Dodaj do ulubionych

Nie zabiłabym nadziei

    • pio765 Nie zabiłabym nadziei 15.10.08, 21:48
      Pani Liliano. Ma pani na oczach okulary ciemniejsze od tych, które nosi gen. Jaruzelski. I nie jest to związane z chorobą oczu, jak u generała, lecz ze stanem pani umysłu...
    • sumer55 co kretynka to kretynka. Swym tekstem dołączyła 15.10.08, 22:12
      do takuch "tuzów" jak Borusewicz, Wujec: czysty styropian i zero jakichkowliek
      umiejętności profesjonalnych. Kłamią jak usiłują przekonać jakim to
      "pokojowym" ruchem była Solidarność była w 1980-81. "samoograniczająca
      rewolucja" była sloganem nie mającym nic z ówczesną rzeczywistością. A co sie
      dzisiaj dzieje za przyczyną takich solidaruchów jak Kaczy prezydent i Tusio
      premier, Borusewicz, Wujec no że nie wspomnę Sonikową (wtedy NZS) !! A czy
      przypadkiem oni nie zachowywali się tak agresywnie wtedy stawiając swoje
      ambicje ponad wszystko? To m.in, dzięki takim dzisiaj "zasłużonym" został
      sprowokowany stan wojenny. Ale skąd młodzi mogą o tym wiedzieć.
      • urtasa iiii 15.10.08, 22:41
        Tuzem na pewno był Jaruzelski, za jego rządów gospodarka rozkwitła, ludzie
        wszystkiego mieli do woli. Nawet USA pożyczały od nas walutę. W państwie
        panowała wolność absolutna, nie było cenzury, tajnej policji, kapusiów. Nie
        stacjonowały wojska ZSRR.

        Niestety, w sierpniu 1980 agresywni oszołomi sprowokowali strajk w celu
        zubożenia bogaczy Polaków. Sami na siebie wydali wyrok, urządzając stan wojenny.
        Litościwy Jaruzelski błagał ich, aby nie internowali swoich kolegów z
        "Solidarności", nie strzelali z czołgów do wojska uzbrojonego jedynie w atrapy
        proc.

        I tak to się zaczęło, młodzi ludzie, którzy skąd możecie o tym wiedzieć.
        • wlody1 Re: iiii 15.10.08, 22:44
          urtasa napisał:

          > Tuzem na pewno był Jaruzelski, za jego rządów gospodarka
          rozkwitła, ludzie
          > wszystkiego mieli do woli. Nawet USA pożyczały od nas walutę. W
          państwie
          > panowała wolność absolutna, nie było cenzury, tajnej policji,
          kapusiów. Nie
          > stacjonowały wojska ZSRR.
          >
          > Niestety, w sierpniu 1980 agresywni oszołomi sprowokowali strajk w
          celu
          > zubożenia bogaczy Polaków. Sami na siebie wydali wyrok, urządzając
          stan wojenny
          > .
          > Litościwy Jaruzelski błagał ich, aby nie internowali swoich
          kolegów z
          > "Solidarności", nie strzelali z czołgów do wojska uzbrojonego
          jedynie w atrapy
          > proc.
          >
          > I tak to się zaczęło, młodzi ludzie, którzy skąd możecie o tym
          wiedzieć.
          Właśnie!Obawiam się tylko że Ci którzy sympatyzują z Ob.Jaruzelskim
          nie wyczują tu ironii.No i Ci zupełnie młodzi którzy serio biorą to
          co serio nie jest...
    • wlody1 Uderz w stół a nożyce się odezwą 15.10.08, 22:27
      Tak sobie czytam dodając czasmi swoje zdanie.I chyba to bez sensu bo
      w tej sprawie NARÓD jest wyjątkowo podzielony.Tak,NARÓD. Do tego
      Narodu zaliczamy się wszyscy.Ci co są ZA i Ci co PRZECIW.Ktoś
      słusznie zauważył że dzisiaj możemy pisać co chcemy i nie grozi Nam
      za to jakaś kara. Ale w 1981 roku zapewne groziłaby.Pytanie jaki
      udział ma w tym ob.Jaruzelski.MOIM ZDANIEM wielki, zasdniczy i
      podły. Ale są też tacy którzy okrzykną Go bohaterem.I Oni tez są w
      tym Narodzie i tez mają prawo do swojego zdania.Nie jesteśmy w
      stanie Ich przekonać ŻADNYM argumentem bo to ludzie odporni na
      argumenty.Czy zatem można Ich obrażać.Zdecydowanie nie,bo do swojego
      zdania na pewno mają prawo. Mój znajomy,stary Pan Hrabia w takim
      przypadku zwykł mawiać-"Ja się Takiemu nie kłaniam".
      Długo jeszcze będzie krwawić ta otwarta rana.Długo jeszcze będziemy
      podzieleni w kwestii osądu najnowszej historii.Moim zdaniem punkt
      widzenia zależy od punktu siedzenia.I Ci wielcy zwolennicy
      Ob.Jaruzelskiego powinni spojrzeć na siebie z boku i zadać sobie
      pytanie-dlaczego tak postrzegam tamte wydarzenia?Myslę tutaj o tych
      którzy doświadczyli stanu wojennego,o tych którzy wiedzą co to
      strach i niepewność jutra.A Ci którzy w tamtych czasach byli już
      dorośli i nie zaznali tego strachu zapewne wiedzą dlaczego tak
      było.Nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny.I Pani która smiala
      się ze strachu innych pewnie nie wie jak wygląda wylot lufy
      przeładowanego pistoletu który trzyma w ręce oficer LWP. Ja to wiem
      i wiem że strach przychodzi dopiero po jakimś czasie.Wiem też że
      gdyby tak nie było to nie byłoby bohaterów.Ja takim na pewno nie
      jestem bo zszedłem z linii tej lufy.Ale też w Wujku byli tacy którzy
      nie zeszli.I dzisiaj pamietamy o Nich,dzisiaj wiemy że Ich śmierć
      nie była na darmo.Wiemy to My i wie cały świat. Nie wiedzą tylko Ci
      którzy buntują się na wieść o bardzo spóźnionych procesach
      inspiratorów i wykonawców stanu wojennego...
      • rudyrycho Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 17.10.08, 02:52
        Moim zdaniem punkt
        > widzenia zależy od punktu siedzenia.I Ci wielcy zwolennicy
        > Ob.Jaruzelskiego powinni spojrzeć na siebie z boku i zadać sobie
        > pytanie-dlaczego tak postrzegam tamte wydarzenia?

        Myślę, Panie Kolego, że takie "spojerzenie na siebie z boku" nie
        zaszkodziłoby też zaciekłym przeciwnikom Jaruzelskiego.
        Ponadto wiele tego "narodowego nieszczęścia" bierze się stąd, że
        nie potraficie (Ty i tobie podobni) odróżnić "zwolenników
        Jaruzelskiego" od zwolenników prawdy histrorycznej i realizmu
        politycznego.
    • grisza14 Ile w pieniadzach kosztowal stan wojenny? 15.10.08, 22:43
      Czy bolszewickie gnidy, ktorych szefem byl Jaruzelski nie zdawalay
      sobie sprawy z tego, ze w imie interesow rodzinnych wprowadzaja
      kraj w ruine gospodarcza? Jak wygladaja dzis ruiny trasy torunskiej
      w Warszawie, budowy powstrzymanej bydlecym postepkiem Jaruzelskiego?
      Kto dal mu immunitet na przebywanie w Polsce? Przeciez powinien
      wyjechac, jak jego ideowy towarzysz Honecker, do Chile.Dalej ma
      szanse to zrobic.Nie, bo ma sowiecki rozkaz udowadniac, ze Polska
      nie jest krajem suwerennym.I tylko temu sluzy dalsze przebywanie
      tego ruskiego agenta w Polsce.
      • wlody1 Re: Ile w pieniadzach kosztowal stan wojenny? 15.10.08, 22:47
        grisza14 napisał:

        > Czy bolszewickie gnidy, ktorych szefem byl Jaruzelski nie zdawalay
        > sobie sprawy z tego, ze w imie interesow rodzinnych wprowadzaja
        > kraj w ruine gospodarcza? Jak wygladaja dzis ruiny trasy
        torunskiej
        > w Warszawie, budowy powstrzymanej bydlecym postepkiem
        Jaruzelskiego?
        > Kto dal mu immunitet na przebywanie w Polsce? Przeciez powinien
        > wyjechac, jak jego ideowy towarzysz Honecker, do Chile.Dalej ma
        > szanse to zrobic.Nie, bo ma sowiecki rozkaz udowadniac, ze Polska
        > nie jest krajem suwerennym.I tylko temu sluzy dalsze przebywanie
        > tego ruskiego agenta w Polsce.
        Gdyby miał ten "honor oficera LWP" to już dawno otworzyłby sobie
        żyły.A tak to tylko puste słowa...
    • rom1955 Nie zabiłabym nadziei 15.10.08, 23:00
      To jest tekst dla ludzi a dla Sonik wybielający i aby inni
      myśleli,ze ona taka czysta i prawa.W istocie Sonik marzy o takiej
      władzy jaką miał Jaruzelski.Inni dyktatorzy mieli dużo mniejszą
      władzę i możliwość a mimo to przelali morze krwi w bratobójczej
      wojnie a Jaruzelski oddał wszystko przy okrągłym stole.Niech Sonik
      wskaże kogoś z Solidarności i nie tylko,który zrobiłby tak samo.Pani
      Sonik boi się sama siebie bo zrobiła by to co nie zrobił Jaruzelski
      więc wybiela się i ukrywa swoje prawdziwe oblicze pisząc na prawo i
      lewo jaką jest dziewicą.
    • rado-rado Jaruzelski skamieliną czasów minionych 15.10.08, 23:04
      Jaruzelski nudny. Może tak. Ale mówi prostym , normalnym językiem. Zaś pani
      Sonik uprawia pseudointelektualny bełkot ,,
      Trudno sobie dzisiaj wyobrazić, do jakiego stopnia społeczeństwo polskie roku
      1981 było idealistycznie sprofilowane. Metodę non violence stosowały
      przedsierpniowe ruchy opozycyjne .... Przede wszystkim jednak "Solidarność" -
      jako "dziecko" Jana Pawła II - była niezwykle mocno przesiąknięta papieskim
      nauczaniem, w którym męstwo wykluczało agresję, a siły bezsilnych nie mierzyło
      się liczbą dywizji."Solidarność" nie była ruchem konfrontacyjnym, tylko
      "misyjnym". Stąd jej silne nastawienie na absorpcję... swego rodzaju
      ekumeniczność "Solidarności" miała swe głębokie źródła w mitach mesjańskich,
      ale przede wszystkim w zgalwanizowanych przez polskiego papieża
      chrześcijańskich archetypach, w przekonaniu, że "większa radość w niebie z
      jednego nawróconego grzesznika" niż z wielu porządnych od zawsze, jak w
      przypowieści o synu marnotrawnym"

      Stek kompletnych bzdur, nieprawd i mitów. A uciekanie od odpowiedzi co
      należało zrobić na miejscu Generała to wybieg pięknoduchów, którzy tylko
      potrafią fałszywie moralizować i pouczać, lecz za ich pięknymi słowami kryje
      się kompletna pustka.
      Wolę nudnego Generała niż puste ble-ble pani Sonik.
      • grba Re: Jaruzelski skamieliną czasów minionych 16.10.08, 18:17
        "Ale mówi prostym , normalnym językiem."

        Rok 1984... nomen omen...
        Kino, kronika filmowa, Jaruzel przemawia, socjalizm, wierność
        ideałom klasy robotniczej, wierność sojuszom wykutym... sala wyje i
        tupie... Koniec kroniki, potem film... amerykański... "Poszukiwacze
        zaginionej arki"...
    • garfield69 Chyba zylismy w innych krajach. 15.10.08, 23:09
      Jestem niemal rowiesnikiem pani Sonik ale mam wrazenie ze
      mieszkalismy wowczas w 2 roznych Polskach. Ja pracowalem wtedy w
      stoczni w Gdyni i wiem dokladnie jak Solidarnosc wtedy dzialala.
      Widzialem to z bliska. Wiekszosc kolegow z pracy przyjela z ulga
      wprowadzenie stanu wojennego, dlatego jak bylo referendum czy
      kontynuujemy strajk (bo okupowalismy stocznie 14 i 15 grudnia) to
      zdecydowana wiekszosc byla przeciwna. Z ulga wszyscy sie rozeszli do
      domow. Ale ja rozumiem, intelektualisci z warszawki mieli swoje
      ambicje i swoje marzenia. Kazde z nas zatem bedzie wspominac
      Generala inaczej.
    • pumpernik Sonik skamieliną czasów minionych 15.10.08, 23:17
      Oczywiście Jaruzelski zamiast wprowadzać stan wojenny powinien przekazać
      władzę pani Sonik i jej kolegom.
      A ja niestety muszę się interesować wyczynami etosowych skamielin i
      zastanawiać co jeszcze mogą wykombinować.
    • straubingj madry tekst 15.10.08, 23:30
      Bardzo bardzo madry tekst i slowa.
    • rychonyc2 Niech Pani odda mu swoja wille.... 15.10.08, 23:32
      zanim sie Pani tak "rozporzadzi" nie swoja wlasnoscia...Willa
      powinna wrocic do swoich wlascicieli a nie dalej sluzyc generalowi.
      Pan general dobrze wie, ze sobie ten dom "przywlaszczyl" uzywajac do
      tego swojej pozycji. Juz dawno powinien sie przeprowadzic do
      blokow, i dom oddac rodzinie ktorej zostal bezczelnie zrabowany.
      Pan general walczy o swoje miejsce w historii? Prosze wybaczyc, ale
      mam innyc poglad.
    • cartahena Nie zabiłabym nadziei 15.10.08, 23:52
      Bardzo dobry artykul. Mam nadzieje, ze Wyborcza opublikuje ich
      wiecej.
      Uwazam, ze wszyscy ktorzy bronia generala na tym forum i nie tylko,
      byli lub sa nadal beneficjentami czasow komuny w Polsce. Oni, albo
      ich rodzice. Dlatego, aby sie uwiarygodnic beda go bronic do
      upadlego.
      Odpowiadam przy okazji wszystkim, ktorzy nie wiedza: pani Sonik
      mieszka w Krakowie, a jej maz jest europarlamntarzysta.
    • sufsul Nie zabiłabym nadziei 15.10.08, 23:55
      dziękuję pani Lilko, trafiła Pani w środek tarczy,
      należałoby go zostawić, niech sobie duma o życiu, głupi nie jest,
      może...
      teraz, nastawiony na ratowanie tyłka, brnie w fałszu, obłudzie, po
      co, na tą minutę przed kamerą?
      myślałam, że ten zdrajca, ruski, zaprzedany generał, kiedyś przemówi
      ludzkim głosem, że się ocknie, on, żołnierz, że ma gdzieś resztki
      wolności i honoru, tyle ma nam do powiedzenia, nie przemówi, załgany
      będzie zawsze, wierny sługa Rosji. To rzeczywiście wielki wstyd
      kazać się postawić na jego zaplutym miejscu.
    • dinozauer Jaruzelski skamieliną czasów minionych 16.10.08, 15:18
      Poczucie krzywdy odebrało p. Sonik poczucie rzeczywistości. Setki tysięcy
      Polaków marzyło wtedy i obecnie o życiu na Zachodzie, "wysyłanie" tak masowe
      nie było ani technicznie możliwe ani potrzebne. Kto "wysłał" obecnie milion ludzi?
      System oparty na "łamaniu ludzi" itd nie został stworzony przez sądzonych
      obecnie generałów. Przeciwnie, bywał przez nich ograniczany a w jego
      likwidacji mieli znaczny udział.
      Ocenę tego w jakim stopniu doszło do "cofania gospodarki i nauki" a w jakim
      mogło dojść proponuję skonsultować z obywatelami Afganistanu i Czeczenii.
      W krajach takich jak Czechosłowacja, NRD i Węgry w 1981 nie brakowało ani
      mięsa, ani cukru ani chleba. Do dziś nie wiem, jak Solidarność wyobrażała
      sobie wyjście z kryzysu. Przez regulację cen? Redukcje zatrudnienia? Po
      zwolnieniu działacza "S" w PGR strajkowało przez kilka tygodni całe
      województwo. Dzis już nie ma ani tego województwa ani PGRów. Ciekawe co robi
      działacz.
      Dezinformacja i kłamstwa istotnie były (wg mnie po obu stronach). Moja
      nadzieja nie została zabita 13 grudnia, była zarzynana wcześniej, między
      sierpniem a listopadem, po licznych spotkaniach, zebraniach itd, które do
      niczego nie prowadziły.
      • patatipatata Re: dinozauer 16.10.08, 15:36
        ciebie nie można winić za to, że ważniejsze niż wolność były mięso,
        cukier i chleb,
        spocznij, odmaszeruj
        • dinozauer Re: dinozauer 16.10.08, 19:29
          Zeby cieszyc się wolnością trzeba jeszcze byc żywym (warto się zastanowić,
          dlaczego ominął nas los Afganistanu i Czeczenii). A pisałem nie tyle o mięsie,
          co o rzeczywistości. Wygodniej oczywiscie tego nie zauważyć i dołączyc do tych,
          co to zawsze, kiedy trzeba kogoś spalic na stosie, czy tylko poniżyć, są chętni
          do pomocy.
    • grba Zamiast do rozumu przemówmy do kieszeni... 16.10.08, 18:07
      Pojechałem do RFN jako obywatel jaruzelskiego mocarstwa; już na
      pierwszej stacji benzynowej w Bundesrepublik poczułem szok
      cywilizacyjny... A potem przez 3 miesiące odłożyłem 3 tysiące marek
      i kupiłem w Polsce dom. 9 1/2 tygodnia... 8 marek na godzinę... i
      masz dom niewykończony, bez CO i podłóg... 9 1/2 tygodnia. Zresztą
      byle szmaciarz z Niemiec oderwany od miotły z 200 markami w aucie na
      jajach rżnął u nas panisko i nie tylko...

      • grba Zamiast do rozumu przemówmy do kieszeni...... 16.10.08, 18:13
        Wtedy też po raz pierwszy zobaczyłem u Niemców takie cóś, co to u
        nasz w gazetach opisywali jako dziw nad dziwami... IBM PC... 16
        bitowy...
      • komnen3 Re: Zamiast do rozumu przemówmy do kieszeni... 19.10.08, 02:39
        Innymi słowy, dzięki marności ekonomicznej komunizmu i wynikającej z
        niej opłacalności pracy za granicą, mogłeś pozwolić sobie na dom, na
        który w kapitalizmie musiałbyś pracować latami :)
    • przemek05 Kabaret pod krzywym orlem 16.10.08, 18:21
      Autorka pisze o "generale na tle upadajacego orla", majac, jak
      sadze, na mysli przemowienie nadawane 13-go grudnia w TV.
      Rzeczywiscie za mowca wisiala flaga z orlem, ktory, na pofaldowanej
      tkaninie, wygladal krzywo. Ja to zapamietalem inaczej, jako kabaret
      pod krzywym orlem :-) Glownie dlatego, ze mial byc w radio kabaret
      Fedorowicza "60 min na godzine" a zamiast tego otrzymalismy inny,
      wlasnie ten pod krzywym orlem.
    • przemek05 Korzenie bylo, panie generale? 16.10.08, 18:30
      Skad to korzenie? Odsylam do swietnego, wlasnie odnalezionego i
      opublikowanego pare dni temu w GW, tekstu Lema.
      A i pan general korzyl sie przed sowietami, bez opamietania. Na
      rozkaz z Moskwy na Czechy w 68r wyruszyl, stan wojenny z sowietami
      uzgodnil, nawet odezwy do narodu w drukarni KGB wydrukowal, a ile
      razy klamstwo katynskie przeszlo mu przez gardlo?
      I racje ma pani Sonik, ze sie obraza zadanym jej pytaniem "co bys
      zrobila na miejscu Jaruzelskiego". Na miejscu Jaruzelskiego zaden
      przyzwoity czlowiek nie mial prawa sie znalezc, ot, co.
      • hipokryzjusz Re: Korzenie bylo, panie generale? 16.10.08, 20:38
        przemek05 napisał:

        >> A i pan general korzyl sie przed sowietami, bez opamietania. Na
        > rozkaz z Moskwy na Czechy w 68r wyruszyl, stan wojenny z sowietami
        > uzgodnil, nawet odezwy do narodu w drukarni KGB wydrukowal, a ile
        > razy klamstwo katynskie przeszlo mu przez gardlo?

        teraz rozkazy płyną z Waszyngtonu.
        Historia kołem się toczy.
      • topolowka Re: Korzenie bylo, panie generale? 16.10.08, 21:09
        przemek05 napisał:

        > I racje ma pani Sonik, ze sie obraza zadanym jej pytaniem "co bys
        > zrobila na miejscu Jaruzelskiego". Na miejscu Jaruzelskiego zaden
        > przyzwoity czlowiek nie mial prawa sie znalezc, ot, co.

        No wlasnie.
        Sonik to wlasnie pisze, i ma racje. Jaruzelski byl komunistycznym
        aparatczykiem, i tyle. Lata cale pracowal w pocie czola na to, zeby
        13 grudnia wyprowadzic wojsko na ulice. Nie ma powodu, zeby
        poczytywac mu to za zasluge.
    • ar.co Jaruzelski skamieliną czasów minionych 17.10.08, 10:22
      To, jak nuży generał, jest niczym w porównaniu z tym, jak nuży
      Liliana Sonik. Jedyne, co w jej takście może przynajmniej rozbawić,
      to te "rewolwery" którymi wymachiwano jej w grudniu 1981. A na
      koniach i z lassem jej do mieszkania nie wjechali?
    • zbyszek_1955 Uff, co za ulga. 17.10.08, 12:02
      A już myślałem, że będę musiał zmienić moją prywatną, mocno
      niekompetentą ocenę stanu wojennego.
      Przecież argumenty używane choćby przez panów Kuczyńskiego i Chwina
      brzmią bardzo sensownie.
      Na szczęście mogę pozostać przy swoim.
      Dziękuję Pani Sonik.
      • ar.co Re: Uff, co za ulga. 18.10.08, 20:22
        Gratuluję wysokiej inteligencji, jeżeli zmieniasz zdanie w
        zależności od właśnie przeczytanego artykułu. Uważaj, bo za dwa dni
        pokaże się głos przeciwny - i znów będziesz musiał zmieniać poglądy.
    • starydziamdzia Re: Nie zabiłabym nadziei 17.10.08, 19:19
      Wiem czego nie zrobiłbym.Nigdy nie uwierzyłbym w czyste intencje
      niejakiej Liliany Sonik.Boc to jeszcze jeden typ z tych
      nawiedzonych,o których historia zapomni już w momencie złożenia
      pierwszego wienca na ICH mogile.A co stworzyła? UŁUDĘ! ,że WIE !
      Ułudę ,że w latach ,o których mówią Jej pobratymcy utworzono związek
      gangsterski o charakterze zbrojnym,że była KIMŚ.Kimś,kto
      wiedział,kto przewidywał,kto potrafił wtedy i dziś ocenic bez pudła
      zamiary W.J.kimś kto był nie tylko jedną z Pieryd wiadomego
      ruchu,ale bardziej znaczącą kapłanką z zacnego krakowskiego
      grodu,niż Jej odpowiedniki z Delf.To w jaki sposób ruski pop
      przeswietlił słowami swoją popadię "przejrzałem Cię na wyloT "i stał
      się zaczątkiem aparatu Roentgena,jest niczym wobec dokonań pani
      Liliany.Pytanie zawarte w tekstcie Stefana Chwina: " uznaję za
      obrazliwe,za policzek"i jako jeszcze jedna z tych co to im "13
      grudnia wyłamano drzwi do mojego domu wymachując rewolwerami.."Tu
      już fantazja poniosła panią Sonik całkowicie.pierwsze w roku 1981
      obojętnie czy w SB czy milicji,nie używano rewolwerów a pistolety !
      drugie:ani pani Liliana,ani Jej zacny małżonek nie były to tak
      znacżace krakowskie figury ,aby wyłamywac drzwi.Znam tamte czasy
      dokładnie,nie będąc po stronie tych wyłamujących,nawet znaczący
      opozycjonisci zabierani byli z domów w dniu 13 grudnia bez tych
      upiększeń o jakich pisze nasza bohaterka.I dlatego te "bajdy" mogą
      ewentualnie robic wrażenie na urodzonych w latach osiemdziesiątych i
      pózniej.Ale to jeszcze nie znaczy,że tak opozycyjna z dzieciątkiem
      na ręku mogła odsunąc grozbę sowieckiej interwencji." W sytuacji
      braku pełnej wiedzy o tamtej rzeczywistosci...." co szczególnie
      cechuje panią Sonik wypada tylko powiedziec: SE NON E VERO E BEN
      TROVATO !
    • hipokryzjusz relatywizm moralny 17.10.08, 19:47
      kiedy zachorował gen Pinochet PIS wsłał delegację (był tam Kamiński)
      z życzeniami szybkiego porotu do zdrowia.
      Według prawicowych polityków był to dobry generał bo likwidował
      komunistów, ale wśród ofiar było wielu obywateli brytyjskich i
      rodziny oskarżyły generała i odbył się proces.
    • malpa-z-paryza nieznam pani Sonik 17.10.08, 22:10
      ale przeczytawszy jej tekst, juz wiem, ze to oszolom. obcy mi jest jej
      wiek, ale moge powiedziec, ze jestesmy rowiesniczkami, i, moje losy
      zostaly pokierowane przez Generala. dzieki nie mu, wybralam Francje,
      Paryz. nie zaluje, bo to,sa moje decyzje podjete w krytycznych
      sytuacjach. pani Sonik tez podjela decyzje w swoim zyciu, ale ma za
      zle HISTORI.
      • cartahena Re: nieznam pani Sonik 17.10.08, 23:49
        zauwazylam, ze najbardziej przychylnie o generale wypowiadaja sie
        osoby, ktore zwialy za granice, z roznych powodow. wiec albo juz
        zapomnialy jak sie zylo w czasach, kiedy ich idol byl na swieczniku
        i nami rzadzil, albo sa osobnikami typu "jak im pluja w twarz, to
        mowia, ze deszcz pada".
        obawiam sie, ze nie powinnas byc wdzieczna generalowi za to, ze
        musialas (chcialas?) wyjezdzac do paryza. paryz mogl byc i u nas,
        gdyby nie tacy ludzie jak on.
        • ar.co Re: nieznam pani Sonik 18.10.08, 20:25
          Oczywiście, Paryż mógł być i u nas, gdyby nie Jaruzelski; a Stalin,
          Chruszczow i Andropow w tym Paryżu by klaskali i tańczyli kankana na
          chwałę idiotów, którym się wydaje, że w momencie powstawania PRL
          cokolwiek zależało od Jaruzelskiego czy jakiegokolwiek innego
          Polaka.
    • danuta49 Ofiary stanu wojennego=ofiary dlugiego weekendu! 18.10.08, 07:14
      Setka ofiar stanu wojennego to mniej więcej tyle ile ginie w dlugi
      weekend na drogach.Ofiar, których na pewno nikt nie chce!!!Po prostu
      przy tej liczbie ludzi jadących sam rachunek prawdopodobieństwa
      powoduje,ze te ofiary muszą być.Miarą wielkości generala jest to,że
      przy takiej skali wydarzeń jak w roku 1981, przy tych emocjach,
      zginęlo tylko(!!!), tak tylko(Pinochet zamordowal(!)dziesiatki
      tysięcy!)tyle ludzi ile w dlugi weekend na drogach.I dla mnie jest
      to najlepszy dowód na dobre intencje!
      • topolowka Re: Ofiary stanu wojennego=ofiary dlugiego weeken 18.10.08, 10:14
        danuta49 napisała:

        > Setka ofiar stanu wojennego to mniej więcej tyle ile ginie w dlugi
        > weekend na drogach.Ofiar, których na pewno nikt nie chce!!!Po
        prostu
        > przy tej liczbie ludzi jadących sam rachunek prawdopodobieństwa
        > powoduje,ze te ofiary muszą być.Miarą wielkości generala jest
        to,że
        > przy takiej skali wydarzeń jak w roku 1981, przy tych emocjach,
        > zginęlo tylko(!!!), tak tylko(Pinochet zamordowal(!)dziesiatki
        > tysięcy!)tyle ludzi ile w dlugi weekend na drogach.I dla mnie jest
        > to najlepszy dowód na dobre intencje!

        Dobre intencje ? A to dobre.

        Niektorzy to naprawde lubia, zeby trzymac ich za morde. Dopiero
        wtedy czuja sie bezpieczni i spokojni. Za komunizmu to dopiero
        dobrze bylo...
        • danuta49 Popatrz w telewizor!!!;-)))) 18.10.08, 11:42
          Ani wtedy nie bylo tak źle,ani dziś nie jest tak idealnie!;-)
          Nie ma cenzury?Jest - cenzura mainstreamu!!!,W sklepach pelne pólki,
          ale jakoś brakuje pieniędzy;-))))Oglupiająca propaganda w TV????Dziś
          oglupiająca rozrywka dla motlochu, oglupiająca reklama,oglupiająca
          szkola dla idiotów itp. itd.
          Ja na tych przemianach akurat wygralam,ale...;-)
          • danuta49 Na tle Kaczek,Niesiolów,Walęsów general jawi się 18.10.08, 11:46
            jako tytan intelektu, rozwagi, humanitaryzmu i godności.Tak się
            sklada, że jego przeciwników z roku 1981 mieliśmy okazję wypróbować
            w rządzeniu państwem - ich kwalifikacje, wierność programom,
            uczciwość;-)
            W roku 1981, choć z wątpliwościami, bylam w "S".Dziś....
          • topolowka Re: Popatrz w telewizor!!!;-)))) 20.10.08, 11:40
            danuta49 napisała:

            > Ani wtedy nie bylo tak źle,ani dziś nie jest tak idealnie!;-)
            > Nie ma cenzury?Jest - cenzura mainstreamu!!!,W sklepach pelne
            pólki, > ale jakoś brakuje pieniędzy;-))))Oglupiająca propaganda w
            TV????Dziś oglupiająca rozrywka dla motlochu, oglupiająca
            reklama,oglupiająca szkola dla idiotów itp. itd.
            > Ja na tych przemianach akurat wygralam,ale...;-)

            Wolnosc kosztuje. Jak komus przeszkadza, ze nie umie z niej
            korzystac, to woli, zeby mu panstwo mowilo, co jest dobre, a co zle.
            I wtedy dopiero czuje sie bezpiecznie. Bo wtedy przynajmniej jest
            ordnung, nie?
            • danuta49 To na czym ta twoja slynna wolność polega?;-) 20.10.08, 21:01
              Na wyborze między kaczorem Donaldem a kaczorem Jarolawem? Czy na
              wyborze pomiędzy czterema bandami rabusiów Polski - PO, PiS,
              SLD,PSL?;-)Aby korzystać z reszty twojej wolności trzeba mieć dużo,
              dużo pieniędzy...;-)
        • starydziamdzia Re: Ofiary stanu wojennego=ofiary dlugiego weeken 18.10.08, 12:38
          jezeli pisząca pod "topolówka"w latach ,o których z takich znawstwem
          zabiera głos,była już na tym swiecie,lub w co bardzo wątpie była
          osobą pełnoletnia,to jedynym usprawiedliwieniem Jej zasciankowego
          systemu myslenia jest:że przyrównuje rok 1981 i Polskę tamtego
          okresu/otoczenie polityczne,gospodarka itp /do stytuacji swiata i
          Polski z dn.15 pazdziernika 2008 roku.A wtedy ocena obecnych
          tzw."swiecznikowców" między innymi braci jednoojajowych,niczym
          lepszym sie nie staną,niż jeszcze jedną grupą łapiących co się da i
          ile się da,tak w zakresie bezpłatnych studiów,mieszkań,talonów na
          wszelkie dobra,tytułów naukowych itp.Teraz im się należy-
          patrz "swetrowiec "A przecież ani Polska anno domini 2008,ani Swiat
          nie są tacy jak byli w 1981 roku.Jedynie co pozostało
          niezmienione,lub zmienione w miewielkim stopniu /np.mieszkanie na
          jednorodzinny/,nadal pomieszkują w tych pomieszczeniach,które komuna
          smiała im przydzielic.W Warszawie takie "pakamery dochodzą już do 2
          milionó nowych złotych. I dlatego tak niecierpią tamtego okresu.
          • topolowka Re: Ofiary stanu wojennego=ofiary dlugiego weeken 20.10.08, 14:57
            starydziamdzia napisał:

            > jezeli pisząca pod "topolówka"w latach ,o których z takich
            znawstwem
            > zabiera głos,była już na tym swiecie,lub w co bardzo wątpie była
            > osobą pełnoletnia,to jedynym usprawiedliwieniem Jej zasciankowego
            > systemu myslenia jest:że przyrównuje rok 1981 i Polskę tamtego
            > okresu/otoczenie polityczne,gospodarka itp /do stytuacji swiata i
            > Polski z dn.15 pazdziernika 2008 roku.A wtedy ocena obecnych
            > tzw."swiecznikowców" między innymi braci jednoojajowych,niczym
            > lepszym sie nie staną,niż jeszcze jedną grupą łapiących co się da
            i
            > ile się da,tak w zakresie bezpłatnych studiów,mieszkań,talonów na
            > wszelkie dobra,tytułów naukowych itp.Teraz im się należy-
            > patrz "swetrowiec "A przecież ani Polska anno domini 2008,ani
            Swiat
            > nie są tacy jak byli w 1981 roku.Jedynie co pozostało
            > niezmienione,lub zmienione w miewielkim stopniu /np.mieszkanie na
            > jednorodzinny/,nadal pomieszkują w tych pomieszczeniach,które
            komuna smiała im przydzielic.W Warszawie takie "pakamery dochodzą
            już do 2 milionó nowych złotych. I dlatego tak niecierpią tamtego
            okresu.

            No faktycznie dziamdzia.
            • starydziamdzia Re: Ofiary stanu wojennego=ofiary dlugiego weeken 20.10.08, 15:37
              co Ty topowko wybrakowany towarze stanu wojennego, możesz wiedziec
              wiecej niż to ,że nadal ledwie egzystujesz.Faktyczna pierdoła do
              kwadratu !.
    • krzys-0 Straszne babsko 19.10.08, 03:03
      Panie Boże, skąd sie biora tak myslace babska? Chyba chcą,bysmy byli
      starymi kawalerami. Może ona jest chora, to sorry.
    • robin32 Re: Nie zabiłabym nadziei 19.10.08, 11:37
      nie znalem kobiety podejrzewam ze to zona jakiegos eurosla ale to
      co tu napisala to jak dotad najmadrzejsza rzecz w temacie! kazde
      zdanie jest po prostu prawdziwe i juz. i mowie to jako antypisuar,
      antykatolik i takie tam. czemu my tak wszyscy chcemy szanowac tego
      generala?! mam nadzieje ze nie tylko mi ten tekst otworzyl oczy na
      pewne istotne szczegoly!
      • rudyrycho Re: Nie zabiłabym nadziei 19.10.08, 17:17
        robin32 napisał:
        > ... czemu my tak wszyscy chcemy szanowac tego generala?! mam
        > nadzieje ze nie tylko mi ten tekst otworzyl oczy na pewne istotne
        > szczegoly!

        To nieprawda, że uparliśmy się szanować Jaruzelskiego. Po prostu
        staramy się tylko patrzeć na jego czyny chłodnym okiem i oceniać je
        racjonalnie, bez emocji. Natomiast tekst pani Sonik jest wprost
        erupcją negatywnych uczuć i dlatego raczej mydli oczy niż je
        otwiera.
    • hipokryzjusz okrągły stół 19.10.08, 18:22
      porozumienie okrągłego stołu i dopuszczenie opozycji do polityki,
      pózniej pokojowe przejęcie władzy przez opzycję.....większość
      polityków PISu uważa za zdradę....PIS uważa się za partię
      PRAWDZIWYCH POLAKÓW...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka