Dodaj do ulubionych

Brawo Gross! Dość sakralizacji Polski.

    • abhaod dyskusja rozgorzała okropnie, posłuchajcie 24.01.08, 18:21
      trochę samego źródła tej narodowej debaty
      wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4859992.html
      • ddyzma5 dyskusja ?? 24.01.08, 22:59
        Po dzisiejszej „ dyskusji ” na Uniwersytecie Jagiellońskim, można
        śmiało powiedzieć, iż zarówno Gross jak Michnik, są zagrożeniem dla
        jakiegokolwiek dialogu w przyszłości .
        Wstyd mi za nich.
        • abhaod Re: dyskusja ?? 25.01.08, 18:40
          Adam ma rację, szok dla was jest tak duży, że tylko agresją jesteście go w
          stanie zrekompensować
          • 3centy Re: dyskusja ?? 25.01.08, 18:55
            dla was szok jest tym większy, że jeszcze was nikt z Polski nie
            wykopał,
          • ddyzma5 Re: dyskusja ?? 25.01.08, 19:08
            abhaod napisał:

            > Adam ma rację, szok dla was jest tak duży, że tylko agresją
            jesteście go w
            > stanie zrekompensować
            >
            Michnik nie jest w stanie podjąć żadnej konstruktywnej dyskusji.
            No , chyba że w towarzystwie wzajemnej adoracji.
            To samo można powiedzieć na temat Gross-a. Wczoraj pokazał, na co go
            stać.
            Michnik zamyka się w swoim świecie, gdzie mówi grubiańsko i
            nielogiczne rzeczy.
            Michnik wczoraj na Jagiellońskim oświadczył, iż najbardziej
            brutalni krytycy książki Grosa ,nie piszą, że on pisze nie prawdę.
            Mają tylko problem z formą językową jaką używa Gross.
            Redukuje również społeczeństwo polskie do kościoła katolickiego.
            Cóż, Michnik żyje w świecie epoki kamienia łupanego. Jego stosunek,
            mentalność, kultura w stosunku do oponentów dyskusji jest
            katastrofalna.
            Przypomina mi tym poziom Kuronia.
            Nie miał by szans na dyskusję, z ludźmi na poziomie . Dlatego
            szuka sobie świata wzajemnej adoracji.
    • tychik1 Re:Sami na siebie plujemy,wiec co wymagać od 25.01.08, 03:05
      innych ! ? ; )
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080124&id=my13.txt
      Cytaty z tego :
      "Niektórzy mówią, że wydanie takiej książki, złośliwie znieważającej
      Polaków i chrześcijan w ogóle, przez polskie i katolickie
      wydawnictwo Znak jest skandalem. To nie jest skandal, to jest
      łajdactwo. A tym, który się tego łajdactwa dopuścił, jest pan Henryk
      Woźniakowski z Krakowa."
      "Antypolska i antykatolicka działalność takiego wydawnictwa jak Znak
      jest trudna do pojęcia, ale jeszcze trudniejsze do pojęcia jest dla
      mnie to, co usłyszałem dzisiaj od pana profesora Nowaka. A
      mianowicie, że rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, samego serca
      polskiej kultury, organizuje spotkanie z tym hochsztaplerem i naszym
      wrogiem Janem Tomaszem Grossem, i tak go chce nobilitować."
      T:
      No cóż w takim razie nie pozostaje już nic jak tylko płacić ! ?
      • magdolot Re:Sami na siebie plujemy,wiec co wymagać od 25.01.08, 11:58
        Ośmielam się Szanownym Państwu zaproponować przeczytanie "Strachu" i
        samodzielne wyrobienie sobie opinii. Po prostu.
        • strzelec51 Re:Sami na siebie plujemy,wiec co wymagać od 25.01.08, 14:54
          Sluszna uwaga ale, jak sie okazuje, dla wielu poznanie prawdy,
          dowiedzenie sie jak rzeczy mialy sie naprawde, albo chocby - jak
          inni widza pewne sprawy - to tylko nominalnie cel zasadniczy.

          Wazniejszy jest... WIZERUNEK. Na przyklad wizerunek Polski
          szalchetnej, Polski martyrologicznej, Polski za "wolnosc nasza i
          wasza...". Cokolwiek narusza ow wizerunek podlega automatycznie
          negacji i nie moze byc uznane za prawdziwe. "Na poczatku to
          byla 'mojo prowda', potem bylo dlugo, dlugo nic, a potem to juz
          sycko 'gowno prowda'".

          A Gross ma juz u narodowosciowcow od dawna przechlapane.
          • landaverde Re:Sami na siebie plujemy,wiec co wymagać od 25.01.08, 16:34
            strzelec51 napisał:

            > Sluszna uwaga ale, jak sie okazuje, dla wielu poznanie prawdy,
            > dowiedzenie sie jak rzeczy mialy sie naprawde,

            Z tej akurat książki prawdy się nie dowiesz

            > albo chocby - jak
            > inni widza pewne sprawy - to tylko nominalnie cel zasadniczy.

            Właśnie czytam i widzę jak Gross te 'pewne sprawy' widzi. I zgadzam
            sie z jego krytykami - widzi je tendencyjnie i stronniczo.
          • landaverde Re:Sami na siebie plujemy,wiec co wymagać od 25.01.08, 17:06
            > Wazniejszy jest... WIZERUNEK (...)
            > Cokolwiek narusza ow wizerunek podlega automatycznie
            > negacji i nie moze byc uznane za prawdziwe. "Na poczatku to
            > byla 'mojo prowda', potem bylo dlugo, dlugo nic, a potem to juz
            > sycko 'gowno prowda'".

            To chyba w twoim jak i Grossa przypadku. I tobie i jemu chodzi o
            stworzenie określonego, negatywnego wizerunku, nie o prawdę.

            > A Gross ma juz u narodowosciowcow od dawna przechlapane.

            To prawda, tyle że dlatego, że kłamie. Ciekawe, że nie odniesiesz
            się do argumentów krytycznych wobec książki Grossa, bynajmiej nie
            pochodzących od narodowościowców, np historyka Żydowskiego Instytutu
            Historycznego dr August Grabskiego, który w Kwartalniku Historii
            Żydów nr3/2006r zdecydowanie krytyczną recenzję.
        • wet3 Re: magdolot 25.01.08, 15:04
          magdolot napisała:

          > Ośmielam się Szanownym Państwu zaproponować przeczytanie "Strachu"
          i
          > samodzielne wyrobienie sobie opinii. Po prostu.

          Propozycja calkowicie hybiona. W zasadzie nie trzeba
          czytac "Strachu" jesli przeczytalo sie "Sasiadow". Szkoda czasu i
          atlasu! Wiadomo, ze cel jest jeden - ten sam jaki ma Holocaust
          Industry!
          • strzelec51 Pogromu kieleckiego nie bylo! 25.01.08, 15:12
            ... a jezeli nawet byl to tego nie zrobili Polacy.

            A jezeli zrobili to Polacy to: byl to element kryminalny, tlum
            zostal sprowokowany przez NKWD/UB, ludziska byly zapedzane i
            zmuszane do bicia Zydow; w ogole to nie byli Polacy tylko przebrani
            za nich agenci UB... zydokomuna to zrobila. O!

            W Polsce przeciez nie ma antysemitow, nigdy nie bylo, same pobozne
            owieczki co to muchy by nie ruszyly.
            • mg2005 Re: Pogromu kieleckiego nie bylo! 25.01.08, 16:09
              Jednym z wielu krętactw Grossa jest zignorowanie relacji
              p.Błaszczyka, który był owym "porwanym prze Żydów" chłopcem - od
              którego wszystko się zaczęło.
              Relacja ta jednoznacznie wskazuje, że "pogrom" był UBecką prowokacją.

              Komendant UB, milicja i wojsko przez kilka godzin nie zrobili nic,
              aby zdusić "pogrom", a milicyjny kordon nie dopuszczał pomocy dla
              mordowanych Żydów...
              • strzelec51 Prokurator Falkowski o sledztwie w sprawie pogromu 25.01.08, 19:09
                Tygodnik Powszechny, 2000

                www.tygodnik.com.pl/numer/275214/flak1.html
                Kiedy zakończy się śledztwo IPN w sprawie pogromu kieleckiego?

                (...)
                – Mimo tak wielu różnych hipotez o prowokacji – kończy prokurator
                Krzysztof Falkiewicz – nie zapominajmy o jednym: że pogromu dokonali
                zwykli ludzie. Szokuje ich okrucieństwo – kilka osób zastrzelono,
                innych rozmiażdżono kamieniami, deskami z gwoździami, rozszarpano.
                Jak wielka była nienawiść do Żydów...

                Jak potoczy się dalej śledztwo IPN? – Do tej pory nie znaleziono
                dowodów, które w pełni potwierdzałyby którąkolwiek z hipotez –
                potwierdza prokurator. (...)
                • ddyzma5 Re: Prokurator Falkowski o sledztwie w sprawie po 25.01.08, 21:02



                  Tu metody GW , tu masz zeznania świadka naocznego.
                  Pytanie jest czy gotów jesteś znieść prawdę.

                  www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=6992
                  Jeśli tak , przesłuchaj to „Nowa książka Grossa“

            • wet3 Re: Pogromu kieleckiego nie bylo! 27.01.08, 00:46
              strzelec51 napisał:

              > ... a jezeli nawet byl to tego nie zrobili Polacy.
              >
              > A jezeli zrobili to Polacy to: byl to element kryminalny, tlum
              > zostal sprowokowany przez NKWD/UB, ludziska byly zapedzane i
              > zmuszane do bicia Zydow; w ogole to nie byli Polacy tylko
              przebrani
              > za nich agenci UB... zydokomuna to zrobila. O!
              >
              > W Polsce przeciez nie ma antysemitow, nigdy nie bylo, same pobozne
              > owieczki co to muchy by nie ruszyly.

              Ty zawsze musisz Polakom dokladac. Poczytalbys sobie co na ten temat
              pisal, mowil i cierpial bp Kaczmarek oraz inni obiektywni historycy,
              to bys wiedzial, ze Polacy nie zabili tam nikogo a mimo to zginelo 9
              Bogu ducha winnych Polakow! Byla to swiadomie ukartowana prowokacja
              NKWD.
              • strzelec51 Rewelacje weta 28.01.08, 15:08
                wet3 napisał:

                > ... mowil i cierpial bp Kaczmarek oraz inni obiektywni historycy,
                Bez komentarza.


                > ...Polacy nie zabili tam nikogo a mimo to zginelo 9 Bogu ducha
                winnych Polakow!
                To sie nazywa "oczywista oczywistosc". Bo tak po prawdzie pogrom
                kielecki to nie byl zaden tam pogrom Zydow, na odwrot - to Zydzi tam
                napadli na bogu ducha winnych Polakow.


                > Byla to swiadomie ukartowana prowokacja NKWD.
                I zapewne wykonana osobiscie rekami oficerow i agentow NKWD, z
                ktorych zaden nie byl Polakiem, wszyscy zas byli albo Rosjanami
                albo... Zydami. O nie, to byli sami Zydzi.
        • landaverde Re:Sami na siebie plujemy,wiec co wymagać od 25.01.08, 16:22
          Którą wersję, polską czy angielską, bo różnią się nie tylko
          językiem, ale i treścią?
      • tychik1 Re:Kolejna książka tego hochsztaplera to będzie 25.01.08, 16:20
        chyba "krzyk" albo jeszcze lepiej "wrzask" ale o odszkodowanie
        oczywiście. Bo to właśnie że pod to jest szykowany grunt i robienie
        sobie z tymi "arcydziełami" aż tyle zachodu!
        • anti.war Dla mnie Polska zawsze bedzie swieta!!!!!!!!!!! 25.01.08, 23:08
          a GroSS znaczy dla mnie tyle co po angielsku - czyli obrzydliwiec.
          • gentile1 Jan Tomasz BUBEL! 26.01.08, 18:41
            Problemem nie jest sam fakt napisania przez Jana Tomasza Bubla tej
            propagandowej broszurki. Ma ona tyle samo wspólnego z pracą
            historyczną co publikacje z cyklu "Poznaj Żyda". Tyle że kolega i
            rodak Adama Michnika pan GrossBubel w roli demonicznego żyda
            obsadził równie demonicznego Polaka, z kłami ociekającymi krwią.
            Ciekawa jest skala nadmuchania medialnego tego taniego horroru dla
            kucht i gospodyń domowych. Groteskowe wydają sie pozy
            różnych "proroków mniejszych" udających dziennikarzy, odgrywających
            na pokaz ból, zadumę, wstrząs moralny. Tak jakby nikt do tej pory o
            tym zdarzeniu nie pisał,ba, nie wiedział, jakby Jan Tomasz
            BubelGross wystąpił w roli Kolumba odkrywającego nowy nieznany ląd.
            A to oczywista bzdura, wystarczy przypomnieć zamilczaną na śmierc w
            tzw. mainstreamie książkę najbardziej gruntownego badacza tej sprawy-
            K. Kąkolewskiego "Umarły cmętarz". W odróżnieniu od J.T. GrossBubla
            nie stosuje on tanich tricków rodem z 3rzednych horrorów a zestawia
            fakty, nie dokonując generalizacji, publicystycznych uogólnień. Nie
            pisze pod teze a rysując szeroki kontekst historyczny i polityczny,
            stawia pytania, zastanawia się, próbuje odsłonić mechanizmy. W
            odróżnieniu od J.T. GrossBubla nie pisze pod przyjętą z góry tezę,
            bo rzetelny badacz nie podkłada faktów pod teze a wysnywa konkluzję
            z wachlarza faktów.
            GrossBubel stosuje znaną z lat 30 i 40 metodę publicystyczną a za
            swój wzór obrał znanego wydawce i redaktora Julisa Streichera.

            I jeszcze jedno, żadnej rzetelnej pracy historycznej nie można
            stescić w jednym zdaniu nie tracąc jej treści. Horror GrossBubla
            można.
            Na koniec przytoczę tylko z pamieci, wiec niedokładnie zeznania
            pewnej dziewczyny żydowskiej która była wtedy w domu przy ul.
            Planty. Zeznała ze do domu wpadła grupa żołnierzy w mundurach, z
            bronią. Po wejsciu częsć zdjeła mundury i zaczeła strzelac do tłumu
            co doprowadziło tlum do furii...

            Smok Zdzisiek zjadł dziś 10 dziewic.
            Lekarz powiedział mu, że potrzebuje więcej błonnika.
            • piotrek410 Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 12:43
              i pieprzy od rzeczy...
              -------------------------

              Z wielu krwawych scen mordowania Żydów w kieleckiem w 1946 r jedno
              szczególnie utkwiło mi w pamięci. Brunon Piątek w 1984 dokładnie
              opisał wydarzenia, których był swiadkiem na stacji Kielce-Herbskie.
              Otóż 4 lipca rano praktycznie wszyscy obecni tam ludzie zajęci byli
              jednym. Było to zawzięte polowanie na Żydów, którzy starali się
              stamtąd wydostać. Jedni więc gonili ich, inni zastępowali im drogę,
              inni znowu zajmowali się nieudolnie mordowaniem złapanych, a byli i
              tacy, których głównym zajęciem było rabowanie zwłok świeżo
              pomordowanych. Głównym sposobem na powolne zabijanie była pogoń za
              ofiarami i rzucanie w nie kamieniami, podstawianie nóg, przewracanie
              na ziemię, które ciągnęło się tak długo, aż gonieni wyczerpani z
              wysiłku, uderzani kamlotami i wszystkim co goniący mieli pod ręką,
              upadali wreszcie na ziemię. Do leżących podbiegali wówczas
              specjaliści z łomami i kawałkami szyn. Ci dokańczali dzieła
              rozbijając leżącym czaszki i masakrując zwłoki.
              Na oczach Piątka dokonał się właśnie taki mord na chłopaku, którego
              wlokło za nogi dwóch osiłków. Chłopak był już zupełnie wyczerpany i
              ciężko broczył krwią. Oprawcy wlekli go w stronę kolesia, który z
              mozołem taszczył kawał szyny. Szyna była tak ciężka, że chuderlak
              nie wiedział jak sobie z nią poradzić. Ale to był dobry rzemieślnik.
              Wiedział, że tak jak kowal musi teraz być blisko swojego kowadła.
              Więc pieczołowicie klęknął tuż przy głowie trzymanego. Klęknął
              bliziutko, jak najbliżej, tak że czuł już ciepło i zapach ciężko
              dyszącego ciała. Wtedy dopiero, jak dobry rzemieślnik, z ostrożnym
              wysiłkiem podniósł swoją szynę. Obrócił ją powoli, tak żeby trafić
              celnie w głowę i żeby przy tym nie nadwyrężyć sobie niepotrzebnie
              krzyża. Kiedy wiedział już, że chłopak mu nie ucieknie spod
              uderzenia, zwalił mu tę szynę na głowę. Cios za ciosem rozwalał
              leżacemu twarz i czaszkę. Walił długo, pracowicie, to był przecież
              solidny rzemieślnik. Krew z pękniętej czaszki bryzgała na wszystkie
              strony. Kiedy skończył i powstał z klęczek wtedy wszyscy mogli
              zobaczyć jego twarz. Była cała zbryzgana krwią. Próbował tę krew
              zetrzeć, ale nie dało się przecież tego zrobić, więc zaczął ją w
              pośpiechu zlizywać. Zlizywał to co można było zlizać, z warg, z
              brody, z policzków.
              Brunon Piątek nie zapomni tamtego widoku do końca życia…
              • gentile1 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 13:00
                Natomiast spece od hollywoodzkich horrorów klasy C jak zawsze
                gorliwi i skorzy do epatowania grafomańskimi opisami przemocy.
                Rozsmakowujący sie z lubością graniczącą z sadomasochizmem w epicko
                rozbudowanych detalach, werystycznych opisach rodem z pamietnika
                wesołego sanitariusza. Tanią literaturą dla kucht usiłują zepchnąć
                temat w sferę emocji i odruchów warunkowych. Typowe dla Jana Tomasza
                Bubla i jego apologetów spod znaku GWna
                • piotrek410 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 13:54
                  Przecietny polski yntelygent wie wszystko najlepiej, jak zalgana,
                  niedomyta prostytuta. Przeczytal nawet jedna ksiazke...
                  • gentile1 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 14:11
                    piotrek410 napisał:

                    > Przecietny polski yntelygent wie wszystko najlepiej, jak zalgana,
                    > niedomyta prostytuta. Przeczytal nawet jedna ksiazke...

                    Bardzo nam się plastycznie scharakteryzował kolega piotrek,
                    awansował się nawet z ćwierć do całego ętelygęta.
              • moon5 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 20:14
                A więc ta Kielecczyzna to naprawdę świat zapomniany przez Boga. Stąd i opowieści
                o głupocie i zawziętości mieszkańców tamtego rejonu.
                • piotrek410 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 20:44
                  "Szkieletczyzna" wcale nie byla wyjatkowa pod wzgledem bandytyzmu w
                  tamtym okresie, chociaz te akcje wagonowe tam wlasnie przyniosly
                  najwiecej ofiar.
                  -----------------

                  Marek Edelman: A jak w ogóle można negować te fakty? Wszystko, o
                  czym pisze Gross, to przecież prawda. Byłem z moim przyjacielem
                  Antkiem Cukiermanem w Kielcach następnego dnia po pogromie.
                  Jechaliśmy zorganizowanym przez wojsko pociągiem z kuchnią polową i
                  lekarstwami dla ofiar. Po drodze widziałem, co się dzieje na
                  stacjach. Na każdej niemal leżały trzy, cztery ciała przykryte
                  gazetami. To byli Żydzi zamordowani w tzw. akcji wagonowej. W
                  Centralnym Komitecie Żydowskim było zarejestrowanych 1300 czy 1500
                  takich przypadków. A ilu nie zarejestrowano? Zatrzymywanie pociągów,
                  wyciąganie i zabijanie Żydów to była wtedy powszechna rzecz.

                  Kiedy dojechaliśmy do Kielc, na ulicach wiatr unosił gęsty gęsi
                  puch, czuć było odór spalenizny. Typowe ślady pogromu, jak z
                  opowiadań Babla.

                  Zresztą ja sam, w moim najbliższym otoczeniu, też znam przypadki
                  morderstw. Moja koleżanka z medycyny mieszkała w Pabianicach i
                  wracała z wykładów do domu samochodem ciężarowym. Wtedy nie chodziły
                  jeszcze tramwaje i między Łodzią a podmiejskimi miejscowościami
                  kursowały ciężarówki. Jakichś dwóch gó..arzy zatrzymało samochód,
                  ją jedną wyciągnęli, zabili na miejscu - był przy tym chłopak, też
                  student medycyny, który mi to później opowiedział. Tam było
                  kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt osób, pełna ciężarówka, i nikt
                  nie zareagował. A szofer szybko ruszył.

                  www.gazetawyborcza.pl/1,87771,4851306.html
                  • moon5 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 21:07
                    Nie da się ukryć, że w tle tego wszystkiego jest Kościół Katolicki i związany
                    również z nim przedwojenny antysemityzm. Ale współcześni dostojnicy mają jeszcze
                    czelność krytykować książki o tych sprawach.
                  • gentile1 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 27.01.08, 21:08
                    Gross w tym podawaniu faktów jest jak Bubel, on też obsesyjnie tropi
                    cytaty, wydarzenia, teksty źródłowe wg klucza: skomasować jak
                    najwięcej takich które stawiają żydów w niekorzysdtnym świetle i
                    uogólnić do poziomu całej nacji. Dokładnie taki sam
                    system "historiografii" stosuje jego naśladowca Gross, podmienia
                    tylko żyda na polaka i wyciąga podobnie stereotypowe wnioski.
                    Podlewa to sosem grafomańskich opisów rodem z niskobudżetowego
                    horroru. Tyle że Bubel dysponuje niszowym wydawnictwem a Grossa
                    pompują wszystkie mainstreamy. Nawet Konstanty Goebbert, znany łgarz
                    niechętnie przyznał że Gross kłamie np twierdzac: "Tylko w Polsce po
                    wojnie żydzi odczuwali strach" itp.

                    Dziadka mojego znajomego który był aptekarzem w Wołkowysku
                    zamordowali zydzi po wejsciu tam we wrześniu 39 sowietów. Relacja
                    naocznego świadka. Takich przypadków była masa, żydzi przejeli
                    garnizon i strzelali do polskich zołnierzy. I jakie to uogólnienie z
                    tego wynika?
                    • piotrek410 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 28.01.08, 05:46
                      Zgadzam sie z opinia, ze Gross jest cynicznym propagandysta, wiecej,
                      uwazam nawet, ze jest czlowiekiem gleboko niemoralnym. Wydanie w
                      Niemczech “Sasiadow” bez poprawek dla niemieckiego czytelnika,
                      liczne swiadome klamstwa w jego publikacjach nie pozostawiaja tu
                      zadnego cienia watpliwosci. Ale nie winie go za to, ze znalazl sobie
                      taki wlasnie sposob na dorobienie sobie do pensji publikujac
                      nieznane ogolnie FAKTY. Tu wina lezy raczej po stronie takich
                      dyspozycyjnych matolow jak pan Kurtyka i jego strazy przybocznej od
                      wybielania polskiej historii, ktorzy wstrzymali nawet rozkrecone juz
                      dobrze sledztwo w sprawie mordu Zydow w Wiznie i Radzilowie.
                      Wszystko, zeby tylko zadowolic tym naszych bogo-ojczyznianych
                      politykow. Gross po prostu wykorzystuje teraz sytuacje, w ktorej
                      instytucja powolana do wyjasnienia Polakom czarnych kart historii,
                      zostala zmieniona w Instutut Niepamieci Narodowej, a nasze
                      dziennikarskie prostytuty hurmem poszly na sluzbe koscielnych i
                      faszystowskich jaczejek.

                      Dlatego to, ze Gross dorabia sobie teraz na rozgrzebywaniu
                      niezabliznionych ran nie razi mnie tak, jak ta kacza hucpa z
                      wyswiecaniem pomnika Ognia, swiete oburzenie namaszczonego
                      specjalisty od watykanskich nocnikow i patriotyczno-kruchtowy skowyt
                      pismakow z “Rzeczypospolitej”, nie wspominajac o calej sforze
                      rydzykowych przydupasach. Chuliganstwo Grossa jest wiec dzisiaj
                      zupelnie na miejscu w tym katolicko chuliganskim burdelu. I dobrze,
                      ze sie pojawilo, obnazajac cala nedze moralna naszych “yelyt” z
                      koscielnymi tlusciochami na czele.

                      O akcjach wagonowych niby bylo w Polsce wiadomo, ale nigdy tak do
                      konca nie zostalo powiedziana jaka byla skala tych zbrodni, jakie
                      ich podloze, czy kogokolwiek za to ukarano itd. Stacja we
                      Wloszczowej byla jednym z miejsc gdzie mordowano Zydow wyciaganych z
                      pociagow, ale temat ten nigdy nie pojawil sie na lamach gazet, choc
                      zawziecie dyskutowano o niebotycznych nakladach na budowe tam nowego
                      peronu dla jakiegos ambitnego polityka.

                      O ile sam mord Zydow w Kielcach na Plantach 7 jest obarczony wielu
                      niejasnosciami z uwagi na udzial w nim zolnierzy, milicji, tlumu
                      gapiow, robotnikow z odlewni, a takze swiadomym falszowaniem zeznan
                      swiadkow, nie jest dzis latwo i przekonywujaco uzywac go do
                      wyjasnienia postaw mieszkancow Kielc w tamtym okresie. Wg Bozeny
                      Szaynok ok 60 osob bylo potem sadzonych w sprawie mordu w Kielcach,
                      w tym polowa z nich skazanych, ale nic nie wiadomo o sadach
                      wojskowych w tej sprawie, bo cala dokumentacja z tych procesow
                      zostala w 1989 roku zniszczona.

                      O postawach ludnosci po wojnie nalezy wiec wnioskowac z opisow akcji
                      wagonowych, czyli spontanicznych akcjach ochotnikow-patriotow przy
                      pelnej aprobacie ogolu spoleczenstwa.
                      To zdziczenie tamtejszego spoleczenstwa wciaz czeka na szczegolowe
                      objasnienie. To, co mowi Bozena Szaynoch na pewno nie wyjasnia tego
                      zjawiska w wyczerpujacym stopniu:

                      “Polacy i Żydzi już przed wojną żyli w innych światach. A podczas
                      wojny nie zdarzyło się nic, co mogło te społeczności zbliżyć.
                      Polityka okupanta te dwa światy jeszcze bardziej oddaliła. W czasie
                      wojny można było bezkarnie kogoś wydać, zabić i jeszcze na tym
                      zarobić. Niemcy popierali polski bandytyzm, rozbudzali krwiożercze
                      instynkty. Dominowała obojętność, której z jednej strony
                      towarzyszyła heroiczna pomoc, z drugiej -bandyckie zachowania
                      szmalcowników. Niektórzy zdemoralizowani Polacy wykorzystywali prawo
                      niemieckie, które promowało zachowania antyżydowskie.”

                      www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4867663.html
                      Jeden z moich wujow zostal w 1939 r. zaprzysieglym antysemita po tym
                      jak bolszewicka bojowka z Zydami na czele ograbila go powracajacego
                      do domu z kampanii wrzesniowej. Twierdzil, ze uszedl z zyciem, tylko
                      dlatego, ze mial spracowane dlonie, wiec nie zostal zaliczony do
                      klasy “panow”. To jednak nie wplynelo na reszte rodziny, ktora z
                      narazeniem zycia przechowywala potem w swoim gospodarstwie zydowskie
                      dziecko. Okoliczni chlopi mordowali Zydow po lasach, wiec ryzyko, ze
                      wydadza moja rodzine Niemcom bylo wtedy ogromne. Strach, smiertelny
                      strach przed sasiadami pozostal wiec u tych, ktorzy pozostali na
                      gospodarstwie, do konca ich zycia. Wielu z tych sasiadow mordercow
                      znalazlo sie potem w szeregach UB, milicji i Ludowego Wojska (mieli
                      bardzo sluszne pochodzenie), nigdy nie zostali za to ukarani,
                      wiadomo bylo, ze maja bron, wiec milczenie i ukrywanie faktu
                      przechowania Zyda byla wtedy jedynym sposobem na przezycie.
                      Okoliczne chlopaki z NSZ przez wiele lat po wojnie
                      wspierali “lesnych”, na ktorych polowalo UB. Ci dopiero mieli co
                      opowiadac o swoich wyczynach!!
                      O naszych AK-owcach opowiedzial mi tez jeden z kurierow londynskich.
                      Prowadzacy go kiedys w nocy chlopaczek chwalil sie przed nim
                      otwarcie: “A tu, pod tym krzakiem, panie poruczniku, zarabalem dwoch
                      zydkow”.

                      Czasami w polowaniu na ukrywajacychc sie Zydow udzial braly cale
                      wsie. Niedawno odwiedzajaca miejsce urodzenia swojej matki Zydowka,
                      stanela zaskoczona pieknem starej cembrowiny zarosnietej studni w
                      opuszczonym gospodarstwie. Czlowiek, ktory ja tam oprowadzal, dawny
                      robotnik u tych Zydow, myslal, ze ona tam stanela, bo wie co sie tam
                      wydarzylo, wiec zaczal jej mowic: “Tak to tutaj zamordowali pani
                      wujka”. Od slowa do slowa, okazalo sie, ze zydowski chlopak ukrywal
                      sie w zbozu, a byl to okres zniw. Ktos go tam zauwazyl i zaczal
                      krzyczec: “Zyd, Zyd, lapac Zyda”. I ruszyly chlopy z pol na oblawe,
                      zeby “to zydowskie robactwo” wytepic. Chlopak wymykal sie dlugo
                      otaczajacym go zniwiarzom, a kiedy nie widzial juz innej mozliwosci
                      ucieczki pobiegl do studni i wskoczyl do niej. Tam dosiegla go
                      smierc od kamieni, ktorymi go zasypano.

                      Ile jest w Polsce takich studni, takich krzakow, takich stacji,
                      gdzie nasz bogobojny lud pokaral w slusznym gniewie “mordercow
                      naszego Pana Jezusa i krwiopijcow krwi dzieciecej” ????
                      W NSZ-owskim wydaniu bylo to juz bardziej “ideologicznie”
                      dopracowane, zgodne z programem walki z “wszystkimi wrogami Polski”,
                      gdzie Zydom wyznaczono smierc razem z Niemcami i Sowietami.

                      Tak to nasz Kosciolek Powszechny prowadzil narod do zbrodniczych
                      zachowan w imie “jednosci narodu” tudziez zachowania kasy i wplywow….

                      Dobrze, ze Gross troche pochuligani, moze wreszcie Polacy z
                      rozumieja latwiej dlaczego wielu Zydow zywi do nas taka uraze…
                      • adrem63 Re: Smok Zdzichu nie jest dzisiaj w formie... 28.01.08, 11:59
                        Nieźle to napisałeś,
                        ale ja nie wierzę w ani jedno słowo, bo usprawiedliwiasz kłamcę
                        Grossa, a zatem akceptujesz kłamstwo.
                        Poza tym ja nie akceptuję rozgrzebywania szczątków ludzkich w
                        poszukiwaniu „dorobku”.

                        Cel nie uświęca środków, a drogą kłamstwa nie dojdziemy do prawdy.
                      • 3centy Gross powinien szukać współpracy w III Rzesy 28.01.08, 12:20
                        piotrek410 napisał:

                        > Dlatego to, ze Gross dorabia sobie teraz na rozgrzebywaniu
                        > niezabliznionych ran nie razi mnie tak, jak ta kacza hucpa z
                        > wyswiecaniem pomnika Ognia,



                        To moze Gross w końcu zacznie od tego ze to NSDAP sponsorowało wydawanie
                        "Państwa żydowskiego" Teodora Hertzla !, że w 1936 odbył się w Berlinie Kongres
                        Syjonistyczny, że Leopold von Mildenstein spotkał się z Dawidem Ben Gurionem w
                        kibucu " Dagania ", o tym że SS współpracowała z Haganą dostarczając jej broń,
                        o tym że Adolf Eichmann gościł w Palestynie a Gołda Meir odwiedziła go w
                        Berlinie 1939 roku !!!, czy o fakcie że to III Rzesza wreszcie szkoliła na swoim
                        terytorium bojówki żydowskie. O tym ten parch nie pamięta ???
                        • piotrek410 Re: Gross powinien szukać współpracy w III Rzesy 28.01.08, 20:16
                          Polski rzad przed wojna tez aktywnie wspolpracowal z Hagana i
                          pomagal syjonistom emigrowac do Palestyny... Czy to wnosi cos do tej
                          dyskusji?

                          Jesli chodzi o wspolprace z hitlerowcami to niedlugo dowiemy sie
                          troche wiecej szczegolow o tym jak nasi szmalcownicy to robili, bo
                          wreszcie udostepniono hitlerowski akta do wgladu i dopiero teraz
                          poznamy skale tego zjawiska.
                          • marysia57 Re: Gross powinien szukać współpracy w III Rzesy 29.01.08, 05:24
                            A ja mam nadzieje ze wreszcie Swiat sie bedzie mogl dowiedziec o
                            prawdziwych rozmiarach Holocaustu przeciwko POLSKIM CHRZESCIANOM.
                            Ze wreszcie bedzie mozna zliczyc Polskie Ofiary Obozow
                            Koncentracyjnych,dowiedziec sie o Polskich ofiarach eksperymentow
                            medycznych, morderstwach na ludnosci cywilnej. Do tej pory Swiat
                            mogl wiedziec tylko tyle na co Zydzi pozwolili.Mam nadzieje ze NIKT
                            nie bedzie mial prawa blokowac tych informacji.
                            • strzelec51 Demony ogarnely... 29.01.08, 22:15
                              Nie wypisuj bredni, marysiu57. Pretensje, ze swiat malo wiedzial o
                              rozmiarach polskich ofiar II Wojny Swiatowej miej do polskich wladz
                              komunistycznych okresu PRL a nie do Zydow czy Izraela. Nikt inny
                              nigdy tych informacji nie blokowal. O tym ile Polacy nacierpieli sie
                              z rak okupanta hitlerowskiego akurat pelno naokolo publikacji. Sa
                              dostepne bez zadnych problemow. W roznych jezykach.
                              Angielskojezyczne wydania prac takich autorow jak Jan Karski,
                              Tadeusz Bor-Komorowski, Wladyslaw Anders, Stefan Korbonski… sa w
                              druku, czyli dostepne dla kazdego chetnego, od lat.

                              “Calunem tajemnicy” owiane byly losy Polakow na Wschodzie, pod
                              okupacja sowiecka. Ale to byla cenzura zainicjowana przez Jozefa
                              Stalina… Chruszczow chcial odtajnic zbrodnie katynska w 1956. Nie
                              zgodzil sie na to… Wladyslaw Gomulka. I nie probuj tu znowu
                              z “zydokomuna” bo tacy z Gomulki, Moczara, Kliszki, Putramenta,
                              Gierka, Jaruzelskiego, Kiszczaka i wielu, wielu innych Zydzi jak…-
                              nie przymierzajac - z Karola Wojtyly… ateista. Nie Zydzi tez
                              zawinili w Teheranie i Jalcie, ze Churchill z Rooseveltem zgodzili
                              sie na ustanowienie w Polsce rzadow PKWN i zasadnicze zmiany granic
                              pod dyktando wielce szanownego Jozefa Wissarionowicza.


                              marysia57 napisała:

                              > Do tej pory Swiat mogl wiedziec tylko tyle na co Zydzi pozwolili.
                              Mam nadzieje ze NIKT
                              > nie bedzie mial prawa blokowac tych informacji.

                              • ddyzma5 Re: Demony ogarnely... 30.01.08, 00:14
                                Rodacy Pana Grossa rozpieszczali nas wraz z sowietami.
                                michalstanislawdezieleskiewicz.salon24.pl/58766,index.html
                          • 3centy Re: Gross powinien szukać współpracy w III Rzesy 03.02.08, 12:45
                            piotrek410 napisał:
                            > wreszcie udostepniono hitlerowski akta do wgladu i dopiero teraz
                            > poznamy skale tego zjawiska.

                            no wreszcie dowiemy się ilu żydów służyło w werhmachcie i ss !
    • jakks Re: Brawo Gross! Dość sakralizacji Polski. 28.01.08, 12:53
      kto tylko powie prawde o zydach to juz jest antysemita.ale zle o Polakach wolno mowic.
    • jakks Re: Brawo Gross! Dość sakralizacji Polski. 30.01.08, 19:09
      niemcy.rosja i inni nigdy nie byli naszymi przyjaciolmi.zawsze chcieli nas wykorzystac.
      • 3centy Re: Brawo Gross! Dość sakralizacji Polski. 03.02.08, 12:55
        jakks napisała:

        > niemcy.rosja i inni nigdy nie byli naszymi przyjaciolmi.zawsze chcieli nas wyko
        > rzystac.

        ukraińcy wyrżnęli tylko w 1943 roku 200 000 bezbronnych polskich chłopów a 300
        tys wypędzieli !
    • abhaod Re: Brawo Gross! Dość sakralizacji Polski. 03.02.08, 12:40
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5716

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka