Dodaj do ulubionych

Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogami

04.09.06, 16:06
Bardzo dobry tekst.
Obserwuj wątek
    • premier.z.krakowa manipulator Kalukin jak zwykle kłamie 04.09.06, 16:43
      no ale czego sie nie robi dla swoich kolegów z PO -prawda?
      Zastanawia mnie jak tak usłużnydziennikarz wobec PO patrzy codziennie w lustro.
      Kogo tam widzi.


      mattjw napisał:

      > Bardzo dobry tekst.
      • centrolew Text OK! 04.09.06, 23:41
        Czytam sobie papierowy tekst a tu:

        "Na forum internetowym pod tym tekstem zaraz pewnie podniosą się głosy, że
        +Wybiórcza+ nie przepuści okazji, by dowalić Kaczyńskim. Trudno."

        No, spełniłem swój obywatelski obowiązek! :-)

        PS.

        Dobry artykuł. Napisany z sensem. I mała refleksja... Młodzi ludzie żyją po to
        aby kochać i tworzyć. Dzisiejsza Polska doprowadziła do zatomizowania
        społeczeństwa i nie jest to wina PiS'u ani LPR'u. Taka jest natura tak
        wysławianego neoliberalizmu. Politycy po prostu boją się/nie potrafią/nie mogą
        sięgać po bardziej odważne wizje kraju. Nie dają nadziei, tylko obietnice...

        Sukces odnoszą Ci, którzy są bezwzględni w dążeniu do osiągnięcia celu. Siedzę w
        polityce i cholera mnie bierze, że jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać
        jak one. Brrr... To pragnienie ucieczki i emigracji jest ogromne.
        • niemiec4 Re: Text OK! 06.09.06, 10:51
          Szanowny Panie Rafale. Dziekuje za tak wnikliwy teks. Jestem pokoleniem o
          ktorym Pan Pisze, zmywam gary i "mam wyzsze". Chcialbym skomentowac Pana bardzo
          wnikliwy i trafny artykul. To o czym Pan tak krasomowczo i elokwentnie
          rozprawia to kazdy sobie doskonale z tego zdaje sprawe, tzn z sytuacji mlodych
          Polakow przykre jest tylko to ze robi pan sobie z tego pozywke dla pana
          niewatpliwych zdolnosci publicystycznych. Jezeli Panu tak gladko udalo sie
          przeslizgnac przez zycie to ja skromny czlowiek z prowincji uwazam za niezbyt
          eleganckie robienie o tym artykulu ponadto stwierdzenie z "francuska
          naszalacja" ze nie rozumie pan polskich ineteligentow jak pan to ladnie
          sformuowal "zmywajacych gary w Londynie" jest dla mnie obrazliwe bo pan nigdy
          tego nie doznal dlatego tak latwo jest Panu Karmic sie tym z czego kazdy w
          Polsce czy tu w Londynie zdaje sobie sprawe. Jak jest pan taki "zdolny i
          przystojny" to niech Pan uwaza bo kolo fortuny kolem sie toczy :) pozdrawiam

          wyedukowany prowincjusz:)
          • rafi13 Re: Text OK! 07.09.06, 02:42
            ej, wroc do poczatku i jeszcze raz przeczytaj, bo nie lapiesz sensu artykulu.

            Jestem rocznik '79 i pamietam z czasow liceum jak wszystko wydawalo sie latwe -
            i bylo latwe dla kilka lat starszych kuzynow i kolegow.

            A co do zycia na Wyspach: przestan sie zalic nad soba i okaz troche wiecej
            energii zeby cos zmienic. Nie jestem goloslowny. Dzis to ja gonie Anglikow -
            nie tylko do zmywania garow. I kazdy z nich wie, ze niejeden Polak z marszu
            bylby w stanie kazda z ich prac wykonywac lepiej.

            W normalnym kraju zycie jest w twoich rekach.



            • gangaba super tekst - nic dodac, nic ująć 08.09.06, 23:58
              kalukin wygrywa!
        • rafi13 Re: Text OK! 07.09.06, 02:21
          centrolew napisał:

          Młodzi ludzie żyją po to
          > aby kochać i tworzyć. Dzisiejsza Polska doprowadziła do zatomizowania
          > społeczeństwa i nie jest to wina PiS'u ani LPR'u. Taka jest natura tak
          > wysławianego neoliberalizmu. Politycy po prostu boją się/nie potrafią/nie mogą
          > sięgać po bardziej odważne wizje kraju. Nie dają nadziei, tylko obietnice...
          ==================

          oj, pojechales za daleko, moim zdaniem, z ta ideologia..
          zyje w "neoliberalnym" i jak najbardziej "zatomizowanym" spoleczenstwie
          brytyjskim i mam sie tu dobrze. Zyje i "tworze" (choc nie "kocham", bo chwilowo
          nie mam kogo :( - otoz zyje i tworze - bo mam za co. Do Polski ani mysle wracac
          bo ten kraj sie nie rozwija; zamiast isc naprzod oglada sie w przeszlosc. Z
          zagranicy naprawde wyglada to groteskowo.
          To naprawde nie jest czas na socjalizm. Ten z reszta nieudolnie usiluja
          zaprowadzic Kaczynscy.
          Jedyna sensowna wizja dla Polski to ta zakladajaca modernizacje i rozwoj.

          pozdrawiam
      • antykagan Re: manipulator Kalukin jak zwykle kłamie 05.09.06, 03:15
        premier.z.krakowa napisał:

        > no ale czego sie nie robi dla swoich kolegów z PO -prawda?
        > Zastanawia mnie jak tak usłużnydziennikarz wobec PO patrzy codziennie w
        lustro.
        > Kogo tam widzi.
        >
        A możesz podac, gdzie kłamie? Konkretnie, oszczerco. Wiem, że jesteś uczniem
        macierewicza i kurskiego.Rzygac sie chce na was.
        >
    • premier.z.krakowa a cosiestało z hasłami głoszonymi przez Kwasniewsk 04.09.06, 16:48
      POi gazetę przed wstąpieniem do Unii.
      Wtedy koronnym argumentem było dla was to że Polacy będąmogli swobodnie pracowaćzagranicą.
      Więc co się stało że teraz wam to nie odpowiada.
      A może chodzi wyłącznie o toż e to nie wy rządzicie.
      Jakby PO teraz było w rządzie to by się okazało że wyjazdy są dobre i są wypełnieniem obietnich przedakcesyjnych.


      mattjw napisał:

      > Bardzo dobry tekst.
    • more.words Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 04.09.06, 17:04
      tekst - świetny !!
      facet ma racje - ot co.
    • kipug Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogami 04.09.06, 17:08
      100% racji! Panie Rafale, trafil Pan w samo sedno i mowie to jako
      przedstawicielka opisywanego pokolenia. Mam 24 lata, planowany wyjazd - luty
      2007. W slad za znajomymi i przyjaciolmi ktorzy nie zamierzaja czekac az nasze
      wspaniale wladze wszystkich obywateli najpierw zlustruja a potem byc moze zajma
      sie np. bezrobociem.
      • wzr1 Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 04.09.06, 21:41
        > 100% racji! Panie Rafale, trafil Pan w samo sedno i mowie to jako
        > przedstawicielka opisywanego pokolenia. Mam 24 lata, planowany wyjazd - luty
        > 2007. W slad za znajomymi i przyjaciolmi ktorzy nie zamierzaja czekac az nasze
        > wspaniale wladze wszystkich obywateli najpierw zlustruja a potem byc moze
        zajma
        > sie np. bezrobociem.

        Władze centralne to władze centralne niech lustrują, ale w zakladch dyrektorzy
        marzą tylko o jednym
        jak najmniej ludzi za jaj najmniejsze pieniadze i zysk dla zachodniego
        kapitalisyu jaknajwiększy
    • artivii Niestety-muszę się podpisać pod większością tego.. 04.09.06, 21:41
      ...co zostało opisane w tym artykule.

      Wielu powiedziałoby, że nie powinienem narzekać, bo nie mając "30" na karku
      jestem w drugim progu podatkowym, ale i tak planuję wyjazd, bo przecież nie
      tylko o kasę w życiu chodzi. Przyznaję, że ogrom moich negatywnych odczuć, które
      przechylają szalę na rzecz wyjazdu wynika z obserwacji życia publicznego -
      targanego na przemian kłamstwem i oszołomstwem...
    • z.t.szwarc Historia mitomana 05.09.06, 01:48
      Witam
      Przedstawię się na początk, krótka biografia pozwoli łatwiej rozróznić mnie w
      grupie emigrantów. Mam 29 lat, w Anglii od trzech lat, nie udało mi się jeszcze
      wyrwać z knajp, ale garów nie zmywam. Pracuje jako supervisor, co w praktyce
      niewiele rozni sie od klenerowania, poza przyjemnym poczuciem bycia w wyższej
      połowce zatrudnionych w mojej restauracji. Ukończyłem politologie i
      dziennikarstwo, grałem pól - zawodowo w pilke nożna, całe studia zyjac miedzy
      uniwersytetem a rodzinnym miastem. Zawsze chciałem pracowac jako dziennikarz
      sportowy - pasja, wiedza, doswiadczenie. Należe do tej grupy polskich studentów,
      którzy żyli mitem sukcesu autora artykułu. Przypominam sobie zaledwie kilku
      kolegów z roku aktywnie pracujacyh na przyszłość. Dla zdecydowanej większości
      najważniejsze było studiowanie i łagodne przechodzenie z roku na rok. Tak, stara
      zasada: zakuć, zdać, zapomnieć, zapić i jescze jedno z. Praca, kariera, życie po
      dyplomie wydawało się normalne, pełne wyzwań, profesjonalnych wyzwań, a przede
      wszystkim mozliwości, przecież starszemu rodzeństwu, kolegom, znajomym sie
      udało, magister z angielskim. Tylko tyle, dla niektórych az tyle. Zylismy w
      niewiedzy, nieznajmosci realiow, poniewaz nikt o nich nie mowił Polska była
      tygrysem Europy Środkowej, pukała do drzwi Unii. A przeciez wtedy potzrebowac
      bedzie młodych wykształconych kadr itp, itd. Do dzis pamiętam, jak z dyplomami
      w kieszeni, spieralismy się ww biurze karier uniwerku, jakie powinny byc nasze
      minimalne zarobki 2000, 2500, 3000! Wiem, sam smieję sie przez łzy, ale takie
      były nastroje, naprawde wierzylismy w szanse, wyzwania.
      Miałem 24 lata, chciałem być samodzielny, przede wszystkim samodzielny, wynajac
      własne mieszkanie, płacic własne rachunki, decydowac o własnym losie, szukac
      swojej szansy w wymarzonym zawodzie. Nie znalazłem ani szansy, ani
      samodzielności. Dorosły facet okradajacy właasnych rodziców z drobnych na
      zakupy. Nie żale się, nie narzekam. Byłem naiwny, ale nie leniwy albo
      lekkmyslny. Po prostu nie uwarzam, że kazdy musi dązyc do miliona dolarów,
      willi, i jachtu na Mazurach. Po prostu chcciałem pracować, rozwijać się,
      inwestować w siebie. Przez rok nie znalazłem żadnej pracy, nie liczac fuch za
      kilkadziesiat złotych. Następie odbyłem staż w urzedzie miejskim mojego małego
      miasta. Przez piewrsze trzy miesiace w biurze upijałes się herbatą i kawą,
      wsłuchiwałem się w opowieści sąsiadek biurkowych o dzieciach, wnukach, życiu.
      Najodpowiedzialniejszym zadaniem jakie mi powierzono było wysyłanie
      korepondencji do radnych, przez nastepne miesiace promowałem rodzinne miasto,
      siedząc w biurze z dziewczynami od promocji europejskiej. Jedna po ochronie
      środowiska, druga bodajże ekonomii, no i jeszcze moim szefem, wyciagnietym z
      szuflady, koledze burmistrza. Otrzymywałem za to 308 złoty, cholera to były
      pieniadze!!! Do dziś najwieksza suma jako zarobiłem w Polsce. Zmarnowałem ten
      czas, przesiedziałem za biurkiem, nie było szansy, wyzwan, zadan nic poza
      odliczaniem godzin od 7.30 - 15.30. To był moment, kiedy byłem najbliżej pracy w
      wyuczonym zawodzie, politolog - internacjolog z bardzo dobrym angielskim. Po
      stażu otrzymałem propozycje nie do odrzucenia "nastepne trzy miesiace za darmo,
      potem prawdopodobnie pól etatu, a po nastpnych szeesciu całe 1000 na reke". Dwa
      tygodnie później byłem w Londynie. Do dziś w Angli, chociaz nie w stolicy, jest
      tutaj ze mną moja żona, brat, koledzy od piwa (wszyscy z dyplomami) i paru
      innych znajomych. Taka jest moja historia. Za Polska tęsknie, za domem,
      rodzicami, przyjaciólmi, jescze paru ich zostało, za waznymi momentami dla
      świadomosci moich rodaków, ktore doświadczam z oddali, za wydazrzeniami, ktore
      cementują relacje miedzy ludzkie. Nie tesknie jednak za rzadami
      ćwierćinteligentow, za Polska Chrystusem Narodów, za brakiem uprzejmnosci,
      kombinowaniem, bezrefleksyjna imitacja zachodniego lifestajlu, za luka
      pokoleniowa miedzy urodzynymi pod koniec lat 70-tych, a tymi z nastepnej dekady,
      za powrotem do rodzinnego miasta, za brakiem nadzieji.
      Zycie w Anglii nie jest łatwe, miłe, tutaj się zapiernicza, ale żyje, godzac sie
      na pewne niedogodności, płace własne rachunki, jestem odpowiedzialny za siebie i
      swoich bliskich i tylko zastanawiam się jak długo bede jeszcze pracowac
      fizycznie, na razie nie mam innego wyboru, powrót do Polski nie jest wyborem.
      • wiktoriaka Re: Historia mitomana 05.09.06, 07:42
        z.t.szwarc napisał:

        Ukończyłem politologie i
        > dziennikarstwo, grałem pól - zawodowo w pilke nożna, całe studia zyjac miedzy
        > uniwersytetem a rodzinnym miastem. Zawsze chciałem pracowac jako dziennikarz
        > sportowy - pasja, wiedza, doswiadczenie. Należe do tej grupy polskich studentów
        > ,
        > którzy żyli mitem sukcesu autora artykułu. Przypominam sobie zaledwie kilku
        > kolegów z roku aktywnie pracujacyh na przyszłość. Dla zdecydowanej większości
        > najważniejsze było studiowanie i łagodne przechodzenie z roku na rok. Tak, star
        > a
        > zasada: zakuć, zdać, zapomnieć, zapić i jescze jedno z. Praca, kariera, życie p
        > o
        > dyplomie wydawało się normalne, pełne wyzwań, profesjonalnych wyzwań, a przede
        > wszystkim mozliwości, przecież starszemu rodzeństwu, kolegom, znajomym sie
        > udało, magister z angielskim. Tylko tyle, dla niektórych az tyle. Zylismy w
        > niewiedzy, nieznajmosci realiow, poniewaz nikt o nich nie mowił Polska była
        > tygrysem Europy Środkowej, pukała do drzwi Unii. A przeciez wtedy potzrebowac
        > bedzie młodych wykształconych kadr itp, itd.

        A nie przyszło Wam na myśl, że sami jesteście trochę sobie winni? Cały czas
        zastanawiam się, dlaczego takie tłumy młodzieży chce studiować politologię,
        kulturoznawstwo, psychologię, socjologię itp. Przecież wiadomo, że
        zapotrzebowanie na takie zawody jest ograniczone i pracować w zawodzie mają
        szansę tylko najlepsi z najlepszych, nie tylko u nas, wszedzie na świecie. Wiem,
        że mogą to być ciekawe studia, można je skończyć bez wielkich wyrzeczeń, zawsze
        mając czas na imprezy z przyjaciółmi. Wszyscy musimy się nauczyć, że za własne
        wybory trzeba płacić. Jeżeli dla kogoś priorytetem jest szybkie usamodzielnienie
        się, powinien wybrać zawód, który daje taką szansę, a jeżeli ktoś chce przeżyć
        przyjemnie czas studiów, poznać tzw. swobodne życie studenckie, musi liczyć się
        z tym, że po studiach będzie zdobywał jakieś inne kwalifikacje, będąc dłużej na
        garnuszku rodziców.
        Ja pracuję ze studentami, którzy, właściwie wszyscy, mają szansę na pracę w
        Polsce. Jedni myślą o wyjeździe, inni nie wyobrażają sobie, że mogliby zostawić
        wszystko, przyjaciół, rodzinę. Zawsze tak jest, w każdym pokoleniu.
        Najważniejsze, że mają wolność wyboru.
        Wolność to branie odpowiedzialności za swój los. Narzekanie na to, że skończyło
        się politologię, zna się obcy język, a tu nikt nie chce mnie zatrudnić jest
        trochę infantylne. Samodzielność to nie tylko płacenie własnych rachunków, ale
        także umiejętność zaplanowania sobie dalszego życia i konsekwentne dążenie do
        realizacji tego celu. Jeżeli odpowiada Ci praca jaką teraz wykonujesz i widzisz
        szansę na dalszą karierą, to w porządku, każdy żyje jak chce, ale na własny
        rachunek, nie obciążając odpowiedzialnością państwa czy współobywateli.
        Zdaję sobie sprawę, że rządzą nami teraz ludzie bardziej zainteresowani samym
        rządzeniem, niż rozwojem kraju. Starają się przypodobać starszym, sfrustrowanym,
        żyjącym wspomnieniami przeszłych krzywd i za wszelką cenę szukającym winnych
        swoich niepowodzeń. Dlaczego jednak tak się dzieje? Ano dlatego, że młodzi bez
        skrępowania mówią, że polityka ich nie obchodzi i nie chodzą na wybory. Politycy
        chcący za wszelką cenę władzy postępują racjonalnie, stawiają na tych, którzy
        ich wybierają.
        • more.words Re: Historia mitomana 05.09.06, 10:24
          nooo dobra...
          ale powiesz mi ze typowy humanista ma sie zajac fizyka. czy czyms na polibudzie
          ?? bo po tym łatwiej o prace ??
          a powiedz jeszcze jak taki ma przejsc przez te 5 lat studiow - cos zrozumiec i
          nie zawalic tego wszystkiego... skoro po prostu nie rozumie pewnych rzeczy ??
        • z.t.szwarc Re: Historia mitomana 05.09.06, 13:16
          Witam
          Jeszcze raz ja. Nie zrozumielismy, ja nie narzekam, a jedynie informuje, jaka
          była sytuacja, sposob myslenia w 1996r. Wiem, ze dzis jest inaczej, studenci
          mysla o tym co beda robic po dyplomie, wybieraja kierunki, ktore w ich
          przekonaniu przyniosa im pracę. Zapominasz tylko o jednym, ludzie maja własne
          zainteresowania, predyspozycje, umiejętności. Poza tym przyjdzie czas na nadmiar
          inżynierów, techników, informatyków. Podąząjac Twoim tokiem myslenia postuluję
          zamkniecie nastepujacych kierunków: filozofia, kulturoznawstwo, psychologia,
          politologia, socjologia, historia sztuki, stworzmy społeczenstwo jednowymiarowe,
          pozbawione humnistów, posługujace sięjedynie kodami binarnymi. Dziekuje ja
          wysiadam. To własnie upadek humanizmu jest jedna z głownym przyczyn degradacji
          wartosci w Polsce. Nie zapominajcie o tym Wy, szermierze technokracji.
          P.S. W 1996 roku Nauki Polityczne, były jednym z tzw. przyszłościowych kierunkow.
          • sarka_farka Re: Historia mitomana 05.09.06, 16:47
            hola, hola - z wszystkim w zasadzie sie zgadzam, co napisales w pierwszym
            poscie i drugim - z jednym wyjatkiem: upadek humanizmu to jest wlasnie na
            zachodzie! Od prawie 3 lat jestemw w Anglii i prawda jest, ze pracujesz ciezko
            ale i masz na utrzymanie, zyje sie latwiej - ale powiem szczerze, ze takiej
            pustki duchowej i ogolnego skretynienia intelektualnego, jakie prezentuje
            przecietny Anglik - w zyciu nie widzialam. Polski nieszczesciem jest to, ze od
            wielu kadencji nie ma ludzi, politykow, ktorzy by potrafili rzadzic madrze
            krajem, bez prywaty. Spol. polskie ma dosc obiecanek, ludzie chca zyc - stad
            exodus na zachod - a ze przypadlo to akurat na nasze pokolenie? - too bad
            honey :(

            W UK nie zostane na pewno - dla mnie to kraj leni, brudasow i idiotow.
            Popracuje i wracam - nie wiem kiedy, ale wroce do POlski na pewno.
            • katrina_bush Bardzo ciekawe wypowiedzi na temat pobytu w UK. 05.09.06, 18:16
              Bardzo ciekawe wypowiedzi na temat pobytu w UK.

              Wielu mlodych emigrantow z Polski zadaje sobie zapewne pytanie, jak to mozliwe,
              ze przecietny Anglik to "debil" - a tak tam dobrze ?

              Moze miedzy innymi dlatego, ze Londyn, Manchester, Glasgow, Edinburgh, Cambridge, Oxford - to
              magnes przyciagajacy najlepszych ludzi z calego swiata ?

              Bo tak wlasnie powstaje dobrobyt ?

              Kazdy kraj Zachodniej Europy ma przynajmniej jedno takie Miejsce Magnes.

              Od Helsinek po Barcelone !

              P. S.
              Z upadkiem humanizmu "na zachodzie" sie absolutnie nie zgodze.

              Poziom nauk humanistycznych i spolecznych w Londynie, Cambridge i w Oxfordzie jest bardzo wysoki.

              A zapotrzebowanie, dajmy na to, na etnologow jest nawet spore w czasach globalizacji i inter-
              kulturowej komunikacji.

              Etnolog to specjalista od obycia i kompetencji kulturowej.

              Firma, ktora zatrudnia 100 narodowosci potrzebuje "zakladowego etnologa".
            • z.t.szwarc Re: Historia mitomana 05.09.06, 18:30
              witam
              Prawda jest bolesna, ale my zyjemy i pracujemy z angileska klasa robotnicza bez
              zapedow ani aspiracji intelektualnych, dlatego wizerunek przecietnego anglika
              jawi sie nam jako bezwzgelednego ignoranta. Niestety, nasza praca, a przez to
              srodowisko w jakim sie obracamy nie daje nam szans na spotkanie i kontatky z
              angielska inteligencja. Cecha preznych, tradycyjnych, majetnych spoleczenstw
              jest klasowosc ekonomiczna oraz hermetyczna grupa przywódcza. To oni rzadza
              tymi panstwami zapewnioajac masa tania rope, spokojny byt, realizacji malych
              miesczanskich marzen, za co otrzrymuja ich glosy. Klasa polityczna jest
              pojeciem abstrakcyjnym w Polsce tak jak i kultura polityczna, debata publiczna.
              Jak zauwazyl autor artykulu najwazniejszym problemem Polski jest bezrobocie i
              marazm spoleczny. To sa glowne zrodla emigracji, zmeczenia obywateli panstwem.
              Rzadzacy zapomnieli, ze wladza nalezy do ludzi a oni ich tylko reperezntuja,
              zawarlismy z rzadzacymi umowe spoeczna, z ktorej oni sie nie wywiazuja, a wiec
              nie maja takze prawa wymagac od nas posluszenstwa. Emigracja jest niczym innym
              jak aktem zbiorowego wypiecia tylka na rzad i jego zaplecze. Mamy tylko jedno
              zycie i nie chcemy jego marnowac na rozbijanie glowa muru, tym bardziej, ze nie
              wiemy co za nim sie kryje.
            • porannakawa Re: Historia mitomana 06.09.06, 02:39
              sarka_farka napisała:
              > W UK nie zostane na pewno - dla mnie to kraj leni, brudasow i idiotow.
              > Popracuje i wracam - nie wiem kiedy, ale wroce do POlski na pewno.

              Nie zwróciłaś uwagi sarko farko na to, że obracasz się w nieodpowiednim
              towarzystwie.
              Zmień mieszkanie na lepsze, w lepszej dzielnicy, zmień pracę na lepszą i
              bardziej twórczą i wtedy rozejrzyj się - nie zauważysz tych leni, brudasów i
              idiotów w swoim towarzystwie.
              Gdy taplasz się w błocie i rozgladasz się w pobliżu - zauważasz tylko - tak
              jak i Ty - taplających się w tym samym błocku.
              Miss piękności, piekni, bogaci, mądrzy a przystojni nie jeżdża autobusami i
              kolejką, którą Ty się przemieszczasz.
              Oni żyją piętro wyżej - dostań się tam!
              • grzechu_76 Re: Historia mitomana 06.09.06, 16:03
                Anglicy ignoranic - niestety tak - i nie tyczy sie to kalsy " robotniczej " ,
                pracuje sporo z ludzmi - glownie wlasnie anglikami - kiedy ich czytam wypelniona
                przez nich ankiete zastanawiam sie jak czlowiek z tak dobrym ( niejednokrotnie )
                wyksztalceniem moze byc takim np leniem , idiota ignorantem.
                Ale to nie wynika z tego ze sa " naturalnymi " idiotami - oni sa przyzwyczajeni
                do tego ze wspawach innych niz ich "background " mysla inni - koles znajacy sie
                na literaturze anglieskiej wybitny humanista czy iiny zwierz - przyjdzie pierw
                do ciebie o pomoc bo np. od kilku dni boli go glowa bo wlasnie zmienil okulary -
                albo ze zarowka nie sieci sie po wkreceniu - czy cokolwiek.
                Polacy sa przyzwyczajeni do tego ze do wszystkiego musza dojsc sami - spora
                czesc naszych " specjalistow " to samouki - z zupelnie innym zawodem - co GB
                jest nie do pomyslenia.
                Nie bronie ich - bo kiedy rozmawiam z takim kolesiem w twarz zadaje mu pytanie -
                czy np zapoznal sie z informacjami - albo czy zrobil to czy tamto - odpowiadaja
                nie bo przecierz od tego jest specjalista ......
                Wlasnie tacy" samozwanczy-specjalisci " powoduja iz w Polsce nie ma pracy dla
                ludzi po studiach - niejedokrotnie z wysokimi kwalifikacjami, gdzie pan Zenek
                pracownik hurtowni nagle staje sie " doratca " lub likwiduje sie konkursy na
                stanowiska.
                Ja potrafie znalesc podloze mojego wyjazdu to byly pieniadze ale nie te wielkie
                - nie mam ambicji byc bogaczem - ale uciwym czlowiekim - uczciwie wychowujacym
                swoje dzieci - wymagajacym tego samego czego od niego wymagaja.
                Tak - gdyby ktos mi zaproponowal dzisaj - wracaj - dostaniesz prace ( ok nie
                musi byc w moim zawodzie ) - przekorczysz 2 prog podatkowy - twoja zona bez
                narazenie ciebie na nadgodziny - bedzie mogla zostac w domu wychowywac dzieci -
                wrocil bym bez wachania.
                Nie wszyscy sa stworzeni do robienia wlasnych interesow !!!
                Niestety znam tych ktorzy uwierzyli i wrucili w nowa VI RP - po stazach -
                doktoratach -naprawde chac by ten kraj stanol na nogi - nie wiedzeni ideologia
                dobrobytu - ale ideologia Polski ideologia Patryjotyzmu. Niestety zrobili to
                zpozno - bo wszystko co bylo zostalo juz rozdane a im pozostala praca za 1200
                brutto z papierem w kieszeni zagraniczej uczelni i perfekcyjna znajomoscia 2
                jezykow.
              • sarka_farka Re: Historia mitomana 06.09.06, 17:20
                Poranna kawa, mieszkam u Anglika ktory ma uprawnienia miedzyanrodowego
                ksiegowego, do niedawna pracowalam w county council - chcesz mi powiedziec, ze
                takie srodowisko to najnizszy pulap w UK i taplanie sie w blocie? Gimme a break
                • viking2 Re: Historia mitomana 07.09.06, 04:21
                  sarka_farka napisała:

                  > Poranna kawa, mieszkam u Anglika ktory ma uprawnienia miedzyanrodowego
                  > ksiegowego, do niedawna pracowalam w county council - chcesz mi powiedziec, ze
                  > takie srodowisko to najnizszy pulap w UK i taplanie sie w blocie? Gimme a break

                  Sarka, a powiedz Ty mi jedna rzecz: masz jakies zainteresowania, jakies hobby?
                  Smutna prawidlowosc jest taka, ze w Polsce wielu ludzi zwyczajnie nie stac na
                  hobby. A ci, ktorych stac, nie maja na nie czasu - albo pracuja na dwoch
                  etatach, albo kreca jakis interes (co czesto oznacza prace 18 godzin na dobe). Z
                  tej harowy maja kase na hobby, tylko, ze nie maja czasu by sie nim zajac.
                  W UK, tak jak i zreszta "za duza kaluza", masz tak naprawde i jedno i drugie:
                  zarobki nie sa glodowe i nie wisi nad Toba ekonomiczna koniecznosc pracy przez
                  16 czy 18 godzin na dobe - masz zatem czas, by poswiecic sie zainteresowaniom.
                  Spojrz na to z boku: co tak naprawde czyni druga osobe interesujaca? Czy nie
                  szerokie zainteresowania, w wiekszosci przeciez pozazawodowe? Wejdz w srodowisko
                  ludzi o podobnych do Twoich zainteresowaniach i nagle okaze sie, ze nie mozesz
                  opedzic sie od ciekawych charakterow.
                  Wrocisz do Polski albo nie, Twoja decyzja - ale jesli wrocisz, to w rozmowach z
                  ludzmi (rodzina, znajomi, sasiedzi) szybko dostrzezesz ich wlasne ograniczenia:
                  zaleznie od srodowiska, tematem bedzie albo drozyzna i generalny brak
                  perspektyw, albo to, ze "Maniek wlasnie kupil nowe BMW", albo sposoby na
                  kombinowanie i oszukiwanie na podatkach. Tych, z ktorymi mozna porozmawiac o
                  czyms niecodziennym (wszystko jedno czy to ma byc malarstwo impresjonistyczne,
                  czy grzybobranie, wszystko zalezy od zainteresowan) bedzie garstka - jesli wogole.
                  Podobne ograniczenia maja i przecietni Anglicy (i Amerykanie, i Niemcy, i
                  Francuzi, i cholera wie kto jeszcze) - ciekawi ludzie to ci, ktorzy czyms
                  konkretnym sie interesuja i wiedza o tym wiecej, niz inni "zjadacze chleba".
                  Znajdz "swoich" - i zaraz zycie zrobi sie ciekawsze.
    • szpr Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 05.09.06, 02:54
      Jestem pod wrazeniem tekstu.

      Mam wlasnie dwadziescia kilka lat - gdy torowalem sobie droge na ten swiat w
      Gdansku podpisywane byly Porozumienia Sierpniowe. Od poltora roku mieszkam na
      Wyspach. Oczywiscie nie bede wypowiadal sie w imieniu mojego pokolenia, lecz w
      swoim wlasnym, ale ten tekst mowi duzo prawdy.

      Wydaje mi sie, ze moje pokolenie faktycznie nie zalapalo sie na ten sam pociag
      co nasi o 5-10 lat starsi koledzy, ale my wlasnie znalezlismy swoj pociag w
      wejsciu Polski do Unii... Tak sobie mysle ze chyba kazde pokolenie znajduje
      jakies swoje wyzwania, jedni walczyli z Hitlerem, inni ze Stalinem i Moskwa,
      potem nastepne pokolenie budowalo mlody polski kapitalizm, teraz my budujemy
      pozycje Polski w Europie, bedac jej ambasadorami za granica. Mam nadzieje ze
      doswiadczenia ktore zbierzemy pozwola nam na powrot i stworzenie szans kolejnemu
      pokoleniu na budowanie Polski juz jako pelnoprawnego czlonka europejskiej
      rodziny i to nie na poziomie instytucji unijnych, tylko goszczacej w umyslach
      przecietnych Brytyjczykow, Francuzow, Wlochow... Mieszkajac w Wielkiej Brytanii
      widze na wlasne oczy jaka furore tutaj robimy swoja obecnoscia. Jak zaczynaja
      zagladac na mape dokladnie gdzie lezymy, w tlumie napisow na lotnisku wylapuja i
      kojarza juz nazwy miast, powoli ucza sie podstawowych polskich slow, kosztuja
      naszej kuchni... Bez naszej obecnosci tutaj, bez pozytywnej wizytowki jaka sobie
      sami wystawiamy tego by nie bylo. A faktycznie Brytyjczycy ktorych znam widza i
      podziwiaja determinacje, ambicje, chec osiagniecia czegos. Oni oczywiscie nie
      znaja do konca prawdy o powodach ktore wiekszosc z nas popycha do wyjazdu, ale
      co z tego. Tutaj to tak naprawde sie nie liczy.

      Pozdrowienia dla autora!
    • tom_fed Doskonaly tekst !!! 05.09.06, 04:42
      Panie Rafale - gratuluje DOSKONALEGO tekstu.
      Napisal Pan dokladnie to samo co ja czuje i mysle, i robie...
      Moze dlatego, ze jestesmy w tym samym wieku.

      Teraz mam 32 wiosny.
      10 lat przepracowanych w Polsce (W-wa, IT).
      Ale (jak chyba wszyscy) mialem tego dosc - i wegetacji ($$$) i politycznego
      szamba (Lepper, Gierych, Kaczynscy, Kurski, Rydzyk, ...)

      Od 10 m-cy w UK.
      Inny swiat.
      Inna galaktyka.

      Pozdrawiam
      Tomasz
      (rocznik 74)
      • jaceknoga Re: Doskonaly tekst !!! 05.09.06, 10:51
        Wszystkim, ktorzy zarabiaja ponizej £25,000 rocznie proponuje powrot do domu.
        Jak bedziecie tak zapieprzac jak tutaj, to jestem pewny, ze zapracujecie sobie
        na jakosc zycia lepsza niz tutaj.

        Z reszta mam nadzieje, ze jak do wladzy dojda konserwatysci (a duzo na to
        wskazuje), to przepchna ustawe, ktora mowi o minimalnych zarobkach
        obowiazujacych obcokrajowcow. Zgodnie z pewnymi wyliczeniami (z ktorymi sie do
        konca nie zgadzam) zarobki osoby przebywajacej w UK powinny wynosic £27,000
        zeby zwrocily sie jej koszty pobytu tutaj. Ta kwota nie dotyczy nawet 5%
        Polakow w UK. Wiekszosc zarabia do £15,000 (o ile tyle).

        Wszyscy kosmicznie marudza i nie dziwie im sie, bo zyja jak niewolnicy (tak to
        wyglada - tworzymy nowa rase niewolnicza w UK - jestesmy z wlasnej woli
        nowymi "slaves" brytyjczykow). Nie wiem, co gorsze.

        Nie chce mi sie juz pisac.
        • rpq Re: Doskonaly tekst !!! 05.09.06, 17:33
          > Nie chce mi sie juz pisac.

          I dzięki bogu, bo jak czytam takie jadowite głupoty to proszę go o wyłączenie
          Internetu.
          Przeciętna płaca pracownika w UK to 24 000 F rocznie. Z tych pieniędzy
          przeciętny anglik posiada 7500 F oszczędności. Czy ty w ogóle wiesz o czym gadasz?
          • jaceknoga Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 00:05
            Nie powinno Cie obchodzic co zarabia przecietny anglik, ale ile powinien
            zarabiac przecietny cudzoziemiec, zeby Anglia miala racje bytu za lat nascie.
            Jesli tego nie rozumiesz, to szkoda mi dalej dla Ciebie slow.

            www.thisislondon.co.uk/news/article-23364888-details/Four%20out%20of%20five%20migrants%20'take%20more%20from%20economy%20than%20they%20put%
            20back'/article.do

            Jak napisalem nie zgadzam sie do konca z tymi wyliczeniami, ale z wyliczeniami
            Migrationwatch nalezy sie liczyc. Gdyby ten "thinktank" byl taki do dupy, to
            nie bylby cytowany przez np. BBC, czy thisislondon (Evening Standards). Moze to
            nie sa takie tytuly jak Economist, czy chociazby the Times, ale reprezentuja
            opinie wiekszosci Anglikow i to bynajmniej nie tych prawicowych.

            Jestem tu na tyle dlugo, zeby rozumiec argumenty obu stron, Ty natomiast
            zarzucasz mi jad, kiedy ja chce Twojego dobra. Co ja moge sobie o Tobie
            pomyslec czlowieku?

            Czesc
            • rpq Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 10:07
              ROTFL ... tak najbardziej powinno mnie interesować jaki angielska gospodarka ma
              pożytek ze mnie. W przypadku stwierdzenia jego braku powinienem dokonać
              rytualnego samobójstwa. Najlepiej przed kamerami, aby pokazać innym właściwą
              postawę.
              Ale smutna prawda jest taka że mam to w bardzo niewielkim poważaniu. Nic mnie
              nie obchodzi jaką rację bytu będzie miała anglia za lat naście.
              Acha nieniewiele mnie interesuje również co ty o mnie myślisz, bo coś mi
              podopowiada że nie warto się tym przejmować.
              Te wyliczenia nie biorą pod uwagę oczywistego faktu, że wielu imigrantów nie
              wybrało angli jako raju na ziemi, gdzie chcieliby spędzić resztę swojego życia,
              ale jako kraj gdzie można zarobić w kilka lat pieniądze, które pozwzolą przeżyć
              im i ich rodzinom najbliższe parę lat na w miarę przyzwoitym poziomie. Nie pisz
              mi że mi się to nie opłaca, bo ja głupszy od ciebie nie jestem i wiem co mi się
              opłaca a co nie. A jak niewolnik to bardziej czułem się pracując w Polsce,
              patrząc jak moja manager pojawia się w firmie 1 w tygodniu, biorąc za tę
              działalność 10K, podczas gdy ja siedząc 10h/dzień zapie..jąc jak potłuczony
              pod koniec miesiąca dostawałem uczciwie 2400 i 800 niemalże pod stołem na jakieś
              lewe rachunki i umowy zlecenia. Tutaj pracuję ciężko ale nawet szef jak jestem
              wku..ny nie zaryzykuje chamskiej zaczepki, a prędzej zrobi mi kawę i spyta co
              czy może mi jakoś pomóc. Wiec zamkniej buzie i nie ucz mnie gdzie powinienem
              mieszkać i co mi się opłaca.
              • jaceknoga Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 14:16
                To niech Cie dalej nic nie interesuje i po prostu bezmyslnie, jak ten pasozyt,
                rob tak, zeby Ci bylo dobrze (chociaz Twoje zycie tak jak bylo wegetacja dalej
                przypomina wegetacje tyle tylko, ze tym razem Twoj dawca jest nieco bardziej
                wypasiony).

                To cos co Ci podpowiada, ze nie warto sie przejmowac tym co o Tobie mysle, to
                Twoj strach przed ta dlugo skrywana przez soba mysla - o tym jak straszna
                jestes poracha.

                Nikt Cie nie prosi o samobojstwo, tylko o ruszenie glowa, ale przed tym bronisz
                sie rekami i nogami - to ostatnia rzecz jaka chcialbys zrobic. Moze dlatego w
                Polsce zarabiales na zycie jak zarabiales i byles traktowany jak byles.

                Twoja argumentacja "Te wyliczenia nie biorą pod uwagę oczywistego faktu, że
                wielu imigrantów nie wybrało angli jako raju na ziemi, gdzie chcieliby spędzić
                resztę swojego życia, ale jako kraj gdzie można zarobić w kilka lat pieniądze,
                które pozwzolą przeżyć im i ich rodzinom najbliższe parę lat na w miarę
                przyzwoitym poziomie" ma sie nijak do wyliczen - lepiej poznaj sie z raportem,
                ale przeciez Ty i tak masz go gdzies, wiec po co.

                Ja widzisz chetnie slucham, jak ktos ma mi cos do powiedzenia i chetnie sie
                ucze, byc moze dlatego nie jest mi tutaj zle i byc moze dlatego nie bylo mi zle
                w Polsce, czego i Tobie zycze.

                Czesc
                • rpq Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 15:02
                  Pasożyt? Ja pracuję słonko po 100 godzin tygodniowo i płacę podatki. Do angli
                  zaprosił mnie pracodawca oferując za mój czas konkretne pieniądze. Nikogo o nic
                  nie prosiłem więc swoje "pasożyty" to zachowaj dla żony i dzieci.
                  O moją wegetację też się nie martw bo to nie twoja broszka. Co do myślenia to
                  miałbym pewne obiekcje, ale życzę dalszej pokory w lizaniu obcego tyłka. Pewnie
                  tytuł rycerski w 2050 ci to wynagrodzi.
                  A raport jeszcze raz hędożę bo o kant tyłka go potłuc. Prognozy oparte o
                  aktualne dane dotyczące całego życia przyjeżdzających z europy wschodniej
                  imigrantów? Zastanów się ilu z tych ludzi tu zostanie do czasu kiedy potrzebować
                  będą pomocy nhs? Ilu z nich pozostanie na tych samych niskopłatnych
                  stanowiskach? Ile lat jeszcze nhs będzie oferowało swoje usługi bezpłatnie?
                  Wiesz człowieku ile w zeszłym roku zapłaciłem podatku angielskiemu fiskusowi?
                  Ile kasy puściłem w tutejszy obieg? Wiesz ile osób dzięki moim usługom może
                  uznać swoje życie za nieco bardziej znośne, bo gdyby nie ja to żaden angol
                  takiej pracy by się nie podjął? Bo za mało płacą na godzinę i lepiej już na
                  beneficie powegetować? I ty mi tu z jakimś raportem wyjeżdzasz który stwierdza
                  że się nie opłacam brytyjczykom. A kij im w tyłki, oni mi się też nie opłacają,
                  gdy przyjeżdzają do Polski ze swoją szmatą, tworzą lipne firmy i traktują mnie
                  jakbym był głupszy od nich. I nie opłacają mi się, gdy za pomocą funduszy
                  inwestycyjnych wykupują nieruchomości w Polsce w celach spekulacyjnych lub
                  osobiście kupując sobie modny drugi domek. I nie opłacają mi się wpieprzając się
                  w nieswoje sprawy w połowie świata, bo potem ja nie mogę jechać na wakacje do
                  egiptu. No a teraz idź się poopłacaj koronie.
                  • jaceknoga Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 15:28
                    Dobrze Ci radze - idz sie przespac, bo zakladam, ze teraz nie pracujesz - no
                    chyba, ze masz przerwe (wieczna przerwe).

                    Po raz kolejny udowadniasz, ze myslenie jest Ci obce - schemat za schematem
                    schemat pogania.

                    Po raz kolejny popisujesz sie plytka argumentacja i dalej bronisz sie przed
                    przeczytanie raportu - w zwiazku z czym nie wiesz, o czym piszesz. Nie chodzi
                    tylko i wylacznie o NHS, chodzi bardziej o obciazenie systemu (wiesz np.
                    komunikacja tez jest czescia systemu).

                    Dobra - nie chce marnowac Twojego czasu, a tym bardziej mojego - wyglada na to,
                    ze jest duzo bardziej cenny niz Twoj.

                    Co do lizania dupy - to wyglada na to, ze zanim nie wylamiesz sie ze swoich
                    schematow, to nie zrozumiesz, ze robisz to Ty, nie ja.
                    • rpq Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 15:43
                      Od stwierdzania że nie myślę do sensownego argumentu droga długa, uwierz mi.
                      Nie tyle bronię się przed przeczytaniem raportu, co mam go w tyłku. O czym już
                      napisałem, nieprawdaż? A przeczytać to go przeczytałem i napisałem też ile jest
                      wart. Ty najwyraźniej go nie przeczytałeś, a już na pewno nie ze zrozumieniem,
                      bo głównym jego argumentem jest stwierdzenie, że krótkoterminowe korzyści z
                      imigrantów zostaną zniesione w długim okresie, gdy starać się będą o emerytury i
                      opiekę zdrowotną. Odpowiedziałem argumentem. Nie rozumiesz go, ok, ale nie mów
                      mi że nie myślę bo się ośmieszasz.
                      A co do wartości naszego czasu to wybacz ale w zabawę kto ma większego to mnie
                      nie wciągniesz.
                      • jaceknoga Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 16:21
                        Ty chyba naprawde nic nie rozumiesz - chodzi o TU i TERAZ, a nie o sytuacje za
                        lat x, ktora, jesli zachowa sie obecna tendencja jedynie sie pogorszy.

                        Masz linki:

                        www.migrationwatchuk.org/Briefingpapers/employment/3_2_selection_criteria_for_migrant_workers.asp
                        oraz opinie, ktora interpretuje ten raport na korzysc imigrantow:

                        money.uk.msn.com/MyMoney/Insight/Money_Spinner/article.aspx?cp-documentid=852679
                        Ciebie faktycznie tu nie moglo byc jakis czas temu, bo nie mozesz sobie
                        wyobrazic jak duzo gorzej zyje sie np. w Londynie od czasu, kiedy w niecale 2
                        lata przyjechalo tu prawie pol miliona osob! Ktore to osoby zyja najczesciej w
                        skandalicznych warunkach pracujac czesto tak jak Ty 100 godzin tygodniowo!!! To
                        przygnebiajace!

                        Zeby przestalo byc przygnebiajace powinienes zyc jak czlowiek i zarabiac na
                        tyle, zeby nie bylo mi przykro, kiedy na Ciebie patrze.

                        Nie bede sie z Toba klocil kto ile kogo nie rozumie, ani w zabawe kto ma
                        wiekszego tez sie nie bawie. To Ty probujesz mi udowadniac jak jestes
                        wartosciowy dla tego spoleczenstwa (lizanie dupy?) pracujac tutaj 100 godzin
                        tygodniowo!!! Fak men - przestanmy tracic czas sobie nawzajem - idz po rozum do
                        glowy i zacznij zyc jak czlowiek. Bedziemy wtedy inaczej gadac.
                        • rpq Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 17:52
                          14. In determining who makes a positive contribution a clear distinction needs
                          to be made between temporary migrants and migrants who settle in the UK. The
                          former are typically young and single and are unlikely to make significant calls
                          on government services and benefits


                          i eot bo to jak już napisałem nie twoja broszka jaki ze mnie niewolnik. Ja na
                          emigrację zarobkową przez Lichtenstein się nie wybierałem.
                          • jaceknoga Re: Doskonaly tekst !!! 06.09.06, 18:19
                            baw sie dobrze
    • travel_wawa Wszystkim wyjeżdżającym młodym ludziom trzeba... 05.09.06, 11:27
      ...kazać zwrócić za przedszkole.

      Specjalne komanda z tacą będą chodzić bo Londynie i zbierać kolektę:)

      W końcu państwo im dawało w tym przedszkolu jeść, co nie?
      • xiv Re: Wszystkim wyjeżdżającym młodym ludziom trzeba 05.09.06, 17:07

        > W końcu państwo im dawało w tym przedszkolu jeść, co nie?

        chyba byles w milicyjnym przedszkolu - te byly za darmo, cala reszta byla platna
        • travel_wawa Re: Wszystkim wyjeżdżającym młodym ludziom trzeba 05.09.06, 17:29
          Przecież żartowałem, nie czujesz ironii?

          Natomiast znam wiele osób, w realu, które uważają, że wszystkim absolwentom
          wyższych uczelni należy uniemożliwić ADMINISTRACYJNIE wyjazdy zagraniczne
          (nawet te do innych krajów UE!).

          Biedacy nie rozumieją, że po pierwsze nawet zabranie komuś paszportu nie
          uniemożliwia przekroczenia wewnetrznej granicy UE, po drugie byłoby to
          sprzeczne z prawem UE (kazdy obywatel UE korzysta z prawa do swobodnego
          poruszania sie po Unii), po trzecie, za rok wchodzimy do Schengen i znikają te
          resztki kontroli na granicach wewnętrznych w ogóle (zostaja tylko tabliczki z
          nazwą państwa.

          I bardzo dobrze!

          A emigracji najlepiej wykształconych przeciwdziałać można tylko w jeden sposób:
          stwarzając im warunki na tyle atrakcyjne i konkurencyjne, aby to właśnie POLSKA
          była przez nich wybierana na miejsce dalszej kariery...
    • korkix78 Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 05.09.06, 17:35

      Szacunek dla autora.

      Genialna diagnoza!
    • kamini Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 05.09.06, 17:53
      Podpisuje sie, swietny tekst.
    • aznar33 Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 05.09.06, 20:24
      Gratuluję warsztatu literackiego.

      Odnośnie meritum, to autorowi nie udało się jednak uniknąć typowo polskiego
      cierpiętniczego tonu.

      My tu w Anglii budujemy nową przyszłość. Pracując na zmywaku można zarobić
      więcej niż lekarz w Polsce. Smutne porównanie. Smutna jest praca na zmywaku,
      przy zbieraniu wózków w Tesco i tym podobne, ale dla wielu Polaków to start.
      Przyczułek z którego zdobywa się nowe kwalifikacje. Wielu już pracuje w swoich
      zawodach.

      Jeśli postawiło się nogę na pierwszym szczeblu, nietrudno już o kolejny krok.
      Nostryfikujemy dyplomy, podszkolimy angielski i...
      wtedy dopiero rozpocznie się prawdziwa bitwa o Anglię.
    • jerry.uk logowanie, logowanie... 06.09.06, 02:07
      za kazdym razem trzeba sie logowac, zeby dodac komentarz.
      ciekawe ze wszyscy ktorzy sie wypowiedzieli pod artykulem mieszkaja w "UK",
      czyli w Wielkiej Brytanii. Ja tez...
      Kaczory ani ich wyznawcy raczej tego nie przeczytaja, wiec nadal w Polsce bedzie
      taki syf jaki znam od 33 lat.
    • pmonroe Miliony głosowało nogami za komuny 06.09.06, 03:40
      Miliony ludzi wyemigrowalo z Polski za rzadow komuny i pozniej postkomuny, 1945-
      1989-2005. Ostatni rok jest szczegolny, bo mozna jechac do wielu panstw Europy
      zachodniej i pracowac tam legalnie. Nie rozumiem, czemu autor artykulu
      tendencyjnie obarcza odpowiedzialnoscia za te wyjazdy obecna koalicje, ta
      koalicja
      trwa dopiero od okolo roku, a komuchy ( w tym ludzie pokroju Kwasniewskiego,
      Millera, Oleksego, i wczesniej Jaruzelski, Gierek i inni) doprowadzili ten kraj
      do totalnej ruiny. Pamietacie haslo - ostatni gasi swiatlo ? To z lat 70-tych,
      za Gierka, ktorego teraz wielu ponoc wspomina z lezka w oku. Pamietacie lata 80-
      te za Spawacza - Jaruzelskiego ( kumpla Waszego redaktora Michnika ? ) Mieso,
      cukier, czekolada i inne artykuly spozywcze albo na kartki albo po odstaniu
      godzin w kolejkach ? Jak po 60 latach ciaglego rujnowania kraju ma tu byc
      dobrze ?
      A teraz gdy wreszcie mamy uczciwych ludzi przy wladzy ( czarna owca na pewno
      tez tam sie znajdzie ale ogolnie, Kaczynscy i ich ludzie sa uczciwi - moze
      troche nieudolni, ale uczciwi ) to huzia na Jozia, mass media palaja wrecz
      szalencza histeria aby obarczyc PiS odpowiedzialnoscia za cale zlo.

      Czy GW wyborcza zapomniala, ze tylko w jedna noc, gdy polska zostala przyjeta
      do Unii, na Wyspy Brytyjskie przyjechalo kilkadziesiat autokarow z Polakami (
      to jest kilka tysiecy Polakow w przeciagu kilku godzin !!! )
      To bylo za rzadow Leszka Millera, a nie Kaczynskich, macie
      wybitnie "Wybiorcza " pamiec panowie redaktorzy - propagandzisci.

      Sprawa jest ewidentna, zblizaja sie wybory lokalne i mass media kontrolowane
      przez komuchow chca spolecznenstwu obrzydzic PiS, oczerniajac jak tylko sie da.
      • rpq Re: Miliony głosowało nogami za komuny 06.09.06, 10:26
        Te pół roku wystarczyło aby młodzi stracili najcenniejszą z cnót - nadzieję.
        A co do uczciwości obecnnie rządzących - zwłasza wicepremierów, to proszę cię
        zlituj się. Po pierwsze co mi z niej przyjdzie? 2 dni temu przeczytałem w
        guardianie raport ujawniający że poziom korupcji w USA zbliżony jest do tego w
        krajach 3-go świata.
        A po drógie to czy ty wierzysz w to co piszesz? Na jakich przesłankach opierasz
        swoją tezę? Jedno za nią przemawia - mianowicie to, że kaczyńscy byli przez całe
        lata jako oszołomi pomijani w dzieleniu łupów. Ale to co Kaczor robił jako
        prezydent stolicy to na pewno nie było zapowiedziane odchudzanie administracji.
        A o lepperze i giertychu to gentlemani nie rozmawiają.
        • krwawy.zenek Re: Miliony głosowało nogami za komuny 06.09.06, 15:35
          PiS nie potrzeba obrzydzać. Sami się obrzydzają swoimi wyczynami.
    • comrade Przeczytajcie moj punkt widzenia 06.09.06, 12:02
      Problemem współczesnej Polski jest nałożenie się dwóch czynników:

      1) Poziom ekonomiczny Polski umiejscawia nasz kraj w grupie krajów najlepiej
      rozwiniętych, tyle że na ostatnim miejscu. Jesteśmy najbiedniejsi z
      najbogatszych - niby pierwsza liga, ale ostatnie miejsce. Taka sytuacja rodzi
      aspiracje, ktore paradoksalnie wywołują znacznie wieksze frustracje niż gdybysmy
      byli na poziomie rozwoju np. afryki środkowej, gdzie aspiracja do najbogatszych
      jest czystą abstrakcją. Polska jest juz za dobrze rozwinięta, zeby takie
      aspiracje były czystą abstrakcją i za słabo rozwinięta by można zrealizować je
      szybko. I to jest problem dlaczego ludzie są zmęczeni i wieją stąd!
      2) Rzecz trywialna - bezrobocie. Nawet w warunakch takich aspiracji, ktore
      opisalem wyzej - poczucie przygnębienia i frustracji mogloby byc zminimalizowane
      przy ogólnym bezrobociu rzędu 5-7%.

      Teraz troche prognoz na przyszłość. Nie jest tak źle jak się wydaje. Popadanie w
      histerie ze sprawy zmierzaja w zlym kierunku jest nieuzasadniona. Prawda jest
      taka ze dystans do czołówki jednak nadrabiamy (wolniej niz Czesi czy Bałtowie,
      ale jednak nadrabiamy). Scenariusz rozwoju Polski będzie prawdopodobnie podobny
      do Hiszpanii - jesli nie wydarzy sie jakis ogromny kataklizm - to za 20 lat nasz
      kraj bedzie całkowicie normalny, bezrobocie niskie, siła nabywcza porządna,
      nisko wykwalifikowane prace będą pozwalaly na w miare przyzwoite zycie. Ten moj
      optymizm wynika z przekonania, ze pewne mechanizmy polityczno-gospodarcze,
      zaszły juz jednak na tyle daleko i zakorzenily sie na tyle mocno ze politykom
      trudno coś generalnie ot tak po prostu dokumentnie spieprzyć, nawet jesli są
      mało kompetentni. Do tego UE - z racji dawania kasy np. na infrastrukture, to
      tez jest pewna blokadka i zawór bezpieczenstwa dla jakichś szalenczych idei.

      Polska to taki wesoły kraik - jak Włochy. Polityczne "bagienko" ale jakos to
      wszystko idzie do przodu. Mogłoby być lepiej, na pewno, ale mogłoby być o wiele
      gorzej. Ogólnie jest nieźle. Wszelkie histerie mocno nieuzasadnione. Wystarczy
      troszeczke postudiować trend wskaźników ekonomicznych. To sie nie dokona od
      zaraz - to sie dokona w 15-20 lat. Ale jest nieuniknione.
      • rpq Re: Przeczytajcie moj punkt widzenia 06.09.06, 12:13
        Wiesz, wystarczy żeby nas z UE wywalili (co nie jest niemożliwe) a do poziomu
        Ukrainy zrównamy szybciej niż do poziomu Portugalii. Ten spokój i pewność siebie
        nas zgubi, bo zamist pracować i żyć normalnie, wydaje nam się że mamy czas na
        rozmyślania o 2 wojnie światowej i teczkach naszych starzejących się rodziców.
        Póki co po okresie względnego spokoju w prasie zachodniej coraz więcej o Polsce.
        A to bardzo źle wróży.
        • seez Re: Przeczytajcie moj punkt widzenia 08.09.06, 23:15
          Według mnie jedna ekipa nie zawróci kijem Wisły. Nie wróżyłbym aż tak czarno
          naszej przyszłości, choć oczywiście ostrożność nie zaszkodzi. Problem, jak dla
          mnie leży gdzie indziej. Również uważam, iż za 20 lat będziemy społeczeństwem w
          miarę zamożnym. Problem z punktu widzenia 25 letniej osoby, która przerobiła
          już i pracę w PL, i studia w PL i ponad rok pracy w UK, a obecnie
          przerabiającej znów pracę w PL jest pytanie:
          Co robić przez te 20 lat aby się realizować?? Hę? :)
    • aron2004 Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 06.09.06, 22:35
      za rządów SLD młodzi zarabiali w Polsce 5000 miesięcznie nikt nie wyjeżdżał.
    • karolblok Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 07.09.06, 03:27
      Świetny artykuł.

      taka jest dzisiejsza rzeczywistość młodego Polaka.
    • romulus_remulus Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 07.09.06, 09:13
      początek artykułu dobry, ale końcówka jak zwykle.
      Otóż wszystkie problemy powodujące, że młodzi ludzie wyjeżdżają powstały gdy
      rządzili "stateczni ojcowie założyciele III RP" to za ich rządów wzrosło
      bezrobocie, Balcerowicz konsekwentnie nie dopuszczał do wzrostu wynagrodzeń (gdy
      tylko zaczęły rosnąć to stopy w górę), afera goniła aferę, prywatyzowano za 10%
      rocznych zysków itp.
      Teraz przyszli Kaczyńscy i można na nich zwalić całą winę za emigrację "bo
      młodzi czują obrzydzenie" - totalna głupota. Skoro pan Rafał Kalukin czuje
      obrzydzenie to nich sam wyjedzie ..... nie zrobi tego ..... tutaj zarabia dobre
      pieniążki i mimo obrzydzenia zostanie ..... Prawda jest taka, że gdyby młodzi
      mogli dobrze zarabiać w Polsce to nie wyjeżdżali by do Londynu na zmywak bo
      podobnie jak pan Kalukin woleliby zostać tutaj nawet z obrzydzeniem. No ale
      wiadomo, Kaczkom trzeba dokopać za wszelką cenę.

      Apeluję do pana Kalukina i innych dziennikarzy GW - skoro czujecie takie
      straszne obrzydzenie - droga wolna. Jedźcie do Londynu, będziecie żyć w tak
      przez was wychwalanym różnorodnym i ciekawym środowisku które pooglądacie sobie
      zza zmywaka po roku obrzydzenie wam przejdzie i wrócicie. A w tym czasie wasze
      miejsce zajmą jak sami stwierdziliście o wiele lepiej od was wykształceni młodzi
      ludzie.
      • seez Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 08.09.06, 23:21
        Hehe, coś w tym jest, jednak zanim zajmiemy ich miejsce to musimy zdobyć ich
        doświadczenie. Samo wykształcenie to za mało :) Z drugiej strony fajnie by było
        gdyby artykuł o tej młodej emigracji napisał w Gazecie (a nie na forum
        intenetowym) ktoś kto tam jest/był, robił to i wie o czym pisze. A nie po raz
        kolejny "jak mały Kazio widzi wojnę"...

        been there, done that...
    • krzysztofzchojnic Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 08.09.06, 23:27
      Jeszcze wiecej IV RP, rewolucji moralnej, naprawy, odnowy, itd a w kraju
      zostanie sam moher i koalicja panowac bedzie dlugo i szczesliwie.
    • gobi03 Re: Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogam 09.09.06, 02:33
      "Nie rozumiem, dlaczego zamykają się w świecie internetu, elektronicznych
      gadżetów i głupawych tekstów hip-hopowych, wypychając za to ze swej perspektywy
      niemal całą sferę publiczną." - no, nie wszyscy, na przykład (ale nie tylko)
      Młodzież Wszechpolska NIE WYPYCHA ze swej perspektywy sfery publicznej. A ci, co
      wyjeżdżają, to rzeczywiście z braku nadziei na lepszą przyszłość w kraju, gdzie
      po pół roku rządów PiS nie widać nawet początku dekomunizacji. Bez oderwania od
      żłobu sprzedajnych nierobów na pewno nic się nie poprawi. Dodam jeszcze, że
      świat Internetu (z dużej litery w polskiej pisowni) to nie zamykanie się, tylko
      kontakt ze swoimi, a elektroniczne gadżety są po prostu pożyteczne.
      "Im się znacznie częściej się nie udaje. Powodów tysiące, wszystkie dobrze
      znane." - powiedzmy jeszcze, kto to spowodował, bo tu mamy klucz do beznadziei.
      Nie będzie lepiej w Polsce, dopóki nie przeprowadzimy dekomu...
      "zacząłbym precyzować plany na przyszłość w poszukiwaniu luki rynkowej" - ale
      jaja! Można przewidzieć, że za 5 lat będzie zapotrzebowanie na 86 flashowców,
      prawda? Może nawet uda się znaleźć zawodówkę dla składaczy komputerów? Albo
      przewidziać, że pięciu hydraulików wyjedzie na Zachód i da się zająć ich miejsce
      w miasteczku... Co za kpina - szukać luki rynkowej!
      "wyzbyli się życiowych aspiracji nakazujących ulokowanie się możliwie wysoko w
      hierarchii społecznej za cenę kompromisu z kiepską rzeczywistością." - za żadną
      cenę nie da się teraz ulokować wysoko, tak duże jest nasilenie nepotyzmu.
      Dochodzi do tego, że dziennikarz publikuje wywiad z własną córką, bo chce ją
      światu jakoś zaprezentować. (Z Radia Erewań: Czy syn pukownika moze zostać
      generałem? -Teoretycznie może, ale generał ma dwóch synów...)
      "brzydki kraj z nieładnymi ludźmi, z (...) cwaniactwem i (...) aferami
      korupcyjnymi, ze sferą publiczną zdominowaną przez awanturników" i sprzedajnych
      agentów tajnych chciałoby się dodać. Kiedy wreszcie będzie ta dekomunizacja?
      "budzące zaufanie i dające poczucie spokoju twarze statecznych ojców założycieli
      III RP" - w tym Jaskiernia, Oleksy, Moczulski, Kuroń, Michnik, duuużo lewicy tak
      skłonnej do budowania potęgi Polski! Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać od
      ironii.
      "żadna partia nie traktuje ich poważnie, nikt nie złożył im sensownych obietnic"
      - obietnic było dużo, i to z każdej strony, cóż stąd, skoro to obietnice starych
      pieczeniarzy składane młodym doświadczonym i myślącym ludziom? Sensownych
      obietnic nie ma, bo sensownych poityków nie ma, dookoła same Pęczaki nie
      widzzące dalej własnego nosa. Nie ma polityka, który powstrzymałby swoje dążenie
      do pieniędzy dla dobra choćby własnej partii! Każdy sklerotyk i zawałowiec rwie
      się do walki politycznej. Dla dobra swojej kieszeni. Takie mamy elyty. Młodzi
      jednak głosują, tylko nie tak, jakby redakcja chciała.
      "Nowa ekipa, zamiast (...), przy pomocy podręcznego zestawu bogoojczyźnianych
      zaklęć próbuje zaszczepić w młodych tzw. wartości patriotyczne. Wiadomo wszak,
      że osacza nas odwieczny wróg - tu Moskale, tam Prusacy" - agitacja wyborcza
      trwa! Wystarczy jednak posłuchać Radio Maryja, żeby dowiedzieć się, że nowa
      ekipa to ludzie mówiący o ekonomicznym podporządkowaniu Polski. Nie o Moskali i
      nie o Prusaków chodzi, bo myślę o innym narodzie.
      "w Polsce doszło do tragicznego rozminięcia się dyskursu publicznego i realnych
      problemów obywateli" - bardzo tragicznego, chciałoby się powiedzieć. Zamiast
      mówić o sprawach gospodarki mówi się o tym, czy minister finansów był
      sprzedajnym agentem, czy tylko nieświadomym źródłem informacji. Powiedzmy sobie
      jasno: nie będzie przyzwoitości w polityce, dopóki nie pozbędziemy się
      nieprzyzwoitych polityków. Ale chochoł gra swą melodię i zwodzi ludzi.
      " nie sposób dostrzec ani wysiłków, ani kompetentnych ludzi" - akcja wyborcza w
      pełni! Widać kompetentnych ludzi, którzy wreszcie wzięli się za odkomuszanie
      telewizji. Widać kompetentnych ludzi, którzy co prawda nie zmieniają
      istniejących uczelni, ale rozwijają pewną wyższą szkołę w Toruniu. Widać ludzi,
      którzy mają świadomość, co się dzieje w ekonomii i działają jako doradcy rządu.
      Tylko trzeba zdjąć przedwyborcze okulary. Ale po co ja to piszę...
      Powiem szczerze, że sam pomysł nazwania czegoś "Przystanek Polska" budzi we mnie
      niechęć. Polska to nasza Ojczyzna, a nie przystanek. Przegraliśmy II wojnę
      światową, podobnie jak Rosjanie przegrali rewolucję. Nie było innego sposobu,
      żeby usunąć z tajnej policji w Rosji Rosjan, wiec wywołano rewolucję. Nasze
      tajne służby powojenne też były niezbyt polskie. To moja analogia. Przegraliśmy
      wojnę i okupant zawładnął naszym krajem. Wciąż jednak Polska to nasza Ojczyzna.
      • gobi03 etatowy głos ludu? 09.09.06, 17:22
        Zatkało? Hej, Wykpiwacze - do boju! Pzecież użyłem słów "Radio Maryja"! Czy wy
        pracujecie tylko od poniedziałku do piątku? Ja jestem prywatną osobą, a nie
        głosem ludu na etacie.
    • vox.populi.vox.dei Setki tysięcy młodych już zagłosowało - nogami 17.10.06, 10:38
      "Dziś przeżywam chwile drobnego wstydu, gdy do rozmaitych kwestionariuszy
      wpisuję "wykształcenie średnie""

      Więc Kalukin odejdź i daj miejsce młodym lepszym od ciebie a nie przyspawałeś
      sie do stołka!
      A wy pieski nie szczekajcie z zachwytem nad Kalukinem bo i tak wam roboty nie
      załatwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka