czlowiek_ksiazka
26.06.07, 18:41
Iloma uczuciami targany jest red. - nasz, swojski, przaśny :) Tumanow
z "kraju demokratycznego jak Polska"!
Zdumienie, zniechęcenie, rozpacz ("pal sześć"!), wielkoduszność ("nie chcę
robić konkurencji" - ależ rób, red. ekspercie Tumanowo-filu, to nie takie
trudne!), przytępienie, zgroza, gnoza, etc.!
Czy jedno, demokratyczne serce tyle wytrzyma!? :)
Red. Warszawski delikatnie, dyskretnie ale jednak zapluwa sie w swoim
niezrozumieniu/pogardzie/nienawiści w wersji soft do Rosji Putina.
Kasza anty-logiczna przyprawiona jakimś pseudo-yntelygenckim misz-maszem,
rytualne "80 $ za baryłkę" czy "kagiebesznik".
Powtarzanie po raz 13824318240895258458458 raz, że Putin pracował kiedyś w
KGB to coś w rodzaju obsesji, a każda obsesja - to choroba. To jest bez dwóch
zdań zjawisko kliniczne.
Z jednej strony: "Zdumiewająca jest potęga wielkiej literatury" i można
Orwellem "prosto w twarz" rządzącym w Rosji, z drugiej - "niewiedza to siła"?
Putin zaprasza naukowców do siebie, żeby im "niewiedzę" do głów tłoczyć, a
oni mu Orwella wpychają do buzi?
Wyższa Szkoła Ekonomiczna, o której pisze red. Warszawski, to kuźnia
neoliberalizmu w Rosji, liberalizmu (anarchii) politycznego, a więc anty-
putinowska.
Co, wszyscy obecni na spotkaniu to putinowcy?
"Nie pomogą cudownie pojednane na wojskowych sztandarach dwugłowe orły i
pięcioramienne gwiazdy. Trzeba się wsłuchać w głos ludu."
-