janek-007
16.09.07, 02:13
Jedno mnie bardzo dziwi w tych wszystkich peanach na cześć 'polskiej
transformacji' i L.Balcerowicza; czy w Polsce co najmniej od 1980 roku nikt
nie myślał jak przeprowadzić kraj przez zmiany ekonomiczne i ustrojowe. Czy
wszyscy po 1980 roku do 1989 byli zajęci tylko pisaniem bibuły i innych
ideologicznych bzdetow, drukowaniem kolorowych obrazków Matki Boskiej i
produkowaniem szkaplerzykow. Coś mi w tych wszystkich 'opiniach' prof. Gomułki
nie gra. Przez cale te wszystkie lata nikt nie miał czasu czy nie pomyślał
żeby napisać i poddać pod dyskusje planów transformacji ustrojowej i
ekonomicznej nawet chociażby w jakichś grupach zakonspirowanych w stanie
wojskowym. Wszyscy przecież wiedzieli ze komuna padnie tak przynajmniej mówią
i mówiły gadające głowy wtedy i dzis. Dopiero trzeba było Balcerowicza i
spółki żeby w dwa tygodnie skrobnąć na kolanie plan transformacji i to zaraz
przed wyjazdem do USA i do MFM. To chyba jakieś kłamstwa, ja przynajmniej w to
nie wierze co mówi prof. Gomułka na ten temat a utwierdza mnie w tym fakt ze
prof. był w tamtym czasie związany z MFM wiec nie jest bezstronny i
przedstawia wersje korzystna dla siebie i Balcerowicza. To wszystko jest chyba
szyte grubymi nićmi. Transformacja była potrzebna ale żeby mieć tyle czasu i
nic nie zrobić po to żeby się przygotować na taka ewentualnosc a dopiero
improwizować z Balcerowiczem i w dwa tygodnie strząsnąć jakiś plan bez
jakiejkolwiek dyskusji i oceny niezależnych fachowców społecznych i
ekonomistów nie tylko krajowych. Ja w te bajki nie wierze panie procesorze
Gomułka.