Dodaj do ulubionych

Bobkociągiem na Kasprowy

16.12.07, 19:49
pewne rzeczy sa wieczne. niektore na szczescie, inne niestety.
Obserwuj wątek
    • mnbvcx Re: Bobkociągiem na Kasprowy 16.12.07, 20:16
      jestem oczywiscie zwolennikiem istnienia kolei linowej na kasprowy i
      ciesze sie ze zostala oddana do uzytku. raz mialem okazje skorzystac
      ze starej. troche jej szkoda. to byl naprawde wspanialy pomnik
      polskiej mysli technicznej. mam nadzieje ze nowa kolej bedzie rownie
      dobrze dzialac przez wiele lat.
    • komentator4 Bobkociągiem na Kasprowy 16.12.07, 23:14
      Co na to dyżurny przyrodnik redakcji, Adam Wajrak?

      Po co przedrukowywać stare wypociny starego durnia, który na dodatek
      już dawno nie żyje? Czy ten idiotyczny artykuł wyraża poglady
      redakcji? Idiotyczny i na dodatek nadziany propagandowymi
      kłamstwami. Nie ma w nim ani słowa o tym, że kolejkę zbudowano na
      terenie będącym cudzą własnością, bez pytania właścicieli o zgodę, i
      przy okazji złamano szereg przepisów o ochronie przyrody, które
      obowiązywały w latach 30-tych. Nie ma mowy o tym, że nadzwyczajny
      pośpiech przy budowie wynikał nie z ambicji budowniczych, tylko z
      gorączkowego dążenia do dokonania nieodwracalnych faktów dokonanych,
      aby nikt nie zdążył tej budowy zatrzymać i zakazać kontynuowania. To
      jest długa wielowątkowa historia, o której napisano wiele tekstów.
      Ale cymbały z Gazety Wyborczej nic o tym nie wiedzą.
    • japko1000 Bobkociągiem na Kasprowy 17.12.07, 18:44
      No to wreszcie wiem kto stał w 1935 roku za budową kolejki - oczywiście
      "cymbały" z GW a szczególnie Adam Michnik. Ludzie - puknijcie się w głupi łeb.
      • komentator4 Re: Bobkociągiem na Kasprowy 17.12.07, 19:57
        japko1000, zachowaj swoje szampańskie żarty dla siebie. Na temat
        bezprawia towarzyszącego budowie kolejki na Kasprowy napisano
        tysiące artykułów i kilka książek. Każdy, kto chce się wypowiadać na
        ten temat powinien znać chociaż część tej historii. Facet, który
        puścił do druku artykuł Bobkowskiego miał na ten temat zero wiedzy -
        tak samo jak ty. Teraz inne bałwany będą mogły powoływać się na
        niego. Głupota karmi się sama sobą.
        • mnbvcx Re: Bobkociągiem na Kasprowy 17.12.07, 20:45
          dla tych ktorzy uwazaja ze w tatrach jest zbyt duzo ludzi i szkodzi
          to przyrodzie mam jedyna sluszna rade: trzymajcie sie od tatr z
          daleka! przynajmniej o was bedzie mniej! ja tez chcialbym byc w
          gorach sam bo to ma swoj urok, ale nie nalezy byc hipokryta.
          • maddrake Kilka słów o kolejce i ekologach 19.12.07, 10:05
            Dobrze powiedziane - w tej chwili chodząc po Tatrach poza szlakiem
            co rusz natykamy się na wszelkiej maści badaczy, ktrórzy paląc
            papierosy rzucają niedopałki na ziemię nie przejmując się przyrodą.
            Skoro spędza im sen z powiek obecność człowieka w Tatrach to po
            cholerę się tam pchają i sami śmiecą ????
            Do Komentatora 4 : gdyby nie ta samowola to przez 70 lat mielibyśmy
            w Polsce gó.. a nie koleje linowe, bo dupki Twojego poktoju
            robiłyby wszystko aby storpedować każdą inicajtywę w tym temacie.
            Do wszystkich zasranych ekologów: od ponad tygodnia straż pożarna
            walczy poniżej tamy na Wiśle we Włocławku z wyciekiem ropy nafotwej.
            Na początku nie interesowało to żadnej tzw organizacji ekologicznej,
            dopiero po szumie w mediach 4 chudzielców zaczęło wybierać z wody
            ropę przy pomocy kubeczków po kefirze... żenujące. Dlaczego tam nie
            robiecie szumu i nie rzucacie się na ratunek przyrodzie, która
            rzeczywiście jest zagrożona ???? Pewnie dlatego, że trzeba by się
            urobić, pieniędzy z tego nie będzie a i w mediach taka akcja nie
            przyniosłaby pewnie rozgłosu takiego jak przykucie się do słupa
            kolejki czy drzewa w Rospudzie. Jesteście bandą hipokrytów i
            zakłamanych pajaców nastawionych jedynie na wyciąganie pieniędzy od
            korporacji i robienie kariery w mediach jak Wajrak
            • jibik Re: Kilka słów o kolejce i ekologach 19.12.07, 13:14
              Trochę za ostro wg mnie, aczkolwiek przykład z wyciekiem dobrze dobrany.
              • mnbvcx Re: Kilka słów o kolejce i ekologach 19.12.07, 14:45
                ludzi w tatrach wysokich i zachodnich rzeczywiscie jest coraz
                wiecej, ale denerwuje mnie, gdy ktos wypycha innych z gor, szerzac
                ekologiczne hasla, a sam bywa tam czesciej niz ci uzytkownicy
                kolejki. na rysy i giewont nie ma kolejki, a tlumy podobne, wiec
                inteligentni "ekolodzy" wymyslaja, by likwidowac szlaki turystyczne,
                lancuchy i klamry. wtedy beda mogli chodzic tylko ci, ktorzy maja
                sprzet i przede wszystkim uprawnienia (juz tak jest z jaskiniami),
                czyli grupy wzajemnej adoracji. poniewaz ja jestem jeszcze bardziej
                inteligentny ;) proponuje zeby w tatrach mozna bylo chodzic
                wylacznie na rekach i wtedy problem zniknie zupelnie. kosodzrzewina
                odrosnie, a swistaki nie beda musialy zawijac sreberek.
                • raphul Re: Kilka słów o kolejce i ekologach 19.12.07, 14:53
                  Hyhy, super powiedziane !!!
                • komentator4 Re: Kilka słów o kolejce i ekologach 19.12.07, 15:11
                  mnbvcx, masz bardzo uproszczony obraz świata w głowie. Ludzie,
                  którzy proponują likwidację szlaków i sztucznych ułatwień na nich to
                  wcale nie są ci sami, którzy martwią się o przyrodę Tatr. Ci od
                  likwidacji szlaków to lobby przewodników - oni mają nadzieję, że po
                  likwidacji oni, przewodnicy, będą mieli monopol na prowadzenie
                  turystów w Tatry, bo samodzielne chodzenie będzie zakazane albo (po
                  zdjęciu łańcuchów i klamer) zbyt niebezpieczne. Do jaskiń nie wolno
                  chodzić niezrzeszonym, bo typowe jaskinie mają pionowe studnie, w
                  których nieprzygotowani turyści zabijaliby się natychmiast (jaskinie
                  udostępnione turystycznie nie dają żadnego pojęcia o
                  niebezpieczeństwach dzikich jaskiń), ten przepis też nie ma nic
                  wspólnego z ekologami. Nie chodzi o wypychanie ludzi z Tatr, tylko o
                  to, żeby nie wabić tam tłumów, które górami wcale nie są
                  zainteresowane. Pasażerowie kolejki na Kasprowy to w ogromnej
                  większości nie są turyści, tylko znudzeni wczasowicze szukający
                  atrakcji typu wesołego miasteczka. Przyjrzyj się im, zobacz, co
                  robią po wjechaniu na szczyt, posłuchaj ich rozmów i komentarzy.
                  Większości z nich góry wcale nie obchodzą. To z powodu istnienia
                  kolejki ratownicy mają potem robotę z panienkami, które na niełatwą
                  wycieczkę na Świnicę idą z Kasprowego w sandałkach na bose nogi,
                  szortach i staniku, bez zapasowego ubrania - a potem nie mają siły
                  wrócić, marzną na kość albo łamią nogi po drodze. Kto naprawdę czuje
                  potrzebę bycia w górach, trafi tam bez żadnych kolejek i nikt go
                  stamtąd nie będzie wypychał (nie myl obrońców przyrody z
                  biurokratami z dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego - to jeszcze
                  inna grupa, która ma swoje interesy i obsesje). Dziś nawet dla
                  narciarzy pożytek z tej kolejki jest wątpliwy, bo mogą jechać w
                  Alpy, gdzie tereny dostępne dla narciarstwa są o wiele rozleglejsze,
                  śnieg leży dłużej i bilety na wyciągi są tańsze niż w Polsce.
                  • mnbvcx Re: Kilka słów o kolejce i ekologach 19.12.07, 15:53
                    "Do jaskiń nie wolno chodzić niezrzeszonym, bo typowe jaskinie mają
                    pionowe studnie, w których nieprzygotowani turyści zabijaliby się
                    natychmiast". bo turysci sa jak dzieci. jak powiesz ze "nie wolno"
                    to nie wejda i nic zlego sie nie stanie, a jak nie to nieszczescie
                    murowane.
                    "Nie chodzi o wypychanie ludzi z Tatr, tylko o to, żeby nie wabić
                    tam tłumów, które górami wcale nie są zainteresowane." tak
                    oczywiscie nalezy w najlepszym razie propagowac ogladanie "national
                    geographic" w telewizji, ale lepiej jakis oglupiajacych filmow w
                    telewizji. ludzie walsnie do kin wchodzi "obcy kontra predatoe 2"
                    nie jedzcie w tatry!
                    • djhenry Re: Kilka słów o kolejce i ekologach 19.12.07, 21:15
                      "bo turysci sa jak dzieci"
                      Niestety, problem w tym, ze wielu "turystow" jest jak dzieci i nie
                      bardzo nawet zdaja sobie sprawe z istniejacych zagrozen. Ale to
                      zupelnie inna bajka. Mnie osobiscie troche blizej do punktu
                      widzenia "ekologow" niz "narciarzy", ale uwazam, ze w zadna strone
                      przeginac nie nalezy. Jesli juz mamy te kolejke na Kasprowy, to
                      trzeba wypracowac takie rozwiazanie zeby wilk byl nie do konca
                      glodny i owca ostala sie w stanie wzglednie nienaruszonym.
                      Ja sam nigdy nie skorzystalem z kolejki na Kasprowy, ale juz na
                      Lomnice to i owszem. Roznica jednak polega na tym, ze turysta
                      wjezdzajacy na Lomnice nigdzie wiecej stamtad nie pojdzie, no i
                      dostepu nie ma innego niz z przewodnikiem. Na Kasprowym, nie dosc,
                      ze rozdeptuja kopule szczytu, to jeszcze niedaleko jest stad w dosc
                      trudne odcinki szlakow. Dlatego w miare czsesto zdarzaja sie
                      przypadki "turystow" w klapkach na bose nogi (trzeba obiktywnie
                      stwierdzic, ze zdarza sie to nie tylko w tej czesci Tatr).
                      Nie uwazam, ze nalezy wyganiac kogokolwiek z gor, ale trzeba
                      promowac odpowiedzialne korzystanie z tego dobrodziejstwa. Trzeba
                      racjonalnie podejsc do sprawy, a nie zoladkowac sie i udowadniac
                      sobie kto jest gorszy czy lepszy.
    • marcowsky Bobkociągiem na Kasprowy 18.12.07, 00:03
      Sanacyjne bezprawie zoatalo ponownie usankcjonowane, chociaz korzystalem z
      kolejki na Kasprowy - na Swince łatwiej sie wchodzi!
    • yahoo10 Bobkociągiem na Kasprowy 19.12.07, 08:25
      nic sie nie zmienilo... taka sama patologia ekofuckinglogow!
    • lordshaper Re: Bobkociągiem na Kasprowy 19.12.07, 08:48
      Znając trochę twórczość Bobkowskiego ciekaw jestem co mógłby napisać o tej,
      pożal się Boże, gazecie, która go dziś cytuje...
      • parsom Re: Bobkociągiem na Kasprowy 19.12.07, 10:03
        Ja też. Oberwałoby się niektórym na pewno.
    • languss Re: Bobkociągiem na Kasprowy 19.12.07, 09:00
      wyglada ze redaktorzy sa za kolejaka a przeciwko obwodnicy na rospudzie. No
      tak, na narty sie bedzie chialo wybrac, a rozpudy i augostowa sie nie bedzie
      odwiedzalo.
    • m_q Ładny pean... 19.12.07, 09:11
      ...na cześć cynicznego bubka bezczelnie wykorzystującego swoje
      układy rodzinne (był zięciem prezydenta Mościckiego) do załatwiania
      sobie stanowisk ministerialnych i realizuji swoich prywatnych
      narciarsko-dancingowych pasji kosztem polskiej przyrody i polskiego
      podatnika.

      Rozumiem, że rodzina próbuje bronić pamięci czarnej owcy i według
      rodziny i Al Capone był wybitnym biznesmenem, ale po co publikować
      takie bzdury w gazetach?
      • j-k No ladny :))) 19.12.07, 09:22
        zaznaczam jednak, ze (jedyna) alternatywa dla rzadow Sanacji
        w Polsce byly wtedy rzady Narodowej Demokracji...

        Ktore... doprowadzilyby do jeszcze wiekszych konfliktow
        z mniejszosciami narodowymi II. RP.

        Poza tym...
        Zycze Wesolych Swiat i przyjemnej podrozy nowa kolejka.
        • m_q Re: No ladny :))) 19.12.07, 09:25
          j-k napisał:

          > zaznaczam jednak, ze (jedyna) alternatywa dla rzadow Sanacji
          > w Polsce byly wtedy rzady Narodowej Demokracji...
          > Ktore... doprowadzilyby do jeszcze wiekszych konfliktow
          > z mniejszosciami narodowymi II. RP.

          Czyli furda praworządność, uczciwośc i ochrona interesów podatnika -
          każdy złodziej może robić, co chce, byleby nie uraził mniejszości?

          To wyjaśnia wiele spraw...
      • parsom Re: Ładny pean... 19.12.07, 10:01
        Czytać nie potrafisz? Szkic z lat 50.
        • m_q Re: Ładny pean... 19.12.07, 10:08
          > Czytać nie potrafisz? Szkic z lat 50.

          Ale opublikowany TERAZ.Pytanie,PO CO?
          • parsom Re: Ładny pean... 19.12.07, 10:43
            A po to, żeby nadrobić zaległości. Na Bobkowskiego przez długie lata był
            szlaban, a to jeden z najlepszych "naszych" pisarzy. Chociaż czemu akurat
            Wyborcza daje ten i dlaczego akurat ten tekst - to można spekulować jak najbardziej.
            • m_q Re: Ładny pean... 19.12.07, 10:58
              parsom napisał:

              > czemu akurat
              > Wyborcza daje ten i dlaczego akurat ten tekst - to można
              > spekulować jak najbardziej.

              No właśnie - rozumiem, że Bobkowski (pisarz) broni swego stryja - w
              końcu krew nie woda, ale czemu "Wybiórcza" publikuje to po 50 latach
              i to z komentarzami na forum w dziale 'Wiadomości'?
    • j-k Nowa Kolejka jest :) 19.12.07, 09:19
      I tylko to ma znaczenie.
      Gdyz Stara byla technicznie zuzyta.

      "Ecologom" zas mowimy :

      - Pocalujcie sie... w Doline Rozpudy :)))
    • raphul Jaki znanny pisarz ? 19.12.07, 09:41
      Cóż, może i jestem ignorantem, ale pisarza Bobkowskiego nie znam. Aczkolwiek widać po tym artykule, że niezłe to pióro, chociaż nieco trąci socjalistycznymi naleciałościami.
      Zatem, czemu ma służyć pisanie na początku, że oto "słynny" pisarz, jeżeli on jest słynny, to jego sława obroni się sama a jeżeli słynny nie jest to... Coś na zasadzie "Słowacki wielkim poetą był...", ehh szkoda gadać
      • parsom Re: Jaki znanny pisarz ? 19.12.07, 10:00
        Otóż nie tylko znany, ale nawet jeden z najlepszych polskich pisarzy. A nie
        słyszałeś o nim właśnie przez "socjalistów", z którymi próbujesz go łączyć. Tak
        dowalał komuchom w Szkicach piórkiem, że trzeba go było wymazać z obiegu
        • raphul Re: Jaki znanny pisarz ? 19.12.07, 10:07
          Nie próbuje go łączyć, tylko stwierdzam pewne fakty, nie zaprzeczysz chyba, że
          występują ewidentne wstawki na pożywkę cenzorów, typu "socjalistyczny zapał" itp.
          Tym niemniej, chodziło mi o coś innego, samo określenie, że pisarz jest "znany"
          chyba ma jego "znanośc" zwiększyć.
          • parsom Re: Jaki znanny pisarz ? 19.12.07, 10:49
            Z waleniem "znanością" po łbie to fakt. Ale co do cenzorów się nie zgodzę -
            Bobkowski nie publikował w kraju (na początku trochę) i nawet pożarł się o to ze
            "środowiskiem"
    • xegar Dwa dwudziestolecia 19.12.07, 09:48
      Podczas Dwudziestolecia Międzywojennego dokonano wielkich rzeczy, które oglądamy i korzystamy z nich do dzisiaj. Co pozostanie po już-prawie-dwudziestolecia po 1989? Co wybudowano? Czy nie uważacie tego czasu za zmarnowany?

      Xe.
      • raphul Re: Dwa dwudziestolecia 19.12.07, 09:57
        Nie no, nie popadajmy w paranoje. Z większej perspektywy zawsze lepiej widać.
        • teclaw Re: Dwa dwudziestolecia 19.12.07, 11:25
          COP
          Gdynia
          Lux-Torpeda
          Łoś (samolot)
          RWD (samoloty i zwycięstwa w Challenge)

          "Jakość produkcji" (wtedy polskie znaczyło -
          najlepsze, "zagraniczne" - b. czesto wrecz przeciwnie..

          Enigma
          Początek polskiej motoryzacji na światowym poziomie.


          1989-2009: chyba dopiero z perspektywy czasu będziemy mogli ocenić,
          należy zauważyć iż startowaliśmy z różnych poziomów. Pewnych rzeczy
          np. trudno odnaleźć, ocenić..
          Fakt że symboli takich jak Gdynia, COP chyba juz nie będzie...

          • xegar Re: Dwa dwudziestolecia 19.12.07, 12:21
            teclaw napisała:

            > należy zauważyć iż startowaliśmy z różnych poziomów.

            Trafne, ale warto się zastanowić, co to oznacza. Wtedy mieliśmy mniejszy potencjał, ale zapał - nieporównanie większy do obecnego. Swoje autorytety, swoją koncepcję polityczną i gospodarczą. Wiedzieliśmy co jest ważne. Tak mi się wydaje, bo z powodów łatwych do odgadnięcia, nie mogę tamtych czasów pamiętać. Wtedy mieliśmy kapitalizm z narodową domieszką (dającą dumę bycia Polakiem, bez rasizmu), a teraz jest... tumiwisizm z socjalistycznym rodowodem. Na szczęście to wydaje się kończyć. Znowu warto być Polakiem. W pewnych rejonach Polski, Wrocławiu na przykład, powiało optymizmem. Oby to zakwitło z korzyścią dla wszystkich, dla Lublina, Kielc, Szczecina, Olsztyna... i Zakopanego. :-)

            Xe.
            • rydzyk_fizyk Re: Dwa dwudziestolecia 19.12.07, 14:00
              Przede wszystkim wtedy gospodarka szczególnie w II RP była
              praktycznie sterowana przez państwo.
            • teclaw Re: Dwa dwudziestolecia 19.12.07, 14:27
              xegar napisał:

              > teclaw napisała:
              >
              > > należy zauważyć iż startowaliśmy z różnych poziomów.
              >
              > Trafne, ale warto się zastanowić, co to oznacza. Wtedy mieliśmy
              mniejszy potenc
              > jał, ale zapał - nieporównanie większy do obecnego. Swoje
              autorytety, swoją kon
              > cepcję polityczną i gospodarczą. Wiedzieliśmy co jest ważne. Tak
              mi się wydaje,
              > bo z powodów łatwych do odgadnięcia, nie mogę tamtych czasów
              pamiętać. Wtedy m
              > ieliśmy kapitalizm z narodową domieszką (dającą dumę bycia
              Polakiem, bez rasizm
              > u), a teraz jest... tumiwisizm z socjalistycznym rodowodem. Na
              szczęście to wyd
              > aje się kończyć. Znowu warto być Polakiem. W pewnych rejonach
              Polski, Wrocławiu
              > na przykład, powiało optymizmem. Oby to zakwitło z korzyścią dla
              wszystkich, d
              > la Lublina, Kielc, Szczecina, Olsztyna... i Zakopanego. :-)
              >
              > Xe.
    • akoto Bobkociągiem na Kasprowy (trochę nie a propos) 19.12.07, 10:09
      Jak przyjemnie jest nie mieć "jedynie słusznych" poglądów!
      Przynajmniej nikogo nie obrażam - ani "nieznanego pisarza" Andrzeja
      Bobkowskiego, ani "cymbałów" z GW, ani nawet tych wszystkich osób,
      które są przekonane, że buta i nienawiść stanowią najlepszą
      podstawę ustrojów społecznych i relacji międzyludzkich...
    • por1 Bobkociągiem na Kasprowy 19.12.07, 12:47
      W pół roku wybudowano kolejke?W takim terenie.A my do 2012 musimy
      wybudowac 930 km autostrad i 2300km dróg ekspresowych, wychodzi
      ponad 2 km dziennie- przydalby sie ich zapał dzisiaj.
    • hamond90 Bobkociągiem na Kasprowy 19.12.07, 14:05
      kapskocity.myminicity.com/
    • dibbs Bobkociągiem na Kasprowy 19.12.07, 20:44
      dibbsville.myminicity.com/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka