honeyr
22.05.08, 13:07
Clintonowie powinni już sobie odpuścić i zrozumieć, że ich "poglądy" pisane
przez specjalistów od marketingu są równie g*o warte, jak moralność tej
chciwej szemranej pary.
Barack Obama to jedyna szansa na przywrócenie jakiej takiej wiarygodności
Ameryki, po pajacowaniach Clintona i po religianckim szaleństwie Busha, kiedy
znakiem firmowym tej "wielkiej demokracji" stało się Guantanamo, tortury,
militaryzm i setki tysięcy ofiar wojny.