fluxxx Joseph Knight “Umowa Społeczna” 01.10.07, 16:04 § 1 Zrzeknę się na rzecz Rządu pewnego procentu mojej własności. Rząd będzie ustalał wielkość tego procentu i może być on liczony od moich dochodów, wartości moich nieruchomości, wartości moich zakupów, czy używając dowolnych innych kryteriów, które Rząd sam wybierze, oraz będzie mógł je w dowolnej chwili zmienić. Aby pomóc Rządowi w określeniu tego procentu, będę używał nadanych przez Rząd numerów identyfikacyjnych. § 2 Ograniczę swoje zachowania tylko do takich, jakie określi Rząd, będę konsumował tylko te substancje, na które Rząd zezwoli, ograniczę swe czynności seksualne tylko do takich, na które pozwala Rząd, porzucę wierzenia religijne, które są sprzeczne z rządowym określeniem poprawności. Będę korzystał ze swojej własności tylko w sposób określony przez Rząd. § 3 Na żądanie, zrzeknę się swej wolności na czas, który określi Rząd. Podczas tego czasu będę służył Rządowi w dowolny sposób, wliczając w to służbę wojskową, w której będzie wymagać się, abym zabijał, albo poświęcił własne życie. § 4 Rząd pozwoli mi na poszukiwanie pracy, pod warunkiem poddania się ograniczeniom, które sam określi. Ograniczenia te mogą utrudnić mi wybór zawodu, czy wyeliminować stawki płacowe, na które się zgodzę. § 5 W rewanżu za to wszystko, Rząd zaoferuje mi pewne usługi. Rząd określi naturę tych usług i będą one mogły zostać w dowolnej chwili zmienione. Rząd może próbować bronić mojego życia i własności, ale nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności, gdy mu się to nie uda. Rząd może zabronić mi obrony własnego życia lub własności. § 6 Rząd określi, czy mogę wybierać określonych urzędników i na jakich kandydatów będę mógł głosować. Wpływ mojego głosu jest odwrotnie proporcjonalny do ilości głosujących i pojmuję, że zazwyczaj będzie znikomy. Zgadzam się nie pociągać do odpowiedzialności żadnych urzędników za działania wbrew moim interesom, czy złamanie obietnic, nawet jeśli te obietnice miały wpływ na moje głosowanie. § 7 Zgadzam się, że Rząd może w dowolnej chwili zmienić powyższe warunki i pociągnąć mnie do odpowiedzialności, jeśli ich nie spełnię. Rząd może wejść, przeszukać i zająć mój dom oraz inną własność bez mej zgody czy wiedzy, aby zapewnić wypełnianie tych warunków, oraz że Rząd może w dowolnej chwili skonfiskować moją własność, uwięzić mnie albo zabić, zachowując kompletną bezkarność. Podpis nie jest wymagany. Samo istnienie oznacza zgodę na warunki tej umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kapuchyy I maja niestety racje.... 01.10.07, 17:27 Wybory...? to farsa a nie wybory. Dopoki bedzie taka jak jest ordynacja, wybory nie sa wyborami a jedynie glosowaniem na partie. A dwa trzy tygodnie po wyborach te same cwaniaczki z przegranych sie przefarbuja i nic sie nie zmieni. Dopoki nie bedzie glosowania imiennego, na konkretna osobe, tak dlugo wybory beda kpina z naodu. Karty i tak beda dzielone przy zielonych stolikach, a "wybrancy" beda sie smiac z wyborcow. Poza tym co to za kampania? To tylko stek obelg, rozliczen, zarzutow. Zadnych merytorycznych i przede wszystkim ROZSADNYCH propozycji, ktore moglyby byc zrealizowane. Juz nie mowiac o tym, ze natychmiast po wyborach wszyscy zapominaja o gornolotnych haslach i zaczynaja uprawiac tylko wlasne ogrodki. NIE MA w tej chwili w tym kraju NIKOGO, kto by zaslugiwal na glos wyksztalconego i inteligentnego spoleczenstwa. A ci, ktorzy na niego zasluguja, zdaja sobie sprawe, ze przy takiej ordynacji ich kandydatura i ewentualny wybor bylby czysta donkiszoteria. Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: jak g...o nie umie pływac to mówi ze woda 01.10.07, 21:50 jest za rzadka - to najlepszy komenarz to twojej wypowiedzi. A co zmienisz nie idac na wybory. Tylko nie mów potem ze cos Tobie sie nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Co za buce!!!! 01.10.07, 19:00 to jest wasza wina, zakichane matoly, ze mamy takie rzady! bo to WY nie chcecie glosowac. bo to WY macie to na tyle w dupie ze nie chce wam sie pomyslec i zorientowac kto jest kim! Bo wybieracie socjalistow za kazdym razem, bo oni obiecuja ze cos dadza! a trzeba tylko zlikwidowac KORYTO politykow to swinie same uciekna! dlatego tylko UPR - partia przedsiebiorcow, ktorzy chca zeby panstwo dalo im spokoj! Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu *******Nie narzekajcie na polityków******** 01.10.07, 21:45 oni są tacy sami jak Wy Odpowiedz Link Zgłoś
afore1 OMG 11.10.07, 16:45 Jak mamy wybierać "socjalistow" skoro nie głosujemy, ty oszołomie. :/ Trzymajcie mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
annieb niepójście do urn to oddanie głosu skrajnym ugrupo 01.10.07, 21:22 waniom - mały rośnie w siłę, bo jego wierny elektorat zawsze pójdzie głosować: tak do Sejmu weszły partie, które nigdy nie powinny tam sie znależć: Samoobrona i inni. Niegłosowanie jest wiec tak naprawdę przyzwoleniem, by inni zadecydowali za mnie. I nic tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
szpilkalilka Poddany nie wybiera 01.10.07, 22:21 Nie pójdę na wybory bo nie ma na kogo głosować. Odpowiedz Link Zgłoś
woju44 Poddany nie wybiera 01.10.07, 22:31 Nie idąc na wybory oddają głos na PIS ,tylko póżniej nie biorą za to odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
enedue3 głosuję na PiS 02.10.07, 01:39 korupcja została choć trochę zduszona. Za lewactwa drżałeś, że zorganizowana banda kryta przez lewaków zniszczy ci dobrze prosperujacy interes, o czym gadał kaczor. Nareszcie Polska "gada" własnym głosem na arenie międzynarodowej w przeciwieństwie do rządów lewicy! Zawsze było jakieś ale, zmiany zazwy obozu Birkenau (, ze niemiecki} po twarde weto wobec likwidacji traktatu "Nicejskiego", z rosja spokojnie a nie w przedpokoju, 45 min czekania w garderobie Putina bez podania stołka do siedzenia. Bezrobocie z 21 procent spadło do 11-12%!!!! BRAWO PiS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
pio41 Re: głosuję na PiS 02.10.07, 14:03 Korupcja zduszona? O czym ty mowisz? O lekarzu, ktory dostawal od pacjentow koniaki? To nazywasz zduszeniem korupcji? A pamietasz tego pana z kancelarii prezydenta, co handlowal narkotykami? A zauwazyles ile stolkow rozdano niekompetentnym kolesiom kaczynskich? Polityla zagraniczna kaczynskich? Smiech na sali - to najwieksza kompromitacja od czasow gomolki, niekompetencja, durna arogancja, a efekty - tylko negatywne. twoj pis robi z Polski, mojej Polski, posmiewisko na swiecie. bezrobocie? napisz no cokolwiek, co pis zrobil w kwestii bezrobocia? Bo procz rozdania stolkow kolesiom, nie slyszalem o zadnych dzialaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
3miastoorg jestem odpowiedzialny, więc bojkotuje wybory 02.10.07, 13:33 To nie jest tak, że nie idąc na wybory odmawiamy sobie potem prawa do protestu. Wręcz przeciwnie. Sądzę że z tej grupy społeczeństwa wytworzy się coś na kształt pewnego impulsu do zmian ustrojowych. Ponad połowa naszego społeczeństwa nie ma możliwości wpływu na system wpływu na rzeczywistość za pomocą narzędzi państwa. Mamy w najbliższej historii w Polsce, przykład wybuchu oddolnej samorządności, program Samorządnej RP pierwszej Solidarności. Wybuch samoorganizacji, skok z demokracji ludowej, w demokrację ludzką. Nie wyszło tamtym razem, nie pociągnęliśmy sporawy do końca, rozpływając się w tworzącym się kapitalizmie. Człowiek mądry w dniu wyborów pójdzie z przyjaciółki na długi spacer po lesie. Odpowiedz Link Zgłoś
e2-rd Poddany nie wybiera 06.10.07, 11:54 Jeszcze POLSKA nie zginęła póki głosujemy!! Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Z czego wynikają 09.10.07, 10:49 Z czego wynikają aktualne problemy w sferze polityki? W znacznej mierze z niedostatków systemów demokratycznych, które są systemami demokracji pośredniej a nie bezpośredniej. W praktyce oznacza to, że wyborcy co kilka lat w wyborach delegują swoje uprawnienia na niewielką grupę przedstawicieli, którzy mogą rzadzić do następnych wyborów. Między wyborami, wyborca nie ma możliwosci oficjalnego i bieżącego decydowania o pojawiających się problemach, stąd częste różnice między decyzjami na szczeblu rzaęowym czy parlamentarnym a opiniami społeczeństwa widocznymi np. podczas sondaży. Współczesna technika umożliwia stworzenie mechanizmów demokracji bezpośredniej dostępnych dla całego społeczeństwa na bieżąco, co zresztą wprowadza się stopniowo w wielu krajach. Jak mógłby taki system wyglądać docelowo w praktyce? Politycy (parlament, rząd) zyskaliby dodatkową możliwość częstego korzystania z referendum. Parlament mógłby pracować na dotychczasowych zasadach, wypracowując projekty ustaw i decyzji ale sam proces głosowania miałby charakter referendlany i ogólnospołeczny. Należałoby zdefiniować, które problemy wymagają głosowania ogólnospołecznego (np. wydatki powyżej określonej sumy itp.) a zadaniem polityków byłoby przygotowanie, w sposób fachowy i zgodny z prawem, stosownych pytań. Same głosowania mogłyby się odbywać np. w rytmie tygodniowym. Głosy można oddawać podobnymi technikami jak to ma miejsce w bankowości elektronicznej a więc bankoliniami telefonicznymi, sms-ami, internetem. Czyli nie głosujemy na tematy "codzienne" (podobnie jak w domu) ale na ważne, np. czy idziemy na wojnę w Iraku czy nie. A rządzić mają fachowcy, oczywiście. Rządzić operatywnie – tak, ale w strategicznych ramach, kontrolowanych i wyznaczanych przez społeczeństwo i to nie jednym krzyżykiem raz na parę lat ale częściej. Jak idę do lekarza, a jestem komplentym laikiem w tej dziedzinie, to po to on jest fachowcem aby mi zrozumiale powiedział o skomplikowanych sprawach (da się), oszacował prawdopodobieństwa, ryzyka. Ale od decyzji jestem ja. I mówię mu: krój pan. Albo: daj pan spokojnie umrzeć. I oczywiście nie ma ten lekarz gwarancji, że „jemu na złość”, ja odmrożę sobie swoje własne uszy. Ale nie widzę innej drogi jak dążenie do demokracji bezpośredniej czyli sprowadzenie polityków do roli fachowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie Polska SA a nie graczy politycznych, którzy po wygranych wyborach czują się jak królowie na tronach. I jasne, że najpierw wprowadzą to społeczeństwa, które mają o wiele stabilniejsze demokracje. Może Anglicy albo Niemcy albo Szwajcarzy (mają silnie referendalny system). A u nas w Polsce? Na razie nawet pocztą sobie pan nie zagłosujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
malenka_p CO TO jest Filohomik? 11.10.07, 16:42 poważnie pytam. a na wybory pójdę, choć nie wiem na kogo zagłosuję. być może wrzucę pusty głos. to tez się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś