Dodaj do ulubionych

Karne punkty za stringi w szkole

    • jama314 Brawo, tak trzymać... 06.11.06, 09:59
      Okazuje się że paru normalnych i myślących jeszcze w tym fachu pozostało...
    • a4774 "bez konsultacji z młodzieżą i z autorytetami" 06.11.06, 10:03
      to jest problem planu Giertycha wg eksperta z Łodzi.

      Co do młodzieży, to nie trzeba nawet konsultować - wiadomo, co powie. Wypad mi
      z tym badziewiarstwem, Giertych na drzewo, więcej ziela. Jakoś nie mogę
      uwierzyć, że nasza konsultowana młodzież zechce ograniczyć swoją kochaną
      wolność.

      Co do autorytetów, to jak wyżej. Taki proferor Czapiński na przykład ma sposób
      na agresję w szkole: więcej integracji! Przez dwa lata łobuzy integrwały się z
      normalnymi, z niegrzecznych dzieci stali się bandytami, normalni zobojętnieli
      na zło, dziewczynka się powiesiła, a autorytety mówią: więcej integracji.

      Mam kontrpropozycję: tylko broń boże nie konsultujcie z młodzieżą i
      autorytetami.
    • pcx wszystkim, ktorzy narzekaja na "mundurki"... 06.11.06, 10:04
      polecam wypad do UK lub jesli nie moga, obejrzenie kilku filmow fabularnych
      (np. Stowarzyszenie umarlych poetow).
      Zobaczycie, ze jednakowy stroj (quasi mundur) to nie kajdany, to raczej
      identyfikacja z grupa (wsrod "ulicznych subkultur" jest to samo -
      identyfikacja z grupa poprzez stroj).
    • kochas11 Dziennikarze - PrZeSaDzAcIe!!! 06.11.06, 10:06
      Konczylem 9. L.O. w Lodzi! Konczylem ja w 2000 roku kiedy o Giertychu nikt
      jeszcze nie slyszal! W statusie szkoly bylo, ze nie wolno sie ekstrawagancko
      ubierac, farbowac wlosow, nosis wiecej niz po jednym kolczyku w uchu i to tylko
      dziewczyny, zas telefono nie wolno bylo uzywac na maturze, gdyz wowczas nie
      byly one tak popularne, ze nawet dzieci w 1 klasie podstawowki je maja i JAKOS
      NIKT NIE NARZEKAL! Teraz od razu wielkie artykuly w gazetach jakie to niby
      obostrzenia sie wprowadza! Moim zdaniem to przesada! Przesada jest pisanie o
      czyms takim, gdyz mlodziez teraz jest coraz gorsza, a piszaco takich rzeczach
      robicie z nich meczennikow, ktorzy maja tak strasznie! Wprowadzcie jeszcze
      bardziej bezstresowe wychowanie, a dojdzie do tego, ze ledwo dziecko zacznie
      mowic bedzie juz klac jak przyslowiowy szewc! Uspokojcie sie! Slepi jestescie?
      Nie widzicie co sie u diabla dzieje? Juz 14-sto letnie dzieci zabijaja z zina
      krwia, a Wy jeszcze robicie z nich meczennikow? Chyba calkiem Wam odbilo!
      • krzys111 a jednak ma zwiazek... 06.11.06, 10:27
        tak wynika z doswiadczen nauczyciela akademickiego. Im bardziej ekstrawaganckie
        stroje, im wiekszy pioropusz zamiast wlosow i dluzsze pazury - tym zwykle mniej
        w glowie. A to ze na zajecia nie przychodzi sie mini, przezroczystych
        bluzeczkach, z przetluszczonymi wlosami i zapachem niedomytego ciala- to jest
        cos co powinno sie wynosic z domu, szkoda ze nie we wszystkich domach tego ucza.
        Pewna 'kindersztuba' bardzo by sie przydala ale musza przyznac ze w mimo
        powszechnej opini troche sie to w ostnich latach poprawilo, przynajmniej na
        uniwerystecie.
        • bitch.with.a.brain Re: a jednak ma zwiazek... 06.11.06, 10:31
          To raczej od wydziału zależy. Przyszli prawnicy latają wszyscy w gajerkach a na
          pewno nei wszyscy są geniuszami.
          A kolor włosów czy fryzura nie wpływają na myślenie.Chyba,ze wedle tej samej
          teorii, wedle której ludzie żyli wspólnie z dinozaurami:)

          I nie mieszajmy do tego higieny.
          • krzys111 Re: a jednak ma zwiazek... 06.11.06, 11:01
            Nie chodzi o to by mlodych ludzi wbic w garnitury i kostiumy ale moze warto
            uswiadomiac mlodziezy ze - ubrieramy sie stosownie do sytuacji. Pracownik banku
            w sandalach i podkoszulku nie budzi zaufania, a mlody czlowiek na egzaminie tez
            moze moglby sobie darowac czarny lakier do paznokci (mnie od niego autentycznie
            mdli, bo caly czas mam trupie skojarzenie)zielona fryzure czy mini. Nasz ubior
            cos jednak wyraza.
    • kyoo Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:12
      wg mnie szkola srednia to idealny okres zeby mlody czlowiek mogl sobie
      poeksperymentowac ze soba i odnalesc sowje prawdziwe 'ja'. W moim ogolniaku,
      jak zapewne w kazdej szkole, ludzie dzielili sie na prymuskow ktorzy sluchaja
      sie nauczycieli zawsze i na indywidualistow ktorzy za nic w swiecie nie dali
      sobie narzucic niektorych zasad (chociazby w kwestii ubrania). I co sie
      okazalo? Na studiach ci pierwsi (z regoly) przezyli swoj wiek buntu, pozawalali
      szkoly, weszli w alkohol i imprezki. Ci drudzy za to mieli juz to wszystko za
      soba, mieli juz pomysl 'na siebie', potrafili pogodzic ze soba nauke i prace.

      Gdybym mial chodzic do lo teraz, to pewnie zamkneli by mnie w jakims
      odizolowanym osrodku i uczlowieczali na sile (chociazby za wagary - niecale 50%
      nieobecnosci).

      ---
      Jarek - glowny programista w duzej zachodniej firmie, 6 zagrozen w 3 klasie lo.
    • onan_barbazynca Re: a jak przyjdzie do szkoły, bez majtek? 06.11.06, 10:13
      Najgorzej jak Cię ktoś przyłapie na piciu kawy albo herbaty, to już lepiej obić
      ryja kumplowi.
    • nitka401 Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:14
      noi bardzo dobrze trzeba cos z tym zrobic zeby ta mlodziez byla inna to co sie
      dzieje nie miesci sie w glowie !!!!
    • mosina1 Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:15
      ja skończyłem liceum 3 lata temu, jestem teraz na IV roku studiów. W mojej szkole punkty obowiązywały już od 2001 roku i jakoś nikt nie narzekał. Tzn. były cyrki jak wychowawczyni kogoś nie lubiła, ale np. wystr\arczyło się udzielać przy jakichś imprezach szkolnych - Pierwszy Dzień Wiosny, Wigilia Szkolna itp. i tym sposobem można było sporo sobie nadbić
      • mosina1 Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:18
        i jeszcze jedno - nie było jakichś nakazów czy zakazów odnośnie ubioru. NIektórzy po prostu rezygnowali z eksperymentów w obawie przed niektórymi starszymi nauczycielami, ale to też sporadycznie:)
    • aiczka Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:19
      Abstrahując od sensowności poszczególnych pozycji regulaminu: co to za wstrętny
      seksizm zabraniający chłopcom farbowania włosów w ogóle? Dlaczego dziewczęta
      mogą farbować na kolory "zbliżone do naturalnego", a oni już nie?
      • balum.balum Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:49
        masz wysokie wymagania, ale sluszne! :)
    • fnoll Giertych konsultuje się z młodzieżą... 06.11.06, 10:35
      ...za pośrednictwem policji, inaczej nie potrafi

      wystarczy spojrzeć na młodzież wszechpolską, dzieło jego życia, żeby ocenić
      kompetencje tego pana
    • bluestone Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 10:41
      Ja wszystko rozumiem prócz jedengo- dlaczego nie wolno im na przerwach posłuchać
      muzyki z odtwarzacza mp3??? Idiotyzm. Dobrze, że liceum już skończyłam, inaczej
      po roku miałabym przez to 0 pkt.
    • jerzy-j Łże-gimnazjaistów w kamasze !!!!!!!!!! 06.11.06, 10:56
      Toż to się w głowie nie mieści, że oni chcą się edukować, a nie radia myrja
      słuchać i na pis głosować !!!!!!!!!!!!!!!111
    • kevin_michnik prawo i sprawiedliwość hehe 06.11.06, 11:00
      już to widzę, nauczycielka podejrzewa, że uczeń wypił przed wyjściem z domu
      kawę, bo jakoś nie chce mu się spać na pierwszej lekcji a jest 7:10! niechybnie
      pozostaje pod wpływem używek;). ale osobnego paragrafu dla używania używek i
      palenia papierosów to już nie rozumiem
      • go_to_hell Re: prawo i sprawiedliwość hehe 06.11.06, 11:11
        Wg. mnie szkoła (zarówno L.O. jak i gimnazjum ) ma nas przygotować do końcowego egzaminu... I tyle . Skoro rodzice się zgadzają i nie mają nic przeciwko np. kilku kolczykom, tatuażom itp. to co szkole do tego ?? Moi rodzice byli tolerancyjni, wiec nie przeszkadzało im jak co 2 miesiące zmieniała kolor włosów z jasnego blondu na czarny, a nawet niebieski... To że dziecko ubeira się "po swojemu", ma kolczyki itp.. to nie znaczy, że jest złym uczniem;/ U mnie w L.O. najlepsze oceny miałą właśnie taka dziewczyna, ubeirająca się na czarno, nosząca mase kolczyków, duuże ozdoby, kolorowe włosy... Ale była zdolna. Jak ktoś bedzie chciał się uczyć to bedzie robił to bez względu na to jak wygląda i jaks się zachowuje... Uważam, że szkoła nie powinna aż tak ingerować w wygląd i zachowanie uczniwa.. To chore ;/ Ja na sczeście czasy L.O mam za sobą, bo z moim charakterem zakończyłabym je z - 100 punktami :)
    • mrlusiek stringi po góralsku -"nici w życi" 06.11.06, 11:04
      stringi po góralsku -"nici w życi"
      • zigzaur a po japońsku: 06.11.06, 12:24
        SAMAGUMA
    • camel_3d popieram w 100:)% 06.11.06, 11:05
      Szkola to nie rewia mody i niestety nie kazdy pojal co znaczy demokracja.
      Szkola ma przygotowac do zycia, potem okazuje sie ze nasze przyzwyczajenia nie
      odpowiadaja pracodawcy i co wtedy? tez ludzie maja powiedziec: jest demokracja
      i przychodze do pracy jak chce.. blad. Gdybym byl derektorem, szczerze mowiac
      byloby mi totalnie obojetnie jak przychodza moi ucznowie do szkoly, pod
      warunkiem, ze orocz zajebistych ciuchow uczliby si etez zajebiscie:) Ale to
      chyba marzenia scietej glowy. Wiec popieram decyzje tego dyrektora.

      :) W mojej szkole byly jeszcze apele:) i bylo fajnie bo przez to odpadala jedna
      lekcja:)
    • stemp10 Nareszcie coś w dobrym kierunku 06.11.06, 11:09
      Panie dyrektorze gratuluję. Oby się Panu udało.
    • hoogo ja chce sprawdzać która ma stringi, a która nie ma 06.11.06, 11:11
      Proszę o etat w kuratorium.
    • go_to_hell Re: Czy nauczyciel może dyscyplinować ucznia? 06.11.06, 11:14
      Ae to ejst szkoła, tu są dzieci, jak idą do pracy to maja po 20 pare lat, albo i więcej, wtedy to już są na tyle świadomi i dojzali, że wiedzą jak się zachować, jak się ubrać..ale na lekcji matematyki nie mauczy się Pan "jak się zachowywać na rozmowie kwalifikacyjnej" itp ... Szkoła ma ich przygotować do matury, to jej jej zadanie, jak komuś bedzie zależało to się przyłozy i zda, a jak ktoś ma bogatych rodziców to oleje mature i tak i tak ...
      • camel_3d Re: Czy nauczyciel może dyscyplinować ucznia? 06.11.06, 11:35
        ty tak serio?
        szkola ma nauczyc dzieci umiejetnosci dostosowanie sie do roznycxh sytuacji.
        Jest czas poza szkolo, gdzie sa rodzice i koledzy, jest czas w szkole, gdzie sa
        inne wymagania. Jezeli rodzicoem nie podoba sie regoulamin szkoly moga dziecko
        wyslac do prywatnej..choc wlasnie w prywatnych szkolach sa czesem wieksze
        wymagania co do stroju i zachowania niz w panstwowych.
    • toja3003 a dlaczego chłopcy są dyskryminowani i nie mogą 06.11.06, 11:28
      tak jak dziewczynki farbować włosów?
      • camel_3d Re: a dlaczego chłopcy są dyskryminowani i nie mo 06.11.06, 11:35
        zapomianel dodac trwalej ondulacji..
        • zigzaur Re: a dlaczego chłopcy są dyskryminowani i nie mo 06.11.06, 12:20
          A dlaczego regulamin nic nie wspomina o depilacji woskiem, goleniu pach i piercingu?
    • camel_3d skoro rodzice nie moga..to ktos musi.. 06.11.06, 11:32
      skoro rodzice nie potrafia wychowac swoeje pociechy to ktos musi za nich to
      zrobic.
    • mimi9930 Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 11:33
      a cooo???, nie chce się stać???nózie bolą???, ach ci wstrętni nauczyciele, cóż
      oni znowu wymyślili, żeby pognębić te biedne maleństwa, które po głodzie
      narkotykowym nie mogą ustać 5 minut na własnych nogach, no i żeby jeszcze
      decydować jaką bieliznę mają ubierać te skromne dziewczeta z 5 kolczykami w
      brudnym uszku...
      • bitch.with.a.brain Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 12:09
        A Ty chyba jeszcze ze szkoły z czasów przedstringowych,a nie wiesz,że ubrac to
        można siebie a nie bielizne. I garnitur nie pomoże jak ktoś po polsku nie umie
        się wysłowić Wstyd!
    • amrik Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 11:45
      Ciekawe jak oni beda to sprawdzac. Proponuje rewizje osobista na lekcji
      religii, katecheci sie do tego nadaja :-)))
    • gremlinekdance Ja wszystko rozumiem 06.11.06, 11:55
      Ale z tymi włosami to delikatna przesada :/:/:/ "Po jednym kolczyku w uchu", bo
      co, jak mam 2, to...?

      ;/;/;/
    • gendziu Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 11:58
      Uważam iż pomysł jest dobry, ale wykonanie mierne. Rada pedagogiczna Bydgoskiej
      szkoły posuneła sie zadaleko. Tak silna ingerencja w sposób bycia uczniów jest
      niedopuszczalna i karygodna. Jakim prawem mozna narzucać komuś w jakiej
      bieliźnie ma chodzić???!!!! Co komu przeszkadzają wystające stringi koleżanki,
      no chyba tylko zazdrosnym koleżankom a zwłaszcza spruchniałym nauczycielkom
      które nie maja co pokazać. To tylko wystające stringi, a nie goły tyłek, czy
      piersi. Co do koloru włosów to niech każdy nosi jaki mu się podoba. Jesli komuś
      przeszkadzaja pofarbowane, na jakikolwiek kolor włosy to powinien zrobic coś ze
      swoim brakiem wyobraźni i tolerancji a nie czepiać się. To samo się tyczy
      fryzury. Co do kolczyków to się zgadzam, niektórzy przesadzaja i robia
      przedewszystkim sobie krzywdę wiec pochwalam ten punkt. Pułap limitu długości
      odziezy jest tez błędny, ale tylko błędny, powinno się go troszkę złagodzić,
      ale bez przesady. Jestem mile zaskoczony, że rada nie narzuciła uczennicom
      obowiązku uzywania podpasek oraz jednoczesnego zakazu uzywania tamponów (
      pewnie bali się konsekwencji za ewentualne próby kontroli przestrzegania
      przepisu). Ogólnie popieram radę pedagogiczną ale, powinni mysleć jak daleko
      sie posuwaja, zwłaszcze że wiekszość pedagogów wykazuje tendencje do
      wywyższania się i poniżania uczniów. Przypominam więc drodzy pedagodzy,
      uczniowe to ludzie a nie wasi niewolnicy i zabawki.

      Pozdrawiam grono Pedagogiczne i życzę więcej humanitaryzmu podczas tworzenia
      regulaminów.
      • jaslon Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 12:09
        A jeżeli twoje wyzywające zachowanie, wyzywający ubiór (tak to oceniają
        nauczyciele) spowoduje, że twoi kochani koledzy potraktują to jako zachętę do
        rozebrania cię do naga, albo wręcz zgwałcenia, to oczekujesz, że nauczyciele
        powinni aktywnie wystąpić w twojej obronie?
        A niby, dlaczego mieliby cię bronić? Może oni uważają, że rozbieranie
        rozwydrzonych smarkul to coś normalnego? Może nie mają ochoty narażać się na
        szarpaninę z twoimi kolegami?

        Bierzesz całą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo na siebie? Otóż zrozum,
        że nie możesz nawet tego zrobić!!! Za twoje bezpieczeństwo w szkole odpowiadają
        nauczyciele i będzie to się działo na ich warunkach (ogólnie uzgodnionych np. w
        Statucie Szkoły), a nie na twoich. Dla twojego dobra. Jak się nie podoba,
        szukaj innej szkoły, załóż własną, siedź w domu, idź do roboty!
        • mojboze Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 12:24
          A niby, dlaczego mieliby cię bronić? Może oni uważają, że rozbieranie
          > rozwydrzonych smarkul to coś normalnego? Może nie mają ochoty narażać się na
          > szarpaninę z twoimi kolegami?

          W życiu nie spotkałam się z taka bezczelnością!
          1. Nawet jeśli będzie naga kochani koledzy nie mają prawa jej tknąć, a zachętą
          już nie ma co tłumaczyć łamania prawa, to nie średniowiecze.
          2. Jeśli jakiś neandertalczyk jednak dziewczyne tknie, to nauczyciel powinien
          wystąpić w jej obronie, a jak się boi to niech zmieni pracę, bo jest
          nieodpowiedzialny i moralnie wątpliwy. ;)

          Wiesz, wykazałeś małość, tchórzostwo, frustracje seksualne i parę innych rzeczy...
          • heart_attack2 popieram 06.11.06, 21:55
            to tak jakby ktoś mi ukradł złoty zegarek i to ja będę winnna bo prowokuje
            złodzieja ...
            a pozatym mogę nawet przyjść do szkoły w worku na ziemniaki ...przeciez nic
            nikomu nie robię
        • gendziu Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 12:59
          Bez przesady. Z powodu wystających stringów nikt nie gwałci. A jeśli kolodze
          spróbuja zgwałcić kolerzankę to niezależnie od tego jak bedzie ona ubrana,
          napewno nie będzie mogła liczyc na pomoc nauczycieli. Zrozum że to czy
          nauczyciele kogoś obronią czy nie niezalezy od ubioru, a jeśli nawet sami
          twierdzą że tak jest to znaczy tylko że szukają usprawiedliwienia dla swojej
          bezradności. Zresztą nauczyciel mógłby pomóc gdyby do zajścia doszło na jego
          oczach, czyli w szkole. Sądzisz że wystające stringi tak rozpalą chłopaków że
          rozbiorą koleżankę do naga podczas zajęć szkolnych.
          Pozdrawiam.
          • mojboze Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 13:15
            Nie wiem, czy to do mnie jest skierowana ta odpowiedź.
            Żeby nie było nieporozumień, uważam, że stringi nie są powodem, zachętą ani
            wytłumaczeniem gwałtu.
            Nie obwiniam o wszystko nauczycieli, bo szkoła powinna uczyć i rozwijać, a
            wychowywać powinni rodzice.
            A jednak, jeśli nauczyciel jest świadkiem napaści jednego ucznia na drugiego, to
            brak reakcji z jego strony uważam za niedpouszczalny. I to bez względu na to,
            czy napastowana ofiara nosi stringi czy szkaplerz!
            • gendziu Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 14:08
              :-) nie ta wypowiedź nie była do Ciebie :-) Nasze opinie są jak widzę zgodne.
              Również uważam iż nauczyciele powinni reagować, jednak rzeczywistość mocno
              odbiega od naszych wyobrażeń choć z nielicznymi wyjątkami. Osobiście miałem w
              szkole kilku takich nauczycieli (niestety było ich może dwóch) którzy napewno
              by zareagowali i to napewno skutecznie i bez uzycia siły. Ale to byli ludzie
              naprawde inteligentni, którzy nie problemu z utrzymaniem ani dyscypliny ani
              dobrych stosunków z uczniami. Szkoda że takich nauczycieli jest naprawde
              niewielu.

              Pozdrawiam
              • jaslon Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 14:23
                Chyba nie zrozumieliście mojej odpowiedzi.

                Uważacie, że możecie się ubierać jak chcecie. I podnosicie, że to wasze prawo i
                nic nikomu do tego. Nie chcecie zaakceptować, że ktoś trzeci może się na wasz
                wygląd nie zgodzić. Uważacie, że nie ma żadnych granic i NIKT nie ma prawa się
                w to wtrącać. (Tak przy okazji to wasi rodzice to akceptują z uśmiechem na
                ustach i uważacie, że też nie mają się prawa wtrącać? Tyko odpowiedzcie
                szczerze :))

                Jeżeli takie jest wasze stanowisko, to, czemu nie chcecie zaakceptować np.
                takiego stanowiska nauczyciela, który uważa, że to, co on będzie robił i jak
                będzie postępował to wyłącznie jego sprawa. On jest wolny człowiek i będzie
                robił to, co będzie chciał. Bo to JEGO sprawa, jego życie, jego decyzje. Będzie
                się kierował dokładnie waszą logiką. Robi to, co ON chce!

                Z czego ma wynikać jego obowiązek bronienia WAS.

                To oczywiście przykład przejaskrawiony. Ale chwilowo trzymajmy się tego.
                • gendziu Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 15:07
                  Ja osobiście nie pozwalam NIKOMU decydować o tym jak się ubieram. Fakt że
                  akurat w moim przypadku nie jest to konieczne, niewyrózniam sie z tłumu. Nadal
                  jednak nie rozumiem dlaczego średnio 20-30 uczniów ma się podporządkowywać
                  gustom nauczyciela. Niezapominaj że jego zadaniem jest edukować a nie
                  podporządkowywać. Widze jednak iż ty uważasz że jest inaczej i uczeń nie ma
                  prawa być sobą, musi natomiast być takim jak chce nauczyciel. Jedyne czego
                  może wymagać nauczyciel od uczniów to kultura zachowania i języka. Nauczyciel
                  jest w szkole DLA uczniów a nie uczniowie dla niego. Taksamo szkoła jest DLA
                  uczniów anie na odwrót. Jesli natomiast nauczycielowi brak tolerancji i nie
                  życzy sobie oglądać pofarbowanych włosów, modnych ubiorów i ludzi wolnych,
                  będących sobą to przykro mi bardzo, ale powinien zmienić pracę (jesli chce mieć
                  doczynienia z ludźmi pozbawionymi prawa do swobody osobistej to musi wstapic do
                  armii lub zostac straznikiem więziennym).

                  Pozdrawiem.
                  • jaslon Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 16:40
                    Napiszę to po raz ostatni.

                    To uczniowie starają się o przyjęcie do szkoły. Jeżeli chcą do niej uczęszczać,
                    muszą zaakceptować przyjęte w niej reguły i Statut Szkoły.

                    Niestety swoimi wypowiedziami dajesz świadectwo niezrozumienia, że jako osoba
                    musisz w pewnych sytuacjach dostosować się do wymogów otoczenia. Nauczyciel nie
                    jest przedmiotem, a już na pewno nie uczniowie będą decydowali o tym, co ma
                    robić i jak. Oczywiście mają prawo wyrażać swoje opinie o nauczycielu, o ile są
                    one odpowiedzialne, co do formy i zgodności z prawdą.
                    • gendziu Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 17:40
                      Z twoich wypowiedzi jasno wynika iż sam(a) jestes członkiem społeczności
                      pedagogicznej. Jednak wyraźnie zdradzasz swoje zapendy totalitarne. Podejrzewam
                      iz jesteś jedną(ym) z tych nielubianych nauczycieli, którzy tylko po to pracują
                      w szkołach żeby wyżywać sie na uczniach. Przykro mi z tego powodu gdyż wartoś
                      jako nauczycieli takich osób jest mjniejsza niż zero. Zamiast uczyc zniechęcają
                      młodziez do edukacji. Jesli jestes nauczycielem(ką) zmień zawód dla dobra
                      swoich uczniów. Dlaczego tak bardzo chcesz aby wszyscy Ci się
                      podporządkowywali? Uważasz że jesteś wyrocznią? Powtarzam: jeżeli nauczycielowi
                      przeszkadzaja takie drobiazgi jak: ubiór, fryzura, kolor włosów ucznia to
                      znaczy iż nie powinien on uczyć młodzieży. Nie róbcie młodzieży łaski że ich
                      uczycie, tylko szanujcie swoją pracę i wolną wolę człowieka. A jak nadal nie
                      rozumiesz to zatrudnij się jako straznik więzienny lub zaciągnij do armii. To
                      są miejsca dla takich ludzi jak ty. W wieziu możesz nazucac swoje poglądy, a w
                      armii znajdziej pod soba ludzi pokornych bez własnego sposobu bycia, którzy
                      lubia jak sie wszystko ustala za nich. PA
                      Pozdrawiam
                      • jaslon Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 18:48
                        Totalitarne poglądy? Gdzie?

                        Nie jestem nauczycielem i jestem mężczyzną, szczęśliwym mężem i ojcem dwóch
                        bardzo fajnych chłopaków, a w zasadzie mężczyzn. W szkole często obrywałem za
                        brak pokory, ale również wtedy szanowałem nauczycieli, kolegów i ich poglądy.
                        Zostało mi to do dzisiaj.

                        Żegnam.
                        • gendziu Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 19:54
                          Przeczytaj swoje wypowiedzi to zauważysz w nich totalitaryzm. Dobry rodzić jest
                          przyjacielem swoich dzieci a nie ich władca absolutnym. Kiedys Ci wygarną że
                          żyli tak jak ty chciałes, a nie mogli żyć swoim życiem.

                          Pozdrawiam
                          • jaslon Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 20:37
                            Ależ przekraczasz dopuszczalne granice. Co ty możesz wiedzieć o mnie i mioch
                            dzieciach?!
                            Jedyne co wiesz, to: JA, JA, JA, MOJE, MOJE ,MOJE!
                    • gendziu Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 17:44
                      Aha i jeszcze jedno. Statut szkołu to dobra rzecz, ale niedopuszczalne jest
                      zawieranie w nim takich zakazów. Nie może byc tak że jesli ktoś chce się
                      edukować to musi się zgodzić na odarcie z godności i pozbawienie prawa do
                      własnej osobowosci i sposobu bycia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • jaslon Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 18:48
                        No teraz to już pierdoły wypisujesz :))))
                      • troll_ona Re: Karne punkty za stringi w szkole 06.11.06, 21:49
                        Godność, prawo do osobowości... Nie przesadzasz? Jak ktoś ma osobowość, to
                        nawet mnisi habit jej nie zniszczy. Z godnością jest podobnie.
                • mojboze Re: Karne punkty za stringi w szkole 07.11.06, 10:10


                  > Uważacie, że możecie się ubierać jak chcecie.

                  No tak, ubieram się jak chcę.

                  I podnosicie, że to wasze prawo i
                  >
                  > nic nikomu do tego. Nie chcecie zaakceptować, że ktoś trzeci może się na wasz
                  > wygląd nie zgodzić.

                  Oczywiście, to moje prawo ubierać sie jak chcę.

                  Uważacie, że nie ma żadnych granic i NIKT nie ma prawa się
                  > w to wtrącać.

                  Dopóki nie łamię prawa, nikt nie ma prawa się wtrącać. Oczywiście granic nie
                  wolno przekraczać, ale trzeba ustalać granice sensownie.

                  (Tak przy okazji to wasi rodzice to akceptują z uśmiechem na
                  > ustach i uważacie, że też nie mają się prawa wtrącać?

                  Liceum i studia są za mną, od dawna mieszkam sama.
                  Moi rodzice absolutnie nie mają prawa się wtrącać jaką spódnicę założe do pracy!!!


                  Tyko odpowiedzcie
                  > szczerze :))

                  No jak Boga kocham, szczerze!

                  >
                  > Jeżeli takie jest wasze stanowisko, to, czemu nie chcecie zaakceptować np.
                  > takiego stanowiska nauczyciela, który uważa, że to, co on będzie robił i jak
                  > będzie postępował to wyłącznie jego sprawa. On jest wolny człowiek i będzie
                  > robił to, co będzie chciał. Bo to JEGO sprawa, jego życie, jego decyzje. Będzie
                  się kierował dokładnie waszą logiką. Robi to, co ON chce!
                  Z czego ma wynikać jego obowiązek bronienia WAS.

                  Bo to jego praca, za którą otrzymuje wynagrodzenie, bo to on jest dorosły i
                  odpowiedzialny. To wolny człowiek, jeśli nie chce wykonywać swojej pracy to do
                  widzenia.
                  Ty próbujesz zrobić z ucznia dorosłego człowieka. Odpowiedzialny,
                  zdyscyplinowany, nigdy nie popełniający błędów.
                  A to na swoich błędach uczeń się uczy, rolą rodzica jest dbać, aby te błędy nie
                  były zbyt wielkie, nie szkoły.
                  Naprawdę nie pamiętasz jak to jest być młodym?
                  "
                  Wiele osób tu pisało, ze te zakolczykowane "stwory" z dredami okazywali się
                  najlepszymi w przyszłym fachu. Może dlatego, że zawsze byli indywidualistami
                  teraz robia doktoraty!
                  A co Tobie do tego, ze ktoś ma kolczyk w nosie?
                  Dlaczego Cie to obraża?
                  • jaslon Re: Karne punkty za stringi w szkole 07.11.06, 14:07
                    Kolczyk w nosie mnie akurat nie obraża :)) Doskonale pamiętam swoją młodość i
                    moje kłopoty z nauczycielami!

                    Poruszasz kilka ważnych kwestii.
                    Dzieci są dziećmi. Masz rację. To dorośli ustalają reguły. Dzieci mogą starać
                    się wpłynąć na dorosłych, a dorośli powinni wysłuchiwać ich głosów z uwagą.

                    Nauczyciel ma wywiązywać się ze swoich obowiązków. A obowiązki ustal mu
                    pracodawca i on z nich go rozlicza. Jeżeli do jego obowiązków będzie należało
                    dbanie o przestrzeganie Statutu Szkoły, to pracodawca powinien go z tego
                    rygorystycznie rozliczać.

                    Młodzież chcąc uczęszczać do danej szkoły ma możliwość zapoznać się z jej
                    Statutem. Jak się nie podoba niech szuka innej szkoły.

                    Mylą wam się role!!! Wolność mylicie z samowolą, a odpowiedzialność to pojęcie
                    wam obce :( Wychowanie to coś innego niż opuszczenie bądź porzucenie. Polega
                    ono na wskazywaniu właściwych dróg i czasami w razie konieczności wywieraniu
                    presji. Na pewno nie polega na mówieniu „róbta co chceta” w taki sensie, w
                    jakim prostacy chcą to rozumieć.

                    Sam byłem uczniem niepokornym i uważam, że jestem przyzwoitym członkiem
                    społeczeństwa. Ale z doświadczenia wiem, że z braku właściwego postępowania z
                    młodzieżą biorą się nieprzystosowania części z nich, ich nieumiejętność
                    podjęcia dorosłego i samodzielnego życia. Szkoła ma obowiązek wobec wszystkich
                    uczniów, jej sukces nie jest oceniany po sukcesach paru wyjątkowych "dziwadeł",
                    ale może przede wszystkim po porażkach. Po chłopcach i dziewczętach, którzy
                    popełniają samobójstwa, trafiają do więzień, staczają się na margines.
                    To w młodości trzeba nauczyć się przestrzegania obowiązujących reguł wtedy,
                    kiedy to konieczne i odpowiedzialnego korzystania z wolności, którą nam te
                    reguły dają.
    • moher75 O czym właściwie jest ten artykuł ? 06.11.06, 12:00
      Przecież regulamin precyzuje tylko to co jest oczywiste...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka