szuwaer Re: ale burak, proponuje spojrzeć sobie 07.02.08, 09:50 na Czechosłowacje - bliżniacza sytuacja Uprzemysłowiony zachód Czechy i niby zacofana rolniczo-turystyczna Słowacja o rolniczej i zacofanej (jeszcze 20 lat) temu Irlandii nawet nie będę wspominał. Tutaj drogi panie ekspercie od siedmiu boleści, trzeba odpowiedniej polityki i dróg, i równych szans. Odpowiedz Link Zgłoś
macrow Grunt to demokracja 07.02.08, 10:03 cale szczescie, ze zyjemy w demokracji - politycy nie beda prowadzili opisanej polityki, bo polska wschodnia nie jest jeszcze pusta. wzrok pana profesora siega najwyzej obrzez warszawy i chce on wznowic centralne sterowanie - przypominam, ze do dzis calutka polska cierpi z powodu rudymentow centralnego sterowania PRL. decentralizacja nie dotyczy tylko samorzadu terytorialnego, nalezy jej zasad przestrzegac rowniez w makroekonomii! towarzysz profesor niech pojedzie do moskwy, tam z pewnoscia znajdzie zwolennikow. Odpowiedz Link Zgłoś
macrow Re: Grunt to demokracja 07.02.08, 10:20 a fakt, ze wiejska mlodziez wybiera "tanie" kierunki na niepublicznych uczelniach, indykuje tylko, ze nalezy dofinansowac tamtejsze uczelnie niepubliczne, by studenci poszli za rynkiem pracy, a nie za budzetem rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-12345 Zgoda, ale... 07.02.08, 10:13 Wszystko prawda. Nie przjeść, inwestować w ludzi, przedsiębiorczość. Ale jak może człowiek wdrażający program program, mówić,że to się nie uda? To tak, jak Chłopicki, będąc przywódcą Powstania Listopadowego nie wierzył w jego zwycięstwo. Więcej energii!!! Zapał może się udzielić. Wiara też. Odpowiedz Link Zgłoś
kjmd Grunt to metropolie 07.02.08, 10:14 Szanowny Panie Grzegorzu ! Sądzę ,ze Pana artykuł jest rozpoczęciem debaty publicznej na temat takiego a nie innego wykorzystania srodków unijnych i krajowych w kontekscie przygotowania Polski do org. Euro 20012. Zaczęliśmy traktować tę datę jako termin końca modernizacji kraju, po niej, ma być pięknie, i wszyscy mamy być zadowoleni. I chyba nie ma nikogo kto nie chciałby ażeby tak było. Polska Wschodnia, piszę wschodnia z duzej litery poniewaz ta część kraju jest traktowana niemal jako jeden region. Wszyscy wiemy ,ze jednak tak nie jest. Woj. podlaskie, przed zaborami w większosci tereny Wielkiego Księstwa Litewskiego, w trakcie zaborów wschodnie tereny woj. należały do Cesarstwa Rosyjskiego.Pozostała nostalgia do II RP, do wspaniałej atmosfery Wilna, Grodna i Niemna. Metropolią w sensie historycznym i geograficznym dla tych terenów było zawsze Wilno, stolica kulturalna, ze swoim słynnym uniwersytetem.Te ziemie jak i pozostała część Polski wschodniej to ziemie umęczone, pokrzywdzone przez aparat komunistyczny, ziemie na końcu świata, tak daleko od cywilizacji jak pokazano w Konopielce. Ma Pan racje ,ze przez 50 lat niewiele zrobiono, ale nie ma pan racji twierdząc ,ze to normalna kolej rzeczy, ze rozwój prężnych ośrodków, części kraju, muszą rozwijać sie szybciej niż uboższe tereny. Bardzo myli sie Pan sądząc, ze, po pierwsze, niewiele da sie zrobic, po drugie, wcale nie jest to konieczne, poza wyjątkiem rozwoju szkolnictwa. Wg. pana lepiej bedzie jak tereny te będą pustoszały względem centralnej i zachodniej Polski. I z tym zupełnie sie z Panem nie zgadzam. Stolica woj. Białystok jest duzym miastem, jak inne ośrodki Polski Wschodniej potrzebuje ogromnego wsparcia, silnego lobby i szczególnej pomocy. Uważam, że dobrze byłoby dla rozwoju Białegostoku i terenów płn-wsch Polski powiększyć zdecydowanie granice tego woj. w duzym skrócie od Łomży i Siedlec wszyskie tereny na wschód. Dopiero wtedy będzie to duży i silny region. Idąc dalej na południe jest Lubelszczyzna ze swoją piękną stolicą Lublinem. Miastem w ogromnym stopniu jak Białystok niedoinwestowanym. Miastem dwóch uniwersytetów, miastem będącym pomostem pomiędzy wschodem i zachodem, znane już stwierdzenie od Dublina do Lublina co oddaje role i rangę tego mista. My mieszkańcy tego woj. nie chcemy ażeby wszyscy młodzi ludzie wyjeżdżali stad, chcemy by mieli szansę rozwoju w swioch rodzinnych stronach, a starsi chcą tutaj dalej zyć, pracować i cieszyć sie swoją małą ojczyzną. Wreszcie woj. podkarpackie , tereny w większosci znajdujace sie przed wojną w woj.lwowskim, ziemia piękna i podobnie jak wcześniej wymienione, niezmiernie wymęczona, ze swoją bohaterską i jednocześnie tragiczną historią. Jednak Rzeszów stolica woj. w przeciwieństwie do Białegostoku i Lublina rozwija się o wiele szybciej co w dużym stopniu gwarantuje połżenie geograficzne tego miasta. Jest to jednak część historycznej Małopolski Wsch., wcześniej ziemie ciążące w kier. Lwowa, dzisiaj w stronę Krakowa. I byłoby naturalne ,ze razem z woj. małpolskim winny tworzyć jeden region jedno woj. co w zaden sposób nie bedzie miało negatywnego wpływu na rozwój tego regionu i Rzeszowa. Dlatego Panie Grzegorzu myli sie pan twierdząc,ze tereny te wcale nie muszą szybko rozwijać sie jak pozostała część Polski. Dla każdego z nas, szczególnym obowiazkiem winno być wspieranie jak najlepszych rozwiazań w kierunku rozwoju Polski Wschodniej, potrzebuje tego Polska i mieszkańcy tych ziem. Odpowiedz Link Zgłoś
mekagojira Grunt to profesor-specjalista:/ 07.02.08, 10:15 Koles bredzi - zgadzam sie ze nie powinno sie dotowac nierobow, doplacac do nierentownych gospodarstw czy zakladow pracy - ale inwestycje w infrastrukture (drogi, lotniska) to - chociaz czesciowo - zadanie dla panstwa (prywatny kapital tego nie wezmie sam na siebie, za duze koszta i za dlugi czas zwracania sie takich inwestycji). Warszawa, Krakow czy Wroclaw rozwijaja sie nie dlatego ze ich mieszkancy sa bez wyjatku tak inteligentni i blyskotliwi jak prof. Klich i zagraniczni inwestorzy zjezdzaja sie tam dla uroczego towarzystwa, tylko dlatego ze te miasta maja drogi i lotniska. Mam wrazenie ze wielu mieszkancow Polski A woli placic zasilki scianie wschodniej z podatkow i psioczyc jak to wschodnie nieroby przejadaja owoce ich pracy, niz dopuscic do rozbudowy infrastruktury na wschodzie i zaryzykowac ze inwestorzy zaczna sie zapuszczac na wschod od Wawki:/ Odpowiedz Link Zgłoś
novoferm Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 10:19 Posługując się retoryką i sposobem rozumowania paa Gorzelaka - Polska nie powinna NIGDY znaleźc się w Unii Europejskiej, bo niby dlaczego bogata Unia Europejska miałaby dzielic się swoim dobrobytem z biednymi krajami z Europy Wschodniej. Unia chcąc byc bardziej konkurencyjna na rynku swiatowym, gdzie graczasmi są USA, Chiny, Japonia powinna kłasc wiekszy nasisk i finansowac rozwój w dzziedzinie nowoczesnych technologii, a nie wspierac jakąs biedna Polskę, czy Bułgarię. Niestety Pan Gorzelak chyba zapomniał, że jednym z fundamentów Unii Europejskiej, która przyczynila się do tego ze ten twór jeszcze istnieje jest zasada solidarności, tzn wspierania regionów biedniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
brownnico Grunt to metropolie 07.02.08, 10:20 profesorku przejedz się trasa bialystok-lublin i zoabcz ile na niej jest samochodow i w jakim fatalnym jest stanie. pseudonaukowe brednie nie poparte faktami. "By żyło się lepiej. Wszystkim! Na Zachodzie?" Odpowiedz Link Zgłoś
marmas Ściana wschodnia... 07.02.08, 10:28 Od lat każda władza, nie wyłączając komunistów, pompują niesamowite pieniądze, w tę część kraju. Efekt? Prawie żaden! Dlaczego? Za duże zapóźnienia i najważniejsze - należałoby zmienić mentalność ludzi. Mieszkam w Wielkopolsce i bywając na wschodzie dość często widzę wyraźnie, że czas tam płynie innym nurtem. To, co nas irytuje, mobilizuje do zdecydowanych działań, tam wywołuj uśmiech politowania i pytanie - po co? Polskę wschodnią zrobić towarem eksportowym, ot i wszystko! Włosi mają Rzym, Wenecję, a my Polskę wschodnią. Odpowiedz Link Zgłoś
ravendom A mogłem być Prusakiem... 07.02.08, 10:32 Żyje na ziemiach niegdyś wchodzących w skład Prus Wschodnich. Przed II wojną światową ludzie tu mieszkający w ponad 90% utożsamiali się bardziej z Niemcami niż z Polską. Po II wojnie światowej Warszawa została odbudowana głównie z surowców przywiezionych z Polski Wschodniej. Gdybyśmy olali Warszawe to dzisiaj My byśmy byli metropolią, a Warszawa tylko jakimś miastem na zadupiu. Więc może warto by o tym pamiętać. Odpowiedz Link Zgłoś
jaborygyn Re: A mogłem być Prusakiem... 07.02.08, 10:39 Ja nim pozostałem, choć przychodzi mi teraz żyć pod tymczasową, polską administracją. Oby jak najkrócej! Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba To propaganda, prawda jest całkiem inna 07.02.08, 11:13 Czy wiesz, że dopiero Gierek zniósł dostawy obowiązkowe, które musieli rolnicy odstawiać do państwowego skupu za psie pieniądze? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że większość PGR-ów znajdowała się na ziemiach zachodnich i to właśnie prywatne drobne rolnictwo ze wschodu do nich dopłacało? Przez całe dziesięciolecia biedna rolnicza Lubelszczyzna żywiła Polskę B prawie za darmo, nie dostając w zamian ani dróg, ani wodociągów, ani telefonów, ani opieki lekarskiej (dopiero za Gierka społeczna służba zdrowia objęła rolników opieką), ani nawet szkół (na wsi szkoły budowano bądź remontowano najczęściej w czynie społecznym - prawdziwym czynie społecznym, we wsi, z której pochodzi mój mąż, szkołę budowali nawet ci, co nie mieli dzieci, bo wiedzieli, że szkoła jest ważna). Za to były takie akcje jak: Cały naród buduje swoją stolicę. I potrącenia na to z pensji oraz niby-dobrowolne zbiórki w szkołach. Więc nie pisz więcej takich bzdur, bo wschód zawsze był niedoinwestowany i każda nowa władza obiecywała: damy tam pieniądze, ale one nigdy nie napływały. Tylko że Wy słyszeliście te obietnice, a nie widzieliście, że nie są realizowane. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: To propaganda, prawda jest całkiem inna 07.02.08, 17:10 @polska_baba: reszta kraju nie che o tym pamiętać, jak wschód Polski utrzymywał Polskę będąc traktowanym jak kolonia w Afryce. A teraz krzyczą, że tu jest bieda i nie ma dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
tkuprian do Marmasa 07.02.08, 11:43 Pozostaje tylko pytanie: dlaczego w takim razie Wielkopolska tak słabo wykoprzystuje fundusze unijne? Słabo w porównaniu z województwami Podkarpackim, Lubelskim, czy nawet Warmińsko - Mazurskim. Może u nas czas płynie inaczej i mamy dużo czasu na sporządzanie skutecznych wniosków? Może Wielkopolska jest tak świetna, że żadnej tam pomocy z Unii nie potrzebuje? Odpowiedz Link Zgłoś
fanjan Re: Ściana wschodnia... 07.02.08, 12:31 Szanowny Panie Marmas, proszę o wymienienie tych niesamowitych pieniędzy wpompowanych w Ścianę Wschodnią, bo przypuszczam, że: pewnie chodzi o nasze super autostrady i drogi ekspresowe w rodzaju A2, A4, S8, pewnie chodzi o wszystkie te zakłady np przemysłu włókienniczego, które nie doczekawszy sie wsparcia poupadały, tylko dlatego że ich pracownicy nie mają porywczej natury jak górnicy a i pewnie chodzi o te wspaniałe koleje, pędzące z prędkością 200km/h do Olsztyna, Białegostoku, Lublina i Rzeszowa. albo może o te lotniska, przecież wiadomo nie od dziś że większość lotnisk jest po tej stronie Wisły, a na zachodzie to tylko jedno. Tak to nasze Państwo pompuje w Ścianę Wschodnią ogromne pieniądze. Nic tylko żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
black.scholes Co za bzdury... 07.02.08, 10:30 "A dlaczego cały kraj ma być równo rozwinięty i równie zagęszczony? Dlaczego Polska wschodnia ma nie być bardziej pusta? " A dlatego baranie pseudo-naukowcu, ze jak sie wyludni wschodnia czesc Polski, to zgadnij kto ja zaludni?... Zachodnia czesc Polski, bardziej rozwinieta, bogatsza, kupujac dzialki, odkupujac ziemie od "biednej Polski", nie wspominajac o sasiadach niemieckich... Nie mam nic przeciwko swobodzie kapitalu i zgadzam sie, ze industrializacja Polski B to bzdura, ale nie zgadzam sie, ze "doganianie" przede wszystkim infrastrukturalne przez Polske B w szczegolnosci Polski zachodniej to imperatyw!! Polska B posiada absolutnie przepiekne polacie natury i tereny unikalne srodowiskowo i turystycznie - jezeli chcecie jej pomoc, to pobudujcie w koncu te cholerne drogi (moze nie przez Rospude...), mosty, itp. Autor artykulu zdaje sie mowic - niech bedzie Polska A (Zachodnia) ktora jest bogata, ktora bedzie rowniez wlascicielem Polski B (Wschodniej) bo bedzie miala wiecej pieniedzy. Nie chce uderzac w tony PISuarow, ale to nieco zakrawa na niesprawiedliwosc dziejowa... Odpowiedz Link Zgłoś
black.scholes Na wskros tendencyjne myslenie... 07.02.08, 10:36 "Na wschodzie nie należy na nią nadmiernie liczyć. Poza szczególnie atrakcyjnymi miejscami - jeziora, Bieszczady - nie przyjeżdża tam masowy turysta. Turyści jeżdżą do Warszawy, Krakowa, w Tatry, nad morze. Na wschodzie może istnieć agroturystyka i zielone szkoły, ale to nie będzie żaden potężny impuls rozwojowy" Nie wiem, im wiecej czytam tego artykulu, tym bardziej mam wrazenie, ze to pseudo-naukowy belkot. Koles, nie byles chyba ostatnio w Bialymstoku czy Suwalkach - moze wyjdz z cyferek statystycznych i sie przejedz - zobaczysz jak te miasta szybko sie rozwijaja. Co do turystyki - wlasnie dzieki takim jak Ty balwanom, nadal nie mamy tranzytowych drog na Wschod z Niemiec, a Niemcy na Mazurach czy nad Bugiem caly czas powtarzaja, ze chcieliby tu wypoczywac, tylko tragiczne jest polaczenie infrastrukturalne. Nie wiem co Ty tam "przykrajasz", ale Nobla to na pewno nie dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
msz1 Re: Na wskros tendencyjne myslenie... 07.02.08, 10:40 A może by zrobić tak żeby pieniądze z podatków zostawały w regionach, tzn z podatków 5% idzie na urzedasów z Warszawy a reszta zostaje w regionie i to region decyduje jak zagospodarować te środki, pieniądze z VAT-u również powinny zostać w regionach. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: Na wskros tendencyjne myslenie... 07.02.08, 11:05 msz1 napisał: > A może by zrobić tak żeby pieniądze z podatków zostawały w > regionach, tzn z podatków 5% idzie na urzedasów z Warszawy a reszta > zostaje w regionie i to region decyduje jak zagospodarować te > środki, pieniądze z VAT-u również powinny zostać w regionach. Zanim napiszesz post to zorientuj sie jak jest dzielony dochód z podatków między administracje samorządową i krajową. Ignoracja jest naszym największym grzechem. Przykro mi. Te urzendasy z Warszawy to także nasza armia, autostrady, polityka międzynarodowa, rozmowy o przydziale funduszy strukturalnych, także cały system emerytalny z kuriozalnym KRUS i miliardami puszczanymi w górnictwo (do 2004, bo teraz już nie jest tak łatwo). Urzendasy z Warszawy to Twoje państwo - unitarne, a nie federalne. Odpowiedz Link Zgłoś
pisdode Prof. Gorzelak ma rację 07.02.08, 10:45 Rozwój punktowy,skupianie cywilizacji wokół aglomeracji jest o wiele bardziej efektywne.Wyludnianie obszarów wiejskich i migracja ludności jest naturalnym procesem tym bardziej,że na wsi w Polsce rolnictwo zmienia się na rzecz gospodarstw bardzo dużych,wielohektarowych.Równomierny przestrzennie rozwój takiego dużego państwa jak Polska jest bardzo kosztowny.Polska takich pienidzy nie ma a Unia Europejska nam ich też nie da.Przykładem worka bez dna są np tereny byłej NRD.Niemcy wpakowały tam podobno więcej niż 900 mld marek a efekty są nikłe. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Grunt to metropolie 07.02.08, 10:51 czytajcie artykuł powoli i ze zrozumieniem, drogi są konieczne, ale nie najważniejsze - są potrzebne, ale niewystarczające. Jest na to wiele przykładów (Appalachy). Akcent powinien być bardziej położony na edukację - czyli wyrównywanie szans właśnie. Co nam po 300 metrowych dróżkach i rondkach? to jest to przejadanie pieniędzy z UE - średnia długość drogi wybudowanej z pomocą środków unijnych w Polsce to kilkaset metrów. A dla rozwoju będą miały znaczenie drogi o znaczeniu conajmniej regionalnym. Mosty na Wiśle i edukacja na wszystkich poziomach. Poza tym INWESTOWANIE środków unijnych - rozwój metropolii to większe dochody państwa, którego głównym zadaniem jest redystrubucja i alokacja - wtedy te pieniądze trafiają do takich obszarów jak Polska wschodnia. Profesor jest kontrowersyjny i chwała mu za to, to najlepsza opinia jaką dotąd słyszałem nt. rozwoju w oparciu o fundusze strukturalne. ps. Pracuję w PARP - wiem o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Irlandia 07.02.08, 10:55 Zaskakuje mnie, ze z jednej strony rozmowca twierdzi iz to powazny problem ze w Polsce zagraniczne firmy inwesuja wylacznie w produkcje poniewaz wkrotce moga przeniesc sie do tanszych krajow. Pare linijek pozniej jednakze zadane mu zostaje pytanie (wynika zapewne z niewiedzy redaktora) czy mozemy liczyc na taki cud jak w Irlandii. I rozmawiaja dalej jakby nigdy nic... Otoz prosze Panstwa firmy inwestujace w Irlandii ni mniej ni wiecej wlasnie otwieraja produkcje i proste uslugi. Pracownicy zarabiaja bodaj najwiecej w Europie a firmy jak sa tak sa i przybywa nowych. Problem obecnej ekipy polega tu wlasnie na tym jak sciagnac cos wiecej poza produkcja ale to na razie sie nie udaje. Slimaczy sie. Moze niech osoby ktore maja wladze rusza glowa i dobiora sobie wlasciwych doradcow a nie ludzi ktorzy znaja swiat z opowiadan szwagra przy wodce. W przeciwnym razie Polska bedzie gonila Irlandie a kiedy juz ja bedziemy doganiac to sie okaze ze to nie o taki kraj jak Irlandia nam chodzilo... Ja wiem ze w Polsce gdzie zarobki sa zenujace, Irlandia (gdzie zarobki sa jedne z najwyzszych w EU) jawi sie jako cudowna kraina ale prawda jest taka ze poza wysokimi zarobkami o Irlandii niewiele wiecej dobrego da sie powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: Irlandia 07.02.08, 11:09 stanislaw32 napisał: > Otoz prosze Panstwa firmy inwestujace w Irlandii ni mniej ni wiecej wlasnie > otwieraja produkcje i proste uslugi. Ignorancja, ignorancja, ignorancja. Proste usługi i zarabiaja najwięcej w Europie?? zastanów się. Była jedna fabryka komponentów, taka jakie są dzis lokowane u nas - upadła. Tam są tylko najwyższe technologie - to jest ich cud. wracam do pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: Irlandia 07.02.08, 11:20 Kolejny nie-ignorant z wiedza prosto od szwagra? Odpowiedz Link Zgłoś
kubaewa ludzie miejcie oczy - Irlandia to dziura na skraju 07.02.08, 10:56 Gwałtowny rozwój infrastruktury obraca się przeciwko ludziom - pozbawiani są kultury, starych dobrych metod radzenia sobie. No i popatrzcie na brzydotę Dublina i okolic. Irlandia zielona? To tylko trawa i pastwiska. Pewnie że są zielone! Przy powierzchni. Lepiej być biednym i mieszkać na pięknej ziemi niż chłonąć zanieczyszczenia wszystkimi otworami ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
vonslavek Podział na Polske A i B był dobry przedwojną... 07.02.08, 10:58 Dlatego ze polska posiadała wtedy słabo rozwinięte Kresy wschodnie, co przy bardzo dobrym stopniu rozwoju gospodarczego Wielkopolski Pomorza i Śląska dawało taki obraz. W dodatku dawana Galicja była wtedy uznawana za polskę C czyli jeszce gorzej ale czy tak jest teraz? No ale chyba ze te kołchozy i lasy w zachodnich województwach uwarza się za najlepiej rozwinięte rejony to ja podziękuje... Oczywiste jest że najlepiej rozwiniętym województwem jest województwo Małopolskie zaraz za nim Mazowieckie (dzięki Warszawie) i Wielkopolskie. Np. taki Tarnów leży w Małopolsce (dla tych co nie wiedzą) i ma najmniejszy stopień bezrobocia w całej Polsce, a leży po wschodniej stronie Wisły... Teraz polską B jest zachód Odpowiedz Link Zgłoś
kubaewa to co 'słabo rozwinięte' jest skarbem przyrody 07.02.08, 11:00 czysta woda, lasy... Sobie pojedzcie do Irlandii to zobaczycie jaka jest 'piękna'. Każdy patałach ma tam auto. Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Gdzie Ty widzisz ten skarb przyrody? 07.02.08, 11:42 Ja tu mieszkam i jakoś poza pewnymi cudownymi miejscami, objętymi zresztą ochroną, nie widzę tego. Nie ma czystej wody bez oczyszczalni, nie ma pięknych lasów bez dobrej gospodarki odpadami. A na to trzeba pieniędzy! Czasy, że przyroda się sama zachowa, dawno już minęły! Ochrona środowiska to ogromne koszty! Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarutu Grunt to metropolie 07.02.08, 11:01 Dawno nie czytałem tak mądrej rozmowy. -> tiny.pl/l93v Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Grunt to metropolie 07.02.08, 11:06 Polska "B" nie musi być wcale gorsza od Polski "A". Ale to nie znaczy, że trzeba ją zabetonować. Uprzemysłowienie tej części kraju byłoby błę dem. Oczywiście komunikacja, drogi, urbanizacja i wszystko to co nie związane jest z zabetonowaniem kraju. Polska to kraj znowu nie aż tak wielki. Piękne nie zniszczone przemysłem tereny są potrzebne nam wszy stkim Polakom. Smutne jest to, że samorządy widzą nowoczesność w brutal nym uprzemysłowieniu. Sobiepankowie nie mogą przeżyć, że budżety samo rządów w obszarach uprzemysłowionych są znacznie wyższe od ich budżetów. Jakże dobrze i pięknie wydaje się publiczny pieniądz, choćby na budo wę stacji PKP we Włoszczowej. Odpowiedz Link Zgłoś
defunt Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 18:32 Dlaczego przykładem ma być Włoszczowa a nie Warszawa z najbardziej skandaliczną budową w Polsce? Peron we Włoszczowie kosztował tylko 900 000zł czyli 33 zł na mieszkańca. Stadion w Warszawie za 1 mld to 500 zł na mieszkańca Warszawy - 15 razy więcej. Ale taką kasę wydać można. Wiadomo Warszawiak jest warty co najmniej 20 razy więcej niż jakiś wieśniak. Jakże dobrze i pięknie wydaje się publiczny pieniądz, choćby na budowę stadionu w Warszawie :) Odpowiedz Link Zgłoś
klepaucius34 Grunt to metropolie 07.02.08, 11:08 Dramat Polski B nie polega na braku infrastruktury czy inwestycji, ale na mentalnosci bardzo duzej czesci tam mieszkajacych ludzi. Wystarczy spojrzec na rezulataty glosowan w wyborach to tam partie populistyczne od zawsze zbieraly najwieksze %, kroluje tam PIS, SO i LPR. W radach miast blokuje sie wszelakie inwestycje, w niektorych miastach nie ma nawet 1 hipermarketu, ludzie by zrobic tanie zakupy jezdza co jakis czas nawet 50-100km by zrobic zapasy. Zarobki 3 razy nizsze niz w Warszawie, a zywnosc drozsza o 30%. To nie jest przypadek ze jest tam tak jak jest, nawet gdyby cala kase z UE jaka jest na wszystkich ich czlonkow wpakowac w Polske B to na razie nic z tego nie bedzie. Musi sie zmienic mentalnosc ludzi. Nie szybko sie to jednak stanie, duza czesc mlodego pokolenia woli pasozytowac na rodzicach utrzymujacych sie z rent, zamaist wziac te nawet bardzo slabo platna prace za te 800 zl. oczywiscie bardzo uogolniam, ale na parwde jest tak, ze to co na zachodzie jest uznawane za patologie w Polsce B jest normalnoscia. Pokazywano raz w TV wies z podkarpackiego, gdzie stalo okolo 60 domow i srednia rent na 1 dom to bylo 2,6. Nie wieze by w 60 lat po wojnie bylo 3 razy wiecej inwalidow niz zaraz po niej. To jest po prostu lenistwo i socjalistyczne myslenie. Jest tam tez duzo jednostek inteligentnych i bardzo przedsiebiorczych jednak ci zwykle szybko uciekaja. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 11:44 Mądrze prawisz i dlatego nikt Ci nie odpowie. Zapluci z nienawiści "mentalni" mieszkańcy Polski "B" wolą nie czytać takich opinii, bo w głębi swych ograniczonych rozumów wiedzą, że taka jest prawda i że to oni sa winni swej beznadziejnej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kmd_rohan Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 12:01 @Womitator1 Właśnie przedstawiłeś, jak wygląda prawda według Twojego, niczym nie ograniczonego (a zwłaszcza wiedzą merytoryczną i logiką) rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 12:44 Za to Ty wystawiasz sobie świetną opinię...Rzeszowianka Cię rzuciła, czy na lotnictwo się nie dostałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 14:03 Nigdy nie zapuściłem się tak daleko wgłąb tej dziczy (czyli aż do rzeszowa) i powiem tylko, że zarabiam wystarczająco dużo (jeszcze jako student, na okresie próbnym) żeby mieć was w dupie. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kmd_rohan Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 14:07 A głos zabierasz z czystego masochizmu? Znaczy - troll - womitator. To widać. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 17:17 @wymiatator: Rzeszów to dzicz? "W dupie byłeś, gó.. widziałeś." - jak prawi wspomniane wcześniej przysłowie z Galicji. Pozdrawiam internautę z cywilizowanej Polski. Pieniądze to nie wszystko, nie są wyznacznikiem kultury osobistej ani inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
lj-k Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 23:44 A akcja filmu Arizona miała miejsce na wschodzie, a może na zacodzie w jakiejś popegierowskiej miejscowości jakich tam masa. Zastanawia mnie dlaczego mieszkańcy tej "rozwiniętej, zachodniej" Polski cechują się tak wysokim poziomem agresji, co wyraźnie widać w tej dyskusji. Niestety widać to także w kryminalnych statystykach. Odpowiedz Link Zgłoś
kmd_rohan Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 12:11 @klepaucius34 Napisałeś sporo. Szkoda tylko, że to wszystko wydaje Ci się na podstawie jednego programu, który podobno widziałeś w TV. Wpadnij do Rzeszowa, zobaczysz różnice miedzy obrazkami z TV, a rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
marajka Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 12:42 Odpowiadam! Jeśli swoją wiedze czerpiesz z TV, to nic nie poradzę! Ale niedawno w "Newsweeku" był uroczy artykuł o moim rodzinnym Krośnie. Poszukaj, może gdzieś znajdziesz. Może zbyt przerysowany, porównać rozwój Krosna do irlandzkiego cudu...Fakt, że miasto się rozwija, bezrobocie poniżej 5%, darmowy internet, ale żeby zaraz Irlandia...? 100 kilometrów do supermarketu? Niezłe:)Na takiej właśnie podstawie, ludzie z Zachodu myślą, że w Polsce po ulicach chodzą białe niedźwiedzie.Przyjedź, zobacz. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 12:53 > Dramat Polski B nie polega na braku infrastruktury czy inwestycji, ale na > mentalnosci bardzo duzej czesci tam mieszkajacych ludzi. Wystarczy spojrzec na > rezulataty glosowan w wyborach to tam partie populistyczne od zawsze zbieraly > najwieksze %, kroluje tam PIS, SO i LPR. Wiesz dlaczego? Poprzez nieinwestowanie, a więc sztuczne utrzymywanie biedy, rządy populistyczne hodują sobie wyborców. Tylko biedni i sfrustrowani głosują na populistów. Odpowiedz Link Zgłoś
macrow Grunt to metropolie 07.02.08, 11:09 cale szczescie, ze zyjemy w demokracji - politycy nie beda prowadzili opisanej polityki, bo polska wschodnia nie jest jeszcze pusta. wzrok pana profesora siega najwyzej obrzez warszawy i chce on wznowic centralne sterowanie - przypominam, ze do dzis calutka polska cierpi z powodu rudymentow centralnego sterowania PRL. decentralizacja nie dotyczy tylko samorzadu terytorialnego, nalezy jej zasad przestrzegac rowniez w makroekonomii! towarzysz profesor niech pojedzie do moskwy, tam z pewnoscia znajdzie zwolennikow. a fakt, ze wiejska mlodziez wybiera "tanie" kierunki na niepublicznych uczelniach, indykuje tylko, ze nalezy dofinansowac tamtejsze uczelnie publiczne, by studenci poszli za rynkiem pracy, a nie za budzetem rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
moped26 Grunt to metropolie 07.02.08, 11:11 A dlaczego z tym wszystkim po prostu nie skończyć i nie oddać Polski A Niemcom a Polski B Rosjanom? Po co pretensje o przeszłość do Niemców i Rosjan, skoro nie mamy przyszłości? Po co bogatej Unii taki zacofany kraik jak Polska? Polska powinna ustawić priorytet głównie na rozwój nauki zaniedbywanej od zawsze (tylko bez Giertycha i podobnych innych oszołomów) i dalej w rozwój infrastruktury. To są w tej chwili sprawy najpilniejsze. Jeżeli się z tym nie uporamy to możemy usłyszeć od partnerów z Unii (wg. Polskiej retoryki) - słynne powiedzenie "spieprzaj dziadu". Odpowiedz Link Zgłoś
jazata Im wyższy stopień naukowy, tym 07.02.08, 11:11 większe głupoty ktoś wygaduje!!! Panie "ex-percie" Polska jest malutkim krajem i każdy powinien mieć możliwości rozwoju. Jak będziemy chcieli mieszkać na odludziu to wyjedziemy na Alaskę! Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: Im wyższy stopień naukowy, tym 07.02.08, 11:17 jazata napisała: > większe głupoty ktoś wygaduje!!! Panie "ex-percie" Polska jest > malutkim krajem i każdy powinien mieć możliwości rozwoju. Jak > będziemy chcieli mieszkać na odludziu to wyjedziemy na Alaskę! Czytajcie najpierw artykuł!!! a nie jego tytuł!! litości!! a i trochę szacunku by sie też przydało. Jakim Ty jesteś exprtem? ile książek napisałaś o rozwoju regionalnym? od ilu lat się tym zajmujesz na szczeblu światowym? ignorancja - to największy problem całej Polski. Dlatego też profesor ma 100% racji - edukacja w znudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bambi7 co za gość..... 07.02.08, 11:16 nie wiedziałem, że Bieszczady są na wschodzie Polski po drugie - jesli chodzi o "tanie" prywatne kierunki (i uczelnie), to niech zobaczy ile tego jest np. w W-wie (zatrzęsienie), a później porówna to ze wschodnią Polską; w takim B-stoku jest duzo studentów, bo ogólnie studia są tam tanie (ale to dotyczy nie tylko tych "tanich" kierunków, tańsza jest tez Politechnika, co nie znaczy gorsza) całe szczęście, że takich osób jak ten "znawca" jest mniejszość, bo inaczej nic by się w Białymstoku nie działo (myślenie typu - bo po co, skoro i tak mamy opóźnienia?) przez myśl temu Panu chyba nie przeszło, że największe miasta na wschodzie MUSZĄ być rozwijane choćby po to zeby ściągac ludzi ze wsi do pracy w mieście (to tutaj jest największy odsetek ludzi ze wsi - chyba lepiej dla Państwa, jak będą płacic ZUS niż KRUS, wtedy dzisiejszy problem z KRUS-em mógłby po pewnym czasie sam się rozwiązać, bo coraz mniej ludzi by KRUS płaciło) całe szczęście, że władze mego miasta nie liczą na wspomnianą "mannę z nieba" i buduje się bez względu na to co mówią inni (czasami takie brednie, że lepiej stronę z takim artykułem zamknąć) Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: co za gość..... 07.02.08, 11:23 całe szczęście, że takich osób jak ten "znawca" jest mniejszość, bo inaczej nic by się w Białymstoku nie działo (myślenie typu - bo po co, skoro i tak mamy opóźnienia?) Z tego co mi wiadomo to prof. Gorzelak wykładał w Białymstoku :) Ale jego nauka do Ciebie nie dotarła. Popatrz na mapę - Bieszczady są częścią Polski południowo- wschodniej, nie rozumiem wątpliwości. (nie wierzę aż w taką ignorancję) W Warszawie jest też najlepsza uczelnia w Polsce (która nie mieści sie w rankingu 100 uczelni UE). I znowu czytajcie artykuł- profesor mówi wyraźnie o rozwoju miast częsci wschodniej. Nie wiem czy moge tą dyskusje traktować jako częśc obowiązków wykonywanych w PARP-ie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: 07.02.08, 11:38 Jesli zadaniem PARP jest ublizanie innym oparte na nieznajomosci rzeczy i powtarzanie w kolko slowa ignorancja to dobrze wykonujesz swoja prace. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: 07.02.08, 12:09 oparte na nieznajomości rzeczy. Skąd wiadomo o mojej wiedzy? Jak ma się moja krytyka do "Łajdaka" i innych epitetów pod adresem profesora? Jeśli kogoś uraziłem, przepraszam. Absolutnie Nie to było miom celem. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: 07.02.08, 13:30 > oparte na nieznajomości rzeczy. Skąd wiadomo o mojej wiedzy? Z zestawienia tego komentarza: "Ignorancja, ignorancja, ignorancja. Proste usługi i zarabiaja najwięcej w Europie?? zastanów się. Była jedna fabryka komponentów, taka jakie są dzis lokowane u nas - upadła. Tam są tylko najwyższe technologie - to jest ich cud." ...z moja wiedza. 1. W Irlandii owszem produkuje sie calkiem sporo zaawansowanych technologicznie produktow nie mniej sa to prawie wylacznie fabryki produkcyjne. Transfer technologii jest wiec podobnie zawezony jak w przypadku fabryk w Polsce. Wiem o tym poniewaz jestem jedna z osob uczacych i rozwijajacych nowoczesne technologie i obserwuje tutejszy rynek pracy. 2. Pracujac w prostych uslugach mozna bardzo dobrze zarabiac. W Irlandii bardzo wiele firm ma np telefoniczne centra obslugi klienta. W niektorych firmach (np Marriott) prowizje od sprzedarzy telefonicznej sa kosmiczne. Taka osoba zarobic moze wiecej niz dobry specjalista. Co wiecej w fabrykach produkcyjnych rowniez osoby wykonujace stosunkowo proste prace na trzy zmiany moga miec wyzsze pensje niz osoby o wysokich kwalifikacjach (wlaczajac doktorat) z tego prostego powodu ze zwiazki zawodowe potrafia im takie wysokie pensje wywalczyc (praca na trzy zmiany). To rowniez znam z najblizszego otoczenia. Mam nadzieje ze odpowiedzialem na Twoje watpliwosci. > Jeśli kogoś uraziłem, przepraszam. Absolutnie Nie to było > miom celem. Nie szkodzi. Przeprosiny przyjete. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: 07.02.08, 15:52 ok, wiedza z autopsji - rozumiem. Ale wszystkie badania dotyczące fenomenu Irlandii pokazują stronę, której możesz nie widzieć - bo patrzysz na to ze zbyt bliska. Na prostych usługach i składaniu nawet najwspanialszych urządzeń wartość dodana jest duzo mniejsza, więc niższa jest też konkurencyjność. A gospodarka Irlandii jest bardzo konkurencyjna. Zdecydowane reformy Irlandii, które były główną przyczyną "cudu" to także pakt społeczny m. in. ze związkami zawodowymi, które zgodziły się na jakis czas powstrzymywać od strajków (dziś juz pewnie to nie obowiązuje). Nie znam Irlandii bezpośrednio, ale to przypadek szeroko omawiany. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: 07.02.08, 16:14 > ok, wiedza z autopsji - rozumiem. Ale wszystkie badania dotyczące > fenomenu Irlandii pokazują stronę, której możesz nie widzieć - bo > patrzysz na to ze zbyt bliska. To prawda ze ze zbyt bliska mozna czegos nie zauwazyc ale jest to jeszcze bardziej prawda przy patrzeniu ze zbyt daleka, szczegolnie przez pryzmat gazety czy telewizji. Sam fakt ze Irlandie podaje sie jako przyklad do nasladowania jest bodaj dla wszystkich obcokrajowcow zyjacych tutaj czyms niepojetym, jak juz wspomnialem, poniewaz poza wysokimi pensjami i zyczliwoscia ludzka na codzien, niewiele jest tu do nasladowania. > Na prostych usługach i składaniu nawet najwspanialszych urządzeń > wartość dodana jest duzo mniejsza, więc niższa jest też > konkurencyjność. A gospodarka Irlandii jest bardzo konkurencyjna. > Zdecydowane reformy Irlandii, które były główną przyczyną "cudu" to > także pakt społeczny Ile zatem potrafisz wymienic firm w Irlandii ktore robia cos wiecej niz to? Gdyby Polska miala 10 razy mniej ludnosci (tyle co Irlandia) wowczas otworzenie paru fabryk philipsa czy toshiby zrewolucjonizowaloby caly kraj. Dziwne ze w Polsce ten wlasnie pakt spoleczny jest tak czesto wspominany. Tymczasem sami Irlandczycy milcza o pakcie a raczej sa swiadomi faktu ze to bardzo niskie podatki i ulgi dla firm sa przyczyna ich cudu. Wielu z nich podkresla fakt iz niskie podatki dla firm sprawiaja ze wiele amerykanskich firm sie tu zaledwie rejestruje po to aby nie placic podatku w USA. Dzieki temu PKB jest nienaturalnie wysoki. Choc na oko polowa Irlandczykow nadal pasie owce. Cud zreszta bardzo powiedzialbym niestabilny chocby z tej przyczyny ze jest to powtarzam miejsce produkcji zaledwie. Tu nie ma ani wielu wyksztalconych ludzi (chyba ze Ci ktorzy przyjechali z Polski), ani infrastruktury, ani wysokiego morale pracy (wrecz przeciwnie). > Nie znam Irlandii bezpośrednio, ale to przypadek szeroko omawiany. Tego nie sposob nie zauwazyc, wszyscy o tym mowia ale mam wlasnie wrazenie ze nie wiedza o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: 07.02.08, 16:35 - moja wiedza to nie gazety czy telewizja. - Swoje labolatoria w Irlandii mają np. czołowe koncerny farmaceutyczne - nie tak? Nie mniej jednak - muszę tu się douczyć. - Skala kraju nie ma wpływu na konkurencyjność!! To rodzaj działalności, jej efektywność. Tu jestem przekonany. W małych krajach łatwiej śrubowac wskaźniki inwestycji BIZ na 1000 mieszkańców, ale to tylko "słupek". Otworzenie fabryki z pewność nie zrewolucjonizowałoby naszego kraju - to za mało. My sami musimy coś wymyślić, być otwartymi i "innowacyjnymi" (słowo wytrych - nie lubię go) - niskie podatki etc. - fakt, to podstawy tego sukcesu. Wskazuje się, że kluczowe znaczenie ma w Irlandii sprawność instytucjonalna. - ok, muszę sprawdzić PKB, ciekawe jest to co piszesz, infrastruktury podobno faktycznie nie ma, ale o wykształconych ludziach, to wiem co innego - też sprawdzę, ale Ty też to zrób. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: 07.02.08, 17:05 > - Swoje labolatoria w Irlandii mają np. czołowe koncerny > farmaceutyczne - nie tak? Niestety nie. To akurat moja dzialka. To prawda ze np z dziesieciu najlepszych firm farmaceutycznych na swiecie az 9 jest obecna w Irlandii. Jest to jednak czysta produkcja. Wyeth np ma po Dublinem o ile wiem jedna z najwiekszych fabryk na swiecie. Wiem tez bardzo dokladnie ze maja zaledwie male laboratorium badawcze ok 10 osob (to rekord bo inne firmy nie maja nic), jest to laboratorium przy uniwersytecie. Rozmawialem z tymi ludzmi. Inne firmy zaledwie produkuja. Eli Lilly np ma juz fabryke pod Kinsale i ma otworzyc nowa, ale ludzi na szkolenie wysyla najpierw do Indianapolis. Tu nie ma od kogo czego sie nauczyc. Maksymalnie 10% pracownikow w tych firmach stanowia ludzie z doktoratem, czysta produkcja. Pfizer, Centocor (J&J), tylko produkcja. Amgen mial zbudowac fabryke ale juz sie waha, twierdza ze to problemy firmy. W praktyce Amgen ma laboratoria w LA, Novartis w Szwajcarii (ba nawet wolal ostatnio wybudowac lab w Singapurze niz tu), inne tez glownie w Ameryce. Ludzie z organizacji rzadowych sa bardzo optymistyczni twierdza ze to tylko kwestia czasu i R&D nadejdzie. Bycie zbyt blisko czasami wyostrza wzrok. Wiem o tym tak dokladnie bo jestem wysoko wykwalifikowanym fachowcem i troche sie przejechalem na Irlandii przyjezdzajac bez sprawdzenia dokladnie czy maja R&D. Dla wyksztalconych ludzi innymi slowy nie ma tutaj na razie pracy. Aczkolwiek rzad postanowil podwoic liczbe osob z doktoratmi w ciagu najblizszych kilku lat. Firmy maja tez specjalne ulgi jesli zdecyduja sie na R&D. O ile wiem bardzo podobnie jest w branzy informatycznej. W tym kontekscie to co piszesz ze musimy cos wymyslec zeby byc konkurencyjni itp nie brzmi przekonujaco. Podaj mi jeden produkt ktory zostal wymyslony ostatnio w Irlandii poza dniem sw Patryka. Irlandzkie Maslo, Baileys, Guiness, owszem sa tradycyjnie irlandzkie do nabycia w calej europie zachodniej. Ale to nie nowe technologie. Co do wyksztalconych ludzi... to wiem jeszcze lepiej bo pracuje na uniwersytecie... Witam w swiecie doroslych. Nagle okazuje sie ze ktos nami manipuluje mowiac nam o potrzebie wzrostu wydajnosci pracy. Gdybys zobaczyl jak "wydajnie" pracuja Irlandczycy na kazdym kroku... kazdy przyjezdny sie pyta: jak to wszystko sie jeszcze trzyma kupy? Ja mysle ze tylko dzieki szefom z UK i US i pracownikom z Polski. Jedyna fascynujaca dla mnie rzecz ktora zrobili Irlandczycy to reklama irlandzkiej turystyki. Jak to mozliwe ze przewodnik po IRL jest grubszy niz przewodnik po Polsce choc ich kraj jest na oko 4 razy mniejszy? Czy z nami jest tak zle? Nie. Polska ma na oko do zaoferowania 10 razy wiecej turystycznie niz Irlandia. Przekonac ludzi z calego swiata ze warto przyjechac ogladac jakies ruiny zamkow, ktorych w Polsce jest o wiele wiecej i ciekawszych to naprawde spektakularne osiagniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 08.02.08, 10:01 Stanisławie, czytałam twoje uwagi o Irlandii z wielkim zainteresowaniem. To co piszesz pokazuje, że w Polsce panują mity, jakieś demagogiczne slogany na temat "kogo mamy naśladować", żeby się rozwinąć. Nie wiem, czy również specjaliści od ekonomii i gospodarki żywią takie przekonania, ale obawiam się, że tak. A już na pewno mity są na rękę politykom. Tymczasem każdy plan rozwoju należy dopasować do specyfiki kraju. Nie Polska nie może bezmyślnie naśladować kraju o 4 milionach mieszkańców. Nie może też bezmyślnie naśladować krajów, gdzie już są przyzwoite drogi i autostrady i gdzie faktycznie nie ma sensu budować nowych. (Co się dzieje z państwami stawiającymi na metropolie przy zaniedbaniu infrastruktury prowincji - warto sprawdzić patrząc na Rosję i Białoruś, przy czym nawet Białoruś ma lepsze drogi niż Polska.) Ważną rzeczą o której napisałeś są bardzo niskie podatki dla firm. Ciekawe, dlaczego wszyscy w Polsce konsekwentnie przemilczają fakt, że założenie w naszym kraju najmniejszej firmy jest cholernie kosztowne?? Odpowiedz Link Zgłoś
lj-k Re: 08.02.08, 00:00 Nie bardzo rozumiem dlaczego porównuje sie Polskę do Irlandii. Do Irlandii można porównywać Słowację, Czechy, Węgry. Polskę raczej powinno się raczej porównywać do Hiszpanii (o podobnej ilości mieszkańców i wielkości terytorium) ewentualnie Italii. Odpowiedz Link Zgłoś
bar_annex Re: co za gość..... 07.02.08, 18:03 Tu chodzi o to, ze dla Ciebie istnieja tylko dwie strony swiata, a nie cztery. Odpowiedz Link Zgłoś
student.lublin Re: Grunt to metropolie 07.02.08, 11:28 Panie Prof Gorzelak chyba pan nigdy nie byl na lublelszczyznie i nie widzial pan ile samochodow jezdzi 19, jezli nie zrobia tej drogi to miasta lezace na szalku S19 beda rozjechane, przez wschod jezdza kolumny Tir-ow i tu nie chodzi o ze komus sie wydaje ze tutaj nie ma firm w ktore mozna inwestowac i taka S19 jest nie potzrebna tylko chodzi o bezpieczenstwo na drogach. Wie pan ile wzpadkow jest na drogach i ile ludyi bz moglo yzc gdzbz bzla ta droga. Na lublsycyzynie jest fatalne polacyenie komunikacyjne. Te opinie niech pan zostwi sobie studentom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ateus77 Ale zaciśnijmy wreszcie pasa 07.02.08, 11:29 Ale zaciśnijmy wreszcie pasa. Sam sobie zaciśnij. Polskie społeczeństwo zaciska pasa właściwie od zawsze i g***no z tego ma. Dziadowaniem nie zbudujemy nowoczesnego bogatego kraju. Do tego potrzeba dobrych programów rozwojowych i sprawnych menadżerów. Odpowiedz Link Zgłoś
mmolej Re: Ale zaciśnijmy wreszcie pasa 07.02.08, 11:35 ateus77 napisał: > Ale zaciśnijmy wreszcie pasa. Sam sobie zaciśnij. Polskie > społeczeństwo zaciska pasa właściwie od zawsze i g***no z tego ma. > Dziadowaniem nie zbudujemy nowoczesnego bogatego kraju. Do tego > potrzeba dobrych programów rozwojowych i sprawnych menadżerów. Dobre programy i działalnosc menedżerów to - gwarantuję - zaciskanie pasa. Cokolwiek buduje się najefektywniej przez własną dyscyplinę, oszczędnośc i wiedzę. To wiadomo już od protestantów Weber`a. Ludzie, ogarnijcie się... Odpowiedz Link Zgłoś
polska_baba Zaciśnijmy pasa na cudzej szyi? 07.02.08, 11:48 Zaciskanie pasa powinno polegać na sensownych oszczędnościach, a nie na zaorywaniu części Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
sandrarg Re: Zaciśnijmy pasa na cudzej szyi? 07.02.08, 15:24 Dobrze mowi, dac jej wodki! W ogole nie rozumiem dlaczego ktos obcy decyduje o tym jaka maja tutaj zyc ludzie...co t oza chory podzial na Polske A i Polske B. Bo ktos sobie tak wymyslil i z tym mu wygodnie? Decyzja jak nalezy rozwijac tutejsze tereny powinna nalezec do ludzi tu zyjacych, a oni na pewno chca zyc lepiej...wiem, bo sama mieszkam od paru lat w Lublinie. Wczesniej mieszkalam pod Wroclawiem, i z wyboru jestem bardzo zadowolona. Problem tkwi jak zwykle w umyslach , bo mozliwosci zawsze byly i sa, tylko trzeba chciec. Odpowiedz Link Zgłoś