Dodaj do ulubionych

Politycy chcą ujawnienia listy "500"

    • dzieciak33 Paw biało-czerwony 17.06.07, 20:00
      Na wymioty mnie zbiera, gdy po raz kolejny czytam o dole kloacznym jakim jest
      IPN i o tym jaką doniosłą rolę odgrywają jego zasoby w budowaniu naszej
      gó..anej rzeczywistości politycznej. Moja rada jest taka: albo to spalcie, albo
      ujawnijcie bez żadnych ograniczeń, bo inaczej wciąż i wciąż będą się pojawiały
      osoby i grupy osób grających jakimiś tajemniczymi, nigdy nie ujawnionymi, przez
      wybranych widzianymi informacjami.

      Wielkim paradoksem jest dla mnie, że Ci, którzy się mienią nigdy nie
      przejednanymi wrogami komunizmu, Ci, którzy na mapie polskiej flagi niczym
      anieli w bieli stoją po przeciwnej stronie piekielnej czerwieni, podstawą
      oddzielania ciemności od jasności, tych złych, od tych dobrych, czynią
      informacje zgromadzone przez znienawidzony reżym. Brak konsekwencji.

      Inna sprawa, że model budowania swojej wiarygodności politycznej i moralnej na
      tym, iż się było przeciw komunizmowi jest kompletnie chybiony. Hitler też był
      przeciwko, a jakoś autorytetem mi się nie jawi. Demagogiczne, populistyczne
      bydlęta nigdy nie przyznają, że sprawy nie są takie proste, że świat nie jest
      czarno-biały, lecz zazwyczaj oscyluje w gamach szarości. W tym świecie zło
      potyka się ze złem, stąd antykomunizm nie może oznaczać automatycznego transferu
      do grona świętych nobliwych, bohaterów narodowych, spiżowych postaci grzechem
      nie skalanych. Istotą dobra jest bycie poza konfliktem i dziwne jest to, że w
      tak katolickim państwie tak niewielu tę prostą i podstawową prawdę pojmuje i
      wciela w życie.

      Oczywiście praktyczne przesłanki nieuczciwego polityka skłaniają do działania
      kreującego wizję czarno-białego świata. Przy czym niemożliwość wykazania swojego
      dobra, z jego braku jak mniemam, zmusza do wykazania go nie w prost, czyli
      poprzez umieszczenie siebie w bajkowo i biblijnie schematycznym, binarnym
      układzie dobro-zło i wykazanie, iż się nie stoi po stronie 'zło'. Czyli: nie
      komuch (nie 'zło') to święty. Sądzę, że każdy kto uczciwie używa organu zwanego
      mózgiem do krytycznej oceny rzeczywistości, a nie tylko do skutecznego
      działania, świadom jest, iż bycie autorytetem to nie jest kwestia posiadania lub
      nie posiadania śladu w teczce spreparowanej przez komunistyczne służby. Zasada
      niepokalanego politycznego poczęcia jest narzędziem walki tych, których w
      archiwach nie ma, bo reżym na nich nie zwrócił nawet uwagi, gdyż siedzieli cicho
      i potulnie. Och, jakże mnie irytuje ten rodzaj tchórzliwych kundlów, które
      zanoszą się wściekłym, zjadliwym szczekaniem dopiero wtedy, gdy zagrożenie mija.:(

      No, to sobie ulżyłem.:)
      • gilu33 Re: Paw biało-czerwony.., brawo !!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.06.07, 11:18
        popieram dzieciaka za przemyślaną wypowiedź. Niestety,ale rozważania z głębi
        etyki polityka nie przystają do rządzącej ekipy.Obłęd w oczach wodzów PIS
        pojawiający się w momentach dyskusji nad tym kto był a kto nie był kapusiem,nie
        pozwala na prowadznie racjonalnego sporu o kształt lustracji.Jak słusznie
        dzieciaku zauważyłeś, najwięcj do powiedzenia w temacie lustracji mają
        ci,którzy z tzw. opozycją lat 70,80 niewiele mieli wspólnego.Jarosław Kaczyński
        cos tam skrobał,cos tam powiedział,w efekcie jako chyba jedyny z działaczy
        soldarności obecnych w przełomie wiosennym 1989 r nie został
        internowany.Widocznie przez esbecję nie został uznany za groźnego wroga PRL-
        u...., co nie przeszkadza stawiać się w roli męża opatrznościowego polskich
        przemian.. Działacze koalicjanta Samoobrony byli w owych czasach zajęci
        produkcją trzody chlewnej,krów,uprawą ziemniaków i w ramach ścieżki awansu z
        inseminatora na brygadzistę-kierownika,jak to było z Lepperem,zapisywali się
        do partii.Ich znajomość filozofii ówczesnego systemu ograniczała się do
        odróżniania portretów Marksa od Engelsa i Lenina..., Koalicjant z LPR jeszcze
        nie istniał w owych czasach,Roman Frankenstein biegał w tych latach za
        dorastajacymi siusiumajtkami i nie wgłowie mu były protesty. Ograniczał go w
        tym skutecznie tatuś,aktywnie popierający reżim Jaruzelskiego..Więc jest jak
        jest,czyli cienkie Bolki w rodzaju kaczyńskich czy Lepperów i Giertychów
        wrzeszczą o lustracji, nie mając żadnych moralny praw do tego.Ale: ponieważ są
        u władzy i to oni - Kaczyńscy, decydują o IPN,mamy bydło jakie mamy.
    • moon5 Re: Politycy chcą ujawnienia listy "500" 17.06.07, 20:32
      Opublikowanie takiej listy jest potrzebne. Zbyt wiele niedomówień.
      • wet3 Re: moon5 19.06.07, 02:37
        moon5 napisała:

        > Opublikowanie takiej listy jest potrzebne. Zbyt wiele niedomówień.

        Ciekaw jestem czy jest mozliwe aby Sejm zazadal opublikowania tej listy? Co o
        tym sadzisz?
        • moon5 Re: moon5 21.06.07, 01:12
          Sejm zdaje się nie może wysunąć takiego wniosku, bo byłoby to niezgodne z
          orzeczeniem Trybunału.
          • wet3 Re: moon5 21.06.07, 01:17
            moon5 napisała:

            > Sejm zdaje się nie może wysunąć takiego wniosku, bo byłoby to niezgodne z
            > orzeczeniem Trybunału.

            Czyli mamy kompletnie porabana strukture polityczno-prawna gdzie garstka
            komuchow lub ich poplecznikow w togach paralizowac moze caly kraj! Myslalem, ze
            Sejm jest ponad TK.
    • gszatek Re: Politycy chcą ujawnienia listy "500" 17.06.07, 21:34
      Nawet jeśli na tej liście jest kapuś papo Giertych to i tak będzie on dalej
      niezniszczalnym autorytetm środowisk "patriotycznych". A to Polska właśnie!
    • kfadam Politycy chcą ujawnienia listy "500" 18.06.07, 09:03
      Te komusze pomioty może by zaczęły od siebie i swojej rodziny, niech się sami
      odkomuszą a nie ciągle tylko jątrzą i pomawiają a gdy dochodzi do weryfikacji
      okazuje się że te ich listy i dowody to nic nie warte świstki. Pamiętajcie w
      państwie trzy najważniejsze miejsca zajmują synciowie wykładowców marksizmu
      leninizmu, a w rządzie jest PRL-owski prokurator, sędzia który skazywał
      opozycjonistów w latach 70-80 (syncio innego sędziego, wsławionego wyrokami
      śmierci w pokazowych procesach PRL-u) a w samym PiS-ie aż roi się od komuchów.
      KA
      • albacor Re: Politycy chcą ujawnienia listy "500" 18.06.07, 11:39
        Wiadomo było, że gdy na powierzchnię zycia politycznego zaczną wypływać g...a
        pokroju Macierewicza to granie teczkami zacznie się od nowa. Cała siła tego
        zas...go rządu opiera się na zbieraniu haków na kogo się da i przy byle okazji
        albo i bez. A ciemny lud kupuje...jeszcze się dziwie jak niektórzy robią to
        bezkrytycznie.
      • wet3 Re: kfadam 19.06.07, 00:32
        kfadam napisał:

        > Te komusze pomioty może by zaczęły od siebie i swojej rodziny, niech się sami
        > odkomuszą a nie ciągle tylko jątrzą i pomawiają a gdy dochodzi do weryfikacji
        > okazuje się że te ich listy i dowody to nic nie warte świstki. Pamiętajcie w
        > państwie trzy najważniejsze miejsca zajmują synciowie wykładowców marksizmu
        > leninizmu, a w rządzie jest PRL-owski prokurator, sędzia który skazywał
        > opozycjonistów w latach 70-80 (syncio innego sędziego, wsławionego wyrokami
        > śmierci w pokazowych procesach PRL-u) a w samym PiS-ie aż roi się od komuchów.
        > KA

        Prawisz jak hazdy prawdziwy komuch i donosiciel! Wyraznie boisz sie czegos!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka