pcc6 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 11:08 100 km/h Ferrari! I to po Warszawie? Wy chyba sobie jaja robicie! W takim samochodzie przy 100 km/h to się trzeci bieg „wrzuca”! Widzieliście zdjęcia z miejsca wypadku!? Nie było co zbierać z samochodu! Zaper…ał i to zdrowo a teraz ponosi tego konsekwencje. Zabił człowieka całe szczęście, że tylko jednego! Wszyscy życzą mu zdrowia. I bardzo dobrze. Ja również. Niech stanie przed sądem i odpowie za to, co zrobił! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek1977 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 11:09 Jakby to był ktoś z nas - wszyscy by pisali o piracie drogowym, a że jest to VIP to jest to wyłącznie wina nierównej nawierzchni i sił nadprzyrodzonych. życzę mu powrotu do zdrowia - żeby do końca życia czuł na sobie odpowiedzialność za śmierć innego człowieka przez własną nieodpowiedzialność Odpowiedz Link Zgłoś
amiauczynski Do oceniajacych .... 28.02.08, 11:13 Każdy z nas ,bądż niemal każdy złamał,łamie lub złamie jakieś prawo. Nie ma świętych.Tak więc ostroznie z ocenami. A że facet posiadał Ferrari?? Coś w tym złego?? Chyba wprost przeciwnie.Umiał na nie zarobić i tyle.Ubóstwo to chyba tylko u nas jest chwalebne?? Jakoś nikt nie ocenia negatywnie audiofila posiadającego sprzęt o wartości tego Ferrari(choćby nawet jego lampowce spaliły pół kamienicy),muzyka którego sprzet niejednokrotnie jest tyle wart...etc Drogi są jakie są,zabrakło wyobrażni ale kara była bardzo surowa. Tak więc pomyślcie dobrze o chłopaku - jest mu to potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
radek234-1 masz racje. 28.02.08, 11:20 z momentem przywrocenia mu przytomnosci przejdzie chlopakowi gowniarska chec szpanowania. zostanie wielka pustka, uswiadomi sobie, ze zycie to nie tylko szpan. rozpozna siebie jako gnoja-chwalipiete i nie wybaczy sobie. nie chce byc w jego skorze, bo w tym momencie dorosleje - ten sam proces, ktory u innych rozklada sie na lata, maciek dostaje w pigulce. wypadek z pewnoscia bedzie mu nauczka. wspolczuje mu zarowno wyrzutow sumienia, jak tez opoznienia w rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
conti3 Trochę racji ale raczej mniej 28.02.08, 11:32 To jest bezkolizyjny odcinek Puławskiej, na którym możnaby dac w rurę ale drogowcy nie chcą robić remontu i ten garb jest rzeczywiście zabójczy dla wszystkich aut z niskim zawieszeniem. Zientarski mógł przegiąć, ale nawet przy 50 na godzinę jego Ferrari tam wybiło w powietrze, spadając walnął spojlerem w asfalt, zaręciło go i nie zdąrzył wyrównać. Co do przekraczania prędkości, to wracaliśmy z Włoch jak Bóg przykazał na drogach, gdzie ograniczenie to zwalnialiśmy do przepisowej. I kto nas wyprzedzał - Włosi, Austriacy, Słowacy i Czesi. Raz na ograniczeniu do 80 zostaliśmy obtrąbieni przez Austriaka. Odpowiedz Link Zgłoś
dixia-reaktywacja Re: Trochę racji ale raczej mniej 28.02.08, 12:10 Puknij się w łeb najlepiej 5 kilowym młotem bo piszesz bzdury!!!! Przy 50 na godzinę to mógłby jechac tam rowerem i nic by się nie stało a nie ferrari, które jest przyklejone do jezdni!!!! To nie samochodzik z wybitymi amortyzatorami czy mulda spowodowała wypadek ALE BRAWURA, PRęDKOść I BRAZ ZAPINANIA PASóW!!!!! Teraz PZU powinno ich ścignąć obu za to, że psują wizerunek firmie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ehubert1 Re: Trochę racji ale raczej mniej 28.02.08, 18:16 dixia-reaktywacja napisał: > Puknij się w łeb najlepiej 5 kilowym młotem bo piszesz bzdury!!!! > Przy 50 na godzinę to mógłby jechac tam rowerem i nic by się nie stało a nie > ferrari, które jest przyklejone do jezdni!!!! To nie samochodzik z wybitymi > amortyzatorami czy mulda spowodowała wypadek No tak pewnie masz kilka takich Ferrari w garażu i wiesz jak to jest! Odpowiedz Link Zgłoś
ivulspirit pasy 28.02.08, 18:43 Wcale nie jest powiedziane, że zapięte pasy by go uratowały skoro samochód uderzył z taką siłą, że się przełamał i zapalił. Odpowiedz Link Zgłoś
dixia-reaktywacja Re: Trochę racji ale raczej mniej 28.02.08, 12:13 Jak sie jeździ 200 km/h i nie zapina pasów... To nie dziwota... Dziwota natomiast, że koleś reklamuje PZU... Odpowiedz Link Zgłoś
nataliako1 [*][*][*] 28.02.08, 16:36 uszanujmy jednak tragedię i pamięć zmarłego dziennikarza Super Expresu Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story chciałbyś mieć takie Ferrari, nie? 29.02.08, 10:20 ale gdzieś tam podświadomie czujesz, że raczej nigdy... i żal dupcie ściska, nie? i wtedy zawsze można się lepiej poczuć jak się tego kto ma nazwie jakoś brzydko... Odpowiedz Link Zgłoś
bladawiec Re: Do oceniajacych .... 28.02.08, 11:25 amiauczynski napisał: > Każdy z nas ,bądż niemal każdy złamał,łamie lub złamie jakieś prawo. > Nie ma świętych. Tak więc ostroznie z ocenami. Jeżeli uważasz, że to powinna być norma i że to usprawiedliwia np. Twoje postępowanie, to współczuję. > A że facet posiadał Ferrari?? Coś w tym złego?? Nic w tym złego. Jadąc np. maluchem przepisy obowiązywałyby go te same. Odpowiedz Link Zgłoś
amiauczynski Re: Do oceniajacych .... 28.02.08, 11:31 Nie jest to dla mnie norma.I nie spieram się z Toba o to ,ani z innymi myślacymi inteligentnie.Po prostu nie pora na wieszanie psów na chłopaku.Jak z tego wyjdzie powinien poświęcić jak najwięcej siebie aby przekonywać innych do myślenia "za kółkiem" I myślę ,ze tak bedzie. Teraz jest czas na życzenie mu zdrowia. Maluch doprowadziłby do takiego samego nieszczęscia- zgadzam sie . Odpowiedz Link Zgłoś
bladawiec Re: Do oceniajacych .... 28.02.08, 12:32 Tylko czy myslec się zaczyna dopiero po wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
kali187 Re: Do oceniajacych .... 28.02.08, 12:34 amiauczynski napisał: > Każdy z nas ,bądż niemal każdy złamał,łamie lub złamie jakieś prawo. > Nie ma świętych.Tak więc ostroznie z ocenami. Pewnie, że nie ma. ale co innego jechać 70 na 50, a co innego gdy piszą: "Z wstępnych ustaleń wynika, że samochód jechał ok. 200 km/h (przy ograniczeniu do 50 km/h)" Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod niech się gazeta zdecyduje, winna szybkość czy 28.02.08, 11:35 jezdnia, dziennikarze poza prawem.... Odpowiedz Link Zgłoś
zygmund Re: niech się gazeta zdecyduje, winna szybkość cz 28.02.08, 11:42 To jest wielka mulda, o której miejscowi świetnie wiedzą. Zginęło wielu ludzi. Oprócz traktora nikt nie przejezdza tam 50km/h. Jak nie ma elementu zaskoczenia i samochód ma dobre amortyzatory to da się przejechać 100km/h bez trudności (trochę żołądek do gardła podskakuje tylko) i jeszcze wejść w zakręt zlokalizowany pod betonowymi filarami. Taki lokalny extreme-sport Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: niech się gazeta zdecyduje, winna szybkość cz 28.02.08, 11:45 nie zmienia to faktu, że dziennikarze, przede wszystkim, powinni być przykładem, o politykach nie wspominam.... Odpowiedz Link Zgłoś
piobe Re: niech się gazeta zdecyduje, winna szybkość cz 28.02.08, 15:05 zygmund napisał: > To jest wielka mulda, o której miejscowi świetnie wiedzą. Zginęło > wielu ludzi. Oprócz traktora nikt nie przejezdza tam 50km/h. Jak nie > ma elementu zaskoczenia i samochód ma dobre amortyzatory to da się > przejechać 100km/h bez trudności (trochę żołądek do gardła > podskakuje tylko) i jeszcze wejść w zakręt zlokalizowany pod > betonowymi filarami. Taki lokalny extreme-sport Jasne, że się da i 100km/h ale po co!??! szkoda amorków i żołądka!! ale u nas każdy musi byc schumacherem i pokazać co może jego 10 letni golf albo inna ruina! Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Kolejny mądraliński, który myślał że wie wszystko! 28.02.08, 11:40 I dobrze, że dostał nauczkę - może i swoją ostatnią na tej ziemi. Najgorsze, że zabił jeszcze kogoś innego za swoją głupotę. Jeśli przeżyje powinien dostać pakę dożywotnią za morderstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
tombombadil75 Re: Kolejny mądraliński, który myślał że wie wszy 28.02.08, 12:01 Dajcie sobie trochę na wstrzymanie. Tacy wszyscy jesteście czyści? Skąd wiecie, że to był jego samochód? A nawet gdyby tak było, to co? Z większości postów wynika, że to ferrari jednak straaasznie boli... A samo stawianie znaków w miejscach niebezpiecznych nie rozwiązuje problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bladawiec Re: Kolejny mądraliński, który myślał że wie wszy 28.02.08, 13:35 > Z większości postów wynika, że to ferrari jednak straaasznie > boli... G... mnie obchodzi czy było to ferrari czy syrenka. Zabił człowieka przez własną głupotę. Mógł zabić wiecej osób gdyby nie wylądował na słupie i należy za to dziekować Bogu. Naszej cudownej Otylce też drzewa same wyrosły na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek A co to ma do rzeczy czy to było Ferrari? 28.02.08, 15:59 Nawet jakby maluchem się roztrzaskał z własnej durnoty to niczego tu nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: A co to ma do rzeczy czy to było Ferrari? 28.02.08, 17:51 Oj ma do rzeczy, że to ferrari... Niektórym na forum to aź gula chodzi, ale wszystko pod płaszczykiem świętoszkowatego oburzenia. Wszyscy przepisowi z forum to po prostu santo subito, żywcem do nieba pójdą ;-). To że delikwent przegiął do kwadratu to jedno, a to że droga (drogi) są do naprawienia to drugie... Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus No coz, objawil sie kolejny kandydat do nagrody 28.02.08, 11:52 Darwina. Ciekawe na ile lat go wsadza (jezeli przezyje) ? Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: No coz, objawil sie kolejny kandydat do nag 28.02.08, 12:13 do ludzi, którzy tu piszą te wszystkie bzdury: bardzo mi Was szkoda.... Współczuje chłopakom Odpowiedz Link Zgłoś
mat.31 Re: No coz, objawil sie kolejny kandydat do nag 28.02.08, 12:34 Chlopakowi chyba, bo jeden juz nie zyje, wiec mozna wspolczuc tylko rodzinie. A temu drugiemu mozna wspolczuc wszechogarniajacej glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: No coz, objawil sie kolejny kandydat do nag 28.02.08, 12:42 Rodzinie i Maćkowi współczuję tragedii. Głupoty współczuję WAM Odpowiedz Link Zgłoś
dgr Re: No coz, objawil sie kolejny kandydat do nag 28.02.08, 14:07 To uważasz że Zientarski nie popełnił głupoty ? Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Re: No coz, objawil sie kolejny kandydat do nag 28.02.08, 16:00 No tak, współczucie dla mordercy.... hm..... to może powspółczujemy rodzinie Hitlera? Odpowiedz Link Zgłoś
ignispl Re: No coz, objawil sie kolejny kandydat do nag 28.02.08, 16:39 cholera czy ktoś zwrócił uwage na to że policjant zamiast zaproponować remont drogi, która od dwóch lat przynajmniej jest znana z felernej muldy, zaproponował fotoradar? Jak wiemy to absolutnie skuteczne antidotum na jakość naszych dróg. MOżE W OGóLE ZWINąć ASFALT BO PRZECIEż NA GRUNTóWCE WIęKSZOść POJAZDóW MUSI JEżDZIć WOLNIEJ (WYJąTEK - TERENóWKI I CZęść SUVów). I ustawić radar! Fajnie się wił ten nasz policjant żeby tylko tych smrodliwych leni z GDDiKA nie wydać. Niezależnie od tego dlaczego Ziętarski leży w szpitalu, takich dróg nie powinno być. Nie ma co zwalać na nieodpowiedzialnych kierowców bo każdego może skusić. Umiejętności nie pomagają. I trzeba zapobiec kolejnej śmierci odpowiedzialnego i nieodpowiedzialnego kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kali187 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 11:54 Zastanawiam sie po co na końcu artykułu ten przytyk do drogowców. AFAIK to tam jest jakieś spore ograniczenie. Szkoda mi faceta i jego koelgi, który zginął, ale sam sobie jest winny. Za głupote niestety się płaci :/ Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista swoją drogą, niezłe zarobki mają w telewizji 28.02.08, 11:58 Nawet używane, 5-letnie Ferrari tego typu kosztuje ponad 100,000 €. Odpowiedz Link Zgłoś
dzeks Jarek Zabiega [`] 28.02.08, 12:02 Pewnie chcieli jakiś reportaż zrobić /szkoda takich ludzi jak Jarek, był zapalęńcem co do soportów rajdowych/ Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Do sportów rajdowych służą odpowiednie tory... 28.02.08, 16:03 ... zamknięte, zabezpieczone. Jeśli taki dziennikarzyna robi sobie rajd po mieście, to bardzo dobrze, że się okaleczył/zabił, szkoda tylko, że zabił i innych, ale i tak szczęście, że nie trafiło to jeszcze innych użytkowników ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d tam jest ograniczenie do 50 28.02.08, 12:07 czy to cos zmienia, ze to byl zietarski?? tak / nie tak, bo zarzad drog moze w koncu wyrowna nawierzchnie... bo to przeciez TEN zietarski sie rozwalil... nie, bo tam jest ograniczenie do 50..a przeciez ferrari nie wypada 50 jecha..idiota jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
alekloco Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:12 Naprawdę, chyba każdy warszawiak wie o uskoku na Puławskiej. Jeśli ten człowiek jechał tam 200 co podają w chwili obecnej serwisy radiowe, to znaczy że chyba kasa i popularność sprawiła że uwierzył w nieśmiertelność. Jak widać życie taką wiarę weryfikuje. I niech teraz tatko zabierze publicznie głos o bezpiecznej jeździe, skoro syn w strefie zabudowanej potrafił zrobić coś takiego - jechać jak drogowy morderca (skutki zaiste są mordercze). Gadanie, że ten uskok jest winien to bzdura. Ten uskok nie zostanie naprawiony jeszcze przez wiele lat, a wynika to z faktu, że pod jezdnią przebiega w tym miejscu betonowy przepust w którym płynie tzw. Smródka i doszło do zapadnięcia się jezdni po obu stronach co wymaga de facto budowy całego odcinka od nowa. Stoją tam duże znaki z liczbą 50. Bez komentarza. Alekloco Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:29 ciekawy jestem ilu z Was jadąc dzis rano do pracy samochodem nie zlamało rzadnego przepisu ruchu drogowego???? Obłuda, obłuda, obłuda Odpowiedz Link Zgłoś
mat.31 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:32 Wystarczy, ze Ty zlamales przepisy ortograficzne. A poza tym nie mozna sie usprawiedliwiac tym, ze ktos inny tez lamie przepisy. Jak sie lamie to sie ponosi tego konsekwencje (czasem straszne). Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:35 on już je poniusł. Wasze komentarze naprawde nie sa potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
boulo ...Obluda, obluda... 28.02.08, 12:34 malywroc napisał: > ciekawy jestem ilu z Was jadąc dzis rano do pracy samochodem nie > zlamało rzadnego przepisu ruchu drogowego???? > > Obłuda, obłuda, obłuda Jak masz ograniczenie 50 km/h a pojedziesz 60 - to nikt (ale pewnosci nie mam) Ci zlego slowa nie powie. Ale jak na tej drodze pojedziesz 200 to wybacz, ale dostaniesz zjebe. A jak spowodujesz wypadek ze skutkiem smiertelnym to juz przechlapane. Wiec sie nie dziw. Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: ...Obluda, obluda... 28.02.08, 12:37 dziwie się. naprawdę. Codziennie widzę tych, którzy jadą "60" na 50. Stała się wielka tragedia. To nie jest powód do wyśmiewania.... Odpowiedz Link Zgłoś
mat.31 Re: ...Obluda, obluda... 28.02.08, 12:40 Stary, ale przeciez to sa zasady fizyki! Do kogo tu pretensje? Uskok jest dla wszystkich. Jakby koles jechal tam nie 50, tylko 80 to nic by sie nie stalo (chyba) ale jesli wylaczyl wyobraznie (albo nigdy jej nie mial, tylko tak udawal w TV) i pojechal 200 to go wystrzelilo. Nie chodzi to o umoralnianie tylko o to, ze nawet lamiac przepisy trzeba miec troche oleju w glowie. On nie mial. Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: ...Obluda, obluda... 28.02.08, 12:45 zgadza sie - popełnił błąd. Ludzie na Boga - gdzie Wasze człowieczeństwo??? Może Maciek przez głupote popełnił błąd. Wy jednak nie macie serca - to o o wiele poważniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek No właśnie, gdzie Twoje człowieczeństwo? 28.02.08, 16:05 Chronisz bandytę a nie myślisz o ofiarach. Odpowiedz Link Zgłoś
tkuprian Re: No właśnie, gdzie Twoje człowieczeństwo? 28.02.08, 17:15 Zgadzam się. jazda PO MIEŚCIE z prędkością ponad 150 km/h to nie jest tylko łamanie przepisów drogowych. To jest po prostu zwykłe sku..... I bardzo dobrze, że walnął w filar, a nie przykładowo skosił przystanek i kilku ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
boulo Re: ...Obluda, obluda... 28.02.08, 12:45 Nie wysmiewam sie. A ja tez zadko widze tych co jezdza 60, czesciej tych co jezdza "60". A to roznica. I cieszy mnie ze tylu forumowiczow w taki czy inny sposob opisuje to co sie stalo, bo daje nadzieje ze tych "60" bede mniej na drogach widzial. Odpowiedz Link Zgłoś
lincoln35 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:37 Czyli co, bo nie rozumiem? Nikt ma tu nie mowic o tym, ze zawinila predkosc? Znaczy gosc jechal 200, wiec winna dziura w drodze? To nie jest tor wyscigowy, ktory przystosowuje sie do takich predkosci... to ulica w miescie... Ci co mowia, ze jezdza 100 i mozna to przejechac bezpiecznie to tez banda glupkow. Myslicie, ze dlaczego musza byc u nas ograniczenia do 50km/h? Wlasnie dlatego, ze kazdy uwaza, ze jazda 20-30km/h szybciej niz pozwalaja przepisy to nic strasznego. Jakby bylo tam 70 to kazdy by jechal 100 i juz. Gosc z policji w Angli mowiac o polskich kierowcach powiedzial swieta prawde: "jesli nawet zauwazaja istnienie przepisow ruchu to traktuja to jako wyzwanie, z ktorym trzeba sie zmierzyc". a potem mowa, ze winna jest dziura. testow ferrari przy predkosci 200km/h nie przeprowadza sie w miescie! zabil tylko tego kto z nim wsiadl (nie oceniam czy pasazer mial cos przeciwko takiej jezdzie, czy nie). Ale pomyslcie, ze ten czlowiek mogl wpasc na jakas grupe ludzi, autobus, itp. totalna glupota! a Ci co go nie krytykuja za to sa tak samo glupi... mimo wszystko wspolczuje mu, ze lezy teraz w szpitalu a nie skonczylo sie na zatrzymaniu przez policje i odebraniu prawa jazdy... Odpowiedz Link Zgłoś
malywroc Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:41 wszystko się zagadza: to jest głupota - 200 to zdecydowanie za dużo, ale przestańcie się wyżywać i pisać, że bardzo mu dobrze.... Czy znacie kogoś kto był w takiej sytuacji? Pewnie nie. ja niestety mam przyjaciela, który prowadził samochód, a druga osoba zginęła. To nic przyjemnego. Do końca życia nosi się brzemie tej tragedii. Ja naprawdę mu współczuje i mam nadzieję, że z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
widz.i.czytelnik Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:44 malywroc napisał: > wszystko się zagadza: > > to jest głupota - 200 to zdecydowanie za dużo, ale przestańcie się > wyżywać i pisać, że bardzo mu dobrze.... > > Czy znacie kogoś kto był w takiej sytuacji? Pewnie nie. ja niestety > mam przyjaciela, który prowadził samochód, a druga osoba zginęła. To > nic przyjemnego. Do końca życia nosi się brzemie tej tragedii. > > Ja naprawdę mu współczuje i mam nadzieję, że z tego wyjdzie. Wspólczuje i przypominam takie stare powiedzenie jednego z wiesczy: "Polak madry po szkodzie" To jest przykra prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
lincoln35 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:45 > to jest głupota - 200 to zdecydowanie za dużo, ale przestańcie się > wyżywać i pisać, że bardzo mu dobrze.... zgadzam sie z Toba. dlatego tez wolalbym, zeby policjant zabral mu w pore prawo jazdy. wyzywam sie tylko na tych "komentatorach", ktorzy mowia, ze to wina ZDM, dziury, itp. Maciek, trzymaj sie. Bog mial taki pomysl na Twoje zycie. Jestes slawny, przezyles cos takiego. Na pewno jest w tym jakis plan. Wykorzystaj dobrze czas, ktory dostales! Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 16:12 Żeby sądzić, że ktokolwiek, nawet Bóg, mógłby mieć plan w durnocie tego Maćka, to trzeba się nieźle najarać, albo być z radia marysia. Odpowiedz Link Zgłoś
alekloco Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 16:17 Jeśli do mnie pijesz, to czytaj ze zrozumieniem. Uważam że jest winien tylko i wyłącznie sobie a zwalanie na dziurę czy ZDM jak to na przykład częściowo próbuje zrobić Wyborcza to jest jakieś nieporozumienie. Jest winien tylko i wyłącznie on. A. Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 16:11 U mnie zginął w ten sposób wujek ze swoją żoną, a moją ciocią i uważam, że mimo że to była tragedia, to zasłużyli sobie na to, ponieważ nie dostosowali się do warunków panujących na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Ja nie złamałem, i co? 28.02.08, 16:04 Oczywiście w Twoich oczach będę frajerem, za to Ty w moich jesteś nic nie wartym gó..anym potencjalnym mordercą. Odpowiedz Link Zgłoś
jo81 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:42 hm, szkoda życia.. koleś przegiął.. ale jednak mu współczuje, shit happened.. Odpowiedz Link Zgłoś
lady_in_red Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 12:55 Zycze mu tylko jednego: powrotu do jak najlepszego zdrowia, a jezeli mu sie uda, to w ramach rekompensaty, niech nigdy wiecej nie wazy sie siadac za kolkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista jest zasadnicza różnica między Otylią a Zientarski 28.02.08, 13:20 Po pierwsze, Otylia cieszy się sympatią ze względu na swoje osiągnięcia sportowe i rolę, jaką spełnia jako osoba publiczna (licytacja złotego medalu na rzecz chorych na nowotwór dzieci). Z kolei Pan Zientarski karierę zrobił dzięki ojcu, a nie własnemu talentowi czy ciężkiej pracy. Po drugie, Otylia nie reklamuje polisy ubezpieczeniowej i nie mówi o bezpiecznej jeździe. Nigdy nie kreowała się na eksperta od aut, ani na dobrego kierowcę. Po trzecie, Otylia popełniła głupi błąd, źle oceniając sytuację na drodze. Próbowała ratować przed konsekwencją swojego błędu niewinnych ludzi, którzy jechali z naprzeciwka - dlatego rąbnęła w drzewo. Tpo jednak trochę inna sprawa, niż jazda Ferrari 200 km/h w terenie, gdzie ograniczenie jest do 50 km/h, w dodatku bez zapiętych pasów. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista PS. Zientarski to recydywista 28.02.08, 13:22 W zeszłym roku miał poważny wypadek motocyklowy i mnóstwo szczęścia, bo nic mu sie nie stało. Może szkoda, bo tym razem zrobił szkodę nie tylko sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
bladawiec Re: jest zasadnicza różnica między Otylią a Zient 28.02.08, 19:03 > Po pierwsze, Otylia cieszy się sympatią ze względu na > swoje osiągnięcia sportowe > i rolę, jaką spełnia jako osoba publiczna (licytacja > złotego medalu na rzecz chorych na nowotwór dzieci). Ale to nie upoważnia NIKOGO do popełniania przestępstw lub wykroczeń. A ona coś takiego zrobiła. I kropka. > Po trzecie, Otylia popełniła głupi błąd, źle oceniając sytuację > na drodze. Taki "błąd" nazywa się głupotą. I za takie błędy się odpowiada prawnie. > Próbowała ratować przed konsekwencją swojego błędu niewinnych ludzi, którzy jechali z naprzeciwka - dlatego rąbnęła w drzewo. Co Ty pier....? Otylia rąbnęła w drzewo, aby uratować ludzi w drugim samochodzie?! :)) Dowcip roku. Uciekała w bok, żeby uniknąć zderzenia z innym samochodem - tak jak postąpłby każdy w takiej sytuacji. Niestety na drodze ucieczki wyrosło drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista ale przecież karę poniosła 29.02.08, 08:32 Dostała wyrok. Z Zientarskim będzie podobnie, nie sądzę by groziło mu coś innego niż zawiasy (jeśli dożyje, czego mu jak najbardziej życzę). Ogólnie chodziło mi o to, że od dziennikarza motoryzacyjnego, który spędził życie całe za kółkiem można wymagać trochę więcej niż od młodej dziewczyny, która prawo jazdy miała raptem kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story ale dla gawiedzi kara to jest jakaś publiczna kaźń 29.02.08, 10:22 mutylacja jakaś, chłosta... a nie tam wyrok Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu Polskie drogi to Shit, u nas na wsi w USA 28.02.08, 12:46 Infrastruktura jest okropna i tyle... u nas na wsi w USA sa betonowe zabezpieczenia pod wiaduktami zeby wlsanie nie skonczyc na slupie, a przed slupami na drogach stoja ogromne pojemniki z woda lub piaskiem aby zmniejszyc sile udezenia... szkoda nie tylko tego goscia ale tysiecy innych ofiar ktore ulegaj wypadkom w Polsce powodu bardzo zlej infrastruktury... Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek A u was na wsi w USA to 17% ludności żyje poniżej. 28.02.08, 16:19 ... progu ubóstwa. Pieprz się z wymądrzaniem z USA, bo po pierwsze sam nie brałeś udziału w budowie tego co Amerykanie posiadają, a po drugie jak chcesz zobaczyć lepsze drogi niż w USA wystarczy wybrać się do Niemiec i Szwajcarii. W Szwajcarii to podgrzewaną autostradą krowy z pastwisk do stodoły. Jak tam posprzątali już w końcu po Katrinie? Odpowiedz Link Zgłoś
grba "Teresa, auto nie jest do zabawy" 28.02.08, 12:47 śpiewał włoski piosenkarz Fred Buscaglione, który zginął wbijając się swoim różowym Fordem Thunderbirdem w ciężarówkę... Odpowiedz Link Zgłoś
myszaczek Re: "Teresa, auto nie jest do zabawy" 28.02.08, 13:04 Ludzie, opanujcie sie. Zginal mlody czlowiek, drugi jest w stanie krytycznym. Nie pochwalam ich brawury, szczescie w nieszczesciu ze nie ucierpialy osoby postronne. Moze to, ze wypadek spowodowal TEN Zientarski, uwazany przez mlodych za guru spowoduje ze jeden z drugim zdejmie noge z gazu i zastanowi sie chwile zanim bedzie chcial zaszpanowac kolegom albo dziewczynie. Jestem poruszona tym co sie stalo, bo znalam Jarka. To byl (trudno o nim pisac w czasie przeszlym) wesoly,pelen optymizmu, mlody czlowiek przed ktorym bylo cale zycie. Tak sie cieszyl z tego ze zostal ojcem. A Mackowi Zientarskiemu wspolczuje, bo jak wreszcie dotrze do niego co sie stalo, to ciezko bedzie mu zyc ze swiadomoscia, ze przez niego zginal czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
prochmarny to tragedia ale i tak dobrze sie skończyło 28.02.08, 16:56 zgadzam się z tymi którzy sądzą że to rozwydrzony bogaty synuś zabawiał sie ryzykując życie swoje i osób postronnych, pewnie wszyscy wiedzieli ze czesto jeżdzi za szybko, ale w naszym kraju panuje kult glupoty i mamony.w sumie jak na jego zachowanie to szczesliwie sie skonczylo, oby przeżył będzie studził gorące głowy innym kretynom... Odpowiedz Link Zgłoś
night7angel Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 13:01 Przeczytałem Wasze komentarze i, delikatnie mówiąc, jestem przerażony. Nagle wszyscy okazują się przepisowymi kierowcami. Szkoda, że nie widać tego na ulicach Warszawy. Może mam tylko taki niefart, że zawsze otaczają mnie tylko ci nieprzepisowi kierowcy, a nie Wy? Maciek, owszem, bardzo zawinił w tym przypadku (wypadku), jednak, w obecnej sytuacji jego i jego rodziny, uważam za niestosowne prostackie uwagi w stylu "na szczęście ubezpieczył się w PZU" - żenada. Więcej współczucia dla człowieka, który wystarczająco odcierpi za swoje winy... Wracaj do zdrowia Maćku i mam nadzieję, że jeszcze nie raz usłyszę Cię w antyradiu! Odpowiedz Link Zgłoś
axamit1 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 13:18 Za głupotę się płaci - czasem najwyższą cenę. Trzeba być skończonym idiotą by jechac z taką prędkością - i to jeszcze w mieście... A w odpowiedzi na apel o oddawanie krwi to można się tylko gorzko roześmiać - wolę oddać krew dla potrzebującego wcześniaka niż dla debila który skończył tak jak skończył - na własne zyczenie. > Maciek, owszem, bardzo zawinił w tym przypadku (wypadku), jednak, w obecnej > sytuacji jego i jego rodziny, uważam za niestosowne prostackie uwagi w stylu (...) Prostackie zachowanie to zaprezentował kierowca jadąc z taką prędkością. I trzeba takie zachowanie napiętnować, nawet będąc nieczułym wobec odczuć rodziny kierowcy. I on i rodzina mogli myśleć PRZED wypadkiem o konsekwencjach jazdy z taką prędkością. Nikt z rodziny mu nigdy nie zwrócił uwagi, że jeździ za szybko, że to niebezpieczne, że jeśli jemu się coś stanie to rodzina będzie cierpieć?? Taka bezmyślność, że aż tynk z sufitu leci ... Odpowiedz Link Zgłoś
salimali123 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 01.03.08, 18:49 co??!!! wogole ile masz lat?? nie oddałbys krwi? a co on Tobie zrobił? jeśli ktoś prosi o krew to Ty lepiej tego nie komentuj...i czy wogóle kiedyś komu oddałaś/eś krew nawet tym wcześniakom.. nie bronie tu Macka bo jednak nei powinien tak robic.. nie wam to jest do komentarza ale prokuratorowi Odpowiedz Link Zgłoś
ivulspirit Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 13:02 Samochody powinny mieć fabrycznie ograniczoną prędkość do max 150 km/h a szybsze bolidy na tory. Jak ktoś jechałby szybciej po drogach publicznych to bolid zabierać, a delikwenta pakować do ciupy za próbę morderstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 18:04 ivulspirit napisał: Samochody powinny mieć fabrycznie ograniczoną prędkość do max 150 km/h a szybsze bolidy na tory. Jak ktoś jechałby szybciej po drogach publicznych to bolid zabierać, a delikwenta pakować do ciupy za próbę morderstwa. Powaźnie? Tak naprawdę, to samochody, aby było bezpiecznie (przy dzisiejszym stanie techniki) powinny mieć ograniczoną prędkość do 30-40 km/h. A i to nie daje 100 % gwarancji, bo można spaść z urwiska, na zakręcie w górach, i klops. I co, podoba się, postulujemy ograniczenie do 30? Założy się chomąto elektroniczne na silnik, i już. Ale wtedy to już fajniej będzie jeździć rowerem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ivulspirit Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 18:38 No tak... najlepiej mykać 200 na ograniczeniu do 50 bo fajnie jest wszystkich mijać i jeszcze fajniej jest pie..ąć w betonowy słup Odpowiedz Link Zgłoś
lestat69 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 13:03 cała ironia w tym, że ten "kierowca" prowadził programy w TV/radio i nawoływał do bezpiecznej / rozsądnej jazdy. "Znawca motoryzacji" i nie wiedział że takie auto to nie takie drogi. Zarozumiały hipokryta. Mimo tego życze mu zdrowia, po to żeby stanął przed sądem za "zagrożenie życia"... jako dziennikarz motoryzacyjny skończony. les Odpowiedz Link Zgłoś
eselte Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 13:13 współczuje rodzinie jeżdze Puławską codziennie, znam tą "muldę", już dawno powinna zniknąć ale..nie zwalajmy winy na muldę, kto przy zdrowych zmysłach jeździ po mieście powyżej 100km/h? chciał wypróbowac samochodzik? dlaczego na lotnisko nie pojechał? miasto nie jest miejscem dla takich zabaw, w tym wypadku ucierpieli tylko uczestnicy zabawy, a gdyby tak walneli w samochód w którym jechałaby rodzina z dziećmi? rano nie wiedząc, kto był sprawca wypadku, podsumowałam to stwierdzeniem, ze jakiś bezrozumny dzieciak dorwał się do samochodu....... Odpowiedz Link Zgłoś
franzmaurer Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 13:19 Warszawka... luksusowe fury a w nich kmiotki o mentalności wiejskich motocyklistów, którym tatuś załatwił pracę w mediach... Na całe szczęście istnieje dobór naturalny eliminujący z życia debili - mam gorącą nadzieję, że Zientarski Jr. przeżyje ale już nigdy nie będzie w stanie siąść nawet na motorynkę. Bo wtedy będzie można mieć pewność, że już nikogo nie zabije jak to zrobił teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
orangen Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 19:12 Sluchajcie Wy wszyscy,ktorzy wyzywacie rozsadnych ludzi od zazdrosnikow itd. NIejednokrotnie jezdzilem ferrari, jako pasazer,bo umiejetnosci mam slabe. Jezdzilem z takimi panami, co maja troche pieniedzy, ale i rozsadku. Jeden z nich, rajdowiec i scigant, Marc Duez (moze ktos zna z tych,ktorzy tak dopinguja scigantow?) powiedzial mi tak z usmiechem: "Jak sobie kupisz taka fure, to pamietaj, ze to samochod dla wyjatkowo pokornych ludzi. Inaczej rozwalisz sie na kolejnym zakrecie." Wiec Panow, ktorzy twierdza,ze duza wiedza o ferrari przyzywam do porzadku. Do nie jest auto latwe do opanowania na podskakujacej drodze, szczegolnie, jesli tym autem nie przejechales w zyciu kilku tysiecy kilometrow i go nie czujesz. Sorki, ale pan Zientarski, sympatyczny chlopak to nie Jeremy Clarkson,czy Tiff Nedell, ktorzy autami klasy GT przejechali swiat dookola. Troche pokory, inaczej konczy sie jak wczoraj!! Odpowiedz Link Zgłoś
ploskon Wypadł jak Kubica 28.02.08, 13:52 Wypadł jak Kubica, podobnie jak on uderzył w beton, Kubica nikogo nie zabił, Kubica wyszedł ze szpitala na drugi dzień, Jednak Kubica brał udział w rajdzie, A Michał rajd zrobił na mieście. Brak wyobraźni i empatii państwa Zientarskich został udowodniony w dniu wypadku Kubicy, kiedy nie było po nich zupełnie widać poruszenia. Mimo wszystko szkoda, że taki los spotyka ludzi i że życie jest tak ulotne. Każdy z nas czasami czuje się nieśmiertelnym... i pozwala sobie na odrobinę szaleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mariken :/ 28.02.08, 13:29 współczuję rodzinie dziennikarza se. to, że zientarski jest dziennikarzem (czy tam prezenterem) nie zwalniało go od myślenia. zachował się jak idiota, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie jedzie w tym miejscu powyżej 100-120km/h. chociaż (mieszkam przy puławskiej, bliżej centrum) nocami w lecie mam pod oknem wyścigi ścigaczy. mam nadzieję, że zientarski - jeśli przeżyje - za to odpowie, i to poważnie. i owszem, zdarza mi się łamać przepisy - jak każdemu chyba, chociaż tak spektakularnie nigdy. a. Odpowiedz Link Zgłoś
anderl Amok na Puławskiej 28.02.08, 13:55 Mieszkam w bloku, którego okna wychodzą na Puławską/ Wyścigi.Najpierw usłyszałem krótki pisk hamującego samochodu a potem potężny huk. Podszedłem po chwili do okna. Samochód musiał zapalić sięod razu w chwili uderzenia. Już płonął, po chwili nastąpiła jakaś eksplozja. To było straszne... .Tragedia ale... Niestety to co wyprawia się na tym odcinku trasy od Wałbrzyskiej do Piaseczna, to horror. Ludzie dostają jakiegoś amoku, zasuwają na maxa, zmieniają co chwila pas, zupełnie bez potrzeby. Jest piekielnie niebezpiecznie... . A niedaleko piseczna jest zdaje się policyjna szkoła i to chyba drogówki... .Jeżdżę tamtędy czasem, w stronę Kozienic... . Od razu orientuje się na prawy pas, ludzie jeżdzą na nim spokojniej albi wolę jechać przez Konstancin... . Odpowiedz Link Zgłoś
grba Miałem szczęście, dostałem lekcję. 28.02.08, 14:11 Byłem młodym kierowca, miałem dachowanie, z samochodu został złom nadający się do huty... Na pamiątkę zostały mi: bliżny na czaszce i długa sznyta od łokcia do nadgarstka... Odpowiedz Link Zgłoś
tupkal Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 14:12 Obaj Zientarscy wyglądają jak leszcze, co to o samochodach wiedza tyle, ile przeczytaja w katalogu. Naturalnie imponuje mi talent do interesow Zientarskiego seniora. A wypadek, no coż! Jak sie zapyla 200 km/h po miescie i do tego jest sie amatorem, to tylko na wlasne ryzyko. Jakie drogi sa w Polsce kazdy wie. tupkal Odpowiedz Link Zgłoś
gocha69 Re: Ferrari, kierował Maciej Zientarski. 28.02.08, 14:12 Na szczęście nikomu innemu krzywdy nie zrobił... Bogu ducha winnemu! Bo nie sądzę, że ten, kto siedział obok niego, nie widział co się dzieje i nie godził się na to! 200km/h? Chyba rozumu trzeba nie mieć! Odpowiedz Link Zgłoś
brzoskwinie Pytanie 28.02.08, 14:20 A gdyby ferrari przejechało pod mostem i wbiło się w autobus? Ok 22 jeżdżą autobusy dzienne z Piaseczna. I co, 20 osób spaliłoby się w autobusie. Oswaja emocje pan Zientarski, k. jego mać. Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Oddać krew dla mordercy? N I G D Y! 28.02.08, 15:56 W tym radio już też im na łeb padło. Gościu powinien umrzeć, albo zostać inwalidą i żyć z tą zasraną świadomością, że jest mordercą. Odpowiedz Link Zgłoś
taki_jeden_na_rowerze Re: Oddać krew dla mordercy? N I G D Y! 28.02.08, 16:24 A gdzie była policja? Pewnie łapali w środku nocy rowerzystów po piwie. Ja jechałem powolutku rowerem przez park o 2 w nocy i teraz chcą mi zabrać prawo jazdy na 2 lata. No proszę, a tu inni zapieprzają 200 na godzinę samochodami i jeśli się nie zabiją to grozi im co najwyżej mandat. I gdzie tu sprawiedliwość! Odpowiedz Link Zgłoś
sulineczka Re: Oddać krew dla mordercy? N I G D Y! 02.03.08, 03:13 Grupa ARh+ to najpopularniejsza grupa krwi i mysle, ze przy okazji wrzawy na temat wyczynow samochodowych bandytow drogowych i szpital i media chca pokazac sie z jak najlepszej strony organizujac zbiorke krwi.Ten niedorosly wyczyn jest niczym wiecej jak bandyckim wybrykiem odmozdzonego smarkacza i nic mnie nie obchodzi czy Pan Zientarski ma znanego tatusia, znanych kumpli, koneksje w prasie, radiu i telewizji. MUSI byc potraktowany tak, jak kazdy inny na jego miejscu. Zabil czlowieka,spowodowal ogromne niebezpieczenstwo na drodze ( to cud, ze w wypadku nie zginelo wiecej osob), dal fatalny przyklad tym wszystkim pseudo kierowcom ktorzy szaleja na polskich drogach. Sam siebie ukaral najbardziej, bo pewnie wyjdzie z tego, ale bedzie do konca zycia kaleka, czyli zgorzknialym, obrazonym na zycie facetem, ktory po kilku kuflach bedzie opowiadal wszystkim wokol jak to raz udalo mu sie zapierniczac Pulawska 200 km na godzine !!! Jest to obrzydliwa sprawa, wlacznie z tym jak bardzo lagodnie media pisza o tej calej aferze, szukajac glownie dziury ( gorki ) w jezdni a nie przyczyny dla ktorej ich kolego okazal sie bandyta. Odpowiedz Link Zgłoś
salimali123 Re: Oddać krew dla mordercy? N I G D Y! 02.03.08, 12:00 powiem wam jedno! miało tak byc.. bóg ma wobec kazdego jakies plany.. moze akurat wobec Mackwoi akurat takie. a co do krwi to oddałabym mu.. Odpowiedz Link Zgłoś