wywoj 18.01.06, 08:42 mam wrażenie, iż autor tego artykułu tylko poto oglądał program, żeby przywalić Pospieszalskiemu i PiSowi, czyli żeby realizować politykę Gazety Wyborczej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chlodwig To prawda. GW jest chora z nienawiści 18.01.06, 08:49 Wszystko co jest u Pospieszalksiego jest złe; co jest w PiS-ie jest złe. Zaznaczam, że nie jestem miłośnikiem PiS-u, ale GW ma fioła. Odpowiedz Link Zgłoś
michalc13 Re: To prawda. GW jest chora z nienawiści 18.01.06, 14:22 I dobrze, że jest zawsze to jakaś przeciwwaga dla wielbicieli Bliźniaków i Ojca Tadeusza. GW ma troszek bardziej zdrowe poglądy niż ci ww wymienieni. hehe Odpowiedz Link Zgłoś
kosa811 obaj z wywojem macie dwa problemy - GW i IQ 18.01.06, 17:56 to drugie jest odwrotnie proporcjonalne do waszych zdolności zrozumienia prostych tekstów Odpowiedz Link Zgłoś
duskj Wyborcza walczy z głupotą 18.01.06, 09:22 'Gazeta' nie zieje nienawiścią do Pospieszalskiego czy PiSu, ale po prostu reaguje na głupotę, którą przejawiają autorzy różnych 'recept' i opinii. Bo jak mozna być obojętnym wobec głupoty? Tolerancja? Ale nie dla głupoty! Z nią nalezy walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
hopp Re: Wyborcza walczy z głupotą 18.01.06, 09:27 Jasne, przecież GW z definicji jest krynicą mądrości:) Odpowiedz Link Zgłoś
rysiunamisiu Programu nie ogladalem, za to 18.01.06, 10:42 Wart pac palaca i palac paca. Pukniej sie we wlasnie piersi GW (a przy okazji w czolo i to porzadnie), oc Twoim publicysci wypisuja. Taki madrunio Gadomski, ktory plecie mniej wiecej to samo co krytykowany powyzej Sadowski. W Polsce jest niewielu ludzi, ktorzy maja jakas wiedze jak to sie rozwiazuje w swoecei i rownie malo takich, ktorzy wiedza jakie sa zrodla biedy w Polsce. Do tego dochodza glupkowaci dziennikarze, ktorzy (wiem co sam pracowalem w mediach - na szczescie tylko rok, bo glupota jaka tam szalala byla dla mnie nie do zniesienia) sa zazwyczaj niegdorobionymi geologami, albo specjalistami od gospodarki wyrwanymi prosto z progow, delikatnie mowiaz sredniej jakosci uczelni ekonomicznych w Polsce. Dla takich ludzi kryterium tego, kto bedzie zacytowany jest - tytul profesora - a w przypadku nauk spolecznych z tym w Polsce jest roznie, lub to czy dziennikarz bedzie mogl pojac o czym sie mowi. Skutki widac, bony edukacyjne, rynek sam to ureguluje itd, itp. Gdyby ktolowiek z tych gwiazdorow poczytal amerykanskie opracowania dotyczace polityki spolecznej i edukacyjnej (a waidomo ameryka kraj liberalnych rozwiazan), ale nie wiedzac, ze sa amerykanskie i mial za zadanie przypisac autora, to zaraz by ich oskarzyl o komuszyzm, socjalizm i nierynkowosc. I niestety nie sam Pospieszalki tu winny, bo jak spojrzymy na Gwiazdy Wyborczej typu Gadomski, Niklewicz, albo ulubiency publikowani na lamach tej gazety, tacy jak Kuczynski, czy ekoomista wszzechczasow to dowiemy siue tego samego co mowil obsmiewany powyzej Sadowski. Ale po co nam prawda skoro i tak nam dobrze, tylko potm bedziemy ustami Milewciz biadac, ze wygrali populiscia, a PiS to oszukuje narod, a przeciez demokraci to byli tacy dobrzy i uczciwi. Tu czasem trudno sie zorientowac, czy bardzie chodzi o kase i udzial w rynku, czy o motanie ludziom w glowach dla dobra swoich danwnych kolegow ze styropianu, czy o przyjazn z rozowymi, czy o przywalenie PiS-owi. O prawde na pewno tu nie chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Szacunek sla Andrzeja Sadowskiego ! 18.01.06, 11:13 Sledze dosc dokladnie wypowiedzi ekspertow Centrum Adama Smitha i samego Adama Sadowskiego. Powiem jedno, to jeden z niewielu ekonomistow w Polsce, ktory wyznaje zasade ze ekonomia ma sluzyc ludziom i nie jest jedynie belkotem medrkow o abstrakcyjnych cyferkach. Stawianie go na rowni z pseudoliberalami czy "socjal-liberalami" typu Gadomski czy Kuczynski to nieuczciwosc. Poza tym, autor komentarza zdeformowal sens polemiki. Ksiezulo z PGR-u sprzeciwial sie bonomi bo twierdzil ze gdy uczniowie beda mieli wybor szkoly, to przesniosa sie gdzie indziej, a tym samym pracujacy tam nauczyciele zostana zwolnieni a wiec zwiekszy sie bezrobocie, etc. Tak oto mamy gleboki sens obecnego systemu edukacyjnego: ma zapobiegac bezrobociu wsrod nauczycieli. Idiotyzm czystej wody. Jesli PGR-y sa skazane na wyludnienie no to musza sie wyludnic. Takie jest prawo naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiunamisiu Moj drogi to bzdura 18.01.06, 11:37 O wile taniej jest probowac budoac mozliwosci rozwoju lokalnie, niz ;iczyc na to, ze przeniosa sie do duzych metropolii, gdzie kwestia budowy infrastruktury dla utrzymania tych duzych organizmow jest bardz okosztowna, a te same efekty mozna osiagnac o wiele taniej lokalnie. Poczytaj sobie o problemach miasta sukcesu Londynu, ktory jaet najbogatszym regionem Europy, a ma probelmy ze znalezieniem pracownikod dla sfery publicznej, bo panstwo nie jest w stanie zaoferowac im plac umozliwiajacych utrzymanie sie tam. Powszechnie uwaza sie, ze zdecentralizowanie takiej struktury byloby w sumie tansze przy zachowaniu korzysci ekonomicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier bzdura to interwencjonizm 18.01.06, 12:28 Ja wiem jedno, i powtorze to za Sadowskim: interwencjonizm panstwowy wiecej problemow stwarza niz rozwiazuje. Wiadomo jakie sa motywy ktore kieruja ludzmi osiedlajacymi sie na wsi, a jakie osiedlajacymi sie w miescie. Korzysci musza przewazyc nad niedogodnosciami, ludzie zachowuja sie racjonalnie w przeciwienstwie do administracji i roznych panstwowych przybudowek. A propos PGR-ow, to ja niestety nie kupuje kitu wciskanego namietnie przez "spolecznych wrazliwcow" z roznych partii. To nieprawda ze tereny wiejskie nie rozwijaja sie, ze sa skazane na upadek - widzialem w ostatnim roku ostatnio wiele calkiem zamoznych wsi polskich. A degrengolada post-PGR-ow ma jedna przyczyne: demoralizacja ludzi, pijanstwo, sklonnosc do kradziezy, niechec do ciezkiej pracy. Znam osobiscie przedsiebiorce, ktory wzial w dzierzawe duze gospodarstwo rolne, dal prace 8 osobom, calkiem dobrze platna jak na lokalne warunki, ale po 2 latach zrezygnowal. W zywe oczy kradli wszyscy, nawet ksiegowa. Proponuje zeby mieszkancy wsi zamiast w cudze (Balcerowicza, liberalow) piersi, uderzyli sie we wlasne. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiunamisiu Kotku jacy oni sa tacy sa 18.01.06, 12:58 Widzisz gdybys poczytal jak widza to amerykanie to bys nie mowil o "demoralizujacej wrazliwosci" tylko o racjonalnych decyzjach. OCzywiscie wzgledy humanitarne tez maja znaczenie, ale gdyby kierowsc sie tylko nimi wystarczyloby dawac zasilki umozliwiajace przezycie i bylo by po problemie, tyle, ze to zazwyczaj jest poczatek problemow. Malo tego demokrajca to taki ustroj, gzie kazdy zaradny czy nie, madry czy glupi ma prawo glosu, a w ramach tego prawa moze wybrac sobie takiego reprezentanta, ktory powie, ze trzeba im dac jesc i Twoje takie "naiwnie liberlane" podejsice nic nie zmieni. Tu mamy prosty wybor pomoc im pracowac i pozwolic za te prace zyc tak by nie czuli sie uposledzeni, olac - ale to skonczy sie wybraniem nastepcy kolejnego Romana Lepper w wyborach, bo polityka jak natura nie znosi prozni, albo dowac zasilki za nic nie robieni, co jet rownoznaczne z poprzednia propozycja. Dochodzi tez kwestia nieykorzstanych szans i potencjalu, bo wsrod tych ludzi tez na pewno sa przypadki, ktore odpowiednio prowadzone moga byc dobra inwestycja spoleczna. Moze tego nie wiesz, ale jeden z najwybitniejszych polskich uczonych - Stefan Banach (taki prawdziwymm ktory pozostawil trwaly slad w swiatowej nauce, a nie pseudoekonomista, ktory specjalizuje sie w publikacjach gazetowych, bo o jego dokonaniach naukowych nikt na swiece nie slyszal, a przeczytanie kilkunastu artykulow w naukowych czasopismach z listy filadelfijskiej przekonaloby Cie, ze nasz ekonomista wszech zasow nie mialby szans przejsc przez pierwszy rok zadnej przyzwoitej amerykanskiej czy brytyjskiej uczelni, nawet jesli by go tam za zaslugi w Polsce przyjesli ;-)) byl nieslubnym synem sprzataczki i to jest wlasnie najlepszy dowod na to, ze tu Panstwo nie powinno zostawicc spraw samych sobie. Jak nie wierzysz to poczytaj sobi o tym jak robi sie to w USA, UK Finlandii czy Szwecji - wszystkie te kraje, mimo roznego podejscia do roli panstwa dosc dobrze radza sobie z wyrownywaniem szans na starcie i nikt kto sie w tych krajach takimi rzeczami zajmuje nie powie, ze jest to wyrzucanie pieniedzy podatnikow. A swoja droga ciekawe dokad Ty bys zaszedl, gdyby Twoi rodzice ukonczyli podstawowke, po czym pracowali przez cale zycie w PGR-ze, gdzie praca dawala wszytsko, a to co zostalo z pensji musialo wystarczyc na sniadanie, wodke, papierosy i moze telewizor. Cy sadzisz, ze majac do czynienia z takimi wzrocami i majac taki bagaz srodowiskowy mozna nawet bedac zdolnym daleko zajsc??? To nie sa pytania czy dac tam wpsarcie, czy nie, tylko w jakis sposob je dac, by obnizyc koszty rosnacych tam patologii, a raczej by korzysci te koszty przekroczyly. A Twoje podejscie to jest takie, ze najlepszym sposobem na bogacenie sie jest nie wydawanie pieniedzy. A swoja Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Kotku jacy oni sa tacy sa 18.01.06, 13:56 Mnie zycie nie rozpieszczalo, wiem co to znaczy oszczednosc, nawet daleko posunieta, i liczenie sie z kazda moze nie zlotowka, ale na pewo pieciozlotowka. Wiem tez ze dyscyplina i dzialaniem mozna do czegos dojsc, ale biadoleniem juz nie bardzo. Dlatego wybacz nie zamierzam przylaczac sie do choru etatowych "oplakiwaczy" PGR-ow, od ktorych na kilometr jedzie obluda (vide samoobrona). Jesli ci ludzie chca wymagac od spoleczenstwa (dotacji, zasilkow, programow oslonowych, itp.), to najpierw nie wymagaja OD SIEBIE: uczciwosci, solidnosci i pracowitosci. Wtedy znajda sie nie tylko zasilki, ale powstana tez miejsca pracy stworzone przez prwatny sektor. Co do pomocy panstwa to jasne ze jakas byc musi. Musi to byc pomoc UKIERUNKOWANA na wyciaganie z biedy mlodziezy i dzieci, ktore niczemu nie sa winne. EDUKACJA a nie wyplacane bezmysle zasilki, z ktorych spora czesc przeznaczana jest na jabole. Trzeba pomagac dzieciom, skoro starym pomoc sie nie da. Teza ze wzrost gospodarczy rozwiaze sporo problemow jest oczywiscie dezawuowana, a jakze, bo "liberalna". Ide o zaklad, ze gdyby Polska rozwijala sie w irlandzkim tempie, to znikneloby 50% problemow, jakie stwarza obecny marazm. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiunamisiu Re: Kotku jacy oni sa tacy sa 19.01.06, 02:53 Nie, ta teza nie jest dezawuowana. Po prostu struktura podzialu dochodow wplywa na tempo wzrostu. Stiglitz napisal kiedys "Zamieszki sa kontrproduktywne" Znaczy to mniej wiecej tyle, ze jednym z czynnikow umozliwiajacych wzrost jest zadowlolenie ludzi z ich statusu. To nie jest tak, ze wystarczy pwoiedziec bogaccie sie i wprowadzic podatek liniowy, by sie bogacic. Do tego potrzebna jest akceptacja spoleczna bogacenia sie, a ta bez przekonania o rownosci szans na starcie nie istnieje. JAkbyc dokladnie przeczytal co napisalem to zobaczylbys, ze nie jestem zwolennikiem dawania zasilkow, lecz pomocy w wyjsciu z biedy przez pomoc w przywroceniu aktywnosci gospodarczej czy chocby spolecznej grupy wykluczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
tzetze1 Re: Programu nie ogladalem, za to 18.01.06, 15:21 Do tego > dochodza glupkowaci dziennikarze, ktorzy (wiem co sam pracowalem w mediach - na > szczescie tylko rok, bo glupota jaka tam szalala byla dla mnie nie do > zniesienia) Aha, czyli wyrzucili cie > sa zazwyczaj niegdorobionymi geologami, albo specjalistami od > gospodarki wyrwanymi prosto z progow, delikatnie mowiaz sredniej jakosci uczeln > i > ekonomicznych w Polsce. Moze nie jestesmy w czolowce Europy ale powoli nadrabiamy straty. A jesli chodzi o program gospodarczy pisuarow, ktory mniemam popierasz, to jest to poziom bialorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
hopp Re: Programu nie ogladalem, za to 18.01.06, 16:09 > Moze nie jestesmy w czolowce Europy ale powoli nadrabiamy straty. Jak to nie jesteśmy w czołówce? W rankingu najbiedniejszych regionów 5 pierwszych miejsc należy przecież do Polski. A jesli > chodzi o program gospodarczy pisuarow, ktory mniemam popierasz, to jest to > poziom bialorusi. Prognozujesz, że rządy PiS mogą nam grozić 11-procentowym wzrostem ? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiunamisiu Re: Programu nie ogladalem, za to 19.01.06, 02:59 Tak, tak oczywiscie wyrzucili mnie, a za granice wyemigrowalem kielnia zarabiac na chcleb, bo glowa w Polsce nie potrafilem ;-))) Oczywiscie kolega zapewne jak kazdy czlowiek sukcesu i po szkolach, ma problwem z elementarna logika, czyli jak nie popieram Balcerowicza to chce Bailorus. Przypominam koledz z rachunku zbiorow (na logike nie bede sie tu powolywal, bo to bylo w liceum, a rachunek zbiorow nie pozniej niz w polowie podstawowki), ze jak cos na lezydo zbior liczb naturalnyc i nie jest zerem, nie jest rownoznaczne, ze jest jedynka. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita81 Re: W telewizji pokazali "Warto rozmawiać" o bied 18.01.06, 09:54 Wprost zdumiewające jest zdziwienie,że istnieje tak duże rozwarstwienie społeczeń stwa,w ustach Pana Pospieszalskiego.Jego dziecinna prostota,naiwne pytania do ludzi parających się problemami społecznymi profesjonalnie,osłabiła mnie.Niby gość pochodzi z rodziny wielodzietnej i cierpiał biedę "za komuny" a nie rozumie sprawy.Myślę,że ściemnia. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_krzysio Pan Pospieszalski czuje się spełniony 18.01.06, 10:22 Jak i wszyscy, którym przytakuje. Tylko o co im chodzi? Chyba tylko i wyłącznie o swój wizerunek. Odpowiedz Link Zgłoś
gogol66 Re: W telewizji pokazali "Warto rozmawiać" o bied 18.01.06, 19:26 Żydokomuna zafundowała nam taką biedę, a teraz szydzi z ludzi, którzy nad tą biedą próbują się pochylić. Paszli won sabaki ruskie. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: W telewizji pokazali "Warto rozmawiać" o bied 18.01.06, 21:58 Nie jestem (i nie byłem) fanem peerelu. Ale musisz wiedzieć, że znacznej części społeczeństwa wiedzie się obecnie realnie gorzej niż wtedy. Nie jest to fakt mile widziany. Mówienie o tym robi z mówiącego - "komucha". Ale poprawne metodycznie badania pokazują, że tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: W telewizji pokazali "Warto rozmawiać" o bied 19.01.06, 16:47 Ciekawe było w tym programie, co powiedzą o biedzie zaproszeni neoliberałowie. Pan Nowakowski z "Wprost" podpowiada, aby zbieracze złomu pozakładali jednoosobowe firmy, ale biurokracja przeszkadza. Ja podpowiadam też, pozakładać jednoosobowe firmy zbierania słoików i butelek, makulatury, grzybów, jagód i szyszek. Do tego mogłyby powstać jednoosobowe przedsiębiorstwa pucowania butów, wożenia ludzi rykszami, mycia okien i czyszczenia dywanów, podlewania ogródków, pilnowania dzieci i czesania psów. Pan Nowakowski zdaje się nie rozumieć o co tutaj chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś