Dodaj do ulubionych

''Okrągły Stół można, a nawet trzeba krytykować"

    • nowak11 Powstańcy gwizdali, stoczniowcy... 31.08.08, 16:34
      ...też. Więc albo jest to manipulacja środowiska Kaczyńskich (mają klakierów),
      albo kurczę, rzeczywiście jest coś na rzeczy.
      • 1zorro Re: Powstańcy gwizdali, stoczniowcy... 31.08.08, 16:35
        a co?
        • gamon0 To najlepszy sondaż poparcia Polaków... :) 31.08.08, 16:37
          • pakulec bojówki SB wiecznie żywe? 31.08.08, 16:41

          • guru133 Nie Polaków a Wolaków. Polaków na tym pisuarowym 31.08.08, 16:55
            wiecu nie było. Polacy świętowali dzień wcześniej:)
        • nowak11 Re: Powstańcy gwizdali, stoczniowcy... 31.08.08, 17:02
          Co? Ano to: "okrągły stół" i "gruba krecha" to zdradziecki układ zawarty między
          Kiszczakiem i liberalnym skrzydłem "Solidarności". To tak w skrócie...
          • pakulec Re: Powstańcy gwizdali, stoczniowcy... 31.08.08, 17:05
            okrągły stół" i "gruba krecha" to zdradziecki układ zawarty między
            Kiszczakiem i liberalnym skrzydłem "Solidarności".
            - czyli wszystko w czym brali udział Kaczyńscy - te gwizdy to tez
            pewno Kiszczak załatwił
      • pakulec tzw. powstańcy i tzw. stocznowcy 31.08.08, 16:38
        poprostu niewyżyte mohery od Rydzyka skrzyknięte przez Jacka
        Kurskiego + działacze PiSu
        • landaverde Re: tzw. powstańcy i tzw. stocznowcy 31.08.08, 16:47
          Lepszy mocher od Rydzyka od macherów od Michnika. Do tej pory to
          rózne maleszki opluwały lub, wręcz przeciwnie, oprawiały Wałęsę w
          ramki. Mochery zwyczajnie chcą prawdy i uczciwości.
          • pakulec Re: tzw. powstańcy i tzw. stocznowcy 31.08.08, 16:50
            prawda wg moheru to tzw. g.... prawda Rydzyka - nie mówiąc juz o
            szacunku dla tych co walczyli z komuna
            • landaverde Re: tzw. powstańcy i tzw. stocznowcy 31.08.08, 16:53
              pakulec napisał:

              Taa, owszem, byli tacy co walczyli z komuną - przeciw Narodowi, np
              Michnik, Wałęsa, Frasyniuk, ...
              • pakulec Re: tzw. powstańcy i tzw. stocznowcy 31.08.08, 17:12
                jeżeli za Naród przyjmiemy PZPR i SB to masz racje - zresztą PIS
                jest kontynuatorem tej PZPRowskiej koncepcji Narodu (Wolskiego)
                • landaverde Zapętliłeś się idioto 31.08.08, 17:21
                  pakulec napisał:
                  > jeżeli za Naród przyjmiemy PZPR i SB to masz racje

                  Czyli Wałęsa, Frasyniuk, Michnik, maleszka i inni agenci byli z
                  komuną przeciw PZPR i SB. Rozumiem, że chodzi ci o
                  to 'reformatorskie' skrzydlo komuny, czyli byłych stalinowców? ;-)
                  • pakulec nie podniecaj się tak moher ;-) 31.08.08, 17:24
                    gwiżdżą i buczą ci co najwięcej stracili- czyli byli PZPRowcy i
                    SBcy - no poprostu tacy jak ty - nie ma co się teraz denerwować -
                    taka wasza UBecka natura.
                    • landaverde Re: nie podniecaj się tak moher ;-) 31.08.08, 17:34
                      Nie nazywaj ich PZPRowcami i esbekami, esbeku, be nie mają z tobą
                      nic wspólnego.

                      "O scenariuszu przyszlej Magdalenki, oczywiscie bez jej nazwy i
                      daty – wiedzialem od wczesnej wiosny roku 1983, a dowiedzialem sie o
                      nim w wieziemniu w Leczycy od Frasyniuka, ktory wybelkotal cala
                      prawde o planach majac mnie za swojego - no bo bylem
                      wiceprzewodniczacym Zwiazku z kandydatury Walesy, a poza tym kto, w
                      pojeciu Frasyniuka, mogl taka swietna oferte udzialu odrzucic,
                      nieprawdaz?

                      W detale tej oferty nie wierzylem przez ponad pol roku bo byly zbyt
                      odrazajace. Dlatego prosto z wiezienia udalem sie w dniu 17 wrzesnia
                      1983 roku do Lecha Walesy, z moim stanowojennym adwokatem, ktory
                      mnie na Zaspe zawiozl i ktory byl swiadkiem naszej krotkiej rozmowy.
                      Chcialem Walese ostrzec przed kielkujaca za naszymi (jego i moimi)
                      plecami zdrada. Zamiast tego zaskoczylem go i wyraznie zmieszalem
                      faktem ze o tym wiem i ze rozmawiamy o tym przy osobie trzeciej.
                      Kilkakrotnie usilowal zmienic temat i zbagatelizowac go powtarzanym
                      pytaniem dlaczego z takim durniem jak Frasyniuk w ogole rozmawialem.
                      Reakcje byly czytelne i przekonalem sie ze o sprawie wiedzial. Nie
                      przeciagalem rozmowy i wyszedlem wraz ze wspomnianym swiadkiem. Bylo
                      to moje ostatnie spotkanie z Lechem Walesa, nie liczac otarcia sie w
                      Kosciele Swietej Brygidy, gdzie w czasie pozniejszego zabiegu
                      (koronerografia w Klinice Akademii Medycznej) wstapilem.

                      Jeszcze przez jakis czas mialem watpliwosci czy „wiedziec” znaczylo
                      w przypadku Walesy „uczestniczyc” w planie. Watpliwosci rozwialy sie
                      na poczatku roku 1986 (sledzilem uwaznie dostepne relacje o sytuacji
                      w mozliwych zrodlach polskich, z bibula konspiracyjna wlacznie) i
                      zagranicznych. Relacje te i widoczne dla mnie zjawiska potwierdzaly
                      mi zaawansowany juz etap planu o jakim uslyszalem w ZK Leczyca.
                      Obrzydzenie jakie mnie wtedy opanowalo bylo glownym powodem mojego
                      wyjazdu (...) – wyjechalem z „obrzydzenia” do zycia w Kraju, gdzie
                      rzadza bandyci a flirtuja z nimi, juz otwarcie, moi wczesniejsi
                      wspoluczesnicy walki z tymze bandytyzmem politycznym."


                      Źródło: Miroslaw Krupinski odpowiadajac Lechowi Walesie
                      • pakulec tyle słow i zero treści - normalnie jak Gomółka 31.08.08, 17:38
                        powszechnie wiadomo że Kaczyńscy to byli SBcy i cała ta hołota która
                        ich otacza to byli funkcjonariusze PZPRu - więc opowieści że jest
                        inaczej to możesz sewrwować głuchej ciotce na imieninach - będzie
                        się do ciebie uśmiechać
                        • landaverde Re: tyle słow i zero treści - normalnie jak Gomó 31.08.08, 17:45
                          A co mnie debilu skończony obchodzą Kaczyńscy. Wałęsa jest zdrajcą
                          niezależnie od tego co Kaczynascy mówią na ten temat. Jedyny sposób
                          by wybielić Bolka to pluć na Kaczorów? Widać się wam racjonalne
                          argumenty dawno skończyły esbeckie gnojki. Żałosne.
                          • pakulec opowiedz lepiej jak dzisiaj buczałeś 31.08.08, 17:49
                            ile ci zapłacił Kurski?
                            • landaverde Re: opowiedz lepiej jak dzisiaj buczałeś 31.08.08, 17:54
                              pakulec napisał:
                              > ile ci zapłacił Kurski?

                              Bardzo racjonalna i merytoryczna odpowiedź...

                              Na marginesie - własnie dlatego Wałęsa nie przyszedł, wiedział, że
                              go wybuczą, albo i na taczce wywiozą. Słusznie zrobił. Teraz jedyne
                              co może zrobić to albo powiedzieć wreszcie całą prawdę, albo
                              przynajmniej siedziec cicho i nie kompromitować się dalej
                              sprzecznymi wypowiedziami.
                              • pakulec Re: opowiedz lepiej jak dzisiaj buczałeś 31.08.08, 18:17
                                więcej niż 5 zł? chyba nie, w tej cenie zapewne można sobie jabola
                                kupić
                                • landaverde Re: opowiedz lepiej jak dzisiaj buczałeś 31.08.08, 18:25
                                  pakulec napisał:

                                  > więcej niż 5 zł? chyba nie, w tej cenie zapewne można sobie jabola
                                  > kupić

                                  Ty to, zapewne, wiesz najlepiej.
                                  • pakulec Re: opowiedz lepiej jak dzisiaj buczałeś 31.08.08, 18:28
                                    ja w przeciwieństwie do ciebie nie bucze - więc mi nie płacą
                                    • landaverde "Z obfitości serca usta mówią" 31.08.08, 18:42
                                      "Z obfitości serca usta mówią". Oni buszą z przekonania, a ty
                                      pieprzysz o jabolach z własnego doświadczenia.
                                      • pakulec usta milczą dusza śpiewa? 31.08.08, 18:46
                                        niestety w przypadku wypowiedzi Kaczyńskich można to parafrazować na
                                        usta milczą d**a spiewa - i nie tylko hymn
                                        • landaverde Re: usta milczą dusza śpiewa? 31.08.08, 18:55
                                          Rozumiem, że twoje odnoszenie wszystkiego do Kaczynskich to taki
                                          odruch obsesyjno-kompulsyjny, czyli nerwica natręctw - ty tak już
                                          masz. Lecz się.
                                          • pakulec Re: usta milczą dusza śpiewa? 31.08.08, 18:58
                                            hehehehe - psychiatra amator?- powtarzasz mi to co ci mówi ten pan
                                            ubrany na biało podczas codziennych obchodów?
                                            w sumie to świadczy o tym że masz dobe serduszko choc moherowe ;-)
                                            • landaverde Re: usta milczą dusza śpiewa? 31.08.08, 19:05
                                              To nie ja powtarzam...
                                              • pakulec Re: usta milczą dusza śpiewa? 31.08.08, 19:07
                                                hehehe jasne - uważasz że tan pan w białym mówi omnie?
                                                tylko czemu to dla ciebie przepisuje tabletki?
                                                • landaverde Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:19
                                                  Widzę, że opowiadasz z detalami - znów z własnego doświadczenia:
                                                  jabole, natręctwa, pan w białym, tabletki... Leczysz nerwicę o
                                                  podłożu alkoholowym?
                                                  • pakulec Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:20
                                                    chcesz się podzielić doświaczeniami w leczenia?
                                                    muszę cię zmartwić to nie jest klub AA
                                                    ale napisz co Kaczyńskich - Lech powinie cię zrozumieć ;-)
                                                  • landaverde Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:30
                                                    pakulec napisał:
                                                    > ale napisz co Kaczyńskich - Lech powinie cię zrozumieć ;-)

                                                    Znów atak OCD...
                                                  • pakulec Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:32
                                                    zacięła ci się płyta?
                                                  • landaverde Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:43
                                                    Tobie - to ty wkoło o Kaczyńskich, ja jedynie odnotowuję kolejne
                                                    twoje ataki. Tobie sie to już odbija jak czkawaka. Może ci
                                                    zwyczajnie Wyborcza vel Koszerna mózg wyprała i wszystko ci się z
                                                    Kaczyńskimi kojarzy?
                                                  • azeta7 Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:46
                                                    Głupi baranie !!!
                                                  • pakulec Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:47
                                                    ty się tu nie tłumacz i tak nie będę słuchać o twoich objawach
                                                  • landaverde Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:51
                                                    Więc spadaj w niebyt zboczony alkoholiku z fiksacją na punkcie
                                                    Kaczynskich.
                                                  • pakulec Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 19:54
                                                    a co idziesz jednak zjeść tabletkę?
                                                  • landaverde Re: Coraz więcej detali... 31.08.08, 20:10
                                                    Widzę, że nastąpił przełom - zaczynasz przyjmowac do wiadomości
                                                    swoje przypadłości. Projektujesz na mnie jedynie przyjmowanie leków.
                    • darkraj Re: nie podniecaj się tak moher ;-) 31.08.08, 19:49
                      pakulec napisał:

                      > gwiżdżą i buczą ci co najwięcej stracili- czyli byli PZPRowcy i
                      > SBcy - no poprostu tacy jak ty - nie ma co się teraz denerwować -
                      > taka wasza UBecka natura.
                      ================================== Zdecyduj sie wreszcie, oszolomie.
                      W innych postach zawsze anonsujesz, ze komuchy i sbecja zagarneli
                      wszystko (solidaruchom nie dajac nic), teraz z kolei placzesz, ze
                      najwiecej stracili.

                      Wniosek z tego (na zasadzie odwrotnosci) to jednak elyty
                      najwiecej "nachapaly" sie.
                      Oj, nie pochwali ciebie POPiSowy pracodawca za takie "podkladanie"
                      im "swini".
          • wikal Re: tzw. powstańcy i tzw. stocznowcy 31.08.08, 19:54
            Pierdoły, które wypisujesz na różnych forach są dość oklepane. Ale i
            tak nie uda wam się zafałszować historii i wmówić ludziom, że to
            dwaj Kaczyńscy na raz przebrali sie za Wałęsę, podskoczyli do góry
            przy pomocy dziadka kota Alika, przesadzili płot, a potem
            poprowadzili Solidarność do zwycięstwa. Nastał czas tchórzliwych
            miernot, które w tamtych latach chowały się za plecy odważniejszych
            a dziś chcą grac bohaterów. Ale taka gra udaje się na krótką metę. I
            ta też sie nie uda, nawet jeśli Wałęsa był agentem, w co mocno
            wątpię. Po prostu tak zwane "zasługi" waszych kaczych idoli są
            baaardzo marniutkie albo wręcz w ogóle nie istnieją. I 80% tego
            narodu o tym wie.
            • presentation1 Re: tzw. powstańcy i tzw. stocznowcy 31.08.08, 19:56
              Tak sie sklada ze tw Bolek to Walesa.O tym nie mowic?Znowu PRL?
      • guru133 Re: Powstańcy gwizdali, stoczniowcy... 31.08.08, 16:54
        nowak11 napisał:

        > ...też. Więc albo jest to manipulacja środowiska Kaczyńskich (mają klakierów),
        > albo kurczę, rzeczywiście jest coś na rzeczy.
        Przecież poza paroma zabłąkanymi i zgłuptaczonymi przez organizatorów gośćmi jak
        Borusewicz, reszta to było spędzone z całej Polski a głównie z Torunia zaplecze
        PiS.
    • wojtek2784 Czy Abramowicz to brat rosyjskiego Abramowicza ? 31.08.08, 16:36
      Co Abramowicz ma wspólnego z Solidarnoscią ?
      Przywoływanie Jana Pawła II to nietakt i niech sobie Abramowicz nie
      wyciera gęby Janem Pawłem II.
      • 1zorro Re: Czy Abramowicz to brat rosyjskiego Abramowicz 31.08.08, 16:38
        jak na razie to Kaczynskie, dupy sobie wszystkimi wycieraja....
        • landaverde Re: Czy Abramowicz to brat rosyjskiego Abramowicz 31.08.08, 16:40
          No jak tak możesz zbrukać panów Wałęsę i Borusewicza. Bolek ci tego
          nie zapomni...
    • gamon0 Bo my tu gadu gadu, a cudów Tuska ani śladu... :)) 31.08.08, 16:39
      • pakulec najważniejszy cud juz jest 31.08.08, 16:45
        nie widze codziennie w TV sprzywionej gęby kaczyńskiego plującego
        jadem
      • guru133 Już ci pisałem, nie czekaj na cud tylko do nauki 31.08.08, 16:57
        bo jak nie to pozostaniesz dalej durnym gamoniem.
        • gamon0 A co z obietnicami Tuska? Kłamał?... 31.08.08, 17:12
          • czyzyk331 Re: A co z obietnicami Tuska? Kłamał?... 31.08.08, 17:53
            Tylko pracą narody się bogacą! dalsze siedzenie na dupie i modły w
            kościele niczego nie stworzą!
          • guru133 Nie słyszałem żeby obiecywał że gamoniom naleje 31.08.08, 18:01
            do głowy oleju przez lejek, więc nie miej teraz pretensji iż nie robi czegos
            czego nie obiecał.
      • czyzyk331 Re: Bo my tu gadu gadu, a cudów Tuska ani śladu.. 31.08.08, 17:52
        Cud będzie gdy solidaruchy zabiorą się do pracy!!
        <Ewolucję sytemu w Polsce przyspieszyły zmiany z ZSRR, które wcale
        nie były wymuszone przez „Solidarność”, gdyż wtedy, kiedy zaczynała
        się „pierestrojka” (rok 1985) była ona w największym kryzysie. Potem
        były zmiany 1989 roku. Nie jest więc prawdą, że w Polsce
        ktoś „obalił komunizm”, bo – po pierwsze – w roku 1989 wcale go nie
        było, a po drugie – to sam system doprowadził do swojego „obalenia”.
        Trudno, taka jest prawda i zaklęcia niczego tu nie zmienią.
    • attina3 Re: ------Prezydent Kaczynski mezem stanu-------- 31.08.08, 16:39
      Za dwa lata sie Polska rozliczy z twoim tzw. "mezem stanu", a moze i
      wczesniej. Daj boze, bo jeszcze jakie nieszczescie na nasz kraj
      sprowadzi ten psychopata rozwolnikowy!
    • pakulec a po uroczystościach... 31.08.08, 16:40
      pewno Jacek Kurski stał za kościołem i rozdawał tzw. stocznowcom po
      5 zł na jabole
    • koneser10 Adamowicz to znany pajac i łgarz 31.08.08, 16:40
      o jego pozalowania godnym charakterze i załosnym poziomie moralnym swiadczy
      epizod, gdy jakis czas temu klamliwie oskarzal prezydenta Gdyni - wszystko po
      to by nieudolnie odwrocic uwage od swoich zaniedban na prezydenckim stolku
      (sprawa przebudowy Spacerowej - pieniedzy na nia pochodzacych od
      Geant'a/Reala) - na koniec ten marny pajac nie znalazl w sobie tyle charakteru
      by najzwyczajniej przeprosic za swoje łgarstwa - wyznaczyl do tego jakiegos
      swojego przydupasa.
      Marnych sobie obroncow Bolek znalazl.
      • pakulec o koneser- jak tam się buczało? 31.08.08, 16:42
        ty buczałaś czy tylko gwizdałaś?
      • guru133 Która to strona instrukcji Jarkacza? 31.08.08, 16:59
        ???
      • haselback i tak lepszy od niejakiego Szczurka... 31.08.08, 17:14
        ...który na uroczystosci wigilijne w Gdyni zaprasza mieszkańców, a
        następnie podchodzi do nich w lateksowych rękawiczkach. Już nie
        wspomnę o fakcie, kiedy prezydent Gdańska musiał pomagać gdyńskim
        hodowcom gołębi (po katastrofie w MTK), bo prezydent Gdyni wypiął
        się na swoich mieszkańców po raz kolejny.
    • guru133 Re: ------Prezydent Kaczynski mezem stanu-------- 31.08.08, 16:43
      hrabia-monte-christo napisał:
      Jaro Kaczyński nie zmienił jeszcze instrukcji? Musisz codziennie powtarzać te
      same głupoty?
      > elfhelm napisał:
      >
      > > To były zbyt małe płotki. Gdzieś tam siedzieli przy jakimś
      > podstoliku. Podobno
      > > po stronie solidarnościowej. Podobno.
      • dornjuan Kaczaszwili i jego holota to gnomy 31.08.08, 17:51
        W fałszowaniu historii te gnoje są lepsze od komuchów. Niedługo
        dowiemy się , że Solidarność założył Kaczaszwili i jego głupkowaty
        brat Wolski , przez płot skoczyła Walentynowicz a w Arłamowie
        siedział Gwiazda.
        • mirmat1 Bezrobotni agenci GRU z WSI szczekaja na forum 31.08.08, 19:10
          dornjuan napisała:

          > W fałszowaniu historii te gnoje są lepsze od komuchów. Niedługo
          > dowiemy się , że Solidarność założył Kaczaszwili i jego głupkowaty
          > brat Wolski , przez płot skoczyła Walentynowicz a w Arłamowie
          > siedział Gwiazda.
          M: jezeli jedynie Putin bedzie mial w reku archiwa SB "prawde" o
          Solidarnosci beda kontrolowac agenci na uslugach Kremla.
          • pe1 Re: Bezrobotni agenci GRU z WSI szczekaja na foru 31.08.08, 19:14


            Jak bracia Kaczyńscy w stanie wojennym narażali życie . Czapki z głów.
            Autor | ropi [83.9.114.*] 2008-08-25 10:27

            Proszę oto odpowiedź.Spisała Matka Kurka.

            Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić
            przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej
            furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to
            się zaczęło?

            1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty
            studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą.
            Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie,
            najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

            2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
            Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace
            magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

            3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka Kuronia. Brat
            Jarosław nieobecny, zajęty pisaniem pracy doktorskiej o wyższości
            socjalistycznego prawa pracy nad imperialnym bezprawiem. Brat Lech kompletnie
            niewidoczny, nic nie pisze. Jednak rok 1976 to narodziny legendy, obaj bracia
            zaczynają współpracować z KOR, jeden w roli wykładowcy prawa pracy, drugi
            prowadzi jakieś inne prelekcje z robotnikami. Nie są członkami KOR, terminują
            jedynie.

            4) Rok 1980-strajk w Stoczni. Brat Lech, wzorując się na pracy doktorskiej brata
            Jarosława, uzyskuje doktorat, prawo marksistowskie nie przeszkadza mu siedzieć
            dzielnie obok brata Jarosława, w roli doradcy Wałęsy. Ten ostatni zostaje przez
            Annę Walentynowicz, małżeństwo Gwiazdów, Wyszkowskiego okrzyczany agentem SB.
            Obaj bracia nie przyjmują sensacji do wiadomości, pomagają Wałęsie w
            marginalizowaniu i w konsekwencji, odsunięciu wyżej wymienionych od władz związku.

            5) Rok 1981-stan wojenny. Brat Lech zostaje internowany wraz z Lechem Walęsą i
            siedzi sobie 10 miesięcy w ośrodku wypoczynkowym. Frasyniuka, Bujaka i paru
            innych SB ściga po całej Polsce, powstaje legenda panów nieuchwytnych,
            internowanych zostaje tysiące działaczy opozycji, w tym stara Kociębowska, za
            posiadanie długopisów z wizerunkiem papieża. Brat Jarosław nie zostaje
            internowany i jest JEDYNYM DZIAŁCZEM OPOZYCJI Z GRONA NAJBLIZSZYCH
            WSPÓŁPRACOWNIKÓW WAŁĘSY, KTÓRY NIE ZOSTAŁ INTERNOWANY. Brat Jarosław, kiedy
            siedzi ponownie Jacek Kuroń, siedzi pod maminą pierzyną, w teczce Jarosława o
            1982 r do 1989 jest czarna dziura.

            6) Rok 1989-obrady okrągłego stołu. Obaj bracia siedzą dzielnie przy Wałęsie, po
            przeciwnej stronie obecny koalicjant Maciej Giertych w roli doradcy generała
            Jaruzelskiego. Brat Lech uczestniczy kilkakrotnie w tajnych obradach w
            Magdalence. Do życia powołano Sejm kontraktowy, brat Jarosław negocjuje rząd
            Mazowieckiego, który ma być alternatywą dla rządu Kiszczaka. W wyniku rozmów
            brata Jarosława z ZSL i SD, przybudówkami PZPR, które do sejmu dostały się z
            automatu, Mazowiecki zostaje premierem. W rządzie Mazowieckiego ministrami są
            generał Kiszczak, generał Siwiec, prezydentem jest generał Jaruzelski, bracia do
            dziś mają żal, że Mazowiecki w tych komfortowych warunkach prowadził politykę
            grubej kreski.

            7) Rok 1990-powstaje szalona idea wojny na górze, której autorem jest Lech
            Wałęsa, a którą najgorliwiej realizują obaj bracia. Powstaje partia brata
            Jarosława PC i wspiera Lecha Wałęsę, jako kandydata na prezydenta i Walęsa
            prezydentem zostaje, obaj bracia trafiają do kancelarii. Lech w randze ministra,
            jego podwładnym jest Maciej Zalewski, potem skazany na dwa lata więzienia za
            wyłudzanie łapówek od prezesów Art B. Rząd Mazowieckiego po przegranych wyborach
            podaje się do dymisji, w nowych wyborach do parlamentu partia PC uzyskuje 8% głosów.

            8) 1991-po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim,obaj bracia wylatują z
            kancelarii z hukiem. PC braci, mimo że jest 4 co do wielkości klubem w Sejmiem,
            doprowadza do dymisji rządu Bieleckiego i powołuje rząd Olszewskiego, na który
            Wałęsa mimo konfliktu z braćmi się godzi.

            9) Rok 1992-brat Lech zostaje prezesem NIK. Po skleconej na kolanie uchwale,
            potem zakwestionowanej przez TK, niejaki Macierewicz umieszcza na swojej liście
            Lecha Walesę, oraz jego dwóch najbliższych współpracowników: Wachowskiego i
            Flandysza. Na listę trafiają wszyscy liderzy wszystkich partii, oprócz partii
            PC, która JEST JEDYNĄ PARTIĄ I ŚRODOWISKIEM POLITYCZNYM, które NA LIŚCIE NIE
            MIAŁO ANI JEDNEGO AGENTA. Na listę trafia lider partii koalicyjnej ZCHN
            Chrzanowski i dopiero kilkanaście lat potem oczyszcza sie z zarzutów w procesie
            autolustracji. W wyniku ataku, obóz prezydencki dogaduje się z opozycją i
            zadatkowanymi koalicjantami PC i doprowadza do upadku rządu Olszewskiego, czemu
            do dziś obaj bracia nie mogą się nadziwić, jak tak można.

            10) Rok 1993-nowe wybory. Partia brata Jarosława PC, rozsypała się w wyniku
            wyrzucenia i odejścia z klubu około 20 posłów. Z tej 20 powstaje kilka partyjek,
            oddzielne partie ma Macierewicz, Olszewski, Parys. Kurski odchodzi do ZCHN,
            gdzie w/g Macierewicza agentem jest jej szef. W wyniku tej `sprawnej akcji
            Lesiaka' 8% prawica zostaje rozbita w pył i olbrzymia 40 osobowa PC podzielona
            przez samą PC na śmieszne partyjki. Do Sejmu rozbita PC wchodzi z poparciem
            4,2%. O partii Olszewskiego, Parysa, Macierewicza Polacy zapominają, i chłopcy
            odpoczywają 4 lata.

            11) Rok 1997-pierwsza próba zjednoczenia prawicy. PC wchodzi w skład AWS i
            wprowadza 12 posłów, między innymi Cymańskiego i Dorna. Co ciekawe, lider PC nie
            jednoczy prawicy i nie dostaje się do Sejmu z listy PC, uznaje jednoczenie
            prawicy pod szyldem AWS za zbędne i wchodzi do Sejmu z listy ROP Olszewskiego.

            12) Rok 2000-brat Lech zostaje ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka,
            którego doradcą jest Kazimierz Marcinkiewicz.

            13) Rok 2001-w nowych wyborach PiS, tym razem partia brata Lecha, w
            przeciwieństwie do partii PC brata Jarosława, której Lech nigdy nie był
            członkiem, otrzymuje 9% głosów.

            14) Rok 2002-brat Lech, jako kandydat partii opozycyjnej zostaje prezydentem
            Warszawy.

            15) Rok 2005-koniec legendy opozycji bractwa bliźniaczego. Po 16 latach walki na
            noże, geniusz strategii i jego brat, dzięki kampanii opartej o `katolickie'
            radio, którego działalność jest kwestionowana przez Watykan i dzięki dziadkowi
            głównego konkurenta, dostają władzę. Brat Lech melduje wykonanie zadania i
            otrzymuje fotel prezydenta, brat Jarosław prezesa i premiera, którym miał nie
            zostać, gdy jego brat zostanie prezydentem.

            Tekst będzie kopiowany do znudzenia, ponieważ aby w IVRP nie zwariować, trzeba
            sobie powtarzać, że białe zawsze jest białe, czarne jest czarne, a guano to nie
            kisiel. Aby się tak do końca nie nudziło, mam propozycję dla starszych i
            młodych, aby przyłączyli się do wspólnej zabawy. Proponuję zrobić kalendarium
            `martyrologii i męczeństwa oraz geniuszu obu braci'. Moglibyśmy wspólnie
            wpisywać istotne daty w życiu wodzów, na przykład 2006 - laksacja po artykule w
            niemieckim brukowcu, albo 2006 (tu konieczne byłby daty bardziej precyzyjne),
            uroczysta powtórna nominacja Leppera na wicepremiera rządu rewolucji moralnej, z
            udziałem prezydenckiej kamery. To coś w rodzaju warszawskich piosenek, które
            pozwolą ludziom myślącym przetrwać ten trudny czas okupacji ciemnogrodzian.
            Zapraszam do zabawy, tekst od dziś będzie pojawiał się codziennie, aktualizowany
            o kolejne Wasze najciekawsze wpisy z historii asów-męczenników opozycji i
            geniuszów propagandy






          • guru133 Przestań szczekać a problem o którym piszesz 31.08.08, 20:07
            skończy się:)
    • gamon0 Widać wyraźnie, kogo popierają Polacy... :) 31.08.08, 16:44
      • pakulec Re: Widać wyraźnie, kogo popierają Wolacy :) 31.08.08, 16:45

      • guru133 Na pewno nie ciebie gamoniu:) 31.08.08, 20:09
        0>
    • ws60 ------Prezydent Kaczynski mezem Kaczyńskiej------- 31.08.08, 16:44
      o.t.
    • imperator.ck Dr. Pancerfaust and Mr. Aloa! 31.08.08, 16:47
      Piss generuje i przyciąga różne śmieci. Mówiąc wprost - dostali wcześniej
      przyzwolenie na takie zachowanie, a później Kaczyński udawał, że ich ucisza.
    • pakulec Kaczyński ich nie uciszał 31.08.08, 16:49
      on buczał tylko po swojemu
    • darkraj Solidarnosc? Buuuuuuuuuuuuuuuu.....! 31.08.08, 16:49
      =================================== ELY-TY ZLO-DZIE-JE!
      ELY-TY ZLO-DZIE-JE!
    • 4krzych1 przecież na BUCA buczy się!!! czyż nie?! 31.08.08, 16:50
      • konread Re: przecież na BUCA buczy się!!! czyż nie?! 31.08.08, 17:02
        To Ty pewnie byłeś jednym z tych, co swym zachowaniem sprofanowali Wojskowe
        Powązki 1-go sierpnia? Gratuluję kultury oraz patriotyzmu godnego prawdziwego
        pisiora!
        • mirmat1 Przejscie do POstKomuchow usprawiedliwia buczenie. 31.08.08, 18:50
          konread napisał:

          > To Ty pewnie byłeś jednym z tych, co swym zachowaniem sprofanowali
          Wojskowe Powązki 1-go sierpnia? Gratuluję kultury oraz patriotyzmu
          godnego prawdziwego pisiora!
          M: Profanacji na cmetarzu dokonuja rutynwo typy w rodzaju Michnika
          czy Mazowieckiego.
          Imitatorzy Benedicta Arnolda nie zasluguja na brawa kiedy ich
          poprzednie zaslugi sa niszczone obecnymi postepkami.
          • pe1 Re: Przejscie do POstKomuchow usprawiedliwia bucz 31.08.08, 18:59
            Michnik i Mazowiecki to ludzie kulturalni. W odróżnieniu od chamskiej tłuszczy
            twojego pokroju, o manierach troglodyty, który nie umie nawet zdania sklecić
            tylko buczy
            • mirmat1 Re: Przejscie do POstKomuchow usprawiedliwia bucz 31.08.08, 19:07
              pe1 napisał:

              > Michnik i Mazowiecki to ludzie kulturalni. W odróżnieniu od
              chamskiej tłuszczy twojego pokroju, o manierach troglodyty, który
              nie umie nawet zdania sklecić tylko buczy
              M: Kultura wspolczesnych targowiczan przedstawia sie jaskrawo na
              salonach Kremla i Brukseli. Lizanie zadkow przeciwnikow Polskiej
              suwerennosci jest specjalnoscia tych salonowcow. Biorac pod uwage
              monopol medialny POstKomuchow buczenie wobec zaklamanej propagandy
              jest rownowazne z okrzykiem marca 1968 - "Prasa Klamie".
              • pe1 Re: Przejscie do POstKomuchow usprawiedliwia bucz 31.08.08, 19:13
                Jak bracia Kaczyńscy w stanie wojennym narażali życie . Czapki z głów.
                Autor | ropi [83.9.114.*] 2008-08-25 10:27

                Proszę oto odpowiedź.Spisała Matka Kurka.

                Jak rodziła się legenda, czyli brat i brat tego brata, którego próbowano zabić
                przy pomocy przebitych profesjonalnie, wybuchających opon, w zupełnie nowej
                furze, ponieważ był niezwykle groźnym opozycjonistą, jak się okazało. A jak to
                się zaczęło?

                1) Rok 1968 - 22 letni Adam Michnik zostaje relegowany z uczelni za protesty
                studenckie, Jacek Kuroń siedzi w więzieniu za próbę podjęcia dyskusji z władzą.
                Obaj chłopcy Jarek i Lech mają po 19 lat i studiują prawo marksistowskie,
                najbardziej opozycyjne z opozycyjnych kierunków.

                2) Rok 1970-tragedia na Wybrzeżu, zabici robotnicy, ballada o Janku
                Wiśniewskim, Jacek Kuroń nadal siedzi, braci nie widać, rok później piszą prace
                magisterskie o wyższości prawa Lenina nad prawem rzymskim.

                3) Rok 1976-strajki w Ursusie, Radomiu, wspomagane przez KOR Jacka Kuronia. Brat
                Jarosław nieobecny, zajęty pisaniem pracy doktorskiej o wyższości
                socjalistycznego prawa pracy nad imperialnym bezprawiem. Brat Lech kompletnie
                niewidoczny, nic nie pisze. Jednak rok 1976 to narodziny legendy, obaj bracia
                zaczynają współpracować z KOR, jeden w roli wykładowcy prawa pracy, drugi
                prowadzi jakieś inne prelekcje z robotnikami. Nie są członkami KOR, terminują
                jedynie.

                4) Rok 1980-strajk w Stoczni. Brat Lech, wzorując się na pracy doktorskiej brata
                Jarosława, uzyskuje doktorat, prawo marksistowskie nie przeszkadza mu siedzieć
                dzielnie obok brata Jarosława, w roli doradcy Wałęsy. Ten ostatni zostaje przez
                Annę Walentynowicz, małżeństwo Gwiazdów, Wyszkowskiego okrzyczany agentem SB.
                Obaj bracia nie przyjmują sensacji do wiadomości, pomagają Wałęsie w
                marginalizowaniu i w konsekwencji, odsunięciu wyżej wymienionych od władz związku.

                5) Rok 1981-stan wojenny. Brat Lech zostaje internowany wraz z Lechem Walęsą i
                siedzi sobie 10 miesięcy w ośrodku wypoczynkowym. Frasyniuka, Bujaka i paru
                innych SB ściga po całej Polsce, powstaje legenda panów nieuchwytnych,
                internowanych zostaje tysiące działaczy opozycji, w tym stara Kociębowska, za
                posiadanie długopisów z wizerunkiem papieża. Brat Jarosław nie zostaje
                internowany i jest JEDYNYM DZIAŁCZEM OPOZYCJI Z GRONA NAJBLIZSZYCH
                WSPÓŁPRACOWNIKÓW WAŁĘSY, KTÓRY NIE ZOSTAŁ INTERNOWANY. Brat Jarosław, kiedy
                siedzi ponownie Jacek Kuroń, siedzi pod maminą pierzyną, w teczce Jarosława o
                1982 r do 1989 jest czarna dziura.

                6) Rok 1989-obrady okrągłego stołu. Obaj bracia siedzą dzielnie przy Wałęsie, po
                przeciwnej stronie obecny koalicjant Maciej Giertych w roli doradcy generała
                Jaruzelskiego. Brat Lech uczestniczy kilkakrotnie w tajnych obradach w
                Magdalence. Do życia powołano Sejm kontraktowy, brat Jarosław negocjuje rząd
                Mazowieckiego, który ma być alternatywą dla rządu Kiszczaka. W wyniku rozmów
                brata Jarosława z ZSL i SD, przybudówkami PZPR, które do sejmu dostały się z
                automatu, Mazowiecki zostaje premierem. W rządzie Mazowieckiego ministrami są
                generał Kiszczak, generał Siwiec, prezydentem jest generał Jaruzelski, bracia do
                dziś mają żal, że Mazowiecki w tych komfortowych warunkach prowadził politykę
                grubej kreski.

                7) Rok 1990-powstaje szalona idea wojny na górze, której autorem jest Lech
                Wałęsa, a którą najgorliwiej realizują obaj bracia. Powstaje partia brata
                Jarosława PC i wspiera Lecha Wałęsę, jako kandydata na prezydenta i Walęsa
                prezydentem zostaje, obaj bracia trafiają do kancelarii. Lech w randze ministra,
                jego podwładnym jest Maciej Zalewski, potem skazany na dwa lata więzienia za
                wyłudzanie łapówek od prezesów Art B. Rząd Mazowieckiego po przegranych wyborach
                podaje się do dymisji, w nowych wyborach do parlamentu partia PC uzyskuje 8% głosów.

                8) 1991-po konflikcie z Mieczysławem Wachowskim,obaj bracia wylatują z
                kancelarii z hukiem. PC braci, mimo że jest 4 co do wielkości klubem w Sejmiem,
                doprowadza do dymisji rządu Bieleckiego i powołuje rząd Olszewskiego, na który
                Wałęsa mimo konfliktu z braćmi się godzi.

                9) Rok 1992-brat Lech zostaje prezesem NIK. Po skleconej na kolanie uchwale,
                potem zakwestionowanej przez TK, niejaki Macierewicz umieszcza na swojej liście
                Lecha Walesę, oraz jego dwóch najbliższych współpracowników: Wachowskiego i
                Flandysza. Na listę trafiają wszyscy liderzy wszystkich partii, oprócz partii
                PC, która JEST JEDYNĄ PARTIĄ I ŚRODOWISKIEM POLITYCZNYM, które NA LIŚCIE NIE
                MIAŁO ANI JEDNEGO AGENTA. Na listę trafia lider partii koalicyjnej ZCHN
                Chrzanowski i dopiero kilkanaście lat potem oczyszcza sie z zarzutów w procesie
                autolustracji. W wyniku ataku, obóz prezydencki dogaduje się z opozycją i
                zadatkowanymi koalicjantami PC i doprowadza do upadku rządu Olszewskiego, czemu
                do dziś obaj bracia nie mogą się nadziwić, jak tak można.

                10) Rok 1993-nowe wybory. Partia brata Jarosława PC, rozsypała się w wyniku
                wyrzucenia i odejścia z klubu około 20 posłów. Z tej 20 powstaje kilka partyjek,
                oddzielne partie ma Macierewicz, Olszewski, Parys. Kurski odchodzi do ZCHN,
                gdzie w/g Macierewicza agentem jest jej szef. W wyniku tej `sprawnej akcji
                Lesiaka' 8% prawica zostaje rozbita w pył i olbrzymia 40 osobowa PC podzielona
                przez samą PC na śmieszne partyjki. Do Sejmu rozbita PC wchodzi z poparciem
                4,2%. O partii Olszewskiego, Parysa, Macierewicza Polacy zapominają, i chłopcy
                odpoczywają 4 lata.

                11) Rok 1997-pierwsza próba zjednoczenia prawicy. PC wchodzi w skład AWS i
                wprowadza 12 posłów, między innymi Cymańskiego i Dorna. Co ciekawe, lider PC nie
                jednoczy prawicy i nie dostaje się do Sejmu z listy PC, uznaje jednoczenie
                prawicy pod szyldem AWS za zbędne i wchodzi do Sejmu z listy ROP Olszewskiego.

                12) Rok 2000-brat Lech zostaje ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka,
                którego doradcą jest Kazimierz Marcinkiewicz.

                13) Rok 2001-w nowych wyborach PiS, tym razem partia brata Lecha, w
                przeciwieństwie do partii PC brata Jarosława, której Lech nigdy nie był
                członkiem, otrzymuje 9% głosów.

                14) Rok 2002-brat Lech, jako kandydat partii opozycyjnej zostaje prezydentem
                Warszawy.

                15) Rok 2005-koniec legendy opozycji bractwa bliźniaczego. Po 16 latach walki na
                noże, geniusz strategii i jego brat, dzięki kampanii opartej o `katolickie'
                radio, którego działalność jest kwestionowana przez Watykan i dzięki dziadkowi
                głównego konkurenta, dostają władzę. Brat Lech melduje wykonanie zadania i
                otrzymuje fotel prezydenta, brat Jarosław prezesa i premiera, którym miał nie
                zostać, gdy jego brat zostanie prezydentem.

                Tekst będzie kopiowany do znudzenia, ponieważ aby w IVRP nie zwariować, trzeba
                sobie powtarzać, że białe zawsze jest białe, czarne jest czarne, a guano to nie
                kisiel.
      • guru133 Nie na buca sie buczy, tylko buce buczą, 31.08.08, 20:12
        ktoś ci głupot naopowiadał, pewnie jakiś buc z pisuaru:)
    • human77 Idę sobie Aleją Zasłużonych .. 31.08.08, 16:52
      Było i jest... A na świecznikach zakonnice.
    • minipolak Zwyciestwo Koltunstwa 31.08.08, 16:52
      Kaczyskich i Rydzyka zostalo zademonstrowane buczeniem.
      Hanba.

    • ziarenko1.1 Współautor Porozumień Sierpniowych wybuczany na... 31.08.08, 16:53
      ludzie na Wybrzeżu doskonale wiedzą kto jest kto .wiedza kto jest
      ubekiem . i tego nie uda wam sie zamazac
      • naw-mar Re: Współautor Porozumień Sierpniowych wybuczany 31.08.08, 22:36
        Każdy kto tak mówi jest ignorantem. Borusewicz to człowiek zasłużony, czy się to
        komuś podoba, czy nie
    • black-andrzej24 Współautor Porozumień Sierpniowych wybuczany na... 31.08.08, 16:54
      Bydło i chamstwo uderzyło podobnie.
    • iq-ok Taa, Wałęsy nie ma , Borusewicz wybuczany, 31.08.08, 16:58
      Bujak, Lis , Frasyniuk, Pinior i setki innych prostestują.
      Medal dla Rokity. W przyszłym roku będzie dla Nelly.
      Oto solidarna Polska wg Kaczyńskich.

      Wałęsa prosty chłop , nie profesor a ma rację w 100%.
      Nie ma co z nimi gadać póki nie dowiedzą się gdzie naprawde stało
      ZOMO. Bo o przypominaniu sobie w tym wypadku nie ma mowy.
      • guru133 dzisiaj na bohaterów kreują się dekownicy stanu 31.08.08, 17:01
        wojennego i stają tam, gdzie kiedyś stało ZOMO.
    • bokassa Współautor Porozumień Sierpniowych wybuczany na... 31.08.08, 16:59
      A świstak Bolkiewicz siedzi w domu,odwija sreberka i czyta swoje
      donosy,które wyrwał z własnej teczki,aby sobie przypomniec jak to
      rzeczywiście było z tym strajkiem i kto go 16-go sierpnia uratował,a
      kto chciał do domciu.
      • pakulec Bolek to Kaczyński 31.08.08, 17:09
        teczkę ukradł Wałęsie gdy był jego kapciowym - chciał coś przenieść
        do swoje teczki bo jego była pusta
        • ambl Re: Bolek to Kaczyński 31.08.08, 17:43
          pakulec napisał:

          > teczkę ukradł Wałęsie gdy był jego kapciowym - chciał coś przenieść
          > do swoje teczki bo jego była pusta< Czy ty nie zdajesz sprawy ze glupota albo
          nienawisc do Kaczorow przez ciebie przemawia?Przestan lepiej smiecic i mykaj stad
          • pakulec prawda boli - wszystkich pisowskich UBoli 31.08.08, 17:45
      • hamsterek Re: Współautor Porozumień Sierpniowych wybuczany 31.08.08, 20:28
        Ty szmato! Do pięt mu nie dorastasz.
    • tw_kaczor buczących durniów pełno przy Kaczyńskich...: 31.08.08, 16:59

      wyborcza.pl/1,76842,5222851,Fundacja_na_ciezkie_czasy.html
    • juliaan Niezależny Samorządowy tak mówi idiotka z gazety 31.08.08, 17:00
      w materiale wideo Niezależny Samorządowy Związek Zawodowy Solidarność...czy wy
      zatrudniacie ludzi jak w prl po kursach robotniczo chłopskich ?
      • pakulec powinno być inaczej 31.08.08, 17:08
        Pisowsko Moherowy Związek Zawodowy Popłuczyny Po Solidarności
        • rokets_w Re: powinno być inaczej 31.08.08, 21:23
          pakulec napisał:

          > Pisowsko Moherowy Związek Zawodowy Popłuczyny Po Solidarności
          -----------------------------------------------------------
          Pakulec przyznaj się wreszcie !!!!!! Że jesteś pedałem i całe PO twą dupę rypie
          dlatego tak chwalisz POsrańców
          • jj43 wyrafinowana obelga :-))) 01.09.08, 00:16
            jaki ty żałosny jesteś.
    • jj43 ''Okrągły Stół można, a nawet trzeba krytykow 31.08.08, 17:01
      pan prezydent się zaplątał. Najpierw szczuje szumowinę na
      przyzwoitych ludzi a potem czuje sie głupio kiedy cały ten cyrk
      wymyka mu się spod kontroli.
      Różnice między PO i PiS na starcie wyborów parlamentarnych były
      zadne - tak myslałem. Nawet jeśli PiS jako główny cel stawiało sobie
      walkę z korupcja i lustrację to nie podnosił wtedy lewackiej ideei
      tzw. "polski solidarnej".
      potem brnął w radykalizm dalej: gnojenie wałęsy, mazowieckiego,
      bartoszewskiego borusewicza jest tego bezposrednim efektem. Teraz
      panu prezydentowi głupio bo trudno normalnemu i przeciętnie
      inteligentnemu człowiekowi wytłumaczyć że wszsycy ci przyzwoici
      ludzie którzy odeszli od pis to byli agenci. A jest ich sporo:
      mężydło, trójka wiceprezesów, nie mówiąc już o starym wiernym dornie
      (też kapuś? ) sikorski ... prezesa i prezydenta otaczają miernoty a
      klake robi wyjąca tłuszcza. Wśród inteligencji poparcie jest mikre...
    • atomm Na obchody przyszli Ci co stali po stronie ZOMO... 31.08.08, 17:04
      No coz, komunistyczna hydra podniosla leb i buczy...
      • gamon0 Naród polski wyraził swoje potępienie dla PO... 31.08.08, 17:11
        • pe1 Re: Naród polski wyraził swoje potępienie dla PO. 31.08.08, 18:58
          zwłaszcza wyraził je w wyborach, a teraz potwierdza to potępienie w wynikach
          wszelkich sondaży
          • gerhart_fon_ruskiszajs Polacy_Wybuczeli_Buca-Jołopa__:)) ))))))))))))))))) 31.08.08, 19:12
            Borusek-Nygusek -
            jołop popierany przez PO-paprańców,
            na złość PIS-owi został wybrany
            masrałkiem Senatu.

            Borusek to śliski miglanc-nygus
            łasy na stanowiska i zaszczyty,
            prostaczek o ciężkiej wymowie,

            to chorągiewka na wietrze :(
            potulne ciele ssące każdą opcję :(

            Wszyscy już myśleli, że przejdzie do SLD :)
            bo po tym jak wmaślał się
            Sędziom Trybunału Komuny

            i Poskomunistycznym Sądom
            broniącym agenta Kaczmarka
            wszystko na to wskazywało :)
            • guru133 Nie polacy a Wolacy podjudzani przez nadętego 31.08.08, 20:05
              krasnala, przez głupi przypadek prezydenta i żadne twoje kłamstwa oraz
              zaklinania rzeczywistości nie odbiorą Borusewiczowi chwały, której tak pragną
              tchórzliwe Kaczory:)))
    • monster1972 radyjomaryjne katobolszewickie pisdzielstwo! 31.08.08, 17:05
      bydło, bydło, po trzykroć: BYDŁO!

      i to bydło sterowane z przez toruńskiego złodzieja, ktoremu
      pisdzielcy liżą tłustą, kleszą dupę...

      co za żenada!


      Polak-ateista
      • tw_kaczor Re: radyjomaryjne katobolszewickie pisdzielstwo! 31.08.08, 17:09
        co racja, to racja...:


        monster1972 napisał:

        > bydło, bydło, po trzykroć: BYDŁO!
        >
        > i to bydło sterowane z przez toruńskiego złodzieja, ktoremu
        > pisdzielcy liżą tłustą, kleszą dupę...
        >
        > co za żenada!
        >
        >
        > Polak-ateista
      • qc Poprawnosc polityczna w tzw 4rp zawieszona 31.08.08, 17:13
        uwolniona prawicowa publika moze wiec sobie wreszcie pierdziec
        publicznie i bez zenady, tak nam dopomoz bog.
      • ambl Re: radyjomaryjne katobolszewickie pisdzielstwo! 31.08.08, 17:45
        onster1972 napisał:

        > bydło, bydło, po trzykroć: BYDŁO!
        >
        > i to bydło sterowane z przez toruńskiego złodzieja, ktoremu
        > pisdzielcy liżą tłustą, kleszą dupę...
        >
        > co za żenada!
        >
        >
        > Polak-ateista< A co ukradl ci cos?Prawdziwe z ciebie monstrun
    • neiden Współautor Porozumień Sierpniowych wybuczany na... 31.08.08, 17:08
      takich mamy politykow w naszym kraju.karcic publicznosc - straszac
      kosciolem ten prezydent miasta moze swoje dzieci. zdrajcy nie znosza
      krytyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka