osób, to
          już jest to 13.000 zł ponad ustalony dla lekarzy limit - kwota, którą można było
          przeznaczyć na 13.000 pacjentów, gdyby stawka została podwyższona o złotówkę.
          Powtarzam więc: to jest opłacalne? Konkluzja - jak w poprzednim poście.
          • ws21 Nieporozumienie. 31.12.05, 20:11
            Nalal twierdzę, że 18 zł za przyjętego pacjenta to dobry interes. Ilu pacentów
            odwziedzi lekarza w pierwszym tygodniu stycznia? 2, 5, 7%. A może mniej.
            A lekarzowi rodzinnemu płaci się po 5 zł za 100%. Przychodzi czy nie. Bo są
            tacy jak ja, w RUM (takowy u nas obowiązuje) mam od początku systemu 2 wyrwane
            kartki.
            Z mojego pukntu widzenie, ten system jest do d... i traktuję go jako kolejne
            złodziejstwo. Żona dostała skierowanie do neurologa z dopiskiem "pilne".
            Zaproponowano jej, w mieście 130 tys. wizytę za 2 miesiące. Po zawale kardiolog
            proponuje wizytę za rok. Lekarze nie mają za grosz etyki, tolerując ten system.
            Bo gdyby lekarze sie na niego nie zgadzali juz dawno by padł. Ale powtarzam,
            lekarzom w tym systemie dobrze.
            • nomina Re: Nieporozumienie. 01.01.06, 16:57
              Bo ciągle zakładasz, że lekarzy odwiedzi niewiele osób. A jeśli nie 2, 5, 7% -
              tylko 20, 50, 70? Albo - jeżeli negocjacje będą się przedłużały? Powtarzam:
              wiem, że moje rozważania są hipotetyczne. Ale decydenci muszą je zakładać, bo
              takie sytuacje mają prawo się zdarzyć, a wtedy trzeba będzie ponieść koszty. I
              takie koszty muszą być brane pod uwagę. Nie będą konieczne? - ok, pieniądze
              zostaną. Jeżeli jednak z zastępczej opieki medycznej skorzysta dużo więcej osób,
              to kto ma za to zapłacić? Oczywiście i ja, i Ty - i nie będziesz miał wyrwanej
              ani jednej kartki więcej z książeczki RUM, bo nagle za dwa-trzy miesiące okaże
              się, że pula pieniędzy na cały rok się wyczerpała. A nie zapominaj o psychologii
              tłumu: gdy ludzie stają przed zagrożeniem braku dostępu do czegoś, natychmiast
              masowo starają się wykorzystać to coś, póki jeszcze można (vide: wykupywanie
              cukru przed każdą zapowiadaną możliwością podwyżek ;). Wcale bym się nie
              zdziwiła, gdyby w ciągu następnych dni "placówki zastępcze" przeżyły prawdziwe
              oblężęnie i to najczęściej z drobiazgami (bo skoro ma nie być lekarzy POZ, to
              trzeba się skonsultować, póki jest jeszcze gdzie i u kogo). Zżymam się, bo ta
              ekonomia rządzących nawet na miano marsistowskiej nie zasługuje. Takie typowe
              myślenie: po nas choćby potop, może nas Bozia obroni i nie trzeba będzie ponieść
              konsekwencji durnych decyzji.
              Twoje uwagi na temat systemu to zupełnie inne zagadnienie, na inną dyskusję, też
              mam pewne doświadczenia, w które nie uwierzyłabym, gdybym nie była ich
              bohaterką; zastrzeżenia do pseudopracy wielu lekarzy, ale i poparcie dla działań
              innych. Prawdą jest, że gdyby komuś to się nie opłacało, to ten system by nie
              istniał. Ale pacjenci też wyrażają na niego zgodę, o czym też można długo
              dyskutować. Przy czym nie chodziło mi o analizę kondycji służby zdrowia w ogóle,
              tylko o finansowe wyliczenia, które, moim zdaniem, są chore. Nomen omen.
              Niemniej - pozdrawiam i życzę zdrowia w nowym roku :).
    • derek01 Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:39
      Jaruzelski a dorn to to samo gdy zwiazkowcy nie chcieli pracowac wpowadził stan
      wojenny a nieokorych do kamaszy i tak teraz bedzie z pielegniarkami gornikami
      stolarzami ze wszystkimi bo PiS to oligarchia i pogarda dla wszyskich wartosci
      jesli sa inne od nich
    • dornium Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:48
      doktorów w kamasze i na Sybir! Ale Ludwik niech idzie pierwszy i pokaże nam
      drogę...
    • mzast Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:49
      Tak, tak, Panie Premierze Dorn, my to przerabialiśmy za komuny, wtedy to seminarzystom wręczano bilety do wojska. Znaczyło to samo, co myśli Pana o biletach do wojska dla lekarzy. Szyld się zmienił a totalitaryzm pozostał. Brawo!!! Życzę powodzenia w działaniu w Nowym Roku, przeciwników do wojska, do więzienia i będziemy szczęśliwi. No nie wszyscy - tylko Rząd.
    • cynik24 Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:54
      Skąd my to znamy?! Do wojska i buch, taki mały stanik wojenny. Cóż ten ciągle
      nabzdyczony facet może lepszego wymyśleć ? Szybko zapominamy, co ganiliśmy u
      lewicy, co proponowaliśmy w wyborach. I to jest własnie smutna rzeczywistość
      odpychająca od polityki. Ona jest dla facetów bez honoru. Szybko uczymy się na
      złych wzorcach.
    • kasia1937 Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 14:57
      Lepiej wysłać lekarzy do pracy w kopalni,ale w Sylwestra p,Dorn ma "dzień
      dobroci dla zwierząt" i tylko każe założyc "sapogi'' i problem " z głowy"
    • jorlo kiepski z Dorna prawnik 31.12.05, 14:57
      Dorn musi być wyjątkowo kiepskim prawnikiem, skoro twierdzi, ze lekarze "nie
      mają prawa zamknąć gabinetów". A może to gra słówek? Bo przecież oczywiste jest
      nie tyle, czy mają prawa zamknąć, ale to, że NIE MAJĄ PRAWA OTWORZYĆ GABINETÓW,
      skoro nie mają podpisanych umów z funduszem!!
      Swoją drogą - jestem po stronie państwa a nie lekarzy, ale głupoty jakie
      wygaduje Dorn są naprawdę żałosne.
    • makabi Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 15:10
      A kiedy okaże się niezbędne wprowadzenie stanu wojennego? WRON-0nopodobny twór
      juz jest.
    • dornium Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 15:26
      oj, zostawcie dorna w spokoju. chłop porządny, głupi ale nieugięty. A że mu
      moherowy berecik główkę ucisnął i mózg się nieco zagotował to przecież wina
      donalda...i lekarzy, że mu nie powiedzieli czym grozi przegrzanie!
    • logos25 Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 15:38
      Pan Dorn zapomina, że Polska to nie jego folwark a lekarze to nie rataje
      pracujący na tym folwarku. A moze to my, wyborcy wyslemy Pana Dorna tam, gdzie
      powinien się znaleźć... Jeszcze jeden Dzierżyński się znalazł!

    • panzwarszawy Znowu to " zielonogórskie ". 31.12.05, 15:53
      W całym kraju 80 % lekarzy podpisało kontrakty. W lubuskim myślą, że jak są
      zgrani, to mogą wszystko. To oczywiste, że po kilkunastu/kilkudziesięciu latach
      nauki, gdzie ostatnie lata ( AM ) są prawdziwą katorgą, w tak prestiżowym
      zawodzie powinno się dobrze zarabiać. Niestety w Polsce są " polskie " realia,
      a i tak zewsząd okradanym staruszkom i tak trzeba pomóc - każdy lekarz powinien
      sobie zdawać sprawę, że jego zawód nie jest zwykłą pracą, tylko misją.
      Natomiast wcielanie siłą lekarzy do wojska przypomina trochę poprzedni system i
      szczerze mówiąc budzi we mnie obrzydzenie. Takie rozwiązanie można zastosować
      jedynie w bardzo krytycznej sytuacji, kiedy życie ludzkie będzie zagrożone na
      skalę masową. Lepszym rozwiązaniem byłoby zasilenie " najsłabszych " regionów
      lekarzami wojskowymi. Raz, że zarabiają " od stopnia ", czyli znacznie więcej-
      dwa, że nie mają za dużo roboty, a mówiąc wprost - opie..ją się - trzy, do
      rozkazów są przyzwyczajeni i taki wyjazd, to dla nich zwykła misja wojskowa.
      • c.neeon Oto dane o zarobkach w sektorze zdrowotnym 31.12.05, 15:58
        www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/zatr_wyn/2005/Ipol/15.doc
    • ibir1 Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 15:57
      A może by tak ogłosić stan wojenny panie DORN ! Wychowałeś się w czasach komuny
      więc zastosuj metody komunistycznego przymusu !
    • gervee Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 16:15
      Nie trzeba było długo czekać, PiS pokazuje jaką ma prawdziwą twarz. Straszenie
      wcieleniem do wojska??? Nie wiem czy Dorn był w wojsku ale nawet jeśli był to
      rozumu mu nie przybyło. Lepiej podwinąłby ogon i siedział cicho nie błaznując z
      tag głupimi pomysłami. Można by powiedzieć, że to mądry gość .. ale
      tylko "teoretycznie".
    • panrysio Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 16:30
      Ludwik niech sam idzie do wojska. Zlikwidowac polowe ministerstw, powiaty,
      urzedy marszalkowskie, zniesc obowiazkowe swiadczenia zdrowotne, niech kazdy sie
      sam ubezpiecza, to bedzie lepiej.
      W ogole to jak ktos przez caly rok nie byl u lekarza, to powinien dostac zwrot
      swoich skladek!
      • vinc0 Sprawę można załatwic po jedynie słusznej linii. 31.12.05, 16:51
        Lekarzy wysyłamy do woja.
        Na uczelni Rydzykowej ,przy pomocy funduszy totolotka uruchomic studia medyczne.
    • rofan Re: Dorn: zamykanie ZOZ-u to złamanie prawa 31.12.05, 16:48
      Panie Dorn stare czasy sie przypominają, co?? Ach jakie to było wygodne.
      Zakazać,wcielić lub zamknąć.Tak to byli mocni ludzie, twardzi tacy jak pan.
      Prawdziwi mężczyźni! Zazdrościło im się wtedy tej siły ?? Nostalgia za komuną??
      Oj taaak! Łza się w oku kręci?? Ale czy mozna wejść do tej samej rzeki dwa
      razy?? Jakaś kuracja by sie przydała a moze odpoczynek po trudach wyborczych??
      Życzę zdrowia.
    • elfz Re: Dorn: Stan Wijenny ? a co bylo inaczej 1980 r 31.12.05, 16:58
      Wywalczyli DLA SIEBIE KORYTA dla nas Bezrbocie i Nedze
    • tomekjeden NIE TE CZASY, NIE TE METODY 31.12.05, 16:59
      Pan Dorn ma problem. Wypowiedział się on nieodpowiedzialnie i po grubiańsku, i
      wmieszał się do resortu, za który nie jest odpowiedzialny. Czy Pan Dorn może
      pomóc ludziom, którzy od stycznia mogą znależć się bez lekarza. Z pewnością Pan
      Dorn tym ludziom pomóc nie może. Jego bolszewickie, "siłowe" podejście może
      tylko sytuację tych ludzi pogorszyć. Prymitywny minister i prymitywny zamordyzm,
      to drugie na razie tylko jako groźba, są bardzo daleko od kultury dialogu i
      negocjacji. Czyli od kultury załatwienia problemu, po prostu. Polscy lekarze
      maja prawo do godziwych zarobków. Jeżeli budżet państwa nie jest zdolny zarobków
      takich zapewnić, to trzeba rozmawiać. Groźby a la bolszewicki buc, nic tu nie
      dadzą. Rządy kurdupli zaczynają się od prostackich wypowiedzi ministerialnych i
      bezhołowia w parlamencie. Aby do wiosny!
    • tomekjeden PAN DORN JEST POCZĄTKIEM KOŃCA IV RP. HONORU BRAK 31.12.05, 17:03
      Chory, czy niezrównoważony, szef resortu spraw wewnętrznych to bardzo duży
      kłopot dla każdego rządu. Pan Dorn mówi jak komunista w amoku (kto wie, może ma
      on jakieś z komunizmem powiązania), a nie jak minister w kraju cywilizowanym.
      Po raz drugi popełnił on gafę takiej rangi, która zasługuje na rezygnację z
      urzędu. Nie tak dawno stwierdził ten minister, że policja w Poznaniu zachowała
      się wzorcowo wobec manifestującej młodzieży. (Być może pałowanie niewinnych
      młodych ludzi jest bliskie myśleniu Pana Dorna o społeczeństwie. Wolno,
      przynajmniej, takie domniemania przedstawiać.) Dzisiaj sądy stwierdzają, że
      zakaz manifestacji był nielegelny, i nie chcą prowadzić procesów przeciwko
      manifestantom. W kraju cywilizowanym Pan Dorn już nie miałby innego wyboru
      honorowego, jak tylko odejść ze stanowiska. A tu jeszcze ten upiorny minister
      straszy lekarzy poborem do wojska. (Juz widzę nagłówki zachodnich gazet. "Polish
      Doctors Forced Into Military Service"; "Polish Minister Uses Brutal Force
      Against Negotiating Doctors"; "Poland - Negotiating Doctors Shanghaied By
      Authorities"). I za jaką cenę? Ano za cenę około 1,6 pensa brytyjskiego. O, to
      są dziady rzeczywiście! Pan Dorn zapomniał chyba, że czasy sowietyzacji
      Polski już minęły. Ten chory minister stał się kulą u nogi obecnego rządu. No,
      dobrze, stałby się kulą u nogi obecnego rządu, gdyby opozycja parlamentarna w
      Polsce miała tradycje demokratyczne i potrafiła skutecznie bronić swobód i praw
      obywatela. W normalnym kraju usunięcie ewidentnie chorego na władzę - a może i z
      wielkościowymi zaburzeniami osobowości - ministra spraw wewnętrznych jest tylko
      sprawą czasu, i to krótkiego. Taki bowiem minister jest zagrożeniem dla
      sprawnego działania państwa, oraz dla jego autorytetu. No i, rzecz jasna, robi
      z kraju pośmiewisko, wewnątrz i poza jego granicami. Istotne jest i to, że taki
      chory minister robi również, tego zaprzeczyć się nie da, pośmiewisko z
      policji. Polska nie jest jednak krajem normalnym i nie ma tam prawdziwej
      parlamentarnej opozycji, stojącej na straży swobód demokratycznych. Staram się
      mocno, ale nie mogę zrozumieć powodu, dla którego były opozycjonista działa jak
      człowiek bez zasad, jak człowiek, który nie chce zrozumieć demokracji. Śmiem
      sądzić, że Pan Dorn, którego cechuje ogromna arogancja i brak dystansu do
      rzeczywistości, nigdy duszą nie był bliski tradycjom wolnościowym,
      że bliższy on jest myśleniu sowieckiemu, myśleniu totalitarnemu. Trudno sądzić,
      że może on być prawdziwym reformatorem. Szkoda, przecież polskie instytucje
      państwowe wymagają rzetelnych i uczciwie przeprowadzonych reform. Jednak z
      wariatem reform się robić nie da.
      • colombina a co to jest honor? 31.12.05, 17:31
        Witaj tomkujeden! Dobra wiadomosc (i zarazem zla) to taka, ze przy tym rzadzie
        tematow do dyskusji forumowych nie zabraknie (oczywiscie do czasu kiedy Fora nie
        beda zamkniete ze wzgledu na dobro bezpieczenstwa narodowego).

        Musimy opuscic poprzeczki naszych oczekiwan co do PiSu, a juz slowo 'honor'
        bedzie tylko uzywane w IV RP jako frazes.

        Przykro ze ten los zgotowali Polsce byli opozycjonisci. Ciekawe czy ta ekipa
        zrobi chociaz jeden gest taki, zeby AM nazwal ich ludzmi honoru?
        • tomekjeden Re: a co to jest honor? 31.12.05, 21:48
          colombina napisała:

          > Witaj tomkujeden! Dobra wiadomosc (i zarazem zla) to taka, ze przy tym rzadzie
          > tematow do dyskusji forumowych nie zabraknie (oczywiscie do czasu kiedy Fora ni
          > e
          > beda zamkniete ze wzgledu na dobro bezpieczenstwa narodowego).
          >
          > Musimy opuscic poprzeczki naszych oczekiwan co do PiSu, a juz slowo 'honor'
          > bedzie tylko uzywane w IV RP jako frazes.
          >
          > Przykro ze ten los zgotowali Polsce byli opozycjonisci. Ciekawe czy ta ekipa
          > zrobi chociaz jeden gest taki, zeby AM nazwal ich ludzmi honoru?
          >
          >
          xxxxxxxxxxxxxxxxx

          Colombino, jakoś się da przeżyć. Nie on pierwszy bolszewicki buc. Czyli mamy
          doświadczenie jak przeżyc takie chamstwo. Przykro tylko.
      • rozowykot Re: PAN DORN JEST POCZĄTKIEM KOŃCA IV RP. HONORU 01.01.06, 01:57
        To jest tak jak osoby chore na głowę miast leżeć w psychiatryku biorą się do
        rządów. A może i lepiej , bo ci co jeszcze myśla w przerwach między słuchaniem
        audycji rydzykowych a paciorkiem ,zauważą ,że zaczyna się jak w "Folwarku
        zwierzęcym "Orwella. Jest demokracje , tylko dla niektórych jej nie ma. Czy pan
        Dorn będzie pracował za honorowy uścisk dłoni. A może uważa ,że oduczy lekarzy
        brać jak im płacił nie będzie. Oni mają żyć honorem, bo po co im żołądki. Za
        kilka miesięcy będzie podobnie z nauczycielami. Za Wałęsowej solidarnośi
        mówiono,że kraj ,w którym nauczyciel i lekarz zarabia mniej niż policjant jest
        krajem policyjnym. No i Załatwiono problem ! Znacząco zmniejszono pensję
        przeciętnego stójkowego . Władza Suchocka /ona to zrobiła/poprawiła sobie
        samopoczucie. A ludziom się ględzi o honorze. Nich honor ma Golik, Waserman i
        Dorn a nie szeregowy pracownik medyczny lub szkolny.Oni się karmią honorem od
        wielu lat.
        • tomekjeden Re: PAN DORN JEST POCZĄTKIEM KOŃCA IV RP. HONORU 01.01.06, 14:06
          Tu idzie o taki honor związany z przyzwoitością wysokiego urzędnika. Pan Dorn
          nie jest kimś, kto działa odruchowo i brutalnie bo inaczej nie potrafi. Pan Dorn
          jest człowiekiem bardzo mądrym, i doskonale wie jak powinien zachowywać się
          minister kraju demokratycznego. Woli on jednak cofać zegar zachowań władzy wobec
          obywateli do czasów PRL-u. Czy wyobrażasz sobie jak by wyglądał Pan Dorn gdyby
          lekarze wytoczyli mu proces w Europie? Jak buc, takby wyglądał ten minister. To,
          że państwowa kasa jest pusta nie upoważnia do szantażu brutalnym wcieleniem do
          wojska. Jak by to miało wyglądać? Wojsko rozda kilkanaście tysięcu mundurów ze
          znakiem Eskulapa w klapach? Pobór jakiś i skoszarowanie? A jak wyglądałaby
          administracja i organizacja tego wszystkiego? A jakie byłyby sankcje przeciwko
          tym lekarzom, którzyby odmówili? Sądy polowe? Kula w łeb? Więzienie wojskowe,
          dla kilkunastu tysięcy lekarzy? Wykluczenie z zawodu? A co, jeżeli z takimi
          decyzjami nie zgodzą się cywilne Izby Lekarskie? Szkoda kiedy wybitny podobno
          opozycjonista zamienia się w nieodpowiedzialnego kabotyna.
          • tomekjeden Re: PAN DORN JEST POCZĄTKIEM KOŃCA IV RP. HONORU 01.01.06, 14:12
            Masz tu, Szanowny Rozowykocie, dużo lepsze wytłumacznie, na czym polega brak
            honoru Pana Ministra Dorna. Ręce opadają, a to są tylko początki ich rządów.

            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

            Bydgoszcz 30 grudnia 2005
            Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy Zarząd Krajowy

            Oświadczenie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

            Pod wpływem decyzji Wicepremiera Ludwika Dorna „o wbiciu lekarzy Porozumienia
            Zielonogórskiego w kamasze” Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy oświadcza, iż
            rozpoczął już mobilizację.

            Wobec braku dobrej woli ze strony Rządu RP do rozwiązania kolejnego konfliktu
            pomiędzy płatnikiem za świadczenia medyczne jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia
            a realizatorem tych świadczeń lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej
            zrzeszonymi w Porozumieniu Zielonogórskim - Zarząd Krajowy OZZL postanowił
            rozważyć różne warianty poparcia jakie będą mogły być udzielone Porozumieniu
            Zielonogórskiemu.

            Nie wykluczamy rychłego ogłoszenia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej, która
            objęła by przede wszystkim zakłady opieki zdrowotnej wskazane przez NFZ do
            zabezpieczenia deficytu świadczeń, powstałego w skutek nie podpisania przez
            Narodowy Fundusz Zdrowia kontraktów z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej.

            Wspólnym mianownikiem protestu lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej
            (Porozumienie Zielonogórskie) i lekarzy samodzielnych publicznych zakładów
            opieki zdrowotnej (Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy) jest finansowanie
            świadczeń medycznych poniżej ich kosztów.

            Nawiasem mówiąc, nigdy w życiu nie spodziewaliśmy się, że z ust Wicepremiera
            prawicowego, demokratycznego Rządu, usłyszymy, iż niepokorni obywatele RP będą
            przymusowo wcielani do wojska i zmuszani tam do wykonywani pracy przymusowej.
            Takie stwierdzenie przypomina ponure czasy stanu wojennego i rządów junty
            wojskowej gen. Jaruzelskiego. Budzi to w nas najgorsze skojarzenia i najgłębszy
            niesmak.

            Za Zarząd Krajowy OZZL
            Wiceprzewodniczący
            Ogólnopolskiego Lekarzy
            Ryszard Kijak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka