Dodaj do ulubionych

Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku...

17.12.07, 08:56
Jaki jest sens wychodzic teraz, gdy wreszcie sytuacja w Iraku się
poprawia?
Obserwuj wątek
    • bloody_rabbit Bobasek się zgodzi 17.12.07, 09:00
      Kraj odetchnął z ulgą.
      • sumienie.lk Re: Bobasek się zgodzi 17.12.07, 09:01
        Ale tylko do kolejnej obstrukcji... Żeby nie było, że jest tak
        dobrze.
        • rydzyk_fizyk Preziu Kaczyński udaje, że coś może 17.12.07, 09:03
          a nawet sam się nie wypowie tylko wysyła Stasiaków czy innych Kamińskich.
          • olalk Re: Preziu Kaczyński udaje, że coś może 17.12.07, 11:48
            Wiceprezydent Kamiński jest przeciwny wycofaniu naszego wojska z Iraku.
            Powiedział, że nie podpisze zgody na wycofanie. Pewnie Prezydent go przekonał i
            żeby nikt nic nie zauważył tym razem posłał na rozmowę Stasiaka. On przynajmniej
            nie udaje, że nie jest "małą dziewczynką".
    • sumienie.lk Na mądrość nigdy nie jest za późno... 17.12.07, 09:00
      A już możnaby sądzić, że prezydęt Kłamczyński da nam pretekst do
      wyprowadzenia go z Pałacu Namiestnikowskiego. Widać jednak, że
      przywiązanie do stołka jest silniejsze niż przekonania.
    • smok_sielski Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 09:04
      > Jaki jest sens wychodzic teraz,
      > gdy wreszcie sytuacja w Iraku się poprawia?

      Tak od czterech lat sie sytuacja poprawia i stabiluje. Jest tam juz teraz
      sp[okojniej niz w islandii.
      smok
    • pistolet13 Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku.. 17.12.07, 09:04
      JA CHCIAŁBYM ZNAĆ UZASADNIENIE NIE WYRAŻANIA ZGODY PRZEZ prezydenta,
      NA WYCOFANIE WOJSKA POLSKIEGO Z IRAKU.
      ....KTO MI NA TO PYTANIE ODPOWIE?
      • remik.bz A kiedy Prezydent nie wyraził zgody ? 17.12.07, 09:07
        pistolet13 napisał:

        > JA CHCIAŁBYM ZNAĆ UZASADNIENIE NIE WYRAŻANIA ZGODY PRZEZ
        prezydenta,
        > NA WYCOFANIE WOJSKA POLSKIEGO Z IRAKU.
        > ....KTO MI NA TO PYTANIE ODPOWIE?

        A kirdy to Prezydent nie wyraził takiej zgody na wycofanie ?
        • edek47 Przeciez to nie jest zaden prezydent... 17.12.07, 09:30
          TO BEZWOLNA KUKLA w kaczych lapach Jarkacza, a JARKACZ TO ZWYCZAJNY
          BRUZDZIEL I HITLEREK.
          • krisdar Niestety Edziu to jest osoba pełniąca funkcję 17.12.07, 09:36
            bo tak ciemnogród rydzykowy zdecydował w 2005 roku
            i jeszcze jakiś czas normalni Polacy muszą to znosić
            • remik.bz Taka była decyzja Narodu 17.12.07, 09:41
              krisdar napisał:

              > bo tak ciemnogród rydzykowy zdecydował w 2005 roku
              > i jeszcze jakiś czas normalni Polacy muszą to znosić

              Przeczytaj Konstytucje , art. 4 , to dowiesz się kto sprawuje władzę
              w Polsce i w jaki sposób.
              • krisdar Re: Taka była decyzja Narodu 17.12.07, 09:57
                Bez poparcia Leppera, któremu "zjawisko biologiczne"
                odpowiednio podziękowało i bez elektoratu radio maryjnego,
                ani pan dyspeptyk nie zostałby prezydentem, ani partia
                jego braciszka nie wygrałaby wyborów 2005r. Można rzecz
                jasna zaklinać rzeczywistość, krzyczeć, że taka była wola
                Narodu, że popiera ich pięć milionów wyborców, ale
                to wszystko i tak nic nie pomoże, za cztery lata PiS będzie
                taką partyjką jak obecnie SLD czyli na poziomie 7-9%.
                Dwa miliony zjedzonego (chwilowo) elektoratu po LPR
                i SO, jeśli tylko Tusk nie narobi błędów i tym ludziom się
                nie pogorszy, pójdzie głosować na PO albo LiD, pół miliona
                prawdziwej prawicy (konserwatywnej), jeśli tylko powstanie
                partia prawicowa, wypnie się na Kaczyńskiego i jego PC, nie
                wiadomo też co za cztery lata zrobi ojciec Muchomorek i na
                kogo jego milionowy elektorat zagłosuje. Kolejne pół miliona
                zniechęci się z nie pójdzie do następnych wyborów. W porywach
                Kaczyńskiemu pozostaje około miliona i to jest rzeczywiste
                poparcie, ale to daje nie więcej niż 7-9%. Oczywiście marzeniem
                jest jak już dziś widać reelekcja braciszka do dużego pałacu.

                Tak więc remiku przestań pisać od rzeczy
              • makrama1 Re: Taka była decyzja Narodu 17.12.07, 10:54
                Warto może pamiętać, że w 2005 roku Wybrańcy Narodu wygrali o krótki pysk, a
                puszą się jakby odnieśli miażdżące zwycięstwo.
        • koloratura1 Re: A kiedy Prezydent nie wyraził zgody ? 17.12.07, 10:30
          >
          > A kirdy to Prezydent nie wyraził takiej zgody na wycofanie ?

          Zapytaj tłustego Kamińskiego, ważnego urzędnika w kancelarii prezydenta.
          Sądząc z jego wypowiedzi, coś mu wiadomo w tym temacie.

          PS.: A tak - w kwestii formalnej - mowa była, że prezydent NIE WYRAZI zgody, a
          nie, że nie wyraził...
          • remik.bz Ja tez w kwestii formalnej 17.12.07, 10:53
            koloratura1 napisała:
            PS.: A tak - w kwestii formalnej - mowa była, że prezydent NIE
            WYRAZI zgody, a
            > nie, że nie wyraził...

            Cytat:

            JA CHCIAŁBYM ZNAĆ UZASADNIENIE NIE WYRAŻANIA ZGODY PRZEZ prezydenta,
            NA WYCOFANIE WOJSKA POLSKIEGO Z IRAKU.

            "nie wyrażania" : odbieram to jako "czas teraźniejszy ciągły " ( tak
            z angielska)
            A wiec chyba i ja i Ty sie mylimy, nie dotyczy to ani przeszłości ,
            ani przyszłosci.
            Tak czy inaczej "teraz" Prezydent przeciez "wyraża zgodę" - jest
            tylko kwestia terminu tego wyjscia.
            • greg0.75 Re: Ja tez w kwestii formalnej 17.12.07, 12:10
              Czyli, formalnie wypowiedź była w porządku: jak dotąd prezydent NIE WYRAZIŁ zgody (owszem mieliśmy dwa przecieki 'z kręgów zbliżonych' - starszy, że ni podpisze, i dzisiejszy, że może podpisze...) tj. nie wyraził się wogóle...
    • remik.bz Tusk jest kłótliwy stwarza konflikty z premedytacj 17.12.07, 09:05
      Konstytucja nakłada obowiązek współpracy pomiędzy Prezydentam a
      Rządem .
      Tusk tej współpracy nie chce. Z premedytają "idzie w konflikt".
      Co stało na przeszkodzie Panie Tusk , aby porozmawiać z Prezydentem
      o Iraku wcześniej , przed podjeciem decyzji o wycofaniu wojsk?
      Chyba tylko chęć stworzenia konfliktu.
      • pierot6 remik.bz..Jak to jest być idiotą ???? 17.12.07, 09:40
        opisz swoje wrażenia...
        • piemont12 Re: remik.bz..Jak to jest być idiotą ???? 17.12.07, 09:42
          dla niego, bycie idiotą to normalka!
          • remik.bz Nie umiesz odpowiedzięć na proste pytanie? 17.12.07, 09:45
            piemont12 napisał:

            > dla niego, bycie idiotą to normalka!

            No cóż , wy zwolennicy PO jesli nie potraficie odpowiedzieć na
            proste nawet pytanie to obrażacie dyskutantów.
            Ot szczególna kultura osobista. Elitarna.
            • piemont12 remik.bz.. jak polemizować z durniem? 17.12.07, 10:01
              Już dawno temu,pewien znany Wieszcz napisał;"Wedle mego zdania, nie odpowiadać
              na głupie pytania" Co niniejszym czynię....
            • an1005 Re: Nie umiesz odpowiedzięć na proste pytanie? 17.12.07, 12:34
              > Konstytucja nakłada obowiązek współpracy pomiędzy Prezydentam a
              > Rządem . Tusk tej współpracy nie chce. Z premedytają "idzie w
              >konflikt".
              remik ja mam proste pytanie. Skoro masz przecieki z palacu i wiesz
              tak dobrze jak wygladaja rozmowy Tuska z pRezydentem to prosze uchyl
              troszke rabka tej tajemnicy. Bo my tu wszyscy oglupiali propaganda
              obrzydliwej PO nie wiemy co sie tak naprawde dzieje wsrod elit
              • remik.bz Drwisz ,ale "niech Ci będzie" 17.12.07, 12:46
                an1005 napisał:
                Skoro masz przecieki z palacu i wiesz
                > tak dobrze jak wygladaja rozmowy Tuska z pRezydentem to prosze
                uchyl
                > troszke rabka tej tajemnicy. Bo my tu wszyscy oglupiali propaganda
                > obrzydliwej PO nie wiemy co sie tak naprawde dzieje wsrod elit

                Ja po prostu wyobrażam sobie współpracę Prezydenta z Premierem w
                sposób bardzo "infantylny" i pewnie niezgodny z "zasadami" polityki.

                Po prostum jeśli któryś (nie ważne który) z nich "ma sprawę"
                dotyczącą polityki zagranicznej to proponuje drugiemu spotkanie i
                rozmowy.
                Jakoś tam sie umawiają i rozmawiaja.
                A potem jaest oswiadczenie ( lub dwa oddzielne oświadczenia)-
                dogadali się , lub nie dogadali sie.
                Proste.
        • remik.bz Argumentacja na poziomie "elit" z PO 17.12.07, 09:42
          pierot6 napisał:

          > opisz swoje wrażenia...

          Poraziła mnie sila Twojej "elitarnej" argumentacji !!!
          • krisdar Re: Argumentacja na poziomie "elit" z PO 17.12.07, 10:01
            Przecież pisząc takie dyrdymały chyba spodziewasz się
            właśnie takiej a nie innej reakcji na Swoje posty. Ja
            nie jestem zwolennikiem PO ale czytając to co piszesz
            odpowiadam Ci tak samo jak oni. Wiem że fanatyków nikt
            nie przekona, ale zrozum , Kaczyńscy i PiS to najgorsza
            rzecz jaka spotkała Rzeczpospolitą po odzyskaniu
            niepodległości. Zadaj sobie pytanie dlaczego wszyscy
            są przeciw Kaczyńskim? tak bez powodu?
            • remik.bz Piszesz o faktach medialnych a nie rzeczywistych 17.12.07, 10:22
              krisdar napisał:
              Kaczyńscy i PiS to najgorsza
              > rzecz jaka spotkała Rzeczpospolitą po odzyskaniu
              > niepodległości.

              A co takiego złego zrobił PiS ?
              Tylko proszę o konkrety nie o propagande.

              Zadaj sobie pytanie dlaczego wszyscy
              > są przeciw Kaczyńskim? tak bez powodu?

              Po pierwsze nie wszyscy.5,2 mln jest "za".
              A ci , ktorzy są przeciw po prostu uwierzyli infantylnie
              propagandzie medialnej i manipulacjom medialnym.
              Dali soba sterować.
              Po drugie :Ja jakoś nie zauwazyłem , aby pod rzadami PiS-u groziła
              nam "katastrofa, faszyzacja, zniewolenie" i diabli wiedzą co jeszcze.
              Ot histeria medialna i tłumy ludzi wierzące w fakty madialne tak jak
              w reklame proszku do prania.
              • krisdar Re: Piszesz o faktach medialnych a nie rzeczywist 17.12.07, 10:31
                remik ile masz lat? , bo ja prawie 60, dla mnie Gomułka, Gierek
                i wogóle komuna to nie historia, ja to przeżyłem. Przywódcy
                z czasów komuny to jak mówił Lepper " mały pikuś" przy hitlerku
                Kaczyńskim. A Że Ty postrzegasz rzeczywistość inaczej? trudno
      • krisdar Re: Tusk jest kłótliwy stwarza konflikty z premed 17.12.07, 09:44
        remik jak zwykle bz. czyli bez mózgu............

        remik.bz napisał:

        > Konstytucja nakłada obowiązek współpracy pomiędzy Prezydentem a
        > Rządem .

        Nakłada na za przeproszeniem "pana prezydenta"

        > Tusk tej współpracy nie chce.

        I słusznie z Kaczyńskimi się nie współpracuje, bo to niemożliwe

        >Z premedytają "idzie w konflikt".

        Kaczyńscy nie są zdolni do konfliktu, tylko do brużdżenia,
        szkodzenia i niszczenia wszystkiego

        > Co stało na przeszkodzie Panie Tusk , aby porozmawiać z Prezydentem
        > o Iraku wcześniej , przed podjeciem decyzji o wycofaniu wojsk?

        Rozmawia się z osobami mającymi zdolność do takiej rozmowy a "pan prezydent"
        takiej zdolności nie ma jest narzędziem w rękach swojego
        braciszka

        • remik.bz Zdefiniuj słowo "współpraca" 17.12.07, 09:49
          krisdar napisał:
          > Konstytucja nakłada obowiązek współpracy pomiędzy Prezydentem a
          > > Rządem .
          >
          > Nakłada na za przeproszeniem "pana prezydenta"

          Wsółpraca to oznacza ,że "do tanga trzeba dwojga".
          Gdyby było inaczej to w Konstytucjui by było "Prezydent wykonuje
          polecenia Rządu"
          PS "Prezydent" - z dużej litery. Chodzi o urząd nie o osobę.
          • krisdar Re: Zdefiniuj słowo "współpraca" 17.12.07, 10:10
            Prezydent pisze się dużą literą ( potworny rusycyzm
            " z dużej litery - z balszoj bukwy", to prawda bo to
            urząd, ale nie widzę potrzeby pisania "pan prezydent"
            dużą literą, bo niby z jakiego powodu. Konstytucja
            precyzyjnie opisuje jak ta "współpraca" ma wyglądać.
            Jest właśnie tak jak napisałeś, pisana przeciw Wałęsie
            konstytucja wyraźnie mówi, że wszelkie swoje zadania
            Prezydent wykonuje poprzez rząd i ministrów, sam jest
            tylko reprezentantem do podpisywania. Jedynym narzędziem
            jakie Prezydentowi pozostawiono to okrojone weto ( budżetu
            nie ma prawa wetować.
            Więc remiku drogi przestań pisać dyrdymały
          • starod Re: Zdefiniuj słowo "współpraca" 17.12.07, 10:38
            remik.bz napisał:

            > PS "Prezydent" - z dużej litery. Chodzi o urząd nie o osobę.

            To dotyczy tylko Prezydenta wszystkich Polaków a nie p.rezyDęta
            pisuaru.
      • haen1950 Re: Tusk jest kłótliwy stwarza konflikty z premed 17.12.07, 09:59
        Oczywiście, masz rację. Tusk grubo przed wyborami mówił, że ma
        sposób na to, żeby Kaczor jadł mu z ręki.

        Przy okazji robi sobie znakomity PR kosztem jego głupoty. Prawda
        jest dla ciebie bolesna, ale trzeba się z nią pogodzić.
      • kazik.k Re: Tusk jest kłótliwy stwarza konflikty z premed 17.12.07, 10:28
        ty chyba facet jestes idiota!tusk nie ma obowiazku uzgadniac kazdej swojej
        decyzji z tym niedojda!natomiast niedojda na kazdym kroku tylko przeszkadza i
        niczego dobrego nie potrafi zrobic!!!otoczony kupa koltunow takich jak samjest
        usiluje narzucic rzady "swojego braciszka"!mysle jednak ze to jest zbyt trudne
        do zrozumienia dla oglupialego koltuna jak ty!!!
      • starod Re: Tusk jest kłótliwy stwarza konflikty z premed 17.12.07, 10:29
        remik.bz napisał:

        > Konstytucja nakłada obowiązek współpracy pomiędzy Prezydentam a
        > Rządem .
        > Tusk tej współpracy nie chce. Z premedytają "idzie w konflikt".
        > Co stało na przeszkodzie Panie Tusk , aby porozmawiać z
        Prezydentem
        > o Iraku wcześniej , przed podjeciem decyzji o wycofaniu wojsk?
        > Chyba tylko chęć stworzenia konfliktu.
        Zastanów się co wypisujesz pisuarowy matole!!! Tusk już w kampanii
        wyborczej mówił o wycofaniu wojsk z Iraku. Szkoda że zasraniec tego
        nie słuchał. Niedługo zacznie blablać że nie powiadomiono go o
        ograniczeniu poboru, i o wprowadzeniu armii zawodowej.
      • starod Re remix: Tusk jest kłótliwy stwarza konflikty z 17.12.07, 10:31
        remik.bz napisał:

        > Konstytucja nakłada obowiązek współpracy pomiędzy Prezydentam a
        > Rządem .
        > Tusk tej współpracy nie chce. Z premedytają "idzie w konflikt".
        > Co stało na przeszkodzie Panie Tusk , aby porozmawiać z
        Prezydentem
        > o Iraku wcześniej , przed podjeciem decyzji o wycofaniu wojsk?
        > Chyba tylko chęć stworzenia konfliktu.
        Zastanów się co wypisujesz pisuarowy matole!!! Tusk już w kampanii
        wyborczej mówił o wycofaniu wojsk z Iraku. Szkoda że zasraniec tego
        nie słuchał. Niedługo zacznie blablać że nie powiadomiono go o
        ograniczeniu poboru, i o wprowadzeniu armii zawodowej.
    • kitikitik Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku.. 17.12.07, 09:09
      Nie musi się zgadzać. On nie ma tu nic do powiedzenia, a jest tylko dodatkową
      atrapą w procedurze. Najlepiej zlikwidować urząd prezydenta. To jest nikomu nie
      potrzebna instytucja.
      • remik.bz Przeciez Tusk chce być Prezydentem w następnj kade 17.12.07, 09:11
        kitikitik napisała:

        > Nie musi się zgadzać. On nie ma tu nic do powiedzenia, a jest
        tylko dodatkową
        > atrapą w procedurze. Najlepiej zlikwidować urząd prezydenta. To
        jest nikomu nie
        > potrzebna instytucja.

        No to podpadniesz Tuskowi.
        Nie wiesz ,że on chce być Prezydentem w następnej kadencji ?
        • maruda.r Re: Przeciez Tusk chce być Prezydentem w następnj 17.12.07, 09:16
          remik.bz napisał:

          > No to podpadniesz Tuskowi.
          > Nie wiesz ,że on chce być Prezydentem w następnej kadencji ?

          ************************************

          Jest też wersja o ograniczeniu uprawnień prezydenta. Więc nie ma o co zabiegać.

        • krisdar Re: Przeciez Tusk chce być Prezydentem w następnj 17.12.07, 10:17
          remiku, Tusk już chyba zrozumiał, że znacznie bardziej
          opłaca się być premierem niż Prezydentem. A jak z Pisu
          wyjdzie dość posłów żeby z PSL i LiDem wspólnie PO miało
          większość konstytucyjną ( a mamy przed sobą trzy lata)
          to kompetencje Prezydenta jeszcze się okroi ( np na takie
          jak w Austrii czy w Niemczech - nikt nie zaprotestuje no
          bo to standardy unijne ), PO wygra sobie następne wybory
          i Tusk będzie rządził kolejne cztery lata. Poza tym
          Prezydent ( nawet po ewentualnych dwóch kadencjach )
          jest politycznym emerytem bez znaczenia (Wałęsa, Kwaśniewski)
          a były premier jest dalej czynnym politykiem
      • an1005 Wycofac takze urzad prezydenta 17.12.07, 12:40
        > Najlepiej zlikwidować urząd prezydenta. To jest nikomu nie
        > potrzebna instytucja.
        Calkowicie popieram. Juz od pewnego czasu o tym wspominam w postach.
        Te konflikty pokazuja wyraznie jak niepotrzebny a byc moze kiedys i
        niebezpieczny moze byc taki dualny uklad sil w naszym kraju
    • krisdar Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 09:31
      A po jaki ch.j tam siedzieć? Kolonia koledze się marzy?
      • ambl Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 09:41
        krisdar napisał:

        > A po jaki ch.j tam siedzieć? Kolonia koledze się marzy?<Typowy ptasi móżdżek
        się odezwał
        • wacikowa Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 10:24
          Uważasz to za głupie pytanie!!
          Ja też się pytam po jaki ch* i w zamian za co? Co niby mamy z tego? Co
          Amerykanie nam obiecali za to?
        • krisdar ambl, a grzecznie napisać bez obrażania nie umiesz 17.12.07, 10:28
          A co można odpisać gdy ktoś pisze takie bzdury, że
          "sytuacja się poprawia". No to co że się coś tam poprawia?
          Polska nie ma i nie miała, żadnego interesu w Iraku.
          Cymbał Kwaśniewski dał sie podpuścić Jankesom i Bushowi
          Miller też chciał od nich coś ugrać i bez sensu tam wleźli
          Odpowiedz, dlaczego nigdy nie było tam Niemców, Francuzów,
          Finów, Szwedów i całej masy innych mądrzejszych od Polaków
          narodów?
          Odpowiedz po co Polska tam wlazła i nadal siedzi?
          Amerykanie wydymali nas do tej pory we wszystkim i będą
          dymać nadal ( sorry za niecenzuralne słowa),nawet głupich
          wiz nie umieli znieść, choć do roboty do Stanów nikt już
          prawie nie jeździ bo się nie opłaca.
          Dlatego trzeba z tego Iraku czym prędzej sie wynieść,
          a nie pisać, ze nie warto wychodzić bo "sytuacja się
          podobno poprawia"
          pozdrawiam
        • koloratura1 Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 10:45
          ambl napisała:

          > krisdar napisał:
          >
          > > A po jaki ch.j tam siedzieć? Kolonia koledze się marzy?

          <Typowy ptasi
          > móżdżek
          > się odezwał

          A może zamiast inwektywą (to łatwe, ale niczego do dyskusji nie wnosi, oprócz
          tego, że charakteryzuje osobę, inwektywy używającą), posłużysz się jakimś
          argumentem/jakimiś argumentami, że nasza obecność w Iraku powinna jednak trwać
          dłużej?
    • forresty Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 09:38
      >Trzeba to zrobić porządnie - dodał.

      Niech nasz pożal sie Boze wybraniec porządniej reprezentuje ten kraj bo jak na
      razie to reprezentuje na poziomie niedołężnym. A wszyscy wiemy ze nasz prezydent
      sierotą czy mazgajem przecież nie jest... myślę że wszyscy sie ze mna zgodzą w
      tym względzie
      • pierot6 A niech Prezio sie nie zgadza! 17.12.07, 09:39
        • piemont12 Prezio i jego braciszek, najbardziej znienawidzeni 17.12.07, 09:44
          przez Polaków...Nawet Jaruzelski ma wyższe notowania..
      • krisdar Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 10:35
        No sierotą na pewno nie jest, mają z braciszkiem Mamusię
        i Alika, ale mazgajem??????????????
    • ceoll Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 09:44
      Znowu ten wieprz w radiu ZET nagadał głupot. I teraz cała Polska o
      tym pisze i mówi. KOMPROMITACJA. Miejsce wieprza, nawet w randze
      ministra, jest w chlewie....A swoją drogą: wieprz i kaczor- dobrana
      para....
    • liber444 Oj niezłe lody muszą pisiaki kręcić w tym Iraku, 17.12.07, 09:45
      skoro tak kurczowo się go trzymają.
      • obwozne_sado_maso Re: Oj niezłe lody muszą pisiaki kręcić w tym Ira 17.12.07, 11:24
        Jedyne co oni potrafią ukręcić to bat na samych siebie, niedorajdy przerżnęły
        wybory nie do przerżnięcia więc niech teraz siedzą cicho.

        --
        Księży na Księżyc!
    • vanilla.dream Wojska wrócą, bo misja jest zakończona. 17.12.07, 09:51
      Tyle że kaczyzm podskakiwał, jak zagrał Biały Dom. Zaś Tusk podejmuje decyzję
      autonomiczną po dokonaniu oceny sytuacji.

      Tam interwencji nie powinno być w ogóle - to co Bush twierdził, okazało się
      potem stekiem bzdur. Natomiast fakt, że nasza armia jest tam już od kilku lat
      można nazwać jedynie nadgorliwością w służalczości wobec Wuja Sama.

      Armia polska nie ucieka, jak Hiszpanie kiedy pedał Zapatero dał się zastraszyć.
      Armia wraca, bo nic już tam po nich.

      Tusk wypełnia obietnicę wyborczą. Kaczyzm idąc 2 lata temu do wyborów, tylko
      kwakał i nic z tego nie wyszło. Jak wiele innych pustych obietnic dla ciemnego ludu.
    • stemp10 Prezydent udaje że coś może - niezła zabawa 17.12.07, 09:57
      a w zasadzie to komedia na całego. Czy Polskę stać na taką mało
      znaczącą funkcję jaką jest prezydent. Moim zdaniem to wyrzucanie
      pieniędzy w błoto
      • obwozne_sado_maso Re: Prezydent udaje że coś może - niezła zabawa 17.12.07, 11:33
        Prawie 200 baniek rocznie idzie na tego bęcwała nie wspominając o kosztach
        wyborów prezydenckich ponoszonych regularnie co 5 lat.
        --
        Księży na Księżyc!
    • stefan4 To wojsko JUŻ powinno być w drodze 17.12.07, 09:58
      Skoro pobyt polskiego wojska w Iraku od 1 stycznia 2008 może być nielegalny, bo odpowiednie kwity nie są jeszcze podpisane, to to wojsko JUŻ teraz powinno być w drodze do Polski.

      Trybunał Stanu powinien zbadać odpowiedzialność wysokich dygnitarzy poprzedniego i obecnego rządu w tej sprawie. Czy Szczygło zrobił wszystko, żeby żołnierze i sprzęt wrócili na czas? Czy J.Kaczyński nie przeszkodził Szczygle w tym zadaniu (na przykład wprowadzając go w błąd co do intencji prezydenta)? Czy Klich po objęciu funkcji podjął energiczne działania dla dostosowania zastanej sytuacji do wymogów prawa? Kto odpowiada za roztrwonienie pieniędzy podatników na szkolenie dziesiątej zmiany wojska do działań irackich, które nie były legalnie dopuszczone?

      Jeśli mamy być państwem prawa, to ci żołnierze MUSZĄ wrócić przed Nowym Rokiem. Jeśli nie mogą tego zrobić samolotami, to niech wracają na piechotę a następnie wytaczają procesy generałom i ministrom.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
    • 28plk7b Żal mi Lecha Kaczyńskiego. 17.12.07, 10:17
      Nie jestem jego fanem ale skoro już jest Prezydentem RP to urzędowi
      należy się szacunek.Tymczasem braciszek wsadził mu do Kancelarii
      przygłupa Kamińskiego aby pilnował jego,Jarka interesów.
      Dopóki doputy L.Kaczyński nie wywali takich kilku przygłupów jak ta
      dziewczynka jego autorytet będzie topniał w oczach.
      Czy L.Kaczyński potrafi samodzielnie myśleć??
      • krisdar A mnie nie żall Lecha Kaczyńskiego. 17.12.07, 10:43
        Lech Kaczyński niestety nie potrafi myśleć
        samodzielnie, przynajmniej nic na to nie wskazuje
      • koloratura1 Mówi Ci to coś? 17.12.07, 11:22
        28plk7b napisał:

        > Nie jestem jego fanem ale skoro już jest Prezydentem RP to urzędowi
        > należy się szacunek.Tymczasem braciszek wsadził mu do Kancelarii
        > przygłupa Kamińskiego aby pilnował jego,Jarka interesów.
        > Dopóki doputy L.Kaczyński nie wywali takich kilku przygłupów jak ta
        > dziewczynka jego autorytet będzie topniał w oczach.
        > Czy L.Kaczyński potrafi samodzielnie myśleć??

        W odpowiedzi na Twoje pytanie, coś przypomnę:

        Wieczór wyborczy sprzed dwóch lat, ogłoszenie wyników drugiej tury wyborów
        prezydenckich.
        W pierwszym zdaniu nowo wybrany prezydent elekt raportuje bratu:

        "PANIE PREZESIE, ZADANIE WYKONANE."
    • kazik.k Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 10:22
      ten "prezydent"ma gowno do gadania!rzad podejmuje decyzje i ja
      realizuje!skundlony niedojda ciagle usiluje mieszac!jego laskawosc ten rzad ma
      gdzies!
      • starod Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 10:52
        kazik.k napisał:

        > ten "prezydent"ma gowno do gadania!rzad podejmuje decyzje i ja
        > realizuje!skundlony niedojda ciagle usiluje mieszac!jego laskawosc
        ten rzad ma
        > gdzies!
        Nie masz racji. LK byłby może i nienajgorszym gdyby nie chodził na
        pasku u brata pedała który jest paranoikiem.
      • an1005 Re: Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Ira 17.12.07, 12:53
        > jego laskawosc ten rzad ma gdzies!
        Mam wrazenie duzo grorsze: jego laskawosc ma narod gdzies. Liczy sie
        tylko on, drugie pol jaja i mamusia
    • mwojtczak Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku.. 17.12.07, 10:35
      Niech ten sfilcowany kurdupel przestanie być pod wpływem śpiącego z kotem Jarka
      i zacznie normalnie myśleć.Najwyższa pora panie Prezydencie.
    • sybirak2 Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku.. 17.12.07, 10:36
      A jak się nie zgodzi, to zrobić mu impeachment i będzie spokój. To
      jego bliźniak miał przygotować warunki wycofania wojsk w 2007, ale
      zapieprzył sprawę, zresztą jak wiele innych, nie Tusk.
    • sybirak2 Kamiński, Michał 17.12.07, 10:38
      Przestańcie wreszcie cytować Kamińskiego, bo co słowo to bzdura i
      głupota aż wstyd być przy nim Polakiem.
    • wielki_czarownik A Kaczyński to był w wojsku? 17.12.07, 10:41
      A Kaczyński to był w wojsku? Innych na śmierć to się najłatwiej wysyła. Może niech sam pojedzie dać przykład?
      Zresztą on nie ma już nic do gadania :)
    • tukot "może?" :D to on ma coś do gadania? 17.12.07, 10:42
      o tym decyduje rząd. no ale "prawnik" lesiu pa problemy z
      elementarną znajomością podstawowego aktu prawnego jakim jest
      konstytucja - to co tu wymagać.

      ...pomijając że w pałacu żondzom wazeliniarze kamiński i bielan,
      namaszczeni przez jareczka. lechu się nie liczy - nie zdziwiłbym się
      bdyby o kolejnych podejmowanych działaniach dowiadywał się od
      któregoś z jareczkowych przydupasów a nie bezpośrednio od braciszka.
      • kerremit.20 Tam giną nasi synowie,nie polityków PIS-u czy RM.. 17.12.07, 10:50
    • krisdar Żenujące..... 17.12.07, 10:44
      • srpnov "nie chciałby,żeby nasze wycofanie się z Iraku nie 17.12.07, 11:47
        było ucieczką". Genialne.

        Tak więc, nie ma się czym martwić. Odejdziemy stamtąd zostawiając umiarkowany
        rząd Hamila Karzaia i jego zwolenników na lodzie.
    • bbjot Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku.. 17.12.07, 10:53
      A czy on chociaż dokładnie wie gdzie jest ten Irak? Potrafi pokazać
      go na mapie?
      I co on tu ma do gadania? Niech się obudzi bo jego szef i zarazem
      brat już nie rządzi.
    • norton2 Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku.. 17.12.07, 10:55
      Niech kaczyński nie wypowiada się na temat wojska i jego
      wycofywania.Przecież to kompletny dyletant.Jak już się wycofamy to
      na ich miejsce wysłać PIS i niech giną na chwałę Wujka Sama!!!!
    • jola5033 Prezydent może się zgodzić na wycofanie z Iraku.. 17.12.07, 11:04
      czy pan prezydent nie za pochopnie wyraża swoje opinie?
      raz się nie zgadza, za chwilę się zgadza..............
      Kolejna wpadka pana prezydenta.........
      • koloratura1 To nie do końca tak! 17.12.07, 11:48
        jola5033 napisała:

        > czy pan prezydent nie za pochopnie wyraża swoje opinie?

        Od tego się zaczyna, że pan prezydent - jak dotąd - jeszcze się w tej kwestii w
        ogóle nie wypowiedział. Mówi za niego Kamiński.

        > raz się nie zgadza, za chwilę się zgadza..............
        > Kolejna wpadka pana prezydenta.........

        Owszem, "wpadka pana prezydenta" (i to kolejna po "aferze" związanej z wyjazdem
        do Lizbony i Brukseli), ale polega ona na tym, że nie potrafi (nie chce?)
        okiełznać swoich urzędników, a konkretnie - Kamińskiego.

        Po raz kolejny zadaję (sobie?) pytanie: czy Kamiński to idiota, czy sabotażysta?
        • remez2 Re: To nie do końca tak! 17.12.07, 12:10
          koloratura1 napisała:
          > Po raz kolejny zadaję (sobie?) pytanie: czy Kamiński to idiota, czy >
          sabotażysta?
          Dwa w jednym. Stąd duża skuteczność. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka