jur.jam Ingerencja w prawo naturalne ?????? 19.12.07, 12:08 Dlaczego nie wolno nauce ingerować w prawo naturalne u zarania ludzkiego życia .... a w końcówce może ? /Respiratory,krążenie pozaustrojowe, leki na Parkinsona dla JP2 itp ingerencje / Odpowiedz Link Zgłoś
makabi Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 12:08 Prawem, wręćz obowiązkiem biskupów jest zabierać głos w sprawach moralnych i społecznych, zgodnie z nauczaniem Kościołą Katolickiego. Poza ustrojowe metody zapłodnienia podobnie jak zastosowanie środkó antykoncepcyjnych nie jest przez Doktrynę Religii Katolickiej uznawane i akceptowane jako moralne i dopuszczalne. NIe można więc mięć za złę biskupom, ze wyrażają swoje stanowisko w tej sprawie i wyrażają intesywnie. Ale problemem zaczyna być nie to co sie mówi i o co sie walczy, tylko KTO to mówi. Dla wielu polskich katolików biskupi i inni duchowni byli wspaniali kiedy trzeba było "dokopać" komuchom, walczyć z reżimem lub ostentacyjnie pokazać swoja "religijnośc". Kiedy ci sami biskupi piszą na piasku patykiem grzechy tłumu zaczyna sie bunt i protesty. Przecież biskupi nie są od tego by uczyć i pilnować Doktryny wiary ale aby walczyć z władzą, załatwiąć dary, mediować w sporach społęcznych po włąsciwej stronie itd. Nagle niektórzy wyrażają swoje niezadowolenie, ze biskupi mieszkają w pałącach "często tylko z nazwy", maja samochody z kierowcami i jeszce pare innych drzazg w oku. Ale prezes dużego Stowarzyszenia czy Fundacji niekogo nie nie gorszy jeżząć samochodem służbowym z kierowcą i mając siedzibę w w nowoczensym biurowcu klasy A. Dobrze, ze nikt bikupom nie zarzuca posiadania telefonó komórkowych, dostęu do internetu i posiadania komputeró czy laptopów. Ale dla wielu biskupi powinni siedzieć cicho i od czasu do czasu kolorowo ubrani odprawiać jakieś obrżędy. Sprowadzenie katolicyzmu i religijnośći wyłąćznie do prywatnego i indywidualnego kontaktu z Bogiem jest błędem. Bowiem KOściół jest wspólnotą wierząćych i ochrzczonych. Każdy z członkó tej wspólnoty zachowuje induwidualność i wolność, ale wspólnie zwraca się ku temu samemu Bogu. Gdyby kontakt z Bogiem był tylko Ja-Bóg to okazałóby się, ze nie potrzbne są kościoły, nabożenstwa, sakramenty i w ogóle jakeś zasady teologiczne i etyczne. Wystarczy wyjść na bezskresne pole i zwrócić oczy do Boga. Ale zwrócić je tylko wtedy kiedy JA będę chciał. A BÓG w tym rpozumieniu to ma niewiele do powiedzenia. Ma być dyzpozycyjny, siedzieć cicho i spełniać zachcianki. JA proszę, a BÓG spełnia moje prośby. A jak tylko BÓG powie mi, źle robisz, albo tak nie wolno, to JA sie obrażę i powiem, ze taki BÓG com mi coś każe to nie BÓG. Kiepska taka religijność, prawda? Z drugiej strony jest człówiek ze swoim dramatem. Bedzietność, niepłodność jest dramatem. I była nawet w Starym Testamencie. Gdyby żona Abrahama nie cierpiała na bezpłodność Abraham nie musiałby spłodzić potomka Izmaela z nałóżnicą. Posłuszeństwo wobec Stwórcy doprowadziło do tego, ze Sara poczęła mimo swej niepłodnośći. Bo prawda jest, ze zycie ludzkie jest darem i cudem stworzenia. Bóg jest Wszechmocny jako Byt Sprawczy. Jak realizuje swoją moc to jednak tajemnica. My widzimy tylko skutek. Badania naukowe i metody naukowe leczenia bezpłodnośći są tak samo pożyteczne i pożądane jak metody leczenia nowotworów, przeszcepy ratujące życie i nowe metody leczenia kataru. Wązne jednak czym naukowcy i lekarze kierują sie rozwijajć te metody. Oburzenie biskupów wzbudza nie tyle to, że metoda in-vitro jest wykorzystywana w mnedycynie mimo sprzeciwu Urzędu Kośćioła, ale że w demokratycznym państwie takie zabiegi medyczne miałyby być finansowane z powszechnego systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Jednak fakt, ze ze wiekszość polaków jest ochrzczona, bierzmowana w skramentalnych związkach małżęńskich zgdonie z zasdami Kośćiołą Rzymsko-Katolickiego nie oznacza, ze że jesteśmy krajem wyznaniowym, w którym państwo (organizacja niekościelna i nie religijna) ma być podległe jednej religii. To złe zakusy. A dlaczego nie możńa refundować zabiegów zapłódnienia pozaustrojowego skoro refunduje sie inne skrajnie specjalistyczne i niemiłósiernie drogie procedury nmedyczne częśto o watpliwych rezultatach? A dlaczego refundować przeszczepy organów albo refunodwaćą leczenie uzależnień nikotynowych, alkoholowych czy narkotykowych. Zawsze mozńa znaleźć etyczne za i przeciw. Przecież leczenie narkomanii za pieniądze podatników też jest nie etyczne, bo narkoman zabiija sie z włąsnej woli. Zanim ta wola zostaje ograniczona narkotykami podejmuje decyzje dobrowolnie. Odwołąnie sie biksupów do wartośći adopcji to uderzenie w trochę przebrzmiałą strunę. Dlaczego więć biskupi nie kupują uzywanych samochodów (do których niektórzy sie odwołują) w komisach i na liczytacjach licytacjach tylko oczekują specjalnych rabatów u dealeró nowych pojazdów? NIe wykorzystujmy dramatu dzieci osieroconych jako lekarstwo na dramat bezpłódnośći. Biskup czy inny duchowny nie musi spłodzić dziecka zeby wiedzieć co to jest ojcostwo. Ale trzeba zrozumieć kobiety i ojców, które chciałaby nosić w sobie owoc miłóści, dar od Boga, krew z włąsnej krwi i kość z włąśnej kości. Przeciez każdy biskup woli w swojej diecezji kapłąnów wykształconych we włąsnym seminarium a nie pozyczać czy adoptować bezpańskich kapłanów z innych diecezji czy współnot zakonnych. A na koniec. A jeżeli in-vitro to też dar od Pana Boga. A moze wiedza i doswiaczenie naukowcó, któzy nad tą metodą pracuja to rówwnież dar od Boga. Gdzie jest powiedziane, ze Pan Bóg ma dać ziemniaki i jabłka. A może Bóg daje ziemniaki dając ludziom narzedzia i środki do uprawiania jałowej ziemi tak aby dałą plon? Problemem jest aby metody medyczne były etyczne i humanitarne. Przeciez nikt nie twierdzi, ze obecne metody zapłódnienia pozaustrojowego to już ostateczna wersja. Na tym polega rownież ewolucja. A co jeżeli idea zaplodnienia pozaustrojowego jest wskażówką od Boga, która człowiek dzieki swojej wiedzy ptrymanej również od Boga ma odpowiednio rozwinąc i zrealizować. Szkoda tylko, ze w tej całej dyskusji biskupi są traktowani jak intruzi i namolni krytykanci. Może zanim takie gremium zacznie szafować swoim autorytetem to należałoby zastanowić się jakim autorytetem Głos Kościoła jest. Po co z drugiej strony mowić, ze jesteśmy katolikami, wierzącymi i religijnymi, skoro tak wielu z nas ma głęboko gdzieć nauczanie KOściołą i podstawowe zasady religii? Odpowiedz Link Zgłoś
micama Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 12:15 Dlaczego "czarni" dążą do systematycznego spadku ilości Polaków w PR? -dzięki stanowi polskiej służby zdrowia,Polacy istniejący mają coraz większy problem z utrzymaniem się przy życiu. -wbrew pozorom,możliwość bezproblemowej aborcji wpływa na łatwiejszą akceptację nieplanowanej ciąży(np.Czesi, pomimo liberalizacji prawa po obostrzeniach istniejących w czasach komunizmu,wreszcie zaczęli się lepiej rozmnażać.Do tego mają "obowiązkowe" badania prenatalne ciąż kobiet po 35 roku życia z możliwością aborcji do 6 miesiąca w wypadku poważnych wad genetycznych,dzięki czemu właśnie większa ilość późnych ciąż się pozytywnie realizuje.) -coraz więcej Polaków ma problem z prokreacją i bez dostępu do -in vitro,po prostu Polaków będzie ubywać. Nie miejsce tu na wykład z psychologii zachowań ,dlaczego presja na zachowanie za każdą cenę "życia poczętego" ma całkowicie odwrotny efekt od oczekiwań,ale głupota to najskuteczniejsza Vkolumna.Ale w końcu czy Polaków ktoś będzie ratował na siłę,jak sami sobie lubią krzywdę robić? Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 12:27 Dziś odmówią in vitro, a jutro w ogóle leczenia, bo taka jest "wola boża". Przypominam, że Jezus będąc na Ziemi nie rozdawał dóbr materialnych. Przede wszystkim leczył, ale Kościół ma za nic wzór swojego Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 12:27 Dziś odmówią in vitro, a jutro w ogóle leczenia, bo taka jest "wola boża". Przypominam, że Jezus będąc na Ziemi nie rozdawał dóbr materialnych. Przede wszystkim leczył, ale Kościół ma za nic wzór swojego Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
krisp_2007 Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 13:14 Księża powinni być konsekwentni do bólu także w innych kwestiach, dotyczących zdrowia. Księża nie powinni nosić okularów, protez zębowych, przyjmować leków, szczepić się na grypę itd. Każda choroba to dopust Boży, krzyż pański i powinni to przyjmować z radością i godnością. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 14:07 "Kościół potępia in vitro, uważa zabieg za niedopuszczalną ingerencję w prawo naturalne." Znalazla sie, cholera, wyrocznia w sprawie praw naturalnych! A czy celibat nie jest sprzeczny z natura?!? Zwazywszy, ze nawet bog rzekl kiedys cos w rodzaju: "idzcie i rozmnazajcie sie!". No i zwazywszy ze tenze celibat zostal wprowadzony dopiero w polowie sredniowiecza (bodajze 1025 r.) - po to tylko by nie bylo problemow z dziedziczeniem dobr koscielnych. Smieszylyby mnie takie wypowiedzi kk, gdyby nie to, ze masa biednych barankow (bozych) uznaje je za wyrocznie... __________________________ Gdyby Jehowa istnial, to na widok wyczynow "swojego" "Kosciola" zostalby chyba ateista. Odpowiedz Link Zgłoś
grubymisiek1 Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 15:11 Ech dziadkowie!! Co wy wiecie o dzieciach, małżeństwie! Encyklikę przeczytali? Ja znam takich gości co piszą i wypowiadaja sie o giełdzie a nigdy nie kupili i sprzedali żadnej akcji. Mało kto sie przejmuje ich teoriami... Odpowiedz Link Zgłoś
grubymisiek1 Nitrasie Sławomirze pośle PO 19.12.07, 15:16 Najlepiej byłoby skonsultować się z Towarzystwem Rozwoju Rodziny, lekarzami i psychologami zajmującymi się problemem lub bezpośredni zainteresowanymi. Jak sie planuje podróż w kosmos to się pracuje z inżynierami, naukowcami, kosmonautami a nie astrologami. Odpowiedz Link Zgłoś
grubymisiek1 Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 15:18 Nie ma lepszego sposobu zyskania kontroli nad ludźmi jak kontrolowanie ich zachowań rozrodczych. Jak mówi była minister co piąta para ma kłopoty. Walczą o kontrolę nad sporym stadkiem. Reszta sie powoli wymyka. Odpowiedz Link Zgłoś
gugula Biskupi piszą ws. in vitro 19.12.07, 15:39 Każdy biskup fachowcem od wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek25121970 Życzenia Świąteczne 20.12.07, 13:06 Bardzo dziękuję za obecność. Za dobre słowa i za te także, które łatwe nie są. Życzę Wam wszystkiego dobrego na święta. Dla tych, którzy w życiu kierują się Bożymi przykazaniami - życzę by narodził się w Nich Jezus Chrystus. W Naszych sercach, brudnych i niegodnych, tak jak grota betlejemska. A jednak się narodził! Odpowiedz Link Zgłoś
divanija Czy metoda ta jest niegodziwa...? Otóż jest. 22.12.07, 08:13 Otóż jest...Ponieważ: żeby począł się nowy człowiek muszą zginąć zarodki (nie mam tu na myśli wykorzystywania zarodków do celów naukowych, bo jest to zakazane prawnie, ale samą metodę, która nie jest doskonała). W większości przypadków kobiecie podaje się dwa (czasem trzy) zarodki, a resztę się zamraża w ciekłym azocie - to wszyscy wiemy. To, o czym się mało mówi, to fakt, że przy rozmrażaniu kolejnych zarodków mało który jest w stanie 'przeżyć'. Poza tym, są to zarodki bardzo słabe i często transfery kończą się niepowodzeniem właśnie dlatego. Czasem warto zapytać klinikę jakie mają 'wyniki', jeśli chodzi o transfery z rozmrażanych zarodków... Odpowiedz Link Zgłoś