wlody1 Jak Jaruzelski zdechnie 15.10.08, 15:23 Jak Jaruzelski zdechnie to dopiero bedzie problem! Bo gdzie Go pochować? Jeżeli na Powązkach w Alei Zasłuzonych to osobiście pojadę odlać się na ten grób.Ale mam nadzieję że pochowają Go w Moskwie pod płotem...Tam Jego miejce... Odpowiedz Link Zgłoś
sniegbielszy bydlactwo zabralo glos ten powyzej 15.10.08, 16:27 Mam nadzieje, ze ty "zdechniesz" pierwszy. I nie dlatego, ze zabieram glos w sprawie artykulu, ale dlatego, ze nie znosze takiego nachalnego chamstwa jakie ty, wlody1, reprezentujesz. Do piet nie dorastasz gen. Jaruzelskiemu, chamiosku jeden bezczelny. Polska jest ojczyzna wszystkich Polakow i czy takim jak ty sie to podoba, czy nie. Odlewac to sie mozesz na grob swojej rodziny... Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard.j.p2 popatrzmy na fakty 15.10.08, 15:36 jestem prze-k..wa-daleki od usprawiedliwiania tego co zrobila "wrona", mam wewnetrzne przekonanie, ze to o czym zaraz napisze, nie bylo nawet drugorzednym celem (jezeli w ogole bylo) wprowadzenia stanu wojennego, to jednak zupelnie nie chcący ten cel zostal zrealizowany O czym mowie ?? w Polsce zaczeto znowu pracowac !! przed wprowadzenia stanu wojennego w Polsce nalozylo sie na siebie nasze "czy sie stoi czy sie lezy .." ze strajkami o wszystko - o peknieta umywalke w zakladowej toalecie, o przywrocenie do pracy Franka, ktory po pijanemu narozrabial, i tak dlej parafrazujac Gomulke Polska stala nad grnica przepasci .. a Jaruzelski i jego banda zupelnie niechcacy, nie pozwolili zrobic kroku na przod. to nie jest ich zasluga, a raczej skutek uboczny walki o wladze, skutek uboczny wojny wypowiedzianej narodowi Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz A nie można by tak szerokim frontem prawd ? 15.10.08, 18:01 Wsadzić go symbolicznie na jeden dzień po czym zwolnić z uwagi na stan zdrowia ? Skazać za błędy, aby przesłać sygnał potencjalnym dyktatorom, ale przy zastrzeżeniu, że nie jest to akt pełnej dziejowej sprawiedliwości, gdyż na generale nie składa się całość, a jedynie ułamek winy za postępek, którego wszystkich sprawców Polska nigdy zdoła ukarać ? Wyrazić uznanie wobec decyzji Jaruzelskiego o Okrągłym Stole i ustąpieniu przed końcem kadencji z urzędu. Tak aby uchować mit założycielski III RP, a nawet umocnić w nim pierwiastek legalizmu ? Wiem, że historycy najbardziej boją się złych rewolucji. Że hamowanie wolą zaczynać już w połowie drogi, bo wiedzą czym się większość rewolucji kończy. Wiem, że mają poczucie odpowiedzialności za całość, bo wiedzą, że nikt tak jak oni jej nie ogarnia. Młodzi historycy, którzy ledwo pamiętają tamtce czasy, nie czują odpowiedzialności za rewolucję i bawią się tamtymi dziejami. Choćby dlatego bardziej ufam Jedlickiemu niż Kurtyce. Ale mam nadzieję, że te żywioły uda się pogodzić z korzyścią dla Rzeczypospolitej. Nadzieja w końcu umiera ostatnia. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Kpina i wina 15.10.08, 18:50 Proces Jaruzelskiego "jest aktem zawstydzającym dla państwa prawa i dla prestiżu Rzeczypospolitej, a ze sprawiedliwością nic nie ma wspólnego", napisał Pan Jedlicki. Racje, które autor przytacza są mocno jednak zależne od definicji kontekstu przytoczonego na obronę Jaruzelskiego. Jaruzelski padł ofiarą działań ludzi, którzy przeszli do porządku dziennego nad losem działaczy systemu komunistycznego dużo gorszych dla Polski, przedstawicieli betonu partyjnego dążących do ostrego odwetu na członkach "Solidarności". Beton, obarczony realną winą, można się domyślać, poszedł w zapomnienie zaś Jaruzelskiego trafiło jakieś myślenie symboliczne prawie, o sprzedawczyku i zdrajcy narodowym. Ci, którzy tak o Jaruzelskim nieustannie myślą są dobrym tematem dla studium psychologicznego, raczył zasugerować Pan Profesor Jedlicki. Nie jest tak źle. Jaruzelski i Kiszczak to wcielenia sowieckiej totalitarnej dominacji w Polsce, służyli oni sowieckiemu stalinowskiemu okupantowi od pierwszego dnia powstania PRL-u. To nie sam stan wojenny jest zapłonem dla tej przez ponad ćwierćwiecze już trwającej nagonki na tego nieszczęsnego człowieka. Jaruzelski po prostu nie daje się lubić. Sama jego obecność, mógł przecież wyjechać, razem ze swoimi ciemnymi okularami i schizotymicznym monotonem, i nie prowokować losu. Nie prowokować różnych nieudaczników, którzy dokonują projekcji swoich niedoskonałości na tego generała. Nie prowokować ludzi za młodych już by pamiętać stan wojenny. Czyżby? Gdyby Jaruzelski udał się na stałe do swojej sowieckiej ojczyzny, czy na „wygnanie” do USA to, można sądzić, prężność prawników byłaby większa. Uciekinier i autor stanu wojennego opędzałby non-stop się od żądań o ekstradycję. Nie trzebaby było czekać tyle lat na sądowe, nie parlamentarne i polityczne, rozpoznanie, czy Jaruzelski i jego wspólnicy popełnili przestępstwo, wprowadzając stan wojenny. Wedle Pana Jedlickiego można postawić znak równości między wysłaniem wojska i oddziałów specjalnych do spacyfikowania polskich robotników, a wysłaniem wojska do Iraku. Należy liczyć się z ofiarami w ludziach. A odpowiedzialność karna nie ma tutaj nic do rzeczy. To znaczy, jeżeli zomowiec zastrzeli nieuzbrojonego niewinnego robotnika, czy polski żołnierz zastrzeli nieuzbrojonego irackiego cywila, to odpowiedzialność jest tylko polityczna i moralna. A ja uprzejmie Panu Profesorowi dziękuję, i za taką politykę, i za taką moralność. Sam fakt, że mogło być jeszcze gorzej – jak gdyby opanowanie kraju w samym środku Europy przez wojsko podporządkowane prymitywnym aparatczykom partii hołdującej ideologii totalitaryzmu to jeszcze nie było to co mogło naprawdę Polsce grozić – daje do myślenia. Co zrobiłby Jaruzelski gdyby sowieckie wojsko wyszło z koszar walczyć z polskimi robotnikami? Wiadomo co by zrobił. Zrobiłby wszystko, by się taka sowiecka akcja w Polsce udała. PRZECIEŻ ROBIŁ TO OD ROKU 1945. O taką akcję przecież sam Jaruzelski prosił Breżniewa!!! A wtedy byśmy mieli, łatwo to sobie wyobrazić, Drugie Powstanie Warszawskie. I jedna historyczna zawiłość goniłaby drugie historyczne zapętlenie, a prawda byłaby ukryta gdzieś pośrodku. Tym razem może proces karny powie basta! historycznym bandziorom, którzy zrobili z państwa niegdyś leżącego w Europie dziki sowiecki ubekistan. Może w końcu prawo w Polsce zacznie funkcjonować tak by nie chronić ludzi władzy, ludzi wobec których szary polski obywatel jest tradycyjnie, można powiedzieć, bezbronny. Ja wolę mieszkać w kraju, w którym bandytyzm nie jest ukrywany pod płaszczykiem historycznych perturbacji i dwuznaczności. Nie taka jest rola historyków. Albo inaczej. Niech ci historycy, którzy widzą ku temu racje płaczą nad bandziorami. Wolno im. Tylko niech nad bandziorami nie płacze sąd. I niech mnie czeka wizyta u psychologa za karę. Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica A gdzie byli profesorowie po 89 r.? Tam gdzie wcz 15.10.08, 20:52 A gdzie byli profesorowie po 89 r.? Tam gdzie wczesniej? Wsrod swoich towarzyszy? O klamstwie upadlej komuny swiadczy proces zbrodniarzy po blisko dwoch dekadach od tzw. Obalenia. To gorzej niz wstyd - to hanba. To dawno powinno byc zamkniete razem ze zbrodniarzami. Wstydem dla polskiej nauki jest takze J. Jedlicki. Dostaje sie tytuly profesorskie pro publico bono. Przyznaje sie je osobom rokujacym nadzieje na obrone racji narodu polskiego - bo rzecz dzieje sie przeciez w POlsce. Kiedys tytuly dawala komuna swoim. Weryfikacji nie bylo. Zycie jednak dokonuje swoich przegladow i pokazuje co nieco. Tacy profesorowie jak Jedlicki powinni zejsc z widoku publicznego razem z ludzmi honoru niejakiego Adama M., ktory twierdzi, ze byl opozycjonista. Te rozne twierdzenia i postawy tych ludzi swiadcza o tym, ze w Polsce zabraklo pastora Gaucka. Mielibysmy juz do tej pory jasnosc kto jest kto a zbrodniarze nie laziliby po wolnosci z podniesionym czolkiem upapranym czerwienia krwi polskiej. Wciaz czekam na rzeczywisty upadek komuny wraz z jej autorytetami. Czekam na otwarcie archiwow IPN i pokazanie twarzy ponad 100 tysiecy tajnych wspolpracownikow zbrodniczego narzedzia PZPR jaka byly sluzby bezpieczenstwa. Czekam na nazwiska kapusiow zagniezdzonych w Solidarnosci. I sie doczekam wbrew temu co jasnie pan profesor twierdzi, ze juz nikt nie czeka, nikt sie nie interesuje, wbrew twierdzeniom ze prawda i sprawiedliwosc to przezytek. Nie dla kazdego. Anna Kozlowska Odpowiedz Link Zgłoś
mokradlo5 Wstyd z powodu Jedlickiego 16.10.08, 17:00 zydowskiego kumpla Jaruzel-skiego Odpowiedz Link Zgłoś
noelkabat Re: Wstyd z powodu mokradla5 16.10.08, 18:58 tez mi kumpel! Wsadzil "kumpla" do pierdla na 7 miesiecy. Czy ty mokradelko tez masz takich kumpli? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Porownanie do Pilsudskiego... 16.10.08, 18:12 ..to kompletne pomieszanie z poplataniem. Z jakim to obcym mocarstwem Pilsudski konsultowal sie i ustalal date przewotu? Czy odezwy do narodu drukowal za granica, w "zaprzyjaznionym" panstwie, a w ukryciu przed Polakami? Szczerze mowiac, nie popieram zamachu z 26r, i tam trzeba bylo poszukac demokratycznych rozwiazan. Jednak zamach uzgodniony z obcym mocarstwem i zamach "autonomiczny" to na pewno rzeczy nieporownywalne. Zmartwil mnie ten tekst, bo inne teksty prof.Jedlickiego, z ktorymi sie kiedys zetknalem, wydawaly mi sie madre i wywazone. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksan.der2008 Wstyd 17.10.08, 00:36 Jestem człowiekiem 77-letnim, który przeżył drugą wojnę światową i pamięta również powstanie warszawskie. Pamiętam, że kilka tygodni przed wybuchem powstania Gen Bór-Komorowski negocjował z gen. von den Bach-Zaleskim, że w momencie wybuchu powstania warszawskiego, Niemcy wycofają się z Warszawy. Niestety otrzymał negatywną wiadomość i pomimo tego wywołał tragiczne w skutkach powstanie. Zgruzował Stolicę Polski i pozbawił życia tysięcy młodych ludzi a wszyskich mieszkańców miasta skazał na gehennę. Generał Jaruzelski wiedział, że 17 grudnia "Solidarność" miała wyjść na ulicę i zapobiegł jadce jaką zgotowałyby wojska "Paktu Warszawskiego". Ceną "stanu wojennego" była śmierć 9-ciu górników z kopalni"Wujek". Generał Bór-Komorowski jest okrzyknięty "bohaterem", a gen. Jaruzelski zbrodniarzem! "O tempora o mores"! Gdzie jest zdrowy rozsądek, gdzie jest sprawiedliwość, gdzie jest moralność, gdzie jest patriotyzm. Czy polacy zawsze muszą kąpać się we własnej krwi aby nazywać tych którzy tą kompiel wywołali - "bohaterami"? Tragiczne , ale jakże prawdziwe. Dzisiaj młodzi ludzie, których jeszcze nie było na świecie w dniu ogłoszenia stanu wojennego, rzucają kalumnie na gen. Jaruzekskiego! Gratuluję panu profesorowi Jerzemu Jedlickiemu odwagi i sprawiedliwej oceny generała Jaruzelskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mokradlo5 Wstyd, ale komu tow.Jedlicki? 17.10.08, 19:56 kolejne zydowskie brednie, wydrukowane w zydowskiej gazecie,majace wybielic zyciorys jednego z najwiekszych anty-Polakow,czyli zyda Jaruzelskiego i Kiszczaka&Co Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa bppb 17.10.08, 20:59 Zestawić gen. Jaruzelskiego można i trzeba, lecz z targowiczanami. Ileż trzeba mieć w sobie łajdactwa, aby zestawić gen. Jaruzelskiego z Piłsudskim! I to łajdactwo ma prof. Jedlicki. Ot, elita. Jakbym znów był w PRL-u. Tfu. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: bppb 18.10.08, 08:58 urtasa napisał: > Zestawić gen. Jaruzelskiego można i trzeba, lecz z targowiczanami. > > Ileż trzeba mieć w sobie łajdactwa, aby zestawić gen. Jaruzelskiego z > Piłsudskim! I to łajdactwo ma prof. Jedlicki. Ot, elita. Jakbym znów był w > PRL-u. Tfu. Ileż trzeba mieć w sobie łajdactwa, aby coś takiego napisać!? Tfu. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Wstyd?, to zamknij spodnie 22.10.08, 23:31 Poczytaj światowa prasę, ty wiejski zacofany smoku, to moze zmądrzejesz. Po ilu latach przestępców stawia się pod Sad. Nie wiem poco ta cala Panika, jezeli bedzie niewinny to Sad go przecie nie skarze. Ten Rzad to nie Rzad Jaruzelskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Wstyd 11.11.08, 00:32 Szanowny Panie Profesorze! Dopiero tewraz, niestety, wpadł mi do rąk Pański artykuł - bardzo piękny, gdyż każący zastanowić się nie tylko nad gen. Jaruzelskim i jego tragiczną rolą, lecz również nad sobą i nad wyrażanymi tu często lekkomyślnymi opiniami. Dotyczy to i mnie, który ten grzech lekkomyślności i pochopności sam nierzadko popełniam. Z całym szacunkiem, Mark K Parker, b. redaktor Sekcji Polskiej Głosu Ameryki, obecnie Nowy Meksyk, USA Odpowiedz Link Zgłoś