03.07.06, 04:22
Skrzyzowanie Laramie i Madison to najczarniejsze miejsce w Chicago a
spacerujace tam panienki wcale nie trzeba pistoletem straszyc a wrecz
przeciwnie, uciekac od nich jak najdalej. Polowa tych dziwek to policyjne
prowokatorki, poluja na facetow a kara jest zabranie samochodu jako srodka
przestepstwa plus platny nierzad. Jakos tak dziwnie w tym Ciupagowie, karza
tych co placa a nie tych co biora. Gorzej bedzie z ta bronia. Widac mial
wypozyczalnie dla przyjezdzajacych z Polski gangsterow.Czy byl choc rok czasu
w Chicago bez afer Goloty?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka