kacap_z_moskwy
12.04.08, 08:55
ZBiR sie popisal nowym tekstem :) Widac nie jezdzi propagandzista do Rosji, a i tak sobie wymysla :)
No i pierwsze pytanie - gdzie te 12 tys dezerterow wziol dzienikarz? Moge dowiedziec sie? Czy to moze stare dane? Albo wyssane z palca? Albo o 1000 ofiar niby ot fali? No panie kretaciu, jak z tym jest? Widac ze obraza za nie wpusczenie do Rosji bije w glowe :)
Jaka kapitulacija? Przeciez wedlug pana podobnych dzienikarzy u nas to dyktatura. No co jest? Moze wiecej poczytac? I sie dowiedziec, ze chodzi jednak o cos innego? Przeczytal pan dzienikarz moze sama decyzje? Czy slyszal gdzie dzwoni, ale nie wie gdzie?
No znow powtarzam, u nas to co? Dyktatura, autorytoryzm??? Co z TV ze pokazuje tak straszne historije. Zreszta ze troche w czasie pan dzienikarz pozostal. Lat tak z 10 :)
A jak z tym Syczowym? Moze jednak jest troche inaczej? Nawet nie troche. No co pan znow wymysla? Mimo ze osadzono juz dwoch sprawcow, sledctwo trwa, a pan dzienikarz wszystko wie? Na temat nie udzielenia pomocy naprzyklad. Kiedy to sam poszkodowany zeznal, ze nie szedl do lekarzy, bo to by odebrali jako nie mieski wyczyn. Jak mu mogli pomoc? Albo teraz to nie trzeba czytac prasy rosyjekiej, bo odrazu staje autorytarna i pod dyktatura? Aj, aj, aj panie dzienikarzu...
A co to za zwyczaj z tymi matkami zolnierzy? Niech pan dzienikarz opowie. Bo znow klamac? Wiekszosc tych, co uciekala (a to w zadnym wypadku nie tyle co pan dzienikarz wymysla) nie dostawali zadnych oskarzen, jak sprawdzali sie ich opisy. Nawet kiedy miali prokuratorzy watpliwosci w opisach uciekinerow, naiwiecej co, to przenoszono biegaczy do innych jednostek.
A kiedy do "Gazety" mowila Walentina Melnikowa??? Ona wie o tym, ze cos do "Gazety" mowila?