cyberdemokracja 12.10.06, 12:40 Polska jest za to za totalitaryzmem - przynajmniej władze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jankbh Szczyt hipokryzji 12.10.06, 13:29 "Uważam, że homoseksualiści nie powinni być dyskryminowani. Wśród moich przyjaciół są ludzie o różnej orientacji seksualnej, chociaż nie są (publicznymi) działaczami". Dobry homo to taki co nie jest dzialaczem? A jak zostanie dzialaczem, to co, zly? Na przyjaciela sie nadaje, ale do polityki czy pracy spolecznej to wara? A moze pan Prezydent Swojego Brata zapomnial, ze w polskiej konstytucji jest zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji? A jezeli nie homoseksualisci powinni byc dyskryminowani, to kto? Lysi, zezowaci, garbaci? A moze jednojajowi? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Szczyt hipokryzji 12.10.06, 14:43 Ciekawe, jakiej orientacji jest bezżenny przywódca jednej z dużych polskich partii politycznych? Sądzę, że to właśnie Jarosław Kaczyński powinien odpowiedzieć na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu Kolejny sukces Polskiej polityki zagranicznej 12.10.06, 15:11 Brawo Kaczynscy! Polska po latach sponiewierania przez lajdacka komune, wraca na wlasciwe miejsce w swiecie polityki. Tak trzymac! Tuske i inne slugusy Berlina, Kremla, czy Brykselki, niech wracaja do swoich SPONSOROW. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin nie wiem czym sie tak podniecasz czlowieku 12.10.06, 17:59 jak to lezy w twoich mozliwosciach to przeczytaj sobie: www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2399967,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush Nic dobrego o Kaczynskim w tym artykule nie ma. 12.10.06, 18:20 Nic dobrego o Kaczynskim w tym artykule nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Nie ma. Ale PiSuary fotke Kaczora w The Times 12.10.06, 22:09 zobaczyly i dostaly pierwszego w zyciu orgazmu;) www.timesonline.co.uk/article/0,,13509-2399967.html Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Popros kogos z angielskim, by ci to przetlumaczyl 12.10.06, 22:07 "THERE is a man in Warsaw who has a small problem created by the thousands of Poles who are minding children, mending pipes and painting houses in London. The President, Lech Kaczynski, can’t find a handyman to paint his private apartment. The Polish leader is about to join this extraordinary wave of migration next month when he visits Britain, a country he regards fondly as a kindred soul in Europe — in large part, because it is sceptical about federalism." Buhahahaha!!! Buhahahahaha!!! A PiSury - bo jezykow obcych nie uczone - sie z tej jawnej kpiny raduja:) www.timesonline.co.uk/article/0,,13509-2399967.html Odpowiedz Link Zgłoś
langston Przeczytales juz "Wspomnienia Wojenne" koles??? 12.10.06, 22:21 Z czego sie cieszysz synku? Zawiodles sie ze the times nie pluje tak na Kaczynskich jak zydorcza prawda? Przeczytales juz "Wspomnienia Wojenne" Lanckoronskiej bys nie pisal wiecej bredni o Kugerze koles??? Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Naucz sie angielskiego - jesli nie musze czytac po 12.10.06, 22:27 polsku (a Lanckoronska jest przelozona, nb. recenzje robilem ja) to tego dziwnego jezyka unikam jak diabel swieconej wody. A Times pluje na waszego nieudacznika na calego - od pierwszego akapitu "pewien Polak w Warszawie ma klopoty, bo tysiace wyjechaly do Londynu", "zasilil fale polskiej emigracji", "naiwnie bierze Brytanie za bratnia dusze...". Buhahahaha!!! Naiwnosc w polityce, Bolshie, to NAJWIEKSZA ZNIEWAGA. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Zwykłe dążenie do równowagi europejskiej: 12.10.06, 14:41 Znowu Niemcy zaczęły rozpychać się na kontynencie łokciami, uzurpować sobie prawo do przewodzenia Europie. Nic z tego nie będzie, podobnie jak nie wyszło po roku 1871. Niemcy muszą zrozumieć, że w Zjednoczonej Europie wszystkie państwa mają taki sam głos i że głos Niemiec nie jest ważniejszy od głosu np. Estonii czy Słowacji. Natomiast polityka Zjednoczonej Europy wobec Moskwy musi w pierwszym rzędzie uwzględniać interesy państw środkowoeuropejskich, w tym Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, w przyszłości Rumunii. Niemcy nie powinny mieć złudzeń, że konszachty Berlina z Moskwą są widziane niechętnie nie tylko w krajach na wschód od Niemiec ale także w Skandynawii i Wielkiej Brytanii. Niemcy powinny wyciągnąć z historii nauki, że nigdy nie miały i nie będą mieć trwałych i niezawodnych sojuszników w swych dążeniach do hegemonii w Europie. Przyjaźń Francji jest jak najbardziej pozorna. Francja chętnie wykorzysta niemieckie potknięcia, aby np. wziąć Bassin du Sarre. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Ziggy, tyle razy powtarzam, ze historia nikogo nie 12.10.06, 15:19 uczy a szczegolnie niemcow. Historia sie powtarza!!!! Cytat z GW: "Mówiąc m.in. o stosunkach polsko-niemieckich polski prezydent podkreślił, że historia ich "nie determinuje". I ktos mi powie, ze prezydent to nie madry czlowiek. Polonski czyta miedzy linijkami wg halibuta_berlin w ten sposob: kazdy normalny czlowiek wie z kim ma doczynienia w przypadku niemcow, ale idac z duchem czasu nalezy ich tolerowac i ich wyskoki. Polonski nastepnym razem bedzie glosowal na niego a nie na Tuschka. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush W Londynie Kaczek nikt nie chce ! Nie dociera ?! 12.10.06, 17:43 W Londynie Kaczek nikt nie chce ! Nie dociera ?! A kiedy Kaczki byly ostatnio nad Odra i Nysa ? Od Sieniawki przez Zgorzelec, Gubin, Slubice, Kostrzyn po Swinoujscie - codzienne kontakty z Niemcami to normalnosc ! Droga Polski do Europy wiedzie przez Berlin - a nie przez Londyn ! A juz napewno nie przez Watykan - gdzie Kaczka uciekla wlasnie przed rzeczywistoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur W Polsce Kaczek też nikt nie chce ! 12.10.06, 18:18 Są Niemcy i Niemcy: Niemcy kulturalne, uprzemysłowione, demokratyczne, z aktywnością obywatelską, z innowacyjnością - tak! Niemcy pruskie, habsburskie, hitlerowskie, moskiewski koń trojański - nie! Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: W Londynie Kaczek nikt nie chce ! Nie dociera 12.10.06, 20:57 katrina_bush napisała: > W Londynie Kaczek nikt nie chce ! Nie dociera ?! hm... a na podstawie czego "expert" katrina_bush tak twierdzi? jest rzecznikiem rzadu Jej Krolewskiej Mosci moze? > Droga Polski do Europy wiedzie przez Berlin - a nie przez Londyn ! a to ciekawe... obserwujac wskazniki ekonomiczne, to "przez" berlin mozna moze do kolchozu dotrzec najwyzej... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Na polskie fobie i zagrożenia najlepszy Anglik 12.10.06, 17:00 "Polski prezydent uważa, że Wielka Brytania "to dobre towarzystwo" dla Polski." __________________ Pewnie, pewnie. A skoro Polska wg. Kaczyńskiego wciąż tkwi w oparach traumaty II WS, to towarzystwo Anglików jest wręcz doskonałe. Zupełnie jak w 1939r. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Na polskie fobie i zagrożenia najlepszy Angli 12.10.06, 18:23 1. Szto eto takoje "traumata"? 2. W 1939 nie było lepszego towarzystwa niż Anglia. Anglicy wypowiedzieli Niemcom wojnę już trzeciego września, odrzucili hitlerowską ofertę pokojową z 6 października, chcieli zająć Norwegię (w ostatniej chwili Niemcy ich ubiegli) i szukali przeciwko Niemcom sojusznika nawet w Moskwie, gdzie zresztą znaleźli. Polska miała w Anglii sojusznika przeciwko Niemcom. Sojusznik ten walczył aż do skutku czyli do maja 1945. Anglia nie mogła być wykorzystana jako sojusznik przeciwko Rosji, gdyż 17 września 1939 nie powstał formalny stan wojny między Polską a Rosją. Jak mawia pewien sędzia, "niedopełnienie formalności czasem bardzo drogo kosztuje". Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Na polskie fobie i zagrożenia najlepszy Angli 12.10.06, 23:01 W oparach traumat, sorry. Traumaty to l.mn. od trauma (l.poj.) biedaku.. Słownika w chałupie niet? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Na polskie fobie i zagrożenia najlepszy Angli 12.10.06, 23:02 co do reszty - pie.....ie Hipolicie Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: O!!hoo wyciagnela z piwnicy... 13.10.06, 00:52 traumaty i rusznice, i do tego brzydko klnie. Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Na polskie fobie i zagrożenia najlepszy Angli 12.10.06, 21:06 l-eviu o bardzo malym rozumku, do boju, rusofobi w UK sie zalegli... "Plans announced by Finland, which holds the EU presidency, to encourage EU members to embrace Russia did not go down well" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Eva, cytujesz z Wybiorczej? Bo w Timesie jakos 12.10.06, 22:23 tego nie widze:) Jest za to zlosliwy komentarz, ze Kaczynski naiwnie bierze Brytanie za bratnia dusze...etc. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 PS: Ostrzegam, ze twa odpowiedz zamieszcze po 16.10.06, 20:03 angielsku na moim "zydowskim" blogu Madman's notes w czesci poswieconej idiotom z forum GW:) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Eva, cytujesz z Wybiorczej? Bo w Timesie jako 12.10.06, 23:07 z niczego nie cytowałam, art. w Timesie jest dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" chce ? 12.10.06, 17:30 Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" chce ? ...bo Kaczynski sobie wymysli ! Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 12.10.06, 18:13 wystarczy chyba przeczytac w Times online, subtelna brytyjska ironia... www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2399967,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 12.10.06, 21:02 helmut.berlin napisał: > wystarczy chyba przeczytac w Times online, subtelna brytyjska ironia... > www.timesonline.co.uk/article/0,,3-2399967,00.html tak z czystej zlosliwosci, moze jakies konkretne przyklady tej ironii? ;-) i ciekawe czy helmut.berlin w ogole wie na czym polega owa slawetna brytyjska ironia... w berlinie na pewno jej nie uswiadczy sie... Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 12.10.06, 21:56 > i ciekawe czy helmut.berlin w ogole wie na czym polega owa > slawetna brytyjska ironia... w berlinie na pewno jej nie uswiadczy sie... Helmut mieszkal w Londynie przez wiele lat kolego i jest tam przynajmniej raz w miesiacu. Widze przy okazji, ze o Berlinie tez nie masz najmniejszego pojecia... tak jak Kaczory. Brytyjska ironie musisz sobie niestety sam postudiowac, ale nie powinienes marnowac za wiele czasu bo i tak jej nie zglebisz... twoj komentarz jest tego dowodem Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Ohooo! to ..jezdzi po swiecie a nie tylko ... 13.10.06, 00:56 siedzi za pruskim murem..a czy fahrrren w "helmnie i zmlotem". Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Ohooo! to ..jezdzi po swiecie a nie tylko ... 13.10.06, 01:00 > siedzi za pruskim murem..a czy fahrrren w "helmnie i zmlotem". po polsku nie umiesz, niemieckiego tez ani be ani me, to jak ty z twoimi krowami w zagrodzie rozmawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 13.10.06, 14:41 helmut.berlin napisał: > > i ciekawe czy helmut.berlin w ogole wie na czym polega owa > > slawetna brytyjska ironia... w berlinie na pewno jej nie uswiadczy sie... > > Helmut mieszkal w Londynie przez wiele lat kolego i jest tam przynajmniej raz w > miesiacu. Widze przy okazji, ze o Berlinie tez nie masz najmniejszego pojecia.. > . > tak jak Kaczory. Brytyjska ironie musisz sobie niestety sam postudiowac, ale ni > e > powinienes marnowac za wiele czasu bo i tak jej nie zglebisz... twoj komentarz > jest tego dowodem hahahaha tak jak mozna bylo spodziewac sie... poproszony o konkrety lewoskrety oczywiscie niczego poza osobistymi wycieczkami nie jest w stanie napisac... wiec raz jeszcze, zalozmy iz nie mam pojecia o brytyjskiej ironii (mimo, iz mieszkam w UK od lat), wiec prosze "obytego" helmut.berlin o konkretne przyklady... chcialbym dowiedziec sie... (i jak znam zycie nie doczekam sie...) Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 13.10.06, 15:41 > (i jak znam zycie nie doczekam sie...) dzisiaj jest piatek i biznes rozwija sie niezle... ponizej pare przykladow, mam nadziej,ze zrozumiesz... THERE is a man in Warsaw who has a small problem created by the thousands of Poles who are minding children, mending pipes and painting houses in London. The President, Lech Kaczynski, can’t find a handyman to paint his private apartment. (mowienie o "czlowieczku w Warszawie..." i jego "problemach.." zamiast o prezydencie kraju..) The Polish leader is about to join this extraordinary wave of migration next month when he visits Britain, a country he regards fondly as a kindred soul in Europe — in large part, because it is sceptical about federalism. (aluzja do charakteru wizyty, nie jako polityk, a raczej jako jeden z emigrantow...) Before he leaves Warsaw, the President will have to put his political house in order. In the minutes before meeting The Times yesterday, Mr Kaczynski was in counsel with Cabinet ministers over the challenges to the Government. Some commentators expect an election within months, though the timing will also be determined by the Prime Minister — the President’s twin brother Jaroslaw. (aluzja do wplywu Jarka..) Kaczynski and Kaczynski are regarded as an embarrassment by the mannered metrosexuals of flourishing Warsaw, who characterise the President as a provincial solicitor obsessed by righting the wrongs of past cases that went against him. He is clearly more substantial and more humorous than his reputation allows, but his emphasis on “patriotism” raises questions about the status of those Poles he regards as unpatriotic and about his readiness to see a personal slight as a national insult. (chyba wiadomo o co tutaj chodzi..) “But I only hope they will return after a few years abroad. I am always telling them that what you are doing is good for Poland, but if you never return it will be a loss.” (aluzja do nieznajomosci dzisiejszych realiow tej emigracji, wiekszosc nie powroci nigdy do Polski.. to, ze to bedzie strata jest prawidlowe..) The President expects that his talks with Tony Blair will be dominated by EU questions, where he sees Poland and Britain forming a natural alliance against the feared federalism. He says that a senior European politician once told him: “If you carry on in this direction you will be left alone with the British.” He replied that “this is good company” for Poland. (aluzja do jego "innych" przekonan albo wypowiedzi, ktore wcale nie sa zbiezne z brytyjskimi, byc moze gleboka aluzja do "koalicyjnosci" Kaczynskich..) Mr Kaczynski “would like to see a strong Europe that is a union of nation states”. But the draft constitution, rejected by plebiscites in France and the Netherlands, was a “quasifederalist” recipe, he argued. He would prefer guidelines, rather than binding rules, leaving more room for national diversity. “What is in it for us, as Poland?” he asked. “I cannot see any advantage for us.” (aluzja do niezrozumienia idei EU.. ostatnei zdanie) He hastened to say that he emphatically regarded the EU as a success. “But it is like tea, which should have some sugar, yet not too much. All the attempts at the moment are to go in the direction of too much sugar.” (.. hastened.. aluzja do defensywnego stylu, relatywizacja poprzedniej wypowiedzi) History “does not drive our current relations with Germany”, he hastened to say. (aluzja do braku konsekwenci w stanowisku wobec Niemiec...) But the pipeline deal that Germany has struck with Russia to bring gas to Germany around the Baltic coast, bypassing Poland, is an open sore. Mr Kaczynski regarded it as not just a corporate deal “but two countries coming together”. He added: “We will do what we can within the framework of law” to protest against it. (jezeli powiedzial po polsku "zblizenie meidzy narodami.." to wiadomo, ze nie mogl miec racji bo kazde zblizenie jest "pozytywne") Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 01:21 helmut.berlin napisał: > THERE is a man in Warsaw who has a small problem created by the thousands of > Poles who are minding children, mending pipes and painting houses in London. Th > e > President, Lech Kaczynski, can’t find a handyman to paint his private apa > rtment. > (mowienie o "czlowieczku w Warszawie..." i jego "problemach.." zamiast o > prezydencie kraju..) jak na razie "man" znaczy czlowiek, a nie czlowieczek... obawiam sie, ze troche nie rozumiesz "jakosci" gazety, ktora cytujesz... > The Polish leader is about to join this extraordinary wave of migration next > month when he visits Britain, a country he regards fondly as a kindred soul in > Europe — in large part, because it is sceptical about federalism. > (aluzja do charakteru wizyty, nie jako polityk, a raczej jako jeden z emigranto > w...) ?? obawiam sie, ze rowniez masz klopoty z czytaniem ze zrozumieniem, przynajmniej w jezyku angielskim... jesli juz szukac ironii w tym zdaniu, to ze Kaczor, jest prezydentem kraju pochodzenia duzej liczby emigrantow, bedac "euro-sceptykiem"... (co jest duzym uproszczeniem, gdzy Kaczki nigdy nie wypowiadaly sie przeciw EU) > Before he leaves Warsaw, the President will have to put his political house in > order. In the minutes before meeting The Times yesterday, Mr Kaczynski was in > counsel with Cabinet ministers over the challenges to the Government. Some > commentators expect an election within months, though the timing will also be > determined by the Prime Minister — the President’s twin brother Jar > oslaw. > (aluzja do wplywu Jarka..) ??? w ktorym miejscu? (poza tym widac nieznajomosc organizacji wladzy w PL u dziennikarza "Czasu"...) > Kaczynski and Kaczynski are regarded as an embarrassment by the mannered > metrosexuals of flourishing Warsaw, who characterise the President as a > provincial solicitor obsessed by righting the wrongs of past cases that went > against him. He is clearly more substantial and more humorous than his > reputation allows, but his emphasis on “patriotism” raises question > s about the > status of those Poles he regards as unpatriotic and about his readiness to see > a > personal slight as a national insult. > (chyba wiadomo o co tutaj chodzi..) dokladnie... znow problemy ze zrozumieniem tresci w jezyku angielskim... jesli ironia, to jawnie z "metrosexuals"... (z ktorych w UK kpi sie "na pozadku dziennym")... > “But I only hope they will return after a few years abroad. I am always t > elling > them that what you are doing is good for Poland, but if you never return it wil > l > be a loss.” > (aluzja do nieznajomosci dzisiejszych realiow tej emigracji, wiekszosc nie > powroci nigdy do Polski.. to, ze to bedzie strata jest prawidlowe..) obawiam sie, ze tym razem mamy do czynienia z twoimi wyobrazeniami odnosnie emigracji z PL w UK... tak sie sklada, iz mieszkam w UK i dosc czesto mam watpliwa przyjemnosc kontaktow w "swierzymi" emigrantami... wiekszosc z nich nie ma w planach osiedlenia sie tutaj... z reszta tutejsza rzeczywistosc juz zaczyna "wypluwac" spora czesc z nich... > The President expects that his talks with Tony Blair will be dominated by EU > questions, where he sees Poland and Britain forming a natural alliance against > the feared federalism. He says that a senior European politician once told him: > “If you carry on in this direction you will be left alone with the Britis > h.” He > replied that “this is good company” for Poland. > (aluzja do jego "innych" przekonan albo wypowiedzi, ktore wcale nie sa zbiezne > z > brytyjskimi, byc moze gleboka aluzja do "koalicyjnosci" Kaczynskich..) tym razem dajesz dowod swojej niklej wiedzy na temat realiow w UK oraz stosunku tego panstwa (za rowno wladz, jak i obywateli) do problemow "integracji europejskiej"... proponuje wyciagnac wnioski z prostych faktow, takich jak frekwencja w wyborach do euro-parlamentu, ilosc deputowanych z "Independence" itd... oraz podstawowy, jesli chodzi o euro-konstytucje, w UK nawet nie planowno referendum w tej sprawie... (bo sadze, iz o tak podstawowych faktach jak, to ze UK nie planuje wprowadzenia euro oraz podpisania ukladu z Schengen zakladam, ze wiesz) > Mr Kaczynski “would like to see a strong Europe that is a union of nation > states”. But the draft constitution, rejected by plebiscites in France an > d the > Netherlands, was a “quasifederalist” recipe, he argued. He would pr > efer > guidelines, rather than binding rules, leaving more room for national diversity > . > “What is in it for us, as Poland?” he asked. “I cannot see an > y advantage for us.” > (aluzja do niezrozumienia idei EU.. ostatnei zdanie) znow potwierdzasz swoja nikla wiedze na temat opinii w UK na temat "ideii europejskich"... > He hastened to say that he emphatically regarded the EU as a success. “Bu > t it is > like tea, which should have some sugar, yet not too much. All the attempts at > the moment are to go in the direction of too much sugar.” > (.. hastened.. aluzja do defensywnego stylu, relatywizacja poprzedniej wypowied > zi) proponuje popracowanie nad znajomoscia jezyka angielskiego jesli widzisz tu jakas ironie... > History “does not drive our current relations with Germany”, he has > tened to say. > (aluzja do braku konsekwenci w stanowisku wobec Niemiec...) jaka znow aluzja?? to, ze ty uwazasz, iz obecna polityka Polski wobec niemiec jest determinowana historia nie oznacza, iz wszyscy, a szczegolnie ludzie w UK, tak uwazaja... gdybys mial stycznosc z mieszkancami tego kraju, cos bys wiedzial na temat ich stosunku do niemiec, moge cie zapewnic, iz nie jest on przyjazny... (ciekawe czy znasz potoczne okreslenie niemcow ;-)) > But the pipeline deal that Germany has struck with Russia to bring gas to > Germany around the Baltic coast, bypassing Poland, is an open sore. Mr Kaczynsk > i > regarded it as not just a corporate deal “but two countries coming togeth > er”. He > added: “We will do what we can within the framework of law” to prot > est against it. > (jezeli powiedzial po polsku "zblizenie meidzy narodami.." to wiadomo, ze nie > mogl miec racji bo kazde zblizenie jest "pozytywne") ??? pomijajac juz bzdurnosc tezy o pozytywnosci zblizen, to nie masz pojecia co Kaczor powiedzial po polsku... Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 01:34 > obawiam sie, ze tym razem mamy do czynienia z twoimi wyobrazeniami > odnosnie emigracji z PL w UK... tak sie sklada, iz mieszkam w UK i dosc > czesto mam watpliwa przyjemnosc kontaktow w "swierzymi" emigrantami... wiesz co, tak mozemy dyskutowac w nieskonczonosc. "Tak sie sklada", ze w UK mieszkalem byc moze jeszcze przed twoim urodzeniem... Tobie radze raczej poprawic pisownie polska, bo dziala na mnie odpychajaco, jak ktos probuje medrca zgrywac, a nie wie jak sie "swiezy" pisze. Nie mow, ze to typo... Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 10:51 helmut.berlin napisał: > > obawiam sie, ze tym razem mamy do czynienia z twoimi wyobrazeniami > > odnosnie emigracji z PL w UK... tak sie sklada, iz mieszkam w UK i dosc > > czesto mam watpliwa przyjemnosc kontaktow w "swierzymi" emigrantami... > > wiesz co, tak mozemy dyskutowac w nieskonczonosc. "Tak sie sklada", ze w UK > mieszkalem byc moze jeszcze przed twoim urodzeniem... Tobie radze raczej > poprawic pisownie polska, bo dziala na mnie odpychajaco, jak ktos probuje medrc > a > zgrywac, a nie wie jak sie "swiezy" pisze. Nie mow, ze to typo... nie ma jak "rzeczowe" argumenty "na temat"... jak widac helmut.berlin nie jest w stanie prowadzic kulturalnej dyskusji, gdyz dosc szybko koncza sie mu argumenty, wiec siega on po "argumenty" ad personam... zastanawiam sie gdzie "nauczyl sie" on takich metod "dyskutowania"... na pewno nie w UK... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: skipper_ 16.10.06, 16:38 skipper_ napisał: > helmut.berlin napisał: > > > > obawiam sie, ze tym razem mamy do czynienia z twoimi wyobrazeniami > > > odnosnie emigracji z PL w UK... tak sie sklada, iz mieszkam w UK i > > mieszkalem byc moze jeszcze przed twoim urodzeniem... Tobie radze raczej > > poprawic pisownie polska, bo dziala na mnie odpychajaco, jak ktos probuje > medrc > > a > > zgrywac, a nie wie jak sie "swiezy" pisze. Nie mow, ze to typo... > > nie ma jak "rzeczowe" argumenty "na temat"... > > jak widac helmut.berlin nie jest w stanie prowadzic kulturalnej > dyskusji, gdyz dosc szybko koncza sie mu argumenty, wiec siega on > po "argumenty" ad personam... zastanawiam sie gdzie "nauczyl sie" > on takich metod "dyskutowania"... na pewno nie w UK... Ten czerwony folskdojcz zawsze pisze glupoty. A gdy mu brak argumentow to ucieka sie do inwetktyw. Tak bylo ze mna tez. On mysli, ze zjadl wszystkie rozumy. Twierdzi nawet, ze Kaszubi mieszkaja w Sztumie!!! Jakakolwiek dyskusja z nim jest bezcelowa! Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: skipper_ 16.10.06, 19:27 uwazaj bo milicyjne mieszkania tez beda odbierac, ciesz sie o kaczkami... bo niedlugo ich nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: skipper_ 16.10.06, 23:24 helmut.berlin napisał: > uwazaj bo milicyjne mieszkania tez beda odbierac, ciesz sie o kaczkami... bo > niedlugo ich nie bedzie kolejny przyklad rzeczowego argumentu w wykonaniu helmut.berlin... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: skipper_ 17.10.06, 01:17 skipper_ napisał: > helmut.berlin napisał: > > > uwazaj bo milicyjne mieszkania tez beda odbierac, ciesz sie o kaczkami... > bo > > niedlugo ich nie bedzie. > kolejny przyklad rzeczowego argumentu w wykonaniu helmut.berlin. Przeciez tego czerwonego folksdojcza z chocholim roumem na nic wiecej nie stac! Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 19:25 niestety... nie moge z toba prowadzic "kulturalnej" dyskusji, inne swiaty... prowadz ja raczej ze "swiezymi... moze znajdziesz bratnia dusze Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 19:29 helmut.berlin napisał: > niestety... nie moge z toba prowadzic "kulturalnej" dyskusji, inne swiaty... > prowadz ja raczej ze "swiezymi... moze znajdziesz bratnia dusze kolejna, pelna rzeczowych argumentow odpowiedz helmut.berlin... coz... kulturalni ludzie, jesli nie maja wiele do powiedzenia milcza... ale jak widac helmut.berlin to takich nie zalicza sie... Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 19:34 > coz... kulturalni ludzie, jesli nie maja wiele do powiedzenia > milcza... ale jak widac helmut.berlin to takich nie zalicza sie... no nie wysilaj sie, szef cie nie zaprosil do pubu? a moze tam pracujesz/ Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 19:39 helmut.berlin napisał: > > coz... kulturalni ludzie, jesli nie maja wiele do powiedzenia > > milcza... ale jak widac helmut.berlin to takich nie zalicza sie... > > no nie wysilaj sie, szef cie nie zaprosil do pubu? a moze tam pracujesz/ no jeszcze, bluzgnij sobie... ciekawe czy doprowadza cie to orgazmu... :-P bo o tym, ze nie jestes w stanie rzeczowo dyskutowac wiadomo juz od dawna... Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 19:59 > no jeszcze, bluzgnij sobie... ciekawe czy doprowadza cie to orgazmu... wiedze, ze malo wiesz o orgazmach > bo o tym, ze nie jestes w stanie rzeczowo dyskutowac wiadomo juz od dawna.. "rzeczowo" dla ciebie i dla nie to nie to samo...jestes typowym "psychopata forumowym", dla mnie absolutnie nieinteresujace Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 16.10.06, 23:22 helmut.berlin napisał: > > no jeszcze, bluzgnij sobie... ciekawe czy doprowadza cie to orgazmu... > wiedze, ze malo wiesz o orgazmach bo? samo przegladanie forum juz tobie wystarcza? ;-) > > bo o tym, ze nie jestes w stanie rzeczowo dyskutowac wiadomo juz od dawna > .. > "rzeczowo" dla ciebie i dla nie to nie to samo...jestes typowym "psychopata > forumowym", dla mnie absolutnie nieinteresujace ach... bo smialem zazadac od ciebie "konkretow", a pozniej wykazalem, ze mylisz sie... normalny czlowiek postaralby sie przedstawic jakies kontragrumenty, ale ciebie stac jedynie na inwektywy... jestes zalosnym kretynem niczym nie rozniacym sie od reszty idiotow zamieszczajacych na tym forum antysemicki badz antyamerykanski belkot pozbawiony jakiejkolwiek argumentacji... Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 17.10.06, 10:03 > ach... bo smialem zazadac od ciebie "konkretow", a pozniej wykazalem, > ze mylisz sie... nic nie wykazales, poucz sie najpierw jezykow jak chcesz cos "wykazac" Odpowiedz Link Zgłoś
skipper_ Re: Tylko, czy UK takiego "dobrego towarzystwa" c 17.10.06, 10:17 helmut.berlin napisał: > > ach... bo smialem zazadac od ciebie "konkretow", a pozniej wykazalem, > > ze mylisz sie... > > nic nie wykazales, poucz sie najpierw jezykow jak chcesz cos "wykazac" jesli uwazasz, iz myle sie, prosze bardzo, wskaz w ktorych miejscach i dla czego... o ile bedziesz w stanie, bo jak na razie tylko na inwektywy stac sie... Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 A CO to znaczy po angielsku w 2 akapicie: 12.10.06, 22:17 "...Britain, a country he regards fondly as a kindred soul in Europe..." tj. Wlk.Brytanie, panstwo ktore uznaje naiwnie za bratnia dusze? Buhahaha!!! Buhahahaha!!! A to przeciez tylko jeden jedyny przyklad - rycze nad tym tekstem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: lze_elita.74 16.10.06, 16:44 lze_elita.74 napisał: > "...Britain, a country he regards fondly as a kindred soul in Europe..." tj. > Wlk.Brytanie, panstwo ktore uznaje naiwnie za bratnia dusze? > Buhahaha!!! Buhahahaha!!! A to przeciez tylko jeden jedyny przyklad - rycze nad > > tym tekstem:))) Tylko sie na dodatek nie posraj! Oba te panstwa (ich rzady) laczy pewien sceptycyzm w stosunku do UE - i do tego autor artykulu nawiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Autor wyraznie mowi,ze to NAIWNE mzonki stuknietej 16.10.06, 19:31 Kaczki. A brytyjski sceptycyzm wobec Unii polega glownie na ucinaniu funduszy POLAKOM, bo "i tak je zmarnuja" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Autor wyraznie mowi,ze to NAIWNE mzonki stukn 16.10.06, 19:38 teraz nie pozbedziesz sie tego kretyna, nie dosc, ze glupi to upierdliwy jak stara baba Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Polacy maja takie przyslowie o whores: "Kiedy 16.10.06, 19:53 whore napluc w oczy, to powie, ze deszcz pada..." I najwyrazniej Kaczki i wszelkie PiSuary biora przyklad z tychze whores:) Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Przeciez pisza wyraznie: "he regards fondly", tj. 12.10.06, 22:14 ze "naiwnie uwaza" za bratnia dusze:)))) Buhahaha!!! Buhahaha!!! Nie ma to jak PiSuarowa znajomosc jezykow obcych:) Odpowiedz Link Zgłoś
langston z klamca i nieukiem nie ma co gadac 12.10.06, 22:35 Juz sie raz obnarzyles piszac klamstwa o tym jakoby SSman Hans Kruger, zalozycie Zwiazku tzw Wypedzonych nie byl winny morderstawa na polkich profesorach ze lwowa i inteligencji ze Stanislawowa wiec szkoda z klamca gadac Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin z nieukiem tez 12.10.06, 22:37 > Juz sie raz obnarzyles piszac klamst obnazaj dalej swoja niewiedze i glupote Odpowiedz Link Zgłoś
langston Zrzucasz mi klamstwo? niewiedze? napisz gdzie 12.10.06, 22:42 napisz w ktorm miejscu ponizsze zdanie jest nieprawdziwe: "SSman Hans Kruger, jeden z zalozycieli Zwiazku tzw Wypedzonych i jego dlugoletni szef jest winny morderstawa na polskich profesorach ze Lwowa i inteligencji ze Stanislawowa" Takie sa fakty Wspomnienia wojenne-Karolina Lanckoronska. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Zrzucasz mi klamstwo? niewiedze? napisz gdzie 12.10.06, 22:45 >>>>>>>>>>>>> > Juz sie raz obnarzyles <<<<<<<<<<<<<<<<<<< nie znasz polskiego czlowieku, poz tym nie probuj imponowac cytatami, ze ktos cos kiedys napisal.... Odpowiedz Link Zgłoś
langston Re: Zrzucasz mi klamstwo? niewiedze? napisz gdzie 12.10.06, 22:48 ...nikomu nie probuje imponowac w przeciwienstwie do ciebie -narcyzie. Nie znasz faktow a zarzucasz komus klamstwo. Nie wiemtez czemu bronisz SSmanow! Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Zrzucasz mi klamstwo? niewiedze? napisz gdzie 12.10.06, 22:55 a ty dalej nie zaskoczyles, kto tu broni SS-manow? chodzi o to, ze tego prostego slowa nie potrafisz poprawnie napisac! .. obnażyć.. a wdajesz sie w dyskusje, do ktorych ci wiedzy brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
langston Re: Zrzucasz mi klamstwo? niewiedze? napisz gdzie 12.10.06, 23:04 No tak tego mozna sie bylo spodziewac... Gdy brak wiedzy to w goraczce szuka sie literowki by zmienic temat. Pa obronco SSmanow Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Zrzucasz mi klamstwo? niewiedze? napisz gdzie 12.10.06, 23:07 to nazywasz literowka? Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Zrzucasz mi klamstwo? niewiedze? napisz gdzie 12.10.06, 23:09 jestes prymitywnym antysemita nieukiem Odpowiedz Link Zgłoś
langston Dlaczego? bo napisalem prawde 12.10.06, 23:22 Dlaczego bo napisalem prawde? "SSman Hans Kruger, jeden z zalozycieli Zwiazku tzw Wypedzonych i jego dlugoletni szef jest winny morderstawa na polskich profesorach ze Lwowa i inteligencji ze Stanislawowa" "zydku" pisac nie wolno, a "polaczku" wolno? jak to? Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Dlaczego? bo napisalem prawde 12.10.06, 23:32 > Dlaczego bo napisalem prawde? > "SSman Hans Kruger, jeden z zalozycieli Zwiazku tzw Wypedzonych i jego > dlugoletni szef jest winny morderstawa na polskich profesorach ze Lwowa i > inteligencji ze Stanislawowa" Czlowieku, jestes raczej tepawy i zaslepiony, nie zauwazyles, ze moj pierwszy komentarz dotyczyl twojej "koslawej" ortografii, niczego wiecej. Dyskusja o SS-manie Krugerze nie nalezy do tego watka, dyskutowano o nim juz setki razy. Uwazam jednak, ze ci polscy "patrioci", ktorzy tutaj tak zawziecie patriotyzm propaguja i innych ciagle "pouczaja", powinni dawac dobry przyklad, takze ze znajopmosci ojczystego jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
langston Re: Dlaczego? bo napisalem prawde 12.10.06, 23:40 ...alez oczywiscie ze to zauwazylem!!!!! I zgodnie z Twoja intencja uznalem za zmiane tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Dlaczego? bo napisalem prawde 13.10.06, 00:55 > I zgodnie z Twoja intencja uznalem za zmiane tematu. Zarzucasz mi zmiane tematu, kiedy przypominam ci o twoich "patriotycznych obowiazkach"? Odpowiedz Link Zgłoś
sisius.monachomachijski tak się kończą dysputy z otumanionymi... 13.10.06, 01:02 ...t(ó)manami...piach, muł, siwy dym...no i pis w pełnej krasie.... Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: i tu wlasnie psychiatra_berlin... 13.10.06, 01:00 moglby sie wtracic. No, helmut pomoz sobie bo "dziwne" watki laczysz w niemiecka calosc. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: i tu wlasnie psychiatra_berlin... 13.10.06, 01:05 tobie zaden psychiatra nie pomoze, nawet niemiecki. Ciekaw jestem w jakim jezyku "glosy" do ciebie mowia, prawdopodobnie malo rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re:O! qba a on czuwa jeszcze przed rajchstagiem. 13.10.06, 01:14 Wiem, wiem helmciu jak bardzo wdzieczny jestes za to, ze masz co do gara wlozyc a do tego wysla " na podsluchy" do londynu. A jak przekroczysz most na Odrze, to "niemieckie podkute kamasze" przetrace. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re:O! qba a on czuwa jeszcze przed rajchstagiem. 13.10.06, 01:26 glosy sa silniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re:nocne rozmowy ..przez Odre. 13.10.06, 01:35 A powiedz Helmciu, czy w zyciu prywatnym i podczas podrozy do "rodziny" w Polsce tez poniewierasz Polskim Ludzmi. Z moich czestych obserwacji wynika, ze nie wiadomo dlaczego wiekszosc,ktora przyjezdza na numerach rejestracyjnych z niemiec zachowuje sie z wymuszona wyzszoscia i jak napuszone indyki. Z trudnoscia udaje mi sie nieraz zahamowac smiech i chec zbluzgania... po angielsku. Nie wiadomo dlaczego dziala to na nich deprymujaco a jezyk polski rozwscieczjaco. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re:nocne rozmowy ..przez Odre. 13.10.06, 01:41 nie wiem o czym ty znowu marudzisz debilu, polskich ludzi to ty "poniewierasz" ale w swojej glupocie nie zdajesz sobie z tego sprawy. Mowiac po angielsku jestes po prostu "jerk", po niemiecku "wichser". Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re:co puscily "nerven" 13.10.06, 01:53 i zagazowalbys polonskiego "psim gownem" jak bys mogl. Dopoki napuszony indor nie spusci powietrza(byle nie w strone odry) dopoty nie bedzie spokoju przy odrze i w iju. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re:co puscily "nerven" 13.10.06, 01:55 > Dopoki napuszony indor nie spusci powietrza(byle nie w strone odry) dopoty nie > bedzie spokoju przy odrze i w iju. chyba sobie kupie gospodarstwo po tej i po drugiej stronie, a potem most wybuduje Odpowiedz Link Zgłoś
polonski No widzisz, polonski nie jest taki wsciekly jak... 13.10.06, 02:01 i nawet smialo dopusczasz taka mysl, ze mozesz swobodnie uwic gniazdko obok polonskiego chaty i postawic "woz Drzymaly". No to moze wpadniesz na "sznapsa", tylko nie zapomnij zostawic sznaucera za brama. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Bo ta inteligencja ze Stanislowowa to byli polscy 12.10.06, 22:39 ZYDZI, glownie polscy Zydzi (poza popem i proboszczem) - i to, zgodnie z faktami, napisalem:) A poza tym tumanie uczysz mnie JEZYKA MEGO OJCA: jestem Irlandczykiem z Dublina, co tu juz paru tumanom udowodnilem. Idz na Madman's notes - poswiece ci pewnie dzis w nocy osobny odcinek:)Polska arogancka glupota bije w realu wszelkie Polish jokes. Odpowiedz Link Zgłoś
langston Iralandczy? ...nie dziwiota ze sprzyja niemieckim 12.10.06, 22:43 Iralandczy? ...nie dziwiota ze sprzyja niemieckim faszystom! Iraladia byla jedynym krajem swiata ktory wyslal oficjalna note z kondolencjami po samobojstwie Hitlera!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Iralandczy? ...nie dziwiota ze sprzyja niemie 12.10.06, 22:46 > Iraladia byla jedynym krajem swiata ktory wyslal oficjalna note z kondolencjami ojczyzna Irasiada? Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: nie zawracaj glowy dziecko 12.10.06, 22:56 ty idz na wieczorowke, nadrob podstawowe braki Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: No i co z tego, ze zydzi.. 13.10.06, 01:21 przeciez to tylko jedna z religii jak np. jehowa, czy protestancka. A do tego malo liczna w Polsce. Najwazniejsze, ze byli Obywatelami Polskimi, placili podatek w Polsce, Ppolscy nauczyciele ich wyksztalcili i jedli polski chleb. No, a na deser powiem Ci, ze oprocz tego, ze czesto lzesz to przekrecasz fakty. A poza tym mlody czlowieku! nie staraj sie za bardzo wciskac miedzy odre i labe bo cie "ajwaj" moze spotkac. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Gdy ostatni Pole opusci MOJ Dublin, polonsky:) 16.10.06, 01:28 Wtedy dostosuje sie do twoich wymagan i te wylegarnie biedoty pomiedzy Odra i Bugiem bede mial gleboko w nosie. A wujka mialem w SS, a wiec kontrole czystosci rasowej przeprowadzili w mej rodzinie lepsi od was "specjalisci":) Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: kiepsko znasz angielski zydku 12.10.06, 22:31 ty nieuku tak jak rosyjski, nieprawdaz Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 To jedyne poprawne tlumaczenie przy tym czasowniku 12.10.06, 22:36 tylko z "gaze", "look" i innych zwiazanych z patrzeniem (rzadziej z dotykiem, pieszczota) "fondly" oznacza czulosc - w kazdym innym przypadku to NAIWNOSC - jest w kazdym slowniku i thesaurusie. Zreszta ide na Madmana opisac, jak to POLAK DUBLINCZYKA (i anglojezycznego pisarza, powiem skromnie) ANGIELSKIEGO UCZYL, bo landstom chyba sie dotad na moja liste "przyjaciol" z Wybiorczej nie zalapal:) Odpowiedz Link Zgłoś
langston Juz Thatcher ostrzegala przed Niemcami!!! 12.10.06, 21:07 Juz Thatcher ostrzegala przed Niemcami!!! W swojej ksiazce "Downing Street Years" rozdzial "German Problem" pisala ze "...Niemcy ze wzgledu na swoj potecjal i narodowy charakter beda zawsze czynnikiem destabilizujacym w zjednoczonej Europie..." Pisala ta tez o tym jak Khol nie chcial sie zgodzic na uznanie granicy z Polska na Odrze i Nysie. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Byla jedyna przeciwko zjednoczeniu Niemiec 12.10.06, 22:10 Zreszta i pare innych panstw chcialaby widziec 6 stop pod ziemia. Nie wylaczajac Polakow:) Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Times kpi miedzy innymi 12.10.06, 22:34 z braku jakiegokolwiek konceptu czy tez zdecydowanego zdania albo opinii u Kaczora... palnal cos glupiego, ale zaraz "szybko" zrelatywizowal.. itd.. "..hastened..."... Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Piekny portret totalnego LOSER:) Buhahahaha! 12.10.06, 22:41 Nawet "zlotej raczki" do pomalowania chalupy znalezc nie moze. I mysli "zasilic fale polskiej imigracji do UK". Buhahahaha!!! Buhahahahaha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: No a jednak przekrecasz fakty i..do tego lzesz 13.10.06, 01:28 a w ten sposob robisz punkty dla folksdojcz_ludzi z listy. Wierz mi w ostatecznym rachunku, ze opluwajac Polskiego Prezydenta plujesz jednoczesnie w swoj i "szczudrzy pysk" tego z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Wybacz,Pole - w pysk Aherna tu pluje indywidualnie 16.10.06, 01:30 i na moj wlasny rachunek. A powyzej zacytowalem DOKLADNIE, co o waszym kurduplu The Times:)Poslanca zlej wiesci myslisz wiesac? Ach, jakie to straszliwie polskie, bo CHLOPSKIE:) Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: A jednak ciagle lze i do ... 16.10.06, 07:16 tego wyciagniety chyba z ..elita grubego wink, wink.. P.S. Tylko za bardzo nie obraz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
gringo_w66 najlepiej dlaPolski jak Żydzi kłócą się z Niemcami 16.10.06, 10:38 nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 A dla swiata najlepiej, jak Polacy z cala Europa 16.10.06, 16:04 sie kloca - polski robotnik wowczas raptownie tanieje: podaz przewyzsza popyt:) Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: A ..pozwole sobie jeszcze... 16.10.06, 14:03 wspomniec na temat "mosze kacaf". Kto smie z zydow polskich i nie polskich napomknac brzydko o Prezydencie Polski Lechu Kaczynskim, to go qbva, poszczuje "kacaf_rapist". Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Mnie wystarczyl biskup pedofil mojego nazwiska:) 16.10.06, 15:59 Cala Irlandia sie z nas smiala...Pamietasz? Poczatek lat 90-tych, waszym ambasadorem byl wtedy w Dublinie jakis wasz dramaturg. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Przypomnij to nazwisko, czy to byl mosiek kacaw 16.10.06, 17:25 mnie wtedy w europie nie bylo. Budowalem dom w santa monika nad oceanem w californi. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Przypomnij to nazwisko, czy to byl mosiek kac 16.10.06, 19:28 > Budowalem dom w santa monika nad oceanem w californi. a kafelki tez umiesz wykladac? czy tulko fundamenty kopac? Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Polacy sa konkuracja za pol ceny; za cala to sie 16.10.06, 19:35 zatrudnia Irlandczyka. I wie sie wowczas, ze "cheap worker" to "shit worker":) Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Helmciu...wiem,ze 17.10.06, 07:16 ciezko Ci uwierzyc biorac pod uwage statystyki europejskie. Niemieckie rodziny (i podejrzewam tym bardziej "polscy fertribene") maja najnizszy europejski wskaznik posiadania domu z dzialka. Helmciu jak sie lepiej dogadamy, to ci podam "driving directions" to farma na Ziemia Lubuska, tylko nie zapomnij zostawic "sznauca" za bramka. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 Biskup katolicki O' C...y; stare, irlandzkie 16.10.06, 19:33 nazwisko. A poza tym czytaj tumanie Joyce'a - dowiesz sie dlaczego ani antysemityzmu, ani...Zydow w Irlandii nie bylo:) Odpowiedz Link Zgłoś