Dodaj do ulubionych

Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborcji

22.11.06, 07:08
Ale wstyd. Widac koscielne otumanianie ze embrion to potencjalny czlowiek dziala. Coraz mniej ludzi
chce w tym kraju myslec samodzielnie. Plemnik to tez potencjalny czlowiek, wiec kara wiezienia za
masturbacje, ciekawe czy kler, i otumanione spoleczenstwo tez by poparlo. Najlepiej 3 lata za kazdy
plemnik!
A moze kobieta ma mniej prawa do swego ciala niz mezczyzna? W koncu ona z zebra mezczyzny
powstala wedlug facetow w sukienkach...
Obserwuj wątek
    • kozaczek3 O dyrektor nigdy nie przerwałby własnej ciąży 22.11.06, 07:12
      Zwłaszcza dla własnej błony dziewiczej.
      Teraz i zawsze.
      • aron2004 Re: O dyrektor nigdy nie przerwałby własnej ciąży 22.11.06, 07:15
        w III RP nieopatrznie pozwolono na propagandę klerykalną. Zezwolono na
        istnienie radia i TV katolickiej. I teraz są efekty.

        Jedyne wyjście to zmienić konstytucję, żeby kler nie mógł posiadać mediów.
        • kozaczek3 Re: O dyrektor nigdy nie przerwałby własnej ciąży 22.11.06, 07:26
          aron2004 napisał:

          > w III RP nieopatrznie pozwolono na propagandę klerykalną. Zezwolono na
          > istnienie radia i TV katolickiej. I teraz są efekty.
          >
          > Jedyne wyjście to zmienić konstytucję, żeby kler nie mógł posiadać mediów.
          Nie zgadzam się z tobą!!!!!!!!!!!!!!
          Każda radiostacja, a zwłaszcza ta śmieszna ma prawo bytu.
          Amen.
          • tales1 Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierzątko? 22.11.06, 08:35
            Feministki propagujące aborcję mają pstro w główkach. Idiotyczne, że wg nich
            człowiek "robi" się od 16 czy 21 tygodnia, a wcześniej to "tylko" zarodek
            albo "tylko" płód! A co będzie, jeśli feministka nagle się zakocha (przecież
            jej też może się to przydarzyć - może rzadziej niż "normalnym" kobietom, ale
            może)? Czy po zajściu w ciążę powie szepnie swemu wybrankowi do uszka: słuchaj,
            kochanie, będziemy mieli... zarodek! Słuchaj, kochanie, będziemy mieli płód?
            Facet wtedy uciekłby, gdzie pieprz rośnie! (może o to feministkom chodzi?)
            Myślę jednak, że pewnie by tak nie powiedziały! Powiedzą: słuchaj, kochanie,
            będziemy mieli DZIECKO!
            • adam02138 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 08:42
              No wreszcie mamy definitywne kryterium do dyskusji - co tam szepnie kobieta swemu wybrankowi
              przed, w trakcie i po...

              Niecierpliwie oczekuje dalszych rewelacji opartych na lozkowych szeptach! Tematy moga byc rozne:
              fizyka, gospodarka, czy czerwone wino jest zdrowe, kawa czy herbata, etc.


              tales1 napisał:

              > Feministki propagujące aborcję mają pstro w główkach. Idiotyczne, że wg nich
              > człowiek "robi" się od 16 czy 21 tygodnia, a wcześniej to "tylko" zarodek
              > albo "tylko" płód! A co będzie, jeśli feministka nagle się zakocha (przecież
              > jej też może się to przydarzyć - może rzadziej niż "normalnym" kobietom, ale
              > może)? Czy po zajściu w ciążę powie szepnie swemu wybrankowi do uszka: słuchaj,
              >
              > kochanie, będziemy mieli... zarodek! Słuchaj, kochanie, będziemy mieli płód?
              > Facet wtedy uciekłby, gdzie pieprz rośnie! (może o to feministkom chodzi?)
              > Myślę jednak, że pewnie by tak nie powiedziały! Powiedzą: słuchaj, kochanie,
              > będziemy mieli DZIECKO!
              • centrolew Hipokryci 22.11.06, 11:16
                Oficjalna hipokryzja swoją drogą - życie swoją drogą. Kto niby finansuje te
                ogłoszenia typu: "Ginekolog tanio"?! Podziemie aborcyjne jest w Polsce dobrze
                rozwinięte, ale temat zamiata się pod dywan.

                Kobiety mają prawo decydować o własnym losie, nie są żadnymi inkubatorami.
                Problem w tym, że w dzisiejszych czasach każdego, kto ma inne zdanie, nazywa się
                najdelikatniej mordercą, ludobójcą i tak dalej... Pozostaje tylko czekać tylko
                na delegalizację prezerwatyw. W tym śmiesznym kraju wszystko jest możliwe.

                Robi się aferę o kilka komórek, ale po cichu popiera się awanturę w Iraku, gdzie
                w imię jakiś interesów wywołało się wojnę, w której kilkadziesiąt tysięcy osób
                zostało zamorodwanych. Ot, moralność prawicy.
                • elephant_tusk Re: Hipokryci, no, no... 22.11.06, 11:39
                  centrolew napisał:

                  > Oficjalna hipokryzja swoją drogą - życie swoją drogą. Kto niby finansuje te
                  > ogłoszenia typu: "Ginekolog tanio"?!

                  Odpowiedź: Oczywiście PiS z naszych podatków + Radio Maryja ze składek
                  moherowych beretów z właściwą sobie hipokryzją.
                  >
                  > Kobiety mają prawo decydować o własnym losie, nie są żadnymi inkubatorami.

                  A przy okazji o życiu płodu vel zarodka, który przeszkadza w karierze, drań
                  jeden.

                  > Problem w tym, że w dzisiejszych czasach każdego, kto ma inne zdanie, nazywa
                  się najdelikatniej mordercą, ludobójcą i tak dalej...

                  Należy niezwłocznie wydać zakaz nazywania najdelikatniej mordercą itd. każdego,
                  kto ma inne zdanie. A jeżeli ktoś się nie zgadza, należy mu się kara śmierci
                  przez powieszenie za genitalia.

                  > Pozostaje tylko czekać tylko na delegalizację prezerwatyw. W tym śmiesznym
                  kraju wszystko jest możliwe.

                  No to czekajmy, może ad mortem defecatam.
                  >
                  > Robi się aferę o kilka komórek, ale po cichu popiera się awanturę w Iraku, >
                  gdzie w imię jakiś interesów wywołało się wojnę, w której kilkadziesiąt tysięcy
                  > osób zostało zamorodwanych. Ot, moralność prawicy.

                  Ładnie powiedziane: robi się. Przypominam, że to nie "się", tylko sam Jaśnie
                  Pan Prezydent Kwaśniewski wraz z rządem samego Pana Towarzysza Millera posłali
                  nasze wojska do Iraku. Należy tę prawicę niezwłocznie rozstrzelać.
                  >
                  • centrolew Re: Hipokryci, no, no... 22.11.06, 12:30
                    elephant_tusk napisała:

                    > > Oficjalna hipokryzja swoją drogą - życie swoją drogą. Kto niby finansuje
                    > te
                    > > ogłoszenia typu: "Ginekolog tanio"?!
                    >
                    > Odpowiedź: Oczywiście PiS z naszych podatków + Radio Maryja ze składek
                    > moherowych beretów z właściwą sobie hipokryzją.

                    Pieniądze pochodzą od kiebiet, które usunęły ciążę. Prawda, która nie potrafi
                    dotrzeć do wszystkich.


                    > > Kobiety mają prawo decydować o własnym losie, nie są żadnymi inkubatorami
                    >
                    > A przy okazji o życiu płodu vel zarodka, który przeszkadza w karierze, drań
                    > jeden.

                    Draniem jest ten, kto namawia do używania kalendarzyka małżeńskiego jako sposobu
                    skutecznej antykoncepcji. Kłamstwo w imię czego?


                    > > Problem w tym, że w dzisiejszych czasach każdego, kto ma inne zdanie, naz
                    > ywa
                    > się najdelikatniej mordercą, ludobójcą i tak dalej...
                    >
                    > Należy niezwłocznie wydać zakaz nazywania najdelikatniej mordercą itd. każdego,
                    > kto ma inne zdanie. A jeżeli ktoś się nie zgadza, należy mu się kara śmierci
                    > przez powieszenie za genitalia.

                    Z niektórymi nie da się dyskutować. Proponuję rundkę do kościółka i 3 zdrowaśki.
                    • elephant_tusk Re: Hipokryci, no, no... 22.11.06, 13:29
                      Z niektórymi nie da się dyskutować. Proponuję udział w paradzie i 3
                      międzynarodówki.
                      • gizberniasty A gdzie ten sondaż robili? Pod kościołem? 22.11.06, 13:57
                    • entropia Re: Hipokryci, no, no... 22.11.06, 14:06
                      >Z niektórymi nie da się dyskutować. Proponuję rundkę do kościółka i 3 zdrowaśki.
                      Czytam sobie te wypowiedzi.
                      Pan naprawdę uważa siebie za dyskutanta? :) ja bym Pana uplasował gdzieś bliżej demagogii ;-)
                    • z2006 Re: Hipokryci, no, no... 23.11.06, 10:22
                      centrolew napisał:

                      (...)
                      I po co tak obrażać wiarę?
                      • obraza.uczuc.religijnych A dlaczego nie? 23.11.06, 11:43

                • r.siwy Re: Hipokryci 22.11.06, 11:52
                  1 finasują Przestepcy. Czy przezto ze dilezy i tak i tak sprzedaja dragi trza
                  je zalegalizowa??
                  2 Właśnie tu jest problem że kobieta która chce iść na zabieg aborci decyduje
                  również o losie dziecka;
                  • centrolew Re: Hipokryci 22.11.06, 12:25
                    > 1 finasują Przestepcy. Czy przezto ze dilezy i tak i tak sprzedaja dragi trza
                    > je zalegalizowa??

                    Skoro finansują przestępcy (kobiety w ciąży) to dlaczego nie wsadza się ich do
                    więzień? Co to za przestępstwo, na które nie ma kary...

                    > 2 Właśnie tu jest problem że kobieta która chce iść na zabieg aborci decyduje
                    > również o losie dziecka;

                    Vice versa - kościół żąda wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, także wtedy,
                    gdy ciąża zagraża życiu matki. Dlaczego wtedy to dziecko (albo ksiądz) decyduje
                    o życiu (albo raczej żądaniu śmierci) matki?!
                    • dziennikustaw Re: Hipokryci 22.11.06, 12:33
                      > gdy ciąża zagraża życiu matki.
                      Panie centrolew - mi w zyciu ZAGRAŻA miliony rzeczy. Kto ma decydowac czy
                      zagrozenie jest realne czy tez wydumane ? Dohtorek ? Broń cie Panie Boże !!

                      Opowiastka z zycia wzięta:
                      Gosciowi córka (12 lat) "umarła". Tak powiedziała lekarka i zaraz sie go spytała
                      czy moglby przeznaczyć narządy córeczki na przeszczep. Gosc powiedział NIE i
                      zawiozl ją do innego lekarza. Ten sie zdziwil że "umarła", szast prast - i
                      dziecko do dzisiaj żyje (16 lat). Na pytanie "dlaczego pani stwierdziła śmierć
                      dziecka" lekarka odpowiedziala: "bo komputer sie pomylił" ... żenujące.
                      Jak widać zagrożenie jest także od strony komputerów ....
                      • centrolew Re: Hipokryci 22.11.06, 12:44
                        Kontrprzykład:

                        37-letnia kobieta z Kraszewa pod Działdowen zmarła po urodzeniu 12-go dziecka.
                        Tu raczej nie pomogłoby żadne becikowe, dla kobiety żyjącej w skrajnej nędzy
                        niekończący się cykl ciąż i porodów najprawdopodobniej stał się wyrokiem
                        śmierci. Teraz 12 dzieci zostało pod opieką bezrobotnego ojca.
                        • z2006 Re: Hipokryci 23.11.06, 10:25
                          Słyszałem w telewizji, że to nie ciąże i porody były przyczyną śmierci ale bieda.
                      • dziennikustaw Re: Hipokryci 22.11.06, 12:51
                        ten kontrprzyklad nie wnosi zbyt wiele do sprawy.... ale przyjmuje :-)
                • dziennikustaw Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 12:25
                  Panie centrolew ! A gdzie Pan slyszales ze ktos zabrania "Kobiety mają prawo
                  decydować o własnym losie". Gdzie Pan to slyszales ? A niech se decydują, ja
                  jestem za !
                  Podobnie jak jestem za prawem do życia, niezależnie od tego czy się jest płci
                  jednej czy drugiej. I to prawo (do życia) jest podstawowym prawem a nie jakieś
                  tam "o boże ! mnie teraz nie bedzie stać na nową torebkę"

                  Jezeli matka czy ojciec zabijają wlasne dziecko, to jest to zwykle
                  morderstwo. No chyba nie ma co tu deliberowac ... i to nie jest żadne
                  "określenie" tylko po prostu FAKT. Uwaga - ani plemnik ani łupież nie jest
                  dzieckiem (smiesznne że trzeba wspominać o podstawach biologii, a niby takie to
                  wszystko wykształcone)

                  > Kobiety mają prawo decydować o własnym losie
                  Przyjmijmy że kolega centrolew się żeni - pozbywa sie swoich niektórych praw, bo
                  teraz ma też i OBOWIĄZKI. Dlaczego nie krzyczysz ze powinienes miec dalej prawo
                  do np wracania do domu raz w tygodniu, bo przez 6 dni to ty "sypiasz w innych
                  łóżkach" ?
                  Chlopie ! Zastanow sie co gadasz !
                  • centrolew Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 12:41
                    > Uwaga - ani plemnik ani łupież nie jest
                    > dzieckiem (smiesznne że trzeba wspominać o podstawach biologii, a niby takie to
                    > wszystko wykształcone)

                    No, jakieś postępy! :-)

                    W kwestii merytorycznej. Dlaczego definicja KK mówiąca o tym, że z człowiekiem
                    mamy do czynienia od momentu poczęcia, jest stosowana wybiórczo. Raz jest od
                    momentu poczęcia, a innym razem dopiero od momentu chrztu. Jak wygodniej. Wg
                    wiary katolickiej ktoś nie ochrzony ma wilczy bilet do nieba. Odmawia się takim
                    dzieciom (nawet urodzonym o czasie) pogrzebów z mszą itd. Gdzie tu logika?

                    Zresztą samo określenie początku jest wzięte z sufitu. A dlaczego niby to akurat
                    ten moment, a nie np. powstanie układu nerwowego?! Skoro połączenie gamet tworzy
                    człowieka, to co się dzieje, jeżeli się ta jedna komórka podzieli i powstaną
                    bliżniaki?! Dusza jest podzielna przez 2? A może jeden jest rodzicem drugiego? A
                    może oboje zabili tego pierwszego? A może to za trudne pytanie?
                    • dziennikustaw Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 13:02
                      > Wg wiary katolickiej ktoś nie ochrzony ma wilczy bilet do nieba.
                      Także i Kosciół sie rozwija. Już tak nie jest.

                      Nie targujmy się o sekundy przed czy po zaplodnieniu. Zycie powstaje od momentu
                      polaczenia sie dwoch komorek. I nawet o tym nie wiemy ! (jak pewnie wiesz,
                      znaczna cześć tego życia umiera ... też o tym nie wiemy).
                      > a nie np. powstanie układu nerwowego?!
                      albo początek okresu łysienia u mężczyzn :-)

                      Jak widzisz - to nie są trudne pytania. Sorry - na pytanie o podziale duszy na
                      dwa nie bede odpowiadal :-)
                      • kaphis Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 13:21
                        Nie targujmy sie? A wlasnie, ze bedziemy sie targowali, bo to dosc istotne
                        kwestie... Ty definiujesz zycie jako polaczenie dwoch komorek, no to wezmy
                        mnozaca sie kulture tkankowa na szalce Petriego, to zycie czy nie?

                        Dlaczego nie od powstania ukladu nerwowego? Ano dlatego ze spieramy sie o dosc
                        istotna kwestie, a mianowicie kiedy powstaje czlowiek, a do tego trzeba
                        zdefiniowac co czyni czlowiekiem...
                        I w sumie uklad nerwowy pasuje do tego idealnie, bo forma bez tresci jest niczym.

                        Mozesz miec zywe ludzkie cialo z martwym mozgiem i nadal bedziesz sie upieral,
                        ze jest czlowiekiem?
                        • kasjan69 Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 23.11.06, 00:06
                          Jeżeli życie ludzkie kończy się w momencie śmierci mózgu (definicja śmierci
                          mózgowej), to logiczcznie powinno się przyjąć, że rozpoczyna się ono w chwili
                          pojawienia się układu nerwowego. Jeżeli natomiast miało by się zaczynać wraz
                          zaistnieniem piewrszej komórki z ludzkim DNA, również za śmierć człowieka
                          trzeba by uznać "śmierć" ostatniej jego komórki. Dlaczego np. ludzkie zarodki
                          mamy trakować inaczej niż organy do przeszczepu, pierwsze uznawać za istoty
                          ludzkie, drugie za ... no właśnie, medyczny materiał?
                          • z2006 Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 23.11.06, 10:31
                            kasjan69 napisał:

                            Dlatego, że z zygoty może sie rozwinąć pełny organizm z układem nerwowym.
                            • kasjan69 Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 23.11.06, 21:12
                              z2006 napisał:

                              > kasjan69 napisał:
                              >
                              > Dlatego, że z zygoty może sie rozwinąć pełny organizm z układem nerwowym.

                              Teoretycznie może z każdej komórki -przykład owca Dolly.
                        • z2006 Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 23.11.06, 10:29
                          kaphis napisał:

                          Ty definiujesz zycie jako polaczenie dwoch komorek, no to wezmy
                          > mnozaca sie kulture tkankowa na szalce Petriego, to zycie czy nie?
                          Nie jest to życie idrębnej istoty ludzkiej, ponieważ kultura tkankowa nie ma niepowtarzaknych genów.
                          >
                          > I w sumie uklad nerwowy pasuje do tego idealnie, bo forma bez tresci jest niczym.
                          A od kiedy zaczyna sie układ nerwowy?
                          • tlenek_wegla Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 23.11.06, 22:42

                            To ten sam "Z", który twierdzi, że zygota ma swój własny kod genetyczny?

                            Do szkoły!
                  • aurita Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 14:52
                    pannie dziennikustaw :
                    ani lupiez ani plemnik dzieckiem nie sa ale zarodek tez dzieckiem nie jest, plod
                    tez nie. Tak sa nazywane stadium rozwoju ssakow.
                    Czy larwa jest motylem? czy zaplodnione jajko kurze jest kurczakiem?
                    • dziennikustaw Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 15:10
                      no to doprecyzujmy: czy zarodek czlowieka, czy larwa motyla..... chodzi o zycie.
                      • aurita Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 15:19
                        No jest to NIEZBEDNE stadium rozwoju ale czy to zycie?... to nalezy juz do sfery
                        filozoficznej, teologicznej i jakiejs jeszcze
                        Jako naukowiec wszystko dla mnie jest zyciem (te wczesniej wspominane komorki na
                        szalce Petriego), ale to chyba niejest Pana koncepcja zycia.
                        Jako baba chcaca zajsc w ciaze to zarodek jest dla mnie potencjalnym zyciem,
                        potencjalnym dzieckiem. Ale potencjalnym. Kolezanka wlasnie stracila w 9
                        tygodniu ciazy jeden z zarodkow widzianych na usg. Czy stracila dziecko? chyba
                        jednak nie?

                        Mam pytanie czy skoro zarodek jest dzieckiem to powinnam dostawac zasilek na
                        rodzine wielodzietna? Mam jedno dziecko i siedem zamrozonych zarodkow. Czyli
                        wedlug PAna mam osmioro dzieci (kuszaca wizja). Podpisze Pan moja petycje do
                        Wielkiego Rozdawacza becikowego pana Romna Giertycha?
                        • dziennikustaw Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 15:31
                          Potencjalnie to ja mialem byc kosmonautą a pracuje w kopalni i nikt mnie z tego
                          powodu nie zabil.
                          Jakie to ma znaczenie ? Wg mnie - zadne.
                          • aurita Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 15:40
                            hop hop zadalam Panu pytanie:) a skoro Pan pracuje w kopalni to rozumie Pan
                            potrzebe wspomagania blizniego:>
                            i co z moja petycja? hmmm
                            troche przykre ze Pana idealy koncza sie tylko na pisaniu na forum, ze zarodek
                            to czlowiek a pozniej ma Pan w d... tych ludzi.
                            Co z moimi zarodkami? trzeba by im jakas rente albo cos zalatwic!!!! Moze by
                            zwolac kolegow i pod sejm?
                            • dziennikustaw Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 15:46
                              > i co z moja petycja? hmmm
                              Juz szaonwnej Pani odpowiadam .... az mi sie klawisze mylą .....
                              Wczoraj uslyszalem w TV gupote, ze matkom które poronily nie nalezy sie urlop z
                              okazji porodu. Mozna sie klocić czy caly urlop czy tylko czesc. Ale wg mnie nie
                              mozna sie klocic czy sie urlop nalezy czy nie. Nalezy sie - poród to poród.
                            • dziennikustaw Re: Panie centrolew - Pan jestes hipokryta 22.11.06, 15:48
                              chyba mnie w Gazecie juz nie lubią, bo moja odpowiedz poleciala w kosmos ..... a
                              nie do kopalni :-)
                • afrykan centrolew rozpadł się po 2 latach - a Twój mózg? 22.11.06, 17:45
                • shao Re: Hipokryci 22.11.06, 19:47
                  ahmmmmmmmm ja wciaz wierze w czlowieka to ze ma prawo decydowania o samym sobie
                  nie ufam lewiatanowi, a obecna polityka znana byla 70 lat pod haslem lebensborn
            • kochanek_dorna Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 08:43
              Powie dziecko. Tak sie utarlo.

              Nie zmieni to faktu, ze z czysto biologicznego punktu widzenia mialaby racje.
              beda mieli zarodek, plod az do narodzin.

              Twoim zdaniem aborcji nalezy bezwzglednie zkazac bo feministki poleca zaraz na
              skrobanke. TYlko bedzie przyzwolenie?

              Kto dal Ci prawo decyzji o zyciu kobiety. Przeciwnicy aborcji tak bardzo
              martwia sie o pare komore, ze zapominaja o zyciu doroslego czlowieka, traktujac
              kobiety jak chodzace macice do rodzenie Polakow.

              Pomartw sie raczej o te zywe dzieci, ktore maja pieklo w domu. Komorki zostaw w
              spokoju.

              Swoja droga dlaczego nie byc konsekwentnym. Skoro nazywacie zarodek
              czlowiekiem, dlaczego koscoil nie chce i ochrzcic? Dlaczego nie postulujecie z
              zakazem aborcji przyznania pelnych praw i obowiazkow zarodkom, dlaczego nie
              postulujecie o kare 25 lat wiezienia dla tzw "morderczyn"??
              • tales1 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 10:38
                A gdzie ja wspomniałem w swoim poście, że aborcji trzeba bezwzględnie zakazać?
                Gdzie to wyczytałeś?
                Ja chcę prawa do decyzji o życiu kobiety? To i to wyczytałeś w moim poście?
                Jasnowidz na forum ? Nawiedzony? A może nieźle walnięty? A może tylko... zwykły
                osobnik o zwichrowanych skłonnościach seksualnych, na co wskazywałby przyjęty
                nick - kochanek_dorna? Tak czy inaczej, trudno spodziewać się rzetelnych
                argumentów poza bezmyślnie powielanymi bzdetami wyczytanymi w tzw. "niskiej"
                prasie kobiecej, tudzież "odwrotnie-męskiej".
                Mimo to, proszę, podziękuj swojej mamie (także w moim imieniu), która nie
                zaczadzona "wolnością własnobrzuszną" dała ci życie (od zarodka, poprzez płód
                do dziecka?), zmieniała zakupciane pieluszki, kąpała, pudrowała, troszczyła w
                chorobie, karmiła, byś ty teraz mógł "odwzajemniać się" bredniami
                o ..."własnobrzusznej wolności"!
                PS
                Prawdziwie mądrej i prawdziwie kobiecej żony ci życzę!
                • kochanek_dorna Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:00
                  Z braku argumentow inwektywy??

                  jakie to typowe...
                  • parazyd Kara śmierci za uszkodzenie płodu 22.11.06, 11:15
                    albo za marnowanie plemników.
                    Pozdrowienia z Kartoflandii - Krainy Ciemnego Motłochu.
                • lukkiee Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:32
                  Sorry, "kochanek_dorna" zdaje się woleć mężczyzn, a ty do niego z "kobiecą i
                  mądrą żoną". Proszę nie uszczęśliwiaj kolegi na siłę. I nie uszczęśliwiaj
                  kobiet w sprawie aborcji.

                  Na marginesie: "mądra żona" - czy uważasz, że zwolennicy prawa do aborcji
                  to "głupie żony"?
                  • kochanek_dorna Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:42
                    moj nicj nie ma nic wspolnego z preferencjami....

                    moglem miec kochanka_dorna, ale byl juz zajety :)
                  • dziennikustaw Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 13:08
                    > Na marginesie: "mądra żona" - czy uważasz, że zwolennicy prawa do aborcji
                    > to "głupie żony"?
                    Zdecydowanie tak. "mądra żona" (jezeli takowe jeszcze istnieją) na pewno nie
                    bedzie myslała o morderstwie. No coz - ale pomażyć se można :-)
                    • kochanek_dorna Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 13:16
                      Nie nazwalbym morderstwem usuniecie plodu obarczonego wada genetyczna.

                      Odwrotna sytuacja.

                      jak nazwac zmuszenie kobiety do urodzenia, jesli wie, ze wiaze sie to z jej
                      zejsciem? Altruizmem i wspolczuciem wzgledem plodu? Morderstwem ?
                      • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 10:36
                        kochanek_dorna napisał:

                        > Nie nazwalbym morderstwem usuniecie plodu obarczonego wada genetyczna.
                        Aco z zabiciem narodzonego już dziecka z wadą genetyczną?
                        >
                        > jak nazwac zmuszenie kobiety do urodzenia, jesli wie, ze wiaze sie to z jej
                        > zejsciem? Altruizmem i wspolczuciem wzgledem plodu? Morderstwem ?
                        To nie jest morderstwo, bo nikt nie ma intencji zabijać.
                        • tlenek_wegla Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 22:32

                          Intencje sa wpisane w modyfikacje obowiazujacej ustawy. Ta kobieta jest
                          zmuszana w niej do porodu. Kosztem swojego zycia. Nie ma wyboru. Chyba, ze
                          matka natura sie zlituje i plod bedzie uszkodzony do tego stopnia, ze poroni...
                • susanoo25 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:55
                  Spierajcie się dalej... a bilety lotnicze tanieją i tanieją. Całe szczęście
                  można mieć gdzieś to, co myślą polscy katolicy i pojechać na przykład na tydzień
                  na wycieczkę krajoznawczą.
                  Przepraszam bardzo, ale mam w głębokim poważaniu zdanie mężczyzn takich jak Ty.
                  Zakładam, że nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz w ciąży, więc moim zdaniem nie
                  masz prawa się wypowiadać w ogóle na ten temat, bo nie masz pojęcia o czym
                  mówisz. Żeby było jasne, ja bym ciąży nie usunęła i nie jestem wojującą
                  feministką. Kobieta ma prawo decydować, bo nie jest klaczą rozpłodową. Z drugiej
                  strony nikt nie powiedział, że podjęcie decyzji o aborcji to tak jak zdecydować
                  co się zje na śniadanie. Jeżeli kobieta jest tak zdesperowana żeby podjąć taką
                  decyzję i ciążę usunąć, to powinna mieć do tego prawo.
                  • dziennikustaw Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 14:15
                    > Spierajcie się dalej... a bilety lotnicze tanieją i tanieją.
                    i bardzo dobrze !
                    > Zakładam, że nigdy nie byłeś i nigdy nie będziesz w ciąży, więc moim zdaniem ni
                    > masz prawa się wypowiadać w ogóle na ten temat, bo nie masz pojęcia o czym
                    > mówisz
                    Zgadza sie ! Jestem facetem ! Nigdy nie bylem i nie bede w ciazy :-)
                    Tylko ze to nic do sprawy nie wnosi. Nigdy nie zostałem zabity ani nie zabijalem
                    a mam zdanie w temacie morderstw.

                    I jeszcze jedna sprawa, którą susanoo25 pominela: od kiedy to dziecko jest
                    wlasnością kobiety ? Dlaczego pomijasz w swych rozważaniach ojca dziecka ? Co
                    zrobilaby feministka która chce "skrobanki" a ojciec mowi NIE ?
                    > Kobieta ma prawo decydować, bo nie jest klaczą rozpłodową.
                    Z calym szacunkiem - kto kaze kobietom wskakiwac do lozka z pierszym z brzegu
                    facetem ? Czyzby byla "tak zdesperowana" ?
                    • mal111 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 14:37
                      dziennikustaw napisał:

                      > Z calym szacunkiem - kto kaze kobietom wskakiwac do lozka z pierszym z brzegu
                      > facetem ? Czyzby byla "tak zdesperowana" ?

                      z całym szacunkiem na pewno przecież nie będziej jej sie narzucał dżentelmen-
                      gwałciciel albo pijany maż, który nie wie, do czego służy prezerwatywa...

                      dziennikustaw, nie masz mózgu
                      • echtom Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 14:50
                        Z całym szacunkiem - czy rozwiązaniem problemu żony alkoholika są dwie aborcje
                        rocznie przez 20 lat?
                        • kaphis Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 15:09
                          Nie, rozwod.
                          • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 10:37
                            kaphis napisał:

                            > Nie, rozwod.
                            A dlaczego nie separacja?
              • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 10:34
                kochanek_dorna napisał:

                Skoro nazywacie zarodek
                > czlowiekiem, dlaczego koscoil nie chce i ochrzcic?
                Dlatego, że chrzest odbywa się przez zanurzenie lub polanie wodą.

                Dlaczego nie postulujecie z
                > zakazem aborcji przyznania pelnych praw i obowiazkow zarodkom, dlaczego nie
                > postulujecie o kare 25 lat wiezienia dla tzw "morderczyn"??
                Dlatego, że te kobiety są w trudnej sytuacji.
                • tlenek_wegla Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 22:33
                  bla, bla bla

                  Relatywizm i moralizm tanim kosztem. CudZym kosztem. Kosztem brzucha innej
                  osoby.
            • kerry1 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 08:45
              Jeszcze w latach 40tych ubieglego wieku ksieza nauczali, ze dusza wstepuje w
              cialo chlopczyka w 3 tygodniu zycia a w cialo dziewczynki w 6 czy jakos tak, w
              kazdym razie pozniej. JUz zapomnieliscie o tych naukach? Kazdy absurd jest dobry
              do wcisniecia ciemnemu ludowi, byle tylko przysparzal pieniazkow i chwaly
              czarnym rzadcom. Jesli jedynie sluszna ideologia jest taka prawa i
              sprawiedliwa, to niech kazdy ksiadz wezmie po kilkoro narodzonych dzieci na
              swoje utrzymanie. Milosierny przyklad zadziala napewno mocniej niz zakazy
              karne.A przy okazji zniknie problem dewiacji wsrod sukienkowych kawalerow, bo
              nie beda mieli czasu w d... sie podrapac.
              • podatnik2 Ciekawe... Chodziłeś na religię w latach 40? 22.11.06, 08:52
                Opowiadasz bzdury z nienawiści do Kościoła. Pleciesz, co ci ślina na język
                przyniesie. Weź sobie do ręki jakikolwiek podręcznik teologii z lat
                trzydziestych, a nie będziesz wygadywał takich idiotyzmów.
                • janma46 Re: Ciekawe... Chodziłeś na religię w latach 40? 22.11.06, 09:01
                  To poczytaj sobieprawo kanoniczne.
                • yeellow Re: Ciekawe... Chodziłeś na religię w latach 40? 22.11.06, 09:14
                  sw Tomasz tez nienawidzil Kosciola? :)
                  • podatnik2 A co tam wyczytałeś u św. Tomasza? 22.11.06, 09:19
                    Jeżeli w ogóle go czytałeś... Pewnie wiedzę o nim czerpiesz z kursu lektorów PZPR...
                    • yeellow Re: A co tam wyczytałeś u św. Tomasza? 22.11.06, 09:21
                      pogadaj z jakims wyksztalconym ksiedzem, to Ci wyjasni. Lektury nie proponuje,
                      bo po tym co tutaj prezentujesz nie sadze, zebys przebrnal przez okladke.
                      • aplus Lata prania mozgow plus sfalszowane sondaze 22.11.06, 10:22
                        przynosza rezultaty.
                        Ale dlaczego do tej pory ludzie nie caluja ksiedza w reke ?
                        Jak przed wojna.
              • uwolnic_cyce Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:27
                kerry1 napisał:

                > Jeszcze w latach 40tych ubieglego wieku ksieza nauczali, ze dusza wstepuje w
                > cialo chlopczyka w 3 tygodniu zycia a w cialo dziewczynki w 6 czy jakos tak, w
                > kazdym razie pozniej

                Już spieszę z dokładną odpowiedzią. Dokładnie brzmi to tak:„Zarodek płci
                męskiej staje się człowiekiem (czyli wstępuje w niego Duch Święty) po 40
                dniach, zarodek żeński – staje się człowiekiem po 80 dniu Dziewczynki powstają
                z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów".
                Autorem tych cudnych słów jest Św.Tomasz z Akwinu będacy ojcem kościoła.
                Dodam wam coś jeszcze co świetnie pokazuje stosunek kościoła do kobiet. A zatem
                słuchajcie:
                * „Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn"-Św. Jan
                Chryzostom, biskup Konstantynopola


                * „Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
                podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć
                mężczyźnie" - Św. Augustyn,filozof i teolog chrześcijański


                * „Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
                wykorzystania do prac domowych"- Św. Tomasz z Akwinu,ojciec kościoła
                katolickiego

                * „Kobieta powinna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na
                obraz Boga"- Św. Ambroży, ojciec i Doktor Kościoła


                * „Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała
                świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
                chybionego, nieudanego mężczyzny..."-Św. Tomasz z Akwinu, ojciec Kościoła
                katolickiego

                * „Cała płeć żeńska jest słaba i lekkomyślna. Uświęcona zostaje jedynie przez
                macierzyństwo"-Św. Jan Chryzostom


                * „Kobieta ma się tak do mężczyzny jak to, co niedoskonałe do doskonałości”-św.
                Tomasz z Akwinu, teolog


                * “ Kobieta - to brama przez która wdziera się diabeł”-Tertulian
                Tertulian

                * „Nie ma nic bardziej szkodliwego od kobiety i poprzez nic innego szatan
                prowadzi tylu ludzi do ruiny, co poprzez kobietę”-św. Anzelm


                • tales1 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 10:43
                  A niektórzy liczą wiek ludzi od momentu poczęcia (dodając dziewięć miesięcy)
                  • mojboze Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:06
                    Jak to jest tales1, że jak ktoś sypnie argumentami, jak uwolnic_cyce, nagle nie
                    masz już nic do powiedzenia?
                    Może po prostu nie masz racji i czas się do tego przyznać?
                • valamaldoran Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:28
                  Dowod na to jak ten pan byl sfrustrowany a powiem wiecej jak bardzo widzial
                  potege kobiet i sie ich bal
                • mseth Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:35
                  Czy to zestawienie nie jest czasem zaczerpnięte z CKM-u? Mniejsza z tym - to nigdy nie było nauką Kościoła, takie twierdzenie jest zwykłym nadużyciem.Poza tym słowa pochodzą z XIII wieku a nie z lat 40 wieku ubiegłego - w międzyczasie wiele się zmieniło w sposobie myślenia ludzi Kościoła. Poglądy warto kształtować na podstawie faktów i dokumentów (Rerum Novarum, Humanae Vitae) a nie tendencyjnych zestawień, kóre trafiają na podatny grunt u ludzi zbyt leniwych lub zbyt przesiąkniętych nienawiścią by je obiektywnie zweryfikować.
                  • susanoo25 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 12:03
                    A umknęło Ci może, że wbrew dogmatowi nieomylności, kościół nieomylny nie jest?
                    Patrząc perspektywicznie to, część z tego co mówi teraz też zapewne okaże się za
                    jakiś czas ciemnotą...
                    • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 10:44
                      Dogmat nieomylności dotyczy tylko uroczystych wypowiedzi papieża ex cathedra w sprawach wiary i obyczaju.
                • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 10:42
                  uwolnic_cyce napisał:

                  > Już spieszę z dokładną odpowiedzią. Dokładnie brzmi to tak:„Zarodek płci
                  > męskiej staje się człowiekiem (czyli wstępuje w niego Duch Święty) po 40
                  > dniach, zarodek żeński – staje się człowiekiem po 80 dniu Dziewczynki pow
                  > stają
                  > z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów".
                  Kwestia początku ludzkiego życia to nie sprawa wiary ale nauki. Poza tym zdanie świętych to nie to samo co Magisterium Kościoła.

                  > Autorem tych cudnych słów
                  Proszę o źródło cytatu.

                  jest Św.Tomasz z Akwinu będacy ojcem kościoła.

                  Doktorem Kościoła.

                  www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_62.htm
                  • uwolnic_cyce Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 11:09
                    z2006 napisał:
                    Proszę o źródło cytatu.
                    >
                    > jest Św.Tomasz z Akwinu będacy ojcem kościoła.
                    >
                    > Doktorem Kościoła.
                    >
                    Alez prosze bardzo:
                    szukaj u Hubertus Mynarek, Uta Renke Heineman (rektor teologii uniwersytetu w
                    Tybindze), Karl Heinz Dreschner i inni
                    Miłego czytania
            • podatnik2 Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 08:48
              Już w szkole podstawowej można się dowiedzieć, że człowiek zaczyna się już od
              chwili poczęcia. To moment "zerowy", kiedy powstaje osoba z własnym materiałem
              genetycznym i zakodowanym w nim planem rozwoju oraz indywidualnymi,
              niepowtarzalnymi cechami osobniczymi. Wystarczyło nie spać na lekcji biologii.
              Żadne operacje na języku tu nic nie pomogą, nie zmienią fundamentalnego faktu,
              że mamy do czynienia z człowiekiem na różnych etapach życia, którego rozwój
              osobniczy określamy terminami takimi jak: zarodek, płód (embrion), noworodek,
              niemowlę, nastolatek, dorosły, starzec itp. Proszę sobie narysować linię i
              zaznaczyć na niej to wszystko.
              Aborcjonistki i aborcjoniści celowo zamazują początek tej linii - wbrew nauce i
              zdrowemu rozsądkowi. Manipulują językiem, słownictwem aby ukryć zasadniczy fakt
              związany z tzw. "aborcją": że jest to zabicie człowieka.
              • adam02138 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 08:53
                W tym wlasnie problem, twoja wiedza jest oparta wylacznie na szkole podstawowej!

                podatnik2 napisała:

                > Już w szkole podstawowej można się dowiedzieć, że człowiek zaczyna się już od
                > chwili poczęcia. To moment "zerowy", kiedy powstaje osoba z własnym materiałem
                > genetycznym i zakodowanym w nim planem rozwoju oraz indywidualnymi,
                > niepowtarzalnymi cechami osobniczymi. Wystarczyło nie spać na lekcji biologii.
                > Żadne operacje na języku tu nic nie pomogą, nie zmienią fundamentalnego faktu,
                > że mamy do czynienia z człowiekiem na różnych etapach życia, którego rozwój
                > osobniczy określamy terminami takimi jak: zarodek, płód (embrion), noworodek,
                > niemowlę, nastolatek, dorosły, starzec itp. Proszę sobie narysować linię i
                > zaznaczyć na niej to wszystko.
                > Aborcjonistki i aborcjoniści celowo zamazują początek tej linii - wbrew nauce i
                > zdrowemu rozsądkowi. Manipulują językiem, słownictwem aby ukryć zasadniczy fakt
                > związany z tzw. "aborcją": że jest to zabicie człowieka.
                • tja22 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 09:09
                  Jasne.. ty skończyłeś co najmnie 2 fakultety: wieczorowy uniwersytet marksizmu -
                  leninizmu i..... co jeszcze?
                  • podatnik2 Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 09:18
                    Lepszy ubogi na duchu i ciele niż ubogi na umyśle...
                  • adam02138 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 09:19
                    Instytut Stosowanego Gejo-Masonstwa. Nie slyszales o nim?

                    tja22 napisała:

                    > Jasne.. ty skończyłeś co najmnie 2 fakultety: wieczorowy uniwersytet marksizmu
                    > -
                    > leninizmu i..... co jeszcze?
                • uwolnic_cyce Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 09:29
                  adam02138 napisała:

                  > W tym wlasnie problem, twoja wiedza jest oparta wylacznie na szkole
                  podstawowej
                  > !

                  Dobrze mu napisałęś.J.w
                  • elephant_tusk Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 11:19
                    Dobrej szkoły podstawowej nic nie jest w stanie zastąpić - jak mawiał pewien
                    dyrektor z awansu partyjnego, ktoremu zarzucano brak wykształcenia.

                    Miał rację!
                • z2006 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 10:46
                  adam02138 napisała:

                  > W tym wlasnie problem, twoja wiedza jest oparta wylacznie na szkole podstawowej
                  > !
                  Jak ktoś napisze, że 2 * 2 = 4, to też mu tak odpowiesz? Poza tym, ja to, że człowiek zaczyna się od momentu poczęcia słyszałem w liceum.
              • sojkaj2 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 08:58
                a propos - natura tak to urządziła, że najwięcej poronień ma miejsce w
                pierwszych trzech miesiącach ciąży. Dotyczy to ok. 50% poczęć. Czyli natura
                specjalnie nie przejmuje się życiem poczętym, jeśli oczywiście uzna, że ma ono
                jakiś defekt... Życie i zdrowie matki jest ważniejsze, bo ma ona (w
                przeciwieństwie do ułomnego zarodka) szanse na kolejne zdrowe dziecko, więc jej
                organizm samoczynnie pozbywa się wadliwego zarodka. Czasem nawet zarodek jest
                prawidłowy, ale organizm kobiety uznaje, że nie jest to dobry czas na dziecko i
                pozbywa się ciąży. ciekawe, prawda?
                • podatnik2 A co to ma do rzeczy? 22.11.06, 09:09
                  Czy przeczy to faktowi, że mamy do czynienia z człowiekiem?
                  Natura zabija też dorosłych, i to tysiącami, np. w trzęsieniu ziemi. Co to ma do
                  rzeczy?
                  • sojkaj2 Re: A co to ma do rzeczy? 22.11.06, 10:15
                    ma do rzeczy. Natura widać jednak relatywizuje - matka to człowiek że tak
                    powiem "pełną gębą", kilkukomórkowy zarodek - niekoniecznie
                    • elephant_tusk Re: A co to ma do rzeczy? 22.11.06, 11:49
                      A jeżeli matka umrze przy porodzie, a zarodek, to jest, chciałam powiedzieć
                      płód, tfu! dziecko, oczywiście, przeżyje, czy to znaczy, że Natura uznaje, że
                      kobieta nie jest pełną gębą, a dziecko jest?
                • uwolnic_cyce Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 09:39
                  sojkaj2 napisał:

                  > a propos - natura tak to urządziła, że najwięcej poronień ma miejsce w
                  > pierwszych trzech miesiącach ciąży. Dotyczy to ok. 50% poczęć. Czyli natura
                  > specjalnie nie przejmuje się życiem poczętym, jeśli oczywiście uzna, że ma
                  ono
                  > jakiś defekt... Życie i zdrowie matki jest ważniejsze, bo ma ona (w
                  > przeciwieństwie do ułomnego zarodka) szanse na kolejne zdrowe dziecko, więc
                  jej
                  >
                  > organizm samoczynnie pozbywa się wadliwego zarodka. Czasem nawet zarodek jest
                  > prawidłowy, ale organizm kobiety uznaje, że nie jest to dobry czas na dziecko
                  i
                  >
                  > pozbywa się ciąży. ciekawe, prawda?

                  Rzeczywiście tak jest. Badania pokazują, że 49% zarodków natura samoczynnie
                  spuszcza do kanalizacji.I całe szczęście, że ten samoregulujący mechanizm
                  działa, bo strach pomysleć co stałoby się z matką (nomen omen) ziemią.
                  Pozdro
                  • z2006 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 10:49
                    uwolnic_cyce napisał:

                    > Rzeczywiście tak jest. Badania pokazują, że 49% zarodków natura samoczynnie
                    > spuszcza do kanalizacji.
                    Możesz pokazac wiarygodne źródło tych badań?

                    I całe szczęście, że ten samoregulujący mechanizm
                    > działa, bo strach pomysleć co stałoby się z matką (nomen omen) ziemią.
                    Pomimo tego mechanizmu w jednych krajach panuje przeludnienie a w inncyh - starzenie sie społeczeństw.
                    www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_46.htm
                    • uwolnic_cyce Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 11:12
                      z2006 napisał:

                      > uwolnic_cyce napisał:
                      >
                      > > Rzeczywiście tak jest. Badania pokazują, że 49% zarodków natura samoczynn
                      > ie
                      > > spuszcza do kanalizacji.
                      > Możesz pokazac wiarygodne źródło tych badań?

                      Tu cytuję za Stanisławem Lemem "Bomba megabajtowa".Moich słów nie musisz
                      traktować poważnie.Wcale się tego nie domagam, ale prace Lema mają solidną
                      podstawę nauką i swoich konceptów nie bierze on z powietrza.W przypisach
                      znajdziesz źródła.
              • 273i1 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 10:51
                Tak, to, co ktos na pisal u gory o kobietach, to rzeczywiscie musi cos w tym byc
                (Kosciol ma taki stosunek do kobiet..), to straszne, ze same kobiety sa tak
                otumanione i tak im dobrze z wciskaniem ciemnoty.Az wlos sie jezy, ze niektore
                Polki sa takie ciemne, zahukane i....Niech ktos najpierw sie zajmie dziecmi
                ktore juz sa, glodne, biedne, nie majace szans na normalne ani godne zycie, na
                wyksztalcenie, matkami, tych dzieci, ktorych ojcowie odeszli do mlodszych
                kochanek, albo bogadszych, zaostawiajac gromadki w "opiece Bozej". Co za chory
                narod.Ciemnota i ubostwo, zacofanie. Nie jestem bynajmniejz a faktem,z e nalezy
                wyskrobywac dzieci, ale kto dal prawo kosciolowi o tym decydowac? Na pewno nie
                Bog. Bog nie jest hipokryta!
                • z2006 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 10:51
                  To nie Kościół decyduje, ale Bóg. "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczymili."
              • 273i1 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 11:01
                podatnik2 napisała:

                > Już w szkole podstawowej można się dowiedzieć, że człowiek zaczyna się już od
                > chwili poczęcia. To moment "zerowy", kiedy powstaje osoba z własnym materiałem
                > genetycznym i zakodowanym w nim planem rozwoju oraz indywidualnymi,
                > niepowtarzalnymi cechami osobniczymi. Wystarczyło nie spać na lekcji biologii.
                > Żadne operacje na języku tu nic nie pomogą, nie zmienią fundamentalnego faktu,
                > że mamy do czynienia z człowiekiem na różnych etapach życia, którego rozwój
                > osobniczy określamy terminami takimi jak: zarodek, płód (embrion), noworodek,
                > niemowlę, nastolatek, dorosły, starzec itp. Proszę sobie narysować linię i
                > zaznaczyć na niej to wszystko.
                > Aborcjonistki i aborcjoniści celowo zamazują początek tej linii - wbrew nauce
                i
                > zdrowemu rozsądkowi. Manipulują językiem, słownictwem aby ukryć zasadniczy
                fakt
                > związany z tzw. "aborcją": że jest to zabicie człowieka.

                A mysl sobie podatnik co chcesz, jak nie cchesz to nie usuwaj, ty ani twoja
                zonka, ale niech ci sie nie wydaje ze kazdy musi podzielac twoje chore poglady,
                bo nie chodzi tu to to ze czlowiek czy nie czlowiek, tylko o prawo wyboru, bez
                przymusu, bez chorej manipulacji, ktora tu probujesz wcisnac! Zalosny
                manipulancie! Zalatuje od ciebie na kilometr ligowym zapaszkiem albo innym.
                • z2006 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 10:52
                  Nikt nie ma prawa do zabijania niewinnych.
              • wdakra Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 11:47
                podatnik2 napisała:

                > Już w szkole podstawowej można się dowiedzieć, że człowiek zaczyna się już od
                > chwili poczęcia.

                Na lekcjach religii zapewne.

                > To moment "zerowy", kiedy powstaje osoba z własnym materiałem
                > genetycznym i zakodowanym w nim planem rozwoju oraz indywidualnymi,
                > niepowtarzalnymi cechami osobniczymi. Wystarczyło nie spać na lekcji biologii.

                Biologii uczyła katechetka? Każdy, kto ma jakiekolwiek pojecie o rozwoju
                ludzkiego zarodka wie doskonale, ze to nieprawda.


                > Żadne operacje na języku tu nic nie pomogą, nie zmienią fundamentalnego faktu,
                > że mamy do czynienia z człowiekiem na różnych etapach życia, którego rozwój
                > osobniczy określamy terminami takimi jak: zarodek, płód (embrion), noworodek,
                > niemowlę, nastolatek, dorosły, starzec itp. Proszę sobie narysować linię i
                > zaznaczyć na niej to wszystko.
                > Aborcjonistki i aborcjoniści celowo zamazują początek tej linii - wbrew nauce i
                > zdrowemu rozsądkowi.

                Czy Ci się przypadkiem coś nie pomyliło? Nie spotkałam się z kwestionowaniem
                przez zwolenników dopuszczalności aborcji jakiejkolwiek fazy rozwoju ludzkiego
                zarodka ani też faktu, ze zygota powstaje w wyniku połączenia plemnika z komórką
                jajową. To raczej antyaborcjoniści obruszają się na używanie naukowej
                nomenklatury i nazywają zygotę dzieckiem.


                > Manipulują językiem, słownictwem aby ukryć zasadniczy fakt
                > związany z tzw. "aborcją": że jest to zabicie człowieka.

                Kto tu manipuje słownictwem? Czy nie ten, kto nazywa ugotowanie zapłodnionego
                jajka kurzego zbiciem kury, a rozdeptanie żołędzia ścięciem dębu?

                Obawiam się, że to antyaborcjoniści sa niedoukami, skoro opowiadają takie brednie.
                • z2006 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 10:56
                  wdakra napisała:

                  > > Już w szkole podstawowej można się dowiedzieć, że człowiek zaczyna się ju
                  > ż od
                  > > chwili poczęcia.
                  A ja o tym słysząłem w liceum na lekcji biologii i nie prowadziła jej katechetka.

                  > Kto tu manipuje słownictwem? Czy nie ten, kto nazywa ugotowanie zapłodnionego
                  > jajka kurzego zbiciem kury, a rozdeptanie żołędzia ścięciem dębu?
                  "Do kryterium ilościowego
                  • wdakra Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 17:57
                    z2006 napisał:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    > > > Już w szkole podstawowej można się dowiedzieć, że człowiek zaczyna
                    > się ju
                    > > ż od
                    > > > chwili poczęcia.
                    > A ja o tym słysząłem w liceum na lekcji biologii i nie prowadziła jej katechetk
                    > a.

                    Tylko jakaś dewotka, przedkładająca nauki Kościoła nad naukę bez dopełniacza? A
                    może owa nauczycielka mówiła inaczej, a Ty źle zapamiętałeś, albo pomyliło Ci
                    się to, co słyszałeś na lekcji biologii z poglądami zasłyszanymi na lekcji
                    religii czy też w kościele?

                    >
                    > > Kto tu manipuje słownictwem? Czy nie ten, kto nazywa ugotowanie zapłodnio
                    > nego
                    > > jajka kurzego zbiciem kury, a rozdeptanie żołędzia ścięciem dębu?
                    > "Do kryterium ilościowego
                  • wdakra Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 24.11.06, 16:32
                    z2006 napisał:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    >
                    > > Kto tu manipuje słownictwem? Czy nie ten, kto nazywa ugotowanie zapłodnio
                    > nego
                    > > jajka kurzego zbiciem kury, a rozdeptanie żołędzia ścięciem dębu?
                    > "Do kryterium ilościowego
              • slsmyl Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 22.11.06, 21:23
                Czlowiek bez systemu nerwowego nie jest czlowiekiem
                • z2006 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 10:57
                  A od kiedy zaczna się system nerwowy?
              • kasjan69 Re: Aborcjonistki to biedne, zakłamane niedouki 23.11.06, 00:18
                podatnik2 napisała:

                > Już w szkole podstawowej można się dowiedzieć, że człowiek zaczyna się już od
                > chwili poczęcia. To moment "zerowy", kiedy powstaje osoba z własnym materiałem
                > genetycznym i zakodowanym w nim planem rozwoju oraz indywidualnymi,
                > niepowtarzalnymi cechami osobniczymi.

                W szkole uczą również, że biologicznie człowiekowi bliżej do szympansów niż
                tym ostatnim do innych kręgowców. Jakie z tego wyprowadzić można wnioski
                etyczne? W szkole podstawowej i średniej nie uczą jednej rzeczy fundamentalnej,
                że mianowicie "człowieczeństwo" jest kategorią filozoficzną, a nie biologiczną.
            • uwolnic_cyce Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:13
              tales1 napisał:

              > Feministki propagujące aborcję mają pstro w główkach. Idiotyczne, że wg nich
              > człowiek "robi" się od 16 czy 21 tygodnia, a wcześniej to "tylko" zarodek
              > albo "tylko" płód! A co będzie, jeśli feministka nagle się zakocha (przecież
              > jej też może się to przydarzyć - może rzadziej niż "normalnym" kobietom, ale
              > może)? Czy po zajściu w ciążę powie szepnie swemu wybrankowi do uszka:
              słuchaj,> kochanie, będziemy mieli... zarodek! Słuchaj, kochanie, będziemy
              mieli płód?
              > Facet wtedy uciekłby, gdzie pieprz rośnie! (może o to feministkom chodzi?)
              > Myślę jednak, że pewnie by tak nie powiedziały! Powiedzą: słuchaj, kochanie,
              > będziemy mieli DZIECKO!

              Takiej porcji głupot nie widziałem od dawna.Nie lecz tutaj swoich kompleksów
              przez sprowadzanie kobitek do roli "pojemnika" na dziecko.
              Po pierwsze feministki nie propagują abocji.
              Po drugie nie musi szeptać, że będzie miała dziecko.Może zwyczajnie powiedzieć,
              że jest w ciąży.
              Po trzecie zanim coś napiszesz najpierw poczytaj i choć trochę pomyśl.
              Szczere wyrazy współczucia dla damy twego serca.
              >
              • dziennikustaw Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 14:24
                Takiej porcji głupot nie widziałem od dawna.Nie lecz tutaj swoich kompleksów
                > przez sprowadzanie kobitek do roli "pojemnika" na dziecko.
                Czytaj uwazniej - dyskusja nie jest o ciąży tylko o abrocji. Spróbuj odróżnić
                jedno od drugiego.
                > Po pierwsze feministki nie propagują abocji.
                Oczywiście że nie propagują, bo popieranie zbrodni jest przestepstwem.
                Feministki twierdzą natomiast że prawo do posiadania nowej torebki ("z powodu
                trudnej sytuacji materialnej") jest ważniejsze niż prawo drugiego człowieka do
                życia.
                Po trzecie zanim coś napiszesz najpierw poczytaj i choć trochę pomyśl.
                Szczere wyrazy współczucia dla damy twego serca.
            • yeellow _Bedziemy_ mieli dziecko... 22.11.06, 09:13
              ale Ty Tales smieszny jestes, jak sam sobie bramki strzelasz :). Bedac w ciazy
              powie "bedziemy mieli dziecko", czyli...
              • uwolnic_cyce Re: _Bedziemy_ mieli dziecko... 22.11.06, 09:45
                yeellow napisał:

                > ale Ty Tales smieszny jestes, jak sam sobie bramki strzelasz :). Bedac w
                ciazy
                > powie "bedziemy mieli dziecko", czyli...

                Czyli ciąża to nie to samo co posiadanie dziecka.Proste jak walenie konia.
                • tales1 Re: _Bedziemy_ mieli dziecko... 22.11.06, 10:46
                  "Proste jak walenie konia"? Tylko osobnik o nicku "uwolnic cyce" mógł sklecić
                  coś tak prymitywnego! Za dużo, synku, porno się naoglądałes pod nieobecność
                  mamusi i tatusia?
                  • 99xyz Re: _Bedziemy_ mieli dziecko... 22.11.06, 11:40
                    W naszej nowej IV RP znowu jest tak,ze jak nie jest tak jak być powinno jawi
                    się zaraz temat zastępczy.Tak jest i tym razem.TO ABORCJA.Ogłądam zdjęcia z
                    wczorajszej demonstracji przed Sejmem.I kogo tu widzim ? .Ano moherowe berety i
                    takie cioty,których swietność ,młodość i promocja na rodzicielki mineła jeszcze
                    na początku ubiegłego wieku.Są jak karpie co protestują przeciwko Swiętom
                    Wielkanocnym,czy jak grupa tych co krzyczą o zaprzestaniu operacyjnego usuwania
                    wyrostka robaczkowego,a którym takie coś dawno usunięto.Natomiast im starsze
                    protestantki,tym ich krzyk głosniejszy,często w otwartych ustach pojawia się
                    ostatni ząb,a wydobyty głos zamiast np.kapusta brzmi fafusta.Gdyby jeszcze
                    protestującymi były same kobiety w wieku w którym realne jest zostanie matką,to
                    rozumiem.Ale co w tej materii mają do powiedzenia /np.tales 1 /tacy
                    panowie,którzy tylko drewnianą laskę czują w swej drżącej dłoni i nic więcej.
                    ABORCJA nie !.
                    Ale bez podtekstów wyznaniowych,z ochroną w pełni nowonarodzonych i wszystkich
                    do naturalnej smierci.A tymczasem cała ta heca kończy się jak trzeba zająć się
                    opieką już urodzonych.Bo "wiara" tych protestujących jest jak zwykle
                    wyznaniowo wybiórcza.Oni zatrzymali się na etapie zygoty.
                    • z2006 Re: _Bedziemy_ mieli dziecko... 23.11.06, 11:00
                      Starsze panie są bardziej obiektywne niż młode.

                      99xyz napisała:

                      > A tymczasem cała ta heca kończy się jak trzeba zająć się opieką już
                      > urodzonych.
                      Przeciez Kościół prowadzi domy samotnej matki.
                  • kotek.filemon Re: _Bedziemy_ mieli dziecko... 22.11.06, 11:43
                    Pewnie uwierzyłeś że oślepniesz i mało ci się nie przytrafiło...
                  • susanoo25 Re: _Bedziemy_ mieli dziecko... 22.11.06, 12:12
                    Rozumiem, że to jest Twoja elokwentna odpowiedź na porażkę w rozpoczętej przez
                    Ciebie samego grę słowną. Argumentów za brakło?
              • tales1 Re: a noszę w sobie twoje dziecko? 22.11.06, 10:54
                A może wolałbyś czule wyszeptane do uszka słowa: kochanie, noszę w sobie
                twój...zarodek? Tudzież: kochanie, noszę w sobie twój...płód? Niezłe przeżycie,
                co?
                • mojboze Re: a noszę w sobie twoje dziecko? 22.11.06, 11:11
                  Może być nawet noszę w sobie połączenie Twojego plemnika i mojej komórki jajowej.
                  Co już chcesz dyktować jak ma oznajmić o swojej ciąży dziewczyna/żona uwolnic_cyce?
                  Nie rozpędziłeś się tales?

                  Obojętne czy to nazwiemy zgodnie z prawdą "płodem" czy zwyczajowo "dzieckiem".
                  Co tu semantyka ma do rzeczy?
                • kotek.filemon Re: a noszę w sobie twoje dziecko? 22.11.06, 11:18
                  Niestety, jesteś po prostu durniem. Czuły szept do uszka rozlegałby się w twojej
                  czaszce ogromnym echem...
                • kaphis Re: a noszę w sobie twoje dziecko? 22.11.06, 11:34
                  tales, to co prezentujesz to tylko semantyczne zabawy...

                  "kochanie bedziemy mieli dziecko" ma proste i jasne znaczenie - omawia czas
                  przyszly, czyli w czasie terazniejszym "posiadam cos, co stanie sie dzieckiem za
                  jakis czas (o ile nic w miedzyczasie sie nie stanie)"

                  bulwersujesz sie slowami płód, zarodek, a tymczasem nawet z jezykowego punktu
                  widzenia jest to bardziej odpowiednie slowo niz dziecko, bo od połodu do dziecka
                  jest daleka droga.
            • goryl.gazeta [...] 22.11.06, 09:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • krzych.korab Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go rozli- 22.11.06, 09:29
              -czyć z postępowania na ziemi. Dał 10 przykazań i jeśli jesteś katolikiem Twoim
              psim obowiązkiem jest ich przestrzeganie. Podobnie jak nieingerowanie w sposób
              życia innych ludzi. Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.
              • mika74 Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 22.11.06, 09:33
                krzych.korab napisał:

                > -czyć z postępowania na ziemi. Dał 10 przykazań i jeśli jesteś katolikiem
                Twoim
                >
                > psim obowiązkiem jest ich przestrzeganie. Podobnie jak nieingerowanie w
                sposób
                > życia innych ludzi. Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.

                czyli dajmy wola reke wszytskim mordercom, zlodziejom, rabusiom, oszustom
                Viva anarchia!
                • kotek.filemon Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 22.11.06, 09:34
                  > czyli dajmy wola reke wszytskim mordercom, zlodziejom, rabusiom, oszustom
                  > Viva anarchia!

                  Nie - dajmy wolną rękę kobietom... Chyba że to nie ludzie...
                  • mika74 Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 22.11.06, 09:37
                    kotek.filemon napisał:

                    > > czyli dajmy wola reke wszytskim mordercom, zlodziejom, rabusiom, oszustom
                    > > Viva anarchia!
                    >
                    > Nie - dajmy wolną rękę kobietom... Chyba że to nie ludzie...

                    Ok, to dajmy wolna ręke kobietom-mordercom,kobietom-złodzijom,kobietom-oszustom.
                    Viva pół-anarchia!
                    >
                  • 273i1 Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 22.11.06, 11:04
                    kotek.filemon napisał:

                    > > czyli dajmy wola reke wszytskim mordercom, zlodziejom, rabusiom, oszustom
                    > > Viva anarchia!
                    >
                    > Nie - dajmy wolną rękę kobietom... Chyba że to nie ludzie...
                    >

                    Sluchaj dziecino, mordercy, zlodzieje i rabusie a decydowanie o brzuchu-swoim
                    brzuchu, to dwie rozne sprawy, jak masz wode z mozgu twoj problem! Dlaczego ma
                    byc przymus w jedna albo druga strone?Dlaczego ktos ma twoje ciemne poglady
                    podzielac? Zajmiesz sie dziecmi z gwaltu, das zim jesc, obdarzysz je miloscia???
                    Odpowiem ci-Na pewno NIE!, wiec zamilcz padalcu!
                    • dziennikustaw Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 22.11.06, 14:50
                      a kto sie tak unosi ? Spokojnie - to tylko dyskusja !
                      > Sluchaj dziecino, mordercy, zlodzieje i rabusie a decydowanie o brzuchu-swoim
                      > brzuchu, to dwie rozne sprawy
                      Przypominam krzepkiemu 273i1 ze dyskusja jest a aborcji, czyli pozbawianiu życia
                      a nie o cudzie jakim jest ciąża ! Powsciągnij swoje "ciemne poglady"
                    • z2006 Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 23.11.06, 11:02
                      273i1 napisał:

                      > Sluchaj dziecino, mordercy, zlodzieje i rabusie a decydowanie o brzuchu-swoim
                      > brzuchu, to dwie rozne sprawy, jak masz wode z mozgu twoj problem!
                      Dziecko nie jest własnością kobiety.
              • susanoo25 Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 22.11.06, 12:17
                Amen
              • wikal Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 22.11.06, 21:44
                Bardzo słusznie! No bo co, jeśli ktoś nie jest katolikiem? Jeśli jest ateistą,
                który nie uważa parodniowego zarodka za człowieka?? Też ma przestrzegać
                kościelnych zaleceń, ponieważ kler dąży, by stały się one normami prawnymi?
                Przecież o to właśnie toczy sie spór. Nikt nie każe głęboko wierzącym
                katoliczkom dokonywać aborcji. Niech rodzą, nawet niech życie swoje poświęcają,
                skoro taka jest ich wola! Niech kościół zabrania aborcji pod groźbą
                ekskomuniki! Ale dlaczego kościelne doktryny mają być prawem dla niewierzących?
                To przecież tylko o to chodzi, by kler nie wtykał nosa w systemy prawne.
                Konstytucja i prawo jest dla wszystkich obywateli Polski, nie tylko dla
                katolików. I o to jest spór. Poza tym wyniki sondaży są takie , jakie są, bo
                społeczeństwo się starzeje. Wypowiadają się ludzie w starszym, w najlepszym
                razie w średnim wieku, często kobiety, które w młodości miały po parę
                skrobanek, teraz sie "nawróciły" i ględzą, że wszystkiemu winna komuna. Może
                być tak zrobić sondaż wśród ludzi w tzw. wieku rozrodczym czyli tych, których
                problem dotyczy? Ale kościół i prawica boją się takich eksperymentów jak ognia.
                • z2006 Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 23.11.06, 11:05
                  wikal napisała:

                  > Ale dlaczego kościelne doktryny mają być prawem dla niewierzących?
                  Początek życia ludzkiego nie jest sprawą wiary ale nauki.
              • z2006 Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 23.11.06, 11:03
                krzych.korab napisał:

                > Podobnie jak nieingerowanie w sposób życia innych ludzi.
                "Nie na darmo prawo nosi swój miecz."

                > Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.
                Co innego sądzic ludzi a co innego czyny.
                • szoszan Re: Bóg dał człowiekowi wolną wolę aby móc go roz 23.11.06, 11:35
                  Z2006-mogę wtrącić?Przypuszczam, że krzycho-korab jest myślącym facetem, być
                  może innego niż katolickie wyznania i przytacza, moim zdaniem trafne biblijne
                  wersety w kwestii aborcji.Albowiem jeśli wierzymy Bogu i poddajemy się
                  zaleceniom duchownych, to w sytuacji życiowego wyboru wierzący poddaje się
                  kryterium Biblii(która jest słowem Boga)albo decyzjom duchowych przywódców,
                  albo decydujemy sami ponosząc odpowiedzialność(każdą:moralną, ekonomiczną,
                  praktyczną etc.)za swój wybór.Jęśli Jezus mówi>>Nie sądźcie abyście nie byli
                  sądzeni<<, a wiemy czym jest sąd, to mówi to jako ten sędzia doskonały,
                  sprawiedliwy i wszystko o człowieku wiedzący, bo dokończeniem tegoż wersetu
                  jest,"albowiem jaką miarą mierzycie-taką i wam będzie odmierzono."Sąd jest
                  ważeniem argumentów, dowodów i przesłanek.
                  Ja nie miałabym tej odwagi jaką mają wszyscy za aborcją czy wszyscy przeciw,
                  skazywać kobiety, dokonującej spędzenia płodu na społeczne wyklęcie czy
                  wykluczenie, poniewaz wiem, że i w mojej rodzinie są kobiety i wśród sąsiadów,
                  które starannie ukrywają takie wydarzenia ze swego życia.I kiedy już decydują
                  się mówić okazuje się często, że nie były to samodzielne decyzje w ich życiu.
                  jeśli więc uznajemy odpowiedzialność za poczęcie dziecka 2osób, to rozkładajmy
                  tę odpowiedzialność po równo atakując niemal wyłącznie kobiety czy dziewczynki.
            • mika74 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:32
              tales,daj sobie sposkoj. Tu pisuja same malolaty-chlopaki,ktorzy nie wiedza co
              to znaczy ciąza.
              Kobieta w ciązy nie ma żadnych watpliwosci,ze ma w sobie odrebnego człowieka,
              który spi, kopie,a nawet śśie palec ,a nie jakiś zarodek, ktory niektorzy
              utozasmiaja z przedmiotem? zwierzeciem? właściwie z czym?
              Widocznie ci ludziue sami siebie traktują jak przedmioty czy zwierzatka to nie
              nie mają szacuku do zycia innego człowieka, nawet jesli dopiero się rozwija(a
              człowiek rozwija sie do 21-go roku zycia!!!!!)

              • kotek.filemon Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:33
                > Kobieta w ciązy nie ma żadnych watpliwosci,ze ma w sobie odrebnego człowieka,
                > który spi, kopie,a nawet śśie palec ,a nie jakiś zarodek, ktory niektorzy
                > utozasmiaja z przedmiotem? zwierzeciem? właściwie z czym?

                Gadki o cudzie poczęcia przynależą do katechezy a nie lekcji biologii. Każda
                kobieta ma prawo traktować swoją ciążę jak zechce i nic nikomu do tego...
                • mika74 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:40
                  kotek.filemon napisał:

                  > > Kobieta w ciązy nie ma żadnych watpliwosci,ze ma w sobie odrebnego człowi
                  > eka,
                  > > który spi, kopie,a nawet śśie palec ,a nie jakiś zarodek, ktory niektorzy
                  >
                  > > utozasmiaja z przedmiotem? zwierzeciem? właściwie z czym?
                  >
                  > Gadki o cudzie poczęcia przynależą do katechezy a nie lekcji biologii. Każda
                  > kobieta ma prawo traktować swoją ciążę jak zechce i nic nikomu do tego...

                  Ty chyba do szkołki nie chodziłes.
                  Zresztą juz filozofowie strozytni traktowali płod jak człowieka spory były co
                  najwyzej o etap płodu(ale wtedy nie było jeszcze testow ciązowych ani USG)
                  Ty po prostu niedouczony jestes jesli traktujesz zarodek człowieka jak
                  przedmiot.
                  >
                  • kotek.filemon Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:42
                    > Ty po prostu niedouczony jestes jesli traktujesz zarodek człowieka jak
                    > przedmiot.

                    Ja po prostu nie traktuje jak przedmiot kobiety... Zaklasyfikowanie zarodka jako
                    cokolwiek jest sprawą absolutnie drugorzędną...
                    • mika74 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:51
                      kotek.filemon napisał:

                      > > Ty po prostu niedouczony jestes jesli traktujesz zarodek człowieka jak
                      > > przedmiot.
                      >
                      > Ja po prostu nie traktuje jak przedmiot kobiety... Zaklasyfikowanie zarodka
                      jak
                      > o
                      > cokolwiek jest sprawą absolutnie drugorzędną...

                      jesli zaklasyfikowanie człowieka jako czlowieka jest sprawa drugorządna to
                      trzeba kazdego morderce traktowac ulgowo, zeby go nie traktowac jak przedmiot.
                      Aborcja nie jest niczym dobrym dla kobiety, niszczy koebica psychike i jej
                      nature-macierzynstwo w sposób nieodwracalny i piszę to jako kobieta.
                      Traktowanie z szcunkiem czlowieka,którego nie potarfi zgodnie z naturą
                      traktowac matka nie jest uprzedmiotowieniem kobiety i w niczym nie odbiera jej
                      godnosci.Godnosc kobiety za to niszczy zabicie wlasnego dziacka.I to w sposób
                      nieodwracalny.
                      >
                      • kochanek_dorna A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 09:56
                        Powiedz czy gwalt niszczy godnosc? Taki popelniony zbiorowo, albo przez ojca,
                        albo ksiedza z parafii??

                        Tutaj nie chodzi o huuraa aborcje. Tylko o prawo do wyboru w sytuacjach
                        wyjatkowych.

                        Nie nazwalbym morderswtem pozbycie sie plodu z wada genetyczna.
                        A prawo pozwala na usuniecie plodu zdrowego, ktory powstal w wynik
                        przestepstwa. nad tym mozna sie zastanowic i moze stworzyc system opieki nad
                        takimi kobietami - moze zdecyduja sie urodzic po rozmowach z psychologiem, po
                        otrzymaniu wsparcia. Ale prawo wyboru miec powinny. nazywanie ich
                        morderczyniami nie pomaga.

                        Pomysl o tym...
                        • mika74 Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 10:00
                          kochanek_dorna napisał:

                          > Powiedz czy gwalt niszczy godnosc? Taki popelniony zbiorowo, albo przez ojca,
                          > albo ksiedza z parafii??

                          Dlaczego myslisz,ze patologie leczy sie inna patologia?Gwalt to dramat dla
                          kobiety, gwalt i aborcja-to dramat podwójny.
                          >
                          > Tutaj nie chodzi o huuraa aborcje. Tylko o prawo do wyboru w sytuacjach
                          > wyjatkowych.
                          >
                          > Nie nazwalbym morderswtem pozbycie sie plodu z wada genetyczna.


                          a inwalidy albo uposledzonego? przeciez to to samo!
                          > A prawo pozwala na usuniecie plodu zdrowego, ktory powstal w wynik
                          > przestepstwa. nad tym mozna sie zastanowic i moze stworzyc system opieki nad
                          > takimi kobietami - moze zdecyduja sie urodzic po rozmowach z psychologiem, po
                          > otrzymaniu wsparcia.

                          To spytaj psychologóe jak leczy się kobiety z syndromem poaborcuyjnym...

                          Ale prawo wyboru miec powinny. nazywanie ich
                          > morderczyniami nie pomaga.

                          Oczywiscie,ze nie pomaga. Pomaga nazwanie plodu po imieniu-dzieckiem na etapie
                          płodu i uswiadamianie seksualne.
                          Ty chyba nie masz dzieci....
                          • kochanek_dorna Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 10:11
                            > a inwalidy albo uposledzonego? przeciez to to samo!

                            Stawiasz znak rownosci pomiedzy niewyksztalconym wlasciwie plodem a inwalida,
                            ktory sprawnosc jednak mial, tylka ja utracil?

                            A co z przypadkami, kiedy rodza sie "roslinki" zdolne tylko do odczuwania bolu.
                            I zyja miesiac w ogromnym cierpieniu podtrzymywane przez nowoczesna technike.
                            To bol podwojny. Cierpi rodzina i ta nieszczesna istota.

                            Co do inwalidow - jestem za prawem wyboru. Chcialbym miec prawo decydowac kiedy
                            zakoncze zycie. jelsi mialoby oznaczac wegetacje pod respiratorem, to wolalbym
                            zastrzyk skracajacy cierpienie. To moje zycie i ja o nim chce decydowac.

                            Nie odnioslas sie do moich argumentow.
                            Powiedz jakim prawem chcesz karac juz skrzywdzone kobiety? Jezeli jestes
                            obronczynia zycia, to bylabys za utworzeniem takich jednostek, gdzie zgwalcone
                            otrzymalyby pomoc. Teraz pietnuje sie je jako k..wy i dodatkowo morderczynie

                            PS
                            Ty chyba dzieci nie masz>>
                            • z2006 Re: A jak niszczy godnosc gwalt 23.11.06, 11:09
                              kochanek_dorna napisał:

                              > Stawiasz znak rownosci pomiedzy niewyksztalconym wlasciwie plodem a inwalida,
                              > ktory sprawnosc jednak mial, tylka ja utracil?
                              I co z tego, że miał?
                              >
                              > A co z przypadkami, kiedy rodza sie "roslinki" zdolne tylko do odczuwania bolu.
                              >
                              > I zyja miesiac w ogromnym cierpieniu podtrzymywane przez nowoczesna technike.
                              > To bol podwojny. Cierpi rodzina i ta nieszczesna istota.
                              To nie znaczy, że lepiej ja zabić.
                              >
                              > Teraz pietnuje sie je jako k..wy i dodatkowo morderczynie
                              Jako morderczynie piętnuje sie tylko te, które dokonuja aborcji.
                          • beekator Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 10:19
                            A dlaczego uważasz, że aborcja to patologia? Dlaczego kobieta m przez całe życie
                            cierpieć patrząc się na dziecko, które przypomina jej tą chwilę, o wątpliwej
                            przyjemności? Która nadszarpnęła jej zdrowie psychiczne? Myślisz, że relacje
                            kobiety czy jej rodziny do tego dziecka będą zdrowe? Stuknij się w czoło.
                            Każda kobieta decydując się na aborcję ma pełną świadomość konsekwencji. Jeśli
                            ma syndrom poaborcyjny no to cóż, sama podjęła taką decyzję i będzie cierpieć.
                            Ale nikt jej do tego nie zmusza, to jej ciało i JEJ ciąża.
                            Płód nie jest dzieckiem. Płód jest zalążkiem dziecka. Z którego dziecko może
                            powstać (urodzić się), ale nie musi (vide odrzucenie płodu przez organizm
                            kobiety, czyli tzw poronienie). IMHO dzieckiem płód można nazwać dopiero wtedy,
                            gdy ma rozwinięte wszystkie potrzebne narządy, które pozwolą mu na samodzielne
                            przeżycie w świecie zewnętrznym. Howgh.
                            • marilicia Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 13:39
                              > IMHO dzieckiem płód można nazwać dopiero wtedy,
                              > gdy ma rozwinięte wszystkie potrzebne narządy, które pozwolą mu na samodzielne
                              > przeżycie w świecie zewnętrznym.

                              Co za bzdury. Wedlug tej definicji kazdy czlowiek, ktory nie jest w stanie
                              przezyc w swiecie zewnetrznym, bo np. potrzebuje opieki lekarskiej, nie jest
                              czlowiekiem. Maly bobasek, ktory bez matki oczywiscie nie jest w stanie przezyc,
                              nie jest czlowiekiem.

                              Co za bzdury.
                              • kaphis Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 13:52
                                Sama jestes bzdura, mowimy o przypadku kiedy plod ma na przyklad nierozwiniete
                                pluca wtedy zadna siłą takie "dziecko" nie ma szans na przezycie poza organizmem
                                matki.
                                • marilicia Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 14:02
                                  > Sama jestes bzdura, mowimy o przypadku kiedy plod ma na przyklad nierozwiniete
                                  > pluca wtedy zadna siłą takie "dziecko" nie ma szans na przezycie poza organizme
                                  > m
                                  > matki.

                                  Czyli np. dziecko ze zla funkcja nerek dopiero w 1924 roku stalo sie
                                  czlowiekiem, bo przedtem czyszczenie krwi nie bylo mozliwe? Przed 1924 to byl
                                  tylko plód?

                                  A wogole to po co utrzymywac kogos przy zyciu, kto jest smiertelnie chory, np.
                                  na raka pluc? Toz to przeciez nie jest juz czlowiek.
                                  • tlenek_wegla Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 14:28

                                    • z2006 Re: A jak niszczy godnosc gwalt 23.11.06, 11:13
                                      tlenek_wegla napisała:

                                      W XV zieku plody nie byly uwazane za czlowieka.
                                      Dzieci do 4 tygodni tez nie ( ktos juz pisal kiedy wg kosciola dusza wstepowala
                                      w cialo chlopca, kiedy w cialo dziwczynki).
                                      Jeszcze raz proszę o źródło tej wiedzy.

                                      >Problem polega na tym, ze KK nie nadaza za rozwojem technicznym. To co bylo
                                      oczywiste w XV wieku dzisiaj rodzi wiele watpliwosci natury etycznej.
                                      Na przykład co?
                                  • kaphis Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 14:40
                                    Mylisz calkowicie pojecia... ale skoro chcesz ustalac co jest czlowiekiem, a co
                                    nie to ok... Po narodzinach mamy do czynienia na 100% z czlowiekiem, niezaleznie
                                    od tego ile ma rak, nog itd. o ile tylko ma sprawny mozg. Teraz musimy sie cofac
                                    do momentu w ktorym ten mozg sie pojawia i zaczyna pracowac... od tego momentu
                                    mozemy mowic o czlowieku.

                                    Teraz druga kwestia (odrebna od ustalania "czlowieczenstwa") - przezywalnosc, ja
                                    mowie o tym ze przed 25-26 tygodniem zycia, plod nie jest w stanie przezyc
                                    samodzielnie (bez wyrafinowanych technik sztucznego podtrzymywania zycia) poza
                                    organizem matki. I mimo stosowania zaawansowanej wiedzy medycznej szanse
                                    przezycia sa nikle, a nawet jesli przezyje to albo slepe na skutek niedorozwoju
                                    nerwu wzrokowego, siatkowki, albo z uszkodzonym mozgiem, albo z setka innych
                                    przypadlosci.

                                    Kwestia trzecia podtrzymywanie przy zyciu smiertelnie chorych... no coz... jesli
                                    ktos tak desperacko trzyma sie zycia, to niech podtrzymuja... Ja bym wolal
                                    godnie umrzec, jeszcze jako czlowiek, z wlasna wola... a nie jako cos co mozna
                                    wylaczyc wyciagajac wtyczke z kontaktu.
                                    • dziennikustaw Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 15:00
                                      co ty wygadujesz ? .... Sorry - to jakies gupoty .... (tu dodam swoją gupote:
                                      100% czlowiekiem jest się od momentu wypadania wlosow)
                                      > do momentu w ktorym ten mozg sie pojawia i zaczyna pracowac
                                      Nie ma najmniejszych powodow aby w tym miejscu stawiac granice
                                      • kaphis Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 15:07
                                        No a niby dlaczego nie w tym momencie? Jakies argumenty? Czy to po prostu zarzut
                                        w stylu "nie, bo nie".
                                        • dziennikustaw Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 15:18
                                          NO wlasnie o tym gadam ! Ani nie w momencie powstania mozgu, ani nie w momencie
                                          urodzenia, ani w momecie wypadania piewrszych siwych wlosow ! (bo nawet na to
                                          znajdą sie jakies pseudoargumenty)
                                          Zycie dziecka powstaje od samego poczatku (nawet moglbym dyskutowac czy ten
                                          poczatek jest w momencie przebicia sie plemnika prze sciany jajeczka, ale to nie
                                          ma wielkiego sensu)
                            • z2006 Re: A jak niszczy godnosc gwalt 23.11.06, 11:11
                              beekator napisała:

                              > A dlaczego uważasz, że aborcja to patologia? Dlaczego kobieta m przez całe życi
                              > e
                              > cierpieć patrząc się na dziecko, które przypomina jej tą chwilę, o wątpliwej
                              > przyjemności?
                              Przeciez może oddaś je do adopcji.

                              > Każda kobieta decydując się na aborcję ma pełną świadomość konsekwencji. Jeśli
                              > ma syndrom poaborcyjny no to cóż, sama podjęła taką decyzję i będzie cierpieć.
                              > Ale nikt jej do tego nie zmusza, to jej ciało i JEJ ciąża.
                              Ale państwo nie powinne pozwalać na zło.

                              > IMHO dzieckiem płód można nazwać dopiero wtedy,
                              > gdy ma rozwinięte wszystkie potrzebne narządy, które pozwolą mu na samodzielne
                              > przeżycie w świecie zewnętrznym.
                              Takie postawienie sprawy, hamuje i lekceważy rozwój medycyny.
                          • kotek.filemon Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 10:25
                            > Dlaczego myslisz,ze patologie leczy sie inna patologia?Gwalt to dramat dla
                            > kobiety, gwalt i aborcja-to dramat podwójny.

                            Widzę że mamy tu kolejną kandydatkę która ochoczo podda się gwałtowi aby docenić
                            cud życia. Kiedyś produkowała się w tiwi jedna taka z MW.

                            > To spytaj psychologóe jak leczy się kobiety z syndromem poaborcuyjnym...

                            Syndrom poaborcyjny bierze się wyłącznie z obarczenia kobiety winą za zbrodnię
                            której nie popełniła. Chyba że zbrodnią jest decydowanie o własnym życiu...

                            >> Ty chyba nie masz dzieci....

                            Ludzie mający dzieci zwykle mają też trzeźwiejszy pogląd na sprawy
                            macierzyństwa. Wiele rzeczy widać wyraźniej...
                            • z2006 Re: A jak niszczy godnosc gwalt 23.11.06, 11:17
                              kotek.filemon napisał:

                              > Widzę że mamy tu kolejną kandydatkę która ochoczo podda się gwałtowi aby docenić cud życia.
                              To demagogia.

                              Kiedyś produkowała się w tiwi jedna taka z MW.
                              Co to jest MW?
                              >
                              > Syndrom poaborcyjny bierze się wyłącznie z obarczenia kobiety winą za zbrodnię
                              > której nie popełniła.
                              Uzasadnij to.
                              >
                              > Ludzie mający dzieci zwykle mają też trzeźwiejszy pogląd na sprawy
                              > macierzyństwa. Wiele rzeczy widać wyraźniej...
                              A czy ornitolog musi fruwać? Poza tym, przeciwnicy aborcji (jezeli pozostają w związku małżeńskim) mają średnio więcej dzieci niż zwolennicy.
                          • wilma.flintstone Re: A jak niszczy godnosc gwalt 22.11.06, 20:09
                            mika74 napisała:

                            > kochanek_dorna napisał:
                            >
                            > > Powiedz czy gwalt niszczy godnosc? Taki popelniony zbiorowo, albo przez o
                            > jca,
                            > > albo ksiedza z parafii??
                            >
                            > Dlaczego myslisz,ze patologie leczy sie inna patologia?Gwalt to dramat dla
                            > kobiety, gwalt i aborcja-to dramat podwójny.
                            > >


                            Albo jestes jakims facetem udajacym tu kobiete, albo nie jestes w pelni sprawna
                            umyslowo. Jesli to drugie, to mimo wszytsko zycze Ci, zebys nigdy nie musiala
                            stac sie inkubatorem, w ktorym rozwijac sie bedzie pomiot jakiegos zboczenca,
                            ktoremu sie napatoczylas i akurat mial ochote...
                            • z2006 Re: A jak niszczy godnosc gwalt 23.11.06, 11:19
                              wilma.flintstone napisała:

                              > Jesli to drugie, to mimo wszytsko zycze Ci, zebys nigdy nie musiala
                              > stac sie inkubatorem, w ktorym rozwijac sie bedzie pomiot jakiegos zboczenca,
                              > ktoremu sie napatoczylas i akurat mial ochote...
                              Widać tu agresję wobec niewinnych.
                              • wilma.flintstone Re: A jak niszczy godnosc gwalt 23.11.06, 16:38
                                z2006 napisał:

                                >
                                > Widać tu agresję wobec niewinnych.

                                Jasna sprawa. Wszyscy wiedza, ze w takiej sytuacji winna jest kobieta - w
                                koncu sprowokowala za krotka spodnica, to niech ma za swoje! A facet tez nie
                                jest winny - w koncu nad chucia zapanowac nia da rady, krew nie woda...
                      • kaphis Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:44
                        A co znasz te problemy z autopsji, ze tak rzeczowo i ze znawstwem sie o nich
                        wypowiadasz?

                        Mow po prostu za siebie a nie "w imieniu", pozwol wypowiadac sie zainteresowanym...
                        • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 11:19
                          A czy ornitolog musi fruwać?
                      • krzych.korab Uważasz Boga za głupszego od siebie ? Gdyby chciał 22.11.06, 13:18
                        nie byłoby takiej możliwości.
                    • 273i1 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 11:08
                      Kotek filemon, obiema rekami podpisuje sie pod Twoimi wszystkimi
                      wypowiedziami!!!!
                  • milka27-27 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 12:36
                    Zgadzam się z przedmówczynią; Człowiek jest człowiekiem i basta. Czy o
                    człowieku w podeszłym wieku mówimy jak o przedmiocie? A może ktoś, kto ma 70
                    lat i nie jest w stanie żyć samodzielnie to już nie człowiek? Czy
                    płód/embrion/zygota to rzecz?
              • kochanek_dorna Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:36
                Pierwsze slysze, zeby zygota kopala.

                Kopie plod, ktory od 26 tygodnia jest uznawany za zdolny do zycia poza
                organzmem matki.

                Copowiesz na ta olbrzymia ilosc naturalnych poroniene? Tez zabijanie... BO moze
                kobieta pila, narkotyzowala sie, przeginala z hormonami. I co wtedy?
                • mika74 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:44
                  kochanek_dorna napisał:

                  > Pierwsze slysze, zeby zygota kopala.
                  ale wkróce zakopie...na etepie zygoty kobieta jeszcze nie wie ,ze jest w ciaZy,
                  wie co aboracji tu mówic nie mozna
                  >
                  > Kopie plod, ktory od 26 tygodnia jest uznawany za zdolny do zycia poza
                  > organzmem matki.

                  jesli jedne organizm jest uzalezniony od drugiego nie przesadza ,ze jest to
                  drugi organizm ludzki ,a nie przedmiot
                  >
                  > Copowiesz na ta olbrzymia ilosc naturalnych poroniene? Tez zabijanie... BO
                  moze
                  >
                  > kobieta pila, narkotyzowala sie, przeginala z hormonami. I co wtedy?

                  Poronienie to nie morderstwo, podobnie jak czyjas choroba np.rak to nie
                  morderstwo. jednak kobieta moze sie przyczynic do poronienia obojetnie czy jest
                  to aborcja wprost czy inny sposób
                  • kochanek_dorna Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:50
                    w zwiazku z co? Bo nie odpowiedzialas na moje argumenty tylko potwierdzilas to
                    co naisalem

                    Jestem za prawem wyboru. W szczegolnych sytuacjach. Prawo to jest oparte na
                    nastepujacych przeslankach:
                    -n ie mozna traktowac kobiety jak przedmiotu i stawiac ich zycie ponad zycie,
                    ktre de facto jest od niej zalezne

                    Kobieta moze miec kolejne dziecko i kolejne. jelsi umrze w wyniku patologicznej
                    ciazy, to z tego nici.

                    Widzisz przewage doroslej kobiety nad zarodkiem?!
                    • mika74 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 09:56
                      kochanek_dorna napisał:

                      > w zwiazku z co? Bo nie odpowiedzialas na moje argumenty tylko potwierdzilas
                      to
                      > co naisalem
                      >
                      > Jestem za prawem wyboru. W szczegolnych sytuacjach. Prawo to jest oparte na
                      > nastepujacych przeslankach:
                      > -n ie mozna traktowac kobiety jak przedmiotu i stawiac ich zycie ponad zycie,
                      > ktre de facto jest od niej zalezne

                      Zgadzam sie jesli chodzi o ŻYCIE koebiety ,a nie jej wygode
                      >
                      > Kobieta moze miec kolejne dziecko i kolejne. jelsi umrze w wyniku
                      patologicznej
                      >
                      > ciazy, to z tego nici.

                      jak wyzej
                      >
                      > Widzisz przewage doroslej kobiety nad zarodkiem?!

                      A ty widzisz,ze slowo zarodek to nic innego jak "zarodek czlowieka" czyli
                      czlowiek w etapie zarodka?
                      Pisze cały czas o aborcji w ogóle ,a nie o wyjatkowych sytuacjach,kiedy
                      zagrozone jest zycie matki. Do herozimu nie wolno nikogo namawiac. Jednak w
                      przypadku zwykłej wygody,kiedy dziecko mozna dac do adopcji -jestem
                      zdecydowanie przeciw. Aborcja wplywa zarowno xle na psychike matki,ktora
                      przeczy wlasnej naturze zabijając wlasne dziecko,nie moiwac juz o samym
                      czlowieku.
                      Aha-dla wiadomnosci. Na etapie zarodka zadna prawie kobieta nie wie jeszcze,ze
                      jest w ciązy (chyba,ze na nia bardzo czeka i robi ciagle testy-ale takie
                      kobiety nie maja nic wspólnego z aborcja).
                      • kochanek_dorna Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 10:05
                        Mysle, ze debata publiczna zostala zepchnieta na slepy tor. Ludzie debatuja nad
                        definicja czlowieka i wyglaszaja swiete oburzenie nt hura aborcji.

                        Politycy udaja, ze znaja zdanie spoleczenstwa i mowia - aborcji mowimy DOSC!
                        Chca zakazac prawa do wyboru w kazdym przypadku.
                        Obrioncy zycia poczetego wykorzystuja chybiony argument, ze dla wygody nie
                        mozna zabijac (kto mowi, ze mozna?) i chca calkowitego zakazu. A to oznacza
                        zakaz w przykladach wymienionych powyzej. Gwalt, uszkodzenie plodu, zagrozenie
                        zycia matki.

                        To wzbudza reakcje zwolennikow aborcji. Ludzi takich jak ja, ktorzy sa zdania,
                        ze ta decyzja powinna nalezec do kobiety.

                        O ile w przypadku patologii nie ma watpliwosci - zycie kobiety albo zycie
                        plodu, to mozna sie zastanowic nad innym rozwiazaniem w przypadku gwaltu.
                        Prawo zezwala na usuniecie plodu powstalego w wyniku przestepstwa.

                        Mozna tutaj cos zmienic. Stworzyc system opieki i edukowac ludzi. taka kobieta,
                        skrzywdzona przez los, moze urodzi dziecko tak poczete. Jesli bedzie miala
                        wsparcie. Tutaj obroncy zycia poczetego mogliby sie wykazac.

                        Pietnowanie i nazywanie morderczynia na pewno ni pomaga podjec tak trudnej
                        decyzji.

                        O to chodzi.
                        Wiec zgadzamy sie co do prawa wyboru. I tak mysli wiekszosc Polek. Katolikow.
                        • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 11:25
                          kochanek_dorna napisał:

                          > Ludzi takich jak ja, ktorzy sa zdania,
                          > ze ta decyzja powinna nalezec do kobiety.
                          Żaden człowiek nie ma prawa do decydowania o życiu innego niewinnego człowieka.
                          >
                          > Mozna tutaj cos zmienic. Stworzyc system opieki i edukowac ludzi. taka kobieta,
                          > skrzywdzona przez los, moze urodzi dziecko tak poczete. Jesli bedzie miala
                          > wsparcie. Tutaj obroncy zycia poczetego mogliby sie wykazac.
                          Przecież może oddac dziecko do aborcji.

                          > Wiec zgadzamy sie co do prawa wyboru. I tak mysli wiekszosc Polek. Katolikow.
                          "Nikt nie może uważać się za katolika, kto nie zgadza się z biskupem Rzymu."
                      • kaphis Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 12:04
                        "kiedy dziecko mozna dac do adopcji"... zastanow sie co ty piszesz... przejdz
                        sie po przeludnionych domach dziecka... jakos malo chetnych jest na te dzieci.

                        Idac twoim tokiem rozumowania i rozpatrujac hipotetyczna sytuacje, ze wszystkie
                        kobiety dokonujace aborcji, czy to w gabinetach, czy tez w domowym zaciszu
                        srodkami farmakologicznymi i nie tylko, urodzily swoje dzieci, to nagle Polska
                        stala by sie druga Etiopia, z dzieciakami umierajacymi na ulicach z glodu.
                        • dziennikustaw Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 16:03
                          > sie po przeludnionych domach dziecka... jakos malo chetnych jest na te dzieci.
                          Nie masz racji - jest duzo chetnych, ale nasze prawo jest w tym wzgledzie bardzo
                          skomplikowane. Cos o tym wiem (bezposrednio z drugiej reki)
                        • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 11:27
                          kaphis napisał:

                          > "kiedy dziecko mozna dac do adopcji"... zastanow sie co ty piszesz... przejdz
                          > sie po przeludnionych domach dziecka... jakos malo chetnych jest na te dzieci.
                          To nie znaczy, że wolno zabijać.

                          >
                          > Idac twoim tokiem rozumowania i rozpatrujac hipotetyczna sytuacje, ze wszystkie
                          > kobiety dokonujace aborcji, czy to w gabinetach, czy tez w domowym zaciszu
                          > srodkami farmakologicznymi i nie tylko, urodzily swoje dzieci, to nagle Polska
                          > stala by sie druga Etiopia, z dzieciakami umierajacymi na ulicach z glodu.
                          www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_46.htm
                    • z2006 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 23.11.06, 11:22
                      kochanek_dorna napisał:

                      > -n ie mozna traktowac kobiety jak przedmiotu i stawiac ich zycie ponad zycie,
                      > ktre de facto jest od niej zalezne
                      > Kobieta moze miec kolejne dziecko i kolejne. jelsi umrze w wyniku patologicznej ciazy, to z tego nici.
                      A co ma wspólnego z prawem do życia zdolność do posiadania dzieci?
            • lmblmb Genialny argument! 22.11.06, 09:58
              tales1 napisał:


              > A co będzie, jeśli feministka nagle się zakocha (przecież
              > jej też może się to przydarzyć - może rzadziej niż "normalnym" kobietom, ale
              > może)? Czy po zajściu w ciążę powie szepnie swemu wybrankowi do uszka:
              > słuchaj, kochanie, będziemy mieli... zarodek!
              > Słuchaj, kochanie, będziemy mieli płód?

              Jak to jest że każdy, kto jest przeciwnikiem aborcji nie jest w stanie podać
              żadnych argumentów ponad takie żenujące jak powyżej?
              • z2006 Re: Genialny argument! 23.11.06, 11:27
                Moje argumenty też uznasz za żenujące?
                • mojboze Re: Genialny argument! 23.11.06, 15:01
                  z2006 napisał:

                  > Moje argumenty też uznasz za żenujące?

                  Przecież nie wytaczasz żadnych konkretnych argumentów!
                  • aurita Re: Genialny argument! 23.11.06, 15:07
                    dokladnie: zero arumentow, odpowiadanie jakimis nic nie znaczacymi frazesami bez
                    sensu (np czlowieczenstwo jest niepodzielne)
            • mal111 Re: Tomasz z Akwinu był feministką? 22.11.06, 13:56
              > Feministki propagujące aborcję mają pstro w główkach. Idiotyczne, że wg nich
              > człowiek "robi" się od 16 czy 21 tygodnia, a wcześniej to "tylko" zarodek
              > albo "tylko" płód!

              a wiesz przypadkiem, kto twierdził, że dusza wstępuje w płód (!) po 40 albo 70
              dniach? a wiesz może, kto napisał: "nie jest dzieciobójczynią ta, która
              sprowadza śmierć, zanim dusza wstąpi w ciało"?

              takie nazwisko: Tomasz z Akwinu - mówi to Panu coś?
              Tomasz z Akwinu był feministką? To może św.Augustyn też?
              • z2006 Re: Tomasz z Akwinu był feministką? 23.11.06, 11:28
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_45.htm
            • laleczkaa202 Re: Człowiek dopiero od 16 tyg?A wcześniej?Zwierz 22.11.06, 18:49
              właśnie BĘDZIEMY mieli dziecko. w czasie kiedy to mówi jest to zarodek albo
              płód. Dlatego właśnie używa się czasu przyszłego
              • 2560a Re: o czym ta kretynska dyskusja? 22.11.06, 19:33
                nie ma odpowiedzi na pytanie czy 100% zakazu aborcji czy luz w podejmowaniu
                decyzji. tylko kretyn moze chciec stworzyc czarno-biale prawo. kazdy przypadek
                jest indywidualny, uwarunkowany ROZNYMI za i przeciw.jak sie ma na glowie
                moherowy berecik i dawalo dupy slubnemu jakies 30 lat temu to sie mozna obnosic
                z roznymi haslami.pod moherowym berecikiem wszystko wydaje sie proste jak droga
                do nieba.moherowi praktycznie nie placa podatkow/chyba ze na kosciol-paszporcik
                do zbawienia/, nie zachodza w ciaze, nie ponosza kosztow wychowania,..., wiec
                ich malo to dytyczy , chyba ze ze wzgledow religijnych.
                aborcja to nie srodek antykoncepcyjny powszechnie stosowany. jest czasem
                konieczna bysmy nie produkowali stworkow-potworkow w wyniku roznych dzialan
                ubocznych lekow czy narkotykow; bysmy nie produkowali dzieci
                szukajach "szczesliwego" domu zastepczego.
            • wilma.flintstone Talesie! 22.11.06, 19:32
              tales1 napisał:

              ! Powiedzą: słuchaj, kochanie,
              > będziemy mieli DZIECKO!

              Owszem, aczkolwiek pewne elementy wypowiedzi istnieja jedynie w umyslach
              rozmowcow i nie musza byc otwarcie wypowiedziane. Takie prawa pragmatyki
              jezykowej. Jesli mowisz: "Rzucilem palenie" takim wlasnie "ukrytym" elementem
              jest fakt, ze zeby palenie rzucic musiales kiedys palic zaczac i byc przez
              jakis czas palaczem. Nie musisz jednak tego werbalizowac - zreszta jak
              wygladalaby nasza komunikacja, gdybysmy nagle musieli? I to samo z: "Bedziemy
              mieli dziecko". Niewypowiedzianym jest tutaj element zblizenia erotycznego, do
              ktorego musialo dojsc míedzy rzeczonymi osobami oraz wszystkie inne, na ktorych
              buduja swoje demagogiczne wywody politycy LPR-u i ich klakierzy, a wiec:
              stadium plemnika, zygoty, plodu. Naprawde, to nie jest nic innego jak
              nomenklatura: zygota to teraz nagle zycie poczete i tak sie wlasnie pierze
              mozgi roznym moherowym babciom i...niektorym facetom.:)))A tymczasem lingiwsci,
              psychologowie i socjologowie badaja taki wlasnie jezyk i cale sczescie coraz
              bardziej go demaskuja.:)))
              • z2006 Re: Talesie! 23.11.06, 11:30
                wilma.flintstone napisała:

                Naprawde, to nie jest nic innego jak
                > nomenklatura: zygota to teraz nagle zycie poczete
                Jest ona niewątpliwie żywa i niewątpliwie poczeta.

                > A tymczasem lingiwsci,>
                > psychologowie i socjologowie badaja taki wlasnie jezyk i cale sczescie coraz
                > bardziej go demaskuja.:)))
                W jaki sposób demaskują?
                • aurita Re: Talesie! 23.11.06, 15:14
                  madrze prawisz wilmo

                  z2006 Powiedz na glos "nienarodzony krolik" :)
            • onioni Re: Człowiek powstaje w Procesie a nie w 1 sek! 23.11.06, 03:10
              Człowiek powstaje w PROCESIE a nie w 1 sek!

              Pytasz wiec, co przed 16 tyg?
              Coś co nie czuje - brak nerwów/mózgu
              nie mysłi - brak mózgu
              nie żyje w sensie ludzkim - brak płuc, przemiany materii itd.
              Jeśli żyje, to w sensie komórkowym, tak samo jak plemnik - który tez żyje w
              końcu.
              Fakt, że róznica między plemnikiem a zygotą/embrionem jest taka - że zygota się
              rozwija dalej, co jednak nie oznacza, że już żyje i czuje w sensie ludzkim.

              Jezeli katolik chce wierzyc w powstanie życia w 1 sek - niech sobie wierzy,

              ale jesli ktos podchodzi do tego ściśle medycznie, to mysle że ma prawo, by mu
              dano prawo do powstrzymania do tego momentu (do 16 tyg.).


              Pzdr
              zobacz.glt.pl
              • z2006 Re: Człowiek powstaje w Procesie a nie w 1 sek! 23.11.06, 11:35
                onioni napisał:

                > Pytasz wiec, co przed 16 tyg?
                > Coś co nie czuje - brak nerwów/mózgu
                Naprawdę przed 16 tygodniem nie ma zadnych komórek nerwowych?

                > nie mysłi - brak mózgu
                Dorosły człowiek pozbawiony przytomnosci tez nie myśli.

                > nie żyje w sensie ludzkim - brak płuc,
                I co z tego, że nie ma płuc?

                przemiany materii itd.
                pl.wikipedia.org/wiki/Metabolizm
                > Jeśli żyje, to w sensie komórkowym, tak samo jak plemnik - który tez żyje w
                > końcu.
                Ale plemnik nie jest diploidalny.
        • arius5 Po prostu narod glupieje 22.11.06, 08:41
          nic dziwnego, tyle lat pod butem kosciola, to kazdy by zglupial
          • meylec Po prostu Polacy mądrzeją. 22.11.06, 09:05
            I mówią "nie" liberalno - lewackim ideologom wściekle walczącym przeciw prawu
            naturalnemu. Ideologom którzy spychają rodzinę, szczególnie wielodzietną na
            margines życia, a preferują agresywny rozwój gejostwa. Polacy też są
            pragmatyczni - chcą otrzymywać emerytury. A "cywilizacja śmierci" niszcząca
            życie, niszczy też w "zarodku" tych, którzy mogliby na te emerytury
            zapracować....
            • tales1 50lat ateizowania zrobiło swoje - to FAKT! 22.11.06, 11:15
              Totalne spustoszenie mózgów!
              • kochanek_dorna Re: 50lat ateizowania zrobiło swoje - to FAKT! 22.11.06, 11:28
                O nie !! 16 lat kato-indoktrynacji zrobilo ludziom wode z mozgow...

                Nie mysla, tylko szczekaja jak im ojciec dyrektor kazal. Tak jak Ty!
            • susanoo25 Re: Po prostu Polacy mądrzeją. 22.11.06, 12:38
              Pracuj sam na swoją emeryturę. Liczenie na następne pokolenia, które będą ją
              wypłacały to pasożytnictwo.
              • mjacek3 Re: Po prostu Polacy mądrzeją. 22.11.06, 16:39
                Przepraszam, nie rozumiesz o co chodzi. Popatrz na to tak:

                Pracujesz na swoją emeryturę, zbierasz pieniądze w banku. (albo wpłacasz do ZUS)

                Przechodzisz na emeryturę. Dostajesz sporo pieniędzy z banku (albo coś tam z ZUS).
                Co teraz robisz z tymi pieniędzmi? Kupujesz za nie czyjeś usługi - może opiekę
                medyczną, może pracę rolnika, który Ci wyhoduje zboże na Twój chleb.

                Czyje usługi kupisz, jak nie będzie wcale młodych ludzi? Nie kupisz ich, Twoje
                pieniądze będą nic nie warte.(skrajność)
                Ile będą kosztowały te usługi, jak młodych pracowników będzie bardzo mało? Będą
                drogie!(realniejszy przypadek)
                I za parę dziesiątków lat praca ludzi ze Wschodu też będzie droższa, więc na to
                nie licz.....

        • zasmucony1 Re: O dyrektor nigdy nie przerwałby własnej ciąży 22.11.06, 09:48
          Aronku jesteś przykładem doprawdy niezwykłej tolerancyjności:)))))
        • geralt9 Dunin to polityka a nie pisarka! 22.11.06, 10:55
          Dunin to polityk z jakiejs niszowej partii zielonych a nie pisarka. Czemu o
          Kaczynskim nie mowicie pisarz? Poza tym ta Pani/Pan/Ono (nie wie jak pisac zeby
          sie nie obrazila bo mnie za seksiste wezmie) naciaga fakty jak malo kto.
        • lukkiee Re: O dyrektor nigdy nie przerwałby własnej ciąży 22.11.06, 11:24
          Z tekstu wynika, że poparcie dla prawa do aborcji rośnie wraz z wykształceniem.
          W takiej sytuacji nie jest pewnie przypadkiem, że Giertych jest ministrem
          edukacji (Biada uczniom!) a Radio Maryja - wieczystą licencję.
        • r.siwy Spieprzaj dziadu ty pedale 22.11.06, 11:40
        • obraza.uczuc.religijnych Piszesz o radiu Plus? 22.11.06, 12:17

        • holly2 Re: O dyrektor nigdy nie przerwałby własnej ciąży 22.11.06, 22:14
          Mam dwoje wspanialych i kochanych przeze mnie dzieci. Mam tez na swoim koncie
          aborcje-gdy w ciaze zachodzilam przypadkowo, nieprzygotowana psychicznie czy
          tez materialnie. I nigdy nie zalowalam i nie bede zalowala. Mam tyle dzieci ile
          chcialam miec i ile moge wychowac, i na ile mnie stac.
          Kosciol ma prawo do ochrony zycia poczetego-musi byc w zgodzie ze soba. Ale
          panstwo powinno pozostac laickie, aby dac kobietom wybor. Po pierwsze, bo moze
          nie wszystkie kobiety sa wierzace, a ochrona zycia poczetego to przede
          wszystkim sprawa wiary. A po drugie, i to moze jest wazniejsze, ze trzeba
          naprawde dziecka chciec i je kochac, aby miec pozniej sile je wychowywac i o
          nie dbac. Czy ktos wierzy, ze kobieta, ktora zmuszono do porodu bedzie dziecko
          kochala czy moze raczej je przeklinala? A pozniej slyszy sie te wszystkie
          historie o biciu dzieci, o nieinteresowaniu sie nimi, o dzieciach zaniedbanych
          o wszelkiego rodzaju patologiach wsrod mlodziezy. Tego wszystkiego mozna
          uniknac juz w zarodku, gdy kobieta-rodzina bedzie mogla podejmowac sama
          decyzje, a nie bedzie tego robil za nia kosciol ani panstwo.
          • z2006 Re: O dyrektor nigdy nie przerwałby własnej ciąży 23.11.06, 11:39
            holly2 napisała:

            > I nigdy nie zalowalam i nie bede zalowala.
            A na Sądzie Ostatecznym?

            > Ale
            > panstwo powinno pozostac laickie, aby dac kobietom wybor.
            Nie do człowieka należy wybór.

            Po pierwsze, bo moze
            > nie wszystkie kobiety sa wierzace, a ochrona zycia poczetego to przede
            > wszystkim sprawa wiary.
            Niby czemu?

            > Tego wszystkiego mozna
            > uniknac juz w zarodku, gdy kobieta-rodzina bedzie mogla podejmowac sama
            > decyzje, a nie bedzie tego robil za nia kosciol ani panstwo.
            Zły los dzieci niechcianych nie usprawiedliwia zabijania.
    • k0curek Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborcji 22.11.06, 07:15
      "Zdecydowana większość - około dwóch trzecich - Polaków w ostatnim sondażu
      CBOS nie chce, by prawo pozwalało kobiecie usunąć ciążę, gdy trudno jej
      będzie dziecko wychować (wykres po prawej)."

      "W 1997 r. 65 proc. Polaków uważało, że "kobieta, jeśli tak zdecyduje,
      powinna mieć prawo do aborcji w pierwszych tygodniach ciąży" (bez
      precyzowania warunków), dziś tak sądzi tylko 44 proc."

      Nie mogę się doliczyć procentów. 44% uważa, że kobieta powinna mieć prawo do
      aborcji na rządanie, a 66% sprzeciwia sie aborcji ze względu na trudną
      sytuację życiową.
      Albo wyniki są inne, albo ludzie nie rozumieją pytań na które odpowiadają i
      stąd sprzeczne ze sobą wyniki.
      • susanoo25 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 12:43
        Myślę, że raczej ludzie nie rozumieją pytań... Przykładem bezmyślności naszych
        rozdewotyzowanych rodaków jest sondaż, który przeprowadziła kiedyś jedna z
        gazet. Zapytano ludzi czy są katolikami, a potem czy wierzą w Chrystusa. Co
        ciekawe bardzo dużo ludzi odpowiedziało 'tak' na pierwsze i 'nie' na drugie...
        Ludzie nie rozumieją często nawet bardzo podstawowych rzeczy.
    • jorge.martinez Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 07:20
      Sondaż pokazuje, że konsens zawarty w 1993 roku jest przez Polaków akceptowany,
      a jego odrzucenie (szczególnie w kierunku zaostrzenia prawa) nie spotka się z
      poparciem.

      Choć oczywiście istnieje jakiś odsetek ludzi, którzy pragną uczynić z kobiet
      przymusowe Samarytanki.
      • adam02138 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 07:22
        Nie, ten sondaz pokazuje ze narod systematycznie glupieje!
        • w_miklasz jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą pracować 22.11.06, 07:25
          na twoją emeryturę albo bezpłatne leki dla twoich starych to chyba widziałeś
          sie z koniem w lustrze
          • adam02138 Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 22.11.06, 07:29
            Mieszkam w stanach, mam dobra prace akademicka, i dobre ubezpieczene i emeryture. Jezeli w ogole to
            moje podatki ida na finansowanie pozyczek dla Polski, zeby koltuny jak ty mogly zyc w deficycie.
            • mjacek3 Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 22.11.06, 09:09
              O, Amerykaniec.
              Czy w Twoim aktualnym kraju zamieszkania coś się jeszcze produkuje? Wszystkie
              potrzebne do życia rzeczy robią dla Ciebie Chińczycy. Za prawie darmo. I za
              jakiś czas to się skończy.....

              Jakieś mam takie wrażenie, że nie zrozumiałeś podstaw wypowiedzi poprzednika. W
              Polsce czy gdziekolwiek indziej, w systemie "ZUS-owym" czy "bankowym", Twoja
              emerytura czy tez Twoje oszczędności będą tyle warte, ile będziesz mógł kupic za
              nie ludzkiej pracy. Jak nie będzie młodych pracujących ludzi, będą nic nie
              warte, bo praca będzie koszmarnie droga. A praca Chińczyka już systematycznie
              dorżeje....
              • adam02138 Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 22.11.06, 09:37
                No to zamiast Chinczykow, bedzie gdzie indziej tania sila robocza. Zmuszanie kobiety do rodzenia z
                przyczyn ekonomicznych jest totalna bzdura. Wystarczy zaczac myslec w skali globalnej, a nie
                narodowej. A globalnie ludzi przybywa a nie ubywa.

                Tak na marginesie nie jestem Amerykancem, tylko tu pracuje. Moze nie miesci Ci sie glowie ze mozna
                byc Polakiem i pracowac gdzie sie chce.

                mjacek3 napisał:

                > O, Amerykaniec.
                > Czy w Twoim aktualnym kraju zamieszkania coś się jeszcze produkuje? Wszystkie
                > potrzebne do życia rzeczy robią dla Ciebie Chińczycy. Za prawie darmo. I za
                > jakiś czas to się skończy.....
                >
                > Jakieś mam takie wrażenie, że nie zrozumiałeś podstaw wypowiedzi poprzednika.
                > W
                > Polsce czy gdziekolwiek indziej, w systemie "ZUS-owym" czy "bankowym", Twoja
                > emerytura czy tez Twoje oszczędności będą tyle warte, ile będziesz mógł kupic z
                > a
                > nie ludzkiej pracy. Jak nie będzie młodych pracujących ludzi, będą nic nie
                > warte, bo praca będzie koszmarnie droga. A praca Chińczyka już systematycznie
                > dorżeje....
                • z2006 Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 23.11.06, 11:41
                  www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_46.htm
              • mojboze Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 22.11.06, 11:02
                O, Amerykaniec.
                > Czy w Twoim aktualnym kraju zamieszkania coś się jeszcze produkuje? Wszystkie
                > potrzebne do życia rzeczy robią dla Ciebie Chińczycy. Za prawie darmo. I za
                > jakiś czas to się skończy.....
                >
                > Jakieś mam takie wrażenie, że nie zrozumiałeś podstaw wypowiedzi poprzednika.
                > W
                > Polsce czy gdziekolwiek indziej, w systemie "ZUS-owym" czy "bankowym", Twoja
                > emerytura czy tez Twoje oszczędności będą tyle warte, ile będziesz mógł kupic z
                > a
                > nie ludzkiej pracy. Jak nie będzie młodych pracujących ludzi, będą nic nie
                > warte, bo praca będzie koszmarnie droga. A praca Chińczyka już systematycznie
                > dorżeje....

                A co moja macica ma Ci zapewnić emeryture?
                Chcesz, aby było więcej młodych ludzi?
                Oddaj pół swojej pensji samotnej matce Ty hipokryto!

                O aborcji powinny decydować tylko kobiety.
                To wcale nie oznacza, że wszystkie pójdziemy sobie zaraz robić skrobankę!

                Ale posty mizoginistów doprowadzają mnie do szału!

                Jestem kobietą, i powiem Wam coś zafajdani obrońcy życia.
                Jeśli kobieta ma przy sobie kochajacego, zaradnego meżczyzne, zazwyczaj chętnie
                rodzi dzieci.
                Ale jeśli żyje w ciagłym strachu, że z powodu rozstępów, przytycia i zmęczenia
                porodem i wychowaniem maż jej pójdzie w tango zostawiajac ją z tym dzieckim samą
                bez opieki, bez pieniędzy, myśli o tym, zeby dzieci nie mieć.

                Zwalacie całą winę na kobiety, że to morderczynie, a sami często je do tego
                "mordu" zmuszacie.

                Więc żeby nie zarzucono mi niekonsekwencji : albo młodzi Polacy zaczniecie być
                odpowiedzialni i wprowadzicie słowo w czyn (pełno samotnych matek czeka na Was
                panowie-filantropi), postaracie się aby matka miała wszelkie prawa i pomoc od
                Was (nie chodzi mi o zasiłki, ale o zmiane prawa rodzinnego - niech tatuś
                zapewni byt rodzinie, kiedy decyduje się na odejście, bo sie odkochał),
                albo....WARA OD NASZYCH BRZUCHÓW!!!!
                • z2006 Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 23.11.06, 11:43
                  mojboze napisała:

                  (...)
                  To, co nazywasz "prawem decydowania o własnym brzuchu/macicy" jest w rzeczywistości "prawem" do zabijania.
                  • mojboze Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 23.11.06, 15:13
                    O kolejny obrońca, jak każdy hipokryta, odniosłeś się tylko do tego jednego,
                    krótkiego, wyrwanego z kontekstu przesłania.
                    A co resztą mojego postu?

                    Ile dzieci adoptowałeś "obrońco"?
                    Ile samotnych, porzuconych kobiet utrzymujesz filantropie mocny w gębie?

                    Brak prawa do aborcji też jest zabijaniem niewinnych istot.
                    Np.: 13-letnia zgwałcona dziewczynka, którą tacy obrońcy "zmuszają" do samobójstwa.

                    Brzydzę się waszym fałszem.
              • momy Jakoś zakaz aborcji nie wpłynął do tej pory 22.11.06, 11:03
                na zwiększenie dzietności. Wręcz przeciwnie - przyrosty naturalny przyszłych rąk
                do pracy był najwyższy w PRL, gdy aborcja była legalna i powszechna
            • tja22 Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 22.11.06, 09:14
              Boże, toż ta Ameryka zejdzie na psy jeśli są tam tacy nauczyciele
              akademiccy...:)))))



              adam02138 napisała:

              > Mieszkam w stanach, mam dobra prace akademicka, i dobre ubezpieczene i
              emerytur
              > e. Jezeli w ogole to
              > moje podatki ida na finansowanie pozyczek dla Polski, zeby koltuny jak ty
              mogly
              > zyc w deficycie.
              • adam02138 Re: jak myslisz, że moje dzieci i wnuki będą prac 22.11.06, 09:40
                Oczywscie, nie wiesz, jestem piata kolumna Ojca Dyrektora!

                tja22 napisała:

                > Boże, toż ta Ameryka zejdzie na psy jeśli są tam tacy nauczyciele
                > akademiccy...:)))))
                >
                >
                >
                > adam02138 napisała:
                >
                > > Mieszkam w stanach, mam dobra prace akademicka, i dobre ubezpieczene i
                > emerytur
                > > e. Jezeli w ogole to
                > > moje podatki ida na finansowanie pozyczek dla Polski, zeby koltuny jak ty
                >
                > mogly
                > > zyc w deficycie.
          • yeellow jak myslisz, ze Twoje dzieci beda dostawac 22.11.06, 09:17
            ode mnie zasilek dla bezrobotnych, to tez mozesz zaczac rzec :)
        • jorge.martinez Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 07:34
          Który ze wskaźników jest wskaźnikiem głupoty? Jestem bardzo ciekaw.
          • adam02138 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 07:38
            Napisalem systematycznie glupieje, trudno zeby dzialo sie to wstecz w czasie. Wskaznikiem glupoty jest
            postepujaca aprobata obecnej restrykcyjnej ustawy aborcyjnej. Inaczej mowiac, jezeli te badania sa
            rzetelne, glupsi teraz niz przedtem.

            jorge.martinez napisał:

            > Który ze wskaźników jest wskaźnikiem głupoty? Jestem bardzo ciekaw.
        • tja22 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:12

          NIe otwieraj więcej netu, bo ten zgłupiały naród jak będzie czytał twoje
          wypociny to zgłupieje do reszty i komu wtedy będziesz wciskał kit????

          adam02138 napisała:

          > Nie, ten sondaz pokazuje ze narod systematycznie glupieje!
          • adam02138 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:29
            No widzisz problem w tym, ze internet to nie tylko Polska...

            tja22 napisała:

            >
            > NIe otwieraj więcej netu, bo ten zgłupiały naród jak będzie czytał twoje
            > wypociny to zgłupieje do reszty i komu wtedy będziesz wciskał kit????
            >
            > adam02138 napisała:
            >
            > > Nie, ten sondaz pokazuje ze narod systematycznie glupieje!
        • zasmucony1 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:57
          A Adasko madrzeje...hahahaha
    • ojciecswiety Kogo pytali? 22.11.06, 07:31
      Bo mnie nie.
      • jorge.martinez Re: Kogo pytali? 22.11.06, 07:32
        Widać nie jesteś reprezentatywna...
    • galba Polacy wierni nauczaniu JP II 22.11.06, 07:31
      I wysiłki GW, TVN i innych soc-mediów nic tu nie zmienią. Polacy nie kupują
      wizji Wojtyły jaką im te media próbowały zaszczepić - teologa kremówek. Oni
      wiedzą co naprawdę b yło istotne.
      • adam02138 Re: Polacy wierni nauczaniu JP II 22.11.06, 07:42
        Szczegolnie jezeli chodzi o kare smierci. Wojtyla byl przeciwny - Polacy za. Widac zycie zyciu nierowne.

        galba napisał:

        > I wysiłki GW, TVN i innych soc-mediów nic tu nie zmienią. Polacy nie kupują
        > wizji Wojtyły jaką im te media próbowały zaszczepić - teologa kremówek. Oni
        > wiedzą co naprawdę b yło istotne.
        >
        • galba NIe słuchałeś uważnie 22.11.06, 08:00
          > Szczegolnie jezeli chodzi o kare smierci. Wojtyla byl przeciwny

          Nie słuchałeś uważnie lub nie orientujesz się w sprawach Kościoła. Aborcja jest
          problemem wiary i przykazań więc słowa Głowy Kościoła (i prawo kościelne!!!) są
          tutaj obowiązujące dla każdego katolika. Kara Śmierci to osobiste poglądy tego,
          czy innego księdza a doktryna Kościoła (akceptowana podpisem JP II) mająca
          wyraz w prawie kościelnym KS jak najbardziej akceptuje. Zresztą nie mogłaby jej
          nie akceptować skoro KS ustanowił sam Bóg - zajrzyj do Biblii, znajdziesz NAKAZ
          stosowania KS w conajmniej 4 miejscach.

          > Polacy za. Wi
          > dac zycie zyciu nierowne.

          Oczywiście! Życie seryjnego mordercy nic nie jest warte. Życie niewinnego
          dziecka jest skarbem. Tak mówi Biblia i zwykłe ludzkie poczucie sprawiedliwości.
          • adam02138 Re: NIe słuchałeś uważnie 22.11.06, 08:10
            Sprawdz dziesiec przykazan, moze twoja wersja bibli ma zalaczniki do przykazania co mowi 'Nie
            zabijaj'.

            Poza tym podpierales sie JP2 w twoim poscie, a nie biblia. A on byl wyraznie przeciw karze smierci. Ja
            tylko stwierdzilem ze Polacy wcale sie tak nie sluchaja JP2, tylko oszlomow, ktorzy lubia wieszac, i dbac
            o rozrodczosc, pewnie po to zeby mieli kogo pozniej wieszac...

            galba napisał:

            > > Szczegolnie jezeli chodzi o kare smierci. Wojtyla byl przeciwny
            >
            > Nie słuchałeś uważnie lub nie orientujesz się w sprawach Kościoła. Aborcja jest
            >
            > problemem wiary i przykazań więc słowa Głowy Kościoła (i prawo kościelne!!!) są
            >
            > tutaj obowiązujące dla każdego katolika. Kara Śmierci to osobiste poglądy tego,
            >
            > czy innego księdza a doktryna Kościoła (akceptowana podpisem JP II) mająca
            > wyraz w prawie kościelnym KS jak najbardziej akceptuje. Zresztą nie mogłaby jej
            >
            > nie akceptować skoro KS ustanowił sam Bóg - zajrzyj do Biblii, znajdziesz NAKAZ
            >
            > stosowania KS w conajmniej 4 miejscach.
            >
            > > Polacy za. Wi
            > > dac zycie zyciu nierowne.
            >
            > Oczywiście! Życie seryjnego mordercy nic nie jest warte. Życie niewinnego
            > dziecka jest skarbem. Tak mówi Biblia i zwykłe ludzkie poczucie sprawiedliwości
            > .
            >
            • z2006 Re: NIe słuchałeś uważnie 23.11.06, 11:48
              adam02138 napisała:

              > Sprawdz dziesiec przykazan, moze twoja wersja bibli ma zalaczniki do przykazania co mowi 'Nie zabijaj'.
              Hebrajskie słowo, które wystepuje w tym przykazaniu, nie obejmuje kary śmierci ani zabijania na wojnie.
              • mojboze Re: NIe słuchałeś uważnie 23.11.06, 15:14
                Gdzie to jest w Biblii napisane?
          • mika74 Re: NIe słuchałeś uważnie,wlasnie! 22.11.06, 08:24
            galba napisał:

            > > Szczegolnie jezeli chodzi o kare smierci. Wojtyla byl przeciwny
            >
            > Nie słuchałeś uważnie lub nie orientujesz się w sprawach Kościoła. Aborcja
            jest
            >
            > problemem wiary i przykazań

            aboracja nie jest kwestia wiary i przykazan tylko zwykłego szacunku do zycia
            ludzkiego.

            więc słowa Głowy Kościoła (i prawo kościelne!!!) są
            >
            > tutaj obowiązujące dla każdego katolika. Kara Śmierci to osobiste poglądy
            tego,
            >
            > czy innego księdza a doktryna Kościoła (akceptowana podpisem JP II) mająca
            > wyraz w prawie kościelnym KS jak najbardziej akceptuje. Zresztą nie mogłaby
            jej
            >
            > nie akceptować skoro KS ustanowił sam Bóg

            Smirec była konsekwencja grzechu czlowieka, nie wprowadził jej Bóg ,a grzech


            - zajrzyj do Biblii, znajdziesz NAKAZ
            >
            > stosowania KS w conajmniej 4 miejscach.

            bardzo chętnie je zobacze;)
            >
            > > Polacy za. Wi
            > > dac zycie zyciu nierowne.
            >
            > Oczywiście! Życie seryjnego mordercy nic nie jest warte. Życie niewinnego
            > dziecka jest skarbem. Tak mówi Biblia i zwykłe ludzkie poczucie
            sprawiedliwości

            Biblia mowi,ze wszyscy jestesmy rowni wobec Boga i trzeba rozróznic miedzy
            grzechem a grzesznikiem,
            Zwykłe poczucie sprawiedliwosci ludzkiej czesto niesie ze soba mściwosc
            > .
            >
          • arius5 No wlasnie, problem wiary i przykazan. 22.11.06, 08:40
            Ale nie wszyscy sa katolikami, to niby dlaczego maja przestrzegac nakazow
            narzuconych przez kler katolicki ?
            • mika74 Re: No wlasnie, problem wiary i przykazan. 22.11.06, 09:07
              arius5 napisał:

              > Ale nie wszyscy sa katolikami, to niby dlaczego maja przestrzegac nakazow
              > narzuconych przez kler katolicki ?

              dlatego,ze zasada "nie zabijaj" nie jest katolicka,ale po prostu ludzka .
              I nie została wymyslona przez kler katolicki,ale przez ludzi,ktorzy mieli
              SUMIENIE zamiast gąbki w sercu
              • obraza.uczuc.religijnych I wtedy ci ludzie robili aborcje 22.11.06, 13:02
                niczym w filmie "Niemy krzyk"?
                • malpa-z-paryza Trzy razy usunelam ciaze 22.11.06, 13:19
                  pierwsza jescze za czasow komunistycznych w PRL. wowczas nie bylo krzyku, tylko stare baby i
                  niektorzy lekarze byli przeciwko aborcji stwierdzac ze pierwsza ciaze nie nalezy usanac, grozi to
                  bezplodnoscia. bzdura. dwie nastepne juz we francji. jestem zrownowazona kobieta i matka. a to co
                  KK glosi mam bardzo gleboko ( mam charakter i nie strach w oczach przed sultana)
                  W PL aktualnie istnieje cale podziemie aborcyjne, wiele dziewczyn czy kobiet na ktore stac ulegaja
                  zabiegom tuz za granica. Problem jest w tym ze ten dol spoleczny nie dosc ze jest zakrzyczany przez
                  kler to po prostu ich niestac na zabieg. No i bedziemy mieli za kilka lat spoleczenstwo alkoholikow,
                  zboczenscow, dzieci porzuconych, ciag dalszy ciemnogrodu .....
                  a swiat idzie na przod.
                  • z2006 Re: Trzy razy usunelam ciaze 23.11.06, 11:49
                    malpa-z-paryza napisała:

                    No i bedziemy mieli za kilka lat spol
                    > eczenstwo alkoholikow,
                    > zboczenscow, dzieci porzuconych, ciag dalszy ciemnogrodu .....
                    To wszystko nie usprawiedliwia zabijania.
                  • z2006 Re: Trzy razy usunelam ciaze 23.11.06, 11:54
                    malpa-z-paryza napisała:

                    No i bedziemy mieli za kilka lat spol eczenstwo alkoholikow,
                    > zboczenscow, dzieci porzuconych, ciag dalszy ciemnogrodu .....
                    To wszystko nie usprawiedliwia zabijania.
          • mojboze Re: NIe słuchałeś uważnie 22.11.06, 11:27
            Jestem katoliczką, wierzącą.
            Różnię się tym od Galby, że:
            1. Nie naginam przykazan do swoich chorych pogladów
            2. Jestem madra i wiem, że Biblia to księga świeta, ale nic nie roztrzygajaca,
            tym bardziej, ze pisana przez ludzi- pełna jest sprzecznosci
            3. Wierzę w Boga, a nie w Kościół Katolicki - jakze omylny
            4. Wiem, że w wierze katolickiej najważniejsze jest żeby nie sadzić innych, bo
            Bóg ich osadzi, więc pozwól Galba, zeby Bóg osadził matki, nie Ty. Ludzie mają
            wolną wolę i to ich odróżnia od zwierzat. Płód nie ma wolnej woli, więc nie jest
            człowiekiem, ą że Kościół pisze co innego...Sam sobie zaprzecza, przecież tworzą
            go omylni ludzie...W dodatku głównie mężczyźni (nim kierują), którzy kobiet ni w
            ząb nie rozumieją...

            Wracając do tematu, Galba, niewiele wiesz o Kościele.
            Wiesz tyle ile dla Ciebie wygodne w Twojej internetowej krucjacie nienawiści.
            • z2006 Re: NIe słuchałeś uważnie 23.11.06, 11:51
              mojboze napisała:

              (...)
              Przeczysz sama sobie.
              • mojboze Re: NIe słuchałeś uważnie 23.11.06, 15:21
                z2006 napisał:

                > mojboze napisała:
                >
                > (...)
                > Przeczysz sama sobie.

                Wcale nie przeczę, ja po prostu wierzę w miłosiernego Boga, ale umiem spojrzeć
                na Kościół z dystansem.
                A takimi płytkomózgimi fanatykami, którzy robią złą prase wierzacym ludziom się
                po prostu brzydzę.

                Jesetm za prawem do aborcji, choć sama jako osoba wierzaca bym jej nie zrobiła.
                Ale jestem świadoma, że nie wszyscy mogą sobie na dziecko pozwolić, nie wszyscy
                są też katolikami i to jest ich sprawa, co zrobią ze swoimi ciałami.
                To, ze pozwalam żyć innym oznacza, ze sobie zaprzeczam?
                Bajdurzysz.
          • z2006 Re: NIe słuchałeś uważnie 23.11.06, 11:46
            galba napisał:

            > Aborcja jest problemem wiary
            Przecież to naula ustaliła, kiedy zaczyna się życie ludzkie.
      • arius5 O tak, bardzo wierni naukom JP II 22.11.06, 08:38
        Bardzo wierni, nawet w paru dziedzinach przoduja w Europie, np w pijanstwie
        korupcji, zlodziejstwie, aferach, rozbojach. Tak tak, wyjatkowy narod, tak
        wsoaniale wychowany w wartosciach chrzescijanskich.

        BUHAHAHA
        • galba Skąd w tobie taka nienawiść wobec Polaków? 22.11.06, 09:03
          Kim ty jesteś żeby obrażać Polskę i jej dzieci? Kim jesteś by podawać kłamliwe
          dane by tylko napluć na Polskę. Wstyd, że ktoś taki ma prawo żyć na polskiej
          ziemi.
          • wdmochow Re: Skąd w tobie taka nienawiść wobec Polaków? 22.11.06, 09:21
            Prawda w oczy kole?!
      • wdmochow Galba! Od kiedy wierzysz sondażom? 22.11.06, 09:19
    • malford To nie pierwszy dowód polskiej głupoty 22.11.06, 07:38
      Polska jest obok Filipin jedynym krajem na świecie, w którym Bush ma więcej
      zwolenników niż przeciwników. Polska jest bodaj jedynym państwem w Europie,
      gdzie nie działa żadna licząca się partia, demonstrująca sprzeciw wobec wojny w
      Iraku. Teraz się okazuje, że polskie kobiety lubią być wyzute z praw
      obywatelskich i traktowane jak przedmiot. Ale poczekajmy. Jak upłynie 15 lat od
      śmierci papieża, może ludzie się ockną. Albo wyjadą za granicę, a Polska
      zostanie cywilizacyjnym Biskupinem.
      • adam02138 Re: To nie pierwszy dowód polskiej głupoty 22.11.06, 07:40
        Oby 15 lat wystrczylo! Chcialbym dozyc normalnej Polski.


        malford napisała:

        > Polska jest obok Filipin jedynym krajem na świecie, w którym Bush ma więcej
        > zwolenników niż przeciwników. Polska jest bodaj jedynym państwem w Europie,
        > gdzie nie działa żadna licząca się partia, demonstrująca sprzeciw wobec wojny w
        >
        > Iraku. Teraz się okazuje, że polskie kobiety lubią być wyzute z praw
        > obywatelskich i traktowane jak przedmiot. Ale poczekajmy. Jak upłynie 15 lat od
        >
        > śmierci papieża, może ludzie się ockną. Albo wyjadą za granicę, a Polska
        > zostanie cywilizacyjnym Biskupinem.
        • st1111 Re: To nie pierwszy dowód polskiej głupoty 22.11.06, 07:47
          Nie ma szans na normalny kraj-społeczeństwo
          jest zbyt zakłamane 200tys aborcji rocznie
          a zróbcie ankietę wśród ginekologów pewnie
          wszyscy będą przeciw.
      • deis no prosze jacy tutaj oswieceni pisza 22.11.06, 07:51
        prosze alfa i omega , zastanow sie czlowieku , co to jest Polska a potem pisz ,
        nie odpowiadaj za masy tylko za siebie to plukanie mozgu to chyba Gazeta
        Wyborcza ci zrobila w innych panstwach slyszysz protesty przeciwko wojnie w
        Iraku i co one zdzialaly , a jaki wplyw mialy protesty w Ameryce chociazby na
        rozpoczecie wojny w Iraku , co ludzie mogli tam zrobic nawet jesli protestowali.
        A tylu zdegenerowanych zolnierzy amerykanskich i matki tych zolnierzy cos
        zddzialaly. Tutaj na forum z was wszystkich zionie nienawisc do czegos , kogos a
        co sami zrobiliscie w zyciu.
        • adam02138 Re: no prosze jacy tutaj oswieceni pisza 22.11.06, 07:58
          Rzetelne badania socjiologiczne oparte na ankietach odzwierciedlaja postawy spoleczne (jak i umijejtnosc
          zadawania pytan) - porownanie zmian stusunku do aborcji w Polsce moim zdaniem pokazuje ze ludzie sie
          nabrali na prawicowo-koscielna nagonke nie oparta na faktach tylko na uczuciach. To nazywam glupota.
          Nie wiem co maja protesty i wojna w Iraku do tego. Nie pisalem ze Amerykanie w porownaniu do nas sa
          oswieceni, tylko ze my jestesmy glupsi w porownaniu do nas samych w przeszlosci.
          • z2006 Re: no prosze jacy tutaj oswieceni pisza 23.11.06, 11:54
            adam02138 napisała:

            > na prawicowo-koscielna nagonke nie oparta na faktach tylko na uczuciach
            Uzasadnij, że nie oparta na faktach.
        • malford Protest jest pożyteczny, nawet gdy nieskuteczny 22.11.06, 08:03
          Oczywiście, że protesty w USA i Wielkiej Brytanii nic nie zmieniły. Ale
          przynajmniej pokazały, że ludzie myśla i czują. W Hiszpanii i we Włoszech
          odsunięto od władzy rządy odpowiedzialne za udział w wojnie. W Polsce
          manifestowało 10 osób. Co do zdegenerowanych żołnierzy amerykańskich, to
          zrobili wiele. Ściślej mówiąc, popełnili wiele zbrodni. Protesty ich matek
          mówią bardzo wiele, chociaz niewiele zmieniają. Ciekawe, czy Twoim zdaniem
          działalność Politkowskiej w Rosji też była bez sensu?
          • evito Re: Protest jest pożyteczny, nawet gdy nieskutecz 22.11.06, 08:52
            ty porownujesz Polske do innych krajow , od wiekow Polacy walcza o wolnosc
            demokracje , wojny , komunizm , przeciez Polska jest kolebka Solidarnosci i
            chcesz powiedziec ze Polska to ciemnota a jak swiat demonstruje przeciwko
            przestepcy Putinowi tyle ludzi ginie prawie kazdy kto sie temu prawie carowi
            przeciwstawi jest otruty , co robi Unia dla Czeczenii , chyba tylko to ze
            nazywa partyzantow Czeczenii terrorystammi wspierajac Putina ,Czeczenia jest w
            tej samej sytuacji co byla Polska w czasach komunizmu . Co robi Ameryka w tej
            sprawie , wszyscy maja korzysci , licza na krzysci z Rosja boja sie i dlatego
            siedza cicho.
            • kochanek_dorna Re: Protest jest pożyteczny, nawet gdy nieskutecz 22.11.06, 08:55
              Taak Polska mesjaszem narodow.
              Prosze wyjsc z tego samouwielbienia i popatrzec na prawdziwa pozycje Polski.

              Uprzedzam - duuuzeee rozczarowanie czeka.
          • slsmyl Re: Protest jest pożyteczny, nawet gdy nieskutecz 22.11.06, 21:33
            > Oczywiście, że protesty w USA i Wielkiej Brytanii nic nie zmieniły. Ale
            > przynajmniej pokazały, że ludzie myśla i czują.
            Tylko ze marnie mysla. Jakos nie slyszalem o masowych protestach przeciwko
            Husajnowi jak mordowal setki tysiecy, czy Pol-potowi jak ustanawial rekord
            swiata wyzynajac 1/3 wlasnej ludnosci. Jakies scisle ograniczone to myslenie.
    • kozaczek3 [...] 22.11.06, 07:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mika74 Re: Do nastolatów 22.11.06, 08:00
      hehe....jak zwykle o aborcji rozprawiaja w GW same nastolaty,w dodatku chłopcy.
      jakbyscie uwazali na biologii tobyscie zobaczyli,ze z ucha, nogi czy plemnika
      człowieka nie bedzie,ale embrion to zarodek człowieka czyli człowiek w stadium
      emriona,potem płodu. Człowiek rozwija sie do 16-go-21-go roku zycia, wiec Wt
      chętnie byscie takze tych rozwijaacych sie ludzi nie nazwali w pełni ludxmi -
      jakie to faszystowskie!
      Oczywiscie artykul w GW jak zwykle manipulacyjny, bo sugeruje,ze Kościól jest
      za bardziej rystrykcyjna ustawa o aboracji. A to nikt inny tylko Kosciół
      protestował jak LPR juz kiedys chcialo zaostrzenia tej ustawy. Zdania
      pojedynczych ksiazy (Michalika) stanowiska Kościoła w tej materii nie zmienią.
      Chyba autor artyklułu przeoczył ten "szczegól"{ ku uciesze róznych matołków.
      A ,ze zmienia sie sprzeciw spoleczenstwa do aoborcji-nic dziwnego. Podnosi sie
      świadomosc społeczenstwa polskiego po latach komuny,gdzie wmawiano ludziom,ze
      aborcja ( zreszta jak i inne morderstwa na zyczenie) jest cacy.
      • adam02138 Re: Do nastolatów 22.11.06, 08:06
        Nikt nie twierdzi ze definicja czlowieka to ktos kto sie juz nie rozwija. Roznica miedzy embrionem a
        noworodkiem nie lezy w rozwoju, tylko w tym czy jest sie drebnym organizmem czy nie. Jezeli plod ma
        zaslugiwac na ochrone, kosztem matki, poniewaz jest potencjalnie odrebnym organizmem, to i plemnki
        powinien rowniez cieszyc sie taka ochrona.


        mika74 napisała:

        > hehe....jak zwykle o aborcji rozprawiaja w GW same nastolaty,w dodatku chłopcy.
        > jakbyscie uwazali na biologii tobyscie zobaczyli,ze z ucha, nogi czy plemnika
        > człowieka nie bedzie,ale embrion to zarodek człowieka czyli człowiek w stadium
        > emriona,potem płodu. Człowiek rozwija sie do 16-go-21-go roku zycia, wiec Wt
        > chętnie byscie takze tych rozwijaacych sie ludzi nie nazwali w pełni ludxmi -
        > jakie to faszystowskie!
        > Oczywiscie artykul w GW jak zwykle manipulacyjny, bo sugeruje,ze Kościól jest
        > za bardziej rystrykcyjna ustawa o aboracji. A to nikt inny tylko Kosciół
        > protestował jak LPR juz kiedys chcialo zaostrzenia tej ustawy. Zdania
        > pojedynczych ksiazy (Michalika) stanowiska Kościoła w tej materii nie zmienią.
        > Chyba autor artyklułu przeoczył ten "szczegól"{ ku uciesze róznych matołków.
        > A ,ze zmienia sie sprzeciw spoleczenstwa do aoborcji-nic dziwnego. Podnosi sie
        > świadomosc społeczenstwa polskiego po latach komuny,gdzie wmawiano ludziom,ze
        > aborcja ( zreszta jak i inne morderstwa na zyczenie) jest cacy.
        • mjacek3 Re: Do nastolatów 22.11.06, 08:59
          A spróbujmy podejść do sprawy logicznie.

          1. Nie wolno zabijać człowieka, poza dramatycznym przypadkiem, kiedy robimy to
          dla ochrony życia ludzi (wojna obronna, kara śmierci dla nieodwracalnego
          mordercy, wybór "matka albo dziecko").

          2. W zastosowaniu do
          plemnika/embriona/wcześniaka/noworodka/niemowlęcia/dziecka/młodzieży...
          musimy przyjąć jakąś definicję "od kiedy jest to człowiek".

          3. Potrzebna jest definicja ostra, absolutnie jednoznaczna.

          4. Dawniej, gdy byliśmy ciemni, można było przyjąć że od porodu. Dziś raczej się
          nie da - za dużo wiemy o życiu płodowym, łącznie z tym, że dziecko w brzuszku
          reaguje na głos rodziców itp.

          Jeśli przyjmę powyższy punkt wyjścia, to (ja, osobiście) nie widzę innego
          wystarczająco jednoznacznego "punktu krytycznego", niż poczęcie.

          Przyjęcie kryterium "zdolności do samodzielnego życia" niestety nie spełnia
          założenia nr 3. - punkt ten jest rozmyty do niemożliwości. Chyba, że uznamy że
          tu chodzi o moment odstawienia niemowlęcia od piersi, albo ukończenia 18 lat.

          Obawiam się, że inne kryteria też dają się jednym pchnięciem sprowadzić do absurdu.

          Podobnie rozmyty problem mamy przy zagadnieniu eutanazji czy (nawet mocniej)
          zagandnieniu odłączenia człowieka od aparatury podtrzymującej życie.

          I tu jestem w kropce - w wielu przypadkach nie ma dobrego wyjścia. Łatwo karać
          "zabójców ludzi już urodzonych"- bo tu jest jednomyślność międzynarodowa, i w
          zasadzie nie ma problemu dyskusji nt. "mniejsze zło".

          A każda ustawa napisana przez oszołomów będzie do niczego. Dobrymi intencjami
          już całe piekło wybrukowali, teraz potrzebują jeszcze budulca na poszerzenie
          schodów.
          • adam02138 Re: Do nastolatów 22.11.06, 09:18
            mjacek3 napisał:

            twoja logika jest taka, musimy czlowieka zdefiniowac, ale nie za bardzo mozemy, wiec wezmy definicje:
            poczecie, bo inne sa gorsze. Nie wiemy czy jest ona trafna, jedynie ze jest lepsza od innych. Na tej
            podstawie wprowadzmy zakaz aborcji, bo to mord. Koniec i kropka.
            Jezeli chodzi o mord, podczas wojny czy przez kare smierci, ludzi ktorzy niewatpliwie sa ludzmi, to
            zdecydujemy poprzez aklamacje. I to juz nie jest mord ktory jest karalny tak jak aborcja.

            Jezlei twoja logika jest taka, to wtedy status embriona i czlowieka skazanego na smierc nie jest ten
            sam. Nikt chyba nie podwaza ze nawet najgorszy morderca jest, z biologicznego i kognitywnego
            punkty widzenia czlowiekiem (na niedorozwinietych nie wolno wykonywac wyrokow, choc USA nie
            zawsze to stosuje). Jednym slowem embrion i czlowiek to nie to samo...


            > A spróbujmy podejść do sprawy logicznie.
            >
            > 1. Nie wolno zabijać człowieka, poza dramatycznym przypadkiem, kiedy robimy to
            > dla ochrony życia ludzi (wojna obronna, kara śmierci dla nieodwracalnego
            > mordercy, wybór "matka albo dziecko").
            >
            > 2. W zastosowaniu do
            > plemnika/embriona/wcześniaka/noworodka/niemowlęcia/dziecka/młodzieży...
            > musimy przyjąć jakąś definicję "od kiedy jest to człowiek".
            >
            > 3. Potrzebna jest definicja ostra, absolutnie jednoznaczna.
            >
            > 4. Dawniej, gdy byliśmy ciemni, można było przyjąć że od porodu. Dziś raczej si
            > ę
            > nie da - za dużo wiemy o życiu płodowym, łącznie z tym, że dziecko w brzuszku
            > reaguje na głos rodziców itp.
            >
            > Jeśli przyjmę powyższy punkt wyjścia, to (ja, osobiście) nie widzę innego
            > wystarczająco jednoznacznego "punktu krytycznego", niż poczęcie.
            >
            > Przyjęcie kryterium "zdolności do samodzielnego życia" niestety nie spełnia
            > założenia nr 3. - punkt ten jest rozmyty do niemożliwości. Chyba, że uznamy że
            > tu chodzi o moment odstawienia niemowlęcia od piersi, albo ukończenia 18 lat.
            >
            > Obawiam się, że inne kryteria też dają się jednym pchnięciem sprowadzić do absu
            > rdu.
            >
            > Podobnie rozmyty problem mamy przy zagadnieniu eutanazji czy (nawet mocniej)
            > zagandnieniu odłączenia człowieka od aparatury podtrzymującej życie.
            >
            > I tu jestem w kropce - w wielu przypadkach nie ma dobrego wyjścia. Łatwo karać
            > "zabójców ludzi już urodzonych"- bo tu jest jednomyślność międzynarodowa, i w
            > zasadzie nie ma problemu dyskusji nt. "mniejsze zło".
            >
            > A każda ustawa napisana przez oszołomów będzie do niczego. Dobrymi intencjami
            > już całe piekło wybrukowali, teraz potrzebują jeszcze budulca na poszerzenie
            > schodów.
            • z2006 Re: Do nastolatów 23.11.06, 11:58
              > Jezeli chodzi o mord, podczas wojny czy przez kare smierci
              To nie jest mord, tylko zabicie w celu ratowania innego życia.
          • kaphis Re: Do nastolatów 22.11.06, 12:44
            hehe
            1. wojna to wojna niewazne czy obronna czy zaczepna, zabijanie to zabijanie...
            pytanie czym jest czlowiek

            2. od kiedy? na pewno _nie_ od poczecia - zaplodnienia komorki jajowej przez
            plemnik, na pewno w momencie wyksztalcenia tego co czyni nas czlowiekiem -
            mozgu, wiec w momencie kiedy mozg jest wyksztalcony na tyle ze odbiera i reaguje
            na bodzce z otoczenia - w tym momencie mozna by uznac ze staje sie czlowiekiem

            ____
            Chociaz z drugiej strony wyobrazmy sobie sytuacje w ktorej dziecko jest
            wychowywane przez zwierzeta, bo przeciez byly takie sytuacje, w takim wypadku
            mozg jest bardzo slabo rozwiniety, a przeciez to nie forma czyni czlowieka, w
            zwiazku z tym czy mozna nazwac czlowiekiem cos co ma jego forme, ale nie jest w
            stanie porozumiewac sie, myslec, reagowac prawidlowo na jakiekolwiek bodzce?
            • marilicia Re: Do nastolatów 22.11.06, 14:16
              > wiec w momencie kiedy mozg jest wyksztalcony na tyle ze odbiera i reaguj
              > e
              > na bodzce z otoczenia - w tym momencie mozna by uznac ze staje sie czlowiekiem

              Moj pies tez reaguje na bodzce z otoczenia. Czy moj pies jest czlowiekiem?
              • kaphis Re: Do nastolatów 22.11.06, 14:42
                a umie powiedziec o sobie "ja"?
              • kaphis Re: Do nastolatów 22.11.06, 15:15
                A do jakiego gatunku nalezysz? Canis Domesticus czy Homo Sapiens? Bedziesz
                rodzic czy tez płodzic psy czy ludzi.
                Wiec jakby nie dotarlo to omawiamy temat aborcji u ludzi, nie u psow.
      • athaualpa Re: Do nastolatów 22.11.06, 08:55
        Mika 74 - nie jestem nastolatem ani chłoptysiem i chciałąbym, żeby na temat
        aborcji w różnych sytuacjach wypowiedziały się dziewczyny i kobiety w wieku 16-
        50 lat, a nie bezdzietni posłowie oraz stare babcie w wieku porozrodczym.
        Chciałąbym również, aby pewne instytucje, którym zależy na ratowaniu życia
        poczętego zainteresowały sie również jak wygląda życie już narodzone -
        konkretnie w domach dziecka, gdzie dzieciom brakuje wszystkiego, ale mają
        często pod dostatniem brutalności.
        Czy życie już narodzone nie jest święte ????
        Czy życie kobiety, która ciąża może doprowadzić do śmierci nie jest święte???
        • z2006 Re: Do nastolatów 23.11.06, 12:15
          athaualpa napisała:

          > Mika 74 - nie jestem nastolatem ani chłoptysiem i chciałąbym, żeby na temat
          > aborcji w różnych sytuacjach wypowiedziały się dziewczyny i kobiety w wieku 16- 50 lat, a nie bezdzietni posłowie oraz stare babcie w wieku porozrodczym.
          Dlaczego? Przecież bezdzietni posłowie i panie w wieku porozrodczym są bardziej obiektywni.

          > Chciałąbym również, aby pewne instytucje, którym zależy na ratowaniu życia
          > poczętego zainteresowały sie również jak wygląda życie już narodzone -
          > konkretnie w domach dziecka, gdzie dzieciom brakuje wszystkiego, ale mają
          > często pod dostatniem brutalności.
          To jest obowiązkiem wszystkich instytucji.

          > Czy życie już narodzone nie jest święte ????
          Jest i nalezy je chronić.

          > Czy życie kobiety, która ciąża może doprowadzić do śmierci nie jest święte???
          Co innego celowe zabijanie a co innego dopuszczenie śmierci.
    • bandaszalonychmaderfakersow Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborcji 22.11.06, 08:00
      "Postawa, by zakazać aborcji, nasila się wraz z religijnością badanych i na wsi,
      a słabnie wraz z wykształceniem. I odwrotnie, zwolenników wolnego wyboru kobiety
      jest więcej wśród ludzi o poglądach lewicowych i ateistów."

      No proszę... Gdybym nie czytał wyborczej, to bym się nie dowiedział, że
      odwrotnością religijności, wieśniactwa i nieuctwa jest lewicowość i ateizm.
      Doprawdy ciekawe przeciwstawienie.
      • 1feline Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 08:01
        Ale tez i wyksztalcenie.
    • evito oswiecony jasnie panie Adamie 22.11.06, 08:00
      takiego oswieconego umyslu jaki ma pan to juz dawno nie znalam , uwaza pan sie
      za czlowieka samodzielnie myslacego a to ze plemnikl nie sa zarodkiem i poczetym
      zyciem nie uczyl sie pan na biologii chyba ze tam czegos innego ucza i
      otumanili pana w tej wolno myslacej Ameryce.
      • adam02138 Re: oswiecony jasnie panie Adamie 22.11.06, 08:19
        Chcialbym poznac definicje poczetego zycia... Tak na marginesie, katecheza to nie zajecia z biologii.

        evito napisała:

        > takiego oswieconego umyslu jaki ma pan to juz dawno nie znalam , uwaza pan sie
        > za czlowieka samodzielnie myslacego a to ze plemnikl nie sa zarodkiem i poczety
        > m
        > zyciem nie uczyl sie pan na biologii chyba ze tam czegos innego ucza i
        > otumanili pana w tej wolno myslacej Ameryce.
        • evito poczete zycie to zajecia z biologii 22.11.06, 08:27
          przeciez o poczetym zyciu uczymy sie na biologii o zapylaniu kwiatkow jak odbywa
          sie zaplodnienie u ssakow i innych gatunkow i tam sie juz uczymy ze plemniki i
          jajeczka to materjal do poczetego zycia , a z tego powstaje zycie .
          • mika74 Re: poczete zycie to zajecia z biologii 22.11.06, 08:31
            evito napisała:

            > przeciez o poczetym zyciu uczymy sie na biologii o zapylaniu kwiatkow jak
            odbyw
            > a
            > sie zaplodnienie u ssakow i innych gatunkow i tam sie juz uczymy ze plemniki i
            > jajeczka to materjal do poczetego zycia , a z tego powstaje zycie .

            oni na bilogie się nie załapali,albo była za trudna
            • kared1 Re: poczete zycie to zajecia z biologii i prawa 22.11.06, 10:43
              Po pierwsze kobieta powinna nauczyć sie wraz z partnerem zapobiegać ciąży .
              Skoro tylu mężczyzn wypowiada sie za aborcja dlaczego nie wypowiedza sie za
              zapobieganiem jej- dostosowanym do swiatopoglądu????Ciąża nie bierze sie znikąd.
              Aborcja jest złem,chciażby dlatego że sztucznie ingeruje w ciało kobiety na
              zawsze pozostawia ślad.Czesto jednak jest mniejszym złem w przypadku gwałtu.
              Gwałt jest taka sprawą że wypowiadac sie moga tylko te kobiety ktore go
              przeszły.Nie mam w tym przypadku prawa oceniac co byłoby gdyby!Wiec dobrze ze
              ustawa daje kobiecie taka furtkę.
              Nie powinno być poparcia dla aborcji z powodów ekonomicznych.
              Opieka powinny być objete kobiety co do których stosowana jest przemoc ( maz
              alkoholik )tak by kolejne dziecko nie pograzalo jej w sytuacji bez
              wyjscia.Takkiej kobiety nie stac na tabletki hormonalne poniewaz jest za drogo.
              Kiedy zaczyna sie zycie ??? Jesli ciaza jest chciana od dwoch rozowych
              kreseczek.Kiedy niechciana od 9 miesiaca.12 tygodniowy płód ma wykształcone
              rączki i nóżki bije w nim serduszko.Po interwencji lekarza staje sie kawałkim
              miesa, tu wyrwana rączka tu nóżka... ale to nie czlowiek przeciez?
              Jestem przeciwna ustawie ktora zawsze dopuszcza aborcje i przeciwna calkowitemu
              zakazowi.Statystyki nie wykazuja aborcji jakie sie wykonuje .Wystarczy wpisac w
              karcie poronienie w toku.
              Aborcja nie jest srodkiem antykoncepcyjnym.

              • kotek.filemon Re: poczete zycie to zajecia z biologii i prawa 22.11.06, 10:46
                > Kiedy zaczyna sie zycie ??? Jesli ciaza jest chciana od dwoch rozowych
                > kreseczek.Kiedy niechciana od 9 miesiaca.12 tygodniowy płód ma wykształcone
                > rączki i nóżki bije w nim serduszko.Po interwencji lekarza staje sie kawałkim
                > miesa, tu wyrwana rączka tu nóżka... ale to nie czlowiek przeciez?

                W pomrocznej wciąż niedopuszczona jest aborcja farmakologiczna. Wtedy różni
                dewianci pokroju Wierzejskiego ksywa "Stópka" nie mogą się tym podniecać. Bo jak
                tu się podniecać krwawieniem niewiele większym i boleśniejszym od miesięcznego?
                • z2006 Re: poczete zycie to zajecia z biologii i prawa 23.11.06, 12:20
                  kotek.filemon napisał:

                  (...)
                  I po co ta demagogia?
              • 273i1 Re: poczete zycie to zajecia z biologii i prawa 22.11.06, 10:55
                > Po pierwsze kobieta powinna nauczyć sie wraz z partnerem zapobiegać ciąży .
                > Skoro tylu mężczyzn wypowiada sie za aborcja dlaczego nie wypowiedza sie za
                > zapobieganiem jej- dostosowanym do swiatopoglądu????Ciąża nie bierze sie
                znikąd

                Kobieta ma byc na poslugi, nie moze sie zabezpieczac, musi to robic w imie
                chwaly, musi sie poswiecac.Zachodzcie w ciaze i rodzcie, rodzcie moje drogie,
                nie wazne,z e pracy niema, nie wazne,z e mieskzan nie ma, panstwo wam da na
                otarcie lez 50 zl, jako ochlap z panskiego stolu, ksiadz was poglaszcze po
                glowie a wy zeby w sciane, poswiecajcie sie, warto rozmnozyc ciemny narod!
                Przeciez antykoncepcja to grzech! Kobieta to wielki grzesznik, nie moze niczego
                zadac dla siebie, ma byc na poslugi! Czy to nie jasne?
              • z2006 Re: poczete zycie to zajecia z biologii i prawa 23.11.06, 12:19
                kared1 napisała:

                > Po pierwsze kobieta powinna nauczyć sie wraz z partnerem zapobiegać ciąży .
                > Skoro tylu mężczyzn wypowiada sie za aborcja dlaczego nie wypowiedza sie za
                > zapobieganiem jej- dostosowanym do swiatopoglądu????
                Antykonceocja jest niemoralna.
                www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_34.htm
                > Czesto jednak jest mniejszym złem w przypadku gwałtu.
                To nie usprawiedliwia zabijania.

                > Kiedy zaczyna sie zycie ??? Jesli ciaza jest chciana od dwoch rozowych
                > kreseczek.
                Absurd.
          • evito zna pan historie o L:Beethowenie 22.11.06, 08:32
            moze zan pan panie Adamie historie o L. Beethovenie pochodzil z wielodzietnej
            rodziny ale jego rodzenstwo bylo uposledzone i gdy matka byla z nim w ciazy
            chciala go usunac zeby uniknac nastepnego chorego dziecka. Dlatego bylabym
            ostrozniejsza w wypowiadaniu sie na temat aborcji.
            • adam02138 Re: zna pan historie o L:Beethowenie 22.11.06, 08:46
              Historie znam, i wedlug ciebie powinnismy zniewolic kobiety bo jest szansa ze jakas parka pijakow
              splodzi kompozytora. Jezeli tak, to jeszcze raz powtarzam chronic plemnki, bo w koncu jakis pijak
              zamiast masturbowac sie moglby zgwalcic twoja siostre i zanim sie obejrzymy drugi Beethoven,
              oczywiscie w naszym kraju musial by sie nazywac inaczej, bo szwabow nie lubimy!

              evito napisała:

              > moze zan pan panie Adamie historie o L. Beethovenie pochodzil z wielodzietnej
              > rodziny ale jego rodzenstwo bylo uposledzone i gdy matka byla z nim w ciazy
              > chciala go usunac zeby uniknac nastepnego chorego dziecka. Dlatego bylabym
              > ostrozniejsza w wypowiadaniu sie na temat aborcji.
              • z2006 Re: zna pan historie o L:Beethowenie 23.11.06, 12:22
                adam02138 napisała:

                > Historie znam, i wedlug ciebie powinnismy zniewolic kobiety
                Ochrona zasad moralnych to nie jest zniewolenie.
            • kochanek_dorna Re: zna pan historie o L:Beethowenie 22.11.06, 08:53
              Zna Pani Historie?
              Pewna szanujaca sie rodzina katolicka splodzila i wychwala syna. Mogli dokonac
              aborcji, ale nie ...

              Ten syn to niejaki Adolf Hitler.

              PS
              Argument rownie dobry jak ten o Ludwiku v B.
            • wilma.flintstone Re: zna pan historie o L:Beethowenie 22.11.06, 20:17
              evito napisała:

              > moze zan pan panie Adamie historie o L. Beethovenie pochodzil z wielodzietnej
              > rodziny ale jego rodzenstwo bylo uposledzone i gdy matka byla z nim w ciazy
              > chciala go usunac zeby uniknac nastepnego chorego dziecka. Dlatego bylabym
              > ostrozniejsza w wypowiadaniu sie na temat aborcji.


              Swiete slowa. Bedaca w ciazy matka znanego w swiecie mowcy i geniusza
              politycznego - Adolfa Hitlera, takze poczatkowo rozpatrywala aborcje...
          • adam02138 Re: poczete zycie to zajecia z biologii 22.11.06, 08:37
            Polaczenie plemnika z jajeczkiem to wymiana materialu genetycznego. Z jajeczka jak i z plemnkia moze
            powstac zycie, na przyklad poprzez klonowanie. Embrion jest jedynie meiszanka genetyczna puli
            plemnika i jajeczka, i wymieszanie te daje sygnaj do podzialu. Zdolnosc do podzialu nie moze jednak
            byc definicja zycia poczetego, bo wtedy trzeba by bylo chronic rozne komorki, w tym i rakowe...



            evito napisała:

            > przeciez o poczetym zyciu uczymy sie na biologii o zapylaniu kwiatkow jak odbyw
            > a
            > sie zaplodnienie u ssakow i innych gatunkow i tam sie juz uczymy ze plemniki i
            > jajeczka to materjal do poczetego zycia , a z tego powstaje zycie .
            • z2006 Re: poczete zycie to zajecia z biologii 23.11.06, 12:24
              adam02138 napisała:

              > Zdolnosc do podz
              > ialu nie moze jednak
              > byc definicja zycia poczetego, bo wtedy trzeba by bylo chronic rozne komorki, w tym i rakowe...
              Komórki rakowe nie są osobnikami gatunku homo sapiens.
        • uwolnic_cyce Re: oswiecony jasnie panie Adamie 22.11.06, 10:25
          adam02138 napisała:

          > Chcialbym poznac definicje poczetego zycia... Tak na marginesie, katecheza to
          n
          > ie zajecia z biologii.

          Wiadomo, że takiej definicji nie ma i nie będzie i zwasze będzie to kwestia
          moralności, etyki czy wiary. Dlatego też aborcja powinna być zwyczajnie
          dopuszczalna.Osoba, która wewnętrznie odczuwa sprzeciw zwyczajnie nie podda sie
          zabiegowi i tyle. Jeśli dopuści się legalne wykonywanie zabiegów to wszystkie
          kobiety nie pobiegną razem żeby dokonać aborcji.To chyba jest
          oczywiste.Jednocześnie trzeba pamietać, że osoba, która zdecyduje się na taki
          krok nie robi tego z piesnią na ustach. Zawsze jest to jakś dramatyczna
          sytuacja,wątpliwości itd.Po co więc jeszcze utrudniać, mając świadomość, że
          jeśli ktoś jest zdecydowany to i tak nic go nie powstrzyma.A powstrzymać można
          np. panów hydraulików handlujących środkami wczesnoporonnymi.
          • z2006 Re: oswiecony jasnie panie Adamie 23.11.06, 12:26
            uwolnic_cyce napisał:

            > Wiadomo, że takiej definicji nie ma i nie będzie i zwasze będzie to kwestia
            > moralności, etyki czy wiary.
            Skąd niby to wiadomo?

            Dlatego też aborcja powinna być zwyczajnie
            > dopuszczalna.Osoba, która wewnętrznie odczuwa sprzeciw zwyczajnie nie podda sie
            >
            > zabiegowi i tyle.
            Ale jeżeli ktoś uważa cos za zabijanie, to jego obowiązkiem jest nie pozwalanie na to.
            www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_39.htm
            • mojboze Re: oswiecony jasnie panie Adamie 23.11.06, 15:26
              Skąd niby to wiadomo?
              >

              Wynika chociażby z tej dyskusji!
              Naprawdę jesteś niereformowalny!
              Rozumiem, że masz swoje poglady, ale facet, ty nie umiesz wnioskować!
    • login-ka Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborcji 22.11.06, 08:07
      Efekt publicznej debaty? Chyba raczej jej kształtu. Kinga Dunin ma rację, mówi się o życiu poczętym, ale o kobiecie już nie. Jest to zabieg bardzo korzystny dla przeciwników aborcji, bo przesuwa dyskusję w sferę abstraktów, które ludzi nie dotyczą.
      I nie przekona mnie poseł Wierzejski twierdzący, że gdyby jego żona została zgwałcona, to on by kochał to dziecko... Lepiej byłoby zapytać żony posła czy chciałaby je urodzić czy nie i czy ona też by je tak kochała...
      Ale na tematy aborcji wypowiadają się głównie mężczyźni, oni w końcu wiedzą lepiej co czuje kobieta, szczególnie taka, której grozi ślepota po porodzie (był opisywany w prasie taki przypadek, kiedy lekarze odmawiali tej kobiecie wykonania aborcji, chociaż były do tego wszelkie przesłanki).
      • 1feline Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 08:11
        Wlasnie, ciekawe ile osob z tych, ktore tak bardzo przeciwne sa aborcji
        finansowo wspomaga wlasnie takie osoby jak ta kobieta, ktora stracila wzrok i
        zdaje sie, ze i ona i jej dzieci zyja w biedzie? Czy kogos to obchodzi? Czy
        chodzi tylko o to, zeby zaplodnic kobiete i zmusic ja do urodzenia, a co potem
        sie dzieje z nia i z dziecmi, to juz niczyja sprawa?
        • hazze1 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 08:46
          wydaje mi sie, ze pierwsze to pomyslec zanim sie zajdzie w ciaze
          jak na razie spirale, tabletki antykoncepcyjne i kondomy nie zostaly nikomu
          zakazane. To tak a propos "warunkow materialnych".

          Po drugie uwazam, ze jezeli chodzi o "warunki zdrowotne" (np utrata wzroku), to
          odnoszac sie do podanego przykladu kobiety, ktora stracila wzrok, a wiedziala,
          ze z kazda ciaza bedzie gorzej (czytalam ten artykul)to jestem raczej za
          mozliwoscia sterylizacji. Jezeli jest juz taka sytuacja, ze wiemy, iz kazda
          nastepna ciaza grozi powiklaniami zdrowotnymi u kobiety lub utrata zycia to
          proponuje raczej sterilizacje a nie aborcje. Jezeli juz chcemy komus zrobic
          krzywde to zrobmy ja sobie sami a nie komus innemu. Jezeli nie chcemy miec
          dzieci to po prostu sie wysterilizujmy i problem aborcji mamy z glowy. Dalczego
          w tym kraju nie rozmawiamy o mozliwosci sterylizacji?

          co innego:
          1. sprawa gwaltu tutaj kobieta nie ma wyboru, czy chce uprawiac seks, zostaje
          do tego zmuszona i to jest sprawa problematyczna,
          2. pogorszenie stanu zdrowia kobiety, ktora przed ciaza byla zdrowa i nagle
          okazuje sie, ze ciaza zagraza jej zyciu, nastepny problem moralny

          • kochanek_dorna Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 08:57
            Co do spraw technicznych. Nie nazwalbym gwaltu uprawianiem seksu...
            • hazze1 gwalt 22.11.06, 19:24
              :) napisalam: "nie ma wyboru, czy chce uprawiac seks" w domysle - zostaje
              zmuszona do tego sila...czyli mamy jawny gwalt

              ale moze rzeczywiscie sie zle wyrazilam
          • uwolnic_cyce Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:54
            hazze1 napisała:

            > wydaje mi sie, ze pierwsze to pomyslec zanim sie zajdzie w ciaze
            > jak na razie spirale, tabletki antykoncepcyjne i kondomy nie zostaly nikomu
            > zakazane. To tak a propos "warunkow materialnych".

            Środki antykoc. niestety bywają zawodne.

            >to jestem raczej za
            > mozliwoscia sterylizacji.

            Bardzo pięknie tylko, że "Kto pozbawia zdolności płodzennia ... podlega karze
            więzienia do lat 10 "
            • echtom Sterylizacja 22.11.06, 10:35
              Prawo karne można nowelizować. A zresztą formuła "DO lat 10" zakłada, że w
              uzasadnionych przypadkach można "sprawcę" nawet uniewinnić (przedział 0-10
              lat). Poza tym sterylizację stosuje się od dawna ze wskazań medycznych, np. po
              kilku cesarkach, więc chodziłoby co najwyżej o rozszerzenie zakresu wskazań,
              bez zabawy kodeksem karnym.
          • echtom Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 10:18
            hazze1 napisała:

            Dlaczego
            >
            > w tym kraju nie rozmawiamy o mozliwosci sterylizacji?

            Pytałam o to na innym forum - podobno Nowicka się tym zajmuje, tylko nie
            rozumiem, czemu bez żadnego echa w mediach, demonstracji pod sejmem itp. I
            narasta we mnie podejrzenie, że w całym tym szumie wokół aborcji nie chodzi o
            niczyje dobro ani skuteczne, pragmatyczne rozwiązywanie problemów, tylko
            forsowanie własnej ideologii. Z jednej strony pro-life - to, co zagnieździ się
            w macicy kobiety jest największą świętością i musi się urodzić obojętnie jakim
            kosztem. Z drugiej pro-choice - to, co zagnieździ się w macicy kobiety, jest
            alienem, którego może się ona pozbyć albo łaskawie przechować w brzuchu do dnia
            porodu - zależnie od swego widzimisię. I owo prawo do selekcji alienków ("tego
            usunę, bo mam jeszcze przed sobą rok studiów, ale jak coś się pojawi za trzy
            lata, to dam mu szansę") ideologia ta uważa za fundamentalne prawo kobiety. I
            co się dziwić, że nie ma żadnej rzeczowej dyskusji na temat edukacji i
            wszelkich form regulowania własnej dzietności, które nie są obciążone skazą
            eliminacji żywego organizmu, skoro "dyskusja" w obecnym kształcie sprowadza się
            słownej, akademickiej przepychanki dwóch fundamentalistycznych ugrupowań,
            ubarwionej agresywnymi happeningami.
          • z2006 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 23.11.06, 12:29
            hazze1 napisała:

            > wydaje mi sie, ze pierwsze to pomyslec zanim sie zajdzie w ciaze
            > jak na razie spirale, tabletki antykoncepcyjne i kondomy nie zostaly nikomu
            > zakazane. To tak a propos "warunkow materialnych".
            Środki antykoncepcyjne i sterylizacja są niemoralne.
    • lambert77 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 08:09
      Bo powinniśmy się rozmnażać na potęge jak króliki to nasz obowiązek bo musimy
      być niczym Sobieski pod Wiedniem jesteśmy ostatnimi sprawiedliwymi:) bo zaleje
      nas islam :) przynajmniej tak twiedzi ksiądz na naukach przedmałżeńskich :) wg
      niego z jednej strony rąbią nas w d.pe masoni rządzący UE a z drugiej
      rozmnażający się jak króliki muzułmanie :) wg niego 40 mln społeczeństwo
      zostanie podbite przez 20 tys mniejszość muzułmańską :)
      • evito w Austrii mowia ze sa juz narodem na wymarciu 22.11.06, 08:38
        ja mysle ze Europie nie grozi rozmnarzanie jak u krolikow a Austrii rozwiazano
        ten problem , jesli kobieta urodzi niechciane dziecko to jest przygotowana klapa
        w szpitalu i mozna tam nie usprawiedlajac decyzji dziecko oddac.
        • athaualpa Re: w Austrii mowia ze sa juz narodem na wymarciu 22.11.06, 09:04
          Ale te 9 miesięcy musi z brzuchem i różnymi dolegliwościami przeżyć, często
          narażona na kpiny ludzkie (w małych środowiskach), wyrzucona z pracy, zmuszona
          do kosztownych kuracji.
          Klapa nie rozwiązuje wszystkich problemów.

          evito napisała:

          > ja mysle ze Europie nie grozi rozmnarzanie jak u krolikow a Austrii
          rozwiazano
          > ten problem , jesli kobieta urodzi niechciane dziecko to jest przygotowana
          klap
          > a
          > w szpitalu i mozna tam nie usprawiedlajac decyzji dziecko oddac.
    • kinemator Przeciwnik aborcji - zwolennik prawa do aborcji 22.11.06, 08:12
      W sumie tez jestem przeciwny aborcji i fajnie by bylo gdyby nigdy nie bylo
      potrzeby jej dokonywania.
      Ale rozumiem, ze ktos moze miec inne zdanie, byc w sytuacji z ktorej nie ma
      dobrego wyjscia.
      • 1feline Re: Przeciwnik aborcji - zwolennik prawa do aborc 22.11.06, 08:15
        Ciekawe, jak wygladalyby wyniki sondazu, w ktorym oprocz pytan ktore
        postawiono, zapytano by ludzi, do jakiego stopnia ich prywatne poglady powinny
        byc odzwierciedlone w ustawie.
    • tales1 Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale MY 22.11.06, 08:24
      A brzuch kobiety nie jest tylko jej, ale również mężczyzny, z którym spłodziła
      dziecko. Chyba że feministka wojująca nie wie, z kim to zrobiła? Wtedy niech
      nie zabija, niech urodzi i odda do adopcji! Nie splami rąk morderstwem.A na
      przyszłość niech ciut panuje nad popędem - nie zawsze można, gdy się chce!
      • adam02138 Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 22.11.06, 08:59
        Oj, nie lubisz kobiet! Tylko one maja poped, tfu

        Wspolny brzuch - kobieta w ciazy umiera, dlaczego facet nie rodzi?

        Zaloz Klub Wspolnych Brzuchow. Jako prezes KWB bedziesz mogl wyglaszac te bzdury wiernym
        zwolennikom.


        tales1 napisał:

        > A brzuch kobiety nie jest tylko jej, ale również mężczyzny, z którym spłodziła
        > dziecko. Chyba że feministka wojująca nie wie, z kim to zrobiła? Wtedy niech
        > nie zabija, niech urodzi i odda do adopcji! Nie splami rąk morderstwem.A na
        > przyszłość niech ciut panuje nad popędem - nie zawsze można, gdy się chce!
        • tales1 Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 22.11.06, 10:59
          "Wspolny brzuch - kobieta w ciazy umiera".? Żartujesz, od ciąży się umiera?

          "dlaczego facet nie rodzi?" Spytaj Boga! I podziękuj MU, że ty i feministki
          nie mają na to wpływu!

          PS
          A chciałbyś spróbować?
          • mal111 Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 22.11.06, 17:18
            tales1 napisał:

            > "Wspolny brzuch - kobieta w ciazy umiera".? Żartujesz, od ciąży się umiera?
            >
            > "dlaczego facet nie rodzi?" Spytaj Boga! I podziękuj MU, że ty i feministki
            > nie mają na to wpływu!
            >
            > PS
            > A chciałbyś spróbować?


            tales. ty ch*ju.
      • kochanek_dorna Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 22.11.06, 09:03
        Taak Nie ch panuje !! Nawet jak gwalci ja ojciec. Albo Xiadz.

        Wtedy takie dzieci sa jeszcze bardziej blogoslawione.


        A co z kobietami, ktore maja urodzic potworki? Co z kobietami, ktore maja
        urodzic bezmozgie istoty zdolne tylko cierpiec? W imie czego, kogo maja to
        robic?

        Brzuch kobiety jest jej. Jak kazda czesc ciala. Jestes taki ograniczny, czy
        tylko tak nieudolnie prowokujesz?
        • tales1 kochanek_dorna i uwolnić_cyce mądrzy są czy głupi? 22.11.06, 11:07
          stawiam na to drugie (z takimi nickami)
          • kochanek_dorna Re: kochanek_dorna i uwolnić_cyce mądrzy są czy g 22.11.06, 11:31
            smieszny czlowieczku. Myslisz, ze nick kogos myslacego nada Ci powagi?

            Tylko tyle masz do powiedzenia na nasze argumenty?


            Tales z Miletu w grobie sie przewraca slyszac Twoje pierdniecia
            pseudointelektualne. Wrecz powiem, ze osisiagnal moc porownywalna ze sredniej
            wielkosci turbina...
        • z2006 Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 23.11.06, 12:37
          kochanek_dorna napisał:

          > Taak Nie ch panuje !! Nawet jak gwalci ja ojciec. Albo Xiadz.>
          > Wtedy takie dzieci sa jeszcze bardziej blogoslawione.
          I po co tak bluźnić?
          >
          > A co z kobietami, ktore maja urodzic potworki? Co z kobietami, ktore maja
          > urodzic bezmozgie istoty zdolne tylko cierpiec?
          W jaki sposób bez mózgu mozna cierpieć?

          > Brzuch kobiety jest jej. Jak kazda czesc ciala.
          Ale nie to, co w brzuchu, bo ma własne, niepowtarzalne geny.
      • athaualpa Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 22.11.06, 09:07
        A w przypadku gwałtu lub niewłaściwej terapii anty-koncepcyjnej ???????


        tales1 napisał:

        > A brzuch kobiety nie jest tylko jej, ale również mężczyzny, z którym
        spłodziła
        > dziecko. Chyba że feministka wojująca nie wie, z kim to zrobiła? Wtedy niech
        > nie zabija, niech urodzi i odda do adopcji! Nie splami rąk morderstwem.A na
        > przyszłość niech ciut panuje nad popędem - nie zawsze można, gdy się chce!
      • wdmochow Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 22.11.06, 09:22
        "Panuje nad popędem". To dość trudne. Zapytaj abp Paetza.
        • z2006 Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 23.11.06, 12:38
          Toteż słusznie zostal ukarany.
      • momy Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 22.11.06, 09:49
        Ile razy bratku byłeś w ciąży? Te ideologoczne pienia w stylu "my", "drugi
        człowiek we mnie" "gwiazda zaranna spłynęła na mnie swym blaskiem" to tylko i
        wyłacznie sekciarska ideologia pchana młodym dziewczynom do głowy łopatami, żeby
        przypadkiem nie śmiały myślec inaczej i żeby ich nie przestraszyć tym, co
        naprawdę ich spotka. A one to potem powtarzaja, bo "tak trzeba", bo takie jest
        powszechne wymaganie.
        A ciąża to fizjologia - rzyganie, ciągłe sikanie, bulgoty w kiszkach, spuchnięte
        nogi i ręce, drętwienie kończyn i kopy w wątrobę. Oczywiście, że znosi się to w
        imię przyszłego macierzyństwa, ale macierzyństwo zaczyna się dopiero wtedy, gdy
        się z tym drugim człowiekiem zaczynasz poznawać - i dzieje się to stopniowo, z
        tygodnia na tydzien. Więc przestań wciskać kit, bo są tacy, co coś na ten temat
        wiedzą
        • kotek.filemon Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 22.11.06, 10:28
          Zidiocałe durnie myślą, że każda kobieta jest niemal niepokalanie poczęta. Do
          ciąży i do macierzyństwa się dojrzewa. Ci, którzy bardzo głośno tu krzyczą
          pewnie nie dojrzeją do tego nigdy...
          • z2006 Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 23.11.06, 12:44
            A co ma tu do rzeczy niepokalane poczęcie?
        • wilma.flintstone Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 22.11.06, 20:47
          momy napisała:


          > A ciąża to fizjologia - rzyganie, ciągłe sikanie, bulgoty w kiszkach,
          > spuchnięte nogi i ręce, drętwienie kończyn i kopy w wątrobę.

          Oraz: anemia, psujace sie zeby, nadwaga, rozstepy, , biust nie ten sam...;)
          • 2560a Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 22.11.06, 21:34
            wilma.flintstone napisała:

            > momy napisała:
            >
            >
            > > A ciąża to fizjologia - rzyganie, ciągłe sikanie, bulgoty w kiszkach,
            > > spuchnięte nogi i ręce, drętwienie kończyn i kopy w wątrobę.
            >
            > Oraz: anemia, psujace sie zeby, nadwaga, rozstepy, , biust nie ten sam...;)
            ----------
            przejdz na samozaspokojenie-wibratorek, paluszki -moze z kolezanka / z kolega
            nie radze, moze sie zapomniec/jak ci odpowiada
            a swoja droga masz szczescie ze twoja mamusia inaczej myslala
            • wilma.flintstone Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 22.11.06, 22:16
              Spokojna glowa. Sama juz jestem mamusia, dlatego wiem jak to jest. Jeszcze
              jakies pytania lub komentarze?
            • mojboze Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 23.11.06, 15:51
              > przejdz na samozaspokojenie-wibratorek, paluszki -moze z kolezanka / z kolega
              >
              > nie radze, moze sie zapomniec/jak ci odpowiada
              > a swoja droga masz szczescie ze twoja mamusia inaczej myslala

              A Ty,co to za nowy stwór jestes?

              Ciebie to może mama urodziłą, i co z tego, skoro nie wychowała
        • z2006 Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 23.11.06, 12:41
          momy napisała:

          (...)
          To wszystko nie usprawiedliwia zabijania.
        • z2006 Re: Co za kit! Komu ty to chcesz wciskać? 23.11.06, 12:43
          momy napisała:

          To wszystko nie usprawiedliwia zabijania.
      • momy [...] 22.11.06, 09:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tales1 ...to zaproponuj "go" koleżance- podziel się "nim" 22.11.06, 11:10
          Z takim podejściem nigdy nie będziesz szczęśliwa
          teraz jesteś młoda i ... niedojrzałą - zobaczymy jak ... dojrzejesz, albo
          zakochasz się na zabój
      • mojboze Re: Feministki! Kobieta w ciąży to już nie JA ale 23.11.06, 15:37

        tales1 napisał:

        > A brzuch kobiety nie jest tylko jej, ale również mężczyzny, z którym spłodziła
        > dziecko. Chyba że feministka wojująca nie wie, z kim to zrobiła? Wtedy niech
        > nie zabija, niech urodzi i odda do adopcji! Nie splami rąk morderstwem.A na
        > przyszłość niech ciut panuje nad popędem - nie zawsze można, gdy się chce!

        Skoro akt kopulacji powoduje, ze brzuch kobiety staje sie własnością meżczyzny,
        to oznacza to, ze po seksie także meżczyzny organy sa własnoscią kobiety tak?
        Czyli zgodnie z Twoim rozumowaniem, kobieta moze decydować, czy meżczyzna
        powinien mieć jedno jądro albo czy go dokładnie nie wydepilować w miejscach
        intymnych?

        Piszesz straszne głupoty.
        Kobiet nienawidzisz.
        Lecz się.
    • jotelbe Re: To zależy kto sondaż robi i gdzie?........ 22.11.06, 08:25
      Znając uczciwość wiodących partii, sondaże na pewno, w 100%,robione
      są przed "budowlami" wśród żeńskiej "młodzieży" powyże 65 lat.
    • dr.krisk Klechistan.... 22.11.06, 08:31
      I tyle.
      Polska to kraj poddanych - ludzi nie potrafiących samodzielnie myśleć. Do tego
      niezbędny jest im Ojciec Dyrektor.
    • pan_glosny To jakaś kompletna bzdura!!! 22.11.06, 08:34

      To jakaś kompletna bzdura!!!
      W Polsce kwitnie olbrzymie podziemie aborcyjne, ginekolodzy 'aborcyjni'
      zarabiają masę pieniędzy. Zamożny ojciec może sobie pozwolić, aby z córki zmyć
      'hańbę' i usunąć ciążę. Niezamożni wychowują dzieci. W gazetach jest masa
      zakamuflowanych ogłoszeń takich ginekologów.
      Ktoś, kto przeprowadzał ten sondaż musiał chyba pytać moherowe babcie wychodzące
      z kościoła po niedzielnej mszy albo członkinie kółka różańcowego.
    • sekwana2005 Skrobałem... 22.11.06, 08:39
      Może prawo głosu powinny mieć tu osoby w "wieku poborowym", czyli rozrodczym?
      Nie zaś panie i panowie w wieku zaawansowanym, chcący na innych poprawiać błędy
      młodości?
      Mam 50 lat. Nie jestem dumny, że dwa razy współdecydowałem o aborcji. Za
      pierwszym razem, w studenckich czasach, gdy nie tylko aktywnie uczyłem sie, ale
      i miałem wiele przyjaciółek. Nagle dowiedziałem się, iż moja już była i moja
      aktualna (ćwierć wieku małżeństwa, dwoje dzieci) są w ciąży. Jedną z nich, tą
      już byłą, namówiłem na zabieg - bo inaczej skrzywdziłbym ja na całe życie, bo
      bigamistą nie mogłem zostać, bo wyrzucanie dzieci do śmietnika, beczki z
      kapustą uważałem za barbarzyństwo.
      No i drugi raz. Z moją ślubną, z którą miałem już śliczną córeczkę. Żona miała
      kłopoty ginekologiczne, ostatecznie straciła jeden jajnik, miała paskudne
      operacje. W tym czasie nie mielismy mieszkania, marną moją pensję. Nie
      zdecydowalismy się na urodzenie biednej kaleki.
      Po wyleczeniu żona urodziła wspaniałego syna
      Oboje dzieci kochamy, wykształciliśmy, pomogliśmy poznać świat.
      Czy jestem więc przestępcą, ktorego "przynajmniej na dwa tygodnie" należy
      skazać ????
      • complus Re: Skrobałem... 22.11.06, 08:47
        Nie jesteś przestępcą, ale tak samo jak piszesz - masz wyrzuty "nie jestem
        dumny, że 2 razy współdecydowałem o aborcji"

        A apropo dyskusji - skoro embrion nie jest człowiekiem, a 5 miesięczne dziecko
        w brzuchu matki już tak - to gdzie jest ta MAGICZNA GRANICA? nagle w jakiejś
        sekundzie - hop siup - płód staje się człowiekiem? Proszę o odpowiedź
        zwolenników...
        • 1feline Re: Skrobałem... 22.11.06, 08:59
          Interesujaca jest dyskusja na ten temat w amerykanskim casusie re Wade,
          dotyczacym balansu pomiedzy prawami kobiety o stanowieniu o wlasnym zyciu
          a "prawem" plodu do zycia. Na pewno latwo znalezc artykuly na ten temat na
          www. Jak zwykle, wszystko opiera sie na interpretacji.
          W prawie angielskim, aborcja dopuszczlana jest do 26 tygodnia ciazy, w tym
          okresie plod ma juz, mniej wiecej, wyksztalcone organy wewnetrzene i moze byc,
          w teorii, zdolny do samodzielnego zycia. Ostatnio duzo bylo dyskusji na temat
          podtrzymywania zycia przy przedwczesnyc porodach. Poniewaz procent przezycia
          jest znikomy ok. 22 tygodnia, postulowane jest nie podtrzymywanie zycia u plodu
          ok. 21 tygodnia i wczesniejszego, decyzji konsylium co do postepowania do ok.
          24 tygodnia i standardowo, udzielanie pomocy medycznej od 25 tygodnia, gdyz w
          tym momencie plod ma duze szanse na przezycie i w miare normalny rozwoj.
          • mal111 Re: Skrobałem... 22.11.06, 17:25
            1feline napisała:

            > Interesujaca jest dyskusja na ten temat w amerykanskim casusie re Wade,
            > dotyczacym balansu pomiedzy prawami kobiety o stanowieniu o wlasnym zyciu
            > a "prawem" plodu do zycia. Na pewno latwo znalezc artykuly na ten temat na
            > www. Jak zwykle, wszystko opiera sie na interpretacji.
            > W prawie angielskim, aborcja dopuszczlana jest do 26 tygodnia ciazy, w tym
            > okresie plod ma juz, mniej wiecej, wyksztalcone organy wewnetrzene i moze
            byc,
            > w teorii, zdolny do samodzielnego zycia. Ostatnio duzo bylo dyskusji na
            temat
            > podtrzymywania zycia przy przedwczesnyc porodach. Poniewaz procent przezycia
            > jest znikomy ok. 22 tygodnia, postulowane jest nie podtrzymywanie zycia u
            plodu
            >
            > ok. 21 tygodnia i wczesniejszego, decyzji konsylium co do postepowania do ok.
            > 24 tygodnia i standardowo, udzielanie pomocy medycznej od 25 tygodnia, gdyz w
            > tym momencie plod ma duze szanse na przezycie i w miare normalny rozwoj.

            casus nazywa się: Roe vs Wade

        • sekwana2005 Gdzie granica??? 22.11.06, 14:53
          Gdzie granica życia?
          Nie wiem gdzie jest granica między człowiekiem a kimś/czymś wcześniejszym.
          Słynna paskuda nazywająca się Jerzy Urban zwraca uwagę, iż także plemnik i
          jajeczko to życie, nie zaś materia nieorganiczna...
          Dwa żywe elementy łączą się, tworząc nowy, przechodzący ewolucję od
          mikroskopijnej grudki przez formy przypominające gady, płazy, bardziej
          prymitywne ssaki (nawet ze skrzelami, ogonami - fuuj...)
          Ale podobno ewolucja nie istnieje wedle naszych ministerialnych edukatorów
          A kiedy pojawia się dusza?
          Moja jedynie prywatna odpowiedź brzmi - NIE MAM DOWODÓW JEJ ISTNIENIA, takze
          mojej duszy.
          Moja ewolucja trwa od zapłodnienia do przekroczenia niedawno półwiecza życia
          A w portfelu noszę zgodę na wykorzystanie po śmierci mojego ciała na
          przeszczepy, eksperymenty medyczne, potrzeby dydaktyki
          Ależ bałagan będzie ze mną na Sądzie Ostatecznym, po wskrzeszeniu zmarłych !
          O losach mej duszy nie decydowałem
          Nie był nią też zainteresowany ksiądz chodzący wczoraj po kolędzie - wolał
          zrezygnować z datku, gratisowo zostawiając opłatek (!!!), niż ryzykować 5 minut
          rozmowy ze "zbłąkaną owieczką"
          Więc "fachowiec" nie podpowiedział mi, czy mam duszę i od kiedy...
          • z2006 Re: Gdzie granica??? 23.11.06, 12:51
            sekwana2005 napisał:

            > Słynna paskuda nazywająca się Jerzy Urban zwraca uwagę, iż także plemnik i
            > jajeczko to życie, nie zaś materia nieorganiczna...
            Komórki rozrodcze są haploidalne, nie stanowią więc osobników homo sapiens.
      • cx3200 Co sie dzieje?! 22.11.06, 09:12
        Zamiast katechizacji i wychowania patriotycznego trzeba postawic na nauke
        wychowania seksualnego w szkolach, uswiadamiac za wszelka cene mlodych, juz od
        pierwszej klasy gimnazjum. Prewencja powinna istniec na porzadku dziennym, we
        wszystkim mediach, zebu docieralo nawet do tych "niewyksztalconych", ze
        prezerwatywa to nie grzech i zaden wstyd.
        W ogole powinny istniec dystrybutory bardzo tanich, albo gratisowych
        prezerwatyw w szkolach, uniwersytetach i na ulicach.

        A aborcja, no coz, zawsze istniala i istniec bedzie. wystarczy spojrzec na to
        co sie dzieje w Polsce, i wjakich warunkach i za jakie pieniadze kobiety
        przerywaja ciaze.

        Ludzie obudzcie sie, zakladajcie kluby, zwiazki, stowarzyszenia, by walczyc z
        tym zle ukierunkowanym rygoryzmem moralnym!

        KAZDY ODPOWIADA ZA WLASNE CZYNY.PRZED BOGIEM. PRZED SAMYM SOBA.PRZED SWOIM
        SUMIENIEM.
        • z2006 Re: Co sie dzieje?! 23.11.06, 12:52
          cx3200 napisała:

          (...)
          "Nie na darmo prawo nosi swój miecz."
      • gropa1 Re: Skrobałem... 22.11.06, 11:06
        Nagle dowiedziałem się, iż moja już była i moja
        > aktualna (ćwierć wieku małżeństwa, dwoje dzieci) są w ciąży. Jedną z nich, tą
        > już byłą, namówiłem na zabieg - bo inaczej skrzywdziłbym ja na całe życie, bo
        > bigamistą nie mogłem zostać, bo wyrzucanie dzieci do śmietnika, beczki z
        > kapustą uważałem za barbarzyństwo.

        No to bohater z ciebie... A nie byłeś czasem bardziej przejęty, że 1) co powie
        aktualna narzeczona i czy nie da ci czasem kopa w d... 2)czy ją skrzywdziłbyś na
        całe życie to nie wiesz, ale na pewno twój portfel mocno by cierpiał przez 18-24
        lata...diabli wiedzą czy aktualna narzeczona nie naciskała bo są takie kobiety
        co się kasą męża nie lubią dzielić, no i boją się że może to dziecko mogłoby
        ściągnąc im męża do byłej.
        WIęC NIE GADAJ O SWOIM DOBRYM SERCU I ODPOWIEDZIALNOśCI, BO NA KILOMETR WIDAć żE
        LICZYć UMIESZ I O SWOJE INTERESY ZADBAć TEż.Patrz seks z chorą żoną, bo jak
        inaczej skomentować ciążę u kobiety z takimi problemami zdrowotnymi. No i dwie
        ciąże na raz - to ty facet masz morale i sumienie rozciągliwe jak guma do żucia.

        Natomiast z twojego postu widać powszechną u zwolenników aborcji zasadę
        wygodnictwa, zaspokajania własnych potrzeb cudzym kosztem, liczenie się tylko z
        silniejszym i kompletny brak tych opisywanych przez naiwnych idealistów
        "poważnych i ciężkich przemyśleń". Cieszę się że żona Ci urodziła wspaniałego
        syna. Tylko problem, kochasz śliczną córeczkę i wspaniałego syna. Takie dzieci
        tak łatwo kochać, że czasem za miłość można wziąć zwykły instynkt rodzicielski,
        dumę z dobrej spermy, one są jak piękna wizytówka. Co by było gdyby córeczka
        była paskudna, syn chory? Widziałam już tak wielu ojców "kochających" swoje
        dzieci, dopóki były bezproblemowe i można się było nimi pochwalić, a
        błyskawicznie o tej miłości zapominających i zastępujących ją gniewem i
        odrzuceniem, gdy dziecko zaczynało wymagać prawdziwej miłości i akceptacji, że
        podejrzliwie traktuję taką "ojcowską dumę". Zwłaszcza w kontekściecałego postu.
        • sekwana2005 bez skrobania 22.11.06, 15:12
          nie jestem dumny z tych 2 zabiegów,
          czas "narzeczonych" minął - przyznałem się iż mam 50 lat, 25 lat stażu
          małżeńskiego
          kiedyś zonie, potem dzieciom przyznałem się do tamtego wyboru, z którego nie
          było dobrego wyboru
          także by dzieci mogły tego uniknąć skoro stały się dorosłe
          chcieliśmy mieć drugie dziecko (i mamy) i na ten drugi, już w małżeństwie
          zabieg zdecydowaliśmy się dowiadując się o chorobie zony i zagrożeniu dla niej -
          i dziecka
          nie jestem więc pacanem nie kontrolującym się
          mogę tu polecić najnowsze NIE i tekst o nowym "bohaterze narodowym" - który nie
          uznając antykoncepcji pieprzył zonę aż zmarła z wycieńczenia, po 12 porodzie,
          a on to traktuje jako swój zawód - pracować mu się nie opłaci, bo straciłby coś
          z zasiłków - dwoje dzieci chore na białaczkę, połowa z tuzina ograniczona
          umysłowo (nie wiadomo, czy przyczyny są biologiczne, czy skutkiem
          takiego "chowu inwentarza"
          ile ty masz lat? ile dzieci? jakie życiowe doświadczenia?
          14 lat? 94 lata?
          zawód ksiądz?
          ja moją dwójke dzieci kocham, wykształciłem (córka kończy studia ze świetnymi
          notami, syn w połowie studiów dostał ofertę pracy w dobrej firmie - nie po
          tatusiu, ale jako świetny informatyk), wraz z żoną podróżowałem z nimi po
          świecie, by uczyły się języków i różnorodności kultur
          czy lepszym ojcem, Polakiem byłbym z tuzinem kretynów spłodzonych przez
          kretyna, hodowanych na koszt państwa, parafii i organizacji społecznych - w
          jakimś chlewiku ? Aż jedno z tamtych dzieci poznało świat - do powiatowego
          miasta dostarczane na niezbędne transfuzje...
          • gropa1 Re: bez skrobania 22.11.06, 20:07
            Był lepszy wybór - tylko bardziej kłopotliwy i wymagający i pozostane przy tej
            wersji.
            A co do mnie - mam 34 lata, dwoje dzieci, 13 lat seksu za sobą i zero aborcji.
            Acha, moje drugie dziecko było zagrożone ciężkim kalectwem lub śmiercią - nie
            wyskrobałam go, bo uznałam, że jeśli ma umrzeć, to w moich ramionach, ze
            znieczuleniem, a nie wywalone na śmietnik, wyskrobane w kawałkach.
            • mojboze Re: bez skrobania 23.11.06, 16:14
              Mam nadzieję, że jest zdrowe.
              Szanuje Twój poglad, ale według mnie zmuszanie małżonki, aby rodziła potworka
              jest nieludzki.
              Może twoja żona ma serce z żelaza, ale gdybym ja uordziła takie dziecko, serce
              by mi pękło z bólu.

              Nie wiem też czemu napadasz na przedmówcę.
              Jedyne co mnie uraziło w jego poście, to to, że namówił swoją byłą do aborcji.
              Ale nie to, ze zdecydowali sie z żoną na aborcję ze wzgledów zdrowotnych.
    • cobolt Big Cyc kiedys wydal tak plyte Wojna Plemnikow 22.11.06, 08:59
      no ale to bylo z 12lat temu chociaz widze, ze temat powraca okresowo. No coz mamy rzady katolicko-narodowo-chlopskie wiec czego sie spodziewac, spoleczenstwu sie one podobaja, po za rzadem mamy pseudo liberalna Platforme, ktora na sile stara sie zrobic na liberalna. A skad sie bierze brak akceptacji aborcji? Z niewiedzy, no bo w koncu wazniejszy embrionek niz zycie matki. MASAKRA!!!
      • z2006 Re: Big Cyc kiedys wydal tak plyte Wojna Plemniko 23.11.06, 12:53
        cobolt napisał:

        > Z niewiedzy, no bo w koncu wazniejszy embrionek niz zycie matki.
        Dlaczego uważasz, że życie matki jest ważniejsze?
        • mojboze Re: Big Cyc kiedys wydal tak plyte Wojna Plemniko 23.11.06, 16:18
          To proste, życie matki jest ważniejsze, bo jest dorosłym, odpowiedzialnym i
          świadomym człowiczeństwa organizmem, obdarzonym wspomnieniami i marzeniami.
          To życie jest ważniejsze niż "życie" zlepka komórek, gałązki czy prusaka.

          Jest nawet ważniejsze niż życie 7 miesięcznego płodu, co nie oznacza, że jestem
          za aborcją w tym wieku, ale że gdybym jako lekarz miała do wyboru życie matki
          albo dziecka, wybrałabym matkę. Z tych samych powodów, co powyżej
    • tja22 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:04
      Jak nigdy nikogo nie nazywam głupkiem, tak tym razem powiem głośno: JESTEŚ
      WYJĄTKOWYM G Ł U P K I E M!!!!!!!!! Zanim zaczniem bełkot umysłowy przelewać na
      posty wróć do szkoły podstawowej i nadrób podstawowe braki wiedzy.....
    • emma7777 Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborcji 22.11.06, 09:06
      Kochani, jak patrzę na te smutne twarze kobiet na zdjeciu tu obok artykułu to
      mam trudnosci z przełknięciem porannej kawy. Skoro te kobiety same zdecydowały
      sie na usunięcie ciąży powinny tryskać radością, uśmiechem, być na prawdę
      szczęśliwe przecież pozbyły się kłopotu.One są smutne zgorzkniałe jak
      podstarzałe.Nie mówcie innym,że aborcja jest dobrym rozwiązaniem bo jeśli ktos
      choc trochę umie obserwować to widzi, że te panie zaprzeczają same sobie.
      • 1feline Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:11
        Taaaa, sa smutne, bo taka decyzja w koncu nie jest latwa, zgorzkniale, bo nie
        tylka te decyzje musialy podjac, ale tez robi sie z nich przy okazji
        przestepcow.
      • kochanek_dorna Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:13
        Nikt nie mowi, ze to dobre rozwiazanie.

        Nikt nie mowi, ze na sile beda do aborcjji zmuszac. Chca tylko prawa wyboru.
        Moze tez pomocy w tym trudnym dla kobiety momencie.

        Taka decyzja to zyciowa tragedia. Mohery zamieniaja to w koszmar.
        • emma7777 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:36
          kochanek_dorna napisał:

          > Nikt nie mowi, ze to dobre rozwiazanie.
          >
          > Nikt nie mowi, ze na sile beda do aborcjji zmuszac. Chca tylko prawa wyboru.
          > Moze tez pomocy w tym trudnym dla kobiety momencie.
          >
          > Taka decyzja to zyciowa tragedia. Mohery zamieniaja to w koszmar.

          Człowieku,otwórz oczy, one dokonały wyboru. Nie ma napisu "Pomóżcie nam
          swobodnie dokonać aborcji " Przed podjęciem decyzji nie ma tragedii /raczej
          były przyjemności/dopiero kiedy ona zdecydowała tak a nie inaczej, staje się
          to poważnym problemem.Zauważ, że ona sama cały czas decyduje, nawet jeśli z
          kimś rozmawia o ciąży to też ostatnie zdanie do niej należy.Więc może czas jej
          wytłumaczyć, żeby pomyślała i o TYM co w sobie nosi.
          • kochanek_dorna Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:39
            Podczas gwaltu tez sobie tak dyskutuje z gwalcicielem?

            Otworz oczy. Tutaj chodzi o prawo do wyboru w skrajnych przypadkach. Gwalt,
            wada genetyczna, rozwojowa lub zagrozenie zycia matki...

            Nie plec bzdur o przyjemnosci.
            • emma7777 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:50
              kochanek_dorna napisał:

              > Podczas gwaltu tez sobie tak dyskutuje z gwalcicielem?
              >
              > Otworz oczy. Tutaj chodzi o prawo do wyboru w skrajnych przypadkach. Gwalt,
              > wada genetyczna, rozwojowa lub zagrozenie zycia matki...
              >
              > Nie plec bzdur o przyjemnosci.
              No dobrze trochę odpuszczę. Gwałt, wada genetyczna, rozwojowa- o tym się nie
              wypowiadam bo mam za małą wiedzę praktyczna, ale co do zagrożenia życia matki,
              a wiem,że ten powód jest najczęściej podejmowany przy aborcji,to nie odpuszcze.
              Rozmawiając ze znajomym ginekologiem, pod koniec jego dyżuru prywatnego
              powiedział: widziałas jak dużo dzisiaj miałem dziewczyn,prawie wszystkie są z
              zagrożoną ciążą. Mądremu dość.Pozdrawiam.
              • momy A czy ty na pewno masz prawo, by je uszczęśliwiać? 22.11.06, 09:57
                Jeżeli nie są szczęśliwe z powodu aborcji, a mimo to postanowiły bronic prawa do
                niej, to znaczy, że skutki niechcianej ciąży przeważyły nad tym "nieszczęściem".
                Czy możemy takie wybory zostawić kobietom? Może zatroszcz się o to, by
                szczęśliwe były dzieci, których matki nie mogły sobie pozwolić na to
                "nieszczęście" i które na całe życie skazane są na brak miłości.
                • emma7777 Re: A czy ty na pewno masz prawo, by je uszczęśli 22.11.06, 10:22
                  momy napisała:

                  > Jeżeli nie są szczęśliwe z powodu aborcji, a mimo to postanowiły bronic prawa
                  d
                  > o
                  > niej, to znaczy, że skutki niechcianej ciąży przeważyły nad
                  tym "nieszczęściem"
                  Dla mnie takie postępowanie jest trochę irracjonalne,ale ponoć kobiety mają
                  taka strukturę psychiczną.Tylko, wówczas powinne posłuchać ludzi którzy chcą im
                  pomóc.
                  > Czy możemy takie wybory zostawić kobietom? Może zatroszcz się o to, by
                  > szczęśliwe były dzieci, których matki nie mogły sobie pozwolić na to
                  > "nieszczęście" i które na całe życie skazane są na brak miłości.

                  Tu zgadzam sie z toba w zupełności.Miłości potrzebujemy wszyscy, a szczególnie
                  dzieci.Dlatego uważam,że z tą aborcją to "para w gwizdek" lepiej energię
                  skierować na dzieci pozostawiane przez matki szczególnie od razu po narodzeniu.
                  Uswiadamiać młode dziewczyny, że ciąża to nie jest nieszczęście czy kara. To
                  tylko wpadka a dzieckiem zajma sie ludzie do tego przygotowani.No i oczywiście
                  decyzję pozostawić kazdej przyszłej matce.Miłego dnia.
                  • momy A co jest irracjonalnego w wyborze mniejszego zła? 22.11.06, 10:36
                    To nie jedyna sytuacja w ludzkim życiu, kiedy takie decyzje trzeba podejmować.
                    Mniejsze zło nie oznacza szczęścia, tylko mniej nieszczęścia. To zupełnie
                    logiczne i nie ma tu żadnej irracjonalności
                    • z2006 Re: A co jest irracjonalnego w wyborze mniejszego 23.11.06, 12:59
                      Nie ma na tym świecie tak przeklętej sytuacji, że człowiek musiałby wybierać zło.
              • kochanek_dorna Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 10:17
                Wbrew pozorom ciaza to cud. Wiele zarodkow nawet sie nie zagniezdza. 50%
                zostaje przez sama nature usunieta.

                Tutaj wlasnie chodzi o prawo wyboru w tych szczegolnych sytuacjach.
                Zwolennicy aborcji nie sa za mordowaniem. Sa za prawem wyboru.

                Przeciwnicy to prwo chca odebrac. Mowia:
                Kobiety moga sobie chodzic na skrobanke z przyczyn ekonomicznych ( co jest
                niedopuszczalne w swietle obecne ustawy )wiec zabronmy jej w 100%

                A co z tymi, ktore maja umrzec? Bo sa w ciazy? Co z tymi zgwalconymi?
                • z2006 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 23.11.06, 13:05
                  kochanek_dorna napisał:

                  > A co z tymi, ktore maja umrzec? Bo sa w ciazy? Co z tymi zgwalconymi?
                  To nie usprawiedliwia zabijania.
        • z2006 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 23.11.06, 12:57
          kochanek_dorna napisał:

          > Taka decyzja to zyciowa tragedia.
          Dlatego nie wolno do niej dopuszczać.

          > Mohery zamieniaja to w koszmar.
          Dlaczego w koszmar?
    • malpolid Do Pani Dunin 22.11.06, 09:08
      Pani Kingo, aborcja krzywdzi Kobiete! Nie tylko unicestwia dziecko ale zadaje
      rane Kobiecie . To ona potem zmaga sie niejednokrotnie z problemami
      ginekologicznymi i emocjonalnymi.Czy Pani o tym nie wie, czy Pani udaje...
      • cx3200 Re: Do Pani Dunin 22.11.06, 09:14
        Zamiast katechizacji i wychowania patriotycznego trzeba postawic na nauke
        wychowania seksualnego w szkolach, uswiadamiac za wszelka cene mlodych, juz od
        pierwszej klasy gimnazjum. Prewencja powinna istniec na porzadku dziennym, we
        wszystkim mediach, zebu docieralo nawet do tych "niewyksztalconych", ze
        prezerwatywa to nie grzech i zaden wstyd.
        W ogole powinny istniec dystrybutory bardzo tanich, albo gratisowych
        prezerwatyw w szkolach, uniwersytetach i na ulicach.

        A aborcja, no coz, zawsze istniala i istniec bedzie. wystarczy spojrzec na to
        co sie dzieje w Polsce, i wjakich warunkach i za jakie pieniadze kobiety
        przerywaja ciaze.

        Ludzie obudzcie sie, zakladajcie kluby, zwiazki, stowarzyszenia, by walczyc z
        tym zle ukierunkowanym rygoryzmem moralnym!

        KAZDY ODPOWIADA ZA WLASNE CZYNY.PRZED BOGIEM. PRZED SAMYM SOBA.PRZED SWOIM
        SUMIENIEM.

      • athaualpa Re: Do Pani Dunin 22.11.06, 09:17
        Wiele rzeczy krzywdzi.
        Nędza wielodzietnych rodzin krzywdzi i rodziców i dzieci; pokazują takie
        rodziny w TV: bez pracy, bez pieniędzy za to z kilkorgiem dzieci, w tym czasem
        jakaś kaleka, na której leczenie nie ma warunków.
        Czy o to chodzi ??? O urodzenie i wychowanie tumanków, którzy od zarania życia
        będą skazani na pomoc społeczną.
        Dlaczego ludzie zamożniejsi nie mają wielu pociech, tylko niewykształcona
        biedota, która rodzi kolejne pokolenia biedoty.
        malpolid napisała:

        > Pani Kingo, aborcja krzywdzi Kobiete! Nie tylko unicestwia dziecko ale zadaje
        > rane Kobiecie . To ona potem zmaga sie niejednokrotnie z problemami
        > ginekologicznymi i emocjonalnymi.Czy Pani o tym nie wie, czy Pani udaje...
        • momy Człowieku, przecież tu nie chodzi o dobro 22.11.06, 09:36
          kogokolwiek, tylko o statystykę i lamenty o spadek dzietności. Gdyby
          rzeczywiście ta cała propaganda miała coś wspólnego z miłością bliźniego, to
          najpierw pochylaliby się nad kobieta, która jest zmuszana fdo rodzenia.
          Co ciekawe, jakoś nikt nie chce zauważyć, że spadek urodzeń nastąpił w czasch
          zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. Gdy aborcja była legalna, przyrost naturalny
          w Polsce był dodatni. A więc jedno z drugim ewidentnie nie ma nic wspólnego. No
          ale argumentów nie po myśli sie nie przyjmuje
          • z2006 Re: Człowieku, przecież tu nie chodzi o dobro 23.11.06, 13:08
            momy napisała:

            > kogokolwiek, tylko o statystykę i lamenty o spadek dzietności. Gdyby
            > rzeczywiście ta cała propaganda miała coś wspólnego z miłością bliźniego, to
            > najpierw pochylaliby się nad kobieta, która jest zmuszana fdo rodzenia.
            Ale to pochylanie nie może oznaczac pozwolenia na zabijanie.

            > Co ciekawe, jakoś nikt nie chce zauważyć, że spadek urodzeń nastąpił w czasch
            > zaostrzenia prawa antyaborcyjnego. Gdy aborcja była legalna, przyrost naturalny
            > w Polsce był dodatni. A więc jedno z drugim ewidentnie nie ma nic wspólnego. Dlaczego nic? Przecież zakaz aborcji ograniczoa w pewnym stopniu liczbę zabiegów.
      • kotek.filemon Re: Do Pani Dunin 22.11.06, 09:31
        > Pani Kingo, aborcja krzywdzi Kobiete!

        To nie aborcja krzywdzi kobietę, tylko chory kraj w którym żyje, gdzie robi się
        z niej morderczynię.
      • caperucita Re: Do Pani Dunin 22.11.06, 09:31
        jeszcze bardziej bijący za przyzwoleniem proboszcza mąż, alkoholizm, bieda,
        nieplanowane dzieci społodzone często w wyniku gwałtu w małżeństwie, brak pracy
        i pieniędzy. Wiem, że wielu księży na skargi kobiet, że są bite, przymuszane do
        seksu, że mąż pije słyszą w konfesjonale o krzyżu który mają nieść i że
        modlitwą można wszystko zmienić. Fajnie jest dawać rady i zakazy będąc jedynie
        Wielkim Teoretykiem Rodziny
        • z2006 Re: Do Pani Dunin 23.11.06, 13:09
          caperucita napisała:

          > jeszcze bardziej bijący za przyzwoleniem proboszcza mąż,
          Niby czemu za przyzwoleniem?
      • momy Spokojna twoja głowa 22.11.06, 09:31
        Jeżeli usuwa ciążę w wyniku podjętej samodzielnie decyzji, to z niczym się nie
        zmaga. Również ginekologicznie. Być może dużym przezyciem jest aborcja po
        gwałcie, ale tu przyczyną jest właśnie gwałt, a nie aborcja
        • z2006 Re: Spokojna twoja głowa 23.11.06, 13:10
          momy napisała:

          > Jeżeli usuwa ciążę w wyniku podjętej samodzielnie decyzji, to z niczym się nie
          > zmaga.
          A jeżeli zmaga się przy podejmowaniu decyzji?
      • wrednymisio Re: Do Pani Dunin 22.11.06, 09:42
        Jeżeli krzywdzi, to może mówmy o tym - więc edukacja seksualna a nie religia w
        szkole - Zamiast stawiać prokuratora i kata moralnego nad łóżkiem zwykłego
        człowieka, nauczcie młodzież wartości i radości życia, a nie strachu przed
        bozią.... A przede wszystkimo odpier.... się wreszcie od NAS obrońcy kościelnej
        moralności..!!!To forum pokazuje, jak wiarygodne są wyniki "badania"
        statystycznego :)
        • z2006 Re: Do Pani Dunin 23.11.06, 13:14
          wrednymisio napisał:

          > nauczcie młodzież wartości i radości życia, a nie strachu przed
          > bozią....
          Wtedy życie jest pełne prawdziwej radości, kiedy kieruje nim mądrość. A prawdziwa mądrość zawiera w sobie róznież bojaźń Bożą.

          >A przede wszystkimo odpier.... się wreszcie od NAS obrońcy kościelnej
          > moralności..!!!
          I po co takie słownictwo?

          To forum pokazuje, jak wiarygodne są wyniki "badania"
          > statystycznego :)
          Niby w jaki sposób pokazuje?
    • nole12 Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborcji 22.11.06, 09:14
      Wracamy do ŚREDNIOWIECZA Panie i Panowie, teraz pozostaje tylko czekać na
      wysupłanie piniędzy z budżetów na PRĘGIERZE i opał na STOSY. Tu w Anglii jest
      jednak inaczej...
      • cx3200 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:14
        Zamiast katechizacji i wychowania patriotycznego trzeba postawic na nauke
        wychowania seksualnego w szkolach, uswiadamiac za wszelka cene mlodych, juz od
        pierwszej klasy gimnazjum. Prewencja powinna istniec na porzadku dziennym, we
        wszystkim mediach, zebu docieralo nawet do tych "niewyksztalconych", ze
        prezerwatywa to nie grzech i zaden wstyd.
        W ogole powinny istniec dystrybutory bardzo tanich, albo gratisowych
        prezerwatyw w szkolach, uniwersytetach i na ulicach.

        A aborcja, no coz, zawsze istniala i istniec bedzie. wystarczy spojrzec na to
        co sie dzieje w Polsce, i wjakich warunkach i za jakie pieniadze kobiety
        przerywaja ciaze.

        Ludzie obudzcie sie, zakladajcie kluby, zwiazki, stowarzyszenia, by walczyc z
        tym zle ukierunkowanym rygoryzmem moralnym!

        KAZDY ODPOWIADA ZA WLASNE CZYNY.PRZED BOGIEM. PRZED SAMYM SOBA.PRZED SWOIM
        SUMIENIEM.

        • z2006 Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 23.11.06, 13:15
          "Nie na darmo prawo nosi swój miecz."
      • mika74 Re: To nie powrot do sredniowiecza tylko... 22.11.06, 09:21
        ...do czasow prehistorycznych. Pierwotni ludzie mogli zabic kazda slabszą
        istote: dziecko, kobiete ,starca. Przed chrystianizacją terenów Polski w
        polskich plemionach mozna bylo bezkarnie zabic dziecko, a straszego rodzica
        wręcz trzeba było zabic.
        Zabijanie słabszego było wiec bliskie ludom pierwotnym oraz...faszystom.
        • adam02138 Re: To nie powrot do sredniowiecza tylko... 22.11.06, 09:47
          Oczywiscie po chrystianizacji mordy ustaly!

          mika74 napisała:

          > ...do czasow prehistorycznych. Pierwotni ludzie mogli zabic kazda slabszą
          > istote: dziecko, kobiete ,starca. Przed chrystianizacją terenów Polski w
          > polskich plemionach mozna bylo bezkarnie zabic dziecko, a straszego rodzica
          > wręcz trzeba było zabic.
          > Zabijanie słabszego było wiec bliskie ludom pierwotnym oraz...faszystom.
    • mariuszlo Re: Sondaż: Polacy coraz bardziej przeciwni aborc 22.11.06, 09:15
      Stare :

      Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę, to aborcja byłaby sakramentem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka