Dodaj do ulubionych

"Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda dla...

    • adamdark01 "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda dla.. 01.03.07, 13:33
      Co z tą Polską? oto podstawowe pytanie,jakie należy kierować do Rządu Polski
      i do Prezydenta Polski, nie pomijając Sejmu i Senatu,
      Pan Lepper bardzo mądrzy się w TVN 24, co z tym Rządem, Panie Lepper,że Belgia tak
      krytykuje Rząd, czemu Rząd Polski czyni z przyjaciół, wrogów?
      dokąd idziecie Rządzie polski?
      Narodzie Polski, czemu pozwalacie Rządowi tak odizolować Polskę od Europy?
      Potrafiliście obalić potężną komunę, czemu nie obalicie tych impotentów?
    • krystian71 Unger,Putin obetnie ci kieszonkowe !,zapomniales o 01.03.07, 13:39
      o rurze baltyckiej,ktora ten smieszny kraik-Polska tez oprotestowuje nie baczac
      na interesy Gazpromu
    • magazynio1 Codziennie wstyd. A jeszcze ich bronia niektorzy.. 01.03.07, 13:40
    • gentos13 Kaczory ustąpią KE, ale tylko jako zwycięzcy !!!!! 01.03.07, 13:41
      Zrobiliby to już dawno, ale nie mogą zejść z pola bitwy jako pokonani.
      Potrzebne im są zwycięstwa, chociażby typu: mieliśmy prawo wybudować obwodnicę,
      ale - w imię sprawiedliwości i NASZEJ CHWAŁY dla dobra Europy - odstępujemy od
      tego. Tak będzie jak dotychczas : każdą porażkę trzeba ogłosić zwycięstwem.
      Urbański zasięgnij porady J.Kurskiego, on jest w tym najlepszy.
    • piskoala "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda dla.. 01.03.07, 13:42

      to nie Polska wykazuje pogardę a czynią to niekompetentni 'władzusie',
      alke faktem jest,że takie nierozgarnięte, niedouczone i aroganckie
      wybraliśmy in gremium

      ----
      poTworki potrafią
    • wikul Francuska pogarda do Polski, zwłaszcza do ... 01.03.07, 13:50
      ...mieszkańców prowincji i jej lokalnych problemów. Francuzi oczywiscie wiedzą
      lepiej co Polacy powinni robić i kogo sie słuchać.

      Francuzi są ostatni do wypisywania bredni o rzekomej pogardzie Polski do UE.
      Nie tak dawno ustami swego bufoniastego prezydenta pouczali nas twierdząc że
      nie skorzystalismy z okazji żeby milczeć. Pewnie takie rozumowanie tkwi głęboko
      w swiadomości żabojadów.

      Kiedyś mocno mnie denerwowało porównuywanie strowania z Moskwy do strowania
      z Brukseli. Z przykrościa i smutkiem muszę zrewidować swoje poglady. Zamienił
      stryjek siekierkę na kijek.
      • rk111 Re: Francuska pogarda do Polski, zwłaszcza do ... 01.03.07, 13:55
        To coś zupełnie innego kiedyś Moskwa miała decydujące zdanie na każdy temat a
        teraz UE pilnuje żeby mniejszościowy polski rząd nie łamał prawa.
    • palestrina2005 Unijna pogarda dla demokracji 01.03.07, 13:55
      Wytyczne Komisarzy UE:

      "Nie dawać ciemnemy ludowi możliwości wypowiedzenia się w referendum. Już raz
      na to pozwoliliśmy w sprawie unijnej konstytucji i jaki teraz mamy balagan -
      nigdy więcej żadnego referendum !!!! Wybory też ograniczymy bo mogłyby one
      wypaczyć jedynie słuszną socjalno-lewacką linię Unii Europejskiej. Kto nie z
      nami ten przeciw nam !!!!!
      A z głupimi Francuzami co nie chcieli eurokonstytucji sobie poradzimy. Będą
      głosowac do skutku. Referendum przeprowadzimy tyle razy aż zagłosują właściwie.
      My europejskie ELITY wiemy lepiej co dobre niż ciemy lud"

      Podpisano - Komisarz Związku Socjalistycznych Republik Europejskich.
      • rk111 Re: Unijna pogarda dla demokracji 01.03.07, 13:59
        Co za bzdury przecież w referendum polskie społeczeństwo opowie się przeciw
        budowie obwodnicy przez tereny chronione - rezerwaty.
        • palestrina2005 Re: Unijna pogarda dla demokracji 01.03.07, 14:06
          Zobaczymy - ja też bym głosował przeciw ale niech nie zabraniają mi tego
          prawa...

          Bo UE chce zagłuszyć głos przeciętnego obywatela - chce zniszczyć demokrację w
          imię swoich lewackich zasad...
          • rk111 Re: Unijna pogarda dla demokracji 01.03.07, 14:10
            Jak narazie to twój rząd IV RP nie chce nam dać prawa do wypowiedzenia się w
            referendum na temat ochrony przyrody.
      • m15 komisjo,le soir i inni lewacy-walcie się 01.03.07, 14:00
        obwodnica to nasza sprawa,zieloni,czerwoni czy jacykolwiek nawiedzeni nie
        przeszkodzą w budowie dróg
        • rk111 Re: komisjo,le soir i inni lewacy-walcie się 01.03.07, 14:02
          Oczywiście że obwodnica to nasza sprawa dlatego wybudujemy ją na terenach
          rolniczych omijając rezerwat Rospudy.
          • m15 Re: komisjo,le soir i inni lewacy-walcie się 01.03.07, 14:08
            rk111 napisał:

            > Oczywiście że obwodnica to nasza sprawa dlatego wybudujemy ją na terenach
            > rolniczych omijając rezerwat Rospudy.
            wersja przebiegu alternatywnego,przedstawiona przez "ekologów" przebiega
            również przez dolinę rospudy,dodatkowo jej przebieg zaplanowano przez jedną z
            kilku okolicznych wsi
            • rk111 Re: komisjo,le soir i inni lewacy-walcie się 01.03.07, 14:14
              No i co z tego że ma przebiegać w pobliżu wsi to tylko idzie na plus bo tereny
              przy drodze zyskają na wartości a co do Rospudy to łatwiej wybudować mały most
              na granicy rezerwatu niż pchać się z wielokilometrową estakadą przez środek bagien .
      • rk111 Re: Unijna pogarda dla demokracji 01.03.07, 14:06
        palestrina2005 naczelny demagog socjalistycznego bagna IV RP.
        • palestrina2005 Re: Unijna pogarda dla demokracji 01.03.07, 14:07
          A co - nie napisałem prawdy o zasadach panujących w "elitach" UE i ich sposobie
          myślenia...
    • greendel2 kroniki greendela anonima - Błotogate 01.03.07, 14:01
      kroniki greendela anonima - Błotogate

      Lało. Strugą, potokiem i ciurkiem. Permanentna wilgoć atmosferyczna podstępnie
      podbijała kolejne przestrzenie grodziska znacząc swój teren a to kapaniem
      spopod powały a to kałużami w kamiennistym przedsionku. Błoto roznoszone na
      kamaszach, co to je Jarko tak niechętnie ze spichlerza polecił wydać za
      pokwitowaniem, tworzyło artystyczne rozmazy od komnaty do komnaty, grube i
      tłuste niczym smalec topiony z najlepszej dziczyzny. Gdybyż był jaki
      jednocześnie i uczony a i chętny do eksperymentów mąż jaki to mógłby na
      podstawie błotnych ścieżek wyliczyć wymierzyć i oszacować zarówno tempo jak i
      częśtotliwość śladoróbców. Najgrubsza w warstwie, najtłustsza od wody
      zmięszanej z kurzem podwórca i najbardziej ohydna w odorze błotna autostrada
      wiodła prostą wielopasmówką od dźwierzy przez samiuśki środecek komnaty
      książęcej i znikała w czeluści schodów do pomieszczeń kuchennych. Smrodek od
      niej bijący drażnił nozdrza Jarkowe zrazu delikatnie, potem yntensywnie, na
      koniec zaś do szału począł doprowadzać, aż...

      - Skróty?! Psia wasza mać, skróty? Ja wam obiboki dam skróty. Dziedziczuk
      honotu! - wrzasnął książe Jarko z wysokości tronu. W try miga zmigotała u stóp
      postać książęcego pośpiesznego.

      - Jam jest, Panie! Praw a rzeczone będzie.

      - Dawaj mnie tu tego, com go odpowiedzialnym od dróg zrobił!

      - Ale którego Panie - pachołek jak zwykle domagał się konkretu bacząc jedynie
      czy aby jakiej granicy nie przekracza, z granicą książęcej wytrzymałości na
      czele - od dróg jezdnych czy chodnych bo nie wiem.

      - No tego mi jeszcze brakowało, by mi przez samiuśki środecek wołami jeździli.
      Dawaj tego od chodnych i nie pyskuj jak nie zezwolę. Czas sprowadzenia krótki
      bo mi afekt przejdzie i będę się musiał na nowo ładować. Bieżaj a na zakręcie
      uważaj bo się w sam środek błotostrady wykopyrtniesz.

      Popędził Dziedziczuk wtę i we wtamtę. Ślady umorusania na portkach po stronie
      zadniej świadczyły że z ostrzeżeń na własny pohybel niewiele sobie zrobił.
      Przynajmniej w drodze powrotnej nie sam się błotem wymazał o czym świadczyły
      świeże bohomazy na ospowatej facjacie Paljaczka.

      - Jezdym Panie - zamamrotał minister - czego trza?

      Książe Jarko zmielił między zębami podchodzące do gardła przekleństwo, ślepiami
      błysnął, ręką machnął i spokojnie odważonym płynnym ruchem wyciągnął spopod
      poduch lusterko.

      - Patrzaj Paljaczek! Co widzisz?

      - Noooo... Lustrzanko widzę Pa...

      - W lustrze! Co widzisz w lustrze?

      - Aaaaaa Dyć to jaaaa!... - rozpogodził się ospowaty.

      - Dobrze! A na pysku co widzisz?

      - Błoto? - ostrożnie ni pytaniem ni stwierdzeniem mruknął Paljaczek

      - Dobrze! A skąd ono?

      - Nu stamtund! Się wyjkopyrtłem bom się śpieszył a ślizgie ono niemożebnie

      - Cicho! Szczegóły to żonie został. Mnie powiedz co ono to błoto w pałacu moim
      robi?

      - Leży? - tym razem język szybszy był niźli głowa

      - Jak Cię palnę! Dobra, inaczej. My, majestat nasz.... E! Zostaw to lusterko w
      spokoju i słuchaj - przerwał Jarko widząc że Paljaczek bardziej zainteresowany
      był świeżym wągrem niż słowami władcy - My majestat nasz, życzymy sobie aby od
      dziś, od zaraz nawet, transtrakt ze dwora do kuchennych piwnic biegł
      następującą obwodnicą. Z podwórca do stajen, ze stajen do pasieki, z pasieki do
      spichlerza, ze spichlerza do ogrodu, z ogrodu do zamtuza, zez zamtuza do
      kruchty, zez kruchty za stodołę, przez kuźnię i po drabinie na balkon a stamtąd
      to już do kuchni rzut beretem. Panimajesz, że nie chcę tu widzieć nikogo
      dreptającego przez salę książęcą?

      - Pojmuję - skłamał Paljaczek - A czymu?

      - Ech! - westchnął władca - A bo tymu, że jak mam zwyczaj myśleć to chodzę bo
      mi myślenie na pionowo bardziej idzie i wychodzi. A że o to się rozchodzi żeby
      mi wyszło to nie uchodzi by moje podchody schodziły się z tymi co wychodzą z
      wychodka. A na odchodne ci powiem że iść należy z pochodem.... postępem! Tak
      się teraz będzie chodziło bom ja jest na grodziszczu najbardziej wychodzony a
      reszta niech nawet w głowę nie zachodzi tylko w te dyrdy słucha i wykonuje. Dla
      świętego spokoju możesz im powiedzieć że właśnie byłeś świadkiem
      dymokratycznego referendum ogólnostanicznego com w nim raczył wziąć udział. A
      jak się komuś nie podoba to niech lata.... A teraz won paszoł - idź i czyń!

      I poszedł. A milczący jak dotąd Dziedziczuk odważył się zabrać głos z
      wątpliwością w gardle.

      - Ale Panie, w ogrodzie oaza spokoju i ptakowieństwa gniazda, tam trawa zielona
      i strumyczek szumiący... Tam dzięcielina pała...

      - Ty mnie Dziedziczuk pałą nie strasz bo Cię bibliotekarzem zrobię. Ogród się
      wykopie i Tuskowym podrzuci pod sam próg. A nich no który stopę na zielsku
      postawi to ja już im pokażę co znaczy ochrona środowiska i jaki to ze mnie
      jekolog z dziada pradziada. Operacja "Rospuda" nie może się nie udać...

      Zatarł książe Pan ręce z uciechy i spojrzał zalotnie w lusterko. I kto tu
      genialny jest do potęgi? Tiiii... tiiii.... tiiii... zapiskało odbicie w
      odpowiedzi.

      Morał: Gra w zielone to nie gra salonowa choć na salonach decyzje smrodliwe
      zapadają.


      WIĘCEJ: www.greendel.salon24.pl

    • mikwa Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 14:09
      Europa zachodnia tak zniszczyła środowisko, że pozostały tam tylko resztki
      prawdziwej, nieskażonej przyrody. Nic więc dziwnego, że wprowadzając ostre
      przepisy ochronne usiłuje zachować te resztki, które jeszcze pozostały. W
      Polsce sytuacja jest inna - mamy więcej "dziewiczych" terenów, o jakich na
      zachodzie od dawna można tylko pomarzyć. Dlatego budując cokolwiek (np nową
      szosę) będziemy się stale narażać Unii i błagać ją o zgodę, bo często ta szosa
      będzie prowadzić przez jakiś teren chroniony. Albo będziemy zmuszeni poruszać
      się po kraju na piechotę.
      • rk111 Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 14:16
        Więc co my również mamy najpierw zniszczyć naturę aby ją dopiero zacząć chronić?
        • mikwa Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 14:45
          Żeby cokolwiek zbudować (fabrykę, drogę, halę sportową czy targowa albo
          cokolwiek innego) wpierw - niestety - trzeba coś zniszczyć. Przecież zamiast
          takiej hali czy kopalni odkrywkowej mógłby sobie rosnąć piękny las albo nie
          mniej piękna łąka. Problem tylko w tym, aby niszczyć jak najmniej i - co chyba
          jeszcze ważniejsze - zniszczenie w jednym miejscu kompensować w innym. Ale
          ekolodzy wolą przykuwać się do drzew niż je sadzić. Mimo takich
          nieprawomyślnych poglądów NIE JESTEM zwolennikiem rozpieprzenia Doliny Rozpudy.
    • jama314 Realniejsza inna groźba na "załapanie się" 01.03.07, 14:35
      Jak na razie to realne jest załapanie się na miliardy dla nienawistników Polski
      i szantażystów z WJC oraz ich szefa I. Singera, wiec tym raczej trzeba się
      martwić...
      • critto Re: Realniejsza inna groźba na "załapanie się" 02.03.07, 00:06
        no coz, jak sie zrabowalo i uzywalo, to w koncu nadchodzi moment na ZWROT
        zrabowanego
    • baba60 Co, wszystkie samochody juz zgasili? To niech 01.03.07, 14:38
      dorzuca kasy na tunel.

      Bulbaaaa!
    • zbigniews1934 "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda dla.. 01.03.07, 14:38
      Jest To typowe czepianie się Polski na skutek donosów popleczników komunzmu
      takich jak PRF.SPIEWAK ktorym interes Polski nic znaczy.Obecny komisarz
      środowiska UNI powinien najpierw zająć sie swoim krajem to znaczy GRECJĄ ,gdzie
      w większośći śćieki z pensjonatów bez oczyszczenia są odprowadzanie do morza
      obok czynnych kompielisk.Równierz FRANCJA winna też zająć sie problemami
      ochrony środowiska bo posiada winnice przylegające do dróg kołowych o dużym
      ruchu samochodowym gdzie ztrucie związkami ołowiu winogron jest bardzo duże.Na
      butelkach z winem brak jest informacji że one mogą być szkodliwe.Wina TE
      powinni pić nasi psudo ekolodzy i komisarze z UNI.
      • zigzaur Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 15:42
        Benzyna z ołowiem została wyeliminowana już dobre 15 lat temu. Dalej jeździsz
        syrenką?
        • rk111 Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 15:45
          Rowerem.
          • zigzaur Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 22:03
            To wiedz, że benzyny ołowiowej (tzw. etylizowanej, od czteroetylku ołowiu) już
            od dawna nie ma.
    • mrlusiek "Le Soir" sobie przeczy 01.03.07, 14:45
      68% jest przeciw tzn że, nie cała polska, tylko 32% chce takiej obwodnicy jaka
      jest nieakceptowalna przez UE, to jest manipulacja
    • artas05 Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 15:36
      Le Soir to belgijski odpowiednik Gazety Wyborczej chodziac o nedznym
      nakladzie . Dziwne jest to ze wybiorcza zawsze naglasnia artykuliki w tym
      szmatlawym piusemku
      • rk111 Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 15:39
        Tylko że Wyborcza to największa gazeta w Polsce.
      • baba60 Nudna ta gra w Zyda. Gdzie siedzi nastepny Zyd 01.03.07, 16:20
        zwiekszajacy podatnosc Polski na dojenie?


        Bulbahahahahaha!
    • andrzej19552 "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda dla.. 01.03.07, 15:53
      Polska ma pogarde dla samych siebie.
    • ubudubu4 "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda dla.. 01.03.07, 17:28
      Pogarda urzędasów Komisji Europejskiej dla polskiego prawa.

      Co z tego że wszystko toczy się zgodnie z prawem.
      My wam każemy przestać budować i koniec.

      A głupi, mali zawistni ludzie cieszą się bo myślą że jak rząd Kaczyńskiego ma
      kłopoty to super.
      • ojciecrydzyk1 Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 01.03.07, 19:05
        ubudubu4 napisał:

        > Pogarda urzędasów Komisji Europejskiej dla polskiego prawa.
        > Co z tego że wszystko toczy się zgodnie z prawem.
        Nieprawda to właśnie Unia przestrzega prawa a polski rząd to prawo łamie
        > My wam każemy przestać budować i koniec.
        Unia nas tylko grzecznie uprzedza jakie konsekwencje nas czekają jeśli się nie
        opamiętamy i nie zrezygnujemy z tego wariantu obwodnicy
        > A głupi, mali zawistni ludzie cieszą się bo myślą że jak rząd Kaczyńskiego ma
        > kłopoty to super.
        Wcale nie jest super bo kłopoty rządu to i Nasze kłopoty ale widzę coś dobrego w
        tej całej sytuacji może nareszcie ci mali zawistni ludzie wietrzący wszędzie
        spisek wirtualnego układu opamiętają się i przy następnych wyborach ( miejmy
        nadzieję że będą rychłe)zostaną po prostu w domach bo na nic innego po tych
        małych zawistnych ludziach nie można się spodziewać.
      • critto Re: "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda d 02.03.07, 00:09
        ale prawo unijne JEST polskim prawem!! Rzeczpospolita Polska zobowiazala sie do
        jego przestrzegania i uznala _prymat prawa unijnego nad krajowym_ (czyl jego
        pierwszenstwo wobec prawa krajowego). Tak zostala napisana Konstytucja III RP i
        bardzo dobrze
    • kruk51 "Le Soir" o Dolinie Rospudy: Polska pogarda dla.. 01.03.07, 18:20
      Smutne ale prawdziwe !
      Okazuje się, że Polska jest folwarkiem braci Kaczyńskich. Po nas choćby potop.
      Skąd my to znamy.
      Okazuje się, że wszelkiego rodzaju doktrynizm prawy czy lewy jest zgubą narodów.
      A może by tak Polskę od morza do morza !
      Jest coś niepokojącego w kolejnych rządach i opcjach politycznych. U Niemców się
      śpiewa ; ( Deutchland, Deutchland iber ales ! ) wiemy dokąd ich to zaprowadziło !
      • babette666 czy ktos ruszy dupe w koncu??????????????? 02.03.07, 19:18
        ciekawe czy dozyje dnia kiedy Polacy rusza dupy ze stolkow zeby ten motloch
        pogonic gdzie pieprz rosnie, chociaz nie bi pieprz potrzebny w kuchni, oni tez
        by go zatruli, za podniesiona cene cukru w 76 Radom stanal a tu mozna pomyslec
        ze w kraju to EDEN, wszyscy sa piekni, wszyscy szczesliwi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka