Dodaj do ulubionych

"FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę

    • asmall4 KGB = FSB 22.08.08, 16:19
      Weryfikację przeprowadzono kilkanaście lat po odzyskaniu przez Polskę
      niepodległości. Jak pan sądzi, dlaczego stało się to tak późno? Czy mogły na to
      mieć wpływ działania samych służb specjalnych?

      Całkiem możliwe. Objaśnię tę sytuację na przykładzie Związku Radzieckiego. W
      ZSRR rządziła partia komunistyczna. W 1991 r. została ona rozwiązana i zakazana.
      Po kilku latach powstała kolejna partia komunistyczna, ale była ona zupełnie
      nową organizacją, niepowiązaną z poprzednią strukturą, dlatego nie była już
      niebezpieczna. Natomiast KGB zmieniło tylko nazwę. Pozostała ciągłość
      organizacji, historia i powiązania między ludźmi. Można było KGB rozwiązać i
      utworzyć nowe służby, ale tego nie zrobiono. Kto był za to odpowiedzialny - nie
      wiem. Ale uważam, że to błąd. Trzeba było to zrobić natychmiast po upadku
      komunizmu.

      - Czy rosyjskie służby specjalne wywierają duży wpływ na politykę zagraniczną
      Rosji? Prezydentem jest człowiek KGB. Jego współpracownikami i doradcami są
      zapewne także osoby powiązane z dawnym KGB. Czy widać sposób myślenia służb
      specjalnych w polityce zagranicznej Rosji?

      - Tak, na pewno. Kiedy do władzy dochodzi inżynier, który wcześniej budował
      mosty, będzie on planował, co i jak należy w państwie zbudować. KGB nie była
      organizacją, która mogłaby cokolwiek stworzyć. Do służb przyjmowano ludzi,
      którzy potrafili głównie rabować, rozstrzeliwać, kraść i szantażować.
      KGB, utworzone w 1918 roku, nosiło na początku nazwę Czeka. Był to „organ
      karzący” władzy komunistycznej. Czyli już na początku celem działalności tej
      organizacji była negacja. Nie chodziło o tworzenie czegoś, ale o karanie. Ludzie
      KGB tylko tym się zajmowali i przez lata nic się nie zmieniło.
      KGB jest organizacją przestępczą, znacznie potworniejszą niż niemieckie gestapo
      i SS, które nie mordowały własnych obywateli. NKWD niszczyła własny naród,
      zabijała Rosjan. Człowiek KGB u władzy potrafi jedynie grozić i szantażować.
      Nigdy nie zbudował domu, mostu, nie wie nawet, jak prowadzić biznes. Człowiek
      KGB wie, że można biznesmenowi zabrać pieniądze i wsadzić go do więzienia, ale
      jak samemu poprowadzić działalność gospodarczą, nie ma pojęcia.
      Proszę sobie wyobrazić, że w Niemczech po upadku Hitlera dochodzą do władzy
      ludzie z SS. Jak będą oni myśleli o rządzeniu? Oczywiście jak w SS, może
      bardziej nowocześnie, ale po faszystowsku.

      Patrząc z punktu widzenia Polaka można jedynie liczyć na to, że na czele Rosji
      stanie kiedyś człowiek myślący kategoriami demokratycznego państwa. Jak pan
      ocenia szansę na zmianę władzy w Rosji?

      Najgorszy błąd popełniono na początku, kiedy po upadku ZSRR w 1991 roku można
      było demokratycznie zdecydować, kto będzie rządził państwem. Niestey, na czele
      państwa stanął uznany za głównego demokratę Borys Jelcyn. Przecież to był
      kandydat biura politycznego partii komunistycznej! Raz płakał, że go w tego
      biura wyrzucili, potem znowu ogłaszał się demokratą, ale tak naprawdę chodziło
      przede wszystkim o władzę. To był przedstawiciel jednego z klanów partii
      komunistycznej. W partii ścierały się różne opcje, a on należał do jednej z
      nich. Po Jelcynie doszedł do władzy klan partii powiązany z KGB. Kolejny
      następca też będzie z KGB i tak będzie się działo do momentu, aż wybuchnie
      rewolucja, bo naród rosyjski nie jest taki głupi. Albo będą kryzysy podobne do
      kryzysów w Polsce.
    • myrddin669 "FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę 22.08.08, 16:20
      teraz,kiedy zgromadzili dużą część potencjału wojskowego i dowódczego pod
      Gruzją,trzeba ich zaatakować z afganistanu rakietami średniego zasięgu. jeśli
      odpalą broń nuklearną,strącić ją jeszcze nad terytorium Rosji i Białorusi.
      ucierpią tylko narody sowieckie i separatystyczne Osetia i Abchazja.
      tylko czy nam wtedy nie przepadnie tarcza,jeśli nie będzie już potrzebna:)
      do boju do boju do boju
      • kroliklesny Re: "FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę 22.08.08, 18:13
        A lekarstwo wziales ty dzisiaj?
        • myrddin669 Re: "FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę 22.08.08, 20:27
          wystarczającym lekarstwem dla mnie są obrazy z agresji rosyjskiej (czy może
          znowu radzieckiej) przeciwko Gruzinom. i obawa o przyszłość Naszego kraju i
          Ukrainy. naprawdę, mocniejszych lekarstw ze świecą szukać...
    • asmall4 Pomoc bandytom to ruska specjalność :) 22.08.08, 16:29
      Pakt Ribbentrop-Mołotow

      Na podstawie Paktu i późniejszych umów ZSRR prowadził z Niemcami ożywioną
      wymianę gospodarczą i polityczną. Współpracę w zwalczaniu ruchu oporu prowadziły
      służby Gestapo i NKWD. W ramach różnych umów w latach 1940-1941 Niemcy otrzymały
      od ZSRR:

      * 1,5 mln ton ziarna
      * 100 tys. ton bawełny
      * 2 mln ton produktów naftowych
      * 1,5 mln m. sześc. drewna
      * 280 tys. ton manganu
      * 42 tys. ton chromu
      * 350 tys. ton miedzi
      * 1200 tys. ton wyrobów walcowanych
      * 2700 tys. ton złomu metali kolorowych
      * 30 tys. ton surowca kauczukowego

      pl.wikipedia.org/wiki/Pakt_Ribbentrop-Mo%C5%82otow
      • kroliklesny Re: Pomoc bandytom to ruska specjalność :) 22.08.08, 18:14
        Cos bardziej akltualnego nie masz? Bo ilosc kur i ziarna w 1940 mnie
        totalnie nie rajcuje!
    • asmall4 ruskie zacofane głupki :) 22.08.08, 16:39
      Jeśli mówimy o Rosji i jej znaczeniu w świecie, to jak Pan myśli, czyj głos ma w
      Rosji większe znaczenie, ludzi, którzy rzeczywiście stoją u władzy, czy też
      jakichś tajemniczych służb wywiadowczych?

      Problem w tym (śmiech), że w Rosji władza i tajemnicze służby wywiadowcze, to
      jedno i to samo. Z drugiej strony wpływu Rosji nie należy przeceniać, bo nie ma
      ona w zasadzie nic, żadnych atutów, czy asów z rękawa. Jeśli chodzi o gaz i ropę
      naftową, to naprawdę nie trzeba być geniuszem, by te surowce z ziemi wydobywać i
      to nie Rosji wysiłek sprawił, że nimi dysponuje. Raczej ktoś kiedyś, nie wiem,
      Bóg może, dał Rosjanom ropę, gaz, diamenty, złoto, uran i rozległe połacie
      żyznej gleby, by żyli w szczęściu. Podobnie jest w przypadku stwierdzenia, że
      Rosja produkuje kawior. Niby jak? To ryby produkują kawior, Rosjanie zaś tylko
      ten kawior zbierają i to w tak ogromnych ilościach, że za chwilę już nie będzie
      śladu nie tylko po kawiorze, ale i po rybach. I oto cały wpływ Rosji – kiedy
      tylko gaz i ropa zaczynają drożeć, Kreml od razu manipuluje dostawami. I co
      wtedy robią ludzie na całym świecie? Mają problem i rozwiązują go bardzo szybko.
      Pan jest młodym człowiekiem i może tego nie pamiętać, jednak w połowie lat
      70-tych mieliśmy kryzys, kiedy to kraje arabskie wstrzymały dostawy ropy
      naftowej. No więc jak tylko świat się o tym dowiedział, w samochodach do
      czterobiegowej skrzyni biegów błyskawicznie opracowano piąty, ekonomiczny. Albo
      w Anglii, gdzie dotychczas były pojedyncze szyby w oknach natychmiast opracowano
      podwójne albo izolowano dachy, by dłużej trzymać ciepło w mieszkaniach.
      Przedsiębiorcy robili na tym złoty interes, bo ludzie bezzwłocznie instalowali
      te wynalazki w swoich domach. Oczywiście, że Zachód zależy od ropy, czy gazu,
      ale to nie oznacza, że nie jest w stanie bez nich przeżyć. Rosja zaś nie jest,
      bo prócz matrioszek, karabinu Kałasznikowa, ropy, gazu i kawioru niczego tam nie
      ma. Przecież, jeśli zabieramy się za eksport, to musimy stale zwiększać jego
      efektywność, a to wymaga myślenia. Dobry przykład to kilkadziesiąt gramów
      metalu, który noszę na ręce (Pan Suworow pokazuje swój zegarek z bransoletą).
      Niech Pan spojrzy, to nie jest złoto, ale stal. Ile może kosztować kilkadziesiąt
      gramów stali? Tyle co nic, a Szwajcarzy biorą to nic, robią zegarki, po czym
      kasują za nie tysiące dolarów. To są właśnie mądrzy ludzie, sprytny naród. A
      jeśli się ładuje tabor i wywozi tonami tę samą stal za granicę, to to już jest
      głupota. Dam Panu inny przykład tego, co widziałem na własne oczy kiedyś,
      jeszcze w ZSRR. No, więc wycinano wówczas lasy i cały urobek wywożono do
      Czechosłowacji. Pytam, więc, ile może kosztować wagon drzewa? W skali globalnej
      – grosze. Czesi rozładowują ten wagon drzewa u siebie i robią z niego 10, 15, 20
      wagonów mebli? Ile kosztuje wagon mebli? Czyli, że Czesi zrobili z tego jednego
      wagonu drzewa powiedzmy 10 wagonów mebli. Kto na tym lepiej wyszedł? Proszę
      sobie wyobrazić, to nie wszystko. Żeby narąbać wagon tego drzewa rosyjski drwal
      haruje ponad siły całymi dniami, po pachy w śniegu i brudzie. Dla porównania
      Czech przychodzi sobie do zakładu, gdzie jest ciepło i można chociażby
      skorzystać z toalety, włącza sobie radyjko i szlifuje to drzewo, ba, nawet sobie
      przerwę zrobi i piwko wypije. Ot i prosta różnica między durniem, a mądrym,
      zaradnym człowiekiem. I jeszcze jedno. Niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego Rosja
      handluje za dolary, a nie ruble. Po co umacniać cudzą walutę, zamiast swojej
      własnej? Tak robią idioci. Ludzie żyjący w Rosji to zdrajcy własnego kraju.
      Każdy z nich żyje na walizkach i gdy tylko dorwie się do władzy, rwie, rwie,
      napycha kieszenie i ucieka. Na przykład Gorbaczow – spakował walizki i wyjechał.
      Córka Jelcyna, o której ostatnio mówiono, mieszka w Londynie. Putin ma zamek w
      Niemczech.
      • kroliklesny Polaczek zadufany medrek 22.08.08, 18:14
    • asmall4 cd.. 22.08.08, 16:44
      I na koniec : Kilka słów od Pana dla polskich czytelników.

      Tak. Pytanie na koniec. Wie Pan, co, pytanie na koniec, które zwykle zadają mi
      dziennikarze brzmi mniej więcej tak: A proszę mi powiedzieć, co my, Polacy,
      powinniśmy zrobić? Mamy te problemy z przeszłością, WSI i tak dalej – co Pan
      radzi? I ja zawsze mówię, że proszę spojrzeć na Rosję i na Polskę i ocenić, komu
      się lepiej żyje? Wiadomo, że Polakom, więc jak ja mogę cokolwiek doradzać? Poza
      tym w Rosji jest ropa, gaz, diamenty, uran, złoto, kawior itd. i jak się ludziom
      w Rosji żyje? A w Polsce jest chyba tylko sól, węgiel kamienny...

      ... i miedź

      ... tak miedź (śmiech), niech będzie i miedź. Tak, czy inaczej Polska w
      porównaniu do Rosji nie ma żadnych bogactw, ale za to jak daje sobie radę i mało
      tego, wszystko zmierza ku lepszemu. Dlatego mówię wszystkim Polakom, że nie mogę
      się nadziwić zawsze gdy u Was jestem. Druga ciekawa sprawa – w 1939 roku Hitler
      napadł na Polskę i spalił ją prawie do szczętu. Rosja zaś Hitlera przepędziła,
      Polskę uratowała. W chwili obecnej Niemcy się z całym światem jakoś tam
      pojednały. Wiadomo, pamiętamy Hitlera, zbrodnie i tragedie, ale wszystko to
      jakoś tam każdy wybaczył, Niemcy mają wielu przyjaciół, stosunki dyplomatyczną
      są na coraz lepszym poziomie. A jak to jest, że Rosja nadal, w XXI wieku,
      wychodzi z wrogiej pozycji w kierunku Gruzji, Polski, Ukrainy i innych państw...
      A z kim się Rosja brata? Z Chinami? Wracając do Polski, gratuluję Wam tego,
      czego dokonaliście. Socjalizm powiększył przepaść między Polską, a Zachodem o
      prawie 100 lat, a Wy w przeciągu 20 lat po oswobodzeniu się nadrobiliście
      najmniej tego co najmniej 90 lat i jesteście już w pełni cywilizowanym krajem.
      Wiadomo, że zawsze czegoś brakuje, a to drogi dziurawe, a to budynki stare i
      pękają, ale to jest do zrobienia i wszystko jeszcze przed Wami.

      Dziękuję Panu bardzo za rozmowę

      To ja dziękuję.

      Z Wiktorem Suworowem rozmawiał Gabriel Wiktor Kamiński
    • kptamerica Re: "FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę 22.08.08, 16:47
      artykol mowi prawde TYLKO UNITED STATES OF AMERICA jest wielkie
      dodatkowo wsperaja nas nasi niewolnicy typu gruzja polska litwa
      kosowo , mamy wielka armie i kazdego mozemy napasc nawet was
      polaczkowcy jak nam nie bedziecie wiernie sluzyli tyo was zajmiemy a
      swiatu powiemy ze niesiemy wam demokracje i wsayscy nam uwierza
      dlatego nie pyskowac
    • asmall4 Płoche zwycięstwo nad słabą Gruzją :) 22.08.08, 16:56
      Rz: Rosjanie ogłosili, że ich operacja w Osetii Południowej zakończyła się
      sukcesem. Pan również tak uważa?

      Wiktor Suworow: O jakim sukcesie możemy mówić? O zbombardowaniu gruzińskich
      portów naftowych i rurociągów, które służą alternatywnym dostawom ropy i gazu na
      rynki zachodnie z pominięciem Rosji?

      Nie można uznać tej operacji za sukces, bo, po pierwsze, została ona
      przeprowadzona na bardzo małą skalę, a po drugie, po przeciwnej stronie stała
      dużo słabsza i źle przygotowana do działań wojennych gruzińska armia. W obronie
      Gruzji władze Tbilisi wykorzystały przestarzałe czołgi T-55, których Rosja nie
      używa od co najmniej 30 lat i do których brakuje części zapasowych. Rosja
      sprowadziła w rejon konfliktu samoloty.

      Dwa z nich – bombowce Su-24 – Gruzinom udało się zestrzelić.

      Nie jestem tym zaskoczony. Te maszyny latają bardzo nisko, nie trzeba się
      zbytnio wysilać, by je trafić. Wystarczy celny strzał z ziemi, na przykład z
      karabinu maszynowego.

      Czy operacja Kremla w Osetii Południowej pokazała, w jakiej kondycji jest
      rosyjska armia?

      Trudno to ocenić, bo – jak już wspomniałem – te działania wojenne miały
      niewielką skalę, a przeciwnik był dużo słabszy. Ale i bez tego można stwierdzić,
      że rosyjskie siły zbrojne są w bardzo złym stanie. Jeszcze gorsza jest
      psychiczna kondycja rosyjskiej armii, której brakuje bodźca. Za czasów pierwszej
      wojny światowej córki cara Mikołaja II były sanitariuszkami, podczas drugiej
      wojny światowej na froncie walczyli synowie Stalina i Chruszczowa. Wyobrażacie
      sobie, by córki Władimira Putina tak się poświęciły? Albo żeby synowie obecnych
      oligarchów i miliarderów rosyjskich leżeli w okopach? Ci, którzy biorą udział w
      operacjach zbrojnych, być może liczą przede wszystkich na pieniądze, bo są
      bardzo dobrze opłacani.

      Po stronie gruzińskiej były ofiary. To świadczy o profesjonalizmie czy o
      niedoskonałościach rosyjskiej armii?

      Obawiam się, że świadczy to o świadomym zabijaniu cywilów. To mogło być
      ostrzeżenie ze strony Rosji, przesłanie w stylu: „jesteśmy silni, nie próbujcie
      nas zaczepiać”. Z drugiej strony podczas wojny w Czeczenii również ginęli cywile
      i nikt w Rosji tym się zbytnio nie przejmował.

      Myślę, że rosyjscy żołnierze mogą po prostu nie wiedzieć, do kogo strzelać
      wolno, a do kogo nie. Pamiętam z dzieciństwa książkę o radzieckiej agentce,
      która uwiodła niemieckiego pilota. Zapamiętałem, że bombardował on radzieckie
      pociągi Czerwonego Krzyża. Dostałem się na wojskową uczelnię, służyłem w armii,
      później studiowałem w Wojskowej Akademii Dyplomatycznej w Moskwie: nikt nigdy mi
      nie powiedział, że nie wolno ostrzeliwać transportów z napisem „Czerwony Krzyż”.
      W rosyjskiej doktrynie wojskowej ten zapis nie istnieje. To odpowiedź na pani
      pytanie o ofiary wśród cywilów w rejonie konfliktu.

      Podobno Rosjanie wykorzystali w walkach bomby kulkowe, których użycie jest
      zabronione. Zrobili to z powodu niewiedzy?

      Myślę, że tak. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych może podpisywać różne
      międzynarodowe porozumienia w Genewie, ale nie musi o tym koniecznie wiedzieć
      rosyjskie Ministerstwo Obrony. To niestety normalne zjawisko w rosyjskiej
      biurokracji.
      • wt82 Re: Płoche zwycięstwo nad słabą Gruzją :) 22.08.08, 20:09
        asmall4 napisał:

        > Rz: Rosjanie ogłosili, że ich operacja w Osetii Południowej zakończyła się
        > sukcesem. Pan również tak uważa?
        >
        > Wiktor Suworow: O jakim sukcesie możemy mówić? O zbombardowaniu gruzińskich
        > portów naftowych i rurociągów, które służą alternatywnym dostawom ropy i gazu n
        > a
        > rynki zachodnie z pominięciem Rosji?
        >
        > Nie można uznać tej operacji za sukces, bo, po pierwsze, została ona
        > przeprowadzona na bardzo małą skalę, a po drugie, po przeciwnej stronie stała
        > dużo słabsza i źle przygotowana do działań wojennych gruzińska armia. W obronie
        > Gruzji władze Tbilisi wykorzystały przestarzałe czołgi T-55, których Rosja nie
        > używa od co najmniej 30 lat i do których brakuje części zapasowych. Rosja
        > sprowadziła w rejon konfliktu samoloty.
        >
        > Dwa z nich – bombowce Su-24 – Gruzinom udało się zestrzelić.
        >
        > Nie jestem tym zaskoczony. Te maszyny latają bardzo nisko, nie trzeba się
        > zbytnio wysilać, by je trafić. Wystarczy celny strzał z ziemi, na przykład z
        > karabinu maszynowego.
        >
        > Czy operacja Kremla w Osetii Południowej pokazała, w jakiej kondycji jest
        > rosyjska armia?
        >
        > Trudno to ocenić, bo – jak już wspomniałem – te działania wojenne m
        > iały
        > niewielką skalę, a przeciwnik był dużo słabszy. Ale i bez tego można stwierdzić
        > ,
        > że rosyjskie siły zbrojne są w bardzo złym stanie. Jeszcze gorsza jest
        > psychiczna kondycja rosyjskiej armii, której brakuje bodźca. Za czasów pierwsze
        > j
        > wojny światowej córki cara Mikołaja II były sanitariuszkami, podczas drugiej
        > wojny światowej na froncie walczyli synowie Stalina i Chruszczowa. Wyobrażacie
        > sobie, by córki Władimira Putina tak się poświęciły? Albo żeby synowie obecnych
        > oligarchów i miliarderów rosyjskich leżeli w okopach? Ci, którzy biorą udział w
        > operacjach zbrojnych, być może liczą przede wszystkich na pieniądze, bo są
        > bardzo dobrze opłacani.
        >
        > Po stronie gruzińskiej były ofiary. To świadczy o profesjonalizmie czy o
        > niedoskonałościach rosyjskiej armii?
        >
        > Obawiam się, że świadczy to o świadomym zabijaniu cywilów. To mogło być
        > ostrzeżenie ze strony Rosji, przesłanie w stylu: „jesteśmy silni, nie pró
        > bujcie
        > nas zaczepiać”. Z drugiej strony podczas wojny w Czeczenii również ginęli
        > cywile
        > i nikt w Rosji tym się zbytnio nie przejmował.
        >
        > Myślę, że rosyjscy żołnierze mogą po prostu nie wiedzieć, do kogo strzelać
        > wolno, a do kogo nie. Pamiętam z dzieciństwa książkę o radzieckiej agentce,
        > która uwiodła niemieckiego pilota. Zapamiętałem, że bombardował on radzieckie
        > pociągi Czerwonego Krzyża. Dostałem się na wojskową uczelnię, służyłem w armii,
        > później studiowałem w Wojskowej Akademii Dyplomatycznej w Moskwie: nikt nigdy m
        > i
        > nie powiedział, że nie wolno ostrzeliwać transportów z napisem „Czerwony
        > Krzyż”.
        > W rosyjskiej doktrynie wojskowej ten zapis nie istnieje. To odpowiedź na pani
        > pytanie o ofiary wśród cywilów w rejonie konfliktu.
        >
        > Podobno Rosjanie wykorzystali w walkach bomby kulkowe, których użycie jest
        > zabronione. Zrobili to z powodu niewiedzy?
        >
        > Myślę, że tak. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych może podpisywać różne
        > międzynarodowe porozumienia w Genewie, ale nie musi o tym koniecznie wiedzieć
        > rosyjskie Ministerstwo Obrony. To niestety normalne zjawisko w rosyjskiej
        > biurokracji.


        Suworow jednak momentami plecie jak potłuczony, choc niektóre jego opinie
        szanowałem i dalej szanuje:

        1.,,Rz: Rosjanie ogłosili, że ich operacja w Osetii Południowej zakończyła się
        > sukcesem. Pan również tak uważa?
        >
        > Wiktor Suworow: O jakim sukcesie możemy mówić? O zbombardowaniu gruzińskich
        > portów naftowych i rurociągów, które służą alternatywnym dostawom ropy i gazu n
        > a
        > rynki zachodnie z pominięciem Rosji?" -oczywiście jest to strategiczny sukces
        Rosji bo wybito z głowy zbytnie ,,wychylanie się" Azerbejdżanu. Rosja jasno
        powiedziała ,,nic o nas bez nas" w tym regionie.Więc Suworow nie ma racji.

        2.

        ,,Nie można uznać tej operacji za sukces, bo, po pierwsze, została ona
        > przeprowadzona na bardzo małą skalę, a po drugie, po przeciwnej stronie stała
        > dużo słabsza i źle przygotowana do działań wojennych gruzińska armia. W obronie
        > Gruzji władze Tbilisi wykorzystały przestarzałe czołgi T-55, których Rosja nie
        > używa od co najmniej 30 lat i do których brakuje części zapasowych. Rosja
        > sprowadziła w rejon konfliktu samoloty."

        2. Obie strony używały podobnego sprzetu, armia gruzinska zmodernizowane przez
        Izrael T-72, Rosjanie swoje T-72 z róznymi ,,ulepszeniami" a nawet stare
        T-62.Sprzęt porównywalny nawet z lekkim wskazaniem na Gruzinów-co z tego skoro
        brak było woli walki i szkolenie izraelsko-amerykanskie jak i ,,doswiadczenia" z
        wojny irackiej okazały sie nic nie warte:)))) Aha T-55 w ogole nie zostały w
        Osetii użyte przez Gruzję.


        Po prostu armia rosyjska okazała się sprawna maszynką bojową mimo braku przewagi
        ilosciowej i znacznej sprzętowej.




        • asmall4 Re: Płoche zwycięstwo nad słabą Gruzją :) 22.08.08, 20:27
          Rosjanie wygrali dzięki przygotowaniom i wywiadowi . Dokładnie wiedzieli co
          będzie i skontrowali. Taką operację przeprowadziła by prawie każda armia na świecie.
          Wojnę można wygrać militarnie ale przegrać propagandowo(Wietnam).
          Skutki będą takie że Ukraina ,Gruzja i być może Azerbejdżan i Armenia wejdą do
          NATO.Łukaszenka też dostał pokaz co może sie stać z jego krajem jak nie będzie w
          NATO :)
    • asmall4 Mamy nowego Klowna :) 22.08.08, 17:03
      img186.imageshack.us/img186/9616/nog3xu9.jpg
    • isa.stern "FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę 22.08.08, 18:16
      Rosja jest drugim po Ameryce mocarstwem atomowym, ma największą powierzchnię,
      dysponuje jedną czwartą światowych rezerw gazu i jest drugim producentem ropy
      na świecie, i wreszcie jako jedyny kraj płaci żołd kapustą...;)))
      :P
      • kptamerica Re: "FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę 22.08.08, 19:37
        tylko united states of america rzadzi swiatem nikt inny isa stern ma
        oczywista racje rosjanie to zli ludzie i do tego pija wodke nie
        mozna im ufac tylko wielki narod amerykanski podziwany na calym
        swiecie niesie we wszytkie zakatki globu wolnosc i demokracje za co
        wszyscy powinniscie nam dziekowac rowniez wy polaczkowcy
      • kptamerica Re: "FTD": Rosja zbyt słaba na nową zimną wojnę 22.08.08, 19:37
        gad blesju america gad blesju dzordz dablju busz
    • asmall4 Sovietom wtedy nie wyszło.. 22.08.08, 20:05
      i traume mają do dzisiaj :))

      pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Burza_(ZSRR)
    • asmall4 Soviet Propaganda :) 22.08.08, 20:48
      Propaganda abroad was partly conducted by Soviet intelligence agencies. GRU
      alone spent more than $1 billion for propaganda and peace movements against
      Vietnam War, which was a "hugely successful campaign and well worth the cost",
      according to GRU defector Stanislav Lunev [9]. He claimed that "the GRU and the
      KGB helped to fund just about every antiwar movement and organization in America
      and abroad". [9] According to Oleg Kalugin, "the Soviet intelligence was really
      unparalleled. ... The KGB programs

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka