Dodaj do ulubionych

Berlin bez pomysłu

06.12.08, 18:12
Wszyscy patrza sie na Niemcy niczym hieny chcac dorwac sie do pieniedzy
wypracowanych przez niemiecki przemysl by zasilic tym samym ich wlasne
zaplecze gospodarcze pod przykrywka UE.
Problem niestety jest na tyle powazny ze co 4 euro wypracowywane w Niemczech
gdzies sie ulatnia, na cele i rzeczy z ktorych niemcy nie maja zadnego
pomyslu. Najbardziej dziwiw mnie zmiana wobec Merkel anglosaskich mediow,
ktore tak ja chwalily, akurat maja racje merkel to kanclerz na dobra pogode,
ale to ze ostatnio anglosasom wije wiatr w oczy nie oznacza ze Niemcy maja sie
wsluchiwac w kazdy podszept jaki jest im szeptany na ucho. Czy nastapil kres
kres gospodarki spoleczno-rynkowej absolutnie nie
trzeba zauwazyc ze w panstwach skandynawskich gdzie poziom redystrybucji
dochodow jest wiekszy niz w BRD tam praktycznie kryzys nie istnieje, zas
ultraliberalne gospodarki Islandi Lotwy Estoni niemal zbankrutowaly.
To prawda ze BRD potzrebuje kogos lepszego niz Merkel na Urzedzie kanclerskim
ale zmiany w BRD musza miec wymiar przedewszystkim polityczno-instytucjonalny
nie zas gospodarczy, bez silnej polityki gospodarka BRD bedzie wrazliwa na
ciosy globalizacji. To kapitalizm nadrenski mimo wszystko dalej funkcjonuje i
ma sie dobrze, a lekka zadyszka jaka niemcy maja wynika bardz8iej stad ze
ostatnio BRD zaczela wsluchiwac sie w podszepty anglosasow.
Obserwuj wątek
    • tmkmk Niemcy sa rzeczywiscie w innej sytuacji... 06.12.08, 20:20
      Sa trzy istotne roznice miedzy Niemcami a Wielka Brytania (czy USA),
      ktore moga sugerowac ze Merkal ma racje:

      1. Niemcy sa bardziej oszczedni niz Anglicy czy Amerykanie. Ich wydatki w stosunku do zarobkow sa nieporownanie mniejsze. Nie zadluzaja sie masowo na kartach kredytowach. Potrafia liczyc. Bony konsumpcyjne nie odegraja wiec takiej roli jak w USA. Jesli Niemcy by chcieli to byliby w stanie wydatkami z wlasnej kieszeni napedzic koniunkture.

      2. Niemcy nie brali w ostatniej dekadzie tak lekkomyslnych kredytow hipotecznych jak Anglicy czy Amerykanie. Fali 'repossesions' wiec nie bedzie. Rzad nie musi wiec ratowac tysiecy ludzie przed wyrzuceniem na ulice.

      3. Brytyjska gospodarka to przede wszystkim finanse. Bez Londynskiego City, ten kraj bylby zacofana ruina. Niemcy to z kolei przemysl: maszyny, motoryzacja, setki firma przodujacych w swej branzy na swiecie, jak np. wspomniane przez Merkel maszyny drukarskie z Heidelbergu.
      • haagard Re: Niemcy sa rzeczywiscie w innej sytuacji... 06.12.08, 20:49
        Zgadzam się z przedmówcami.
        • vaterunser Export 07.12.08, 01:40
          Skoro Niemcy sa najwiekszym exporterem, to czy krysys gospodarczy nie jest
          zaprogramowany, skoro zaistnieje w krajach, do ktorych Niemcy exportuja?

          Kto wiec kupi teraz te maszyny drukarskie i te znakomite samochody? Jesli
          wewnetrzna koniunktura nie bedzie jakos tam nakrecana, to jaka jest rada na
          czasy krysysu?
          • eva15 Re: Export 08.12.08, 01:08
            vaterunser napisała:

            > Skoro Niemcy sa najwiekszym exporterem, to czy krysys gospodarczy
            >nie jest zaprogramowany, skoro zaistnieje w krajach, do ktorych
            >Niemcy exportuja?

            Nie wszędzie kryzys to to samo. I tak np. w USA kryzys to rececja i
            spadek PKB (tzw, ujemny przyrost) a w Chinach to zredukowanie
            wzrostu PKB z 9% na 7-8% rocznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka