Dodaj do ulubionych

Nowa władza mówi Konopnicką

    • polska444 Co złego jest w języku Konopnickiej? 18.02.06, 17:14
      Ten język i idee pozytywistyczne doskonale oddają największe potrzeby i
      zadania, zarówno władzy jak i społeczeństwa.

      Przykre, że już nawet językoznawcy dali się wciągnąć w nagonkę na PiS.
      Zauważyłam, że od jakiegoś już czasu znacznie lepiej się sprawdzają w branży
      public relations niż w swojej własnej... Kasa ich zwabiła i skiepściła.
      • sentropia Re: Co złego jest w języku Konopnickiej? 18.02.06, 18:18
        Jeśli przyjąć, że celem nowej władzy jest nowa jakość w polskiej polityce, to
        pierwszym tego zewnętrznym przejawem (zanim zobaczymy konkretne zmiany) jest
        właśnie zmiana języka propagandy. Tak jest chyba z każdą polityczną nową falą,
        która chce się odróżnić od poprzedników. Nie ma w tym nic dziwnego. Językoznawcy
        znakomicie się sprawdzają w branży językoznawczej, nie widzę więc powodu, żeby
        nie rozmawiać z nimi na ten temat. "Nasz Dziennik" może teraz zrobić wywiad z
        innym językoznawcą, a my to sobie wszystko porównamy i wyrobimy opinie.
      • yagootek jezyk nie jest dobry ani zly. 18.02.06, 22:25
        sam jezyk nie jest zly czy dobry. sluzy komunikowaniu sie. tu chodzi o to czy
        niesie jakies tresci czy same hasla.
    • lodz123 PRZYNAJMNIEJ NOWA WLADZA NIE MOWI BIERUTEM, GOMULK 18.02.06, 17:19
      A W przeciwienstwie do GWnianej, PO-stkomuny i sld.
      • trzeci_blizniak najwidoczniej nie zrozumiałeś tekstu, pawuloniku 18.02.06, 18:05
        pewnie latasz po tej swojej łodzi i malujesz 'widzew ż...' nad pisuarami
        publicznymi
    • szerszen039 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 17:43
      Nie ma obawy. ponury kwiożerco
      każdy ma na myśli i pisze to co mu dolega,
      leć prędko do lekarza.
      • chochlik5 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 18:40
        szerszen039 napisała:
        Szerszń039
        > Wszyscy którzy napadają na Profesora,
        > ich mózg nie sięga do Jego zelówki.
        Padło tu wiele zdań potwierdzjących tę opinię. Ja sie przyłączam. Od siebie
        dodam, że gdy słyszę z ust polityków np. premiera
        określenie: "zdroworozsądkowy", albo: "półtorej miliona" to zastanawiam się czy
        użyliby takiego zwrotu w tekscie pracy magisterskiej albo nawet na maturalnej
        Ja za taka polszczyznę postawiłabym pałę.
    • aurora.una Jezykow powinno byc wiele, bo spoleczenstwo to 18.02.06, 18:08
      nie monolit, lez zywy organizm wielotkankowy, gdzie kazda tkanka ma swoj jezyk.
      I tak byc powinno w spoleczenstwie pluralistycznym. W totalitaryzmie wymagany
      jest tylko jeden jezyk - jezyk zniewolenia. promowanie walki osmiesznia jezyka
      grupy pokrzywdzonej, ktora raczej wymaga pomocy i dla ktorej jej jezyk jest
      narzedziem obrony przed opresja silnych, wydaje sie niegodne humanisty.

      Nie zgadzam sie tez z ponizszym stwierdzeniem Autora: "Jeżeli lewica ma jakieś
      szanse, to działając w obronie jednostek czy to odrzuconych, czy to
      niepełnoprawnych społecznie, czy też wykluczonych.".

      W Polsce te "odrzucone jednostki" stanowia 70% spolecznenstwa i ich jezyk, jest
      jezykiem wiekszosci narodu. Nie wstydzmy sie bycia lewica i nie wsydzmy sie
      jezyka lewicy - bo jest to jezyk humanizmu! (SLD ani PZPR nie uwazam za lewice).
      • szpati Dyskusja z aurora.una 18.02.06, 20:12
        Zgadzam sie z Toba to duza czesc spoleczenstwa
        ale nie 70%
        reszte stanowia ludzie, ktorzy musza sie rozwijac
        i tu potrzebna jest nowa, inteligentna lewica
        nie zwiazana do tej pory ze starymi partiami
        bo tak naprawde nie mozemy popasc w dwocyzm i socjalizm
        bo nie bedziemy sie rowzijac tylko stac w miejscu
        kapitalizm zachodniej europy zmusza jednostki do indiwidualnego rozwoju
        ale daje minimum socjalne
        u nas tego minimum nie ma bo jest za malo pieniedzy
        za malo miejsc pracy
        i nie wielu lduzi pracujacych na to wszystko
        tak naprawde trzeba zaczac od bezrobocia


        • 321123ala Re: Dyskusja z aurora.una 18.02.06, 20:40
          Witaj szpati,czytałam dzisiaj wiele postów na różnych forach i odpisywałam jako
          gość,ale z Tobą muszę zgodzicsię w 100%. Podpisałabym się pod kazdym Twoim
          postem. nIE TO,Ze nie mam swojego zdania tylko po prostu masz rację i tyle.

          JEŚLI LUDZIE NIE MAJA PIENIĘDZY TO NIC NIE KUPUJĄ, ŻYJĄ CORAZ MNIEJ UCZCIWIE, W
          KOŃCU ZOSTAJE TYLKO GARSTKA ,KTÓRA JESZCZE ZYJE NADZIEJĄ NA LEPSZE JUTRO. GDYBY
          ludzie mogli zarabiać uczciwie więcej,mogliby kupować więcej, dzięki temu
          więcej podatku vat miałby kazdy rząd do dyspozycji. Przecież są kraje ,którym
          udało się zlikwidowac bezrobocie, dlaczego my Polacy nie potrafimy korzystać z
          błędów innych tylko sami musimy wszystko przetestowac , to co prawie zawsze złe
          na własnej skórze ! Głupota Polaka,to dopiero byłby temat prac magisterskich.

          A propo bezrobocia - mojego męża,odsyłano z bezrobocia 4 razy zanim go łaskawie
          zarejestrowano, jedyne dla mnie wytłumaczenie tego faktu ,to ,to,że w Poznaniu
          nie chciano sobie w styczniu psuć statystyki,bo mieli drugie miejsce po
          Warszawie ( Ze niby tu w Poznaniu takie małe bezrobocie) Koń by się uśmiał,a
          tak krowy ryczą.Ja też się zaraz poryczę ,bo nie wiem z czego mam żyć z dwójką
          małych dzieci.Obecnie nie mam żadnego dochodu, bo walczę ze swoim pracodawcą w
          sądzie o sprawiedliwość.A mąż właśnie od poniedziałku zacznie pracować na
          czarno, bo na razie innej pracy nie ma jak za 700zł , a czy z tego utrzyma 4-
          osobową rodzinę ? A MOZE Z ZASIŁKU Z POMOCY SPOŁ. DOKŁADNIE OK. 20-420 ZŁ , BO
          TAKA pomoc jest przyznawana w naszym pięknym kraju, więc jak tu zyć choćby
          trochę normalnie ? Jak wychowywac dzieci,jeśli muszę im tłumaczyć ,że nie
          dostana tego czy tamtego ,bo nas po prostu nie stac,a ani ja ani tato nie
          mozemy znależć uczciwego pracodawcy, a kraść i oszukiwać nie będziemy ?
          • szpati personalnie do 321123ala 18.02.06, 21:25
            Dzieki za post
            Man nadzieje, ze Ci sie polepszy
            Przede wszytskim nie zalamuj sie i szukaj wyjsc
            niestety musisz sobie jakos poradzic
            wez opieke nad dzieckiem w domu (powinnas zarobic okolo 600)
            POz
            szpati
        • aurora.una Re: Dyskusja z aurora.una 19.02.06, 06:46
          masz racje ze trzeba tworzyc nowa lewice, ale nie neguj wartosci socjalizmu, bo
          on jest potrzebny i wlasnie powstaje w nowej qwersji w Ameryce lacinskiej.
          rozwoj jednostek powinien sie odbywac razem z zozwojem spolecznestwa, a
          alternatywnie. Bez spoleczenstwa jestesmy nikim. bezrobocie, imo, mozna zaczac
          zwalczac tylko wtedy, kiedy sie postawi tame zalewowi tanich towarow z Azji.
          • aurora.una Re: Dyskusja z aurora.una - korekta 19.02.06, 06:49
            mialo byc - razem z rozwojem spoleczenstwa, a NIE alternatywnie .
    • diffie Konopnicka była lesbijką ... 18.02.06, 18:25
      No taki wstyd, żeby na lesbijce się wzorować !
      • yagootek kopernik tez byla kobieta:) 18.02.06, 22:27
        to chyba Dąbrowska;) a nie konopnicka:D
        • diffie Re: kopernik tez byla kobieta:) 19.02.06, 15:37
          I Dąbrowska, i Konopnicka.
          • nikodem123 Lesbijka - ani konopnicka ani Dąbrowska 19.02.06, 21:35
            Głupki jedne!

            Żadna z tych dwoch pań!

            Jeśli już to Naukowska!
    • kapitalizm Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 18:33

      - alez mnie rozbawil ten facet:

      "....Jeśli dzisiaj pojawiają się sensowne czy rokujące na przyszłość próby
      lewicowego dyskursu, zawsze są związane z czymś, co kiedyś było i dziś coraz
      częściej jest podważane lub negowane, a więc z wolnością jednostki...."



      - lewica w obronie jednostki????

      toz by to byl ewenement w skali swiatowej - lewica to przeciez zaprzeczanie
      waznosci jednostki na rzecz ogolu, panstwa, zbiorowosci, kolektywu...



      "...Jeżeli lewica ma jakieś szanse, to działając w obronie jednostek czy to
      odrzuconych, czy to niepełnoprawnych społecznie, czy też wykluczonych...."


      - on naprawde w to wierzy....coz jakis nawiedzony i niepoprawny socjalista,



      - inny "kwiatek" jego yntelektu:


      "...A antyglobalizm, kontestacja?

      - Niestety, to margines....."


      - niestety???

      toz to cale szczescie, ze coraz mniej oszolomow broniacych grupowych interesow,
      szukajacych zamkniecia, ciasnoty, granic, pozwolen, podatkow, cenzury.
    • gtx3 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 18:34
      Panie prof. Bralczyk! Pańskie wypowiedzi ujawniają jak głęboko jest Pan
      uwikłany w PRL-owską i post PRL-owską rzeczywistośc. Po prostu nie jest Pan w
      stanie ,oprócz skrajnego liberalizmu i ideologii poputczyków komunizmu
      zrozumieć innych idei. To smutne. Liczyliśmy na więcej.
      • yagootek do gtx3 18.02.06, 22:32
        bardzo prosze o wyjasnienie terminow:

        -skrajnego liberalizmu
        - ideologii poputczyków komunizmu
        co oznacza ze prof jest "głeboko uwikłany":))
        i ktore wypowiedzi to ujawniaja:)

        czy mozna jeszcze gdzies poczytac pana/pani gtx3 wypowiedzi, zeby wzbogacic
        swoj znajomosc innych terminow w ktore byc moze jest pan/pani glebko
        uwiklany/uwiklana:)
    • tragish Re: Trwa szukanie dziury w całym.... żenada... 18.02.06, 18:35

      wyraźnie brakuje czegoś do czego można sie przyczepić...... "yes, yes" za
      bardzo młodzieżowe... ktoś inny znowu za poważny....

      Jak długo można rozwodzić się i analizować to nieszczęsne "spieprzaj
      dziadu"????

      Bralczyk dał się wmanipulować. Czekam na artykuł, w którym jakiś znany
      projektant mody skrytykuje długość skarpetek Dorna i na tej podstawie dojdziemy
      do wniosku, że ten rząd jest do niczego....
    • maja197 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 19:13
      Zgadzam sie z case7: to swietny artykul. W koncu ktos ma odwage glosno
      powiedziec o tym, co dzieje sie obecnie w Polsce. Przeraza mnie narastanie tych
      bogoojczyznianych tendencji, choc zaznaczam zaraz przezornie, ze nie widze
      niczego zlego w tym, ze ktos jest katolikiem. Panstwo prawa, panstwo
      demokratyczne powinno dawac mozliwosc wyrazania swoich opinii wszystkim, lecz
      zauwazyc latwo, iz ostatnio ten, kto nie zgadza sie ze zdaniem PiS-u i jego
      satelickich partii, jest automatycznie "antypanstwowcem"; rzecz jasna ma to jak
      najberdziej pejoratywne konotacje. Moim zdaniem tylko jezyk kontestacji jest w
      stanie pokazac poprzez wspomniane przez profesora zabiegi groteskowe, iz
      krolujaca dzis nowomowa to swiadomy zabieg, majacy na celu oglupienie ludzi i
      wmowienie im, ze stoja po slusznej stronie, bo ichniej. Ludzie, nie dajcie sie
      zwariowac!
      • zeter1 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 20:17
        maju, droga maju, mylisz się, jak prof.Bralczyk, widząc w języku dzisiejszej
        władzy nowomowę. Widzę, że postę w języku poszedł tak daleko, że zmienił ustami
        prof. także znaczenie pojecia "nowomowa", które przecież jest bardzo młode...
        Ale widocznie takie są potzreby wojny kultur...

        Wedlug klasycznego rozumienia /Orwell/, taka nowomowa istnieje w języku
        poprawności politycznej, w jezyku wszelkiej maści postępowców. Dobrym
        przykladem jest tu
        słowo "zboczenie", które i wtedy, i dziś, można użyć pejoratywnie, choć samo w
        sobie jest neutralne. Nie potrzeba tu żadnych nowych praw o homofobii.
        Wystarczy praca nad kulturą ludzką. Ale słowo "zboczenie" pokazuje też,
        jak "nowi" manipuluja językiem. Nie wystarcza osiagnięcie społecznej niezgody
        na obraźliwe jego stosowanie. Manipulatorzy chcą oderwać znaczenie /odchylenie
        od normy/ od pojęcia /zboczenie/ i przenieść go do innego - do "zgodnego z
        normą" /normalny/. Dodatkowo zabieg ten ma być obwarowany sankcją karną /prawo
        o homofobii/.
        A to jest tylko wstęp do dalszych zmian. Bo jak juz uzna się "odchylenie od
        normy" jako normę, to można żądać wszystkich praw, które dotąd przysługiwały
        tylko normie. To tworzenie fikcji, budowa utopii, szkodliwej i niebezpiecznej,
        jak każda utopia. Życie społeczne prędzej czy później odrzuci ten "przeszczep",
        albo ulegnie destrukcji. Albo będzie to "nowy wspanialy rok 1984"...

        • dzielanski Zetrze1, drogi Zeterze 18.02.06, 22:18
          Co to są "wszelkiej maści postępowcy" i czy na pewno Orwell (który sam
          był "postępowcem" - jest taki epizod w jego biografii, który dobitnie o tym
          świadczy) używa takiego terminu? Moim zdaniem już to określenie przypomina PRL-
          owką nowomowę ("wrogowie ludu pracującego miast i wsi" - też nie wiadomo
          konkretnie kto, ale też wredne i szkodliwe).
          Co do rzekomej możliwości niepejoratywnego użycia słowa "zboczeniec", to czy
          podobnie jest ze słowem "przestępca"? Zabawne jest, że Ty, przeciwnik
          manipulowania znaczeniami słów wyobrażasz sobie, że możliwe "jest osiagnięcie
          społecznej niezgody na obraźliwe [...] stosowanie [tego słowa]."
          I wreszcie, czym jest dla Ciebie "utopia" - czy i w tym wypadku czcesz sięgać
          do "klasycznego", a więc platońskiego rozumienia?
          • zeter1 Re: Zetrze1, drogi Zeterze 18.02.06, 23:21
            Wszelkiej maści postępowcy to, oczywiście, nawiazanie do PRLu. Ale jest takie
            ładne...
            Pisałem o "zboczeniu", nie "zboczeńcu". Dlatego, że przy tym drugim nie ma
            żadnej dyskusji. Jest czytelnie perojatywne, ale także dopuszczalne w
            określonych sytuacjach /jak słowo przestępca/.
            "Uzyskanie zgody" to kwestia kultury i świadomości. Identycznie, jak nazywanie
            niepełnosprawnego /kaleki/ - "ty złamasie" itp. Twierdzę, że ten problem
            powinien być rozwiazywany jak inne, podobne /wulgaryzmy, chamstwo, itd./
            Kontynuując to porównanie, należałoby zgodnie z myśleniem antyhomofobow,
            stworzyć nowe znaczenia dla starych pojęć dla niepełnosprawnych i objąć je
            sankcją karną... Co więcej, zmieniać prawo poza zdrowy rozsądek. Np.
            odpowiednikiem prawa do małżeństwa dla homo i adopcji przez nich dzieci,
            mogloby być, bo ja wiem, prawo nakazujące drużynom piłkarskim posiadanie w
            drużynie jakiegoś niepełnosprawnego... Dla pełnej równości i
            niewykluczania... /to zestawienie homo z niepełnosprawnym ma sens - obie te
            grupy miałyby w wyniku takich praw - za przeproszeniem - to, czego im z powodów
            losowych najbardziej zbywa.../.
            Utopia platońska nie byłaby taka zła. Juz tyle "cudownych" ustrojów
            widzieliśmy, że pewnie nie byłaby od nich gorsza /chyba, że miałaby to być
            republika inteligentów :((/ Ale ja miałem na myśli oczywiście utopię w
            potocznym rozumieniu. Jako coś, co nie może istnieć, bo nie da się nigdy
            zrealizować. Pozdrawiam.
        • yagootek Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 23:14
          nowomowa to chyba bardziej... termin z Mechanicznej Pomarańczy Anthony’ego
          Burgessa:)
          • zeter1 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 23:38
            Nie, to z Orwella. Ale rzeczywiście. Gdzieś po drodze do "lepszego świata" może
            być "Mechaniczna Pomarańcza"...
    • maj49 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 20:16
      Dla mnie ten facet jest głupio mądry.
    • olias marudzisz, facet 18.02.06, 20:37
      jak z Tobą żona w domu wytrzyma ?
    • adrem63 Prof. Bralczyk zinstrumentalizowany 18.02.06, 22:10
      Wygląda na to, że szanowny pan profesor dał się użyć jako narzędzie manipulacji
      przeciw nowemu układowi politycznemu z jaką mamy do czynienia od pewnego czasu.
      Profesor sam przyznaje:
      >... bo nigdy do końca nie panujemy nad językiem. Kiedy jestem zapraszany przez
      telewizję czy radio, włączam po prostu język charakterystyczny dla danej stacji
      i po chwili tracę nad nim kontrolę. Bardzo się za to nie lubię, ale tak jest.<
      Niestety to się stało i tym razem, dał się Pan wciągnąć w niecne gierki GW,
      ale i tak lubimy Pana.
      • witaschek Jezyk GWna i sympatykow 18.02.06, 22:58
        ciemnogrod,oszolomy, moherowe berety, zascianek,czarni, katoland, obrona
        Czestochowy i wszystko co negatywne opatrzone epitetem 'polski': polski
        balagan, polski sowinizm, polskie chamstwo, polska nienawisc, polskie
        pijanstwo, polskie cwaniactwo, polska nietolerancja itp. No i jeszcze slowo
        wytrych mit, polski mit o czyms tam.
        Slowem jezyk GWna, to jezyk wkraczajacej Armii Sowieckiej na Kresy w 1939 roku.
        Jezyk zniewolenia i totalitaryzmu, jezyk nienawisci, ze uzyje tak popularnego
        wsrod GWna slowa.
        Dlatego Kaczynski slusznie mowil o lzeelitach. A GWno to nie gazeta, to jakas
        Prawda z czasow stalinizmu. Gazeta partyjna.
        • piotr.wronski Jezyk GWna i sympatykow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.02.06, 23:51
          witaschek napisał:

          > ciemnogrod,oszolomy, moherowe berety, zascianek,czarni, katoland, obrona
          > Czestochowy i wszystko co negatywne opatrzone epitetem 'polski': polski
          > balagan, polski sowinizm, polskie chamstwo, polska nienawisc, polskie
          > pijanstwo, polskie cwaniactwo, polska nietolerancja itp. No i jeszcze slowo
          > wytrych mit, polski mit o czyms tam.
          > Slowem jezyk GWna, to jezyk wkraczajacej Armii Sowieckiej na Kresy w 1939 roku.
          >
          > Jezyk zniewolenia i totalitaryzmu, jezyk nienawisci, ze uzyje tak popularnego
          > wsrod GWna slowa.
          > Dlatego Kaczynski slusznie mowil o lzeelitach. A GWno to nie gazeta, to jakas
          > Prawda z czasow stalinizmu. Gazeta partyjna.

          TRAFIONE W SAMO SEDNO !!!!!!!
        • chloppolski1 Re: Jezyk GWna i sympatykow 19.02.06, 11:30
          ...uff! witaschek, odebralo mi az oddech po tym co o tym GWnie
          napisales...dziekuje, naprawde dziekuje!
      • zeter1 Re: Prof. Bralczyk zinstrumentalizowany 18.02.06, 23:42
        do rzeczy - Popieram stanowczo i w całej rozciagłości twój glos - ad rem
    • orwella co zlego z M. Konopnicką? 18.02.06, 23:02
      Nasza wieszczka, ktora pisala jezykiem wyzwolenia? Dzieki niej, m.in. mowimy
      dzis po polsku.
      • yagootek Re: co zlego z M. Konopnicką? 18.02.06, 23:10
        pomylilo ci sie z Mickiewiczem i Słowackim. Konopnicka to nie te czasy...nie te
        od "wieszczy";)
      • piotr.wronski co zlego z M. Konopnicką? myślała po polsku !!!!!! 18.02.06, 23:59
        orwella napisała:

        > Nasza wieszczka, ktora pisala jezykiem wyzwolenia? Dzieki niej, m.in. mowimy
        > dzis po polsku.

        no właśnie !!!!

        Konopnicka była przede wszystkim
        wielka patriotką
        a potem wspaniałą polską poetką

        i to jest właśnie solą w oku
        lewactwa i libertyństwa !!!

        bowiem dla kosmopolitycznych lewaków
        myślenie w kategoriach
        interesu narodowego jest przestepstwem !!!
        • bogalfa Re: Nie wystarczy język na luzie, 19.02.06, 04:04
          który i tak już istnieje, i w pewnej swojej odmianie jest odzwierciedleniem
          cynizmu.

          Gdybym był dzisiaj poetą w Polsce (szerzej: pisarzem) to tak, owszem, starałbym
          się ośmieszać i dekonstruować ideolo językowe, sloganowe myślenie, mowę-trawę i
          nowomowę, z prawa, środka czy z lewa;

          ale starałbym się także przeciwstawić schamieniu i zwulgaryzowaniu języka;

          I szukałbym sposobu, żeby mowie polskiej przywrócić dyskurs merytoryczny,
          uwiarygodnić słowo publiczne (a temu przeciwdziała nie tylko nowomowa taka czy
          inna, ale także, i to w dużej mierze, język komercjum, reklamy i brukowego
          dziennikarstwa).

          Analizy i diagnozy profesora Bralczyka są godne uwagi, pod wieloma względami
          słuszne, ale jego główne lekarstwo na to, co się dzieje dzisiaj z językiem i
          mową w Polsce (a więc leczyć mową na luzie) jest niewystarczające.

          • adrem63 Re: Nie wystarczy język na luzie, 19.02.06, 12:05
            Prof. Bralczyk wymienił pięć rodzajów języków używanych obecnie w Polsce,
            dodałbym jeszcze jeden o którym prof. widocznie zapomniał - to język ofensywy
            przeciwko aktualnemu kształtowi władzy. Oto słownik:
            autorytaryzm, barbarzyństwo polityczne, ciemnogród, demontaż demokracji, powrót
            do PRL, zamach na konstytucję, zawłaszczanie państwa, zniewolenie obywateli
            i wiele innych ciekawych określeń.
            Propozycja, żeby te określenia ośmieszać (chyba i te właśnie miał na myśli
            prof. Bralczyk) jest właściwa. Wprawdzie nie będzie nikomu od tego lepiej, ale
            będzie weselej jak mówił J. Pietrzak.
        • aurora.una alez M. Konopnicka byla lewaczka, jak ja:))))) 19.02.06, 06:53
          i dlatego ja cenie - ona byla patriotka i lewaczka - czyli wielka Polka i
          wiekim czlowiekiem o wielkim sercu. ja Konopnicka bardzo cenie wlasnie za te
          odwage bycia czlowiekiem.
          • ubol.z.pelnymi Konopnicka była człowiekiem a nie lewaczką :))))) 19.02.06, 16:05
            aurora.una napisała:

            > i dlatego ja cenie - ona byla patriotka i lewaczka - czyli wielka Polka i
            > wiekim czlowiekiem o wielkim sercu. ja Konopnicka bardzo cenie wlasnie za te
            > odwage bycia czlowiekiem.

            Konopnicka była patriotką, wielką Polką,
            wielkim czlowiekiem o wielkim sercu
            więc absolutnie jest wykluczone
            aby mogła z tyloma zaletami być
            lewaczką (tfu!) :)))
            • skin.polski Re: Konopnicka była człowiekiem a nie lewaczką : 24.02.06, 21:16
              To była wspaniała kobita! Matka Polka! nie pozwolę koszernym profesorkom ją
              znieważać i obśmiewać! jeszce poczujesz mądralo mego bejsbola na swym grzbiecie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka