marian.kaluski
05.01.06, 00:53
23 grudnia 2005 roku przestał był prezydentem Rzeczpospolitej Kolesiów,
albo tzw. III RP, ich człowiek-prezio, Aleksander Kwaśniewski – pogrobowiec
PRL-u i wszystkich jej grzechów.
Dla mnie to jedna z najczarniejszych postaci w historii Polski. Grzechów
wobec Polski i narodu polskiego ma on wiele na swym sumieniu (ale czy on je
ma?!). Jednym z nich to jego antypolska hucpa w Jedwabnem w 2001 roku, gdzie
odsłonięto pomnik upamiętniający gehennę tamtejszych Żydów w 1941 roku.
Według obliczeń Instytutu Pamięci Narodowej spalono tam wówczas ok. 200-300
Żydów. Nie wyjaśniona jest sprawa wykonawców tej zbrodni. Nie ulega
wątpliwości, że była ona inspirowana przez Niemców i wykonana przez nich z
udziałem grupy Polaków (20 osób?), którzy w ten sposób brali odwet za
prześladowanie i mordowanie Polaków przez niektórych Żydów podczas sowieckiej
okupacji tych terenów w latach 1939-41. A więc przyczyną udziału grupy
Polaków w tej zbrodni były zbrodnie popełnione przez niektórych Żydów na
Polakach. I o tym należy ZAWSZE pamiętać, mówiąc o zbrodni w Jedwabnem.
Chociaż sprawa zbrodni w Jedwabnem nie została do końca wyjaśniona, BO
TEGO NIE ŻYCZYLI SOBIE ŻYDZI (wstrzymanie ekshumacji, przez co nie znamy
całej prawdy, a przede wszystkim ilości ofiar, co umożliwia Grossowi i innym
kłamliwie twierdzić, że w Jedwabnem zginęło aż 1600 żydów!), nie ulega
wątpliwości, że w zbrodni tej partycypowała jakaś grupa Polaków.
Kwaśniewski nie tylko bezkrytycznie przyjął żydowską interpretację tej
zbrodni (polski sąsiad zabijał żydowskiego sąsiada tylko dlatego, że był
Żydem), ale obwinił za nią CAŁY naród polski, mówiąc: „(...) Dzisiaj jako
człowiek, obywatel i jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przepraszam.
Przepraszam w imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest poruszone
tamtą zbrodnią. W imieniu tych, którzy uważają, że nie można być dumnym z
wielkości polskiej historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i wstydu z
powodu zła, które Polacy wyrządzili innym (...)”.
„...które Polacy wyrządzili innym” znaczy WSZYSCY Polacy. Poprawnie i
zgodnie z tzw. „polityczną poprawnością” powinno się powiedzieć „które
NIEKTÓRZY Polacy wyrządzili innym”.
Antypolskość Kwaśniewskiego jest widoczna również w drugim zdaniu, w
którym daje PUBLICZNIE – na cały świat! do zrozumienia, że są Polacy, którzy
nie potępiają tej zbrodni. A więc, że są antysemici w Polsce. Tak nie
przedstawił by tę sprawę na forum międzynarodowym Polak, prawdziwy prezydent
wszystkich Polaków. Kwaśniewski na forum międzynarodowym kopał niektórych
Polaków, tylko po to, aby pokazać się światu jako prawy człowiek.
Tak postępuje zwykła szuja, a nie prezydent jakiegokolwiek państwa!
Oczywiście, każdy prawdy człowiek musi taką zbrodnię – jak w Jedwabnem -
potępić. Ten współudział ok. 20 „Polaków” potępiam i ja.
Jednak jest i druga strona tej sprawy.
Podczas II wojny światowej było popełnionych masę zbrodni i to przez
prawie wszystkie narody europejskie. Było popełnionych TYSIĄCE groszych
zbrodni od tej w Jedwabnem. Niektóre zbrodnie popełniali także i Żydzi,
którzy nie myślą się do nich przyznawać, a tym samym za nie przepraszać. Co
więcej, robią wszystko w swej potężnej mocy (w mediach i wydawnictwach), aby
one nie ujrzały światła dziennego.
Dla rzetelnego historyka 1000-letnich stosunków polsko-żydowskich nie
ulega wątpliwości, że Żydzi zabili wiele, wiele razy więcej Polaków
(szczególnie w latach 1917-56) niż Polacy Żydów.
Ładnie by to było, gdyby wszyscy wszystkich przeprosili za popełnione
zbrodnie przez jednostki danego narodu. Jest to jednak tylko pobożne życzenie
ludzi naiwnych. Człowiek dla człowieka był i będzie zawsze Kainem aż do końca
świata (wyjątki potwierdzają regułę). Dlatego wybiórcze i motywowane RASĄ
przepraszanie (bo Żydów wszyscy muszą przepraszać i to nie raz, a w
nieskończoność) za popełnione zbrodnie przez dany naród i to przez jego
prezydenta jest na pewno mimo wszystko nieetyczne i SZKODLIWE. Jest niestety
wykorzystywane w propagandzie poszkodowanego narodu przeciwko narodowi, który
okazał skruchę. Tak właśnie czynią Żydzi po podłym wygłupieniu się
Kwaśniewskiego w Jedwabnem, które można śmiało określić jako wyczyn wybitnie
antypolski. Jest faktem, że media światowe wykorzystują wystąpienie
Kwaśniewskiego w Jedwabnem do antypolskiej propagandy!
Jedwabne miało by sens, gdyby tam doszło do spotkania prezydentów Polski i
Izraela i obaj prezydenci przeprosili za popelnione przez Polaków grzechy
wobec Żydów i za grzechy Żydów popełnione na Polakach.
A tak Kwaśniewski przyczynił się do tego, że sprawa Jedwabnego będzie
jątrzyła stosunki polsko-żydowskie na wieki wieków. Ze szkodą tylko dla
Polski!
Czy Kwaśniewski nie zdawał sobie sprawy z tego co robi?
Uważam, że wiedział jaki będzie wynik jego antypolskiego popisu w
Jedwabnem. Robił to świadomie i z myślą o osobistych korzyściach. Chciał
przypodobać się Żydom, a przez nich innym możnym tego świata, bo już wówczas
marzył o tym aby zostać sekretarzem generalnym NATO lub ONZ.
Czynem tym Kwaśniewski udowodnił po raz kolejny, ale tym razem bardzo
dobitnie, że jako komunista z krwi i kości jest nie tylko kosmopolitą, ale
także zdrajcą Polski i narodu polskiego. To targowiczanin XXI wieku!
Marian Kałuski