ja243
03.02.07, 16:28
Mam tak. Potrafię "mieć spokój" przez miesiąc, normalne, poranne wypróżnienie,
a potem nagle któregoś dnia 3 półpłynne lub płynne. Kolejnego dnia jest w
porządku, właściwie dobrze, ale po kilu godzinach dopada mnie taki
charakterystyczny skurcz i muszę gwałtownie do Wc, gdzie okazuje się, że to
całkiem wodnisty gwałtowny stolec.Nigdy nie wiem, co to powoduje i kiedy
nastąpi. Oczywiście natychmiast mam gorsze samopoczucie bo boje się powtórki.
Czy ktoś tak ma? I czy ibsowcy też tak miewają?