scibor3 15.11.08, 15:04 "Nigdy też nie przyznał, że kiedyś się mylił." Owszem, przyznał się do błędu i przeprosił kraje którym kiedyś doradzał. I po tym można odróżnić inteligentnego człowieka od debila w rodzaju Gadomskiego albo Balcerowicza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blust Sachs przestal byc dogmatykiem neoliberalizmu 15.11.08, 17:13 ...bo w przeciwienstwie do Gadomskiego czyta ksiazki i jezdzi po swiecie. Gadomski jest za to typem czlowieka ktory wierzy w czwartek w to samo w co wierzyl we wtorek, bez wzgledu na to co stalo sie w srode. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 GuruBalcerowicza, Sachs konsekwentnym bolszewikiem 16.11.08, 18:20 blust napisał: > Sachs przestal byc dogmatykiem neoliberalizmu ... bo w przeciwienstwie do Gadomskiego czyta ksiazki i jezdzi po swiecie. M: kompletnie nie rozumiesz celow czerwoych "lyberalow". Sachs doradzal Blacerowiczowi jak zniszczyc gospodarke nowo pwstalej Polski a nasz Konrad Wallenrod bolszewi spelnil wymaganiach czerwonych elit. W rezultacie wypelniania przez profesora marksizmu i leninizmu, tow. Balcerowicza wskazan Sachsa czesc Polacy zaczelo nawet milo wspominac okupacje sowiecka w PRL. Obecne ratowanie socjalistycznych despotow w Afryce calkowicie pokrywa sie z filozofia Kosmopolistycznych zamordystow jak George Soros czy Jeffrey Sachs i ich wysilkami by zniszczyc po upadku komuny odbudowe suwerennej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
blust Re: GuruBalcerowicza, Sachs konsekwentnym bolszew 17.11.08, 02:52 Sachs swoimi poczynaniami w Afryce niszczy suwerenna Polske? nie kumam... Odpowiedz Link Zgłoś
miss45 Co się stało z Sachsem 16.11.08, 04:25 Zalamanie sie ortodoksji wolnorynkowej jest w USA calkiem widoczne. Wystarczy spojrzec chlodnym okiem na to co sie dzieje. Jezeli ktos musi przeczytac by cos pojac, to wystarczy poczytac tegorocznego nobliste Krugmana w NYT. Z drugiej strony warto posluchac tego co mowil Greenspan w Kongresie. Greenspan osmieszyl sie zupelnie i przyznal, ze nic z tego wszystkiego nie rozumie (i nie rozumial). Jego obrona kapitalizmu rynkowego to lustrzane odbicie obrony komunizmu: idea wlasciwa, tylko wykonawcy okazali sie nie na poziomie. Sachs zrozumial na czas i zmienil poglady, pan Gadomski nie rozumie nawet poniewczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Co się stało z Sachsem 16.11.08, 08:16 Nigdy go nie lubiłem, a teraz te jego pierdoły o utrzymywaniu Afryki.Taka literatura jest niestrawna, zwłaszcza z ranka.Profesorem jest ale chyba ciotka mu ten tytuł nadała, u nas może by był doktorem a może nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gemelar Gadomski jest świetny. Ale ten z TVP 16.11.08, 08:39 Gadomskiemu trzeba przyznać, że nie jest neofitą... Wciaż ma te same poglądy, dzięki którym został uznany z prywatnego rzecznika Balcerowicza... Jak teraz jest, czy ma z tego jakies korzyści - nie wiem, ale mogliby się nań złożyć Balcerowicz z Gomułką. Byłaby święta trójca neolioberałów uznająca, że zdrowa godpodarka, to ino taka, gdzie tnie się do minimum tzw. transfery socjalne (czyli m.in. emerytury). Jego argument o wzroście wydajności za Reagana przypominają mi innego z naszych mędrców (był też pewnie na wniosek Gadomskiego w tzw. "radzie mędrców" GW) - Wyżnikiewicza, który, gdy zaczęło u nas gwałtownie rosnąć bezrobocie, zapytany przez żurnalistę, co on na to - odparł: "Cieszę się, bo to świadczy o wzroście wydajności". Biorąc pod uwagę dalsze losy - nie moze być chyba mowy o wzroście poziomu oleju w głowie. Teraz guru medialnymn jest tzw. niezależny ekspert pono od "Adma Smitha", który w TV zawdzięcza jednej krótkiej odpowiedzi na pytanie żurnalisty, co powiedziałby byłemu kanclerzowi Schroederowi na jego zaangażowanie się w "Rurę" z Rosją. Odparł: "Powiedziałbym mu, jak nasz Pan Prezydent: Spadaj dziadu!" Nie chciałoby mi się tym krytyku Sachsa w ogóle dyskotować, lecz traktuję to jako pretekst, by zwrócić uwagę na to, co od dawna rzuca mi się w oczy: Najlepszym żurnalistą "Wiadomości" TVP jest - moim skromnym zdaniem - ten młodziak Paweł (?) Gadomski od ekonomii. Żaden Kraśko, żadna Lis, ale ten sympatyczny, kompetentny i jasno wysławiający się młodziak Odpowiedz Link Zgłoś
vdrapatz Neoliberalizm? 16.11.08, 14:18 Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Pana Gadomskiego i zresztą nie tylko ten, ale w ogóle nie mogę zrozumieć a nawet jestem zawiedziony negatywną oceną dyskusji internautów. Jak dotąd cztery wypowiedzi i wszystkie krytyczne, przecież Gadomski nas informuje, czyli jest jego subiektywna ocena przebiegu przemian Pana Sachsa! Kiedy czytam wypowiedzi internatów, to chodzi o dwie sprawy: Pierwsze, mimo że jestem w później jesieni wieku i długie lata poza Polską, to chciałbym się więcej dowiedzieć poza tematyką autora, tj. pro i kontra, co uzupełni moje białe plamy z naj-nowszej historie Polski. Drugie, jak młodzi fachowcy, ekonomiści, socjolodzy w ogóle ex perci współcześnie oceniają do-tychczasowe osiągnięcia tego ostatniego 20-lecia, przemian strukturalnych i perspektywy gospo-darki wolno-rynkowej z przymiotnikiem socjalnym /Sozialmarktwirtschaft/ w Polsce! Dobrze, że dotychczas żaden z tych matołków, gamoni się tu nie wypowiedział, bo jak czytam ich wypowiedzi, to mi czasami się w nóż kieszeni otwiera! No cóż, trafnie ktoś powiedział, że inwektywy świadczą raczej o atakującym, niż o atakowanym. Moi poprzednicy można nie lubić tego cz innego Gadomskiego, ale minimum przyzwoitości wymaga powiedzieć, dlaczego nawet, jeśli jest Waszym przeciwnikiem politycznym, Jeśli Pan scibor3 określa Panów Gadomskiego i Bal-cerowicza debilami, to daj przykłady, bo inaczej jesteś niewiarogodny i sam zaliczasz się do hipokrytów! Zresztą wiesz, co jest hipokryta? Auf deutsch Heuchler –Heuchelei. „Ein Heuchler ist ein Mensch, der in einem Buch den Atheismus preist und dann betet, dass sein Werk sich gut verkaufen möge.“ W wolnym tłumaczeniu hipokryta, obłudnik to człowiek, który w jakieś książce ateizm hołubi, a potem modli się by jego wypociny jakoś się dobrze sprzedawały! Jak już powiedziałem inwektywy świadczą raczej o atakującym, niż o atakowanym, a więc czekamy na dowody? Panowie liberałowie a może i PiS-cy bądźcie ostrożni z ferowaniem tej niebezpiecznej kategorii ekonomicznej „neoliberalizm”, bo to, że Polska dziś stoi na mocnym gruncie z silnym złotym, i wzrostem gospodarczym ponad 5,5 %, a nawet nie odczujecie z wielkim skutkiem światowego kryzysu finansowego a recesja która już ogarnia USA i kraje Euro, macie do zawdzięczenia pierwszemu rządowi III PR. gdzie główną rolą grał z dużym powodzeniem sam dr Leszek Balcerowicz, z którym łączyły mnie bliskie kontakty w PTE Polskie Towarzystwo Ekonomiczne w W-wie, gdzie obaj pełniliśmy w latach 80-tych funkcję w-ce Prezesów PTE! Z perspektywy minionego czasu, który zaliczamy do najnowszej historii Polski, wydaje mi się, że III RP. w momencie, kiedy powstawała była kompromisem między słabą "Solidarnością" a rozpadającą się PZPR, stąd „Okrągły Stoł”, dzięki Lechowi Wałęsie był tą bezkrwawą rewolucją! Z perspektywy minionego czasu, który zaliczamy do najnowszej historii Polski, wydaje mi się, że III RP. w momencie, kiedy powstawała była kompromisem między słabą "Solidarnością" a rozpadającą się PZPR, stąd „Okrągły Stoł”, dzięki Lechowi Wałęsie był tą bezkrwawą rewolucją! A więc była to rewolucja a nie ewolucja, co teraz nazywamy „neoliberalizmem”, Ta kategoria ekonomiczna na ówczesne czasy w ogóle nie istniała, ale umożliwiła względnie szybkie prze-kształcenia strukturalne, które jak sądzę nie są jeszcze wcale zakończone i trwać będą jakiś czas, by jak dobrze określił autor Paweł Machcewicz w artykule „Debata o stosunku III RP do przeszłości. Dwa mity ideologów polityki historycznej IV RP.” przekuć dusze Polaków. Z wypowiedzi Balcerowicza w tygodniku „Der Spiegel” snułem przypuszczenia, że potrzebny jest mu rozruch a potem – w miarę rozkręcania się gospodarki będzie się w większym stopniu włączać elementy społeczne z tym zastrzeżeniem, że wtedy mówienie o elementach społecznych pachniało socjalizmem i hamowaniem reform, co w powszechnym odczuciu trzeba było od tego maksymalnie od-stąpić. Pamiętam, prawie całe środowisko ekonomistów nie tylko w Polsce miało podobne poglądy! Jak dalece się ten plan udał, trudno mi rozsądzić? Oczywiście nie było to wcale takie łatwe, a nieuchronnym skutkiem ubocznym tzw. reformy Balcerowicza był jednak gwałtowny spadek wartości oszczędności obywateli. Sam na książce PKO za 60.000 zł można było sobie kupić kilka bułek! Panowie eksperci, scibor3; biust; miss45; krzysztofczyz; gemelar, chyba zgodzicie się z faktem, że władza a więc Rząd rok 1998 nie miała nawet pomysłu, jak przeprowadzić taką re-strukturyzację, bo mieć nie mogła. Eksperci, ekonomiści, historycy znali procesy przejścia z kapitalizmu wtedy jeszcze krwiożerczego przez demokrację ludową, czytaj dyktaturę proletariatu do socjalizmu! Odwrotny scenariusz tego zjawiska nie był nikomu znany, bo się też nikt takiego cuda nie spodziewał, ale Wałęsa razem z solidarnością Papieżem Janem Pawłem II i przy pomocy Regana tego dokonali! Za to wdzięczny im jest cały świat! Kończąc przytoczę cytat z „Der Spiegel” Zapamiętajcie sobie to zdanie, które jest moim zdaniem ukoronowaniem tego kryzysu rynku finansowego a nawet gospodarki wolno-rynkowej! „Eigentlich sieht es gut für die Welt aus: Nach dem Zusammenbruch der altsozialistischen Ideolo-gie folgt nun der Zusammenbruch auch des anderen Extremes, der neoliberalen Ideolo-gie. Hoffentlich zu gunsten der realen Ökonomie“! W wolnym tłumaczeniu „Właściwie nieźle wygląda sprawa kryzysu dla świata: po bankructwie starej socjalistycznej ideologii, postępuje również krach, bankructwo tego innego Ekstremizmu, mianowicie neoliberalnej ideologie! Z nadzieją dla dobra realnej ekonomii!” Ten temat intryguje mnie już dawna nasilając się z wybuchem w Ameryce poważnym kryzysem finan-sowym, który już wywołał recesję w USA i krajach EURO i będzie miał dalsze nieprzewidywalne skutki gospodarczo-polityczne jeszcze przez najbliższe pięć lat. Ideologia kapitalistycznego systemu finansowego jest zarażona żądzą maksymalnej „Rendite” oprocentowania, którą Banki stawia-ły sobie nawet do 30%. Szef Deutache Bank Ackermann, satwaiał sobie Renditę do 25 % i ją osiągnął i zarobił rocznie ponad 14 milionów € Co dalej? Pytanie za miliony Euro! Nie mam zamiaru teraz w tym miejscu na ten temat się rozpisywać, ale trzeba z całą stanowczością stwierdzić, że Lewica w Europie przybiera na sile, bo rzeczywiście jak się zastanowić, to kapitalizm jest tak samo błędny jak komunizm. Patrząc w ostatnim czasie tylko na te tytuły gazetach, to groza ogarnia człowieka, jak ten Kasino kapitalizm rujnuje światową gospodarkę, a skutki całej finansowego spustoszenia ponosi oczywiście ten przeciętny zjadacz chleba! Jetzt meine voraussage der Kapitalismus frisst sich förmlich selbst auf. Es wird noch viel zeit vergehen ob ich das erleben würde ist fraglich! Aber, ich bin zutiefst davon überzeugt und merke das was ich Dir jetzt sage „der Kapitalismus muss ersetzt werden durch eine internationale ökosoziale Marktwirtschaft". Es kann nicht sein, dass die sozialen Einrichtungen werden privatisiert, und die Pleiten der privaten werden sozialisiert, bzw. subventioniert! Panowie internauci, oto jest zadanie dla młodych fachowców, zdolnych ekonomistów i socjologów, którzy muszą szukać takiego sytemu gospodarczego, który połączy interesy Kapitału z Pracą, a człowiek stanie się podmiotem a nie przedmiotem na tym wolnym rynku! Pozdrawiam Walek Odpowiedz Link Zgłoś
ligos2 Re: Neoliberalizm? 16.11.08, 19:17 Ma Pan zapewne duzo racji twierdzac, ze wystapilo wiele wypaczen obecnego kapitalizmu kolesi. Nie mam czasu udowadniac tego, ale ten kapitalizm jaki mamy obecnie on jest podobny do socjalizmu, tylko semantycznie nazywa sie go kapitalizmem. Ale jescze jedno prosze nie nazywac tez przeszlego systemu, w sensie gospodarczym, socjalizmem-to jest jakis marny twor, ktory nie wiadomo co znaczy, znacznie wazniejsze jest okreslenie system nakazowo-rozdzielczy. W kapitalizmie koleis mimo wszystko nie mielismy tego mechanizmu nakazowo-rozdzielczego, lecz jednak ceny w wiekszosci regulowane przez rynek. Pan sie myli i myla sie te gazety, ktore Pan przytacz, nie ma zadnej trzeciej drogi, to jest tylko frazeologia. Ostatecznie poruszamy sie w miedzy dwiema skrajnosciami: systemem nakazowo-rozdzielczym, a rozwiazaniami jedynie rynkowymi. Teraz prawdopodobnie i w najblizszej przyszlosci beda zbieraly sily takich wlasnie nakazowo-rozdzielcow, nie z tego powodu, ze beda mieli wiecej racji, tylko z powodu wlasnie tego nadmiernego skrecenia w kapitalizm kolesi jaki mielismy ostatnimi czasy, teraz bedzie skrecenie rowniez, ale w socjalizm kolesi. W sumie to nie do konca wiem, co mieliby zaproponowac mlodzi naukowcy (wiadomo, moga wymyslec cos out of the box, ale w ekonomii-nauce spolecznej to sie bardzo rzadko zdarza, a ja bym powiedzial nawet, ze nie zdarza). Lepiej, zeby nic nie wymyslali, bo to bedzie powtorka tego co juz mielismy, czyli jak wspomina Sachs bedzie to farsa, czego doswiadczymy. Jesli Pan chce to podam jedynie czego powinnismy oczekiwac od nas mlodych ludzi, to nie jakies wielkie programy, jedynie zmnieszenie asymetrii informacyjnej, a na gruncie etycznym-zwiekszenie uczciwosci. Voila, system bardziej efektywny, niezaleznie od tego czy bedziemy mieli system bardziej przechylony w strone nakazowo-rozdzielcza, czy rynkowa. I na koniec uwazam, ze rozwiazanie chociaz malej ilosci problemow tkwi w mikroekonomii, a nie makroekonomii, ktora jest pasozytem calego spoleczenstwa-przeprowadza sie jakies manewry ze stopami procentowymi, ciaglym wydawaniem ponad dochody budzetu-a przeciez podobno w ekonomii nie da sie przeprowadzac eksperymentow? No to jak, da sie, czy nie da? Chyba sie da i jak sam Pan podaje nawet na oszczednosciach Balcerowicz taki manewr przeprowadzil w Polsce. Tylko prosze nie przekonywac, ze to jakies uwolnienie inflacji z lat 80tych, moze i uwolnienie, ale mozna bylo zindeksowac w odpowiedni te oszczednosc, aby mialy wieksza wartosc nabywcza, niz kilka bulek. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Neoliberalizm? 16.11.08, 19:41 EKONOMISTA to taki człenio który JUTRO wytłumaczy dokładnie nam dlaczego DZIś, nie wyszło to, co zalecał WCZORAJ. Odpowiedz Link Zgłoś
gonzo110 Co się stało z Sachsem 17.11.08, 01:53 Pan Redaktor w swoim komentarzu pominął główną myśl prof. Sachsa: pora skończyć z życiem na kredyt i życiem ponad stan. Argument konieczności zwiększenia przychodów fiskalnych jest moim zdaniem bardziej wnioskiem, niż przesłanką rozumowania. W całym artykule nie było ani jednego elementu, który mógłby wskazywać na to, by prof. Sachs "przestał wierzyć w wolny rynek i zaczął pokładać swą ufność w widzialnej ręce państwa." Być może się mylę, ale w USA administracja przede wszystkim zleca badania do wykonania sektorowi prywatnemu, np. w postaci przetargów albo grantów. Trudno znaleźć bardziej skuteczny sposób wydawania publicznych pieniędzy na dobra (których część stanie się dobrami publicznymi). Z argumentów Pana Redaktora pośrednio też wynika, że jakiekolwiek regulacje mogą być tylko przestarzałe i szkodliwe. To wyraźna przesada. Inaczej mądrzy tego świata nie projektowaliby np. systemów regulacji sektora finansowego, lub - po szkodzie - nie deliberowaliby jak ten system uszczelnić. Podsumowując - odczytuję artykuł prof. Sachsa jako refleksję nad tematem źródła bogactwa kraju - nie może to być bogactwo zbudowane za czyjeś pieniądze (np. pożyczone od oszczędnych i pracowitych Azjatów), nie może to być bogactwo zbudowane z krzywdą biednych. To taki powrót do źródeł: wezwanie do umiarkowania w konsumpcji, myślenie o przyszłości w co najmniej średnim terminie. Na marginesie, zastanawiający jest fakt, że cnota oszczędności staje się w oczach niektórych ograniczeniem: oszczędzając robisz krzywdę gospodarce, bo nie pozwalasz na to, by sprzedawca wepchnął Ci kolejną (niepotrzebną) parę spodni, laptopa, iPoda, nowy samochód co 3 lata, bajer, rower itp. Grzmią oni: Carpe diem! Wydawaj, nie oszczędzaj! I zwalaj winę za wszystko na oszczędnego Chińczyka, co to niby zaburza światową gospodarkę, bo gotowy jest pracować za przysłowiową miskę ryżu! Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Co się stało z Sachsem 17.11.08, 18:15 Sachs MYŚLI i wyciąga wnioski ze swoich działań, w odróżnieniu od pana Gadomskiego, który WIERZY w neoliberalizm na podobnej zasadzie, jak babcie z Podkarpacia w moc Ojca Rydzyka. Zresztą, Sachs nie jest jedyny. Guru neoliberałów Milton Friedman zdążył jeszcze przed śmiercią stwierdzić, że neoliberalizm sprawdza się tylko tam, gdzie istnieją silne struktury państwowe i społeczne, dlatego przyjęcie tej drogi rozwoju w Europie Wschodniej było błędem i doprowadziło do powstanie kapitalizmu przestępczego. Ciekawe, co Friedman powiedziałby dziś... Odpowiedz Link Zgłoś
vdrapatz Re: Odowiedz dla ligos2 17.11.08, 22:20 Re: Neoliberalizm Odpowiedz! Interesujące wpisy ostatnich dwóch przedmówców Panów ligos2 i gonzo110. Postaram się do tych wypowiedzi coś nieco uzupełnić a z tymi akapitami z którymi się zgadzam, lub zostałem nie tak jak trzeba zrozumiany uzasadnić argumentami! Pan ligos2 napisał: „Nie mam czasu, udowadniać tego, ale ten kapitalizm, jaki mamy obecnie on jest podobny do socjalizmu, tylko semantycznie nazywa sie go kapitalizmem.” Nie mogę się zgodzić z tym sformułowaniem, ponieważ ten kapitalizm, który od kilku lat już choruje a ostatnio znajduje się na oddziele intensywnej terapii, gdzie czołowi przywódcy tego świata stojąc przy łóżku spełniając teraz rolę lekarzy i pielęgniarek, próbują uratować ten schorowany system, stosując terapię różnorodnych regulatorów nadzorujących i kontrolujących, o których w czasie trwającej już choroby całkowicie zapomniano ich zastosować, bo zaraz spin doktorzy i lobbyści neoliberalizmu fetowali, nie potrzebujemy żadnych regulacji, ręce precz od wolnego rynku, a więc deregulacja, bo system kapitalistyczny przez siły wol-nego rynku jest samo wyleczalny. Każda ingerencja jakiejkolwiek państwowej siły politycznej, była rozumiana, jako próba wprowadzenie instrumentów socjalistycznych! Ten przeraźliwe wrzask to wołanie, kapitał potrzebuje nic innego, tylko wolności i swobody działania na wolnym rynku! Jednak Panie „ligos2” nie można tego nawet ciężko chorego kapitalizmu, który określaliśmy różnymi przydomkami „Raub; Casino; kapitalizmus; porównywać z socjalizmem, bo to dwa odimienne systemy gospodarowania, oparte na zgoła odrębnych principiach! Musimy przecież stwierdzić, że kapitalizm, jako jedyny sprawdzający się system funkcjonowania gospodarki światowej, jest chory z tym, że osobiście nie dostrzegam ujemnych cech principiów tego kapitalistycznego systemu gospodarowania, ponieważ każdy z nas może na tym wolnym rynku działać wg. własnej koncepcji wypełniając lukę na rynku, mając odpowiedni kapitał startowy i odwagę podjęcia własnego ryzyka wyimaginowanego przedsięwzięcia! To zjawisko Kapitalizm, widząc makro ekonomicznie, można porównać do małżeństwa! Trzeba przecież przyznać, że małżeństwo jest to najgłupsza Instytucja połączenia dwóch odmiennych płci, ale jak dotąd nikt nie wymyślił nic lepszego w społecznej reprodukcji i zachowanie gatunku! Tego niestety nie mógł sobie każdy z nas pozwolić w socjalizmie, którego system oparty był na gospodarce nakazowo-rozdzielczej! A więc nakaz, plan i przydział funduszy i środków! Komuniści w swojej ideologie wymyślili sobie, ze potrafią zastąpić rynek, wolny rynek polityką, tzn. uchwałami Biura Politycznego, a Główna Komisja Planowania Gospodarczego, jako podmiot w gospodarce planowej, nie mogła wszystkiego dobrze zaplanować, i co wtedy? Humorystycznie, ale dosadnie można powiedzieć, na rynku mieliśmy za dużo pogrzebaczy, ale brakowało łopatek, albo za mało pasty do zębów! Trzeba tu z całą stanowczością podkreślić, ze socjalizm nie spełnił żadnych obietnic, każde przyrzeczenia były pustką, inaczej powiadając, socjalizm jest intelektualna dumą /Hochmut/ jego ambicje chciały, ale nie mogły nawet sprawiedliwość społeczną zrealizować! Ale zaraz powstaje pytanie, można też w kapitalizmie wszystko wolnemu rynkowi pozostawić? Sprawiedliwość społeczna w systemie kapitalistycznym jest tak problematyczna i zależy w głównej mierze od siły i woli Rządzących w stosunku do pracobiorców w tym szerokim tego słowa znaczeniu! Die Rahmenbedingungen für die Wirtschaft /Steuern; Abgaben usw./ dafür muss die Regierung sorgen! Musimy uznać, nie może być równości, miedzy tym, co daje prace, daje kapitał, podejmuje ryzyko a tym, co ja wykonuje prace, czyli pracobiorca. To już Karol Marx w Kapitale, mówił o pracy prostej i złożonej! I tu właśnie w latach pięćdziesiątych Ludwig Erhardt, przedstawiciel Chrześcijańskiej Unii De-mokratycznej CDU - Minister Gospodarki w czasie Rządu Adenauera wprowadził do gospodarki wol-norynkowej ten przymiotnik „socjalny” i nazwał ją „Sozialmarktwirtschaft”, i do dziś można czytać „Deutschland war immer stolz auf die Errungenschaft der Sozialen Marktwirtschaft, als dritten WEG zwischen Sozialismus und Kapitalismus. Ponad 50 lat funkcjonuje ten system, z większym lub mniejszym zadowoleniu obu stron tj. Praco-biorców i Pracodawców! Oczywiście w miarę rozwoju społecznego naszej cywilizacji, zmieniają sie również struktury społeczno-gospodarcze, które powodują konsekwencje w obie strony, pozytywne jak również negatywne! Ponieważ Kapitalizm zwyciężył, potrzebuje zgodnie z tą podstawowa jego pryncypią egzystencjo-nowania "konkurencję", której mu jak dotychczas brak! Inaczej grozi mu rozkład upadek, przez swoja zarozumiałość i arogancję w swoich jak widzimy excesach światowych! Np. Globalna gospodarka – Globalisierung, globalny system finansowy, ta światowa finansjera! Dla ukoronowania tego tematu należałoby powiedzieć: Tak jak system gospodarki nakazowo-rozdzielczej / Kommandowirtschaft/zniszczył ideologię socja-lizmu, tak nie uleczalny dotąd system Kapitałowo-finansowy zniszczy system kapitalistyczny! I dlatego dziś już głośno w Niemczech mówi się: „Der Kapitalismus ist genauso falsch wie der Kommunismus", czyli kapitalizm jest tak samo błędny jak komunizm. Jetzt meine voraussage der Kapitalismus frisst sich förmlich selbst auf, d.h. „der Kapitalismus muss ersetzt werden durch eine internationale ökosoziale Marktwirt-schaft". Es kann nicht sein, dass die sozialen Einrichtungen werden privatisiert, und die Pleiten der privaten werden sozialisiert, bzw. subventioniert! Prędzej czy póź-niej Kapitalizm musi ustąpić, lepiej musi być zastąpiony międzynarodową ekologiczną gospodarką rynkową! Pan ligos2 napisał: Teraz prawdopodobnie i w najbliższej przyszłości będą zbierały siły takich właśnie nakazowo-rozdzielcow, nie z tego powodu, że będą mieli więcej racji, tylko z powodu właśnie tego nadmiernego skręcenia w kapitalizm kolesi jaki mieliśmy ostatnimi czasy, teraz bę-dzie skręcenie również, ale w socjalizm kolesi. W tej sprawie mój wpis dopiero jutro! Żegnam dobrej nocy, Walek Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Neoliberalizm ? 18.11.08, 17:09 Sporo Pan napisał, z czym się mogę w większości zgodzić, chciałby tylko wskazać kilka moim zdaniem słabszych punktów Pańskich wywodów. Socjalizm – jest dobrem czy złem ? Utożsamiając socjalizm z gospodarką nakazowo rozdzielczą wchodzi Pan w wygodne dla przeciwników socjalizmu buty w których można pójść daleko. Pan jednak idzie za daleko, zwłaszcza pisząc: „...socjalizm nie spełnił żadnych obietnic, każde przyrzeczenia były pustką, ” Zakładam, że zostało to napisane bez przemyślenia, w ferworze dyskusji albo jako „poetyka publicystyki”. Tak wyjaśniając i oceniając socjalizm pomija Pan cały kontekst społeczno polityczny, który za upadkiem „socjalizmu” stał. I warto się przede wszystkim zastanowić czy to właśnie był socjalizm. Proszę się zatem spróbować podać racjonalną definicję socjalizmu. Pytanie pomocnicze: Po co ojcowie des Wirtschaftswunders dali der Marktwirtschaft przydomek soziale? Kapitalizm Nie jest moim zdaniem roztropne określanie kapitalizmu za pomocą cech osobowych, ludzkich. Kapitalizm jest dla mnie bardziej maszyną lub koniem. Jest wprawdzie systemem społecznym determinującym w nim ludzkie działanie, ale to tylko system, maszyna lub koń. Kiedy jest jak dziki ogier i biega sobie i skacze jak chce, nie przynosi żadnych korzyści człowiekowi, może wyrządzić szkody. Okiełznany pracuje dla dobra człowieka. Dzisiaj mamy do czynienia z koniem którego puszczono wolno, a on dziczeje i robi co chce. Lub inaczej: „Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem”. W rzeczywistości rzecz jest bardziej skomplikowana, bo za kapitałem kryją się grupy wpływowe interesów, które dyktują korzystne sobie prawo i rozwiązania makroekonomiczne. Posługują się przy tym neoliberalną religią, swego rodzaju terroryzmem i zapewne „smarowaniem”. Reasumując, to właśnie neoliberalizm musi odejść, a p. Gadomski sam po pewnym czasie przestanie się ośmieszać jako fundamentalista tej wiary, kapitalizmowi zaś trzeba nadać społeczny cel, tylko jakoś nie widać jak na razie sił zdolnych tego dokonać. To co było w RFN jest już od 30 lat rozmontowywane. > Prędzej czy póź-niej Kapitalizm musi ustąpić, lepiej musi być zastąpiony > międzynarodową ekologiczną gospodarką rynkową! A cóż to takiego ta ekologiczna gospodarka rynkowa ? Czy aby to nie jest czasami jakaś nowa fatamorgana, która zniknie, a jednocześnie rozlegnie się chichot Fukujamy ? Odpowiedz Link Zgłoś
vdrapatz Re: dla adrem63! 18.11.08, 23:08 Zapowiedź Sazan. Panie adrem63 z zainteresowaniem przeczytałem Pana wpis i muszę przyznać, że mam do czynienia z fachowcem o szerokim horyzoncie myślowym nawet analitycznym! Ponieważ jest już dziś zbyt późno, by odpowiedzieć na nieco inne spojrzenia i interpretację tematu, który jak czytam obu nas interesuje i to już na pewno od dawna! Jeśli Pan pozwoli, to proponuję by zostać na tej stronie w Internecie, gdzie możemy podyskutować i wymienić sobie nasze poglądy które jak przypuszczam kum zadowoleniu obu stron! Jutro mam ważny termin, zatem otrzyma Pan mój wpis w czwartek! Pozdrawiam i życzę dobrej nocy, Walek Odpowiedz Link Zgłoś
vdrapatz Odpowiedź dla adrem63 20.11.08, 14:41 Odpowiedź dla adrem63 Przy dobrej muzyce taka, która odpręża, zatem tylko klasyka, spróbuję umotywować swój pogląd na temat socjalizmu, który jak sformułowałem „socjalizm nie spełnił żadnych obietnic, każde przyrzeczenia były pustką,”! Oczywiście nie dodałem, że chodzi mi o ten socjalizm, który ze wzlotami i upadkami z ciągłymi próbami reformowania panował, jako model wypaczonej teorie Karola Marxa przez Lenina i Stalina, po drugiej wojnie światowej! W Tym systemie studiowałem i pracowałem, próbując gdzie się dało usprawnić, poprawić nie do zreformowania ten system społeczno-gospodarczy, bo o zmianie ideologie nie było w ogóle mowy! W przeddzień stanu wojennego 13.12.1981 w telewizji K-ce. wystąpiłem w audycji Zjazd PTE w W-wie. gdzie wybrano mnie w-ce. Przewodniczącym Zarządu Głównego PTE, powiedziałem na zakończenie audycji cytat „Społeczeństwo polskie chce żyć w socjalizmie mądrym i żywym, a nie w socjalizmie martwym i papierkowym!” Skutkiem tego 21.01.1982 Zostałem odwołany ze stanowi-ska! Wspomniał Pan, cytuję „Proszę się, zatem spróbować podać racjonalną definicję socjalizmu.” Jednoznacznej definicji socjalizmu moim zdaniem nikt nie może sformułować, bo jest to pojęcie wieloznaczne i można je wykorzystywać w zależności od potrzeb ideologicznych, czy politycznych petenta! Sozialismus ist das Wort, mit dem alle Gegner der Linken bestimmte Ängste schüren können für parteipolitische und ideologische Zwecke und die entsprechend zu instrumentalisie-ren! Tego rodzaju przykładów spotykamy, na co dzień, gdzie extremiści konserwatyzmu i neoliberaliści, próbują zastraszać przeciętnego i niezorientowanego zjadacza chleba, ukrywając swoje pryncypia kapitalistycznego porządku społecznego! Co się tu dziwić, jeżeli w Niemczech SPD Socjaldemokracja nie mylić z Lewicą „Die Linken” zamierza coś dla małego człowieka zrobić np. wprowadzić powszechnie płace minimalne, sprzeciwia się ograniczeniu warunków wypowiedzenia stosunku o pracę, itp., to Unia CDU/CSU czytaj chadecy a szczególnie FDP czytaj Liberałowie, zaraz podejmują wrzask o socjalizmie wprowadzeniu gospodarki planowej! Gdziekolwiek człek kliknie podając hasło „ Socjalizm“ czytasz zróżnicowane definicje? W zależności od zamierzeń, możesz to pojęcie w różny sposób instrumentalizować i w zasadzie będziesz nie daleko od prawdy! A Pan chce jeszcze wiedzieć „racjonalną” definicję socjalizmu? Co to jest racjonalny socjalizm? Spójrz na synonimy „racjonalny” = sensowny, rozsądny, do-rzeczny, mądry, zasadny itp. Jeżeli pozostać przy tym racjonalnym socjalizmie, wtedy możemy jeszcze rozróżnić: Socjalizm demokratyczny, realny, socjalny głoszony przez tzw. „Herz-Jesus-Sozialisten”, no i oczywiście socjalizm sowiecki oparty na dyktaturze „proletariatu”, który jest już dzięki Bogu od 20-tu lat historią, ale wg teoretyków marksizmu-leninizmu był pierwszym stopniem do społe-czeństwa komunistycznego! „Utopia” Moja definicja, jako zwolennik socjaldemokracji brzmi Cytuję: Der Begriff Sozialismus nach Gabler Wirtschaftslexikon! Sozialismus. I. Begriff: 1. Sammelbezeichnung für zahlreiche Gesellschaftsentwürfe bzw. Lehren zu deren Verwirklichung, die seit Ende des 18. Jh. entstanden sind, mit dem Ziel, eine Gesellschaftsordnung, in der Gleichheit, Solidarität und Gerechtigkeit zwischen allen Menschen gewährleistet ist, anstelle der kritisierten individualistisch-liberalen Marktwirtschaft (privatwirtschaftliche Marktwirtschaft) zu errichten. Najbardziej odpowiada mi definicja „Gablera Leksykon Gospodarczy”, która podaje, że celem Socjalizmu jest urzeczywistnienie ustroju społecznego, który zawiera te trzy najważniejsze zadania, Równość, Solidarność i Sprawiedliwość, a które znajdują się, jako „Motto” So-cjaldemokracji Europy, w tym również niemieckiej Socjaldemokratycznej Partie SPD! Jetzt kommt das aber! Urzeczywistnienie ustroju sprawiedliwości społecznej, jest możliwe za zasadzie kry-tyki, a nawet wręcz jej odrzucenie, indywidualnej, liberalnej gospodarki wolnorynkowej! Hier scheiden sich die Geister! Tu już mamy do czynienia z różnymi szkołami, jeśli chodzi o wybór sytemu gospodarczego! Jednak wspólnym elementem wszystkich odmian socjalizmu jest (częściowe lub całkowite, ale na pewno krytyka) odrzucenie idei ka-pitalistycznego wolnego rynku, ograniczenie własności prywatnej oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej. Niemiecka Socjaldemokratyczna Partia SPD w swoim Podstawowym Programie, „Godesberger Grund-satzprogramm“ już w 1959 roku przyjęła system gospodarki wolno-rynkowej, zatem odrzuciła ten Socjalizm, który uznaje gospodarkę planową, nakazowo-rozdzielczą „Kommandowirtschaft“, jako przeciwwagę do wolnego rynku!! Skoro tylko w skrócie jeszcze nie w pełni przedstawiłem definicję socjalizmu, należałoby od-powiedzieć, czy socjalizm, którego supozycją było służyć ludziom pracy spełnił ich oczekiwania? Dalej podtrzymuję „socjalizm nie spełnił żadnych obietnic, każde przyrzeczenia były pustką” Moim zdaniem nie idę za daleko, bo z długoletniego czynnego uczestniczenia, obserwacji i prób doskonalenia tego systemu, już pod koniec ery Gierka, kiedy wróciłem z podróży po Europie zachodniej stwierdziłem socjalizm to nie system dla ludzi, tylko ludzie dla systemu! Przecież z czasów studiów są mi te tematy bliskie, ale tak istotę tej różnicy poznałem dopiero tu, kiedy po przyjeździe próbowałem uzupełnić te braki, które na studiach pseudonaukowcy dawali nam, jako ideologiczne dogmaty w postaci upiększonych formułek do wiadomości i obowiązku nauczania bez możliwości dochodzenia do obiektywnej prawdy i wypowiedzenia własnego poglądu!. Zatem nie studiowaliśmy, tylko uczyliśmy się tych formu-łek, które daleko odbiegały od tej rzeczywistości, gdzie, na co dzień stwierdzaliśmy realia od głoszonej propagandy! Przypomnimy sobie, „podstawowe prawo socjalizmu " bieżące zaspa-kajanie stale rosnących potrzeb ludzi pracy", w rzeczywistości ludzie pracy pracowali dla tego systemu, wg. wytycznych Partie! Zatem, jeszcze raz podkreślam z całą mocą, nie system dla ludzi, tylko ludzie dla system! Nie sądzę, że muszę tu Panu argumentami uzasadniać moje przekonanie, z tą uwagą, że moja krytyka wiąże się faktem porównywania dwóch odrębnych systemów gospodarczych o diametralnie różnych pryncypiach społeczno-politycznych, nie mówiąc już o całkowicie różnych kryteriach ideologicznych. Proszę tylko o jedno, moja krytyka socjalizmu nie ma nic wspólnego z nagonką braci K&K, na wszystko to, co jest Postkomunistyczne i wiąże się z układem III RP. Moim zdaniem i opinią co najmniej 70% Polaków dwojaczki K&K to największe nieszczęście powojennej Polski! Na koniec jeszcze Pana zastrzeżenie, cytuję „Nie jest moim zdaniem roztropne określanie kapi-talizmu za pomocą cech osobowych, ludzkich.” Można z tym się zgodzić, lepszy jest ogier, ale wszystkie mają jeden cel, czy po tej kolejnym edycji kryzysu finansowego, kapitalizm może dalej w tej formie funkcjonować? Może taki przykład, krytyki Kapitalizmu, który jak sądzę Pana usatysfakcjonuje: filozofia szczęścia ludzi polega nie tym, że irytują się krzewem róży posiadający kolce, lecz cieszą się tym, iż ten krzew z kolcami „Dornenstrauch” piękne róże nam przynosi! Tak samo ma się z obecnym kryzysem finansowym! Pozdrawiam Walek Odpowiedz Link Zgłoś
ligos2 Re: Odpowiedź dla adrem63 20.11.08, 18:06 Przyznam szczerze, ze przeczytalem Pana (vdrapatz) wywody, ale ich nie rozumiem i nie tyle ich nie rozumiem ze wzgledu na to, ze nie wiem o czym Pan pisze, tylko, ze Pan pisze jakies ogromnie duze rozprawki -Pan w zadnym stopniu rowniez, tak jak i pewnie Sachs i tutaj my piszacy nie przedstawia rozwiazan -out of the box -nowatorskich, tylko stara sie Pan pouczac i dydaktycznie podchodzic do ludzi -wyjasniac im cos -np definicje socjalizmu, kapitalizmu, gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Do czego Pan dazy/chcialby dazyc/chcialby zeby gospodarka dazyla? Jest Pan rozczarowany gospodarka nakazowo-rozdzielcza, bo sam Pan jej doswiadczyl, widzi Pan gnijacy kapitalizm, nad ktorym pochylaja sie politycy? Przepraszam Pan daje odpowiedz -jakas gospodarka rynkowo-ekologiczna -moze nie dostrzegam geniuszu Pana mysli tutaj, ale to sie samo stanie jak beda ku temu motywy 1. panstwa dadza kase na rozwoj technologii -z roznych wzgledow, by oslabic grupy biznesowo-energetyczne, przypodobac sie ludziom "ekologicznym", uwolnic sie np. od energetycznych objec matuszki rasiji, 2. ludzie sami nie beda mogli scierpiec tak wysokich cen energii i cos wymysla/firmy wymysla; albo mix tych 2 rzeczy wystapi; czy Pan wogole rozumie, ze tacy jak Pan beda mogli wtedy skodyfikowac to i oglosic, ze wlasnie przeszlismy do gospodarki rynkowo-ekologicznej, ale to nie stanie sie od wypowiadania przez Pana tych magicznych zaklec: gospodarka rynkowo-ekologiczna czy jaki to inny zwrot do tego sie nada; a obecnie to sobie Pan moze sie w proroka bawic, postulowanie nastania czegos: niech powstanie gospodarka rynkowo-ekologiczna! Moze rzeczywiscie nie rozumiem o co Panu chodzi, ale nawet nie chce mi sie tego czynic. Po prostu to sa tylko slowa, ktore Pan wypowiada i to nie zmieni stanu faktycznego, ktory mamy dzis i ktory bedzie jutro. Do tego trzeba czynu -a czy to bedzie czyn rewolucyjny, ze po nim bedziemy jezdzic na powrot furmankami, czy czyn naukowy, ze w koncu bedziemy jezdczic samochodami elektrycznymi, tego nie wiemy. Jeszcze odniose sie do: -na przyklad o definiowaniu socjalizmu. Po kiego diabla cos takiego definiowac, to jest pojecie tak wtorne od innych pojec, ze ono samo nic nie mowi i nawet jak zacytujemy jakas definicje -po prostu to slowo nie przystaje w zaden sposob do sytuacji faktycznej jaka miala miejsce w ZSRR, Niemczech nazistowskich, czy PRL-u. I co do braci Kaczynskich, nie jestem wielkim fanem braci, ale nie jestem tez fanem Tuska, co wiecej ocenimy ich za pare lat ex post -chce Pan obiektywnego miernika, to moge sie zalozyc, ze przynajmniej w jednym wzroscie PKB Kaczynski premier bedzie lepszy od Tuska premiera za ich premierostwa. Wiem, co Pan odpowie -jeden rzadzil w dobrym czasie, a drugi w zlym, nie zmieni to faktu, ze spoleczenstwo bedzie bardziej nienawidzic Tuska za jakies pewnie 1,5 roku niz nienawidzilo Kaczynskiego w jakims czasie, a tym bardziej za 1,5 roku. Pan odpowie subiektywnie nienawidzic bedzie Tuska -no coz czy jest bardziej obiektywna miara niz subiektywne odczucie spoleczenstwa (jako calosci, a nie Pana jako jednego z czlonkow tego spoleczenstwa). Jak by to jeszcze spuentowac, coz karma Tuska bedzie slabsza niz karma Kaczynskiego, choc tego ostatniego tez nie byla dobra, przegral przeciez wybory. (Aha, oczywiscie to moja prognoza jest, jak bedzie; przyznaje moze byc bledna, czego sobie jako czlonkowi spoleczenstwa zycze). Przpraszam od razu za ironie. Oraz za za dlugi elaborat, ktory wyprodukowalem, ktory nic nie wnosi. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Odpowiedź dla adrem63 20.11.08, 22:11 Pisze Pan: > chodzi mi o ten socjalizm, który ze wzlotami i upadkami z ciągłymi próbami reformowania panował, jako model wypaczonej teorie Karola Marxa przez Lenina i Stalina, po drugiej wojnie światowej! < Jednak tutaj jak się zdaje, wkrada się już od początku pewne uproszczenie. Socjalizm według mnie to system społeczny, pojęcie daleko szersze i nie dające się opisać żadnym modelem ekonomicznym, a tym bardziej jako coś wypaczonego. Chciałbym podkreślić jeszcze raz, że socjalizm to nie system nakazowo rozdzielczy jaki panował w gospodarce PRL. Podobnie jest z kapitalizmem. Jeśli już przeciwstawiać to gospodarkę rynkową gospodarce nakazowo rozdzielczej. Przerabialiśmy to na własnej skórze i dobrze pamiętam jak było. Ten system był oporny na próby zreformowania, ze względów doktrynalnych i politycznych, a zatem głównie pozaekonomicznych. Jednak jeśli Pan powiedział „Społeczeństwo polskie chce żyć w socjalizmie mądrym i żywym, a nie w socjalizmie martwym i papierkowym!” to jednak chciałbym zapytać co miał Pan na myśli używając określenia „socjalizm mądry i żywy” ? To bardzo ważne. Może niezbyt dokładnie się wyraziłem, ale prosiłem Pana o zastanowienie się nad racjonalną definicją socjalizmu, a nie o przytoczenie definicji racjonalnego socjalizmu, a to jest różnica. Zawsze wolę własne przemyślenia adwersarza, bo z nich wynikają czasami ciekawe, nieszablonowe widzenie, sposób myślenia i niezwykłe aspekty sprawy. Definicja którą Pan podaje Sozialismus nach Gabler Wirtschaftslexikon jest niezła, chociaż może niepełna, a nawet nie uwzględniająca jednej z najważniejszych jeśli nie najważniejszej rzeczy. Poza tym, jak Pan z pewnością zauważył nie ma tam mowy o modelu ekonomicznym. Dlatego i socjaldemokracja mogła realizować cel socjalny w gospodarce rynkowej. Przymiotnik społeczna przed gospodarką rynkową jest istotny, naturalnie jeśli nie jest traktowany tylko jako ozdobnik. Druga istotna rzecz to przedrostek ordo przed liberalizmem. To juz nie jest czysty liberalizm gospodarczy i wolny rynek. ordo: Ordnung, Rang, Verordnung > Urzeczywistnienie ustroju sprawiedliwości społecznej, jest możliwe za zasadzie kry-tyki, a nawet wręcz jej odrzucenie, indywidualnej, liberalnej gospodarki wolnorynkowej! < Tak, w świetle tego co wiemy o liberalnej gospodarce rynkowej to się zgadza. Natomiast SPD odrzuciła gospodarkę planową nakazowo rozdzielczą ( nie socjalizm), ale nie na rzecz gospodarki liberalnej, a raczej ordoliberalnej z kierunkiem lub celem socjalnym. Tak, tak, potem to się trochę pozmieniało, a towarzysze z SPD otrzymali dość trafne określenie Genossen der Bosse. Od przynajmniej 30 lat politykę gospodarczą jak i dyskurs publiczny w RFN zdominowała neoliberalna ideologia wielkiego kapitału. Ordoliberalizm i jego pyncypia były w RFN przez długie lata dość konsekwentnie przestrzegane. Broniono konkurencji i dopuszczono do powstania silnych związków zawodowych powodując równowagę sił pomiędzy kapitałem i pracą. > kiedy wróciłem z podróży po Europie zachodniej stwierdziłem socjalizm to nie system dla ludzi, tylko ludzie dla systemu! < To dość powszechne odczucie ludzi którzy z Polski pojechali do Europy zach. Ja także tak myślałem, a socjaldemokracja niemiecka wydawała nam się tym co warto naśladować. Także nie zamierzam bronić socjalizmu modelu moskiewskiego zwłaszcza z jego, totalitarnym przegięciem, ale jednak gwoli sprawiedliwości, muszę przyznać, że nawet ten model socjalizmu uczynił bardzo wiele dla tych ludzi, jak to się mówiło mas pracujących ( potwierdził to także pewien niegłupi facet o przydomku JPII - w razie potrzeby służę cytatem). Tutaj mógłbym podać cały szereg korzystnych dla nich rozwiązań, ale liczę, że Pan także je dostrzegał i pamięta. Czy ten system który tak wiele zrobił dla ludzi można tak łatwo zdeprecjonować mówiąc, że to ludzie byli dla systemu. Czy nie o wiele bardziej w kapitalizmie człowiek jest nieistotny bo jest kategorią ekonomiczną, siłą roboczą lub towarem. Jeśli się porównuje z grubsza socjalizm w PRLu i kapitalizm w RFN to tak wychodzi jak Pan pisze, ale zdaje się, że nie uwzględnia Pan zupełnie uwarunkowań. > czy po tej kolejnym edycji kryzysu finansowego, kapitalizm może dalej w tej formie funkcjonować? < Musiał Pan to przecież zauważyc, że kapitalizm mocno „zmutował”. Zwyciężyła neoliberalna koncepcja rozwoju jak ja to nazywam „religia kapitału”. Przełożyło się to na turbokapitalizm, który ma dwie podstawowe cechy: globalizację i „samokreację” kapitału. Globalizacja jest chyba naturalnym elementem rozwoju cywilizacyjnego lecz to drugie zjawisko budzi niepokój i jest przyczyną coraz częściej następujących kryzysów. Zjawiskiem pochodnym jest polaryzacja kapitału z potężniejącym obszarem biedy i wykluczenia. Parafrazując znane porzekadło można powiedzeć: Doprawdy nie czas zachwycać się różami gdy płoną lasy:). Pozdrawiam! P.S Jeśli ma Pan ochotę na dalszą polemikę to ma Pan trochę czasu bo muszę teraz pilnie wyjechać na tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
halibuter Sachs a AlCapone 22.11.08, 03:50 Nie możemy porównywać USA z Polską , a tym bardziej z Europą. Nikt chyba nie zaprzeczy ,żę Stany Zjednoczone Ameryki Północnej najlepszy buissnes zrobiły na dwóch wojnach światowych i po ich zakończeniu stały się potęgą na skale globu. Trzeba zadać sobie pytanie: co to jest demokracja w chwili obecnej , a co było demokracją w czasach Jerzego Waszyngtona? Nie bez kozery zadaję takie pytanie. Democratos , to rządy Ludu, czy ktoś się zastanawiał nad tym co z tego zostało? Nic... Właściwie ostała sie jedynie patologia tego słowa. Pytanie brzmiało , gdzie jest Sachs? Wydaje mi się ,że na to pytanie powinien od[powiedzxieć sam w tytule pytania. Ps. USA w samym zagadnieniu sądowym uważają się za Państwo doświadczalne. Śmiech historii. Europejczycy , którzy zamknęli rodowitych obywateli tych ziem w getta indiańskie. Jeszcze jedno:amerykańska demokracja zarażała syfilisem murzynów w pewnym okręgu USA do 1973 roku! Na tym teraz polega Demos.Orwell był prorokiem, AlCapone pierwszym liberałem w USA Odpowiedz Link Zgłoś