middoo 06.04.08, 17:17 Brawo! na smietniska i do spalarni ich tam niech zyja i dadza normalnym ludziom budowac drogi i zyc jak chca. Wajrka szykuj sie przenosimy cie:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alinaw1 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 17:27 Ja też uchodzę za szaleńca tylko ze wzgledu na to, że od 12 lat nie biorę foliowych torebek, tłumaczę paniom w sklepie, że wiele produktów jest już zapakowanych (np. mydło, lekarstwo) i nie trzeba dodatkowej torebki. Na zakupy chodzę z własnymi woreczkami (ich używalność- kilkanaście razy), pojemnikami (sprzedawcy burzą się bo sekundę dłużej muszę mnie obsługiwać żeby zważyć pojemniczek). Myślałam, że to szczyt eko-szaleństwa. A tu proszę, no... no... Ale ci ludzie piszą blogi. Aha, czyli korzystają z komputerów i elektryczności. To wariaci ale coś uświadamiają pozostałym... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 17:39 Hmmmm...Obawiam się, że smietniki Manhattanu, to nie smietniki Katowic czy Kielc;/ Z drugiej strony ZAWSZE tacy kolesie kojarzyli mi się z innym zjawiskiem - facet, ktorego stac na najnowszy helikopter, więc moz enosić przetarte dzinsy a`la żebrak. Gośc tak znudzony konsumpcją, nei postanawia nie konsumować i wpada w niekonsumowanie tak samo, jak wczesniej w nadmiar. A co do pani od papieru i podpasek - cóz, papieru mozna spokojnei nie uzywac, bo robi tak połowa wschodu, podpasek równiez - w końcu w komunizmie cała Polska miałą spore doswiadczenie w tym wzgledzie, ale ciekawa jestem czy pani ekologicna uzywa kondomów albo bierze hormony:P Odpowiedz Link Zgłoś
mf719 Kloszardzi są trendy ! 06.04.08, 17:51 Nie od dziś wiadomo, że kloszardzi są trendy. Segregują odpady za innych i też nie używają wody i mydła. Oni nie mogą się mylić! Musimy porzucić nasze domy i urządzenia elektryczne na rzecz ziemianek i kanciap! Bądźmy modni. Odpowiedz Link Zgłoś
eqonix Re: Kloszardzi są trendy ! 06.04.08, 20:04 Już widzę oczyma wyobraźni jak eko-oszołomy robią t w łodzi :D. Walka z trójką kloszardów o przeterminowany paprykarz w dzielnicy Łódź Bałuty :D HiHiHi Swoją drogą kloszard ma funkcję społeczną i jako taki jest społeczeństwu potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Co zamiast podpasek? 06.04.08, 20:54 Zastanawiam się, jak te panie nie używają podpasek? Robią sobie jak w XIX wieku, wielorazowe z materiału? A w czym je piorą? Chyba nie w proszku? Odpowiedz Link Zgłoś
tutiki Re: Co zamiast podpasek? 06.04.08, 21:09 tez sie nad tym zastanawiam. oraz nad tym czym podcierają (jesli w ogole podcierają) tyłek? sciereczką wielorazowego użytku? Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Co zamiast podpasek? 07.04.08, 00:18 można prać w specjalnych orzechach, które zawierają dużą (wystarczającą) ilość saponiny, ale nie zaniczyszczają wody tensydami. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Co zamiast podpasek? 07.04.08, 07:55 Ale jeśli te orzechy nie rosną tu (tzn. dla bohaterów artykułu) w USA, to będą mieli problem, gdyż nie używają oni jedynie roślin z innych kontynentów, aby ich transport nie zanieczyszczał świata. Odpowiedz Link Zgłoś
sw.stefan Re: Co zamiast podpasek? 07.04.08, 14:21 rosna gdzies w indiach,ale mamy przeciez mydelnice,to cos w ten desen. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Co zamiast podpasek? 07.04.08, 16:40 A ci w USA to ciekawe co mają?? Ponadto oni są uzależnieni od istnienia konsumpcjonistów, którzy wyrzucają tony jedzenia. Jak ich zabraknie, to nie będzie żarcia w śmietnikach. W Europie możesz kupić od rolników warzywa i w ten sposób walczyć z konsumpcjonizmem z supermarketów, a w USA to nie tak prosto. Uważam, że to jednak ostre przegięcie, polecam im też nie noszenie ubrań z dodatkami tkanin sztucznych oraz z nieoczyszczonej bawełny. Odpowiedz Link Zgłoś
miasto.mania Re: Kloszardzi są trendy ! 06.04.08, 21:24 oczywiście, po to pracowaliśmy przez wieki na rozwój cywilizacyjny, by znów cofnąć się do średniowiecza. pewnie też się nie myją i nie używają środków antykoncepcyjnych - wybitne! Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Kloszardzi są trendy ! 07.04.08, 00:25 miasto.mania napisała: > oczywiście, po to pracowaliśmy przez wieki na rozwój cywilizacyjny, by znów cof > nąć się do średniowiecza. > pewnie też się nie myją i nie używają środków antykoncepcyjnych - wybitne! rozwój cywilizacyjny niesie ze sobą na całym świecie również świadomość ekologiczną. jedno drugiego nie wyklucza. widać to szczególnie w najwyżej rozwiniętych cywilizacyjnie państwach tzw. "starej Europy" i u ludzi, którzy potrafią w międzyczasie odmówić sobie pewnych luksusów na rzecz ochrony środowiska. W Polsce społeczeństwo jeszcze się nie nasyciło "konsumpcją za każdą cenę". Widać to chośby w polskich lasach - degradowanych przez dzikie wysypiska śmieci, kult opakowań PE, używanie aluminiowych puszek do napojów etc, etc, etc. Jeszcze trochę brudnej wody musi spłynąć Wisłą i Odrą... Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 Świadomość ekologiczna 07.04.08, 05:36 feurig59 napisał: > rozwój cywilizacyjny niesie ze sobą na całym świecie również > świadomość ekologiczną. jedno drugiego nie wyklucza. To prawda. Ale świadomość jest definiowana przez inteligencję i wiedzę. Wiedza ludzi wzrasta z rozwojem społeczeństw, powszechnością i obowiązkowością nauczania, dotępem do źródeł wiedzy. Inteligencja jest w znacznym stopniu określona genetycznie i w każdym społeczeństwie są ludzie mądrzy, średni i głupi. Poza tym obyczaje nakazują pewne zachowania, np. noszenie kolczyków w nosie lub w uszach lub ich nie noszenie. Miasto.mania daje przykład traktowania tych zewnętrznych atrybutów jako wyznacznika statusu społecznego. Jestem pesymistą w sensie, że uważam że tacy ludzie jak ona będą woleli raczej zniszczyć nasze środowisko i zamienić Ziemię w śmietnik niż zrezygnować z perfum i gadżetów propagowanych przez reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Świadomość ekologiczna 07.04.08, 09:42 > Miasto.mania daje przykład traktowania tych zewnętrznych atrybutów > jako wyznacznika statusu społecznego. Jestem pesymistą w sensie, że > uważam że tacy ludzie jak ona będą woleli raczej zniszczyć nasze > środowisko i zamienić Ziemię w śmietnik niż zrezygnować z perfum i > gadżetów propagowanych przez reklamy. Zawsze najtrudniej zachować umiar, bo jak się człowiek dorwie do koryta... Zgodzę się, że te szystkie wynalazki cywilizacyjne - nawet jeśli szkodzą środowisku - stają się niezbędne. Niestety tak jest. Nie będziesz przecież szedł do lasu żeby upolować zwierza jak Ci zimno, tylko pójdziesz do galerii po ciuch, który powstaje w przemyśle opartym na chemii i na pewno nieźle zanieczyszczającym. Odpowiedz Link Zgłoś
antymarcin4 Re: Świadomość ekologiczna 07.04.08, 10:47 A ta informacja ze inteligencja jest genetyczna to z kad pochodzi? To ze w spoleczenstwach sa ludzie mniej lub bardziej inteligentni nie swiadczy chyba o genetycznym podlozu inteligencji? Z tego co pamietam to jest to raczej wypadkowa wychowania, nauczania i czynnikow genetycznych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olek_01 Re: Kloszardzi są trendy ! 07.04.08, 08:08 Ekolodzy to jest banda niebezpiecznych kretynów - ich trzeba chronic przed nimi samymi,co za idioci :/ Odpowiedz Link Zgłoś
geckoon Re: Kloszardzi są trendy ! 07.04.08, 16:35 ee nie przesadzaj fanatyzm jest co prawda groźny, ale w każdym przypadku. fanatyk ekologi czy religijny a nawet narodowościowy jeśli jest dość skrajny to stwarza zagrożenie dla innych o ile coś probuje narzucić. ale nawet jeśli ta jego skrajność dotyka jego i otoczenie które się na to godzi ... (czyli rodzine) no to fajnie chyba, może podłapiesz co ciekawsze rozwiązania, jeśli nie interesuje cię ekologia to może ze względu na budżet coś byś chciał zaadoptować w swoim domu. Tylko żadnych zakazów i nakazów proszę, to ze nie kupuje diamentów nie znaczy ze sytuacja w Sierra Leone sie poprawia, oszczędzanie paliwa nie zmienia sytuacji na bliskim wschodzie i torby foliowe jak były tak będą choć sam ograniczam ich używanie do niezbędnego minimum, Odpowiedz Link Zgłoś
boncza Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 22:32 W ciągu kilku dni pobytu w Danii właściwie odzwyczailem się od zabierania woreczków foliowych w sklepie . Po prostu przy pierwszych zakupach zorientowalem się że nie dostanę darmowej siatki więc następnym razem przyszedlem z torbą z materialu . I w sumie tak jest lepiej , i tak potem nie ma co robić z tymi wszystkimi workami które zostają po zakupach. Myślę że warto byloby takie podejście wypromować w Polsce. A co do tych ludzie to myślę że chyba jednak przesadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
yem przesada 07.04.08, 01:26 ja również uważam że przesadzają . na niekupowaniu zaoszczędzą dziennie kilkadziesiąt gram opakowań ,a w miedzyczasie fabryka wywali do rzeki i w powietrze kilka ton pyłu i ścieków . ale czego się nie zrobi aby być trendy. nie użytkownicy indywidualni odpowiadają w największym stopniu za zanieczyszczenie środowiska tylko przemysł . A w Polsce niech wprowadzą ulgi podatkowe dla producentów kontenerów do segregacji śmieci i ew. samorządów aby je wszędzie umieściły , bo jak na razie rzadko gdzie można je znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 09:44 > i tak potem nie ma co robić z tymi wszystkimi workami które > zostają po zakupach. Powiedz mi, czy kupujesz czasem worki na śmieci? Takie, w których potem te śmieci wynosisz z mieszkania do kontenera.... Bo ja nie. Worki zakupowe z tesco pasują super, więc ma 2 w 1 i za darmoche. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:45 kiedyś wystarczył w kuble "podkład z gazety", jak reklamówki jeszcze wieszaliśmy sobie na ścianach...;-) PE rozkłada się niestety w ileśtam dziesięcioleci... Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Argument przygważdżający Wasz argument 08.04.08, 10:36 Argumentem przygważdżającym Wasz argument jest NIE PRODUKOWANIE odpadów, nie posiadanie śmietnika. Wiem, w blokach mieszkając to trudne. U moich rodziców w domu jednorodzinnym i u mnie na wsi - to łatwizna. Mam 1 giga-kompostownik [+ ogródek!], rodzice 3, segreguję nawet plombę z drutu aluminiowego z kiełbasek z serkiem, folię z wszystkiego też, złom, szkło, popiół z drewna trafia na podsypke do kompostu, papier do skupu i te pe. Sąsiedzi ze wspólnoty sądzili początkowo, że im swe śmieci podrzucam do kubłów [kubły do garaży chowali!]; gestapowca-sąsiada nasyłali, by mnie po ciemku śledził... No to zacząłem swe śmieci wysegregowane DEMONSTRACYJNIE wywozić, kilka godzin je pod garażem na widoku trzymając. Sąsiadka spytała wtedy, co robię z kartonami po napojach? NIE KUPUJĘ! [tu nastąpił opad jej szczęki] Nie produkowanie śmieci na etapie ich produkcji w fabryce - to podstawa. Nawet w fabryce produkującej ENERGIĘ. Co tu rzec - nie mieliby u mnie ci opisani radykałowie co ze śmietnika wyciągać ... :)))) Na ich inne pomysły wpadłem już 15 lat temu. Ale co się będę rozpisywać... Energii szkoda. Pisanie i pedałowanie na rowerku [produkcja energii dla komputera] trochę jest niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
anovi_2007 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 09.04.08, 09:35 Niektórzy nie wyobrażają sobie życia bez reklamówek foliowych. tak około rok temu dziennikarze "Faktu" komentowali pomysł grupy posłów na ograniczenie wydawania foliówek w supermarketach mniej więcej tak- "Znowu chcą ograniczać nasze prawa!". Trzeba przyznać tym dziennikarzom, że oni inteligencją nie grzeszą, hehe.. Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Nieracjonalni ekolodzy? 07.04.08, 10:42 Czy możesz wyjaśnić mi co masz przeciw foliowym torebkom? Od jakiegoś czasu co chwile słyszy się że należy ich unikać bo szkodzą środowisku, jest to o tyle wesołe że najprawdopodobniej jest dokładnie na odwrót. ;) Powszechny wśród ekologów (co nie znaczy że słuszny – ale mniejsza o to) jest pogląd że nasza cywilizacja produkuje zbyt dużo dwutlenku węgla. Co chwile wzywa się do ograniczenia jego wydzielania. Jeśli tak to jednorazowe torebki są doskonałym rozwiązaniem. Co im się zarzuca? Głównie to że będą się rozkładały przez jakieś tysiąc lat. Czy to źle? Co komu szkodzi że gdzieś pod ziemią będzie się rozkładał jednorazowy woreczek (jednorazowa butelka lub coś innego w tym stylu)? Nikomu to nie szkodzi. Korzyści natomiast są olbrzymie! Woreczki czy butelki to głównie węgiel, węgiel który na wieki jest wyłączony z obiegu w środowisku – innymi słowy nie będzie z niego dwutlenku węgla (którego przecież nie chcemy). Im więcej zużyjemy jednorazówek tym więcej węgla zablokujemy i tym mniej dwutlenku węgla odprowadzimy do atmosfery. Im dłużej jednorazówki będą się rozkładać tym dłużej utrzymamy niższe stężenie dwutlenku węgla. O co więc chodzi? Pozdrawiam Georg Lipke Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Re: Nieracjonalni ekolodzy? 07.04.08, 11:03 Nooo, ale gdyby nie bylo tych woreczkow, to wegla pod postacia ropy w ogole nie trzeba by wprowadzadzac do obiegu. Przejdz sie brzegiem jakiejkolwiek rzeki. Miejscami wiecej jest butelek PET niz kamieni... :( Odpowiedz Link Zgłoś
georg_l Re: Nieracjonalni ekolodzy? 07.04.08, 11:18 Naprawdę wierzysz w to że tego węgla (pod postacią ropy) nie wprowadzono by do obiegu? Oczywiście że zostałby wprowadzony, tylko w całości poszedłby na paliwa i dwutlenek węgla mielibyśmy od razu. Złoża ropy będą eksploatowane tak długo jak tylko będzie to opłacalne. Mamy tylko możliwość zdecydowania czy na paliwo zostanie przetworzone w większym czy też w nieco mniejszym stopniu. A brzegi rzek, no cóż, wystarczy je sprzątnąć. Butelki pet rzekom (i środowisku) nie szkodzą. Poza tym nie jest tak źle jak piszesz. Butelek jest pełno w miastach i miejscach gdzie jest więcej ludzi (np. turystów). Poza tymi miejscami jest całkiem nieźle (wyraźnie więcej kamieni niż butelek). Pozdrawiam Georg Lipke Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Sam to wymyśliłeś? 07.04.08, 14:42 To widać... Owszem, niespalenie torebki nie powoduje wzrostu stężenia CO2, tylko że jej niewyprodukowanie powoduje jeszcze większe oszczędności na CO2. Zaś torebka wyprodukowana i porzucona śmieci i szpeci. Czasami szkodzi (jakiś zwierzak z czasu się zaplącze). Torebka może być stosowana jako paliwo, jest dużo czystsza (skład chem. spalin) od węgla, czy drewna. Palna, ale nie łatwopalna (niektóre ropopochodne), składowana nie zagraża samozapłonem (węgiel), niewybuchowa. Niestety, nikt tego nie zbiera, bo torebka jest lekka, trzeba by duuuuuużo torebek, by napalić w piecu. Odpowiedz Link Zgłoś
jendrek121 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 15:32 respekt ja dopiero od 3 lat Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Ech... 06.04.08, 17:45 Lepiej być "odlotowym ekologiem" - miłośnikiem czystości i szanować każde życie, niż być "poważnym obywatelem" - tolerującym niszczenie środowiska i zabijać czujące istoty. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Ech... 07.04.08, 09:48 > Lepiej być "odlotowym ekologiem" - miłośnikiem czystości i > szanować każde życie Ale oni nie są miłośnicy niczego - to czysty popis. Jeden radykał przeciwko milionom? Czysty wygłup. O wiele więcej byłoby korzyści, gdyby np. wszyscy obywatele kraju zrobili jedną rzecz dla środowiska. Tylko jedną. To nawet by nie było uciążliwe dla nich. No ale nie byliby wtedy "trendy", nie byliby "zielonymi" i nie mieliby sie czym chwalić na blogach. Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta Wajrak , czym jeździsz? 06.04.08, 17:49 podobno paliwożerną terenówką, 6 cylindrów. Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha Re: podobno paliwożerną terenówką 06.04.08, 19:17 Bo mieszka "w terenie", matołku. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: podobno paliwożerną terenówką 07.04.08, 09:51 a koniem nie łaska, matołku? Odpowiedz Link Zgłoś
nsfrnt Re: Wajrak , czym jeździsz? 07.04.08, 14:04 "Czemu nie ma Pan prawa jazdy? Z lenistwa. Nie ma tu żadnej motywacji ideologicznej. Rzadko kieruję się w życiu codziennym względami ideologicznymi. Uważam, że powinniśmy żyć według zdroworozsądkowych zasad. A posiadanie samochodu mieści się w tych zasadach. Jednak jestem fanem komunikacji kolejowej – w pociągu mogę poczytać książkę i nie boję się, że coś mnie rozgniecie. Ostatnio na urodziny dostałem od żony rower. Początkowo niełatwo było jechać nim na zakupy z Teremisek do Białowieży, bo to replika szwedzkiego roweru wojskowego. Jest strasznie ciężki i nie ma przerzutek. Jednak coraz bardziej się do niego przyzwyczajam. I choć wielu patrzy na mnie jak na dinozaura, to da się żyć bez samochodu." to fragment jeszcze nieopublikowanego wywiadu z Adamem Wajrakiem pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
xnw4 Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 17:52 Bylem kiedys w Halifax w Nowej Szkocji. Wszedlem cos zjesc podczas przerwy w zajeciach do knajpki gdzie podawano "fish & cheaps" na gazecie wydrukowanej w XIX wieku. Pomysl przedni. Halibut byl wspanialy. Niestety, trzeba bylo uzyc samolotu aby sie tam dostac. Jednak zobczaczywszy zdjecie grupy ludzi zajadajacych jedzeniem wygrzebanym na smietniku przyprawia o mdlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 13:34 Generalnie klasyczne fish and chips to tylko w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
agent.orange Od dobrobytu poprzewracało się w głowie 06.04.08, 18:02 Od dobrobytu poprzewracało się w głowie! Już nie mają co robić, zndzeni są do potęgi kolejnymi zakupami i rozrywkami więc wymyślają coraz to nowe rozrywki i zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Od dobrobytu poprzewracało się w głowie 07.04.08, 00:29 agent.orange napisała: > Od dobrobytu poprzewracało się w głowie! Już nie mają co robić, zndzeni są do > potęgi kolejnymi zakupami i rozrywkami więc wymyślają coraz to nowe rozrywki i > zabawy. ...a poważne życie wygląda tak, że powinni chapać, chapać, chapać! a nie wymyślać jakieś dekadenckie bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 18:07 W sondażu załączonym do artykułu brakuje czwartego wariantu odpowiedzi, dla mnie dość oczywistego: "Bohaterowie artykułu to banda pretensjonalnych ignorantów". Dziwna jest mentalność ludzi, którzy odkręcając kran wiedzą zapewne, że woda nie bierze się ze sciany, tylko z całego systemu przewodów, oczyszczalni itp. - jednak jakoś nie widzą, że ograniczając konsumpcję wpływają nie tylko na paskudny kapitalizm, ale i na globalny rynek producentów. Jedno jest w każdym razie pewne: jeśli wszyscy Amerykanie zaczęliby nagle konsumować tyle, co ów archetypiczny "chiński wieśniak" (czyli kilka procent tego co obecnie), to większość prawdziwych "chińskich wiesniaków" szybko pomarłaby z głodu, nie mogąc nic sprzedać. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha Re: banda pretensjonalnych ignorantów 06.04.08, 19:20 Trudno oprzeć się wrażeniu, że swoimi pomysłami najbardziej szkodzą rzeczywistym, myślącym ekologom właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Sekciarstwo na marginesie historii 06.04.08, 18:07 Zawsze i wszedzie znajda sie pomylency, fanatycy takiego czy innego zabobonu. Byly czasy, gdy miliony Amerykanow wierzyly swiecie w socjalizm i dobrego wujka stalina. Wystarczylo usmazyc ze dwudziestu, a reszta w try miga odzegnala sie od komunizmu. To samo stalo sie z zacpanymi hippisami, narwanymi feministkami czy fundamentalistami odmurzynienia wuja Toma. Zarazliwe idiotyzmy i zaklecia w stylu "global warming" wywoluja u debila efekt leminga - paniczne, stadne podazanie do nikad. Bon voyage! Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Re: Sekciarstwo na marginesie historii 06.04.08, 18:22 bezportek napisał: >..."global warming" A to znasz, krzykaczu? www.twojapogoda.pl/encyklopedia/zmianyklimatyczne.htm >...efekt leminga lemura krzykaczu, lemura Odpowiedz Link Zgłoś
wtc2004 Re: Sekciarstwo na marginesie historii 06.04.08, 22:41 witamina.log napisał: > >...efekt leminga > > lemura krzykaczu, lemura to jest lemur upload.wikimedia.org/wikipedia/en/7/77/Lemurs.jpg a to jest lemming upload.wikimedia.org/wikipedia/en/5/50/Lemming.jpg wiec Bezportek trafnie odwolal sie do efektu lemminga. Najwyrazniej pomieszalo cie sie tak jak ten global warming. Odpowiedz Link Zgłoś
lek.lek Do mil1231 Re: 07.04.08, 10:01 Żygnij sobie, może to cię uzdrowi, twardołebku. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Sekciarstwo na marginesie historii 07.04.08, 10:05 witamina.log napisał: > bezportek napisał: > > >..."global warming" > > A to znasz, krzykaczu? > www.twojapogoda.pl/encyklopedia/zmianyklimatyczne.htm > >...efekt leminga > > lemura krzykaczu, lemura > > > > > > Jakiego lemura, ośle? Leminga właśnie! To lemingi podążają całą gromadą za jednym osobnikiem, wpadając do dziur, topiąc się w jeziorach i rzekach... Lemury to miłe zwierzątka nadrzewne z rzędu Naczelnych, a więc spokrewnione z małpami i ludźmi. Żyją na Madagaskarze. Oglądaj czsem "Nationale Geographic", a nie tylko TV TRWAM. Zresztą na TRWAM też bywają ciekawe programy przyrodnicze, trzeba je też oglądać, a nie tylko wynurzenia Nowaka i Wolniewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Do wtc2004, eti.gda, itp. - Re: 07.04.08, 10:55 Nie rozumiecie? Trudno zrozumieć? Ano, lemura, pajacyki, lemura - he,he,he Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Sekciarstwo na marginesie historii 07.04.08, 15:24 witamina.log napisał: > >...efekt leminga > > lemura krzykaczu, lemura No to nie rozbawiłeś w tym momencie. Przypomina to rozmowę dwóch blondynek: " Rozmawiają dwie blondynki: - Wyglądasz dziś czarownicująco - mówi pierwsza - Czy to miał być kompleks? - pyta druga - Nie, chciałam ci tylko zaimponić - odpowiada pierwsza!" Odpowiedz Link Zgłoś
witold.us debile sa wsrod nas !! 06.04.08, 19:58 15 lat temu byla moda na picie 8 szklanek wody ze pomaga na wszystko ale widocznie nadmiar wody nie byl lekarstwem na glupote teraz lekarze mowia ze to w zasadzie nie daje zadnych rezultatow a co odwazniejsi mowia ze szkodzi na nerki. ponizej moje mootto chba w sam raz WItold Odpowiedz Link Zgłoś
witamina.log Do Witold.us Re: 07.04.08, 10:58 witold.us napisał: Piszesz, że debile są? Ano są, są Odpowiedz Link Zgłoś
ciriacz Bezportek, bez rozumu 08.04.08, 21:37 Bezportek nie widze zwiazakow wynikowych w Twoim tekscie. Co ma piernik do wiatraka? Poza tym nazywasz socjalism, feminizm i ekologie sektami? Zaloze sie, ze jestes jakims niewyksztalconym lebkiem po 50-tce, albo pryszczatym 15latkiem...Nie masz najmniejszego poziomu wiedzy, zeby zrozumiec historie i rozwoj cywilizacji jako ciaglosc przyczynowo-skutkowa, a pewne zjawiska jako etapy na drodze naszej ewolucji. Gdyby nie one moze zylbys dzisiaj w folwarku, albo w manufakturze.. A jesli chodzi o globalne ocieplenie: czy w ogole czytales zdania naukowcow na ten temat i analizy badan? Moze chociaz widziales dokument laureatow pokojowego Nobla? Czy uwazasz moze, ze oni wszyscy sie myla? Wiesz, Tytanik tez mial byc niezatapialny, ale mial pecha: byl ze stali. Z Ziemia jest tak samo. Nie wszystko mozna odtworzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ei9 Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 18:11 Też mam wyłączoną lodówkę, wychodzi na to że jestem ekologiem-fundamentalistą:) Co prawda nie jem w śmietnikach, tylko zawsze w knajpach, bo mi się nie chce gotować. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 jesz w knajpach? 06.04.08, 19:45 to pewnie niewiele lepsze niz w smietnikach ale dopoki nie jestes tego swiadom to ok :) Odpowiedz Link Zgłoś
tutiki Re: jesz w knajpach? 06.04.08, 21:14 ty tez nie jestes swiadom tego co kupujesz w sklepie. nikt nie jest. i bynajmniej nie mówie tu o zupkach w proszku czy półproduktach. Odpowiedz Link Zgłoś
czysty_jogurt Re: jesz w knajpach? 06.04.08, 21:42 Jaskkolwiek mam bardzo mieszane uczucia, chcialbym polecic esej Larsa Eighnera "Dumpster diving". Czlowiek nie glupi, wyksztalcone z pewnych przyczyn znalazl sie na ulicy. Bardzo interesujacy fragment dotyczacy jedzenia ze smietnika. Zainteresowanym polecam link: www1.broward.edu/~nplakcy/docs/dumpster_diving.htm Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Srodowisko trzeba chronic ale 06.04.08, 18:13 zeby jesc rzeczy ze smietnika trzeba byc idiota. Po drugie nie po to cywilizacja tyle lat sie rozwijała i zapewniała człowiekowi pewne warunki życia żebym teraz z nich rezygnował. To nie chodzi o cofanie się do ery kamienia łupanego ale o alterrozwój nie antyrozwój (coś jak alterglobalizm i antyglobalizm). Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Srodowisko trzeba chronic ale 07.04.08, 09:59 > To nie chodzi o cofanie się do ery kamienia łupanego > ale o alterrozwój nie antyrozwój O, właśnie wymyśliłeś nowe słowo - to, którego mi brakowało. Dokładnie - nie chodzi o to, aby porzucić nowoczesne wynalazki ale żeby to właśnie te wynalazki poprawić. Wynalazki zrobić przyjazne środowisku, a wtedy nie trzeba będzie z nich rezygnować. Czyli - panie i panowie - ALTERROZWÓJ ! Odpowiedz Link Zgłoś
vitalogy Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 18:17 taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeby bloga prowadzic, chyba na baterie sloneczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kham1 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 07:36 No przecież jest napisane, że na baterie słoneczne. Tyle, że ich wyprodukowanie pożarło gigantyczne ilości energii to już nie napiszą, bo niewygodne.. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:01 > No przecież jest napisane, że na baterie słoneczne. Tyle, że ich > wyprodukowanie pożarło gigantyczne ilości energii to już nie > napiszą, bo niewygodne.. I do tego zawierają one wiele nierozkładających się (syfu) substancji - zarówno ogniwa słoneczne jak i sama elektronika (laptop) ale to drobiazg. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 12:21 Czyli zimą z kompów nie korzystają. Albo może mają zasilanie hybrydowe: na baterie słoneczne i na korbkę. Ale skoro są tacy "ekologiczni", to muszą zbojkotować internet. Te wszyskie serwery żrą przecież sporo prądu. Nie wspominając o milionach kilometrów kabli. Kochani "ekolodzy", przestawcie się na komunikację za pomocą tamtamów lub gołębi pocztowych. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:01 vitalogy napisała: > taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeby bloga prowadzic, > chyba na baterie sloneczne. Ale produkcja baterii słonecznych też powoduje zanieczyszczenie środowiska i to jakie! Selen, głowny składnik ogniw słonecznych jest bardzo toksycznym pierwiastkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
mozdzins Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:46 Selen ??? Przecież ogniwa fotowoltaiczne robi się z amorficznego, mono i polikrystalicznego krzemu czyli niemal zwykłego stopionego piasku z plaży. Są też rzadziej robione z arsenku galu i tellurku lub siarczku kadmu. EiTI PW :) Odpowiedz Link Zgłoś
vitalogy taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeby 06.04.08, 18:19 bloga prowadzic, na baterie sloneczne chyba. I cyfrowke kazdy ma skoro tam foto umieszczaja itd. Sciema Odpowiedz Link Zgłoś
rayon_de_soleil Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 06.04.08, 18:34 To są ludzie, którzy od wielu pokoleń żyją w dobrobycie. I rzeczywiście Amerykanie muszą się wziąć za siebie, bo mają problem. W Polsce jeszcze do niedawna ludzie mieli wciąż powyłączane lodówki, bo non stop prądu po trzy dni z rzędu nie było :). W zime zaś wielu lodówki wyłączało dobrowolnie, żeby przyoszczędzić. Tamponów i podpasek w komunie nie było, papieru brakowało - ależ ekologiczni byliśmy ! no, no ... Ci Amerykanie do Polski powinni się przenieść. U nas i Wisła nieuregulowana i dróg budować nie można, by ptakom gniazd nie niszczyć. A pranie to w Polsce prawie każdy na sznurach suszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
tutiki Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 06.04.08, 21:17 czego jak czego ale papieru toaletowego (i octu) to było (podobno:) pod dostatkiem Odpowiedz Link Zgłoś
xnw4 Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 06.04.08, 21:40 Byl tylko ocet ale nie wiem czy ekologiczny Odpowiedz Link Zgłoś
wireshark Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 07.04.08, 08:44 tutiki napisała: > czego jak czego ale papieru toaletowego (i octu) to było (podobno:) > pod dostatkiem Oj, widzę, że nie uczą historii najnowszej w szkołach ;) Papier toaletowy był jednym z dóbr luksusowych, zdobywalnym "spod lady" lub odstanym w kolejce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aja74 Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 06.04.08, 22:49 A komputer tez wzial z niczego? a moze baterie do komputera tez sie wykrzesal z kamieniem o kamien? Fakt faktem ze stara sie oszczedzac ale mimo to nie jest w stanie sie calkowicie odciac. A to chyba takich najbardziej boli. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 07.04.08, 00:36 aja74 napisał: > A komputer tez wzial z niczego? a moze baterie do komputera tez > sie wykrzesal z kamieniem o kamien? > Fakt faktem ze stara sie oszczedzac ale mimo to nie jest w stanie > sie calkowicie odciac. A to chyba takich najbardziej boli. > ale dlaczego ma się odcinać całkowicie? odcina to co nie jest mu potrzebne, to co może ograniczyć, co według niego stało się luksusem. komputer to miejsce pracy i kontaktu z ludźmi. życie to nie albo luksus i konsumpcja ile wlezie, albo - epoka kamienia łupanego. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 07.04.08, 10:04 > komputer to miejsce pracy i kontaktu z ludźmi. życie to nie albo > luksus i konsumpcja ile wlezie, albo - epoka kamienia łupanego Wiesz zasadniczo ok, ale... jedzenie ze śmietnika versus korzystanie z laptopa - no daj spokój, z którego Ci łatwiej zrezygnować? Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: taaa pradu nie maja ale komputer kazdy ma zeb 07.04.08, 10:54 xezaq napisała: > > komputer to miejsce pracy i kontaktu z ludźmi. życie to nie albo > > luksus i konsumpcja ile wlezie, albo - epoka kamienia łupanego > > Wiesz zasadniczo ok, ale... jedzenie ze śmietnika versus korzystanie > z laptopa - no daj spokój, z którego Ci łatwiej zrezygnować? "containering" został w tym artykule kompletnie zdemonizowany. Na całym świecie w wielkich miastach są olbrzymie targi warzyw i owoców. codziennie wyrzuca się tam (albo wystawia)w ogromnych ilościach jedzenie, które nawet nie jest przedatowane, tylko nie nadaje się do handlu ze względów estetycznych (pobite owoce etc.).Podobnie jest z wyrobami piekarni. W takich miejscach zawsze można coś pobrać i nie widzę w tym nic zdrożnego. Szperanie po śmietnikach - to oczywiście absurd i głupota, którą można przypłacić zdrowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Otóż to vel dokładnie 08.04.08, 11:04 W Polsce jest wiele organizacj non-profi zbierających żywność wycofywaną ze sklepów i magazynów bo już już, lub prawie już kończy się jej okres "przydatności" do spożycia. Swiat, w dobie konserwacji produktów spożywczych, zwie ten okres "najlepsze do...". Produkty z tych zwrotów sklepowych i magazynowych wykorzystują różne stołówki i domy opieki. Znam rodzinę, co takie produkty ze zwrotów sklepowych ma na codzień. Co ciekawe - nie są to tylko produkty spożywcze - jest też i ... elektronika! Inna rzecz, że nadmar w nich konserwantów konserwuje ... dochody lekarzy i grabarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 18:28 > Wyjątek zrobiły dla jedzenia, leków, bielizny i > przedmiotów, od których zależy bezpieczeństwo Phi, to nasi emeryci mniej kupują od tych "radykalnych" amerykanow. smok Odpowiedz Link Zgłoś
sabae Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 18:31 U nas długo jeszcze nie będzie można zjeść na śmietniku i przeżyć. Zmieni się to w momencie, w którym cerfury i inne instytucje tego typu przestaną omijać normy sanitarne i zaczną wyrzucać produkty przeterminowane zamiast sprzedawać je w zapiekankach, tortach, chlebach i bułkach. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:19 Trochę masz rację. Ale bardziej nie. Pracowałem kiedyś w markiecie (wcale nie hiper) i codziennie wyrzucaliśmy ilość jedzenia wystarczającą dla wykarmienia sporej rodziny - wcale nie przeterminowane, ale ze zbliżającym się końcem, uszkodzonym opakownaiem, obite owoce, chleb wypieczony 15 godzin wcześniej itp. Serce się krajało... Jak ktoś nie ma co jeść polecam wyprawę do najbliższego marketu. Odpowiedz Link Zgłoś
g.marx Sondaż 06.04.08, 18:49 Dlaczego w sondzie nie ma odp? : " Uważam, że to idioci, nie ma powodu żeby o nich pisać." Odpowiedz Link Zgłoś
stek22 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 18:55 Ich życie ich prawo. Ale to jest cofanie się do tyłu, a nie ekologiczne postępowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jradek75 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 09:59 Nie da się cofać do tyłu, po prostu się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
rogacz.czewa Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:00 Nikt nikomu nie zabrania dbania o ekologie, ale jesli ekolodzy chca byc bardziej ekologiczni dlaczego zakladja baterie sloneczne lub ogniwa fotowoltaiczne (to nie to samo) chyba nie wiedza z czego sa wytworzone i jaki gaz zawieraja, na pedwno nie jest on zdrowy dla srodowiska. jesli chodzi o jedzenie to niech jedza co chca, ja jem to na co mam ochote i nie narzekam, a jesli oni maja smaka na kupke smieci to SMACZNEGO ale ja lubie INNE PRZYSMAKI, bo ludzie od wiekow zabijali zwierzeta i jedli je aby przerzyc, bo takie jest zycie. SMACZNEGO Odpowiedz Link Zgłoś
cichy_zorro Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:13 Ekolodzy hipokryci. Dbaja o srodowisko używając baterii słonecznych, laptopów. A z czego niby te urządzenia sa produkowane? Ze słomy raczej nie. Jak dla mnie, to wszystko jest wielką manipulacją. Kilimat się zmienia i zawsze się bedzie zmieniał i nic tu nie pomoże jakies durne ograniczenie dwutlenku węgla. Głównym dostawcą dwutlenku węgla sa przecież wulkany, których aktywność w ostatnich dziesięcioleciach znacznie wzrosła. Termity produkuja znaczne ilosci metanu. Bydło rogate też. Czy w imie ekologii mamy je pozabijac? Ciekawe czy ci ekolodzy w przypadku choroby odmowią leczenia, bo przy produkcji leków tez z pewnoscia wydzielany jest dwutlenek węgla..... Odpowiedz Link Zgłoś
dziczku Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 03:03 Ale mogę oddzielić plastikowe butelki, szkło i papier od innych śmieci? Mogę? No proszę... Ja naprawdę chcę. No please... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 12:25 Pewnie że możesz, jeśli ci bardzo zależy. Nie wiem tylko po co, skoro i tak trafią do jednej paki ciężarówki i zostaną ślicznie wymieszane. Odpowiedz Link Zgłoś
hotaru85 Bez podpasek i tamponow.. 06.04.08, 19:29 czyli jak? co pół godziny zmieniać bieliznę i prać na bieżąco? Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: czyli jak 08.04.08, 11:06 Bezmajtkowo [tak było do k. XIX wieku] i ... rzadko się myjąc. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:30 A nie wystarczyłoby zachować umiaru? I jakiejś równowagi?. Kupować tyle i faktycznie sie potrzebuje, nie wyrzucać dobrej żywności, i nie szperać po >smietnikach? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_k2 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:36 Niestety, niektórych to przerasta. Z całym szacunkiem, ale to banda ekofaszystów. Słyszałem, że ludzkość nie ma dużego wpływu na globalne ocieplenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tu-166 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:46 > Z całym szacunkiem, ale to banda ekofaszystów. Słyszałem, że ludzkość nie ma > dużego wpływu na globalne ocieplenie. A ja słyszałem, że księżyc jest z sera. Nie można wykluczyć, że to ludzie powodują globalne ocieplenie (tak jak twierdzi www.ipcc.ch/), nie można też wykluczyć, że nasze działanie mają minimalny lub zbliżony do zera wpływ na obecne zmiany klimatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dziczku Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 03:14 Chodzi o to, żeby robić to, co w twojej mocy. Nie zważając na badania, produkujesz górę śmieci. Zlikwiduj o połowę. Zacznij od jednej piątej. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:10 > Chodzi o to, żeby robić to, co w twojej mocy. Nie zważając na > badania, produkujesz górę śmieci. Zlikwiduj o połowę. Zacznij od > jednej piątej. Jeden człowiek nic nie zdziała, to MUSI być masówa. A i kampania w stylu "oni jedzą ze śmietnika" to kpina, nikogo normalnego nie zachęci. Natomiast proponuję prościej, bo dobrze zacząłeś: Produkujesz górę śmieci. Twoje śmieci to Twoje wydane pieniądze. Zmniejszając ich ilość oszczędzasz własne pieniądze. Na prawdę! Zlikwiduj więc o połowę. Zacznij nawet od 1/10, później zwiększ jak już będziesz gotowy. Odpowiedz Link Zgłoś
papuka Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:37 A w dzisiejszych faktach wspomniano o miejscowości pod Szcecinem gdzie karzą wręcz ludziom chodzić w kamizelkach odblaskowych bo brak tam jakiegoś chodnika. A dlaczego brak? Bo ekolodzy wrzeszczą wręcz o to aby było jak najmniej "zniszczeń" natury. Czego efektem jest praktycznie całkowity brak porządnie rozbudowanej infrastruktury w tym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
kamila.wil Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 19:57 wedlug mnie każde przegięcie w każdą z dwóch stron jest niezdrowe w każdym aspekcie życia ale niech każdy żyje jak chce o ile nie ingeruje w życie innych :) Odpowiedz Link Zgłoś
jradek75 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:08 Obwinianie ekologów o braki w infrastrukturze to jakiś komiczny absurd. Każdy z nas może zrobić coś dla środowiska: segregacja śmieci, utylizacja produktów niebezpiecznych, energooszczędne żarówki, małe silniki w autach. Odpowiedz Link Zgłoś
sineira Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 20:23 Oszołomy i tyle. W tyłkach się od dobrobytu poprzewracało. Czekam z niecierpliwością na dzień, kiedy ktoś znany rzuci w Stanach hasło "zrób coś dla planety - zabij się" - ciekawe, ile byłoby ofiar, wszak samobójstwo byłoby szczytem ekologicznego poświęcenia! Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 00:48 sineira napisała: > Oszołomy i tyle. W tyłkach się od dobrobytu poprzewracało. > Czekam z niecierpliwością na dzień, kiedy ktoś znany rzuci w Stanach hasło "zró > b > coś dla planety - zabij się" - ciekawe, ile byłoby ofiar, wszak samobójstwo > byłoby szczytem ekologicznego poświęcenia! ciekawe jak to jest, że dopóki coś nieznanego nie stanie się normą, pierwszą reakcję jaką wywołuje u większości ludzi jest wrogość, szyderstwo i epitety, nawet jeżeli nie dotyczy bezpośrednio ich samych. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:12 Radykalizm zawsze będzie się kojarzył źle. Reforma czy rewolucja? Odpowiedz Link Zgłoś
bunia_kania Re: Ekolodzy z Piątej Alei 08.04.08, 15:23 Musze Cie rozczarowac.... Juz teraz calkiem spora grupa decyzuje sie na nieposiadanie potomstwa z przyczyb 'ekologicznych' ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
andykon Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 20:24 popieram!!! doskonale !..i tak trzymac ! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adamplaszczyca Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 20:36 I, co ciekawe, nie przeszkadza im, że wytwarzanie niklu, litu i innych metali potrzebnych do wyprodukowania akumulatorów, nie jest obojętne dla środowiska. Jak również nie przeszkadza im, że produkcja elekrotniki też nie jest obojętna dla środowiska... I nie przeszkadza im, że ten Prius, zanim w ogóle zacznie jeździć po hamerykanckich drogach, wyemituje (za pośrednictwem transportowca), jakąś tonę CO2 do atmosfery... I długo by tak wymieniać. Ale etykietka ,,jestem ekofaszystą'' może być powodem do dumy... Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 10:13 I że ten prius jest tak samo ekologiczny jak większość używanych np w Polsce małych samochodów. Ale w takiej ameryce passat jest małym samochodzikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
murderdoll Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 18:07 Skąd w was wszystkich tyle nienawiści? Jaki macie problem? W czym wam przeszkadzają ci ludzie? Zbraniają wam czegoś? Zmuszają? Grożą? Tak trudno zaakceptować jakąkolwiek inność? Oni nikogo do niczego nie zmuszają. Po prostu mają odwagę żyć po swojemu. Gdyby sytuacja była odwrotna, a artykuł opowaidałby o ludziach którzy żyją skrajnie nieekologicznie i produkują tony śmieci, pewnie zebrałby jakieś 5 komentarzy, a wszystkie o treści "a co mnie to obchodzi?". W końcu najłatwiej całe życie ślepo podążać za stadem... Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 20:49 Jak ktos ma kuku na muniu to na to niema lekarstwa.Pozdrawiam - byly mieszkaniec okolic Fifth Ave Odpowiedz Link Zgłoś
l1k2 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 20:54 Wszystko fajnie, ale jedzenie ze smienika to juz przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
nomedigas Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 20:29 Wszystko fajnie, tylko jak do oddawania tego samego (dobrego, tylko nie spełniającego "norm" od czapy) jedzenia ubogim namawia się np. warszawskich restauratorów, to jest suuuuper, dzielmy się, niech sobie biedaki też pojedzą! A dla internautów już niedobre... Odpowiedz Link Zgłoś
zielna20 Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 21:19 ta ekologia to jakiś obłęd, szaleństwo. to nic nie da.żałosne gesty teraz gdy chińczycy kupują masowo swoje pierwsze w zyciu samochody bez katalizatorów. miliardy ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
dektaa Re: Ekolodzy z Piątej Alei 06.04.08, 21:33 banda kretynów i śmierdzieli myślących ze zmieniają świat a jak jedna z drugą ma ciote to se chyba nitkazawiązuje...żenada i przerażenie Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 00:43 dektaa napisał: > banda kretynów i śmierdzieli myślących ze zmieniają świat a jak jedna z drugą m > a > ciote to se chyba nitkazawiązuje...żenada i przerażenie Piszesz z taką złością, jakby Ci czymś zagrażali. Typowy zakompleksiony mądrala, jeszcze nie zdąży pomyśleć, ale wszystko co obce, albo inne, potraktuje z góry i epitetem. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 00:56 zielna20 napisał: > ta ekologia to jakiś obłęd, szaleństwo. to nic nie da.żałosne gesty > teraz gdy chińczycy kupują masowo swoje pierwsze w zyciu samochody bez > katalizatorów. miliardy ludzi czyli to, że ktoś mówi: "hola, zastanówmy się nad ekologią i jak ja sam mogę się przyczynić do jej ochrony" uważasz za obłęd w przeciwieństwie do chęci kupna przez wszystkich Chinczyków własnego samochodu. To, że każdy na świecie ma jeździć własnym autem - nie jest obłędem, tylko "zdrowym rozsądkiem" nawet za cenę pustoszenia środowiska. jest takie motto amish people, używane od lat przez ruchy ekologiczne na świecie, (cyt w przybliżeniu): kiedy padnie ostatnie drzewo zdechnie ostatni ptak ostatnia rzeka stnie się cuchnącą bryją a w morzach zabraknie ryb wtedy dopiero zdacie sobie sprawę że pieniędzy nie da się jeść Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 17:22 feurig59 napisał: > zielna20 napisał: to wszystko prawda co państwo piszecie, tylko nikt z ekologów nie chce pokazać światu na swoim przykładzie postępowania, że tylko np. biopaliwo używam, biogaz używam etc.. Niech Ci ludzie jednoczą się i świecą przykłądem, a nie grzbią w śmietnikach. Bo to już przykładem nie jest ! Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Ekolodzy z Piątej Alei 07.04.08, 12:29 Sądzisz, że w Chinach produkowane są samochody bez katalizatorów? A może sprowadzają z Korei i Japonii specjalne serie bez katalizatorów? Odpowiedz Link Zgłoś