showmanpl
15.02.06, 15:00
Chce dzielić kraj na dwie części - lepszą i gorszą. Mam pytanie - czy miasto
Łobez mające 75% średniej PKB i 40% bezrobocia jest Polską A, a Lublin - 125%
średniej PKB i 12% bezrobocia, lub Rzeszów - 115% PKB i 8% bezrobocia to
Polska B? Może jakieś sensowne argumenty bo czegoś nie rozumiem - powinno
chyba być odwrotnie. A może by tak darować sobie podziały i myśleć nad tym co
zrobić by wszystkim było lepiej?