Dodaj do ulubionych

Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu

17.12.06, 16:28
Pewnie jechal koleja...
Obserwuj wątek
    • rakkar5 Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 16:33
      Albo stopem.
      • prezzzes Psy górą! 17.12.06, 17:22
        Psy górą!
        • pies_na_lewizne Re: Psy górą! 17.12.06, 17:24
          prezzzes napisał:

          > Psy górą!

          pelna zgoda!
          • winku Leeeessi gdzieee jestes? 17.12.06, 23:02
            Leeessi, leeeeesssiiii gdzie jeeestes?
            Znów sie gdzies zaplątała, pewnie poszła chlac z Szarikiem :) Żeby tylko czołgu nie odpalili bo jak sobie dadza w palnik to pół miasta zdemolują
    • ouimet Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 16:37
      moj kot -zostal ukradziony i wywieziony koleja-wrocil po prawie 3-ch latach,ale
      nie zaakceptowal obecnosci drugiego/nastepcy/ kota i po okolo tygodniu krecenia
      sie w poblizu odszedl w nieznane.
      • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 16:47
        ouimet napisał:

        > moj kot -zostal ukradziony i wywieziony koleja-wrocil po prawie 3-ch
        > latach,ale nie zaakceptowal obecnosci drugiego/nastepcy/ kota i po okolo
        > tygodniu krecenia sie w poblizu odszedl w nieznane.

        Co za cholernie samolubne i zazdrosne kocisko. I zero lojalnosci wobec
        wlasciciela.

        Az mi sie wlos jezy...
      • pako19 Mój kot po prebyciu zawału serca, postanowił 17.12.06, 20:07
        zmienić swoje życie i uciekł mi z domu. Całą rodziną go szukaliśmy, ale
        zaprzestaliśmy poszukiwań gdy doszliśmy do wniosku że poszedł na kocice.
        Odnaleziono go po 5 latach w jakieś knajpie na przedmieściach Chicago gdy
        próbował wyłudzić od barmana pieniądze. Po wpłaceniu za niego kaucji zabrałem
        go do domu...
        --------------------------
        filatelista.blox.pl/html
        www.allegro.pl/show_item.php?item=149835421
        • pies_na_lewizne Re: Mój kot po prebyciu zawału serca, postanowił 17.12.06, 23:40
          pako19 napisał:

          > zmienić swoje życie i uciekł mi z domu. Całą rodziną go szukaliśmy, ale
          > zaprzestaliśmy poszukiwań gdy doszliśmy do wniosku że poszedł na kocice.
          > Odnaleziono go po 5 latach w jakieś knajpie na przedmieściach Chicago gdy
          > próbował wyłudzić od barmana pieniądze. Po wpłaceniu za niego kaucji zabrałem
          > go do domu...

          a nie lepiej bylo uspic ;)?
    • plynna Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 16:42
      to prawie tak samo jak mój były ;)))))
      • pippi.l Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 16:46
        wszyłaś mu czip za 40 dolców?
    • maciej_aszek Pewnie jechal koleja... 17.12.06, 16:55
      ... taa, na pewno jechał koleją, przez półwysep apeniński! (-;
    • mike_ab prosze, oszczedzcie biednego pieska! 17.12.06, 16:58
      i nie mowcie mu o tym wszystkim co go ominelo, i co sie wydarzylo w ciagu tych
      dwoch lat:

      przeciez jak sie dowie ze wygral kaczynski!
      i pis!!
      i ze mamy niby 4rp w polce!!

      to od raz biedaczek zdechnie :P
    • pies_na_lewizne Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 16:58
      I co z tego ze ten Golden Retriever przebyl tysiace kilometrow (pewnie w
      komforcie czyjegos auta)?

      A ja sie juz przemeczylem przez tysiece lewiznianych postow na tym formum, to o
      wiele trudniejsze bo nudne to jak nie wiem!

      I jakos nikt nie wpada w podziw ;)?
      • maaac Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:00
        > A ja sie juz przemeczylem przez tysiece lewiznianych postow na tym formum, to
        o
        >
        > wiele trudniejsze bo nudne to jak nie wiem!

        Współczuję Ci psie. Ale kto właściwie kazał Ci je pisać?
        • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:21
          maaac napisał:

          > > A ja sie juz przemeczylem przez tysiece lewiznianych postow na tym formum
          > , to o wiele trudniejsze bo nudne to jak nie wiem!
          >
          > Współczuję Ci psie. Ale kto właściwie kazał Ci je pisać?

          hahaha, dowcipny lewizniak sie znalazl, to nietypowe!
          • at_work Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 18.12.06, 01:33
            _
            Pies na kaczki
          • maaac Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 18.12.06, 05:59
            Nie Psie nie musisz się chwalić że jesteś dowcipny bo nie jesteś.
            Jak na lewiźniaka to jesteś nudny.
            • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 18.12.06, 11:27
              maaac napisał:

              > Nie Psie nie musisz się chwalić że jesteś dowcipny bo nie jesteś.
              > Jak na lewiźniaka to jesteś nudny.

              ach, lewak jest jedynie dowciapny.... zna tylko jeden kawal w roznych
              wersjach...

              a juz cie pochwalilem lewaczku za nietypowy dowcip, sorry.

              no ale jak moglem czegos takiego od ciebie oczekiwac, przeciez PZPR
              kursu "Lenin a Ironia" juz nie zdazyl wprowadzic do swych kursow
              szkoleniowych....
              • maaac Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 20.12.06, 17:37
                > ach, lewak jest jedynie dowciapny.... zna tylko jeden kawal w roznych
                > wersjach...
                Już dawno to u Ciebie odkryłem.

                > a juz cie pochwalilem lewaczku za nietypowy dowcip, sorry.

                pomyliłeś się - chciałeś napisać "się" nie "cie";

                > no ale jak moglem czegos takiego od ciebie oczekiwac, przeciez PZPR
                > kursu "Lenin a Ironia" juz nie zdazyl wprowadzic do swych kursow
                > szkoleniowych....
                Biedaku - byłbyś na nim, to byś się nauczył czegoś, ale nie zdążyli.... No i
                teraz musisz pracować jako "prawicawa"- lewizna. Bo nic innego nie umiesz.
                Jestem Ciekaw jakie jeszcze kursy tam zaliczyłeś prócz tego jednego, który nie
                udało Ci się z braku czasu... Lech Aleksander Rajmundowicz miał go wykładać?
        • ready4freddy Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 19:47
          >kto właściwie kazał Ci je pisać?

          wydzial propagandy przy KC KaczPartii, to akurat chyba wszyscy wiemy :)
      • helmut.berlin Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:03
        > I jakos nikt nie wpada w podziw ;)?

        bos nierasowy kundel
        • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:24
          helmut.berlin napisał:

          > > I jakos nikt nie wpada w podziw ;)?

          > bos nierasowy kundel

          rasowy czy nierasowy, wazne zem dobrze wyszkolony.
          jeden gryz i lewizna upolowana.
          • helmut.berlin Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:33
            > rasowy czy nierasowy, wazne zem dobrze wyszkolony.
            > jeden gryz i lewizna upolowana.

            jakbys naprawde upolowal to by sie tak nie nasmiewali z ciebie, tych
            nasmiewajacych coraz wiecej

            junkier, wet, galba, pies.... skad wy macie te ksywki
            • dr_avalanche Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:42
              Nadają im na szkoleniach z listy dostepnych ksywek ;)
              • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:44
                dr_avalanche napisał:

                > Nadają im na szkoleniach z listy dostepnych ksywek ;)
                • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:46
                  > dr_avalanche napisał:
                  >
                  > > Nadają im na szkoleniach z listy dostepnych ksywek ;)

                  jak z helmutem wymyslicie cos dowcipniejszego to wtedy wam odpowiem ;)
                  • helmut.berlin Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:06
                    > jak z helmutem wymyslicie cos dowcipniejszego to wtedy wam odpowiem ;)

                    dyscyplina partyjna? a moze ksywki pochodza od tej samej agencji, ktora tak
                    telemarketingowala Marcinkiewicza?
                    • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:12
                      helmut.berlin napisał:

                      > > jak z helmutem wymyslicie cos dowcipniejszego to wtedy wam odpowiem ;)
                      >
                      > dyscyplina partyjna? a moze ksywki pochodza od tej samej agencji, ktora tak
                      > telemarketingowala Marcinkiewicza?

                      probuj dalej...
              • ready4freddy Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 19:55
                pewnie malo sie nie pobili, kto dostanie nicka irasiad :)
          • gacekemdk Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:34
            Piesku, ty nie jesteś wyuczony lecz wytresowany. Twój npan JK poradził sobie
            nieżle, aż dziw bierze że cię jeszcze do policji nie wzięli. Wszak teraz tam też
            szukają wrogów.
            • helmut.berlin Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:37
              Na policje to on za stary, dlatego musi harowac na forum.
      • panczoostas Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:22
        Jestem przepełniony podziwem :D
        • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:26
          panczoostas napisał:

          > Jestem przepełniony podziwem :D

          No, nareszcie! Dzieki! ;)
          • wymiatator1 Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:48
            On podziwia to, że z tak niskim IQ umiesz pisać na klawiaturze i jednocześnie
            oddychać (chociaż ja w to nie wierzę).
            • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:13
              wymiatator1 napisał:

              > On podziwia to, że z tak niskim IQ umiesz pisać na klawiaturze i jednocześnie
              > oddychać (chociaż ja w to nie wierzę).

              ;)
      • wymiatator1 Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:46
        Bo ten pies w przeciwieństwie do ciebie jest mądry.
    • barbarus.cz Moj tez!!!! 17.12.06, 17:15
      To jest wiadomosc?
      Moja suczka skradziona i wywieziona w wieku 9 ciu lat, po dwoch latach wrocila
      (11 letnia!). Przyszla do domu i spala na wycieraczce jak przyszlam. Wszystko
      na nia czekalo!!!
      Juz jej ze mna nie ma ale bedzie zawsze moja bohaterka.
      Niestety nigdy nie opowiedziala mi gdzie byla. A wygladala jak wrocila, tak ze
      musiala dostac sie w rece jakis bestialcow.
      Moja dziewczynka tez jest warta tego zeby o niej pisac, ale niestety to co
      amerykanskie jest zawsze najlepsze!!!
      Pamietam o Tobie kochanie!!!
      • jednorazowy3 a zglosilas sie z tym do redakcji? 17.12.06, 17:20
        jak ktos mial o tym napisac jak nie dalas informacji

        ech te glupie baby ...
        • barbarus.cz Re: a zglosilas sie z tym do redakcji? 17.12.06, 17:32
          Ja rozumiem ze internet i anonimowosc na forum powoduja ze rozni niewychowani
          ludzie moga drugich do woli obrzucac blotem. Czy ja Pana poinformowalam o CALEJ
          sprawie, zeby mogl mnie Pan obrazac?
          Jaka szkoda ze na takie zachowanie nie ma kary. To niesprawiedliwe.
          • jednorazowy3 Re: a zglosilas sie z tym do redakcji? 17.12.06, 20:12
            o co Ci kobieto chodzi

            napisalas "ale niestety to co amerykanskie jest zawsze najlepsze"
            jak rozumiem nie podoba Ci sie to ze o amerykanskim psie napisali a o Twoim nie
            jak bys zglosila to do redakcji GW to pewnie by zamiescili informacje takze o Twoim - przemysl to sobie
            • barbarus.cz Re: a zglosilas sie z tym do redakcji? 18.12.06, 01:10
              Nie rozumiem skad taka pewnosc siebie. Oczywiscie ze sie zastanawiam co pisze i
              dalej nie rozumiem jaka czescia mojego postu upowazniam Pana do obrazania mnie.
              Nie jestem glupia i nie zycze sobie byc tak nazywana.
              Co do amerkanskich sensacji, to niestety w wiekszosci sa uwazane za bardziej
              wartosciowe niz nasze.
              Mimo ze mozemy miec inne zdanie na ta kwestie, prosze przemyslec swoja kulture.
              Bo pewne zachowania i wypowiedzi sa niegrzeczne, zeby nie napisac ze chamskie.
              Ja nie napisalam, ze nie zglosilam sie z tym do GW, wiec nie rozumiem skad
              uzurpowanie sobie prawa do nazywania mnie glupia?
              Prosze przemyslec czy jest Pan dobrze wychowany czy nie?
              • pacal2 niestety muszę się zgodzić z poprzednikiem 18.12.06, 01:47
                Również nie bardzo rozumiem o co Pani chodzi.

                Odnośnie "jakości" sensacji, to fakt odnalezienia się psa kilka tysięcy km od
                miejsca zaginięcia jest wg mnie bardziej godny uwagi niż jego powrót do domu po
                pewnym czasie.

                BTW. Pies mógł być sponiewierany przez życie po prostu, niekoniecznie przez tych
                którzy go zabrali. Bezdomne psy nie mają lekko.

                Niezależnie od tego czy wydarzenie to miało miejsce w Pcimiu Dolnym, centrum
                Nowego Jorku czy na przedmieściach Buenos Aires.

                > Nie jestem glupia [...]
                A to już nie Pani oceniać :D (bynajmniej nie twierdzę że Pani JEST głupia)

                • barbarus.cz Re: niestety muszę się zgodzić z poprzednikiem 18.12.06, 02:09
                  My mozemy dyskutowac, co jest faktem o wiekszej wadze.
                  Oczywiscie ze nie wiadomo o co mi chodzi - Nie rozumiem dlaczego ktos ma prawo
                  nazywac mnie glupia po przeczytaniu kilku zdan, w ktorych z wiadomych wzgledow
                  nie jestem w stanie opisac calej sytuacji. Zreszta nie oczekiwalam dyskusji.
                  Ja nie jestem w stanie ocenic mojej glupoty obiektywnie, ale nie rozumiem
                  dlaczego ktos (moim zdaniem niekulturalny, chce miec takie prawo i obrazac
                  mnie) Chyba ze Ci wszyscy ktorzy mnie nie rozumieja uwazaja ze stwierdzenie
                  <glupia kobieto> nie jest obrazliwe. Prosze nastepnym razem pomyslec troche o
                  kulturze. (Zarowno Pan, ktory tak latwo przypina etykietki jak i ten ktory go
                  broni.) Oczywiscie jezeli moj wywod jest tym razem zrozumialy.
                  Nie mam zamiaru dyskutowac o cierpieniu mojej suczki, ale prosze sie troche
                  zmitygowac i pamietac ze istnieja takie slowa jak PRZEPRASZAM.
      • pies_na_lewizne jednym slowem psy to sa dopiero goscie! 17.12.06, 17:28
      • dobry11 Re: Moj tez!!!! 17.12.06, 17:57
        barbarus.cz napisała:

        > To jest wiadomosc?
        > Moja suczka skradziona i wywieziona w wieku 9 ciu lat, po dwoch latach wrocila
        > (11 letnia!). Przyszla do domu i spala na wycieraczce jak przyszlam. Wszystko
        > na nia czekalo!!!
        > Juz jej ze mna nie ma ale bedzie zawsze moja bohaterka.
        > Niestety nigdy nie opowiedziala mi gdzie byla. A wygladala jak wrocila, tak ze
        > musiala dostac sie w rece jakis bestialcow.
        > Moja dziewczynka tez jest warta tego zeby o niej pisac, ale niestety to co
        > amerykanskie jest zawsze najlepsze!!!
        > Pamietam o Tobie kochanie!!!

        Pani barbarus,
        Tez jestem milosnikiem psiakow. Pani post byl bardzo przyjemny. Niech sie Pani nie przejmuje
        trutniami na tym forum.
        • at_work Re: Moj tez!!!! 18.12.06, 02:08
          dobry11 napisał:

          > > Moja dziewczynka tez jest warta tego zeby o niej pisac,

          Moja Goldenka też.
          Jej oddanie i ufność jest doprawdy nieziemskie.
      • jacekni Re: Moj tez!!!! 17.12.06, 20:34
        Mój wspaniały pies nie zaginął nigdy,ale byl mądrzejszy niź niejeden uczeń w
        mojej szkole:-d Nie musiał się wysilać, aby wykaza się swoją inteligencją, był
        po prostu BEST!!!!!! Od 3 mies nie żyje, ale ciągle to widzę w mieszkaniu,to
        jego przemądre spojrzenia:-)))
      • zezowaty_cyklop Re: Moj tez!!!! 18.12.06, 15:20
        Wzruszająca historia.
        Może Pani napisać dlaczego uważa Pani, że to co amerykańskie zawsze jest najlepsze?
        A jeśli to jest ironia, to czy wynika tylko z tego, że żadnemu dziennikarzowi
        nie było po drodze z Pani wycieraczką na której leżał sponiewierany pies czy z
        czegoś innego?
        • barbarus.cz Re: Moj tez!!!! 18.12.06, 19:57
          Moje doswiadczenie pokazuje mi ze ta informacja duzo latwiej trafila na
          pierwsza strone dlatego ze dotyczy Ameryki. My oczywiscie mozemy o tym
          podyskutowac. I absolutnie zgadzam sie ze mozna uzyc wielu argumentow przeciw
          moim. Nikt nikogo nie przekona w tej kwestii. Amerykanizacja zycia w Polsce
          berdzo mi przeszkadza, ale to oczywiscie moze byc tylko moja sprawa.
          Wracajac do tematu:
          Nie zalezalo mi nigdy zeby byc w gazecie. Ale czytajac ten tekst myslalam ze
          takie bohaterstwo bylo udzialem mojej dziewczynki i bylam z niej bardzo dumna.
          Po prostu normalnie i po ludzku zazdroszcze amerykanskiemu psu uznania, bo moj
          byl tez takim bohaterem (to jest subiektywne ale to jest tak jak z dzieckiem,
          nikt nie moze oczekiwac zeby rodzice byli w pelni obiektywni)
          Pozdrawiam i ciesze sie ze mozliwa jest na forum dyskusja bez obrzucania sie
          wyzwiskami.
          • zezowaty_cyklop Re: Moj tez!!!! 20.12.06, 16:31
            Lubię dyskutować i w kwestii możliwości przekonywania się nawzajem do swoich
            racji jestem chyba większym optymistą niż Pani :)

            Łatwość z jaką info z Ameryki trafia do polskich gazet wynika moim zdaniem
            głównie z tego, że polscy dziennikarze dostają na tacy ciekawy artykuł,
            sensacyjkę, którą wystarczy przetłumaczyć na polski i jest gotowy materiał.
            Ameryka jest większa, więc siłą rzeczy jest dużo bogatszym źródłem takich tanich
            sensacyjnych historyjek niż Polska. A stworzenie od podstaw własnej historyjki
            jest trudniejsze bo wymaga bezpośredniego kontaktu z "informatorem".

            Inną sprawą jest to jak wiele równie albo bardziej sensacyjnych, wzruszających,
            bohaterskich rzeczy dzieje się na codzień w Polsce i każdym innym kraju na
            świecie i jak niewiele z nich trafia do gazet z prostego powodu: nie było w
            pobliżu żadnego dziennikarza, a bohater miał na głowie inne sprawy niż
            informowanie prasy.

            Pozdrawiam życząc wesołych świąt i optymizmu przy podejmowaniu dyskusji -
            każdego można przekonać, choć nie każdy jest w stanie się przyznać, że błądził.
    • cygan37 Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 17:16
      Lassie wróć!
      • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:29
        cygan37 napisał:

        > Lassie wróć!

        juz jestem! Co chciales ;)?

        lassie_na_lewizne
        • mortest Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:55
          Nie obrażać Lassie
          • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:15
            mortest napisał:

            > Nie obrażać Lassie
          • pies_na_lewizne Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:17
            mortest napisał:

            > Nie obrażać Lassie

            To tak?!
            Do zobaczenia za 2 lata!
            • uu1 Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 18:38
              pies_na_lewizne napisał:
              > mortest napisał:
              > > Nie obrażać Lassie
              > To tak?!
              > Do zobaczenia za 2 lata!
              No, nie. Tyle szczęścia to nawet trudno sobie wyobrazić. :))
              • ready4freddy Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 19:49
                nie wiem, czy dobrze zrozumialem - ktos zbiera na bilet? I'm game!
                • uu1 Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 20:00
                  <pies> obiecuje, że wróci za dwa lata. A ja nie śmiem nawet o tym marzyć.:(
    • vloczek Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 17:28
      huragan do przeniosl ;)
    • pjeczarek Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 17:57
      i znowu hrabstwa w USA... powiaty nie hrabstwa, jakie tysiace kilometrow, z
      Nowego Orleanu do Chicago jest ok 1600km....
    • arabella8 Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 18:10
      To najcudowniejszy pies swiata, madry ,dobry,piekny.
      • at_work Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 18.12.06, 01:41
        arabella8 napisała:

        > To najcudowniejszy pies swiata, madry ,dobry,piekny.

        100% racji :)
        _
        Golden Retriever
    • lubiej o matko.... 17.12.06, 19:10
      byłoby fajnie gdyby Gazeta przestała zamieszczać informacje na poziomie Faktu
      czy Super Expressu
      • ready4freddy Re: o matko.... 17.12.06, 19:51
        ktos to juz kiedys napisal.. to nie jest Gazeta Wyborcza, tylko PORTAL gazeta.pl, dziekujemy za uwage.
        • polska_baba To po co czytacie takie artykuły? Przymusu nie ma 17.12.06, 22:17
          Idiotyczne pretensje. Przeczytaliście już wszystkie artykuły z portalu Gazety,
          czy wybraliście własnie ten, nie czytając wielu innych?
          Jeżeli nie odpowiada Wam Gazeta, macie jeszcze inne serwisy wiadomości np. Nasz
          Dziennik.
          Są ludzie, którzy kochają psy i którzy taki artykuł przeczytali z przyjemnością.
          Czy tylko złe informacje albo skandale czy przepychanki polityków są warte opisania?
          Mam psa i rozumiem radość i zwierzęcia, i właścicieli. Pies jest jak członek
          rodziny, kto nigdy psa nie miał, nie zrozumie tego.
          • at_work Re: To po co czytacie takie artykuły? Przymusu ni 18.12.06, 01:45
            polska_baba napisała:

            > Są ludzie, którzy kochają psy i którzy taki artykuł przeczytali z przyjemnością
            > .
            > Czy tylko złe informacje albo skandale czy przepychanki polityków są warte opis
            > ania?
            > Mam psa i rozumiem radość i zwierzęcia, i właścicieli. Pies jest jak członek
            > rodziny, kto nigdy psa nie miał, nie zrozumie tego.

            np. ja
            _
            Sczekaczka
            • bullowy Re: To po co czytacie takie artykuły? Przymusu ni 18.12.06, 02:33
              i ja :)
    • duziabuzia Pies to najlepszy kumpel jak dbasz o niego... 17.12.06, 19:31
      Mój stary przyjaciel gdy był już śmiertelnie chory wyciągnął mnie na spacer po
      tygodniu niechodzenia....szedł powoli już nie zaznaczał ale nie pozwolił
      skrócić trasy ,którą przemierzaliśmy przez 10 lat cztery razy dziennie...
      gdy już wracaliśmy dotarło do mnie że on tym spacerem żegna się ze mną...
      i tak się stało...przywiozłem mu pół kilo najlepszej szynki ..zjadł po tygodniu
      niejedzenia...i tego samego dnia odszedł mój najlepszy przyjaciel...
      chyba już nie chce mieć takich przyjaciół co odchodzą wcześniej...zbyt to
      bolesne jest..
      • asia_czarownica Re: Pies to najlepszy kumpel jak dbasz o niego... 17.12.06, 21:56
        Bardzo współczuję i pozdrawiam- jestem teraz w podobnej sytuacji- mój pies ma
        raka, z każdym dniem jest coraz słabszy... nie mam już nadziei
        • duziabuzia Re: Pies to najlepszy kumpel jak dbasz o niego... 17.12.06, 23:34
          Powiem tak ..już na zimno..bez uczuć..wydałem majątek aby żył bo leczenie
          zwierząt jest droższe niż leczenie ludzi...weterynarze są różni..lepsi ,gorsi i
          najgorsi ale biorą wszyscy tyle samo - dużo...i się mylą...
          jeden mówił że ma infekcję , drugi że ma pokleszczową chorobę , trzeci że ma
          raka , czwarty że ma obrzęk płuc no ale już było za późno w jego wieku...
          w starszym wieku ludzie wychodzą z obrzęku płuc w niecałych 10% zachorowań..
          mój weteran miał maxa w latach w-g książki...
          współczuje ci asiu_czarownico...i pamiętaj aby nie narażać przyjaciela na
          cierpienie niepotrzebne...wybór jest trudny , wiem..
        • magdolot Re: Pies to najlepszy kumpel jak dbasz o niego... 18.12.06, 02:02
          Współczuję i pozdrawiam. Trzymajcie się Asiu i Buzio.
          Kiedyś musiałam podjąć decyzję o skróceniu cierpień towarzysza mojego
          dzieciństwa. Wiem jak boli. Teraz mówię sobie, że każda miłość ma swoją cenę.
          One żyją krócej niż my. Ważne, żeby móc sobie powiedzieć: mój pies miał dobre
          życie. Dbam o długie i dobre życie mojego nowego przyjaciela i towarzysza zabaw
          mojej córki. Rodzina się wypełniła odkąd jest. Wiem, że małą kiedyś bardzo
          zaboli jego śmierć. Ale nauczy ją czegoś, a mnie przypomni, że miłość to także
          ból, ale nie warto się jej wyrzekać.
      • at_work Re: Pies to najlepszy kumpel jak dbasz o niego... 18.12.06, 01:50
        Nie poddawaj się.
        Zerknij tutaj, może
        trochę ci pomoże dogoterapia w wykonaniu Goldena.
        Trzymaj się!
    • yxcv Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 19:31
      Pies wierniejszy od Anety Krawczyk
      • uu1 Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 19:47
        Popisałeś się. Gratulacje.
    • rusek11 Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 17.12.06, 19:33
      psy sa fajne zwierzeta

      napewno sa lepsze od ludzi

      he...he...
    • kokoten Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 19:50
      Bardzo wzruszająca historia. Jak to psie biedactwo musiało cierpieć, gdy nagle
      zabrakło najbliższych mu osób. Ciekawe, czy zwierzę jest w stanie coś pojmować,
      czy tylko cierpi i jak zwierzęta odczuwają upływ czasu.
    • adamdark01 Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 19:57
      Pies,wierny przyjaciel człowieka,proponuję złym ludziom uczyć się od psów, jak
      być prawdziwym wiernym,uczciwym człowiekiem,a nie być psem.
      • vitabravo Niech ten M.Stuhr odpitoli się od Prezydenta. 17.12.06, 20:43
        • at_work Re: Niech ten M.Stuhr odpitoli się od Prezydenta. 18.12.06, 01:59
          A co ma piernik do
          Szczekaczki?
    • gugula Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 20:41
      Mam uwagę do trzech pierwszych postów: gdy ktoś nie ma nic do powiedzenia, nie
      powinien się wypowiadać.
    • minigry e-kartki 17.12.06, 21:04
      Na Noże Narodzenie i inne:
      www.elofon.pl/?sms=E-kartki&kategoria=Boze_Narodzenie
    • tragikomix Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 21:04
      No dzieciaki z lewej i prawej strony podwórka - do budy!
    • gs-arts.net Psy sa swietne.. 17.12.06, 22:37
      Psy sa swietne..
    • rosi26 po prostu wiadomosc dnia! 17.12.06, 22:54
      wow
      • polska_baba Po co czytasz? I jeszcze komentujesz! Coś z głową? 17.12.06, 23:26
        Normalny człowiek błahe i nieinteresujące go artykuły pomija.
        A jak ktoś jest frustratem i codziennie musi komuś dokopać, to rzeczywiście
        lepiej gazecie czy portalowi niż żywej i czującej istocie ludzkiej lub zwierzęcej.
        • rosi26 Re: Po co czytasz? I jeszcze komentujesz! Coś z g 18.12.06, 03:51
          jedynym frustratem jestes chyba ty, skoro tak sie irytujesz, ze smialam napisac
          co mysle. Skoro mi sie nie podoba ze GW na 1ej stronie zamieszcza goopia
          wiadomosc o psie a nie o tym co sie dzieje na swiecie, to pisze o tym.
    • jarzab9 Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do domu 17.12.06, 23:33
      pewenie w porwaniu maczała rece alkaida.. ale pis byl szkolny przez cia i uciekal..

      a na powaznie.... to temat do faktu a nie do gazety... naprawde niue ma juz o
      czym pisac..?

      dajcie cos ciekawego..? moze aneta k robiła TO z gorylem (skoro poszla do łóżka
      z monstrum - łyżwińskim bleeee)
      • at_work Re: Zaginiony pies po dwóch latach powrócił do do 18.12.06, 01:54
        jarzab9 napisał:

        > pewenie w porwaniu maczała rece alkaida.. ale pis byl szkolny przez cia i uciek
        > al..
        >
        > a na powaznie.... to temat do faktu a nie do gazety... naprawde niue ma juz o
        > czym pisac..?

        Ze wszystkiego potrafią zrobić politykę
        _
        Szczekaczka
    • stachu44 Mojego psa kolega ukradl i wywiozl 180 km, a po .. 17.12.06, 23:53
      trzech miesiacach pies sam przyszedl, opuszki mial tak zdarte, ze przez kilka
      dni musialem go karmic na lezaco. Dzisiaj, juz slepy, kilka razy w nocy
      przychodzi sprawdzic czy jestem w domu, dotykajac mnie nosem.
      • yxcv Re: Mojego psa kolega ukradl i wywiozl 180 km, a 17.12.06, 23:57
        stachu44 napisał(a):

        > trzech miesiacach pies sam przyszedl, opuszki mial tak zdarte, ze przez kilka
        > dni musialem go karmic na lezaco. Dzisiaj, juz slepy, kilka razy w nocy
        > przychodzi sprawdzic czy jestem w domu, dotykajac mnie nosem.
        Pies byl,jest i pozostanie najwierniejszym i najlepszym pezyjacielem
        czlowieka,tak bylo,jest i bedzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka