Dodaj do ulubionych

Kurski: antylustracyjny bunt wzniecili tajni ws...

    • piwenko w 1968 tez uczelnie pierwsze powiedzialy NIE !! 02.04.07, 09:25
      powtórka z rozrywki ?
      wtedy uniwersytety się załamały i wpuściły milicję
      tylko uczelnie techniczne twardo powiedziały nie
      i milicjanci mogli oglądać protestujących tylko przez płot
      ciekawe czy teraz też się to powtórzy ?
      (tzn. pracownicy uniwerków pokrzyczą i złożą deklarację
      a inżynierowie nie...)
      • spark5719 No widzisz, a pan Dorn twierdzi inaczej ;))) 02.04.07, 10:45
        Gdzieś w połowie marca Dorn udzielił wywiadu, w którym twierdzi, jakoby
        środowiska "techniczne" były skłonne do konformizmu jako bardziej pragmatyczne
        i w związku z tym należy na nie postawić, jednocześnie
        olewając "wykształciuchów" z uniwerków. Dosyć to pokrętna i "interesująca"
        teza, zwłaszcza z tym konformizmem. Bo np. taka PWr to regularnie "stawiała
        odpór" milicji i ZOMO w stanie wojennym, a już politechniczne akademiki
        regularnie ośmieszały próbujących ich zastraszyć "pałkersów".
        No i tak Dorn, były opozycjonista, jest kolejnym któremu przytrafiła
        się "pamięć selektywna" ;)
    • adegie [cenzura] Swoją drogą, patrząc na profil 02.04.07, 09:33
      postów, które przechodzą przez cenzurę, zastanawiam się z jakiej Oazy czy też z
      której struktury regionalnej Młodzieży Wszechpolskiej się cenzorzy wywodzą...
    • aeromonas lustracja 02.04.07, 09:33
      Jest wprost przeciwnie, niż twierdzi Kurski. Ci, którzy mają coś na sumieniu
      ochoczo się zlustrują (IPN będzie przetwarzał akta przez najbliższe 100 lat i
      większość nie dożyje werdyktu). Przeciw lustracji są ludzie, którzy walczyli z
      komuną mniej lub bardziej czynnie lub przynajmniej kibicowali walczącym. I
      teraz czują się słusznie obrażeni, że własne niepodległe państwo, w którego
      powstaniu mieli udział każe im dowodzić, że nie są wielbłądami. Wiem, co mówię,
      bo mnie to też dotyczy. Niczego nie podpisywałam komunie, kaczorom też niczego
      nie podpiszę. A za chwilę każą mi podpisać, że moja babcia nie była żydówką
      albo że nie przerwałam ciąży... Nie tędy droga, panowie lustratorzy! A jeśli
      kogoś bardzo interesuje, czy nie donosiłam - proszę sobie sprawdzić w IPN. Do
      widzenia.
      • albacor Re: lustracja 02.04.07, 09:42
        Jestem dokładnie tego samego zdania. Jak ktoś pragnie bardzo mnie poznac nie ch
        sie pofatyguje do IPN. A szuje, nadgorliwcy podpisza bez obiekcji.
        • jml13060 Re: lustracja 03.04.07, 13:16
          Zadziwiajaca dialektyka. Wychodzi na to, ze jestem szuja i nadgorliwiec, no bo
          oswiadczenie lustracyjne wypelnilem i podpisalem bez najmniejszych oporow.

          Dziwi również skala zjawiska i zaciekłość dyskusji. Przecież do wypelnienia
          oświadczenia lustracyjnego wystarczy dochowanie zasad uczciwości w pracy
          naukowej. Mimo wszystko mam nadzieję, ze ten warunek spełnia jednak większość
          polskich naukowców.

          Dla osób, których sumienie obciążają czyny niegodnye, też jest odpowiednia
          rubryka w oświadczeniu. Wystarczy ją wypełnić i podpisać. Będzie to zgodne z
          prawdą i prawem.

          Ci, którym nie starcza odwagi na publiczne rozliczenie z niechlubną
          przeszłością, mogą w ogóle nie składać oświadczenia i dobrowolnie zająć się
          innymi dziedzinami, które nie podlegają rygorowi lustracyjnemu.
    • wrwr1 spalone teczki kasuja rektorow 02.04.07, 09:44
      gm114 napisal:
      >Spalone lub zniszczone teczki można na nowo zrekonstruować, chociaż wymaga to
      pracy.<

      w to zdecydowanie wierzymy! powiem wiecej, wszyscy jestesmy przekonani ze mozna
      tez "zrekonstruowac" teczki, ktorych nie bylo! ku chwale ojczyzny oczywiscie!
      • pisubek produkcja juz idzie pelna para, prezio musi miec 02.04.07, 09:51
        odpowiednie "materialy", kiedy bedzie z nimi rozmawial 19 kwietnia.
        Czesc pracownikow IPNu bedzie pracowala przez cale swieta. Cofnieto im
        przepustki na wolnosc.
      • gm114 Nic Pan nie rozumie, albo "rżnie głupa". 02.04.07, 10:59
        Oczywiście, że zniszczone teczki mozna zrekonstruować. Technika pracy służb
        polegała na wielokrotnym powielaniu dokumentów i umieszczaniu informacji w
        wielu miejscach. Nawet nie spalone/zniszczone teczki i dokumenty są sprawdzane
        i porównywane z innymi materiałami. W ten sposób łatwo wychwycić próby
        fałszerstwa. Jasne jest, że zniszczone dokumenty można w znakomitej wiekszości
        przypadków zrekonstruować, z tym, że wymaga to analizy każdorazowo tysiecy
        innych zachowanych teczek, w których dokumenty były powielane. Jest to mozolna
        praca, jakkolwiek niezbyt trudna, o ile wiadomo czego/kogo się szuka.
    • blendyks Pozbawić stopni chwalącycch komunizm 02.04.07, 09:52
      Proponuję dla przykładu odebrać stopień naukowy doktora Lechowi Kaczyńskiemu,
      który w swojej rozprawie cytował opinie Lenina na temat roli związków
      zawodowych.
      • prezertation1 Oddajcie dyplomy, zdobyte za czasów komuny ! 02.04.07, 10:17
    • marekjurek_u_pinocheta Kaczyński i perswazja...?Kurski gadał na mocnym ka 02.04.07, 10:01
      cu chyba. Ten prezydent jest tak żaden, że ręce opadają. Biedak pisać nie
      potrafi, czytać nie potrafi a co dopiero perswadować. W nim nie ma żadnych mocy
      intelektualnych, osobowościowych, etc a Kwaśniewski bez mgr wydaje się być przy
      Kaczce Sokratesem. A cytat Kurskiego jest rozwalacjący:

      "...Poseł odniósł się do tego: - Wbrew temu, co niektórzy myślą, spotkanie z
      prezydentem Kaczyńskim nie będzie służyć wstrzymaniu lustracji, tylko
      wytłumaczeniu, jak bardzo się mylą..."
    • miko69 Kurski: antylustracyjny bunt wzniecili tajni ws... 02.04.07, 10:03
      A ja nadal nie rozumiem jakim sposobem Pan Premier J. Kaczyński
      uniknął "internatu" w stanie wojennym. Chyba z tak wysokiego
      szczebla "Solidarności" jako jedyny. Może mnie ktoś oświecić. Może Pan Kurski
      wie. Wszyscy byliśmy agentami, ale J. Kaczyński był "fałszywym".
      • pisubek jak bedzie trzeba, to IPN stosowne "dokumenty" 02.04.07, 10:05
        "odnajdzie", moze juz za dwa lata, a moze nawet wczesniej?
      • m15 ech kapusie ,kapusie 02.04.07, 10:08
        na uczelniach ,w gazetach i na tym forum,wasze piski są bez znaczenia dla
        wszystkich uczciwych ludzi,czas najwyższy ,by naród dowiedział się kim
        jesteście naprawdę
      • marekjurek_u_pinocheta Bo JKaczyński nie był żadnym opozycjonistą. 02.04.07, 10:19
        Wystarczy popatrzec na tego smarka na zdjęciach - i już widać od razu co miał
        do zaoferowania opozycji. Nic, pustka. ALe biedak stał gdzie stał
        wtedy.....chyba w kolejce po piwo.
    • bronimir To mi przypomina komuszą propadandę. 02.04.07, 10:05
      Jacek stosuje chwyty typowo stalinowskie. Ktoś przeciw władzy ten ma coś na
      sumieniu. Jacek ty też masz grzeszki na sumieniu, dlatego trzymasz się tych co
      je tuszują.
    • ar.co Kurski: antylustracyjny bunt wzniecili tajni ws... 02.04.07, 10:06
      No cóż, bez względu na to czy Ceynowa był agentem, czy nie, cała ta sprawa
      pokazuje jedno - że obecna forma lustracji pracowników naukowych jest
      pozbawiona sensu i niczemu nie służy. No, może jednemu - upokorzeniu
      niezależnych do tej pory naukowców. Prawdziwa czy rzekoma "agenturalność"
      rektora została ujawniona bez pomocy oświadczeń, samooskarżeń czy
      samooczyszczeń; po co zatem cała ta szopka ze składaniem oświadczeń?
      • loza_szydercza Re: Kurski: antylustracyjny bunt wzniecili tajni 02.04.07, 10:14
        ar.co napisała:

        > No cóż, bez względu na to czy Ceynowa był agentem, czy nie, cała ta sprawa
        > pokazuje jedno - że obecna forma lustracji pracowników naukowych jest
        > pozbawiona sensu i niczemu nie służy. No, może jednemu - upokorzeniu
        > niezależnych do tej pory naukowców. Prawdziwa czy rzekoma "agenturalność"
        > rektora została ujawniona bez pomocy oświadczeń, samooskarżeń czy
        > samooczyszczeń; po co zatem cała ta szopka ze składaniem oświadczeń?

        Po to, zeby mieli okazje sami sie przyznac. Zeby takie wlasnie autorytety
        moralne mialy okazje powiedziec- przepraszam.
        Oni jednak tego nie robia. Nalej klamia i nawoluja do buntow. Co sie ukazuje-
        byli smieciami.
        Wyjatkowo obrzdliwi ludzie. Cos okropnego jakimi bydletami bywaja ludzie.
    • presentation1 ...A ostrzegalem...... 02.04.07, 10:09
      Kazdego dnia bedziemy swiadkami roznych wyciekow.Nie chcieli sie normalnie lustrowac beda sie lustrowac w cieniu skandalu.
      • presentation1 Re: ...A ostrzegalem...... 02.04.07, 10:11
        Do listu 41 naukowców UW (popierających lustrację) dopisały się kolejne 33 osoby. W Krakowie swój własny list napisało 48 pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy złożyli już oświadczenia lustracyjne. Dlaczego? "(...) Uczyniliśmy tak nie tylko z tego powodu, że nie mamy się czego wstydzić, ale przede wszystkim dlatego, iż uważamy, że tak pracodawca, jak młodsi koledzy i studenci mają prawo wiedzieć, jak postępowaliśmy niegdyś jako osoby prywatne oraz jako nauczyciele akademiccy związani etyką zawodową i obywatelską" - napisali.

        Z osobnym apelem do pracowników naukowych o jak najszybsze podpisanie oświadczeń lustracyjnych -dla przywrócenia autorytetu nauki i wiarygodności pracowników naukowych - zwrócili się w piątek prof. Barbara Otwinowska, prof. Anna Pawełczyńska, prof. Jacek Przygodzki i prof. Elżbieta Rekłajtis.

        19 kwietnia o tym, jak powinna przebiegać lustracja uczonych, rektorzy mają rozmawiać z prezydentem Lechem Kaczyńskim..
        • loza_szydercza Bardzo duzo jest takich listow za i... 02.04.07, 10:17
          ... i potepiajacych inicjatywe bylych esbekow. Czytelnicy GW nigdy sie o nich
          nie dowiedza, bo tu sie ich nie pokazuje. Tak jak kolejnych sensacji o Michniku
          i jego bandzie.
          • prezertation1 loza_szydercza.. 02.04.07, 10:43
            dlaczego ublizasz Michnikowi?..Używasz jezyka tego samego co UB-cy i Gomułka w
            latach 60-tych!..Rydzyk, to dla ciebie autorytet!..Tfu!
            • loza_szydercza Chyba nie warto wdawac sie z Toba w dyskusje 02.04.07, 10:47

      • m15 wolą w ten sposób 02.04.07, 10:15
        bo niektóre papiery spalono i kilku uboli pozostanie w cieniu,nie wiedząc co na
        którego zachowało się w ipn sami nie bedą niczego pisać-to oczywiste,tylko
        uwikłani mają problemy"moralne""-i tu wypada się zaśmiać
        • prezertation1 m15..swoją teczke spaliłes, gdy byłeś w służbie SB 02.04.07, 10:21
          mądrala!
          • m15 he,he za młody jestem 02.04.07, 10:42
            prezertation1 napisał:

            > mądrala!
            • prezertation1 m15..Wyssałes to z mlekiem matki... 02.04.07, 10:45
              tatus zamiast bajek, opowiadał ci ,jak przesłuchwał opozycjonistów!
              • presentation1 Re: m15..Wyssałes to z mlekiem matki... 02.04.07, 10:48
                Przeczytaj na spokojnie swoje posty.Stwierdzisz ze ten co je pisal to typowy komuch.Smierdzacy w dodatku.
                • loza_szydercza A... rozumiem. Jest was dwoch 02.04.07, 10:49
                  Nie zauwazylem.
                  • presentation1 Re: A... rozumiem. Jest was dwoch 02.04.07, 10:50
                    To jest moj klon.Przykleil sie dosc dawno temu majac nadzieje ze jego posty wezma za moje.
                    • presentation1 Re: A... rozumiem. Jest was dwoch 02.04.07, 10:51
                      Latwo jednak rozszyfrowac kto jest kim klikajac na wizytowke.
              • m15 znowu pudło,tatuś był w ak 02.04.07, 10:51
                prezertation1 napisał:

                > tatus zamiast bajek, opowiadał ci ,jak przesłuchwał opozycjonistów!
                opowiadał mi,lecz nie bajki,opowiadał jak go przesłuchiwali-między
                innymi ,tacy jak ty "obrońcy demokracji" i praw człowiaka
                • laaazy_boy Re: znowu pudło,tatuś był w ak 02.04.07, 10:52
                  Mocno lał pasem? Stąd twoja autorytarna osobowość?
                  • maaac Ile lat ma m15? 02.04.07, 13:02
                    Za młody by być w SB. Czyli w '89 mógł mieć góra 18 lat - rok urodzenia więc
                    jakieś 1971.
                    Tatuś był w AK czyli tak w '45 roku musiał mieć z 15 lat. Więc rok urodzenia
                    tak pi razy drzwi 1930.

                    Czyli m15 tatuś sprokurował w wieku 40 lat? To jest przy najbardziej
                    optymistycznym wariancie. Jednak jak się sprawę potraktuje średnio-
                    statystycznie to raczej wyglada że ktoś ma bujną wyobraźnie.
    • grisza14 Dobrali Kurskiemu zdjecie jak portret Kaganowicza 02.04.07, 10:11
      Rozkoszniacy w tej krynicy prawdy zwanej Gazeta Wyborcza.A kiedy plajta GW ?
      • pantanal Re: Dobrali Kurskiemu zdjecie jak portret Kaganow 02.04.07, 10:13
        grisza14 napisał:

        > Rozkoszniacy w tej krynicy prawdy zwanej Gazeta Wyborcza.A kiedy plajta GW ?

        Jak na razie mają się lepiej od Ciebie. A kiedy odbierasz zapłatę z Moskwy?
        • 1zorro Ten szmaciarz Kurski ma czelnosc jeszcze zabierac 02.04.07, 10:15
          glos? Moze najwyzej na podworku kaczorow poszczekac...
    • rtg Kacza lustracja = paranoja 02.04.07, 10:16
      Czy nikt nie ma odwagi głośno powiedzieć że lustracja w wydaniu PiSS to jest
      dokładnie to samo co robili komuniści w latach 50 z ludźmi z AK , BCh, Win i
      innych organizacji Polski Podziemnej oskarżając ich o kolaboracje z
      hitlerowcami?? Wytaczali procesy o współpracę wsadzali do więzień zsyłali do
      ZSRR - niszczyli tych co chcieli Polski innej niż zakładała doktryna
      komunistyczna?? Zgodnie z obowiązującą konstytucją RP nie można nikogo
      prześladować za odmienne poglądy. Jeżeli ktoś donosił i wyrządził krzywdę
      drugiemu to może być pozwany z powództwa cywilnego; jeżeli donosił bo lubił a
      nie czynił krzywdy drugiemu to jego sprawa bo realizował swoje poglądy
      polityczne i życiowe i z tego powodu nie można mieć do niego pretensji. Można
      nie siadać z nim do wspólnego stołu, można nie rozmawiać – i to wszystko. Czy
      aktor M. Damięcki z powodu, że donosił był i jest złym aktorem i nie zasłużył
      się dla kultury narodowej? Największym złem jaki można czynić w obecnej Polsce
      to jest szczucie Polaka na Polaka jest sianie niezgody w społeczeństwie. Jest
      obecnie prze rządy PiSS’u realizowana stara zasada „dziel i rządź” zasada
      ulubiona przez systemy totalitarne i wdrażana obecnie przez Kaczyzm - odmianę
      faszyzmu w Polsce w początkach XXI w., w społeczeństwie, które doświadczyło
      tyle złego w latach 40 … 80 XX w. Doświadczenia Waszych ojców niczego Was nie
      uczą. Zamiast budować nową bogatą Polskę, Polskę partnerską w UE , zużywając
      80% pary na gwizdanie i to gwizdanie w tonach fałszu i dysonansu usiłujemy
      pokazać naszym partnerom w UE, że jesteśmy nieudacznikami bez polotu
      grzebiącymi się w przeszłości o której wszyscy w Europie już dawno zapomnieli.
      • m15 kto mordował akowców doskonale pamiętamy 02.04.07, 10:20
        o ich pomagierach unikających dzisiaj lustracji -też,zatem zamilcz ,bo
        pomordowani przez ubecję w grobach się przewracaja,a żyjący widzą kim są
        dzisiejsi przeciwnicy lustracji i deubekizacji
        • prezertation1 m15...kto mordował akowców , wiadomo!..Ty i twoi.. 02.04.07, 10:23
          pobratymcy z UB...
          • m15 i kto to mówi III 02.04.07, 10:28
            kto kim był i jest widać po wypowiedziach i czynach
            • prezertation1 m15...twoje wypowiedzi i czyny, ze szkoleń SB ! 02.04.07, 10:29
              • loza_szydercza Przeczytalem kilka Twoich komentarzy 02.04.07, 10:36
                i szczerze mowiac nie rozumiem na jakiej podstawie zarzucasz (kilkakrotnie)
                eSBeckie zapedy temu czlowiekowi. Moze raczylbys jeszcze raz je wszystkie
                przeczytac. Przynajmniej te, na podstawie ktorych go osadzasz.
                • maaac Re: Przeczytalem kilka Twoich komentarzy 02.04.07, 11:51
                  1. co to są SBeckie zapędy?
                  2. Kto ma prawo kogo krytykować za SBeckośc?
                  • loza_szydercza Re: Przeczytalem kilka Twoich komentarzy 02.04.07, 13:30
                    maaac napisał:

                    > 1. co to są SBeckie zapędy?
                    > 2. Kto ma prawo kogo krytykować za SBeckośc?

                    1. Postawa stajacego w obronie nielegalnej, przestepczej organizacji, zajmujacej
                    sie wspolpraca z przestepczym systemem totalitarnym, popelniajacej tysiace
                    przestepstw na rodakach (w tym morderstw) nawet po zmianie ustroju w 1989 roku -
                    SB.

                    2. Ja mam prawo krytykowac za eSBeckosc. Dlatego, ze zyje w wolnym,
                    demokratycznym panstwie, o ktorego niezaleznosc walczyli moi rodzice,
                    wielokrotnie katowani przez w/w zorganizowana grupe przestepcza.
                    • maaac Re: Przeczytalem kilka Twoich komentarzy 02.04.07, 14:39
                      No to się baaardzo róznimy w swoich podejściach.
                      bo dla mnie:

                      1. SBeckie zapędy to postępowanie w stylu takim jak postępowało SB. Czyli
                      zastraszanie, szukanie na kogoś haków, wyciąganie na jaw najgorszych brudów z
                      jego życiorysu, zmuszanie do donoszenia, słuchanie donosów itp. itd.

                      To o czym piszesz czyli stawanie w obonie nielegalnej(? kto i kiedy
                      ją "zdelegalizował" a ona momo wszystko istniała) przestępczej (no tu się
                      zgadzam że masz rację) organizacji zajmujacej sie wspolpraca z przestepczym
                      systemem totalitarnym, popelniajacej tysiace przestepstw na rodakach (w tym
                      morderstw) (tu tez wpełni zgoda) nawet po zmianie ustroju w 1989 roku - SB (no
                      ciekawostka przyrodnicza... pewnie dalej istnieją krypto jednostki SB...) to
                      zupełnie coś innego bynajmniej i z SBeckimi zapędami nie ma nic wspólnego (od
                      kiedy obrona kogoś jest tym co ja napisałem?).
                      Dodatkowo bronieniem byłych SBeków zajmuje się jako klasy społecznej jedynie
                      SLD i to bynajmniej nie wszyscy posłowie.

                      To zaś o czym tu piszemy to obrona ludzi oskarżanych o kontakty z SB.
                      Oskarżanych właśnie metodami wypisz wymaluj w stylu SB...

                      2. Oczywiście że masz prawo - tyle że zamiast krytykować SBeków i tych którzy
                      dziś jak SBecy postępują, pracowicie atakujesz tych którzy tak jak twoi rodzice
                      z SBekami walczyli, i walczą dalej z SBeckim postępowaniem w stylu podanym
                      przeze mnie w p. 1..
                      • loza_szydercza Re: Przeczytalem kilka Twoich komentarzy 02.04.07, 18:22
                        maaac napisał:

                        > 1. SBeckie zapędy to postępowanie w stylu takim jak postępowało SB. Czyli
                        > zastraszanie, szukanie na kogoś haków, wyciąganie na jaw najgorszych brudów z
                        > jego życiorysu, zmuszanie do donoszenia, słuchanie donosów itp. itd.

                        Czyli praktyki towarzystwa postkomunistycznego, w czym przoduje gazeta wyborcza.
                        Glownie dyskredytowanie ludzi poprzez sianie nadmuchanej, badz kompletnie
                        klamliwej propagandy w celu zmiecenia ze sceny politycznej prawicy, od zawsze
                        opowiadajacej sie za lustracja.

                        Tylko prosze mi nie wmawiac, ze jestem wyborca Pis-u, bo wielokrotnie juz tu
                        tlumaczylem, ze nawet ideowo do tego obozu nie przynaleze.
                        W Tym cala wlasnie obluda tkwi, ze poparcie do pozbycia sie sfery ewidentnie
                        przestepczej z wplywowego zycia publicznego (czyli w wiekszosci wspolpracownikow
                        bylego aparatu rezimowego do dzis zalegajacego na znaczacych stanowiskach)
                        przypisuje sie wylacznie katolikom vel Pisowcom.
                        A jednoczesnie, co za tym idzie, niechec do lustarcji przemycilo sie ludziom
                        wsrod liberalnych swiatopogladow, jako jedyna sluszna mozliwosc zblizenia sie do
                        zachodu (badz formy jego szerokopojetego modelu politycznego).
                        -Dygresja: Przypominam, ze na zachodzie rozliczono sie z komunistami.-

                        Staram sie zachowac racjonalny punkt widzenia i wedlug mnie argumenty, jakimi
                        wojuje lewica sa w najwiekszym stopniu obludne. Perfidia jest zarzucanie
                        Kaczorom wprowadzania totalitaryzmu, bo ewidentnie, w sposob zaciekly (momentami
                        przesadnie histeryczny) z nim walcza. Tudziez z jego resztkami juz, ale jakze
                        wplywowymi na stan kraju.
                        Perfidia jest rowniez front obrony dla pracownikow i wspolpracownikow.
                        Mianowicie dzisiaj chroni ich Demokracja. Demokracja, przeciwko ktorej walczyli!
                        Ta sama Demokracja, za ktora katowali i zabijali ich ofiary. Ofiary, ktorym nie
                        dosc, ze nie zadoscuczyniono, ale nadal patrza na to, jak ich oprawcy wyzarli
                        sie na same szczyty ich kosztem. Ofiary, ktore chca zwyczajnej sprawiedliwosci,
                        a zarzuca sie im "faszyzm" , "pietnowanie za poglady polityczne",
                        "ciemnogrodzkie pieniactwo",a w dodatku- co chyba najwieksza podloscia jest-
                        "ubeckie nagonki".

                        I nikt z obroncow komuchow nie zauwaza tu zadnej niesprawiedliwosci, obludy,
                        sku..synstwa ponad miare?

                        Jak juz pisalem- mam raczej lewicowe poglady, ale w Polsce lewicy nie ma. Jest
                        partia, ktora istnieje tylko po to, zeby zwyczajnie bronic swoich biznesow i
                        pilnowac, aby nie skrzywdzono czlonkow ich partii-matki- PZPR. Czlonkiem tej
                        grupy jest Michnik, prowadzacy za raczke swoich przyjaciol, z ktory prywatnie
                        omawia nawet precyzyjne plany dzialania w sferze mediow. Co gorsza nawet sie
                        tego nie wypiera, ani nie wstydzi.
      • amanasunta53 Antylustracyjna chucpa = paranoja 02.04.07, 10:21
        rtg napisał:

        ......................
        Jak sie pośpieszysz to bedziesz ojcem założycielem partii tow.Olka.
        Ja bym Ci taki tytuł dała....gdybym sie tam zapisała.
        • 1zorro Re: Antylustracyjna chucpa = paranoja 02.04.07, 10:23
          a mialem cie za madrzejsza kobiete... W dojrzalym wieku tak paplac... Nie
          przystoi!
          • amanasunta53 Re: Antylustracyjna chucpa = paranoja 02.04.07, 10:32
            53 to nie wiek tylko numer mieszkania.Mam dokładnie 30 lat mniej.
            To co napisałam to nie paplanie tylko krótkie podsumowanie komentowanej paplaniny.
            Jeżeli naukowcy są urazeni to ...bardzo prosze podać do sądu
            Kurskiego.Tylko....gdzie w tym artykule,oryginale, Kurski?
            www.wprost.pl/ar/?O=104043
            • pantanal Jesteś smarkata i nic nie rozumiesz 02.04.07, 11:39
              amanasunta53 napisała:

              > 53 to nie wiek tylko numer mieszkania.Mam dokładnie 30 lat mniej.

              chcesz tylko rozliczać okres, którego nie pamiętasz. Mówię to z czystym
              sumieniem, jako że sam cierpiałem jako więzień esbecji w 1968 r. Ale metody
              Kaczyńskich są dla mnie odrażające. Nie po to walczyliśmy z komuną i jej
              metodami, by teraz komuchów niszczyć ich metodami.
              • amanasunta53 Re: Jesteś smarkata i nic nie rozumiesz 02.04.07, 11:50
                pantanal napisał:

                > chcesz tylko rozliczać okres, którego nie pamiętasz. Mówię to z czystym
                > sumieniem, jako że sam cierpiałem jako więzień esbecji w 1968 r. Ale metody
                > Kaczyńskich są dla mnie odrażające. Nie po to walczyliśmy z komuną i jej
                > metodami, by teraz komuchów niszczyć ich metodami.

                Jestem ostatnią która ,,chce rozliczać''.A ,że wsród tych ,,co walczyli z
                komuną'' było wielu agentów togoż SB...to nie moja wina.
                Nie bierz tego,broń Boze ,do siebie!
                Ustawa lustracyjna jest niedoskonała ale JEST! O 16 lat za późno.
                Możesz wybaczyć agentom którzy na ciebie kapowali.Ale...trzeba ich znać!
                I nie chcę ,,niszczyc komuchów''.Lepiej robi to szczerośc po gorzale Józka Oleksego.
                • maaac Re: Jesteś smarkata i nic nie rozumiesz 02.04.07, 12:39
                  Podziwiam logikę niektórych.

                  > Jestem ostatnią która ,,chce rozliczać''
                  a potem
                  > Ustawa lustracyjna jest niedoskonała ale JEST! O 16 lat za późno.

                  > ,że wsród tych ,,co walczyli z
                  > komuną''było wielu agentów togoż SB...to nie moja wina.
                  a potem
                  > Nie bierz tego,broń Boze ,do siebie!

                  > Możesz wybaczyć agentom którzy na ciebie kapowali.Ale...trzeba ich znać!
                  to też kuriozum zwłaszcza w ustach 23letniej osoby

                  > I nie chcę ,,niszczyc komuchów''.Lepiej robi to szczerośc po gorzale Józka
                  Olek
                  > sego.
                  ogladając posty też widać wyjątkową "niechęć" do niszczenia
        • rtg Re: Antylustracyjna chucpa = paranoja 02.04.07, 10:36
          amanasunta53 napisała:

          > rtg napisał:
          >
          > ......................
          > Jak sie pośpieszysz to bedziesz ojcem założycielem partii tow.Olka.
          > Ja bym Ci taki tytuł dała....gdybym sie tam zapisała.

          Zamiast budować swój kjraj w zgodzie z innymi, którzy to chca robić dwóch
          gamoni jednojajowych wznieciło ogólnonarodową kłótnie, oby tylko, i co ona da.
          Co Ci da wiedza, że Kowalski donosił na Kozłowskiego. Zapomnisz o tym jak Ci na
          chlebek zabraknie. Albo na wypłatę emerytur. Slepa jestes i nie widzisz że to
          jest zawłaszczanie Twojego kraju bez Twojej woli i wiedzy przy pozornym jego
          oczyszczaniu; z czego z kogo??? Głupotą jest lustrowanie profesorów wyższych
          uczelni szkodliwa dla rozwoju kraju. Oni zawsze znajda pracę na zachodzie. Maja
          wiedzę i znają języki obce. W kraju pozostanie złodziej i nieudacznik; juz
          dzisiaj nie masz ludzi w budownictwie Ci co pozostali są nieukami, których nikt
          nie chce lub już nie zatrudnił na zachodzie.
          Myslenie nie boli ale sprawia poważne kłopoty jak sie nie mysli. I tyle.
          • amanasunta53 Profesor ...na zmywaku? Murarzowi łatwiej... 02.04.07, 10:42
            A język potrzebny i tu i tam.

            rtg napisał:
            Głupotą jest lustrowanie profesorów wyższych
            > uczelni szkodliwa dla rozwoju kraju. Oni zawsze znajda pracę na zachodzie. Maja
            >
            > wiedzę i znają języki obce. W kraju pozostanie złodziej i nieudacznik; juz
            > dzisiaj nie masz ludzi w budownictwie Ci co pozostali są nieukami, których nikt
            >
            > nie chce lub już nie zatrudnił na zachodzie.
            > Myslenie nie boli ale sprawia poważne kłopoty jak sie nie mysli. I tyle.
      • loza_szydercza Re: Kacza lustracja = paranoja 02.04.07, 10:23
        Masz racje w paru punktach. Z pewnoscia lustracja jest przeprowadzana pozno.
        Bardzo pozno. To moglo odbyc sie bez udzialu mediow nawet, w latach 90-tych.
        Teraz uwiklania eSBecji sa tak wielkie, ze ciezko bedzie zrobic to w sposob,
        ktory nie uwlaczalby jakiemus czlowiekowi. Wierze jednak, ze sie uda.

        Co do pogladow politycznych- Polska byla w niewoli, a TW sluzyli naszemu
        wrogowi. To oni byli przesladowcami i przez nich wiele osob stracilo nie tylko
        godnosc, wolnosc, ale i zycie. Wiec odnosnik do przesladowania za poglady
        polityczne jest trywializowaniem przestepstw.
      • abc9916 Re: Kacza lustracja = paranoja 02.04.07, 16:47
        Do rtg ! Zgadzam sie calkowicie z postem. Na forum jest wiele osob ktore tylko
        jatrza i chca aby Polacy wzajemnie sie "gryzli" a moze byloby lepiej aby sie
        zagryzli?.Mam wniosek aby obecna kadencja Sejmu uchwalila ustawe zeby kandydat
        na posla koniecznie przeszedl badania psychiatryczne ale przez lekarzy
        angielskich lub niemieckich.To co asie wyprawia w Polsce to
        poprostu "wariatkowo".Bandyci i przestepcy - ich dane osobowe sa chronione do
        czasu prawomocnego wyroku a nazwiskami profesorow i innych osob rzuca sie jak
        smieciami. Gdzie prawo? gdzie sprawiedliwosc?.Akta znajdujace sie w IPN powinny
        w najlepszym wypadku byc udostepnione historykom, socjologom, psychologom itp
        by moc prowadzic prace naukowe i wyciagac wnioski dlaczego takie zachowania
        mialy osoby, co je sklonilo do wspolpracy itp.Nie mozna wszystkiwego wrzucac do
        jednego worka.Pytam co sklania dzisiaj ludzi do wspolpracy z ABW, CBS i tym
        podobnym sluzbom? Czy znowu nie przyjdzie im odpowiadac za wspolprace? Ludzie
        powinni sie opanowac, przeciez p. Kurski i wielu podobnie myslacych tak czesto
        uczeszczaja do kosciola a ewangelia i nauki Naszego Jana Pawla II co innego
        sugeruja. Po co wiec p. Kurski chodzi do kosciola?.
    • presentation1 Re: presentation1... 02.04.07, 10:30
      Wszystko idzie tak jak przewidywalem.Tak.Jestem usatysfakcjonowany.A bedzie jeszcze lepiej i smieszniej
      • presentation1 Re: presentation1... 02.04.07, 10:37
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070402/opinie_a_2.html
    • and_nowak Zmowa 02.04.07, 10:33
      Zmówili sie wszyscy:
      Gazeta Wyborcza (to zawsze)
      Adam Michnik (j.w.)
      Platforma Obywatelska (mimo, że popierają lustrację)
      SLD
      dziennikarze (bo to świnie i donosiciele, a poza tym dużo zarabiają)
      naukowcy (wykształciuchy jedne - tych też nie lubimy)
      księża-TW.

      Jak by nie patrzeć, w układzie jest spora część społeczeństwa. Może prościej
      będzie wskazać tych, którzy w nim nie są ? I np. wysłać ich na Madagaskar.
      Pojadą Jacek Kurski, część PiS (tylko ci co nie byli w PZPR), część redakcji
      Wprost. Waldemara Łysiaka dołączymy siłą, bo na pewno wykryje spisek wśród
      wysyłanych...
    • dzakarta Kurski: antylustracyjny bunt wzniecili tajni ws... 02.04.07, 10:33
      Współpraca z władzami PRL, w tym z SB to żaden wstyd!
      Wstydem jest współpraca z obecnym reżimem tzw. IV RP przy ściganiu, nagonce,
      szczuciu i szerzeniu nienawiści wśród obywateli.
    • szasza7 Ta kanalia musi znowu dostać,ale nie po gębie ale 02.04.07, 10:37
      po kieszeni tak jak w sprawie z Tuskiem.To go najbardziej boli.Rozprawa o
      zniesławienie i 1oo tyś.zł.grzywny.Niech kanalia buli,albo koledzy niech robią
      ściepkę.Swińskie oczka.On jak i pozostałe pisuary-talibowie nienawidzą
      uczonych,bo ci odkryli "oblicze władzy".A jak się z nimi wygra walkę,opluje,to
      ciemny lud,który też nie lubi władzy zagłosuje na talibów.Obsesyjne
      typy,zarażone kompleksami i podłością kaczych karłów.
    • uu1 Świat się kończy. 02.04.07, 10:37
      J. Kurski mówi o autorytetach.
      • amanasunta53 Świat uu1 się kończy. 02.04.07, 10:44
        • prezertation1 PIS...Przekupni i Skorumpowani ! 02.04.07, 10:46
        • m15 uu1- szczerze ci współczuję ,ale tak musi być 02.04.07, 10:48
          ubecja musi ponieść konsekwencje swych zdrad,najgorsze w nich nie to,że
          zdradzali przyjaciół,lecz to,że dzisiaj nie potrafią ich przeprosić,tak się
          uwikłali w te układy,że przejęli nawet ubecką mentalnść!
          • rtg Re: uu1- szczerze ci współczuję ,ale tak musi być 02.04.07, 10:52
            m15 napisał:

            > ubecja musi ponieść konsekwencje swych zdrad,najgorsze w nich nie to,że
            > zdradzali przyjaciół,lecz to,że dzisiaj nie potrafią ich przeprosić,tak się
            > uwikłali w te układy,że przejęli nawet ubecką mentalnść!

            m15 jak się kaczyzm skończy i zaczną się rozliczenia w druga stronę to zmienisz
            nick??? bo ja swojego nie zmienię...
          • loza_szydercza Re: uu1- szczerze ci współczuję ,ale tak musi być 02.04.07, 10:53
            Tak, bo przez wiele lat w wolnej Polsce, byli ludzie, ktorzy znali akta i bawili
            sie teczkami uzywajac do szantazy i zalatwiajac w ten sposob swoje interesy.
            Gdyby zrobili to, przyznali sie przeprosili, zaraz po zmianie ustroju- wowczas
            byliby wolni i czysci.
            Wowczas byla taka euforia, ze wszystko by sie stopilo i mozna byloby spokojnie
            dalej zyc.
            Tja, siedzieli cicho, to sluzyli potem za narzedzia komuchom z wyzszych szczebli.
          • uu1 Re: uu1- szczerze ci współczuję ,ale tak musi być 02.04.07, 10:59
            m15 napisał:
            > ubecja musi ponieść konsekwencje swych zdrad,najgorsze w nich nie to,że
            > zdradzali przyjaciół,lecz to,że dzisiaj nie potrafią ich przeprosić,tak się
            > uwikłali w te układy,że przejęli nawet ubecką mentalnść!
            Mnie współczujesz? Niepotrzebnie. Ja widzę i głośno nazywam paranoję kierującą
            postępowaniem współczesnych inkwizytorów.
            PS. Czemu, Twoim zdaniem są winni ludzie, którzy walczyli w Hiszpanii? Jest to w
            tej chwili ca 20 osób, w wieku > 90 lat. Należy im dokopać.
            • amanasunta53 To samo do tow. Morela oczywiście się odnosi? 02.04.07, 11:03


              uu1 napisała:

              > m15 napisał:
              > > ubecja musi ponieść konsekwencje swych zdrad,najgorsze w nich nie to,że
              > > zdradzali przyjaciół,lecz to,że dzisiaj nie potrafią ich przeprosić,tak s
              > ię
              > > uwikłali w te układy,że przejęli nawet ubecką mentalnść!
              > Mnie współczujesz? Niepotrzebnie. Ja widzę i głośno nazywam paranoję kierującą
              > postępowaniem współczesnych inkwizytorów.
              > PS. Czemu, Twoim zdaniem są winni ludzie, którzy walczyli w Hiszpanii? Jest to
              > w
              > tej chwili ca 20 osób, w wieku > 90 lat. Należy im dokopać.

              • uu1 Re: To samo do tow. Morela oczywiście się odnosi? 02.04.07, 11:06
                Nie Ciebie pytałem ponieważ uczciwa odpowiedź na najprostsze pytanie przekracza
                Twoje intelektualne możliwości.
                PS. Zapytaj wnuka, kto to byli Dąbrowszczacy.
                • m15 fajnie,lecz zanim rozliczymy hiszpanię 02.04.07, 11:08
                  uu1 napisała:

                  > Nie Ciebie pytałem ponieważ uczciwa odpowiedź na najprostsze pytanie
                  przekracza
                  > Twoje intelektualne możliwości.
                  > PS. Zapytaj wnuka, kto to byli Dąbrowszczacy.
                  pomyślmy o własnym podwórku i zdrajcach na sowieckim garnuszku
                  • uu1 Re: fajnie,lecz zanim rozliczymy hiszpanię 02.04.07, 11:12
                    Projekt ustawy jest w sejmie czyli na początek, na rozgrzewkę dokopiemy starcom.
                    Fajna filozofia.
                    Czy naprawdę nie oceniasz tego jako skoorwysyństwo ostatniej kategorii?




                    -------------
                    • m15 nie kopmy nikogo,tym bardzej leżących 02.04.07, 11:17
                      uu1 napisała:

                      > Projekt ustawy jest w sejmie czyli na początek, na rozgrzewkę dokopiemy
                      starcom
                      > .
                      > Fajna filozofia.
                      > Czy naprawdę nie oceniasz tego jako skoorwysyństwo ostatniej kategorii?
                      ale nazwijmy rzeczy po imieniu,nie wprowadzajmy dualizmu moralnego
                      • uu1 Re: nie kopmy nikogo,tym bardzej leżących 02.04.07, 12:18
                        m15 napisał:
                        > ale nazwijmy rzeczy po imieniu,nie wprowadzajmy dualizmu moralnego
                        O czy Ty piszesz? Jaki dualizm. Skoorwysyństwo w czystej, pisowskiej postaci.
                • amanasunta53 Re: To samo do tow. Morela oczywiście się odnosi? 02.04.07, 11:14
                  uu1 napisała:

                  > Nie Ciebie pytałem ponieważ uczciwa odpowiedź na najprostsze pytanie przekracza
                  > Twoje intelektualne możliwości.
                  > PS. Zapytaj wnuka, kto to byli Dąbrowszczacy.
                  Kto tu pisał o ortografii?
                  • uu1 Re: To samo do tow. Morela oczywiście się odnosi? 02.04.07, 11:23
                    ???????
        • uu1 Re: Masz rację. 02.04.07, 10:51
          Jeżeli J. Kurski mówi o autorytetach, J Kaczyński o prawdmówności a R. Giertych
          o wychowaniu młodzieży, to mój świat się kończy. Ale nie martw się, dla Ciebie
          jest w tym nowym miejsce. Tam są sami równie prawdziwi jak Twoja internetowa
          tożsamość.
          • amanasunta53 Nagrałaś (łeś )mnie ?Co Ty wiesz o prawdzie ? 02.04.07, 10:54
            uu1 napisała:

            > Jeżeli J. Kurski mówi o autorytetach, J Kaczyński o prawdmówności a R. Giertyc
            > h
            > o wychowaniu młodzieży, to mój świat się kończy. Ale nie martw się, dla Ciebie
            > jest w tym nowym miejsce. Tam są sami równie prawdziwi jak Twoja internetowa
            > tożsamość.
            • laaazy_boy Re: Nagrałaś (łeś )mnie ?Co Ty wiesz o prawdzie ? 02.04.07, 10:55
              Ha - ty za to posiadasz na prawdę monopol? Dzwon jest głośny - bo pusty w
              środku. To odnosi się do większości twoich wypowiedzi.
              • wyar To nie kwestia dzwonu.... 02.04.07, 11:01
                Równie dobrze można powiedzieć, że Ci co gardłują przeciw lustracji - to też są
                puści.. Lustracja powinna się odbyć - bo żałosne przekonywanie że "za późno",
                "to zemsta", "sąd kapturowy" itd. słyszeliśmy nawet z ust samego Wałęsy w 1992
                r. Pytanie - dlaczego nie przeprowadził jej ( i Ci wszyscy, którzy jak w "GW"
                mówią, że lustracja tak, ale nie te metody) mając sporo czasu i mogąc
                przygotować jej dobry fundament ? Dlaczego wszsytkie te środowiska, które teraz
                krytykują Kaczyńskich, nie zrobiły tego samego ? (pomijam SLD, bo tu akurat
                sprawa jest oczywista). Ja się dziwię ludziom, że tak mają namieszane w głowach
                - ale sprawa jest oczywista : lustracja dawno powinna być przeprowadzona, a Ci,
                co jej nie chcą , używają takich "argumentów", że ręce opadają...
                • laaazy_boy Re: To nie kwestia dzwonu.... 02.04.07, 11:09
                  > Równie dobrze można powiedzieć, że Ci co gardłują przeciw lustracji - to też są
                  > puści..

                  Mówiąc o dzwonie nie miałem na myśli reprezentowanego stanowiska lecz stosowany
                  sposób wypowiedzi i ich marny poziom.

                  Pytanie - dlaczego nie przeprowadził jej ( i Ci wszyscy, którzy jak w "GW"
                  > mówią, że lustracja tak, ale nie te metody) mając sporo czasu i mogąc
                  > przygotować jej dobry fundament ?

                  Układ? Stolik pokerowy? Szara sieć? Interwencja żydomasonów, obcych służb?

                  >Ja się dziwię ludziom, że tak mają namieszane w głowach
                  > - ale sprawa jest oczywista : lustracja dawno powinna być przeprowadzona, a Ci,
                  > co jej nie chcą , używają takich "argumentów", że ręce opadają...

                  Sprawa nie jest oczywista - stąd anemiczna lustracja wcześniej i błędy w obecnej
                  ustawie.

                  Poza tym - ja mam lustrację serdecznie gdzieś. W tym kraju istnieją daleko
                  ważniejsze kwestie do dyskusji niż polowania na czarownice.
                  • wyar Re: To nie kwestia dzwonu.... 02.04.07, 11:26
                    Co do ostatniego zdania - prawie ;-) mógłbym się zgodzić - w sferze gospodarczej
                    krytykuję PiS jak nikogo,albowiem wydaje się, że prawicowa partia powinna przede
                    wszystkim dbać o gospodarkę, ale mniejsza o to, nie sądzę, by zupełnie zmienili
                    taktykę.Jednak w sferze obyczajowości Kaczyńskich popieram, bo lustracja jest
                    potrzebna zarówno od strony zwykłej sprawiedliwości (znowu stawialibyśmy ponad
                    ofiarą(tego, na którego donoszono) jej kata(tego, który donosił), prawo ofiary
                    do zadośćuczynienia niżej niż prawo do "schowania" się kata ), jak i też trochę
                    od gospodarczej, bo niewątpliwie służby wszelkiego rodzaju w tym kraju doskonale
                    się uwłaszczyły po 1989 r. Nie ma sensu tego wykpiwać na zasadzie stolika
                    pokerowego, interwencji żydomasonów, obcych służb itp. - wystarczy sięgnąć do
                    wielu, wielu afer, jakie wstrząsały tzw. III RP (choć symbolika III i IV jest
                    bezsensowna), wystarczy mieć trochę znajomych w świecie polityki (nawet tej
                    lokalnej) by uznać, że tzw. "układy" działają wszędzie... Można na to oczywiście
                    zamknąć oczy i jest to kwestia niewątpliwie osobistego wyboru... Pozdrawiam
                    • laaazy_boy Re: To nie kwestia dzwonu.... 02.04.07, 11:49
                      .Jednak w sferze obyczajowości Kaczyńskich popieram, bo lustracja jest
                      > potrzebna zarówno od strony zwykłej sprawiedliwości (znowu stawialibyśmy ponad
                      > ofiarą(tego, na którego donoszono) jej kata(tego, który donosił), prawo ofiary
                      > do zadośćuczynienia niżej niż prawo do "schowania" się kata )

                      Problem w tym, że rzeczywistość nie jest czarno-biała i częstokroć osoby, które
                      donosiły były zarazem ofiarami systemu i represyjnych działań SB. Również winy
                      poszczególnych donosicieli nie są tożsame - przekazywali oni różne informacje,
                      niektórzy szkodzili, inni chcąc coś zyskać opowiadali bzdury itp. itd.

                      Ponadto nie uważam, że błędy popełnione kilkadziesiąt lat temu muszą przekreślać
                      dokonania danego człowieka w ciągu całego swojego życia. Tymczasem właśnie to
                      usiłuje się nam wszystkim wmówić.

                      Szczerze mówiąc - lustracja jest dla prawicy tym, czym liberalizacja prawa
                      aborcyjnego dla lewicy. Daje mianowicie szansę na ideową ofensywę, pogrążanie
                      politycznych przeciwników, wywołanie konfliktu polaryzującego opinię publiczną,
                      a tym samym skupiającego bliżej zwolenników partii. Z globalnego punktu widzenia
                      takie działania nie mają mocnych przesłanek.

                      >wystarczy mieć trochę znajomych w świecie polityki (nawet tej
                      > lokalnej) by uznać, że tzw. "układy" działają wszędzie...

                      Takie znajomości dokumentnie zniechęciły mnie do zajęcia się polityką. Bagno.
                      Spoglądając zza kulis - PiS, PO, SLD niczym się od siebie nie różnią. Banda
                      kolesi załatwiających własne interesy, popychająca swoich ludzi i topiąca
                      przeciwników.
                      • wyar Re: To nie kwestia dzwonu.... 02.04.07, 12:21
                        > Problem w tym, że rzeczywistość nie jest czarno-biała i częstokroć osoby, które
                        > donosiły były zarazem ofiarami systemu i represyjnych działań SB. Również winy
                        > poszczególnych donosicieli nie są tożsame - przekazywali oni różne informacje,
                        > niektórzy szkodzili, inni chcąc coś zyskać opowiadali bzdury itp. itd.
                        >
                        > Ponadto nie uważam, że błędy popełnione kilkadziesiąt lat temu muszą przekreśla
                        > ć
                        > dokonania danego człowieka w ciągu całego swojego życia. Tymczasem właśnie to
                        > usiłuje się nam wszystkim wmówić.
                        A wg mnie to nie tak zupełnie : po pierwsze jak "błędy" człowieka niszczyły
                        życie innm to powinniśmy na to przymknąc oko ??!! Nie bardzo rozumiem logiki
                        argumentacji... Od strony formalnej nikt nie chce, ażeby wszystko było
                        "czarno-białe" - to sąd jest od tego, aby zweryfikować materiał dowodowy i wydać
                        wyrok. Pomijam słynną "sprawę Jurczyka" (była lojalka,były raporty,były
                        pokwitowania, wsszystko odręcznie pisane, a mimo to sąd uznał, że Jurczyk
                        agentem nie był - dla mnie np. to skandal jakch mało !), ale jeśli mamy rozważać
                        inne odcienie rzeczywistości, to trzeba powiedzieć, że każdy obywatel idąc na
                        współpracę MUSIAŁ sobie zdawać sprawę, z jaką instytucją współpracuje.
                        Informacje w SB były weryfikowane (tak twierdzi większośc historyków i to mówią
                        źródła) - więc gadanina o "opowiadaniu bzdur aby coś uzyskać" - pozwolę sobie
                        równiez przemilczeć logikę tej argumentacji. I jeszcze jedno - nie, błędy
                        poełniane przez ludzi nie powinny ich przekreślać, ale powinny przekreślać te
                        środowiska, które na wskutek tego błędu popadły w tarapaty ? Znowu logika obrony
                        kata, a nie ofiar, w ten sposób nigdy nie będzie ani sprawiedliwosci, ani
                        zadośćuczynienia...
                        > Szczerze mówiąc - lustracja jest dla prawicy tym, czym liberalizacja prawa
                        > aborcyjnego dla lewicy. Daje mianowicie szansę na ideową ofensywę, pogrążanie
                        > politycznych przeciwników, wywołanie konfliktu polaryzującego opinię publiczną,
                        > a tym samym skupiającego bliżej zwolenników partii. Z globalnego punktu widzeni
                        > a
                        > takie działania nie mają mocnych przesłanek.
                        A ja dalej mówię : "chcę sprawiedliwości" - więc bez względu na
                        "ideowość" tej walki poprę tu każdego, czy będzie z PO,PiS-u,LPR,PSL,Samoobrony
                        (na LiD nie liczę, to oczywiste)... Chcę jej dla ofiar, o katów dbam mniej, z
                        tym, że ofiary tak głośno jak kaci nie wołają...
                        > >wystarczy mieć trochę znajomych w świecie polityki (nawet tej
                        > > lokalnej) by uznać, że tzw. "układy" działają wszędzie...
                        >
                        > Takie znajomości dokumentnie zniechęciły mnie do zajęcia się polityką. Bagno.
                        > Spoglądając zza kulis - PiS, PO, SLD niczym się od siebie nie różnią. Banda
                        > kolesi załatwiających własne interesy, popychająca swoich ludzi i topiąca
                        > przeciwników.
                        I tu znowu zgadzamy się zupełnie ;-)
                        • laaazy_boy Re: To nie kwestia dzwonu.... 02.04.07, 13:28
                          Żałuję, że nie mam teraz więcej czasu aby odpowiedzieć szerzej na twój post, z
                          którym się w dużej mierze zgadzam. Uważam jednak, że w obliczu legislacyjnego
                          bubla jakim jest nowa ustawa lustracyjna sama idea lustracji zdaje się
                          degenerować i służyć partykularnym interesom partii władzy. Narusza ona bowiem
                          zasady domniemania niewinności i zmusza obywatela oskarżonego przez IPN o
                          współpracę do obrony swego dobrego imienia przed sądem już po jego utracie. To
                          jeden z wielu argumentów przeciw aktualnej formie lustracji.

                          Poza tym - zawsze uważałem, uważam i będę uważał, że temat lustracji jest
                          tematem ważnym lecz na pewno nie najważniejszym. W ferworze walki o demaskację
                          prawdziwych i domniemanych agentów uciekają nam z oczu kwestie choćby tragicznie
                          prowadzonej polityki zagranicznej i gospodarczej, ginie prawdziwa debata
                          publiczna na rzecz nienawistnych powarkiwań.

                          Sądzę, że rolą władzy państwa jest integracja i łączenie wspólnych interesów a
                          nie antagonizowanie poszczególnych grup społeczeństwa.

                          Kończąc - lustracja powinna być przeprowadzona, jednak w sposób sprawiedliwy i
                          nie sprowadzający do instrumentalnego wykorzystywania "gorących" tematów do
                          nabijania sobie politycznej kabzy.
              • amanasunta53 Re: Nagrałaś (łeś )mnie ?Co Ty wiesz o prawdzie ? 02.04.07, 11:01
                laaazy_boy napisał:

                > Ha - ty za to posiadasz na prawdę monopol? Dzwon jest głośny - bo pusty w
                > środku. To odnosi się do większości twoich wypowiedzi.
                Nie mam ,,monopolu na prawdę''.Ale...ile już ,,autorytetów'' broniono ,,jak
                niepodległości Polski''?
                Rózni bronili od SLD po RM.A potem pozostaje...
                Ja nie (w)skazuję tylko ośmieszam.
                • laaazy_boy Re: Nagrałaś (łeś )mnie ?Co Ty wiesz o prawdzie ? 02.04.07, 11:11
                  Kiedy o lustracji wypowiadają się takie autorytety jak Kurski, Kaczyński czy
                  Macierewicz to kompromituje to ideę lustracji w ogóle.

                  Zresztą - lustracja to (do pewnego momentu) był wygodny temat zastępczy by ukryć
                  dyletanctwo rządów jaśnie nam panującej koalicji groteski.
            • uu1 Re: Nagrałaś (łeś )mnie ?Co Ty wiesz o prawdzie ? 02.04.07, 11:04
              Sporo. Na przykład, że wymyśliłeś sobie wirtualny byt, tak jak Bracia prawo do
              "odnowy moralnej" wspólnie z A. Lepperem i R. Giertychem.
              • m15 a co z moralnością PO w kontekście m.ostrowskiej 02.04.07, 11:12
                uu1 napisała:

                > Sporo. Na przykład, że wymyśliłeś sobie wirtualny byt, tak jak Bracia prawo do
                > "odnowy moralnej" wspólnie z A. Lepperem i R. Giertychem.
                >
                >
                a co z odnowionym układem warszawskim,a co posłem waldy dzikowskim ,a co.....
                • laaazy_boy Re: a co z odnową moralną? 02.04.07, 11:15
                  Co z pedofilem Bestrym, gwałcicielem Łyżwińskim, oszczercą Kurskim,
                  współpracującym z Gudzowatym Zawiszą, wykorzystującym Policję w roli kelnerów
                  Surmaczem, bojącą się wypowiedzieć Kalatą, mlaskającym Prezydentem, wielokrotnie
                  skazanym Lepperem, kwestionującym teorię ewolucji Orzechowskim, opowiadającym
                  się za dziećmi z gwałtów Giertychem ?

                  Nic - cyrk trwa dalej.
                • uu1 Re: a co z moralnością PO w kontekście m.ostrowsk 02.04.07, 11:21
                  m15 napisał:
                  > a co z odnowionym układem warszawskim,a co posłem waldy dzikowskim ,a co.....
                  Odpowiem Ci tak. 18,22 % uprawnionych do głosowania zawierzyło PiS , SO, i LPR.
                  Oni mieli postępować uczciwie, zlikwidować wszystkie (określając jednym słowem)
                  złe zjawiska w naszym życiu. Nie tylko tego nie zrobili ale w wielu elementach
                  przegonili poprzedników.
                  PS. Co do M. Ostrowskiej. Pomysł aresztowani posłanki ponieważ oskarżają ją dwaj
                  ludzie będący aktualnie "pod celą", w tym jeden karany za fałszywe zeznania,
                  jest godny Prawa i Sprawiedliwości.
                  Wiesz może coś na temat odtajnienia akt tej straszliwej "afery starachowickiej"?
                  • wyar Gdybyś Ty stanowił prawo :-)))) 02.04.07, 11:34
                    Byłby ubaw po pachy... Zgodnie z "logiką" Twojej argumentacji - jeśli np,
                    przestępca przyzna się do jakiejś winy, to tym samym jego zeznania tracą
                    wiarygodność bo...wówczas przedstawił je przestępca ? :-))))) Uuuuuu, no świetna
                    zabawa - idąc dalej trzeba anulowac dziesiątki procesów na przestrzeni ostatnich
                    lat, bo np. "świadkowie koronni" są zupełnie niewiarygodni, tak ? :-)))))) A ja
                    myslałem, Kolumbie Prawa, że istnieje jeszcze coś takiego jak Sąd, że to on
                    ocenia materiał dowodowy i feruje wyrok... :-)))))) Brawo - oby nienawiść do
                    Ziobry pozwalała Ci jednak na nieustanne kształcenie - naprawdę warto !
                    • amanasunta53 Re: Gdybyś Ty stanowił prawo :-)))) 02.04.07, 11:42
                      wyar napisał:
                      Brawo - oby nienawiść do
                      > Ziobry pozwalała Ci jednak na nieustanne kształcenie - naprawdę warto !

                      Wyższa Szkoła Nauk Społecznych przy KC PZPR już nie funkcjonuje.
                      Tam nie trzeba było zdawać egzaminów,wystarczyła rekomendacja sekretarza
                      organizacji partyjnej.
                      • wyar Racja - ciągle zapominam ;-) 02.04.07, 12:03
                        A Oni - ciągle nie zapominają ;-) Tak to "stopień naukowy" nie jest równoznaczny
                        z wykształceniem... A niektórzy chcieliby, żeby był...
                    • uu1 Re: Gdybyś Ty stanowił prawo :-)))) 02.04.07, 12:24
                      Napisałeś dużo i jak każdy pisowiec - bez sensu. Po co? Już wiem, inaczej nie
                      potrafisz. Nawet przeczytać notki na którą odpowiadasz nie potrafisz.
                      I nie używaj takich zwrotów "A ja myślałem", bo to równie prawdopodobne jak ryba
                      jeżdżąca na rowerze, Piętaszku.
                      ,
                      • wyar A Ty jak zwykle do meritum... :-))))) 02.04.07, 12:31
                        Sszczerze mówiąc, bawią mnie te Twoje wywody w rodzaju : "napisałeś dużo i jak
                        zwykle - bez sensu".. Po czym następuje nicość (brak argumentów dlaczego to, co
                        napisałęm jest bez sensu), a potem zajadła nienawiść do wszystkiego, czego różne
                        "Jak być mądrym w tydzień ? ", "Kto był największym polskim politykiem i
                        dlaczego Adam Michnik ?", "Jak pisać na forum "GW" ażeby zostać zauważonym ?" ,
                        "Czy idąc z trendem i motłochem zawsze uda się kogoś kopnąć czy opluć ?". Nie.
                        Stop. Przepraszam, zagalopowałem się odpisując przedstawicielowi równie
                        bigoteryjnego motłochu, jak ten w Toruniu. Tyle , że pewnie pod czerwonym
                        sztandarem...
                        • uu1 Re: A Ty jak zwykle do meritum... :-))))) 02.04.07, 13:04
                          wyar napisał:

                          > Sszczerze mówiąc, bawią mnie te Twoje wywody w rodzaju : "napisałeś dużo i jak
                          > zwykle - bez sensu".. Po czym następuje nicość (brak argumentów dlaczego to, co
                          > napisałęm jest bez sensu), a potem zajadła nienawiść do wszystkiego, czego różn
                          > e
                          > "Jak być mądrym w tydzień ? ", "Kto był największym polskim politykiem i
                          > dlaczego Adam Michnik ?", "Jak pisać na forum "GW" ażeby zostać zauważonym ?" ,
                          > "Czy idąc z trendem i motłochem zawsze uda się kogoś kopnąć czy opluć ?". Nie.
                          > Stop. Przepraszam, zagalopowałem się odpisując przedstawicielowi równie
                          > bigoteryjnego motłochu, jak ten w Toruniu. Tyle , że pewnie pod czerwonym
                          > sztandarem...
                          To są te Twoje argumenty.
                          Napisałem, że Twój tekst jest bez sensu ponieważ komentujesz słowa, którego ja
                          n i e napisałem. A, że cierpisz na swoistą odmianę daltonizmu (co nie Twojego
                          koloru czyli czarnego, to z pewnością czerwone) TO JUŻ NIE MOJA WINA. Sorki.
                          • wyar To mały dowód... 02.04.07, 13:15
                            Napisałeś w poście (cytuję) : "PS. Co do M. Ostrowskiej. Pomysł aresztowani
                            posłanki ponieważ oskarżają ją dwaj
                            ludzie będący aktualnie "pod celą", w tym jeden karany za fałszywe zeznania,
                            jest godny Prawa i Sprawiedliwości."
                            Ja napisałem (cytuję) : "Byłby ubaw po pachy... Zgodnie z "logiką" Twojej
                            argumentacji - jeśli np,
                            przestępca przyzna się do jakiejś winy, to tym samym jego zeznania tracą
                            wiarygodność bo...wówczas przedstawił je przestępca ? :-))))) Uuuuuu, no świetna
                            zabawa - idąc dalej trzeba anulowac dziesiątki procesów na przestrzeni ostatnich
                            lat, bo np. "świadkowie koronni" są zupełnie niewiarygodni, tak ?"
                            Tak więc widzisz mały dowód - ja piszę argumentując - a Ty piszesz
                            obrażając.. "Daltonizm" nie ma tu nic do rzeczy - jeśli ktoś nie wie, co
                            napisał, to jest mi przykro - lecz uznaję, że może on robić to specjalnie... Mój
                            kolor nie jest czarny, ale Twój sposób myślenia lewacki (czyli "czerwony" - to
                            tylko symbolika)...
                            • uu1 Re: To mały dowód... 02.04.07, 13:50
                              Sprawy albo nie znasz albo nie chcesz znać. Każde słowo wygłoszone na temat M.
                              Ostrowskiej w sejmie przez pisowców było kłamstwem. Usiłowano wmówić posłom i
                              tzw. opinii publicznej, że potencjalne zarzuty przciwko niej mają związek z
                              aferą paliwową. Temat nośny, wszyscy się go boją, więc można wszystko do niego
                              przylepić. A prokurator ma o b o w i ą z e k ustalić prawdopodobieństwo
                              prawdziwości zarzutów zanim zacznie je komuś stawiać, zwłaszcza publicznie.
                              W wielu krajach nie jest znana instytucja świadka koronnego.
                              > Mój kolor nie jest czarny, ale Twój sposób myślenia lewacki (czyli "czerwony"
                              - to tylko symbolika)...
                              Rozumiem, że nie miałeś zamiaru mnie obrazić, prawda? Bo widzisz, lewicowy to
                              nie znaczy lewacki. Ale pisowski - znaczy ksenofobiczny, nacjonalistyczny a
                              biorąc pod uwagę koalicjanta - antysemicki.
                              • wyar Raczej nie obrażam... 02.04.07, 15:42
                                No, może czasami... ;-) Lecz weź proszę pod uwagę, że akurat słowo "lewackość"
                                bardzo mi się źle kojarzy - z całkowicie stereotypowym myśleniem na zasadzie
                                "rację mam ja, kiedy mówię o tolerancji, inni racji nie mają - i wtedy przestaję
                                być tolerancyjny"... Ale daleko od takich stereotypów myślenia nie jest równiez
                                "lewicowość" - co (przykro stwierdzić) tacy ludzie jak Ty i wielu innych na tym
                                forum właściwie co wpis potwierdzają (przyganiał kocioł garnkowi z tą
                                ksenofobią? )... To jedno - drugie zaś - jeśli piszesz, ze "każde słowo
                                wygłoszone na temat Ostrowskiej [..] przez pisowców było kłamstwem" - to
                                dlaczego Ostrwoska bała się niezawisłego przecież sądu w Polsce ? I jeszcze
                                jedno - gdybyś rzeczywiście był/a(?) lewicowa/y, to pisanie o nacjonaliźmie w
                                kontekście PiS-u jest zabawnym, semantycznym nadużyciem li tylko, ponieważ w
                                wielkim kłamstwie współczesnego świata już nawet patriotyzm nazywa się
                                "nacjonalizmem"... Czyli, jak rozumiem, wzsyscy, którzy walczyli przeciwko PRL,
                                byli nacjoanlistami, prawda ? Nie lubili Rosjan - znaczy ksenofobowie ? :-))))
                                Niezłe - całe szczęście, że nie głosowałem na PiS (choć w kilku sferach,choćby
                                społeczno-obyczajowej w kilku punktach ich mocno popieram, nie przeczę), bo w
                                imię Waszej lewicowej tolerancji pewnie na tym forum byście mnie rozszarpali...
                                :-))) A przy okazji - skąd Wiesz, ciekawość, czy zarzuty prokuratorskie były
                                niewystarczające, umiesz to ocenić ? Skąd Wiesz, czy ja sprawy nie chcę znać ?
                                • uu1 Re: Raczej nie obrażam... 02.04.07, 16:26
                                  Wybacz ale pewnemu porucznikowi nawet chusteczka do nosa się kojarzyła.
                                  Argument - "to dlaczego Ostrwoska bała się niezawisłego przecież sądu w Polsce?"
                                  to nie erystyka tylko chwyt... pozwolisz, że zmilczę jaki. Bała się zmowy i zbyt
                                  ambitnego (tak to określę) prokuratora. Patriotyzm i nacjonalizm w wydaniu PiS
                                  to pojęcia wymienne, jak bezpieczniki w sieci.
                                  > bo w imię Waszej lewicowej tolerancji pewnie na tym forum byście mnie
                                  rozszarpali...
                                  Ja nie występuję jako "wy", nie reprezentuję żadnej grupy, wypowiadam jedynie
                                  własne poglądy, we własnym imieniu.
                                  > A przy okazji - skąd Wiesz, ciekawość, czy zarzuty prokuratorskie były
                                  > niewystarczające, umiesz to ocenić ?
                                  Tak. Umiem. :-)
                                  • wyar Coraz to zabawniejsza dyskusja... ;-) 02.04.07, 17:17
                                    Wybaczam skojarzenia - ogólnie je lubię... ;-)
                                    Ostrowska, mówisz, bała się "Zbyt ambitnego prokuratora" - jak rozumiem nawet,
                                    aby złożyć wyjaśnienia ? :-)))) No, przekonuj mnie, przekonuj - lecz bez nieco
                                    rzekłbym parodystycznych argumentów - jeśli piszę ironicznie, że Ostrowska bała
                                    się sądu - to nie mnóżymy bytów ponad potrzebę jak nasi Politycy, którzy z lewa
                                    (sic!) i z prawa (sic!sic!) kontestują wszelkie orzeczenia sądu każdej instancji
                                    - to jako obywatelka powinnaś wiedzieć, iż to nic innego jak gra polityczna
                                    (dałaś się nabrać?), niewiara zaś w sądy niebezpiecznie przybliża Cię do
                                    prawicy, która zdecydowanie malkontenci przy ich wyrokach. A tego chybabyś nie
                                    chciała, prawda ? ;-)
                                    Patriotyzm i nacjonalizm to dwa odmienne pojęcia - jednakowoż co poniektórzy
                                    chcieliby, aby były wymienne. Niniejszym to czynisz, posługując się li tylko
                                    opiniami głoszonymi przez ludzi, którzy NIGDY tego nie wyargumentowali... Ale
                                    upadek inteligencji w Polsce to sprawa osobna - sądzę, że tu też prezentujemy
                                    przeciwstawne opinie...
                                    Jeżeli występujesz jak Ty - cieszę się, lecz mimo to mam wrażenie, że świetnie
                                    wpisujesz się w nurt tutejszych "nagonkowców" - cokolwiek rząd uczyni - muszę mu
                                    dowalić, bo wiadomo, to "ten" rząd (i to trendy!). A mnie to śmieszy wraz z
                                    reminscencjami z pewnego powiedzenia, coś tam było o odmarażaniu sobie uszu na
                                    złość babci czy mamie :-)
                                    Szczerze jednak wątpię, czy umiesz ocenić wagę zarzutów prokuratorskich -
                                    zdecydowanie miałabyś tutaj więcej dystansu - ale rozumiem, Twój światopogląd i
                                    przekonania nie pozwalają uwierzyć, że Ostrowska może być winna - a ja
                                    uwierzyłbym spokojnie, ze taki Kornatowski winny z pewnością być może... :-)I to
                                    nas różni - dlatego bliżej mi do poglądów prawicy (nie, nie PiS-u)...
                                    • uu1 Re: Coraz to zabawniejsza dyskusja... ;-) 02.04.07, 20:36
                                      Sorki - przestajesz być dowcipny, stajesz się upierdliwy. Daj się zamknąć w
                                      więzieniu na kilkanaście miesięcy, po to aby sąd Cię uniewinnił. Wyjdziesz z
                                      tego nie innocent tylko not guilty (chodzi o opinię otoczenia).
                                      Co do wyroków sądowych a raczej samych przewodów. Pewien sędzia bardzo czujnie
                                      nie uznał określonych zeznań w pewnym bardzo głośnym procesie i ... awansował.
                                      > Ale upadek inteligencji w Polsce to sprawa osobna - sądzę, że tu też
                                      prezentujemy przeciwstawne opinie...
                                      Wprawdzie ja nie znam Twojej opinii na ten temat a Ty mojej ale już wiesz, że są
                                      różne. Prorok cy (to nie błąd) co?
                                      Pokaż mi trzy posunięcia rządu, które normalny obywatel może spokojnie aprobować.
                                      Potrafię czy nie potrafię. Najpierw pytasz, otrzymujesz odpowiedź ale wiesz, że
                                      nie. Po co pytasz?
                                      A na zakończenie - poglądy dzielą się na sensowne i nie. Tak jak ludzie na
                                      uczciwych i nie. I partie polityczne nie mają nic do rzeczy.
                                      ---------
                                      • uul Re: Coraz to zabawniejsza dyskusja... ;-) 02.04.07, 21:22
                                        uu1 napisała:

                                        > Sorki - przestajesz być dowcipny,
                                        jak co dzień porcja bełkotu... znikaj wreszcie matole...
                                        • uu1 Re: Coraz to zabawniejsza dyskusja... ;-) 02.04.07, 21:27
                                          uul napisała:
                                          > jak co dzień porcja bełkotu... znikaj wreszcie matole...
                                          Coś Ci dopiekło, trolu?
                                      • wyar Jeszcze tylko jedno... 03.04.07, 10:22
                                        Nie będę zabierał Twego szacownego czasu... ;-) Lecz nurtuje mnie kwestia
                                        niesamowita - kiedy ironicznie pisałem o casusie Ostrowskiej - rzuciłaś się ku
                                        obronie częstochowskiej niemal tejże persony, imputując między wierszami, że
                                        jest stanowczo niewinna... Otóż ja Ci powiem tak : wskazując na fakt jej
                                        bezspornej winy - to Ziobro - a fakt jej bezspornej niewinności - to Ty - tworzy
                                        się znakomita polaryzacja - w normalnym państwie tu wkracza sąd. Tymczasem
                                        jednak w tej sprawie sam Ziobro twierdził (może kłamał), że chodziło o
                                        przesłuchanie w prokuraturze i zastosowanie aresztu bądź nie. Niemniej to, na co
                                        (jak w poprzednim wpisie)zwrócę uwagę, to histeryczność Twojego zachowania,
                                        która nie wierzy już w nic(prokuraturę i niezależne przecież od niej sądy !) -
                                        podważa więc państwo jako takie, szkoda tylko, że robi to wtedy, kiedy nie
                                        dominuje w państwie jego światopogląd... Efekt takiego koniunkturalizmu w ramach
                                        Twojej wizji to III RP, w ramach wizji Ziobry to IV RP - i jedno i drugie jest
                                        obrzydliwe i o kant 4 liter potłuc... Przypadki, które dajesz mi w postaci
                                        "pewnego sędziego" - daj spokój, mogę napisać : "znane są wielokrotne przypadki,
                                        kiedy posłowie chronili się za immunitetem, byle tylko prokuratura nie postawiła
                                        im zarzutów" - i co z tego wynika ?
                                        Jeśli zaś chodzi o upadek inteligencji - to znamienny jest Twój przykład, jak
                                        czytam osoby wykształconej i potrafiącej dyskutować (może tylko w pierwszej
                                        fazie nie ;-) ) - natomiast niestety w żaden sposób spokojnie nieoceniającej
                                        argumentów obu stron - tylko zgodnie z własnymi przekonaniami - mnie zawsze
                                        tłumaczono, że MĄDRA opinia to rozważenie zagadnienia z obu stron... Tak czy
                                        inaczej kończę moją upierdliwość ;-) poleceniem Ci linka do strony, na której
                                        JKM pisze dokładnie to, co ja myślę o lustracji i dekomunizacji - oby więcej
                                        takich luidzi i takich tekstów...
                                        fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/janusz-korwin-mikke-walka-z-komunizmem,890423,3439
                                        • uu1 Re: Jeszcze tylko jedno... 03.04.07, 11:14
                                          W anegdotce JKM występuje plemię Ludojadów i Ludolubów. Innych nie ma.
                                          I o ile w pierwszej PRL (druga to z mojej sygnaturki) było miejsce tylko dla
                                          swoich, to III RP tego zarzutu postawić nie można. Natomiast pasuje on jak ulał,
                                          do tego modelu, który chcą wprowadzić aktualnie, czasowo rządzący (powtarzam -
                                          poparcie 18,22 % uprawnionych do głosowania. Stara, komunistyczna zasada - kto
                                          nie z nami, ten przeciw nam. I tego zniszczymy. Nie jestem i pewnie nie będę
                                          członkiem żadnej parti. Chcę korzystać z praw uczciwego, płacącego podatki
                                          obywatela. Ale nie naiwnego, wierzącego w bajki dla grzecznych ale mało
                                          rozgarniętych dzieci. Np. że w pełni wiarygodna SB sfałszowała jedną, jedyną
                                          teczkę - ot tak, dla kawału.
                                          PS 1. Dlaczego nie zamknąć całych tych archiwów na 50 lat?
                                          PS 2. Niektóre panie twierdzą, że jestem facetem.
                                          ---------------------
                                          • wyar Nie chodzi o zarzuty pojedyncze... 03.04.07, 12:00
                                            Chodzi o krytykę modelu państwa - JKM robi to przyznam doskonale i tak, właśnie
                                            taką prawicowośc popieram (choć "prawicowość" to tutaj etykieta, powinno być
                                            raczej : zdrowy rozsądek"... ). Tym niemniej JKM ZAWSZE popierał lustrację i był
                                            posłem zresztą, który sprawę owej słynnej "Nocnej Zmiany" swoim wystąpieniem
                                            wywołał... Nie ma On - podobnie ja - wątpliwości co do tego, że III RP BYłA
                                            państwem agenturalnym (tzn. sporo czołowych stanowisk w RP zajmowali byli TW)
                                            -stąd późniejsze jego poparcie dla stwierdzenia "układ". Nie tylko zresztą on -
                                            przeczytałem ostatnio faceta z "The Economist" (nie cytowany,oj nie cytowany
                                            przez "GW" ;-) ), który np. potwierdził (sic!), że Kaczyński krytykując
                                            poprzedni rząd miał rację, używając słowa "układ" - wynika to z wielu
                                            informacji, których "przezornie" ;-) od mediów nie dostajemy... Mniejsza jednak
                                            o to - III RP to byt idiotyczny (jak przez 15-16 lat trwania nie wybudowało się
                                            anie jednej autostrady?, powiększyło się poczwórnie(dane GUS) liczbę urzędników
                                            ?, szerzył się bandytyzm i aferanctwo na skalę kosmiczną ), za KTÓRY winne są
                                            partie "prawicowe" i "lewicowe" w tej Polsce - czyli zwykła banda. A IV RP ? Ta
                                            sama banda,coś niecoś więcej robiąca, np. sądy 24-godz., pomysł świetny, tu
                                            przyznaję, ale dalej okradająca obywatela na potęgę, cynicznie wmawiająca mu, że
                                            to ona lepiej wychowa jego dzieci (Giertych), skażona kryminałem i dbająca
                                            bezczelnie o niesprawiedliwe transfery pieniężne wśród grup społecznych
                                            (Lepper), czy wreszcie wprowadzająca z dezynwolturą graniczącą z chamstwem
                                            najgorszy podział wśród społeczeństwa : na Polskę liberalną i solidarną. Nie,
                                            nie na wykształciuchów (tu znów Kaczyński ma rację, wśród Polaków jest mnóstwo
                                            ludzi z tytułami, ale nie wykształconych) i prawdziwych ;-)inteligentów, nie na
                                            zomowców i wolnościowców - na Polskę liberalną i solidarną. Wierz mi, to jest
                                            właśnie socjalizm, jakbym czytał Orwella raz jeszcze... Teraz jeszcze dwie
                                            sprawy : nie twierdzę, że SB jako instytucja była wiarygodna, piszę tu raczej o
                                            sposobach zapisywania i archiwizacji teczek zwerbowanych agentów - lecz
                                            rozmywasz trochę temat. Proszę, choć raz posłuchaj głosu rozsądku i weź pod
                                            uwagę OFIARY a nie KATA. Najpierw zadośćuczyńmy ofiarom (choćby przez ujawnienie
                                            TW) a dopiero później zastanówmy się nad motywacjami donosicieli, brońmy ich
                                            racji itd.,itp. To jest właśnie skandal III RP - ilu wspaniałych ludzi odrzucono
                                            w polityczny niebyt tylko dlatego, że uznano zasadę "grubej kreski" - i minęło
                                            wiele lat, zanim mogli oni dojść swoich racji i sprawiedliwości. Można na to
                                            zamknąc oczy - jak sobie chcesz... Z zamknięciem archiwów - tak, byłby to dobry
                                            pomysł, w sam raz na SF - wyobrażasz sobie, co robiłaby z teczkami KAŻDA ekipa
                                            rządząca ? Od lewej do prawej ? Przy ich skundlonej moralnosci ? Daj spokój, i
                                            tak widać było, co robiły od lat... Natomiast humorystyka Twojego ostatniego
                                            zdania i mnie się udzieliła ;-) - to ja powiem Ci, że niektórzy geje serio
                                            myślą, że jestem gejem ;-) Naprawdę nie wiem, po czym wnoszą... :-)))))
                                            • uu1 Re: Nie chodzi o zarzuty pojedyncze... 03.04.07, 13:46
                                              wyar napisał:
                                              > Nie ma On - podobnie ja - wątpliwości co do tego, że III RP BYłA
                                              > państwem agenturalnym (tzn. sporo czołowych stanowisk w RP zajmowali byli TW)
                                              > -stąd późniejsze jego poparcie dla stwierdzenia "układ".
                                              I co z tego? Jakim zatem państwem była II RP? W jakim kraju nie działają
                                              "układy"? W USA, w NRF w Izraelu? Problemem jest ujęcie tych wszyskich układów w
                                              jeden, działający na rzecz sensownej przyszłości nurt. Do tego potrzebne jest
                                              jasne, czytelne prawo (nie 160 ustaw w 1,5 roku) i jego przestrzeganie.


                                              > Ta
                                              > sama banda,coś niecoś więcej robiąca, np. sądy 24-godz., pomysł świetny, tu
                                              > przyznaję,
                                              Pomysł ani nowy ani świetny. Nie przygotowana infrastruktura. Przy okazji -
                                              większość wybryków chuligańskich wiąże się z alkoholem a nie możesz
                                              przesłuchiwać pijanego. 24 godziny
                                              > ale dalej okradająca obywatela na potęgę, cynicznie wmawiająca mu, że
                                              > to ona lepiej wychowa jego dzieci (Giertych), skażona kryminałem i dbająca
                                              > bezczelnie o niesprawiedliwe transfery pieniężne wśród grup społecznych
                                              > (Lepper), czy wreszcie wprowadzająca z dezynwolturą graniczącą z chamstwem
                                              > najgorszy podział wśród społeczeństwa : na Polskę liberalną i solidarną. Nie,
                                              > nie na wykształciuchów (tu znów Kaczyński ma rację, wśród Polaków jest mnóstwo
                                              > ludzi z tytułami, ale nie wykształconych)
                                              Czego jest klasycznym przykładem.
                                              i prawdziwych ;-)inteligentów, nie na
                                              > zomowców i wolnościowców - na Polskę liberalną i solidarną. Wierz mi, to jest
                                              > właśnie socjalizm, jakbym czytał Orwella raz jeszcze... Teraz jeszcze dwie
                                              > sprawy : nie twierdzę, że SB jako instytucja była wiarygodna, piszę tu raczej o
                                              > sposobach zapisywania i archiwizacji teczek zwerbowanych agentów - lecz
                                              > rozmywasz trochę temat. Proszę, choć raz posłuchaj głosu rozsądku i weź pod
                                              > uwagę OFIARY a nie KATA. Najpierw zadośćuczyńmy ofiarom (choćby przez ujawnieni
                                              > e
                                              > TW) a dopiero później zastanówmy się nad motywacjami donosicieli, brońmy ich
                                              > racji itd.,itp. To jest właśnie skandal III RP - ilu wspaniałych ludzi odrzucon
                                              > o
                                              > w polityczny niebyt tylko dlatego, że uznano zasadę "grubej kreski" - i minęło
                                              > wiele lat, zanim mogli oni dojść swoich racji i sprawiedliwości. Można na to
                                              > zamknąc oczy - jak sobie chcesz... Z zamknięciem archiwów - tak, byłby to dobry
                                              > pomysł, w sam raz na SF - wyobrażasz sobie, co robiłaby z teczkami KAŻDA ekipa
                                              > rządząca ? Od lewej do prawej ? Przy ich skundlonej moralnosci ?
                                              Jedna ustawa, którą podejmuję się napisać zamknęłaby temat. Nawiasem mówiąc,
                                              "lewica" nie walczyła przy pomocy teczek, tak jak to robi "prawica".
                                              Mała ilustracja. Mam kolegę od szkoły podstawowej. Utrzymujemy serdeczny kontakt
                                              do dzisiaj. Na cholera potrzebna mi wiedza, że jego ojciec donosił na mojego?
                                              > Daj spokój, i
                                              > tak widać było, co robiły od lat... Natomiast humorystyka Twojego ostatniego
                                              > zdania i mnie się udzieliła ;-) - to ja powiem Ci, że niektórzy geje serio
                                              > myślą, że jestem gejem ;-) Naprawdę nie wiem, po czym wnoszą... :-)))
                                              Widzisz tu jakąś analogię? :-)
                                              • wyar O "układzie" sama sobie odpowiedziałaś... :-) 03.04.07, 14:49
                                                Tak właśnie problemem było to, aby układ przekuć w coś sensownego - i aby nie
                                                był on "hermetycznie zamknięty" - a taka była III RP, czy nam się to podoba, czy
                                                nie (oczywiście III RP czy IV RP to raczej symbolika, ale o tym chyba już
                                                pisałem)... Z ustawami masz rację - lecz problemem oprócz prawa jest także jego
                                                przestrzeganie... To równiez jak na razie nie udaje się w IV RP. Albowiem
                                                problemem Kcazyńskich jest to, że oprócz stosunku do przeszłości i pewnego
                                                spektrum obyczajowego nie mają oni żadnych cech prawicowców, nazwałbym ich
                                                bardziej konserwatywnymi socjaldemokratami ;-), tak samo bowiem jak lewicowcy
                                                wierzą, że kolejny urząd w państwie cokolwiek zmieni, że kolejna regulacja ze
                                                strony państwa sytuację poprawi -a życie jednak swoje...
                                                Pomysł z sądami nie nowy - lecz mimo to świetny, jeśli jedyną przeszkodą dla
                                                Ciebie w sądzie 24-godzinnym będzie wyciągnąć zeznanie od pijanego faceta - to
                                                ja nie rozumiem czegoś... Zawsze wydawało mi się, że idea ta ma na celu
                                                osądzanie ludzi złapanych na gorącym uczynku - więc nie przesadzajmy...
                                                Przesadzasz z tym brakiem inteligencji- akurat Kaczyńskiemu nie mogę odmówić
                                                bycia Inteligentem - czy Ci się to podoba, czy nie...
                                                Piszesz o jednej ustawie porządnie napisanej - no to zadaj sobie pytanie,
                                                dlaczego po kilkunastu latach od obalenia durnego ustroju takiej ustawy nie
                                                było.... ;-)
                                                Jeśli chodzi o przykład z kolegą - jest niestety chybiony. Jeśli jakakolwiek
                                                ofiara jest z tego powodu niezadowolona i chce wiedzieć - nie masz prawa jej
                                                odmawiać. Taka powinna być sprawiedliwość - niezależna od opcji politycznej, a
                                                po prostu sprawiedliwa. Jeśli Ty tego nie chcesz - to ok, ale jeśli ja chcę, to
                                                powinienem to dostać, nieprawdaż ?
                                                Co do ostatniego zdania - poza analogią, że są ludzie, którzy biorą nas za
                                                innych - nie ma żadnej ;-)
                                                • uu1 Re: O "układzie" sama sobie odpowiedziałaś... :-) 03.04.07, 15:11
                                                  wyar napisał:

                                                  Z ustawami masz rację - lecz problemem oprócz prawa jest także jego
                                                  > przestrzeganie...
                                                  O tym przecież pisałem.
                                                  > Pomysł z sądami nie nowy - lecz mimo to świetny, jeśli jedyną przeszkodą dla
                                                  > Ciebie w sądzie 24-godzinnym będzie wyciągnąć zeznanie od pijanego faceta - to
                                                  > ja nie rozumiem czegoś... Zawsze wydawało mi się, że idea ta ma na celu
                                                  > osądzanie ludzi złapanych na gorącym uczynku - więc nie przesadzajmy...
                                                  Nie zrozumiałeś. Nie w o l n o przesłuchować pijanego. Każdy adwokat obali tak
                                                  uzyskane zeznania.
                                                  > Przesadzasz z tym brakiem inteligencji- akurat Kaczyńskiemu nie mogę odmówić
                                                  > bycia Inteligentem - czy Ci się to podoba, czy nie...
                                                  Ta wielka litera to dla podkreślenia wyjątkowości tego rodzaju inteligencji?
                                                  W tym punkcie pozostańmy przy swoich zdaniach, ok?
                                                  > Piszesz o jednej ustawie porządnie napisanej - no to zadaj sobie pytanie,
                                                  > dlaczego po kilkunastu latach od obalenia durnego ustroju takiej ustawy nie
                                                  > było.... ;-)
                                                  Bo najprzeróżniejsze ciemne typy mącą wodę. Skłócają społeczeństwo i żyją na
                                                  jego koszt. Cała filozofia.
                                                  > Jeśli chodzi o przykład z kolegą - jest niestety chybiony. Jeśli jakakolwiek
                                                  > ofiara jest z tego powodu niezadowolona i chce wiedzieć - nie masz prawa jej
                                                  > odmawiać. Taka powinna być sprawiedliwość - niezależna od opcji politycznej, a
                                                  > po prostu sprawiedliwa. Jeśli Ty tego nie chcesz - to ok, ale jeśli ja chcę, >
                                                  to powinienem to dostać, nieprawdaż ?
                                                  Widzisz, jest jeszcze coś takiego jak uzasadniony interes społeczny. I on
                                                  powinen być ponad.
                                                  > Co do ostatniego zdania - poza analogią, że są ludzie, którzy biorą nas za
                                                  > innych - nie ma żadnej ;-)
                                                  Oprócz takiego drobiazgu, że ja j e s t e m facetem. :-)
                                                  • wyar Oczywiście, że jesteś ;-) 04.04.07, 12:10
                                                    W kwestii żartów zobacz - my, zwolennicy ;-) Kaczyńskiego - też to potrafimy... ;-)
                                                    A tak serio - wiem, ze nie wolno przesłuchiwać pijanego - lecz nie o tym
                                                    napisałęm, przeczytaj dokładnie...
                                                    Teraz przemyśl, co napisałeś tutaj : > Bo najprzeróżniejsze ciemne typy mącą
                                                    wodę. Skłócają społeczeństwo i żyją na
                                                    > jego koszt. Cała filozofia. - właśnie tu przyznałeś rację wszystkim
                                                    zwolennikom lustracji... :-))))) Te najprzeróżniejsze typy - to z reguły byli
                                                    TW, albo ludzie urzeczeni ich argumentacją, albo po prostu związani z lewicą...
                                                    Mogę wymieniać wielu (ot, choćby osławiony Maleszka z "GW" nomen omen) - ale po
                                                    co ? Mnie to już dawno przekonało - Ciebie na pewno nie przekona :-)
                                                    I jeszcze jedno - normalnie bluzgam na ludzi, którzy coś takiego piszą (to
                                                    jedyny wypadek ;-) ) - ze względu naa wtargnięcie na normalny poziom dyskursu
                                                    między nami polecę sobie zrobić tę uwagę w łągodnym tonie - otóż Drogi UU1 -
                                                    jeśli piszesz - tu cytuję - "jest jeszcze coś takiego jak uzasadniony interes
                                                    społeczny. I on powinen być ponad." - to, niestety, pachnie mi to poprzednim
                                                    ustrojem. WSZYSCY, którzy piszą o interesie społecznym - są zabawni. Ale
                                                    argumentując to faktami dotyczącymi tylko tej dyskusji - powiedz, co ważniejsze
                                                    : SPRAWIEDLIWOŚĆ CZY INTERES SPOłECZNY ?
    • michalparadowski Lustracja kadry naukowej 02.04.07, 10:46
      A ja, czekam z uęsknieniem na lustrację, p.prof.Muchomorka Jadowitego i
      Pazernego.
      Szczególnie jestem zainteresowany:
      1.Łączami radiowymi u towarzyszy radzieckich.
      2.Działaniami przeciwko wstąpieniu Polski do NATO i Unii Europejskiej.
      3.Przygodami profesora w okresie stanu wojennego i pielgrzymkami do
      b.Jugosławii, mniej więcej w tym czasie (stanu wojennego).
      Ciekawe czy się doczekam?
      • rtg Re: Lustracja kadry naukowej 02.04.07, 10:58
        michalparadowski napisał:

        > A ja, czekam z uęsknieniem na lustrację, p.prof.Muchomorka Jadowitego i
        > Pazernego.
        > Szczególnie jestem zainteresowany:
        > 1.Łączami radiowymi u towarzyszy radzieckich.
        > 2.Działaniami przeciwko wstąpieniu Polski do NATO i Unii Europejskiej.
        > 3.Przygodami profesora w okresie stanu wojennego i pielgrzymkami do
        > b.Jugosławii, mniej więcej w tym czasie (stanu wojennego).
        > Ciekawe czy się doczekam?

        Nie doczekasz się teczki sa w archiwach GRU w Moskwie. W Rosji nie maja
        Macierewicza, a poza tym nie "palą" swojego wywiadu. Czasem trują ale to już
        inna bajka.
    • lehoo Kanalia zwana Kurskim 02.04.07, 10:48
      Kanalia zwana Kurskim nie pominie żadnej okazji by konfabulować nadużywając
      semantycznie skrótów myślowych, taki już jej modus operandi.
    • gajane4 Kurski i PiSuary 02.04.07, 10:58
      Dziwię się Gazecie, że zajmuje się wystąpieniami takiego osobnika jak Kurski.
      Niejednokrotnie udowodnił, że jeśli cynicznie nie kłamie, to w każdym razie
      ślizga się po granicy kłamstwa. Inna rzecz, że to jest cechą całej formacji do
      której należy. Nie mam pojęcia czy prof. Ceynowa był agentem czy nie, ale wiem -
      czego nie chcą wiedzieć pętaki u władzy - że w czasach PRL'u każdy sprawujący
      choćby najdrobniejszą funkcję nachodzony był przez UB'eków a później SB'ków.
      Jakie notatki na podstawie takich rozmów powstawały i ile w nich było nieprawdy
      wiedzą tylko ich autorzy. Przecież za coś musieli brać pieniądze i zyskiwać
      uznanie przełożonych. Z innej beczki. Z wystąpienia Kurskiego wynika, że
      prezydent (LK nie zasługuje na duże P) wykonuje jedynie polecenia "układu"
      któremu służy jako narzędzie, bo skąd Kurski wie jaki przebieg będzie miało
      spotkania.
      • wyar Jak większośc nie masz pojęcia o czym piszesz... 02.04.07, 11:05
        Sprawdź prace historyków na ten temat - to zobaczysz, że - niestety - większość
        Sb-ckich czy UB-ckich papierów nie mogłą być fabrykowana na potęgę... Ale wiem
        wiem, nie pasowałoby to do Twojego widzenia świata - w myśl którego jest on tak
        wielki, jak wielka jest Twoja gazeta (parafrazując Einsteina)... Tak więc
        zawartośc 99% teczek to niestety prawda - trzeba sobie tylko odpowiedzieć, co to
        oznacza... Ale oczywiście dalej możesz wykpiwać "zwolenników teorii spiskowej" -
        w tym wypadku,przymykając oczy na proste prawdy, udowadniasz, jak bardzo na
        prawdzie Ci zależy...
        • piskoala nie masz pojęcia o czym piszesz - Ty wiesz??? 02.04.07, 11:22
          wyar napisał:
          >Sprawdź prace historyków na ten temat - to zobaczysz, że - niestety - większość
          > Sb-ckich czy UB-ckich papierów nie mogłą być fabrykowana na potęgę... Ale wiem
          >wiem, nie pasowałoby to do Twojego widzenia świata - w myśl którego jest on tak
          >...

          nawet nie wiesz, o czym sam piszesz a właściwie BEŁKOCZESZ
          Zostan asystentem d/s specjalnych SpecAgenta K.
          Warto uzupełnić wykształcenie
          • wyar Zgodnie z logiką argumentacji 02.04.07, 11:28
            Trzeba przerwać taką wymianę myśli... Jeśli chcesz, możesz sobie odpisać - i
            powyzywać mnie jeszcze - jak sądzę, to jest Twoja osławiona tolerancja...
      • mieszkancy_wsi_pupy Re: Kurski i PiSuary 02.04.07, 15:46

        > Dziwię się Gazecie, że zajmuje się wystąpieniami takiego osobnika jak Kurski.
        >...
        > Z wystąpienia Kurskiego wynika, że
        > prezydent (LK

        Schizofrenia?
        Typowe dla czytelników GW, odstaw swój organ na 3 m-ce
        objawy ustąpią...
    • kalkuta77 Kurski dyżurny klozetowy PIS-u 02.04.07, 10:58
      Przeżyliśmy szafę Lesiaka, raport Macierewicza, teraz mamy lustracje, dyzurne
      tematy odsłaniające rzekome patologie IIIRP. A co odsłoniły; indolencje
      rządzących, żałosna nieudolność, oszczerstwa, pomówienia, demolowanie demokracji
      zanik etyki, godności, moralności i nie rozumienie potrzeb swojego narodu
      i wyobcowanie.
      Obrzydliwe jest to, że patronuje temu część prasy np. WPROST,które posiada
      ciągłe informacje o naszych rodakach rzekomo współpracujacych z jakimiś tam
      służbami, podczas gdy teoretycznie sprawami lustracji zajmuje się IPN.
      Wskazuje to bezprecedensową manipulacje i eliminowanie z życia ludzi godnych
      i oponentów, aby zastępować ich mierną ale wierną tłuszcza partyjną.
      Skąd my to znamy, to nie IV RP ,aleIIPRL.
      • topolowka .Kurski majaczy jak zwykle 02.04.07, 11:06
        Antylustracyjny bunt wzniecili byli tajni wspolpracownicy - to taka sama prawda
        jak to, ze Kurski jest przyzwoitym czlowiekiem.

        Swolocz ostatnia.
      • rtg Re: Kurski dyżurny klozetowy PIS-u 02.04.07, 11:20
        Porównując dwa ostatnie rządy prawicy w Polsce nasuwa mi się zgodność
        postępowań świadcząca o tym że ideałami prawicowych rządów jest system rządów
        totalitarnych sprawowanych przez PZPR:
        pierwszy sekretarz - ideał przywódcy, wszystkim rządził z tylnego siedzenie za
        nic nie odpowiadał, w tym czasie rząd rządził a partia kierowała i teraz też.
        Plena partii identyczne z tym samym patosem i obsadą medialną
        jedynie słuszna doktryna polityczna,
        napuszczanie robotników na rolników, rolników na pracowników biurowych, tych
        ostatnich na profesorów wyższych uczelni, aktyw partyjny na studentów itd itp
        mamy identycznie teraz. Mieliśmy tez "wrogi element" - żydów teraz to robi
        radio z ryjem kierowane przez obcy wywiad.
        porównując oba systemy widać masę wspólnych cech których staraliśmy się unikać
        prze lata od rządów znienawidzonej lewicy lub UW
        PiSS OFF!!
    • piskoala nieodtajniony superAgent przecieka (nadal donosi) 02.04.07, 11:13

      a jego przeciek jest jak zwykle adresowany do proklamowaonego przez niego
      CIEMNEGO LUDA IV RP, a dotyczy tracącego resztki energii tematu (już nudzącego)
      fascynującego już tylko zboczeńców z PRL.

      Donos jest supertajny i można spodziewać się, że przywódcy Agencji
      znowu będą musieli w jakiś sposób dyscyplinować agenta specjalnego,
      bo znowu puścił BĄKA.

      ----
      poTworki, PiSekciarze, PRLe to przywódcy najnudniejszej agencji
    • olalk Kurski wie co mówi i za ile mówi 02.04.07, 11:19
      Poseł Kurski właśnie przegrał proces za szkalowanie PO. Cieszę się, że nie było
      ugody i musi zapłacić 100 tys. zł. Widac stać go na następną przegraną.
      Ten "polityk" gada co mu ślina na język przyniesie i liczy na to, że każde
      kłamstwo, każda obelga jaką wymyśli ujdzie mu na sucho. Raz już się nie udało
      opluć PO, bo są tego przykre dla pana Kurskiego konsekwencje, mam nadzieję, że
      i tym razem ktoś ze środowiska akademickiego pociągnie go do odpowiedzialności
      karnej za to co mu imputuje.
      • 1utek Re: Kurski wie co mówi i za ile mówi 02.04.07, 11:24
        Czy to takie dziwne,że wykłady z matematyki, fizyki, itp panu Kurskiemu wydają się jakieś takie tajne?
      • piskoala Kurski wie co mówi i za ile mówi tylko nie wie ... 02.04.07, 11:24

        ... PO CO o JAKI TO MA / NIE MA SENSU

        ----
        poTworki, PiSekciarze, PRLe SuperOberAgenci dla Czarnego Luda
    • jml13060 Oswiadczenie 02.04.07, 11:26
      Zlozylem oswiadczenie lustracyjne bez problemu. Protesty wladz uczelni i
      poszczegolnych naukowcow budza moje podejrzenie co do ich obecnych intencji i
      zaszlosci agenturalnych. A wystarczy byc uczciwym - w przeszlosci, teraz i na
      przyszlosc. Tylko tyle.
      • albacor Re: Oswiadczenie 02.04.07, 11:30
        W normalnym państwie obowiązuje domniemanie niewinnosci. U nas - domniemanie
        winy. I weź człowieku udowadniaj że nie jesteś wielbłądem.
        • jml13060 Re: Oswiadczenie 02.04.07, 11:34
          Nikt nie oczekuje dowodu niewinnosci, a zaledwie zlozenia oswiadczenia.

          Dopiero wtedy, kiedy oswiadczenie okaze sie falszywe (ktos z IPN to wykryje),
          wtedy ciezar dowodu falszywosci spocznie na IPN.
      • amanasunta53 Nie roumiesz? 02.04.07, 11:30
        Prowadzący SBcy obiecali swoim TW ,że ich akta spalili.
        I jechał na tym ...Wielgus,Damięcki i wielu wielu innych .
        A teraz ...strach i chucpa.
        Dla ortografów typu uu1:
        chucpa (bez)czelność, tupet, arogancja( z ididsz)


        Etym. - jid. chucpe od hebr. hutspāh.

        jml13060 napisał:

        > Zlozylem oswiadczenie lustracyjne bez problemu. Protesty wladz uczelni i
        > poszczegolnych naukowcow budza moje podejrzenie co do ich obecnych intencji i
        > zaszlosci agenturalnych. A wystarczy byc uczciwym - w przeszlosci, teraz i na
        > przyszlosc. Tylko tyle.
        • laaazy_boy Re: Nie roumiesz? 02.04.07, 11:52
          > Prowadzący SBcy obiecali swoim TW ,że ich akta spalili.
          > I jechał na tym ...Wielgus,Damięcki i wielu wielu innych .
          > A teraz ...strach i chucpa.

          Ręce opadają - skąd ty możesz wiedzieć kto, na czym i dlaczego jechał?

          Twoja bujna fantazja tworzy groteskowe teorie.

          Godna pochwały jest natomiast umiejętność korzystania ze słownika.
          • jml13060 Re: Nie roumiesz? 02.04.07, 12:04
            Jeszcze raz ... w czym jest problem dla osoby uczciwej, o nienagannej
            przeszlosci, z wypelnieniem oswiadczenia lustracyjnego ? Sie wypelnia sie
            podpisuje. Tyle.

            A jesli ktos byl wspolpracownikiem SB, no to formularz oswiadczenia
            lustracyjnego zawiera rubryke rowniez dla takich osob. Wystarczy ja wypelnic i
            podpisac. A nie udawac swietoszka.
            • olalk Re: Nie roumiesz? 02.04.07, 12:27
              A gdyby w lojalce były takie pytania: czy kradłeś, czy biłeś żonę i dzieci, lub
              czy cudzołożyłeś? Dla osoby uczciwej, o nienagannej przeszłości byłoby to hop
              siup, wypełniam, podpisuję i już? Czy taka osoba nie poczułaby się dotknięta
              tak postawionymi pytaniami? A jeśli nawet przełknie taką obelgę i odpowie na te
              pytania, to co to zmieni?! Natomiast jeśli nie odpowie, to wyleją ją z pracy. I
              na tym polega problem!!! Na łamaniu ludzi i dlatego ten dokument nazywa się
              lojalką, tak jak to było w stanie wojennym.
              • wyar Daj spokój... 02.04.07, 12:48
                Argument tragiczny - co powiesz ofiarom tych donosicieli, którzy cichutko
                siedzieli (a teraz ostro zapewne gardłują przeciw "łamaniu ludzi" :-))) ) i
                mogą - dzięki takim "moralistkom i moralistom" robić to bezkarnie dalej ??? Ja
                piernicze - no co za logika... :-))))) Jasne - więc wybudujcie pomnik SB-kom -
                bo uwłacza Wam napisanie, ze nie współpracowaliście ze służbami...
                • wraczek Ja mogę spokojnie opowiedzieć o swojej... 02.04.07, 13:39
                  ...komunistycznej przeszłości. Choć jestem za młody na lustrację to w szkole
                  podstawowej sam zgłosiłem się do zrobienia gazetki na rocznicę rewolucji
                  październikowej. Na swoje usprawiedliwienie mam to że gazetka była
                  beznadziejna - niestety nie był to sabotaż ale zupełny brak talentu - i
                  dostałem az nią dwóje na szynach.
                  Jaki problem coś takiego napisać?
              • jml13060 Re: Nie roumiesz? 02.04.07, 12:51
                olalk napisała:

                > A gdyby w lojalce były takie pytania: czy kradłeś, czy biłeś żonę i dzieci,
                lub czy cudzołożyłeś? Dla osoby uczciwej, o nienagannej przeszłości byłoby to
                hop siup, wypełniam, podpisuję i już?

                TAK. UCZCIWOSC jest jedna. Tylko jedna. Jak sie donosilo na kolege, albo
                kolaborujac z SB uzyskiwalo sie przywileje (wzgledem kolegow, ktorzy nie
                kloaborowali i nie donosili) - w postaci szybszego awansu, stanowiska,
                paszportu, stypendium zagranicznego, itd. itp., to teraz trzeba poniesc tego
                konsekwencje. Ta konsekwencja bedzie napisanie PRAWDY o sobie.

                > Czy taka osoba nie poczułaby się dotknięta tak postawionymi pytaniami?

                Uczciwa - NIE.

                > A jeśli nawet przełknie taką obelgę i odpowie na te pytania, to co to
                zmieni?! Natomiast jeśli nie odpowie, to wyleją ją z pracy. I na tym polega
                problem!!!

                Wszelka dzialalnosc naukowa bazuje na prawdzie i uczciwosci. W naszym interesie
                jest oczyszczenie srodowiska z osob, ktorzy do stanowisk i tytulow doszli droga
                nieuczciwosci, wykorzystujac fakt kolaboracji z SB.


                > Na łamaniu ludzi i dlatego ten dokument nazywa się lojalką, tak jak to było w
                stanie wojennym.

                Jaka obelga, jaka lojalka ?? Zwykle oswiadczenie.
              • loza_szydercza Lojalka 02.04.07, 13:40
                Zwrot wymyslony (wobec oswiadczenia lustracyjnego) przez najubozej
                intelektualnie uzbrojonego redaktora, ktory swoja posade dzierzy wylacznie za
                nazwisko- Mazowiecki.
                Nie przez przypadek jest on najrzadziej zapraszany do publicystycznych debat.
                Jego poziom i IQ sa tak niskie, ze w gruncie rzeczy przynosi wstyd antylustratorom.
                Zenujaca postac.
            • ford.ka Re: Nie roumiesz? 03.04.07, 00:22
              Ceynowa tez myslal, ze moze spokojnie wpisac, ze nie wspolpracowal. A tu sie
              okazalo, ze wspolpracowal. Napisal nieprawde? A nie, to SBecy napisali
              nieprawde. A kogo wypieprza? Przeciez ze Ceynowe.
              Czy dalej jestes pewien, ze madrze postapiles? Wiesz, kto podsluchiwal Twoje
              telefony i co zrobil ze spisanymi wiadomosciami?
              • wyar Daj spokój... 03.04.07, 10:31
                To się nie broni - już wielu historyków (aczkolwiek politycy i dziennikarze
                nadal powtarzają swe brednie, sprytnie omijając tę konkluzję) uznało, że NIE
                BYłO MOWY o fałszowaniu teczek SB-ckich z lat 70 czy 80 (co innego ich palenie
                ;-) ) - nie można było tego zrobić choćby z przyczyn technicznych - sposób
                takiego archiwizowania wiadomości od TW, ażeby można je było znaleźć w różnych
                archiwach, w róznego rodzaju sprawach itd.,itp. Nie demonizuj więc
                rzeczywistości - jeśli znajduje się w archiwach teczka z włąsnoręcznie popisaną
                lojalką, własnoręcznie napisanymi raportami itd. - to co, agentem nie był, nie
                wiedział, coś tam podpisał ? :-))))) Charakterystyczne jest to - myślę, że
                Ciebie też to powinno uderzyć - że kogo nie ujawnią, ten się tak samo
                tłumaczy... :-)))) Jak Wielgus - a jak było naprawdę, to sam Wiesz - więc po co
                robić do tego jakieś "drugie dno" ? Wystarczy stwierdzić, że niektórzy jak dno
                potrafili się zachować - a że przyczyny były różne ? Ok, przykro mi, lecz co z
                ich ofiarami ??? Mam się przejmować tym, co donosił, czy tym, co na niego
                donoszono ? Jak myślisz ?
        • 1zorro Amanasunta53, jezeli masz faktycznie 23 lata to 02.04.07, 12:05
          proponuje ci, nie zabieraj lepiej glosu o sprawach , o ktorych nie masz
          zielonego pojecia! W 1989r bawilas sie jeszcze w piasku wiec powazne
          sprawy "rozliczen" zostaw lepiej ludziom, ktorzy tamten system przezyli na
          wlasnej skorze. I poczytaj troche historii, nie tylko tej z podrecznikow
          Giertycha!
          • jml13060 Re: Amanasunta53, jezeli masz faktycznie 23 lata 02.04.07, 12:17
            1. Skoro spoczywa na mnie obowiazek zlozenia oswiadczenia lustracyjnego, to w
            1989 roku bylem za stary na zabawy w piasku.
            2. Zmien ton i nie zamykaj ust dyskutantom ("... nie zabieraj glosu o sprawach,
            o ktorych nie masz zielonego pojecia ...").
            3. Ty najwyrazniej masz "czerwone" pojecie o sprawach.
    • xclene Kurski - super autorytet sie odezwał 02.04.07, 11:28
      już kto jak kto, ale ten facet to nie powinien nic o autorytetach mówić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka