Dodaj do ulubionych

W ropie jest krew

21.09.07, 10:27
Jest dużo krwi, bo trzeba doliczyć krew ciągle przelewaną w
wyniku działań terrorystycznych finansowanych i podsycanych przez
bogacących się na ropie naftowej. Każdy milion zainwestowany w
terroryzm w strefie roponośnych regionów przynosi miliardy ze
wzrostu cen na baryłkę ropy.Oczywiście terroryści oficjalnie
deklarują różne "ideologiczne" przyczyny swoich działań a ich
przywódcy są sprytnie manipulowani.
Kiedy świat znajdzie wydajne alternatywne źródła energii i uwolni
się od dyktatu posiadaczy ropy naftowej z pewnością zrobi się dużo
spokojniej.
Obserwuj wątek
    • zojek2 Re: W ropie jest krew 21.09.07, 11:22
      Poza slusznoscia podnoszenia tematu niezaleznosci energetycznej
      Europy poprzez poparcia zrodel odnawialnych, artykul kompletnie
      zaklamany jak cala propaganda amerykanska (open society foundation
      to Soros, i kto taki Soros, to wiadomo). jak ma byc rynek, to kupi
      ten, ktore kupic chce i ma na to kase. czyli skad usa roszcza sobie
      prawo stawic dodatkowe warunki? mogli sobie na to pozwolic, poki
      dochod panstw surowcowych zalezal od popytu z ich stron. teraz stalo
      sie to inaczej, i kiedy oni juz nie sa w stanie dyktowac swoich
      warunków pozagospodarczych, to podnosi sie larum. Czy nie smiesznie
      Panu, Panie profesorze?

      Zreszta same USA nie maja zadnej wiarygodnosci w sprawie szerzenia
      demokracji na swiecie. Juz nie mam nawet ochoty wyliczyc dyktatur i
      autorytarnych rezimow, ktore popierali (Chile Pinocheta np.) lub w
      dalszym ciagu popieraja - od Arabii Saudowskiej poczynajac, przez
      rzad marionetkowy w Iraku itd. itd.
      • wnukstalina Re: W ropie jest krew 21.09.07, 17:26
        zojek2 napisał:

        > Poza slusznoscia podnoszenia tematu niezaleznosci energetycznej
        > Europy poprzez poparcia zrodel odnawialnych, artykul kompletnie
        > zaklamany

        Panie "zojek". Masz pan cos lepszego do powiedzenia? To przedstaw. A
        nie masz nic oprocz bulgotania, to sie nie wypowiadaj.
        Stanczyk zauwazyl ze najwiecej spotkasz lekarzy w Polsce. Ja bym
        dodal lekarzy (znachorow) wszelkich specjalnosci.
    • mysha_b W ropie jest krew 21.09.07, 17:10
      Przypomina mi sie przedwojenne zawolanie: - Nie kupuj u Zyda!
    • warmi2 Re: W ropie jest krew 21.09.07, 17:42
      "Kiedy świat znajdzie wydajne alternatywne źródła energii "

      Skoro juz w temacie to dobrze tez byloby gdyby swiat wynalazl cos co
      by leczylo raka i inne tego typu choroby .. najlepiej w przyszlym
      tygodniu.

      Oh, i na perpetum mobile tez juz czekamy od dawna.
    • toja3003 A co to znaczy „chińskie towary”? Zdaje się, że pa 25.09.07, 15:17
      A co to znaczy „chińskie towary”? Zdaje się, że pan autor nie
      zauważył, iż żyjemy w globalnym świecie międzynarodowych koncernów.
      Np. Opel Astra to jaki samochód? Polski, niemiecki, amerykański,
      holenderski, węgierski, hiszpański, angielski? Bo koncern nazywa się
      General Motors i jest kojarzony z USA, sama marka powstała 100 lat
      temu w Niemczech a produkcja idzie w wymienionych krajach. Do tego
      dochodzą części proszę pana. Czeskie szyby, południowoafrykańska
      elektryka, chiński plastik. Itp. itd. Połowa listy krajów ONZ. No
      więc jaki to jest samochód?

      A taka laleczka Barbie. Może amerykańska? Firma zdaje się nazywa
      Matel ale gdzie to jest? Owszem, niektóre modele są produkowane w
      Chinach a inne nie w Chinach. Czasem na tych chińskich pisze „Made
      in Europe” a na tych niechińskich „Made in China”. Takie stemple
      stawiane są jak się chce, w zależności od podatków a nie od tego
      gdzie faktycznie towar się produkuje.

      Kiedy w Polsce kupuję sobie lodówkę w sklepie szwajcarskiego
      koncernu Metro (w Media Markt) i z przodu pisze „Bosch” to skąd ona
      jest? Bo z tyłu pisze „Mitsubishi” a całkiem na dole „Made in
      Thailand” (przykład autentyczny). Może też chińska? Może. Ale ja
      tego nie wiem.

      A jak jest z polskimi towarami za granicą? Widziałem je w różnych
      krajach ale z reguły pod nazwami zagranicznych firm i bez
      napisu „Made in Poland”, który często jeszcze płoszy zachodniego
      klienta. Więc o czym jest rozmowa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka