Dodaj do ulubionych

Lale z otwieranymi oczami

08.03.08, 18:22
Zabawna pani jest , Sznowna Pani Manuelo G. Sama pani stwierdziła,
ze z feministkami to własciwei nie bardzo ma pani po drodze. Wypieła
się pani na nie, wiec i one wypięly sie na panią . I bardzo
dobrze. Poglądy feministyczne to moje poglądy - pani wersja
Partii Kobiet, nijak nei jest moją wersją "bycia kobietą" - skoro
wg Pani feminizm ogranicza sie do aborcji. Pani na ten temat za to
nie miała zadnego zdania, tak samo jak na temat tarczy rakietowej .
To jakis zlepek haseł terapeutycznych , nie program polityczny. I
dlatego, jak wiele mnie podobnych, w zyciu nie podpisałabym się pod
tymi hasłami. I nie podpisałam - bo jesli Pani hasła maja być
dla "Kobiet" to ja chyba nie jestem kobietą.
Obserwuj wątek
    • veneda1 Re: Lale z otwieranymi oczami 08.03.08, 19:26
      Kobieta sie spelnia zadawalajac mezczyzne
      • iluminacja256 Re: Lale z otwieranymi oczami 08.03.08, 19:29
        Zapewne, jeśli wybrała zawód prostytutki - tak się spełnia :)
        • nick3 Feministki już nie walczą z Partią Kobiet! 08.03.08, 22:35
          Iluminacjo! Jestem zwolennikiem Partii Kobiet. Ataki na ten ruch to
          najmniej rozsądna rzecz, jaką można wymyślić będąc feministką!

          Wśród liderek feministycznych zresztą sprawa jest już przeszłością.
          Kobiety Gretkowskiej w dużym stopniu uwiarygodniły się w oczach
          feministycznej "starej gwardii" i obie strony, niekoniecznie zaraz
          identyfikując się ze sobą bez reszty, znacznie się ze sobą oswoiły.

          Podsycanie starych antagonizujących klisz i stereotypów jest bez
          sensu.

          Gretkowska nie jest "dyletantką", feministki nie chcą "tylko
          aborcji", Partia Kobiet nie jest "efemerydą" (nie jest, nie jest,
          wiem, co mówię!:)

          Przestańmy.

          Zresztą już właściwie przestaliśmy, czego dzisiejsza Wyborcza
          najlepszym dowodem. Czy myślisz, że bez zgody feministek poszłoby
          tyle Gretkowskiej w 8-marcowym numerze feministycznym!?

          One naprawdę zrozumiały, że choć Gretkowska nie mieści się
          w "ortodoksji", jej pomysł jest czymś naprawdę bardzo cennym!

          Partia polityczna to nowa jakość w polskim feminizmie. Z początku
          witana nieufnie, obecnie została doceniona jako politycznie
          niezwykle cenna inicjatywa "feminizmu popularnego".

          Zrozummy, dzięki posiadaniu partii feminizm może przestać być
          polityką niszową, a stać się polityką parlamentarną.

          To, co pisze autokrata.fetyszysta, jest naprawdę sensowne.

          Partia Kobiet naprawdę odniosła zwycięstwo, a nie poniosła klęskę!:)


          A jeśli chcesz wiedzieć, co myśli PK? Przeczytaj:


          pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Kobiet
          polskajestkobieta.org/


          (Albo napisz do mnie e-mail:) Nie, sam nie należę, ale skontaktuję
          cię bezpośrednio z autorką programu:)

          Nie powtarzajmy niesprawdzonych i szkodzących sobie nawzajem
          stereotypów.

          One naprawdę, wierz mi, mają często mało wspólnego z rzeczywistością!

          • autokrata.fetyszysta Oho, nadciagnęła kawaleria :-) 08.03.08, 22:56
            Swoją drogą - koniec świata: faceci bronią bab przed innymi
            babami ;)



            P.S. Disklajmer [tak na wszelki wypadek ;)]: wyjaśniam wszem i
            wobec, że mój nick to taki żart (z tych co bardziej napiętych) -
            zobaczyłem kiedyś na forum nick "demokrata.antyfaszysta"...i nie
            mogłem się powstrzymać ;)
          • iluminacja256 Re: Feministki już nie walczą z Partią Kobiet! 08.03.08, 23:58
            Przepraszam, ale napisałam dość wyraznie - wiem , co twierdzi
            autorka programu i założycielka partii. I wiem też, ze nie złozę
            podpisu pod jej kandydaturą również za kilka lat. To moje poglady i
            nie działam jak przysłowiowy słuchajacy Fuhrera - tj. kiedy ktoś
            drukuje coś w "WO" zmieniam zdanie.
            Dzis nie mam już siły, ale moze jutro napiszę jasno i wyraznie, o co
            mi chodzi. Przyznam jednak , ze twój post trafia dość mocno kula w
            płot , jesli idzie o moje motywacje i poglady.
            • nick3 Droga iluminacjo - kilka słów od dziewczyny nicka3 09.03.08, 21:50
              Droga iluminacjo,
              pisze gościnnie dziewczyna nicka3

              tak sobie czytam twoje posty i całą ta dyskusję i takie refleksje
              mnie nachodzą:

              To prawda, że w powyższym tekście Manuela, mówiąc że żadna z
              femninistek nie przyszła do jej partii i sprowadzając ich rolę do
              organizowania co roku manify trafia kulą w płot. To nie tylko studia
              gender, ale ta setka organizacji pozarządowych i pomocowych, którym
              nadały parę feministki to ich rzeczywisty wielki wkład w naszą
              rzeczywistość. Poza tym ich osiągnięcia intelektualne takze sa
              wybitne.
              Tylko czasem myślę, że naprawde troche się zaperzają z tym PK. Nikt
              im nie każe ani do niego wstępować, ani na nie głosowac. Także
              wysokie oczekiwania intelektualne i rzeczowa krytyka jest PK bardzo
              potrzebna.
              Tylko czy to jednak nie jest duża społeczna wartość, że Manuela
              wyciągneła dosłownie tysiące kobiet z domów, żeby sobie te swoje
              partyjne kółka pozakładały - i jak za starych dobrych pionierskich
              czasów w Anglii na przykład 30 lat temu - zaczęły wspólnie obgadywać
              swoje kobiece problemy, a zarazem myślec o nich w kategoriach
              politycznej aktywności i skuteczności, a nie tylko tradycyjnej
              kobiecej frustracji?
              Może ta partia wyczerpie swój potencjał, może w najbliższych
              wyborach osiągnie jezcze mniej głosów niż w tych, ale te kobiety
              kóre wyszły z domu może na przykład już do niego nie wrócą, może coś
              innego sobie założą, może do jakiejś organizacji pozarządowej
              wstąpią? A tak - siedziałyby w tych domach dalej, bo feminizm pod
              jego nazwa oficjalną dostatecznie im obrzydzono, a polskie
              społeczeństwo jest zdaje się jednym z mniej aktywnych obywatelsko w
              całej Europie.
              Mam wrażenie że się tak fiksujesz na tej Manueli, że zupełnie nie
              jestes w stanie tego dostrzec, a może je w gruncie rzeczy
              lekceważysz, może uważasz że głupie są i niech sobie do tych swoich
              garów i wielkich korporacji i gdzie tam wrócą, skąd przyszły, a
              walkę o równouprawnienie "prawdziwym feministkom" zostawią i im nie
              robią obciachu? Ale dla kogo wobec tego całe to równouprawnienie -
              dla kobiet, czy tylko feministek? A polskie kobiety sa jakie są, i
              nic się nie zrobi dla ich równouprawnienia, jeśli one nie zaczną
              myślec o nim same, choćby z początku nieporadnie i strzelając co
              krok intelektualne gafy, na przykład kiedy o feminizmie mówią? Może
              dajmy im jednak szansę trochę się pokształcić z tematu? W końcu skąd
              mają ten feminizm znać - z polskich mediów, które od dwudziestu lat
              na niego szczują?
              Wczoraj na manifę przyszło z tego nieszczęsnego PK ze 30 osób, ze
              sfer raczej dalekich od studentów i wykładowców studiów
              humanistycznych,i całkiem im się na niej zdaje się spodobało. A bez
              Manueli by tam nie poszły, chociaż akurat jej tam nie było.
              No i co, może jestem mało wymagająca, ale mnie te 30 nowych osób
              cieszy. Niektóre z nich zresztą już się same nieśmiało zaczęły jako
              feministki określać. To co, źle, że Manuela im tę partię założyła? A
              ja myślę, że miała fajny pomysł. Nie dlatego, ze do parlamentu
              wejda, ale że się w ogóle zaktywizowały. A co im z tego wyjdzie -
              poczekajmy, zobaczymy. nie namawiam nikogo do wstępowania i
              bezkrytycznego entuzjazmu, ale życzliwy dystans byłby tu chyba
              bardziej na miejscu niż złośliwa uciecha, że to hała i się na pewno
              nie uda?
              A co do wiecznego tematu aborcji, to akurat też jest dziwna cecha
              Manueli jako partyjnej liderki, że pozwala tam w tej partii robić
              wszystkim co się im podoba, i na przykład tę nieszczęsną
              libralizację ustawy to juz sobie niemal oficjalnie w program wpisali
              (jak nie wierzysz, to spójrz na artykuły z okazji 8 marca na stronie
              www.polskajestkobieta.org), a w każdym razie większość widzi taką
              potrzebę.
              pozdrawiam, dziewczyna nicka 3
              • autokrata.fetyszysta Nick3 - masz całkiem... 10.03.08, 00:37
                ...rozgarniętą dziewczynę.


                Moje gratulacje ;)


                P.S. Chociaż z drugiej strony: tak "na krzywy ryj", z konta "pana i
                władcy" ? A gdzie tego, no...podmiotowość, hę ?... ;)
                • nick3 Jak by ci to powiedzieć... 10.03.08, 01:22

                  Może tak: widocznie ktoś musi być w tym domostwie rozgarnięty;-)
                  • autokrata.fetyszysta Oj, stary - chyba przedawkowałeś... 10.03.08, 02:56
                    ...ten feminizm ;)
                    • nick3 Nic podobnego, bracie;-) 10.03.08, 15:47
                      Ja po prostu chcę świata, w którym ludzi będzie się szanować nie
                      tylko wtedy, kiedy mają przewagę.
              • hermina5 Re: Droga iluminacjo - kilka słów od dziewczyny n 11.03.08, 10:29
                Tylko czy to jednak nie jest duża społeczna wartość, że Manuela
                > wyciągneła dosłownie tysiące kobiet z domów, żeby sobie te swoje
                > partyjne kółka pozakładały - i jak za starych dobrych pionierskich
                > czasów w Anglii na przykład 30 lat temu

                Wyciągneła, a gdzie one są teraz? I jeszcze jedno - do jakiej
                oragnizacji pozarządowej wstapią ? Ja Gretkowskiej nie wierzę -
                uważam, że to autokreacja JEST celem nadrzednym. A nie wierzę, bo
                wystarczy jej posłuchać i poczytać jej ksiązki, żeby zauwazyć jedno -
                ona o zyciu typowej Polki nie ma zielonego pojęcia. I dlatego jej
                deklaracje o tym jakoby była "typową Polką " rozbawiaja mnie do
                łez...Nagle okazuje się, że była vice naczelna "Elle",
                któraspędziła większość życia we Francji i w Szwecji jest typową
                przaśną Polką ...Przezabawne.
                • cogitka33 Re: Droga iluminacjo - kilka słów od dziewczyny n 11.03.08, 14:30
                  hermina5 napisała:

                  > Tylko czy to jednak nie jest duża społeczna wartość, że Manuela
                  > > wyciągneła dosłownie tysiące kobiet z domów, żeby sobie te swoje
                  > > partyjne kółka pozakładały - i jak za starych dobrych pionierskich
                  > > czasów w Anglii na przykład 30 lat temu
                  >
                  > Wyciągneła, a gdzie one są teraz? I jeszcze jedno - do jakiej
                  > oragnizacji pozarządowej wstapią ? Ja Gretkowskiej nie wierzę -
                  > uważam, że to autokreacja JEST celem nadrzednym. A nie wierzę, bo
                  > wystarczy jej posłuchać i poczytać jej ksiązki, żeby zauwazyć jedno -
                  > ona o zyciu typowej Polki nie ma zielonego pojęcia. I dlatego jej
                  > deklaracje o tym jakoby była "typową Polką " rozbawiaja mnie do
                  > łez...Nagle okazuje się, że była vice naczelna "Elle",
                  > któraspędziła większość życia we Francji i w Szwecji jest typową
                  > przaśną Polką ...Przezabawne.


                  Gretkowska rzeczywiście "typową Polką" nie jest, bo myśli. A nawet mówi to, co myśli (o zgrozo!). Słowa natomiast zamienia w czyny dla dobra tych, co się myśleć boją. Ja się martwię o Gretkowską, że ona kiedyś sie "przemyśli", myśląc za cały kraj, albo przynajmniej jego piękniejszą połowę.

                  To że mieszkała we Francji czy Szwecji nie oznacza, że życia w Polsce nie zna i nie podlega absurdom nim rządzącym. Z własnej, nieprzymuszonej woli, zdaje się, za granicę nie wyjechała, jak wielu Polaków obecnie, choć przecież mamy już demokrację.

                  Przaśna Polka?...Hmm...A czy Gombrowicz był przaśnym Polakiem? Nie był, za to wielkim Polakiem, a przede wszystkim wielkim człowiekiem był, mimo ze go rodacy od czci i wiary osądzali.
                  Myślę (o zgrozo"!), ze geniusz Gretkowskiej, podobnie jak Gombrowicza, objawi się naszej ziemi ojczystej znacznie później. Być może za kilkadziesiąt lat znów ją ktoś wytnie tępym nożem, tym razem z listy lektur szkolnych...
                  • gejowy.kaczucha Re: nie oznacza, że życia w Polsce nie zna 12.03.08, 18:24
                    Pewnie dzięki temu jeszcze łatwiej jest jej dostrzec różne tutejsze
                    absurdy...
                • pani.eliza Re: o zyciu typowej Polki nie ma pojęcia 05.06.08, 19:33
                  Fajnie, że taka np. Agnieszka Graff ma :-)
                  • nick3 Re: o zyciu typowej Polki nie ma pojęcia 06.06.08, 00:10

                    Ten spór jest niepotrzebny. Feministki z dziewczynami kierującymi PK
                    są w dobrej komitywie. Magda Środa doradza Manueli jak organizować
                    partię. Kobiety z PK przychodzą na wystąpienia Agnieszki Graff.

                    Nie ma o co kruszyć kopii.

                    A co do znajomości życia "typowej Polki", to po pierwsze: w PK jest
                    nie tylko Gretkowska (a mówiąc ściśle: jej tam w pewnym sensie już
                    nie ma, bo jest tylko honorową przewodniczącą).
                    Kobiety z PK, natomiast, są już znacznie "realniejszymi Polkami" niż
                    założycielka:)

                    A po drugie: czy Polki wchodzące do polityki pod hasłem interesów
                    kobiet w ogóle mogą być "typowymi Polkami"?:)

                    I, last but not least, co to jest ta "typowość"?:)
                    • pani.eliza Re: co to jest ta "typowość" 25.06.08, 03:02
                      No, właśnie - myślałam, że to będzie raczej ostatni argument dla
                      wojującej feministki :-)
          • veneda1 Re: Feministki już nie walczą z Partią Kobiet! 09.03.08, 06:30
            Czy naga kobieta moze byc feministka?
            • nick3 Re: Feministki już nie walczą z Partią Kobiet! 09.03.08, 19:39
              Wyłącznie naga.
      • gejowy.kaczucha Re: Kobieta sie spelnia zadawalajac mezczyzne 10.03.08, 19:46
        Mnie tam żadna nie zadawala.
        • nick3 Re: Kobieta sie spelnia zadawalajac mezczyzne 11.03.08, 09:10

          Nu, da... jest' i takije mużcziny... :)
        • cogitka33 Re: Kobieta sie spelnia zadawalajac mezczyzne 20.03.08, 20:12
          gejowy.kaczucha napisał:

          > Mnie tam żadna nie zadawala.

          :D:D:D..........Jak to Gretkowska o Almodovarze napisała: "gejowi nie dogodzisz" ;)
          • gejowy.kaczucha Re: "gejowi nie dogodzisz" 20.03.08, 22:08
            "Po raz pierwszy zaczepiłaś mnie w alejce,
            młode serce zapłonęło niczym pąk,
            obiecałem długi spacer, lecz nic więcej,
            i pobiegłem z tobą lekko niczym bąk:

            Nie jestem łatwy,
            mnie już mama nauczyła się szanować,
            nie jestem łatwy,
            mnie jest trudno nawet w buzię pocałować,
            do wątłej tratwy
            tak się trudno wkomponować,
            nie jestem łatwy,
            ty do portu mnie zaprowadź!

            W listopadzie zaprosiłaś mnie do kina
            i w cukierni postawiłaś duży krem,
            no, a w grudniu, cóż, dziewczyna to dziewczyna,
            powiedziałaś mi na ucho: "Oh, je t'aime!"

            No, a potem zaprosiłaś mnie do siebie,
            ja nie byłem jeszcze w damskim pied-a-terre,
            i choć było mi u ciebie niby w niebie,
            - pamiętałem, gdzie busola, a gdzie ster:

            Nie jestem łatwy,
            i po dziwnie podejrzanych garsonierach
            wśród nędznych praktyk
            swego ciała niewinnego nie wycieram,
            nie jestem łatwy
            i wystrzegam się przygodnych znajomości,
            nie jestem łatwy,
            u mnie trzeba długo prosić,
            długo prosić,
            dłuuugo prosić -
            o okruszek mej miłości!"


            ;)
            • cogitka33 Re: "gejowi nie dogodzisz" 22.03.08, 13:50
              Chodź ze mną na kawę ;)
              • gejowy.kaczucha Re: Chodź ze mną na kawę ;) 27.03.08, 06:15
                Poważne propozycje proszę kierować na maila ;-)
    • kain_brat_abla Re: Lale z otwieranymi oczami 08.03.08, 19:39
      "Z początku szłyśmy do polityki jak procesja dziewic do smoka. Nie wiedziałyśmy, ile smok ma głów, a miał nawet kobiece." - mówią o posłance Sobeckiej ?
      • veneda1 Re: Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 06:33
        Na smoka najskuteczniejszy jest taniec brzucha.
    • autokrata.fetyszysta To pani jest zabawna, szanowna iluminacjo256 08.03.08, 19:51
      Gretkowska przynajmniej próbuje uprawiać coś na kształt
      feministycznej "realpolitik"; a Wy, "ortodoksyjne" feministki,
      jesteście śmieszne jak, nie przymierzając, sam Janusz Korwin-
      Mikke :->

      Zamiast wykorzystać taką Partię Kobiet jako sojusznika i narzędzie
      dla realizacji przynajmniej części swoich postulatów, wolicie
      rolę "strażniczek czystości doktryny", czyli - de facto -
      permanentnego folkloru politycznego.
      • iluminacja256 Re: To pani jest zabawna, szanowna iluminacjo256 08.03.08, 20:23
        Nie próbuje uprawiac niczego na kształt " realpolitik" - o czym
        najdobitniej świadczy fakt, że nie udało jej się nawet zdobyć
        mandatów ze wszystkich okręgów.

        A zanim szanowny pan wypowie sie na temat ordodoksji i tym podobnych
        to prosze sobie poczytać o funduszu alimentacyjnym i o tym, ile
        zrobiły te ordodoksyjne feministki na wiele lat przed Gretkowską. A
        moze ise pan mocno zdziwić. Dla mnie to jej partia była jednorocznym
        folklorem i niczym ponad to - oczywiscie oprócz wydanych przy okazji
        ksiązek Gretkowskiej.
        • autokrata.fetyszysta Re: o czym najdobitniej świadczy 08.03.08, 21:28
          > Nie próbuje uprawiac niczego na kształt " realpolitik" - o czym
          > najdobitniej świadczy fakt, że nie udało jej się nawet zdobyć
          > mandatów ze wszystkich okręgów.


          No jasne - kompletna klęska! Przecież powinna w ogóle wygrać te
          wybory, prawda ? :->

          Napisałem przecież "próbuje" (że litościwie oszczędzę szanownej
          pani dalszych wyjaśnień...;)


          > A zanim szanowny pan wypowie sie na temat ordodoksji i tym
          > podobnych to prosze sobie poczytać o funduszu alimentacyjnym i o
          > tym, ile zrobiły te ordodoksyjne feministki na wiele lat przed
          > Gretkowską. A moze sie pan mocno zdziwić.


          Żyję już parę lat i dość trudno jest mnie zdziwić (jak na razie
          lepiej to się udaje Gretkowskiej niż - z calym szacunkiem -
          szanownej pani)

          Byłbym ostatnim, który negowałby wartość społecznego i politycznego
          zaangażowania kogokolwiek (nawet feministek ;), nie śledzę jednak
          zbyt dokładnie (jak zapewne większość Polek i Polaków)
          Waszego "szlaku bojowego", a bazując na tym, co się przebija do
          mediów przypominam sobie szczytowe "osiagnięcie" grupy (znaczącej,
          jak sądzę, z prof. Środą na czele) feministek "podczepionych" pod
          SLD - likwidację tegoż funduszu alimentacyjnego właśnie...


          > Dla mnie to jej partia była jednorocznym
          > folklorem i niczym ponad to


          No to tu jest faktycznie istotna różnica - Wy jesteście
          zdecydowanie folklorem wieloletnim :->


          > oczywiscie oprócz wydanych przy
          > okazji ksiązek Gretkowskiej.


          No, teraz mnie szanowna pani naprawdę przeraziła! Być może - cała
          działalność naszych polityków służy tylko i wyłącznie sprzedaży
          pisywanych przez nich (dość licznie) ksiażek ?... :->

          A serio: nie siedzę w głowie Gretkowskiej i oczywiście nie moge
          znać jej rzeczywistych intencji.
          Ale (nawet zakładając, że są jak najniższe) jako polityk
          zastanawiałbym się raczej, jak tę ewentualną popularność (tak
          autorki, jak i jej książek) wykorzystać dla siebie; zamiast
          ustawiać się bezmyślnie, "na dzień dobry", w jednym szeregu jej
          krytyków - ramię w ramię z JKM czy Markiem Jurkiem.
          • iluminacja256 Re: o czym najdobitniej świadczy 08.03.08, 21:35
            Szkoda, że jakoś umkneło ci to, ze SLD nie równa się FEMINIZM - taka
            drobnostka.

            Jak równiez i to, zeto feministki ( +samotne matki + samotne matki
            feministki) zebrały podpisy pod obywatelska inicjatywę przywrócenia
            tego funduszu. Ale, kto by tam sie tym zajmował...Przecież Miller
            był feministka ;/
            • autokrata.fetyszysta Re: Szkoda, że 08.03.08, 22:08
              > jakoś umkneło ci


              Możem przejść na "ty", nie ma sprawy ;)


              > to, ze SLD nie równa się FEMINIZM - taka
              > drobnostka.


              Nic mi nie "umknęło" - oczywiście, że się nie równa.
              SLD traktuje Wasze środowisko jak np. Demokratów.pl; jako kwiatek
              do kożucha, "ocieplenie wizerunku" - czyli czysto instrumentalnie
              ("bo do kogo pójdą jak nie do nas?")


              > ze to feministki ( +samotne matki + samotne matki
              > feministki) zebrały podpisy pod obywatelska inicjatywę
              > przywrócenia tego funduszu


              No to macie zajęcie na długie lata - wiecie już co robić, kiedy
              znowu Wam (nam) ten fundusz zlikwidują; i tak da capo al fine ;->
          • iluminacja256 Re: o czym najdobitniej świadczy 08.03.08, 21:40
            >Ale (nawet zakładając, że są jak najniższe) jako polityk
            >zastanawiałbym się raczej, jak tę ewentualną popularność (tak
            >autorki, jak i jej książek) wykorzystać dla siebie; zamiast
            ustawiać się bezmyślnie, "na dzień dobry", w jednym szeregu jej
            krytyków - ramię w ramię z JKM czy Markiem Jurkie

            Doprawdy? A nie zastanawia pana dlaczego wszyscy rolnicy skupieni w
            PSL-u nie przeszli hurtowo do Samoobrony kilka lat temu, wziąwszy
            pod uwagę popularność Leppera i mozliwość wykorzystania jego
            ówczesnej popularności dla siebie? No własnie. Pańskie argumenty są
            na tymże poziomie.

            Fakt, ze Manuela Gretkowska jest kobietą nijak nie jest
            równoznaczny z faktem, że jej poglądy to moje poglądy. Miałam okazję
            odwiedzi jej spotkania wyborcze - oprócz mnóstwa ogólników - "ZERO"
            programowe. Jednoczenie katoliczek i prezesek firm pod
            sztandarem "Kobieta" . Przykro mi - to jeszcze nie ejst program, ale
            już utopia. Polityka to nie literatura.
            • autokrata.fetyszysta Re: A nie zastanawia pana 08.03.08, 22:49
              Ok, mogę znów być "panem" ;)


              > dlaczego wszyscy rolnicy skupieni w
              > PSL-u nie przeszli hurtowo do Samoobrony kilka lat temu, wziąwszy
              > pod uwagę popularność Leppera i mozliwość wykorzystania jego
              > ówczesnej popularności dla siebie ? No własnie. Pańskie argumenty
              > są na tymże poziomie.


              Po pierwsze - analogię uważam za conajmniej średnio udaną. Po
              drugie - jak pamiętam to paru jednak (i rolników, i nierolników)
              przeszło; Lepper zaszedł chyba dość wysoko, nieprawdaż ?
              Po trzecie - SO stanowiła w pewnym momencie na tyle duże
              zagrożenie, że poważni publicyści zastanawiali się czy PSL w ogóle
              przetrwa. Po czwarte - PSL - uratowało ostatecznie parę czynników.

              Z jednej strony - siła tradycji (Witos, Mikołajczyk itd.) oraz dość
              trwałe struktury, z drugiej - zainicjowane przez Pawlaka otwarcie
              się na nowe środowiska i redefinicja starych, partyjnych dogmatów.

              Wy zaś, drogie panie, nie macie ani jednego - ani (jak widać) nie
              jesteście gotowe na to drugie ;)


              > Fakt, ze Manuela Gretkowska jest kobietą nijak nie jest
              > równoznaczny z faktem, że jej poglądy to moje poglądy.


              Idealną zgodność poglądów osiagnie pani najszybciej w jakiejś
              przytulnej pustelni. Szczerze polecam ;)


              > Miałam okazję odwiedzi jej spotkania wyborcze - oprócz mnóstwa
              > ogólników - "ZERO" programowe.


              O, to prawie jak Barrack Obama :->


              > Jednoczenie katoliczek i prezesek firm pod
              > sztandarem "Kobieta" . Przykro mi - to jeszcze nie jest program,
              > ale już utopia.


              Jasne, że dużo przyjemniej działać z doktorantkami różnych gender
              studies; jaka szkoda tylko, że to tak mały elektorat... :->


              > Polityka to nie literatura.


              Dzięki, postaram się zapamiętać ;)


              P.S. Ja Was nawet, tak po ludzku, trochę rozumiem; tworzycie od lat
              dość zamknięte środowisko, wyrobiłyście sobie własne rytuały i
              hierarchie, a tu spada nie wiadomo skąd jakaś Gretkowska, i nie
              dość, że - po swojemu - miesza to jeszcze "gwiazduje"!
              Każdy by się wściekł ;)

    • rtd5rtd A jakie poglady ma partia Kobiet na temat PIT? 08.03.08, 20:15
      Albo czy jest za prywatyzacja sluzby zdrowia czy przeciw. Czy jest
      za uwlonieniem w polsce rynku ubezpieczen zdrowotnych czy przeciw.

      Czy jest za prywatyzacja szkol, czy jest za tym aby szkola
      decydowala o materiale wykladanym czy o tym aby panstwo narzucalo
      material jaki jest wykladany ?

      • nick3 A poglądy innych partii na tę sprawę znasz?:) 08.03.08, 22:54

        Bo często nader wyrywkowo informowały nas one o konkretnych
        szczegółach swoich projektów.

        W przeddzień ostatnich wyborów Partia Kobiet była bodaj jedyną
        partią, która w końcu ogłosiła całościowy program:)

        (No, chyba zrobiło to - już blisko samej koncówki kampanii - także
        PO)

        Z opcją polityczno-ekonomiczną PK można się nie najgorzej zapoznać
        tu:

        pl.wikipedia.org/wiki/Partia_Kobiet

        Nie wymagajmy od PK dużo więcej niż od innych partii cieszących się
        nienaruszonym prestiżem poważnych zjawisk politycznych.


        Bo to byłaby... dyskryminacja.
        • rtd5rtd To jest "partia kobiet socjalistek" 09.03.08, 16:04
          Rozumie ze sa tez kobiety konserwatystki czy liberalowie , czy to juz nie sa kobiety?

          Wiec one tez powinny miec swoja partie aby mogly zwalczac pomysly "kobiet socjalistek"

          • nick3 O, szufladka! Mało rzetelna. 09.03.08, 19:10
            Oczywiście, że feminizm może być uznany za odmianę lewicy
            (nielewicowe próby zawłaszczenia feminizmu, jak np. "papieski
            feminizm" okazują się nie wykraczać poza rolę PR-ową).

            Ale mówienie o całym elektoracie PK jako o "kobietach-socjalistkach"
            jest jakoś ewidentnie nieadekwatne;-)


            > Rozumie ze sa tez kobiety konserwatystki czy liberalowie , czy to
            juz nie sa ko
            > biety?
            >
            > Wiec one tez powinny miec swoja partie aby mogly zwalczac
            pomysly "kobiet socja
            > listek"

            Zapytaj ich w takim razie czemu tego nie robią:)))


            Najwyraźniej niewiasty prawicowe uważają, że partie zdominowane
            przez mężczyzn reprezentują je wystarczająco dobrze.


            Odpierając zarzut konkretniej: "Partia Kobiet" to jakby skrót, który
            znaczy tyle co "partia sprawy kobiecej", "równouprawnienia", etc.

            Takie idee są obce kobietom o światopoglądzie prawicowym.

            Ale to nie znaczy że w PK są głównie lewicowe aktywistki. Po
            prawdzie jest ich tam zupełnie mało, a PK jest partią w dużym
            stopniu "ponadideologiczną".

            Choć "państwo opiekuńcze", jak słusznie zauważyłeś w notce
            wikipedii, pojawia się.
            Może kobiety w większości mają bardziej prosocjalny temperament od
            mężczyzn?:)
    • rtd5rtd Moim zdaniem tego typu kobietom 08.03.08, 20:24
      Moim zdaniem tego typu kobietom super by sie podobalo w szwecji. Tu
      jest roczny urlop maciezynski dla kobiety i roczny dla faceta.
      Zasilki dla samotnych matek ( wiec ludzie sie poprostu nie
      chajtaja ). Zasilki dla dzieci itp. Znizki w podatkach jak sie ma
      dziecko itp.
      A za wszystko placa tacy jak ja czyli samodzielni mezczyzni bez zony
      i dzieci. :P

      Wiec chetnie sie zamienie. I zapraszam wszystkich na zasilek do
      szwecji.
    • mx15 Lale z otwieranymi oczami 08.03.08, 20:51
      DO ILUMINACJI:"....że nie udało jej się nawet ......"-Kobieto!Raz w
      roku idziesz na manifę i wrzeszczysz do "pisowcow",ze ciemnogród,po
      walce idziesz do domku i za rok znowu jesteś odważna.
      Wyjdz na ulice miasta,miasteczka wsi i godzinami krążąc wśrod ludzi
      pros o poparcie dla swoich pogladow i staraj się nie dostac w pysk-
      potem wypisuj na marginesach gazet ,co ci tam do glowy
      przyjdzie......
      Bylam na tych ulicach-bylo straszno i wzniosle -nigdy tego nie
      zapomnę,jak mala -wielka kobietka Marysia z poznania wydeptywala
      caly poznan,byla wszędzie(ona i inne)- a itak sie nie udalo,ale nie
      pisz mi tu niesolidarna polska kobieto,że "że nie udało jej się
      nawet " - to juz lepiej niech to facet powie....WSTYD!
      • iluminacja256 Re: Lale z otwieranymi oczami 08.03.08, 21:13
        Kobieto!Raz w
        > roku idziesz na manifę i wrzeszczysz do "pisowcow",ze
        ciemnogród,po
        > walce idziesz do domku i za rok znowu jesteś odważna.

        to cholernie ciekawe, ze nie wiesz nic o tym, co robie, ale już na
        100% przyłatałaś mi jak łatę krowei.
        Tak, jestem niesolidarna z Gretkowska i partią kobiet - bo to nie
        moja partia. A feminizm znam od zupełnie innej strony niż manifa i
        dłyugo bym ci o tym mogła opowiadać. Klapki z oczu!
    • rtd5rtd A jakie ustawy pani chce wprowadzic aby 08.03.08, 20:56
      A jakie ustawy pani chce wprowadzic aby obronic biedny lud przed
      ciemnogrodem?
      Bo to tez bardzo ciekawe, jak prawnie moza z tym walczyc.

      chetnie poslucham.
      • szyszkownik.kilkujadek Kingsajz dla każdego ? 29.03.08, 18:30
        .
    • mx15 Lale z otwieranymi oczami 08.03.08, 21:47
      ILUMINACJO piszesz;
      "Tak, jestem niesolidarna z Gretkowska i partią kobiet...." - jesteś
      niesolidarna (z definicji)z kobietą- rodaczką,taką samą ,jak
      Ty,niesolidarna i nietolerancyjna....nie musisz lubic PK,ale nie po
      oczach .....,nie po duszy, nie po pogladach ....
      Pozdrawiam
      ze swiadomością wspolnoty interesow....
      ze swiadomością wspolnoty kosmetykow....
      ze swiadomoscią wspolnoty znakow kultury
      • iluminacja256 Re: Lale z otwieranymi oczami 08.03.08, 21:54
        Ciekawa jestem tylko jedno - ile łatek mozna przyłatać człowiekowi
        za to, ze ma inne poglądy i nie uwaza, PK Manueli Gretkowskiej
        za swoją partię z racji posiadania pochwy?

        Powiem tylko tak - wspólnotę trzeba zbudować. Samo ciało nie
        stworzy jej nawet w obrebie porodówki, niestety...
      • veneda1 Re: Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 06:37


        Kiedys nie bylo parti kobiet,byly tylko haremy.

        mx15 napisała:

        > ILUMINACJO piszesz;
        > "Tak, jestem niesolidarna z Gretkowska i partią kobiet...." -
        jesteś
        > niesolidarna (z definicji)z kobietą- rodaczką,taką samą ,jak
        > Ty,niesolidarna i nietolerancyjna....nie musisz lubic PK,ale nie
        po
        > oczach .....,nie po duszy, nie po pogladach ....
        > Pozdrawiam
        > ze swiadomością wspolnoty interesow....
        > ze swiadomością wspolnoty kosmetykow....
        > ze swiadomoscią wspolnoty znakow kultury
    • herr7 co by Marszałek na to powiedział? 08.03.08, 22:45
      Żachnąłby się zapewne i powiedział, ach te k.ciapki słabor.nięte! I pojechałby
      na Kowno lub inne Wilno.
      • nick3 A mylisz się. Szanował feministki!;-) 08.03.08, 22:59

        Nie zapominaj, że sam był lewakiem (i to ostrym!)


        To właśnie z podziwu dla determinacji ówczesnych feministek
        demonstrujących pod Belwederem przy 20-stopniowym mrozie uwzględnił
        ich postulaty odnośnie Konstytucji i uczynił rodzącą się Polskę
        pierwszym bodaj w historii krajem o pełnym zrównaniu politycznych
        praw kobiet i mężczyzn!


        Brawo dla Marszałka!:)
        • autokrata.fetyszysta Re: Szanował feministki 08.03.08, 23:12
          A my szanujmy słowa - Piłsudski nie był żadnym "lewakiem" tylko
          socjalistą (ale, na szczęście, myślącym ;)
          • nick3 Re: Szanował feministki 08.03.08, 23:59
            autokrata.fetyszysta napisał:
            > Piłsudski nie był żadnym "lewakiem" tylko
            > socjalistą

            Wytłumacz to rozróżnienie prawicowym użytkownikom forum!:)
            (bez definicji ostensywnej w postaci wskazania na Piłsudskiego:)

            Ciekawe, jak ci się uda;-)



            autokrata.fetyszysta napisał:
            > socjalistą (ale, na szczęście, myślącym ;)


            "Dobry człowiek, chociaż Żyd"?:)
            • autokrata.fetyszysta Re: Ciekawe, jak ci się uda 09.03.08, 00:33
              > Wytłumacz to rozróżnienie prawicowym użytkownikom forum! :)


              Na to mnie nie namówisz; dla nich "lewactwem" jest wszystko na lewo
              od Giertycha i Korwin-Mikkego (i wstecz aż do Rewolucji
              Francuskiej - albo i jeszcze wcześniej ;)


              > "Dobry człowiek, chociaż Żyd"? :)


              Niezupełnie; raczej "wierny bardziej ideom niż doktrynie" ;)
          • herr7 raczej narodowym socjalistą 09.03.08, 15:22
            Walczył z caratem będąc polskim nacjonalistą. Nie przejmował się losem
            robotników w samej Rosji. Był przy tym dość wulgarny, chociaż sporo ludzi go za
            to kochało.
            • nick3 Chciałbyś przerobić go na swojego?;-) 09.03.08, 18:57
              Otóż nacjonalistą nie był na pewno. Nacjonalistami byli w tamtym
              czasie endecy. I nienawidzili się z socjalistami z PPS-u, do którego
              należał Piłsudski, a później konsekwentnie byli zaprzysięgłymi
              wrogami samego Marszałka (co zdajesz się kontynuować;-)

              Był irredentystą w duchu mickiewiczowskim ("ojczyzna Litwa";)

              Jego idea była "jagiellońska" (wielonarodowa) i wyraźnie
              przeciwstawna wobec polskiego etnicyzmu nacjonalistów.

              A co do lewicowości, była ona nawet w początkach jego działalności
              dość radykalna (w duchu Brzozowskiego).

              Akcja w Bezdanach (napad na pociąg) byłaby dziś kwalifikowana wręcz
              jako terrorystyczna.
            • autokrata.fetyszysta Re: raczej narodowym socjalistą 09.03.08, 19:39
              Wydaje Ci się, że opisujesz, a w rzeczywistości - insynuujesz (no
              chyba, że świadomie insynuujesz, a tylko rżniesz głupa)


              > Walczył z caratem będąc polskim nacjonalistą.


              Tu już lepiej (oczywiście przy przyjęciu jak najszerszej definicji
              terminu "nacjonalizm"); ja tam wolę określać go po
              prostu "patriotą".


              > Nie przejmował się losem
              > robotników w samej Rosji


              Za to przejmował się czym innym - i jestem mu za to głęboko
              wdzięczny; m.in. dzięki temu nie muszę czekać do-niewiadomo-kiedy
              na koniec rozbiorów (zresztą nie bardzo rozumiem, dlaczego miałby
              przejmować się losem "robotników w Rosji" bardziej niż - dajmy na
              to - losem rolników w Brazylii ?)


              > Był przy tym dość wulgarny, chociaż sporo ludzi go za
              > to kochało


              Nie wiem, czy ktokolwiek go kochał akurat za to; owszem, bywał
              czasem wulgarny, ale przynajmniej w tej wulgarności nie było nic
              knajackiego (aluzju poniał ?)
    • sam16 Re: Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 07:46
      Najlepsza odpowiedzia na pani post bedzie mysl zawarta w artykule,ktora mowi ,ze
      ...kobiety dzialaja na swoja szkode i nawet potrafia byc z tego dumne.
      • sam16 Re: Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 07:49
        Moj poprzedni wpis odnosi sie do pierwszego postu na tym forum.
        • sam16 Re: Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 08:10
          Podoba mi sie postawa i poglady p.Gretkowskiej.
          Jestem przekonany ,ze PK wejdzie do sejmu w nastepnych wyborach.
          Mam tez nadzieje ze kobiety wreszcie zrozumia ze kiedy sie zjednocza moga duzo
          dokonac nie tylko z korzyscia dla siebie ale rowniez dla swoich dzieci i
          mezczyzn rowniez.
          Pomoze Wam w tym przyszla prezydent USA p. H.Clinton.
          • hermina5 Re: Lale z otwieranymi oczami 11.03.08, 10:33
            > Pomoze Wam w tym przyszla prezydent USA p. H.Clinton.

            hehehhe, no nie mogę ...Zwłaszcza z jej poglądami:)))
    • krwe Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 15:17
      Głosowałem na panią Manuele wraz z moja rodziną.
      pozdrawiam Polskie Kobiety i Polskich Facetów :)
    • annubis74 Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 16:06
      Pani Manuela G. jest mistrzynią w kreowaniu siebie, dla kobiet nie
      zrobiła dokładnie nic poza przeintelektualizowanym truciem nie na
      temat. Wybory odesłały ja w polityczny niebyt, po raz kolejny
      ośmieszając idee partii kobiet, nawiedzonych paniuś wielkomiejskich,
      które nie mają bladego pojęcia o życiu tu i teraz. A teraz Panią G.
      wyciągają jako kuriozum z okazji 8 marca.
      • morfeusz_1 Re: Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 18:41

        Jej z oczu patrzy gorzej aniżeli Donaldowi - na mieście gadają żeby
        jej nie ufać.
        Niech spiernicza do Francji w podskokach ;)
        • mysz_polna_swawolna Re: na mieście gadają 18.03.08, 12:42
          No, to jest argument!
      • hermina5 Re: Lale z otwieranymi oczami 11.03.08, 13:03

        > Pani Manuela G. jest mistrzynią w kreowaniu siebie, dla kobiet nie
        > zrobiła dokładnie nic poza przeintelektualizowanym truciem nie na
        > temat.

        No i niestety, ale ta wypowiedż jest mi bardzo bliska;/ Kiedy jej
        słucham czuję sie jakby Andersen przemawiał do chłopa
        pańszczyżnianego na temat możliwości wykorzystania prądu przez
        dziewczynkę z zapałkami;/
        • nick3 Feminizm nie dla snobów!:) 11.03.08, 15:57
          Gretkowska zrobiła dla Polek coś niesłychanie ważnego, czego nie
          zrobiły przed nią żadne feministki (cześć ich naprawdę dużym
          zasługom!).

          Gretkowska użyczając swojej twarzy stworzyła Polkom partię, która
          jest jednocześnie progresywna i popularna.

          Tego prawdopodobnie nie mógł w Polsce zrobić nikt inny.

          Dzięki pewnym 'bardzo ludzkim' niekonsekwencjom w swoim
          nonkonformizmie (który jednakowoż ma miejsce!), ale także dzięki
          rezygnacji z towarzyszącej mu władzy wykształciuchowskiego prestiżu -
          Gretkowska jest postacią, z którą Polki "pozauniwersyteckie" mogą
          się identyfikować.

          Dzięki temu jej partia może być POPULARNA (a nie elitarna, co w
          przypadku partii nie jest wskazane:).

          Natomiast za sprawą przekonań Gretkowskiej oraz
          dokonań 'skandalistki', jej partią nie zawładnie mentalność
          konserwatywna będąca niestety, świadomie lub nie, udziałem
          znakomitej większości Polek, tych "pańszczyźnianych", o które się
          upominasz.

          Nie zawładnie, ponieważ fama "zgorszenia" skutecznie uniemożliwia
          konserwie infiltrację i przejęcie PK.
          Pozostaje więc tylko zmaganie z przesądami nieomijającymi w Polsce
          nawet działaczek dobrej woli. Ale tu ujawniają się właśnie ogromne
          zalety partii feministyczno-popularnej jako instytucji oświatowej.

          PK jest pasem transmisyjnym pomiędzy kobiecą inteligencją a kobiecym
          ludem.

          Jest narzędziem komunikacji społecznej, na stworzenie którego
          feministki klasyczne w Polsce nigdy nie wpadły.

          Uważam to posunięcie za genialne. A feministki, które nie rozumieją
          jego wagi - za kompletnie pozbawione zmysłu społecznego.


          Nie zbliżycie się do "dziewczynki z zapałkami" wchodząc w konwencję
          pseudo-proletariackiej zawistnej nieufności wobec "elit".

          Nie wkupicie się w niczyje zaufanie imputując Gretkowskiej - Bezę.
          Czy też - "obcą ludowi" przynależność do
          świata "przeintelektualizowania", "kreacji medialnej" oraz
          domniemane bogactwo.

          Droga hermino, jest bardzo prawdopodobne, że jesteś osobą
          zamożniejszą od Gretkowskiej!

          To, że kogoś czasem pokazują w mediach, gdzie ma jako taką markę,
          nie znaczy, że nie klepie on niekiedy wręcz biedy...

          Także samo zarzut "kreowania się". Uoezu! Książki są najlepszym
          sposobem kreowania się dla Gretkowskiej.

          Wchodzenie w świat polityki (o ile nie wchodzi się od razu do elit
          władzy) jest raczej sposobem na zszarganie sobie reputacji i na
          zrobienie sobie wrogów.

          Myślisz, że ona o tym nie wiedziała?

          A tworzenie partii jest sprawą ze sto razy bardziej pracochłonną niż
          napisanie nowej książki.

          Zysku też nie przynosi.

          Trzeba właśnie brać pożyczki, o których (przy niezbyt różowej
          osobistej sytuacji finansowej) nawet nie jest się pewnym, czy się je
          spłaci.

          "Członkinie PK nic nie zrobiły dla kobiet."

          Bo one się organizują w partię, a nie w instytucję charytatywną.

          I wierz mi, że tu robota idzie pełną parą.

          W ogóle fakt, że kobiety z jakiejś tam Hajnówki czy Grudziądza mają
          zapał tworzyć koła partyjne, spotykać się, dyskutować program, a po
          kilku miesiącach wiele z nich zaczyna nazywać się feministkami - to
          jest ogromny sukces.
    • bolek1965 Lale z otwieranymi oczami 09.03.08, 21:36
      A kto to jest ta Kretkofska? Zaloze sie ze zyduwa.
      • autokrata.fetyszysta Re: A kto to Kretkofska? Zaloze sie ze zyduwa 10.03.08, 00:40
        Tępyś, bolek :-D
    • dr_schab Gretkowska dość często gada nawet... 10.03.08, 23:24
      ...z sensem ;)


      "Według Gretkowskiej Kwaśniewska przypomina księżnę Dianę dzięki
      fundacjom i tym, że zajmowała się pomocą dzieciom, a także - jak
      dodała Gretkowska - była kimś w rodzaju Matki Boskiej.

      Założycielka Partii Kobiet powiedziała, że Kwaśniewska miała
      świetną szansę, ale ją straciła, idąc w fasadę przez to, że np.
      zaczęła radzić, jak się ubrać. Prezydentowa straciła szansę -
      według Gretkowskiej - przez to, że "w kraju, gdzie naprawdę źle się
      dzieje, a co któreś dziecko dostaje pieniądze z "Pajacyków" na
      ciepły posiłek, mówiła o żakietach".


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5009825.html
    • mysz_polna_swawolna Re: na temat tarczy rakietowej 11.03.08, 03:32
      Koleżanka ma zapewne na myśli tarczę ANTYrakietową ?


      Hmm, dla mnie najwyższym autorytetem w tej kwestii jest Jola
      Szczypińska; była w Stanach, osobiście wizytowała podobną bazę,
      wypowiadała się w telewzji - ekspert(ka) pełną gębą!
      • hermina5 Re: na temat tarczy rakietowej 11.03.08, 10:21
        No to gratuluję ekspertki:) Akurat Szczypińska jest kimś kogo
        spokojnie mozna by nazwać męskim szowinistą w kobiecej skórzxe. A co
        do tarczy - nie mozna zakladać partii, którama poglady jedynie na
        fundusz alimentacyjny.
        • nick3 Re: na temat tarczy rakietowej 12.03.08, 00:57
          > A co
          > do tarczy - nie mozna zakladać partii, którama poglady jedynie na
          > fundusz alimentacyjny.

          Rozumiem, że to skrót (fundusz alimentacyjny stoi za rozmaite
          interesy kobiet).

          Ale dlaczego właściwie hermino nie mozna zakładać takiej partii,
          skoro te "mało ważkie sprawy" są przedmiotem potrzeby połowy
          obywateli bezpośrednio, a pośrednio - służą wszystkim.

          W końcu PK nie szykuje się w Sejmie najbliższej kadencji do
          tworzenia rządu.

          Ponadto nie jest tez tak, by partia ta była całkowicie od sasa do
          lasa. Ona ma jakieś swoje oblicze i wykrystalizowanie się opinii na
          wiele spraw ogólnospołecznych nie będzie w niej bardzo trudne.

          Już się dokonuje.

          Bodaj są przeciwne tarczy.
        • www.nasznocnik.pl Re: partii, która ma poglady jedynie na 12.03.08, 03:48
          Bywały już partie, które szły do wyborów z programem, który tak
          naprawdę ograniczał się tylko do łapania agentów; możnaby się
          (trzymając się już tych uproszczeń) zapytać Polek, którą z tych
          dwóch spraw uważają dla siebie za ważniejszą, nie ? ;-)
        • gejowy.kaczucha Re: No to gratuluję ekspertki 05.07.08, 18:34
          No i masz; tu losy tarczy się ważą - a główną ekspertkę gdzieś
          wcięło! :-)
    • ledzeppelin3 Re: Lale z otwieranymi oczami 11.03.08, 15:50
      > Zabawna pani jest , Sznowna Pani Manuelo G. Sama pani stwierdziła,
      > ze z feministkami to własciwei nie bardzo ma pani po drodze.
      Wypieła
      > się pani na nie, wiec i one wypięly sie na panią . I

      Suuuper, żryjcie się dalej, to faceci nas dalej będą ru..ać jak będą
      chcieli.
    • sznicel4 dużo i nie na temat 06.06.08, 01:01
      to recepta na zaistnienie dla każdego. grunt to zamieszanie. aby nikt nie mógł
      żadnych logicznych wniosków wyciągnąć.
      • nick3 nie na jaki temat? 26.06.08, 05:30

        To nie takie proste. Jak widzisz, próbujesz na forum.gazeta.pl już
        od dłuższego czasu i ci się nie udaje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka