Dodaj do ulubionych

Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgusa

    • sarmata Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 15:23
      Jeżeli biskup czuje się upodlony, niech pozwie Gazetę Polską do sądu z
      oskarżenia o naruszenie jego dóbr osobistych. Były konfident i współpracownik
      SB nie może zostać arcybiskupem Warszawy. To by oznaczało poplątanie i
      pomieszanie wartości. Taki akt byłby upodleniem wiernych i aktem pogardy dla
      ludzkiego poczucia sprawiedliwości. Gdyby jednak hierarchowie postawili na
      swoim należy stanowczo zaprotestować i obrzucić kapusia jajami (i nie tylko).
      • sarmata Wierni nie pozwolą się upodlić ! ! ! ! ! 23.12.06, 15:37
        • eptesicus Wierni nie pozwolą się upodlić oskarżeniami GP 23.12.06, 17:15
          ubeckiej gazetki "prawicowej"
      • wj_2000 Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 21:15
        sarmata napisał
        > Były konfident i współpracownik
        > SB nie może zostać arcybiskupem Warszawy.

        Na szczęście masz GÓW.NO do gadania. Może zostać arcybiskupem Warszawy i
        zostanie! Tu akurat Konkordat sprawę rozwiązuje całkowicie. Choćby Wildstein z
        Isakowiczem i Sakowiczem zeszcza.li się ze złości.
    • laclos Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgusa 23.12.06, 15:32
      Nowy spór z papiestwem o inwestyturę. Wprawdzie to nie sredniowiecze, ale panom
      Kaczyńskim tak przypadła do gustu perspektywa recznego sterowania kazdą
      dziedziną życia demokratycznego, wolnego państwa, że postanowili i tutaj
      spróbować
      • takajednaania Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 16:23
        Utrafiłeś w sedno jak sądzę. Kaczki spłacają dług ojcu dyrektorowi za poparcie w
        wyborach 2005 roku. Rączkami usłużnych "historyków" z IPN oraz usłużnej gazeciny
        taplają w błocie hierarchów KK. Likwidując, a co najmniej osłabiając, pozycję
        episkopatu umacniając jednocześnie "kościół" toruński.
        Inną sprawą jest to, ze na takowe traktowanie episkopat sobie zasłużył milcząco
        przyzwalając na niszczenie przez "małych, zawistnych i mściwych" wszelkich
        autorytetów. Teraz skutki owego haniebnego milczenia rykoszetem trafiły w
        hierarchów.
        • laclos Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 18:01
          A i Benedetto trzema utrzeć noska. Nie dość, że targnął się na RM, to jeszcze
          nie wziął pod uwagę sugestii pana premiera (czy pana prezydenta, niestety nie
          odrózniam ich) co do nominacji purpurata warszawskiego, a i zapowiedział, że
          tytuł prymasa wróci do Gniezna.
    • ab255 Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgusa 23.12.06, 15:39
      Kopię proszę skierować do x. Issakiewicza-Zalewskiego i do niektórych w
      redakcji "Znak"
    • malgoska_k oto prawdziwe oblicze kosciola-kooperacja z SB 23.12.06, 15:43
      czy naprawde nie ma zadnej innej osoby godnej piastowac ten urzad - co do
      ktorej nie ma podejrzen o kolaboracje z SB ?

      poza gazeta polska mowil o Wielgusie ksiadz Isakowicz-Zalewski - to dlatego
      Dziwisz tak bardzo stara mu sie zamknac usta - bo o kosciele mozna mowic albo
      dobrze albo wcale ...
      • uchachany Przecież każdy hierarcha musiał mieć takie czy 23.12.06, 16:31
        inne kontakty z SB, choćby w sprawie paszportu niezbędnego do wyjazdu na studia
        lub posługę do Watykanu. Musiał się również kontaktować w sprawach bieżących
        Kościoła typu zgody na budowę czy remont obiektów sakralnych. Oczywiście przy
        tych okazjach były próby werbunku, nieraz udane, nieraz nie, nieraz tylko
        wykazywane prze esbeka jako udane. Niekiedy księża podejmowali grę z esbecją za
        wiedzą przełożonych, niekiedy na własną ręke, czasem wydawało im się, że są w
        niej skuteczni i we własnym rozumieniu nie mają sobie nic do zarzucenia, a dla
        SB byli jednak cenym źródłem informacji. A nieraz oczywiście donosili z pełną
        premedytacją i dla osobistych korzyści.

        I to samo odnosi się do zachowań opozycjonistów wobec SB - bywało bardzo
        różnie. I w wielu wypadkach bez wnikliwego śledztwa obejmującego nie tylko
        lekturę ubeckich teczek, ale i badanie świadków nie da się jednoznacznie
        zakwalifikować danego przypadku.

        To tylko dla kociarstwa które g...o ma nie pojęcie o tych czasach wszystko jest
        proste jak p...nie :-))...

        malgoska_k napisała:

        > czy naprawde nie ma zadnej innej osoby godnej piastowac ten urzad - co do
        > ktorej nie ma podejrzen o kolaboracje z SB ?
        >
        > poza gazeta polska mowil o Wielgusie ksiadz Isakowicz-Zalewski - to dlatego
        > Dziwisz tak bardzo stara mu sie zamknac usta - bo o kosciele mozna mowic albo
        > dobrze albo wcale ...
        • wj_2000 Zamknąć IPN. Akta spalić! 23.12.06, 21:21
          uchachany napisał (w szczególności):
          >...a dla SB byli jednak cenym źródłem informacji.

          Zgadzając się w pełni z wymową Twego postu, chcę skromnie zauważyć, że
          te "cenne informacje" nie były takie bardzo cenne, skoro UBecji nie udało się
          systemu uratować.
          Wszystko są to "zeszłoroczne śniegi", nie warte sekundy zastanawiania się.
          • sarmata Re: Zamknąć IPN. Akta spalić! 24.12.06, 08:56
            Systemu nie dało się uratować i w Związku Radzieckim. Bez pomocy takich
            Wielgusów upadłby może 20 lat wcześniej i niekltórzy ludzie nie musieliby
            cierpieć.
    • nadzory-projekty Deus Decit !!! 23.12.06, 15:46
      Deus decit !!!
      "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi chrześcijańskiemu
      najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie kiedykolwiek wyszły z ust
      oskarżyciela. Jest on w najwyższym stopniu skorumpowany... z każdej wartości
      uczynił jej przeciwieństwo, z każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości
      nikczemność duszy... Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem,
      jednym wielkim wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla
      którego żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały — nazywam
      je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..."

      Pytanie: kto z Was wie, co to są tzw. chwosty, przynależne braci biskupiej i
      kardynalskiej. Lubują się w kolorowych szatach, mantoletach, rokietach,
      biretach, tiary, kapelusze kardynalskie, złote pierścienie, sedia gestatoria,
      wachlarze ze strusich piór. Mieszkają w pałacach, tylko jeden Bóg wie, czym się
      żywią, ilu niewinnych ludzi spalili na stosach.
      • jozue.com KK 23.12.06, 16:02
        to że KK jest jaki jest nie przesądza o chrześcijaństwie a tym bardziej o Bogu,
        to tylko jedna niezbyt doskonała instytucja, popatrz innym kierunku
        • yasukuni1 [...] 23.12.06, 16:05
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jozue.com Re: KK 23.12.06, 16:07
          Czy Arkadius też czasem nie ma takiego t-shirta?
        • nadzory-projekty Re: KK 23.12.06, 16:11
          Miałem na myśli oczywiście Kościół rzymsko-katolicki obrządku łacińskiego, tak
          się toto oficjalnie nazywa. Blichtr, jakim jest Kk nijak się ma do Boga. Oni są
          wręcz niewierzący. Ja natomiast jestem przekonany, że Bóg istnieje, ponieważ
          nieraz doświadczyłem Jego istnienia.
    • 19polygon Obrona praw ludzkich 23.12.06, 16:21
      Słowa Benedykta XVI wypowiedziane w W-wie o tym, by nie zajmować pozy sędziów
      wobec minionych czasów, nie zrobiły wrażenia na zwolennikach totalnej lustracji
      w Kościele. Wszelkie nauki Jana Pawła 2 w tej sprawie, a także wielce ostrożna
      postawa kardynala Dziwisza - pozostały pokryte milczeniem. Młodzi dziennikarze
      z polskich mediów, często o mentalności hunwejbina, nie przyjmują do
      wiadomości, że problem lustracji związany jest z przestrzeganiem podstawowych
      praw człowieka, gwarantowanych przez prawo europejskie. Prawo to zabrania
      stosowania odpowiedzialności zbiorowej woboec kogokolwiek.Nie zezwala na licz,
      to jest na wymierzanie sprawiedliwoci bez procesu. Obywatel ma prawo do procesu
      i do obrony, a przed orzeczeniem sadu jest domniemanie niewinnosci. Te prawa
      stosuje sie nawet na wojnie. Kościół ich bronił w epoce komunizmu, broni ich
      także dzisiaj. Nie moga tego zrozumieć ludzie, chcący narzucić społeczeństwu
      bolszewicką kulturę antyludzką.

      • sarmata Niech więc Wielgus idze do sądu 23.12.06, 17:31
        szukać sprawiedliwości. Skoro upodlaja go i krzywdza pomówieniami, niech pozwie
        ich do sądu, ktory jest w stanie zamknąc im oszczercze geby i wykazać, że
        perfidnie kłamią.
    • lawski Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgusa 23.12.06, 16:21
      Jeżeli tzw. katolicy nie chcą uwierzyć najwyższym dostojnikom kościoła,
      (notabene eminencja arcybiskum Wielgus najlepiej wie, czy był TW, czy nie i
      przecież skoro ON - najwyższy obecnie w Polsce przedstawiciel kościoła mówi, że
      nie współpracował z SB to przecież jest oczywiste, że nie był. W przeciwnym,
      razie na szali stawiałby cały autorytet kościoła w Polsce), a wolą wierzyć
      rożnorakim ubekom, sbekom i nadesbekom - to ja im współczuje tej ich "wiary",
      zacietrzewienia, zwykłej głupoty itd. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że
      są ludzie, którzy z rano o pierwsze co się modlą, to o lustrację i
      dekomunizację i jeżeli zdarza się im udzielić wypowiedzi, która trwa powiedzmy
      1 min. to napewno muszą ze 3 razy wpowiedzieć słowa: układ, spiski, sieć
      powiązań, ZOMO, lustracja, dekomunizacja, agenci, wrogowie, zdrajcy itp bzudry.
      Dla mnie tacy ludzie byli zawsze mocno nawiedzeni i oszołomieni. No cóż
      przyszło nam żyć przez jakiś okres, gdzie tacy ludzi dorwali sie do władzy,
      Myślę, że to jakoś przeżyjemy. W końcu przeżyliśmy komunistów spod znaku PZPR,
      to przeżyjemy tych z PiSu
      • japas Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 16:25
        A jezeli sie okaze, ze przewielebny ma jednak cos na sumieniu, to co bedzie
        wtedy z polskim kosciolem i twoja gadka.
      • 1europejczyk Musi, ze masz krotka pamiec: o Hejmo, ks Czakowski 23.12.06, 16:55
        i wlasciwie wszyscy co do ktorych dokumenty nie pozostawiaja najmnieszych
        watpliwosci mowili podobnie zanim sie przyznali i przepraszali. Taka byla
        wola Kardynala Glempa, ktoremu sie wydawalo, ze wykradajac i palac czesc
        archiwum SB w czasach slabosci naszego panstwa uchroni hierarchie koscielna od
        kompromitujacych dokumentow. Przeczyc, przeczyc i jeszcze raz przeczyc: zmiana
        stanowiska i tonu wypowiedzi przeora zakonu o Hejmo po konferencji Episkopatu
        Polski na ktorej przypuszczalnie zostal "pouczony" przez "dostojnikow" byla tego
        wysmienitym przykladem.
        Wiara w Boga, w Jezusa Chrystusa i kosciol katolicki ma niewiele wspolnego z
        jego polskim namiestnictwem jakim jest polska hierarchia tego kosciola.
        • eptesicus Re: Musi, ze masz krotka pamiec: o Hejmo, ks Czak 23.12.06, 17:14
          > i wlasciwie wszyscy co do ktorych dokumenty nie pozostawiaja najmnieszych
          > watpliwosci mowili podobnie zanim sie przyznali i przepraszali.

          co do abpa Wielgusa dokumenty nie pozostawiają żadnych wątpliwości? Na razie
          nie przedstawiono żadnych dowodów przeciwko Wielgusowi. Jest tylko UBecki donos
          (fałszywy) w Gazecie Polskiej.
    • 1europejczyk Dosc upodlania tych dla ktorych "takie byly czasy" 23.12.06, 16:21
      nie bylo wystarczajacym argumentem aby znalezc sie w archiwach V Wydzialu MSW.
      Bo jak inaczej rozumiec dzisiajsze zrownanie jednych ksiezy bp i abpa z drugimi ?

      "Biskupi: Dosc upodlania godnosci abpa Wielgusa"
    • piwi77 Brawo spasieni biskupi! Tak trzymajcie, to daje 23.12.06, 16:27
      nadzieję na szybką laicyzację Polski - niezbędną aby nadążyc w pogoni za
      krajami rozwiniętymi.
    • fagay Ja nie kwestionuje 23.12.06, 16:47
      suwerennosci papieza w wyznaczaniu biskupow. Dla mnie acrybiskupem warszawskim
      moze byc Wielgus, a moze tez byc zyrafa albo Jerzy Urban - nie moje malpy, nie
      moj cyrk.
      Wesolych Swiat
    • eptesicus do oskarżycieli abpa Wielgusa: gdzie dowody? 23.12.06, 17:00
      jakoś nikt ich dotąd nie pokazał. A w naszej cywilizacji zachodniej sprawa jest
      prosta: nie ma dowodów - nie ma winy. Obowiązek udowodnienia spoczywa wszak na
      oskarżycielach.
      • romano33 Re: do oskarżycieli abpa Wielgusa: gdzie dowody? 23.12.06, 17:17
        eptesicus napisał:

        > jakoś nikt ich dotąd nie pokazał. A w naszej cywilizacji zachodniej sprawa jest
        > prosta: nie ma dowodów - nie ma winy. Obowiązek udowodnienia spoczywa wszak na
        > oskarżycielach.

        Skoro twierdzisz, że GP nie ma dowodów niech Wielgus idzie do Sądu Lustracyjnego
        oczyścic sie lub niech wniesie pozew o zniesławienie ;) Naród czeka.
        • eptesicus to oskarżyciel musi pokazać dowody bez wezwania 23.12.06, 17:41
          a nie oskarżony pozywać kogoś o zniesławienie. Oskarżony, żeby zachować twarz,
          nie musi się nawet bronić. Dopóki nie pokażą dowodów - nie ma problemu.
          Dlaczego dziennikarz tych dowodów od razu nie pokazał? Może oskarżony ma
          pierwszy tracić czas na sądy?
          • romano33 Re: to oskarżyciel musi pokazać dowody bez wezwan 23.12.06, 18:27
            eptesicus napisał:

            > a nie oskarżony pozywać kogoś o zniesławienie. Oskarżony, żeby zachować twarz,
            > nie musi się nawet bronić. Dopóki nie pokażą dowodów - nie ma problemu.
            > Dlaczego dziennikarz tych dowodów od razu nie pokazał? Może oskarżony ma
            > pierwszy tracić czas na sądy?

            A jakbyś był wiceprezesem jakieś firmy i ktos cie publicznie w gazecie (w taki
            sam sposób jak GP) nazwał szpiegiem na rzecz Rosji ? To co byś zrobił ?

        • kandydat_na_prezia abp Wielgus - a ja wierze Kosciolowi 24.12.06, 06:13
          Nic nie jest czarne ani biale - zawsze ma jakies odcienie. O ile Kosciol uwaza,
          po tylu latach spedzonych pod komuna, ze abp Wielgus jest "czysty", to
          uszanujmy to. Nigdy nie poznamy lepszej prawdy.
          Mlodzi gniewni z redakcji roznych gazetek, goniac za sensacja, pisza co sie da.
          Ten notowany, tamten notowany - kazdy, kto cos znaczyl za komuny mial teczke i
          niejedna rozmowe z oficerem prowadzacym. Czy wspolpracowal? Jego koledzy i
          wspolpracownicy wiedza najlepiej.
          Nie podobaja mi sie ci ludzie i te gazety - ale jest demokracja, i niech pisza,
          co chca. Ale lepiej by dla nich i dla nas bylo, gdyby zamiast kur szczac,
          poprowadzili kaczki srac. Ot co!
      • uchachany Teraz jest inaczej: to oskarżony ma dowieść swojej 23.12.06, 17:22
        niewinności :-)). Czyżbyś nie był na bieżąco z aktualnymi koncepcjami prawnymi
        IV RP...?

        eptesicus napisał:

        > jakoś nikt ich dotąd nie pokazał. A w naszej cywilizacji zachodniej sprawa
        jest
        >
        > prosta: nie ma dowodów - nie ma winy. Obowiązek udowodnienia spoczywa wszak
        na
        > oskarżycielach.
      • sarmata Dowody są w IPN 23.12.06, 17:36
        Trzeba tylko je ujwnić. Może Wielgus o nie poprosi?
    • o2o2o6 a gdzie byli 23.12.06, 17:00
      purpuraci ze swoją troską o bliźnich, kiedy szkalowano Gilowską, Oleksego,
      Herberta i tysiące innych, z różnych stron sceny i różnym rodowodem? Wszyscy są
      dla nich bliźnimi, ale biskup jest "bliźniejszy"?
      • romano33 Re: a gdzie byli 23.12.06, 17:19
        o2o2o6 napisała:

        > purpuraci ze swoją troską o bliźnich, kiedy szkalowano Gilowską, Oleksego,
        > Herberta i tysiące innych, z różnych stron sceny i różnym rodowodem? Wszyscy są
        > dla nich bliźnimi, ale biskup jest "bliźniejszy"?

        Oleksemu udowodniono współpracę ze SS PRL.
    • renebenay Ciernie... 23.12.06, 17:09
      Ciernie i prawda.
      • fy47 Uderz w stol a nozyce sie odezwa 23.12.06, 17:34
        Purpurowe nozyce?
        • nana10 Re: Uderz w stol a nozyce sie odezwa 23.12.06, 18:58
          Pozdrawiam wszystkich wierzących w Boga i Boże miłosierdzie polskich biskupów!
    • piwi77 Biskupi katoliccy! Ważcie uwazniej Wasze słowa! 23.12.06, 17:41
      Opisanie przez dziennikarzy, możliwej wspołpracy biskupa Wielgusa z
      komunistyczną SB, nie jest szkalowaniem. I porzuccie stosowanie podwójnej
      miary, moralności Kalego. Wy, ustami Rydzyka, możecie opluc wszystko, a o Was
      wolno mówić jedynie jak o bożkach, nie z tego świata.
      • eptesicus Rydzyk nie jest tubą biskupów ale cierniem w ich 23.12.06, 17:45
        sandałach. Nie przesadzaj

        > Opisanie przez dziennikarzy, możliwej wspołpracy biskupa Wielgusa z
        > komunistyczną SB, nie jest szkalowaniem. I porzuccie stosowanie podwójnej
        > miary, moralności Kalego. Wy, ustami Rydzyka, możecie opluc wszystko, a o Was
        > wolno mówić jedynie jak o bożkach, nie z tego świata.
        • piwi77 Re: Rydzyk nie jest tubą biskupów ale cierniem w 23.12.06, 17:59
          eptesicus napisał:

          > sandałach. Nie przesadzaj
          >
          > > Opisanie przez dziennikarzy, możliwej wspołpracy biskupa Wielgusa z
          > > komunistyczną SB, nie jest szkalowaniem. I porzuccie stosowanie podwójnej
          >
          > > miary, moralności Kalego. Wy, ustami Rydzyka, możecie opluc wszystko, a o
          > Was
          > > wolno mówić jedynie jak o bożkach, nie z tego świata.

          Z cierniami, które im uwierają, obchodzą się tak jak klerykami, którzy
          zeznawali w głosnej sprawie Petza - wywalili ich z seminarium. Bogobojni
          panowie w purpurze potrzebują 15 minut, aby rozprawic się z sobie niewygodnymi.
        • uchachany Rydzyk cierniem dla biskupów :-))? Taką bajkę GW 23.12.06, 21:33
          sprzedaje swemu "ciemnemu ludowi", a on wierzy niezachwianie tak jak "ciemny
          lud" pisowski niezachwianie wierzy w hitlerowskość Tuska na bazie dziadzi w
          Wehrmachcie :-))... Eh, te "ciemne ludy" Jasnogrodu i Ciemnogrodu takie są w
          gruncie rzeczy do siebie podobne...
    • pfg Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 17:47
      Reakcja biskupów jest nie na miejscu. Jest prawdą, że Gazeta Polska dotąd nie
      opublikowała żadnych dowodów przeciwko abp. Wielgusowi, więc oskarżenia
      wyglądają na gołosłowne. Jednak w tej sytuacji abp. Wielgus, jeśli naprawdę
      czuje się niewinny, tym bardziej nie powinien się wahać, tylko publicznie
      powiedzieć wszystko na temat swoich kontaktów z bezpieką, o których przecież
      wiadomo, że je - z racji sprawowanych funkcji - utrzymywał. Powinien też
      zażądać opublikowania całej swojej "teczki". Dopóki zaś sprawa się choć
      częściowo nie wyjaśni, powinien odłożyć swój ingres, nie zaś zasłaniać się
      a to papieżem, a to swoją upadlaną godnością. Jeśli abp Wielgus nie ma nic
      na sumieniu, ale nie wyjaśni sprawy spokojnie i do końca, jakieś podejrzenie
      zostanie i będzie ciążyć na sprawowaniu przez niego urzędu arcybiskupa
      metropolity warszawskiego.
    • krakowiak47 Jak to jest? 23.12.06, 17:58
      Jak to jest, że do tej pory akta SB były krynicą prawdy, a od momentu, gdy
      znaleziono kwity na Jarosława K., a następnie na kolejnych sutannistów, to te
      wybrane dokumenty przestają być wiarygodne? I dlaczego biskupów gorszy, że o
      ich koledze we fiolecie mówi się, że wypełnił zalecenia Jezusa. Wszak ten
      powiedział: "Oddajcie więc to, co jest cesarskie - cesarzowi" (Mt 22, 21; Ł 20,
      25), czyli wypełniajcie obowiązki przez państwo nałożone, jaki by one nie były!
    • historyk12 Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgusa 23.12.06, 18:02
      banda czarnych kapusiów, zdrajców, sowieckich pachołków broni szefa. Żenujące
    • baby1 Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 18:10
      Teraz jest na odwrót, wszyscy politycy wysługują się klerowi i jakoś cię to nie
      wkurza.

      piwi77 napisał:

      > Nerwowa reakcja biskupów, wskazuje, że dno, wysługiwania się kościelnych
      > komunistycznej władzy, jest dużo głębsze.
    • wodnik38 To straszne 23.12.06, 18:13
      Nawet w Kościele nie ma sprawiedliwości. Osobiście jestem przekonana, że ksieżom było bardzo trudno w czasach komuny, ale dlaczego jedni muszą ponosić odpowiedzialnośc a inni nie za te same grzechy. Pociągnijmy zatem gruba kreską raz jeszcze.
      • piwi77 Naprawdę mieli ciężko za komuny. Żyli lepiej niż 23.12.06, 18:27
        przeciętny człowiek, jezdzili lepszymi samochodami niż Kowalski, nie czekali
        latami na mieszkanie, no i za granicą też bywali częściej niż ktokolwiek.
        Zaiste ciężkie mieli życie.
    • czarnadziura Ma ryło jak nie nasz papiż. 23.12.06, 18:25
      Obywatel

      żydoski zapewne.
    • p26 Nie widziałem że zadawanie pytań to szarganie 23.12.06, 18:44
      godności osoby i forma ataku. Nie wiedziałem też że przeszłość kleru
      katolickiego jest tajna i wiadoma tylko wybranym. Nie wiedziałem ponadto że jak
      papież coś powie to wszyscy inni muszą tylko przyklasnąć i morda w kubeł. Nie
      wiedziałem też, że że biskupom należy się szacunek z urzędu (zawsze myśłałem
      ze należy sobie na niego zasłużyć). Ach ten kler hehe!!
    • monster1972 a kim jest ten klecha? bogiem? sprawdzić go i tyle 23.12.06, 18:50
      jesli okaze sie, ze jest winien, to powinien sie wycofac i przepraszac

      jesli okaze sie, ze nie jest winien, to pismaki powinny wyleciec z roboty

      proste łatwe i bezstresowe

      ale zakladanie z gory, ze nie mozna go posadzac jest jakimś zartem

      ja wierze w uczciwosc ks. Popiełuszki... tylko, ze on i wielu innych nie żyją

      ci, ktorzy zyją, jakos mnie nie przekonują... z "głąbem" sorry Glempem na czele

      na bojowinika to on mi nigdy nie wygladał

      ;-)

      polak-ateista
      \
      • wj_2000 Odpieprzcie się od arcybiskupa!!!!!!!!!!!!! 23.12.06, 21:33
        monster1972 napisał:
        > jesli okaze sie, ze jest winien, to powinien sie wycofac i przepraszac

        Mój punkt widzenia jest nieco inny.
        Durnie (a może podlece) wmówiły społeczeństwu (a ono chętnie podchwyciło), że
        każdy kto zetknął się z oficerem UB i go nie opluł, skopał, czy dźgnął nożem na
        dzień dobry JEST PRZESTĘPCĄ.
        Ty rozumujesz podobnie.
        Współpraca z legalnym urzędem nie mająca cech małości, podłości czy szkodzenia
        konkretnym osobom NIE jest w rozumieniu Papieża (a nagle od niedawna i
        hierarchów!) żadnym przestępstwem. Nawet jeśli było to przekazywanie
        informacji. O tym gdzie był za granicą. O czym mówiło się głównie na tej czy
        innej konferencji, etc.
        Durnie z Gazety "wykryli" tego rodzaju fakty. Ale co z tego? Gdzie tu wina?

        Sztuczka z polską lustracją pojawia się wtedy, gdy Ustawa zobowiązuje daną
        osobę o złożeniu zeznania czy współpracował. Jeśli skłamie, jeśli wyprze się
        (także całkowicie moralnie nienagannej współpracy) jest WINNYM kłamstwa. Ale
        nie współpracy!!!!!

        Wielgus żadnego oświadczenia nie musiał składać. Więc nie skłamał!!!! A co kogo
        obchodza w tej sytuacji jego rozmowy z oficerami SB?????????????????

        Odpieprzcie się od arcybiskupa!!!!!!!!!!!!!
        • uchachany Przy sprawach lustracyjnych obowiązuje w pełni 23.12.06, 22:12
          mentalność Kalego :-) - każdy "kwit" SB na kogoś NIE NASZEGO to żelazny dowód
          jego współpracy i wtedy jest pełna wiara w prawdę teczek, kwit na "NIE NASZEGO"
          to efekt niesumieności esbeka lub lub fałszywka... A przecież wszystkie
          środowiska społecznie istotne, a więc i Kościół, dziennikarze, uczeni, przede
          wszystkim opozycja były pod mniejszą lub większa lupą SB, a szczególnie
          wybijające się jednostki. Na tym w końcu polega totalitaryzm, że władza "trzyma
          rękę na pulsie" całego społeczeństwa, by w zarodku wykryć i zneutralizować
          wszelkie dla siebie potencjalne zagrożenia"

          I tu zaraz jaja:

          - jak Balcerowicz czy Cimoszewicz jechali studiować za granicę i SB prowadziło
          z nimi rozmowy (jak prawie z każdym wyjeżdżającym, szczególnie w tak
          eksponowanym celu) - to znaczy się na bank kapusie; każdy Prawdziwy Polak da
          się za to posiekać.

          - Jak Łysiak wyjeżdżał na studia do Rzymu a potem co i raz kręcił się po
          świecie zbierając materiały do swoich książek to żaden Prawdziwy Polak-
          Łysiakista nawet nie śmie pomyśleć, że i on był przez SB odpytywany i kto wie,
          co im odpowiadał i obiecywał i co z tego zostało zapisane i jak :-))...

          Durne to i smętne... Ale skoro lud kupił pomysł na lustrację i wiarę w łatwe
          oddzielenie ziaren od plew - to niech się teraz w te nieuczesane myśli drapie w
          takich przypadkach jak ten, gdzie wielce fetowany za wyszukiwanie agentury w
          michnikowym Salonie dziennikarz dla odmiany bierze się za hierarchę bronionego
          przez oficjalny Kościół (z Rzymem na czele) :-)).

          A ciekawym wielce, co rzekliby PiSolubni miłośnicy lustracji i koalicji, gdyby
          tak popadło na Słońce IV RP - Ojca Na Zawsze Dyrektora :-))...? Zawrzaśliby
          chyba głosem okrutnym, że prowokacja ani chybi! Ciekawe, dlaczego nie wrzeszczą
          teraz...?
    • bogda35 Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 18:54
      Przykre,że głosu biskupów nie byłó słychać,kiedy publikowano listy Wildsztajna
      p.Barbary Niemiec(UJ).Nikt nie mowil o upadlaniu niewinnzch .
      • zdzislaw50 Re: Biskupi: Dość upodlania godności abpa Wielgus 23.12.06, 19:36

        Popieram Bogdę.Jak na mojego ojca, w 18 lat po śmierci
        naplół Wildstain to wtedy kościół nie krzyczał o krzywdzie.Czarna obłuda!!!!!
        • uchachany Po prostu Fluorescencje mieli nadzieję, że kogo 23.12.06, 22:16
          jak kogo, ale ICH nikt nie śmie ruszyć :-))...

          zdzislaw50 napisał:

          >
          > Popieram Bogdę.Jak na mojego ojca, w 18 lat po śmierci
          > naplół Wildstain to wtedy kościół nie krzyczał o krzywdzie.Czarna obłuda!!!!!
    • arahat1 oj chyba bedzie wielki smrod z pod suttanny jak 23.12.06, 18:56
      otworzymy tak naprawde kartoteki IPN!!! jacy sie zrobili wrazliwi na ludzka
      krzywde gdy dotknelo to ich samych... dobrze wam tak!!! poczujcie reke swego
      boga na waszych d....ch
    • radiomaryja1 parówkożercom mówimy stanowcze - n i e !!! 23.12.06, 19:00
      ...
      • fy47 Gownem smierdzi !!! 23.12.06, 19:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka