Dodaj do ulubionych

Leciała do syna, wylądowała w więzieniu

    • genyo Sojusz przede wszystkim 19.12.08, 10:08
      Ktos tu na tym forum pyta Co na to min. Siokorski czy Prezydent lech kaczynski
      wiec odpowiadam Nic na to.Oni nie maja problemu z wjazdem na teren Stanow
      Zjednoczonych. W ogole zona Sikorskiego jest Amerykanka. To ze jakas kobiecine
      zakuto w kajdanki nie gra roli w szerszym wymiarze. Liczy sie sojusz, sojusz
      ze Stanami Zjednoczonymi. Polska nie jest spoleczenstwem rodzinnym, i wladze
      naszego kraju nie traktuja tak naszego spoleczenstwa. Spoleczenstwo rodzinne
      to np. sa japonczycy. gdyby cos takiego przydarzylo sie obywatelowi
      japonskiemu w USA bylby tu w Japonii ogromny szum i wladza by natychmiast
      inetrweniowala. Rada jest niestety jedna. liczmy na samych siebie!
    • abram2 Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 10:14
      a gdzie kajdanki dla amerykanów ? kilku w polsce jest , nie siedzą w
      białołęce
    • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Nowe Mocarstwo Nad Wisłą 19.12.08, 10:21
      Tym, czego chcą Amerykanie, jest powstrzymanie Rosji przed ekspansją
      na Zachód, obrona linii Karpat. A żeby to zrobić, będą potrzebowali
      potężnego sojusznika. Kogo wybiorą do tego zadania? Wystarczy
      spojrzeć na mapę. I nieważne, kto w najbliższych dziesięcioleciach
      będzie rządzić naszym krajem – Obama, Bush czy ktokolwiek inny –
      Ameryka zrobi wszystko, żeby Polska była jak najsilniejsza - mówi
      amerykański politolog George Friedman w rozmowie z "Rz".

      Czy Polska może stawiać na tak niepewnego sojusznika jak Stany
      Zjednoczone? W Ameryce doszło do wyborów i już wygląda na to, że
      Barack Obama zrezygnuje z tarczy antyrakietowej.

      Polska musi stawiać na Amerykę. Nie ma innego wyboru. Cała ta tarcza
      to zupełnie nieważna, marginalna sprawa. Polacy powinni przestać się
      nią tak ekscytować. Nawet jak Obama odwoła to przedsięwzięcie, nic
      poważnego się nie stanie. Nie będzie to miało najmniejszego wpływu
      na długofalową strategię USA wobec Polski. Tarcza nie jest bowiem
      problemem strategicznym. Jest nim natomiast to, że Rosja w ciągu
      najbliższych kilku lat powróci nad polską granicę. Poprzez Białoruś
      oraz w regionie Karpat.

      Ukraina jest już stracona?

      Siły prozachodnie znalazły się tam w defensywie, a wpływy Rosji
      wzrastają. Dzieje się tak nie tylko z powodu wewnętrznych rozgrywek
      politycznych, ale także ze względu na ekonomiczną strukturę tego
      kraju. Pomarańczowa rewolucja reprezentowała na Ukrainie tylko jedną
      frakcję i w dłuższej perspektywie może się okazać, że wcale nie
      najsilniejszą. Pojedynek, jaki na Ukrainie toczyły USA i Rosja, się
      zakończył. To, co się stało w Gruzji, pokazało ludziom na Ukrainie,
      że międzynarodowe gwarancje są nic nie warte.


      Nie tylko na Ukrainie.

      Domyślam się, że również w Polsce wiele osób doszło do wniosku, że
      członkostwo w NATO wcale nie gwarantuje bezpieczeństwa. Rosyjska
      akcja w Gruzji zadziałała jednak jak dzwonek budzika wobec USA.
      Ameryka zawsze budzi się późno, ale jak już się obudzi, to szybko
      przystępuje do działania. USA zdały sobie sprawę z tego, że Władimir
      Putin odbudowuje imperialną potęgę Rosji. A co za tym idzie
      rozpoczyna ekspansję na Zachód.

      A na drodze stoi Polska.

      Polska znajduje się w wyjątkowo newralgicznym punkcie – pomiędzy
      Rosją a Europą. To sprawia, że jesteście dla Ameryki naturalnym
      sojusznikiem, jedynym krajem, który będzie w stanie powstrzymać
      rosyjskie ambicje. Tak więc, czy obie strony tego chcą, czy nie –
      zbliżenie między naszymi krajami jest nieuniknione. To kwestia
      geografii.

      Podczas zimnej wojny rolę takiego kraju buforowego odgrywały Niemcy
      Zachodnie. Dlaczego Ameryka miałaby nie wrócić do tej koncepcji?

      Bo rosyjskie i niemieckie interesy – choćby w sprawach
      energetycznych – są obecnie zgodne. Niemcy nie są potencjalną siłą
      antyrosyjską, tylko państwem, które może stworzyć sojusz Europy
      Zachodniej z Rosją. Taki sojusz zaś dla Ameryki jest absolutnie
      niedopuszczalny. To byłaby zbyt potężna kombinacja. Dlatego właśnie
      teraz Polska stanie się naszym strategicznym sojusznikiem w tym
      regionie.

      Ale czy Polska nie jest za słaba, żeby stać się europejskim
      Izraelem?

      Oczywiście, że jest za słaba. I dlatego Stany Zjednoczone uczynią ją
      potężną.

      Jak? Chyba nie umieszczając na naszym terenie tarczę ze śmiesznymi
      dziesięcioma pociskami przechwytującymi?

      Nie! Jeszcze raz powtarzam: niech Polacy przestaną wreszcie się
      przejmować tarczą. Ta instalacja nie ma nic wspólnego z obroną
      waszego terytorium, bo do tego rzeczywiście na nic by się nie
      przydała. To poboczna kwestia doraźna. A my mówmy o interesach
      strategicznych. Tym, czego chcą Amerykanie, jest powstrzymanie Rosji
      przed ekspansją na Zachód, obrona linii Karpat. A żeby to zrobić,
      będą potrzebowali potężnego sojusznika. Kogo wybiorą do tego
      zadania? Wystarczy spojrzeć na mapę. I nieważne, kto w najbliższych
      dziesięcioleciach będzie rządzić naszym krajem – Obama, Bush czy
      ktokolwiek inny – Ameryka zrobi wszystko, żeby Polska była jak
      najsilniejsza.

      Co konkretnie?

      Amerykańska strategia w takich przypadkach jest zawsze taka sama.
      Pomoc w zbudowaniu potężnej gospodarki i transfer technologii
      wojskowych na gigantyczną skalę. Jak pan słusznie zauważył – model
      izraelski. Ale można wskazać i inne przykłady: Korea Południowa,
      Japonia czy powojenne Niemcy. Ameryka na ogół nie angażuje dużej
      ilości własnych wojsk. Jej celem jest stworzenie sytuacji, w której
      jej sojusznicy sami stają się mocarstwem.

      Brzmi to nieco fantastycznie.

      A jakby pan zareagował, gdybym w 1950 roku powiedział panu, że
      biedna, zniszczona Korea Południowa stanie się regionalną potęgą o
      niezwykle silnej gospodarce? Wyśmiałby mnie pan. A przecież znacznie
      trudniej było sobie wyobrazić, że ówczesna Korea osiągnie taki
      status niż dzisiejsza Polska. A poza tym, jak już mówimy o szukaniu
      sojusznika w Europie Środkowej, to Ameryka wie, że polska kultura
      jest znacznie bardziej prężna i silniejsza niż kultura niemiecka.

      Dziękuję bardzo.





      • darekvtb Re: Nowe Mocarstwo Nad Wisłą 19.12.08, 10:47
        "może stworzyć sojusz Europy
        Zachodniej z Rosją. Taki sojusz zaś dla Ameryki jest absolutnie
        niedopuszczalny. To byłaby zbyt potężna kombinacja. Dlatego właśnie
        teraz Polska stanie się naszym strategicznym sojusznikiem w tym
        regionie. "
        I to jest sedno sprawy!!!
        Rola Polski w UE to jatrzyc i rozkladac Europe od srodka!
        USA uczyni z Polski "trojanskiego konia", gdyz obawia sie jej
        potegi. A Polsce potega UE .. zwisa i powiewa :-)
    • wybitniemadry czym jestescie tak oburzeni polacy? 19.12.08, 10:27
      w usa na oszustow sie patrzy z pogarda
      • abram2 Re: czym jestescie tak oburzeni polacy? 19.12.08, 10:51
        a waść jakiego narodu ? podatki aby płaci ? nie oszukuje nigdy ,
        może z ameryki przyjechał robić tu dobra interes ?
      • abram2 ty musisz robić tu dobra interes w ta polska 19.12.08, 10:56
        wybitniemadry napisała:

        > w usa na oszustow sie patrzy z pogarda
    • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Nowe Mocarstwo Nad Wisłą cześć 2 19.12.08, 10:28
      Mówię poważnie. Niemcy od czasu II wojny światowej są w
      psychologicznej defensywie. Proszę zwrócić uwagę na to, co Angela
      Merkel powiedziała ostatnio w Petersburgu, gdy się spotkała z
      prezydentem Miedwiediewem. Powiedziała, że NATO już się nie
      rozszerzy. To bardzo ważny moment w historii. Merkel zamiast jechać
      do Waszyngtonu, pojechała bowiem do Petersburga, opowiadając się
      wyraźnie po stronie Rosji, a nie Ameryki. To punkt krytyczny, który
      pokazuje słabość Niemiec wobec Rosji. Niemcy nie mają najmniejszego
      apetytu na konfrontację z Rosją.

      A Polacy mają?

      Może i nie macie – ale nie będziecie mieli wyboru. Gdybyście byli
      położeni 500 mil dalej na Zachód, zapewne rzeczywiście nie
      musielibyście się tym przejmować. Tu nawet nie chodzi o polski
      apetyt, ale o polską odpowiedź na apetyt rosyjski. A ten jest
      ogromny.

      Ja na miejscu Amerykanów starałbym się jednak rozbić sojusz
      niemiecko-rosyjski i postawiłbym na silniejsze Niemcy.

      To prawda: niemiecka ekonomia jest obecnie potężniejsza niż polska.
      Ale przecież to socjalistyczny dinozaur. Polska jest zaś jeszcze
      nieuformowana, wszystko przed wami. Dziś jesteście słabsi niż
      Niemcy, ale macie znacznie większą szansę na rozwój. Gdy patrzę na
      Niemcy, to widzę kraj, który dąży do ugody z Rosją. Gdy patrzę na
      Polskę, widzę kraj, który na taką ugodę nie może sobie pozwolić.

      A co pan widzi, patrząc na Stany Zjednoczone?

      Kraj, który Polskę wykorzysta – proszę się co do tego nie łudzić –
      do powstrzymania Rosji. Ameryka działa zgodnie ze swoim narodowym
      interesem. A że interesy Polski i Stanów Zjednoczonych się
      pokrywają, to tylko lepiej dla was. USA zależy teraz na Polsce
      bardziej niż na większości innych państw na świecie. Gdy Rosja była
      w stanie upadku, amerykańskie interesy w Polsce były marginalne.

      Czyli im silniejsza jest Rosja, to tym silniejsza powinna być
      Polska.

      Amerykanie muszą sobie zadać pytanie: jak zneutralizować Rosję bez
      podejmowania wielkiego ryzyka samemu. Dlatego właśnie przeznaczą
      wielkie nakłady na rozwój Polski. A gdy Polska stanie się
      silniejsza, to stanie się liderem Europy Środkowo-Wschodniej.
      Czechy, Słowacja, Węgry, państwa bałtyckie i Bałkany, które do tej
      pory patrzyły na Niemcy jako na ekonomiczny motor regionu, teraz
      zwrócą się w stronę Polski. Stanie się ona mniejszym, ale znacznie
      bardziej dynamicznym motorem. Polska odzyska swoją historyczną rolę
      regionalnego lidera. Rolę, jaką odgrywała I Rzeczpospolita.

      Kiedy to może nastąpić?

      To będzie długi proces. Nie stanie się to w przeciągu pięciu czy
      sześciu lat. Myślę, że raczej 20 – 30. Wiele krajów Europy będzie
      musiało zmienić swoje paradygmaty, które dziś sprowadzają się do
      tego, że jeżeli jestem w UE, to nie mam problemów ekonomicznych, a
      jeżeli jestem w NATO, to nie mam problemów militarnych. Wojna w
      Gruzji podważyła wiarygodność NATO, a kryzys finansowy podważył
      wiarygodność Unii. Jeżeli te lekcje zostaną odrobione w krajach
      Europy Środkowo-Wschodniej, a polska ekonomia stanie się potężna, to
      proces zbliżenia pomiędzy Polską a mniejszymi krajami regionu będzie
      nieunikniony.

      Ale jak będzie wyglądało to zbliżenie?

      Na początku oczywiście będzie dokonywało się na płaszczyźnie
      ekonomicznej. Ale z czasem, gdy zagrożenie ze strony Rosji będzie
      wzrastać, a NATO będzie słabnąć, mogą zostać nawiązane jakieś
      bliższe więzi militarne, a z czasem również polityczne. Ustrojowa
      forma tego tworu będzie zresztą mniej ważna. Ważne będzie to, że
      Polska stanie się mocarstwem, wokół którego skupi się wiele innych
      krajów.

      Rozumiem, że dla Amerykanów taka Polska powinna być na tyle silna,
      żeby się obronić. Ale czy może osiągnąć taką potęgę, żeby odepchnąć
      Rosję od swoich granic i odzyskać Białoruś i Ukrainę?

      Sama – raczej nie. Tak jak Niemcy Zachodnie podczas zimnej wojny,
      które były na tyle silne, żeby spowolnić atak, ale nie byłyby w
      stanie same zaatakować i pokonać Związku Sowieckiego. Polska akcje
      ofensywne będzie mogła przeprowadzić tylko razem ze Stanami
      Zjednoczonymi.

      Nie miałem na myśli konfrontacji militarnej. Gdyby Polska była tak
      atrakcyjna, na Białorusi i Ukrainie mogłoby dojść do kolejnych
      kolorowych rewolucji i kraje te same by się z nią sprzymierzyły.

      No cóż, przewiduję, że ostatecznie Rosja nie wytrzyma rywalizacji z
      USA. Podczas gdy Polska będzie rosła w siłę, Rosja będzie słabnąć.
      Będzie borykała się z coraz poważniejszymi kłopotami wewnętrznymi.
      Demograficznymi, gospodarczymi i innymi. Ona może się wydawać teraz
      bardzo żywotna, ale to tylko pozory. Pod powierzchnią już występują
      te same objawy, które doprowadziły do upadku Związku Sowieckiego. A
      w obliczu załamania Rosji Polska może rzeczywiście skorzystać
      terytorialnie.

      Wybitny polski publicysta polityczny Stanisław Cat-Mackiewicz
      stworzył teorię o „sojuszach egzotycznych”. Według niego sojusz
      egzotyczny to sojusz z państwem, które leży daleko od własnych
      granic. W sytuacji wojny – tak jak stało się to w 1939 roku –
      egzotyczny sojusznik nam nie pomoże.

      Gdy w 1939 roku sprzymierzyliście się z Francją i Wielką Brytanią,
      były to dekadenckie, upadające kraje. Ameryka to coś zupełnie
      innego – jest młodsza i ma więcej wigoru. Stany Zjednoczone podczas
      amerykańskiej rewolucji same miały „egzotycznego sojusznika” –
      Francję – i zdało to egzamin. Doskonale sprawdzają się
      również „egzotyczne sojusze” między USA a Izraelem czy Koreą
      Południową. Nie chodzi więc o odległość, ale o to, z kim się
      sprzymierzasz.

      Trudno mi jednak uwierzyć, że gdy rosyjskie bombowce zaczną
      bombardować Warszawę, Ameryka narazi życie tysięcy żołnierzy i
      przyśle nam na pomoc US Army.

      I słusznie. To nie nastąpi. Ale US Army nigdy nie przybyła też na
      pomoc Izraelowi. My tak nie działamy. My dostarczymy wam broń, która
      uczyni was na tyle potężnymi, żebyście sami mogli się obronić.

      Bez głowic nuklearnych raczej nie damy rady się obronić przed Rosją.
      Czy je też dostaniemy od Amerykanów?

      • xezaq Re: Nowe Mocarstwo Nad Wisłą cześć 2 19.12.08, 11:35
        > Trudno mi jednak uwierzyć, że gdy rosyjskie bombowce zaczną
        > bombardować Warszawę, Ameryka narazi życie tysięcy żołnierzy i
        > przyśle nam na pomoc US Army.
        >
        > I słusznie. To nie nastąpi. Ale US Army nigdy nie przybyła też na
        > pomoc Izraelowi. My tak nie działamy. My dostarczymy wam broń,
        która
        > uczyni was na tyle potężnymi, żebyście sami mogli się obronić.


        Fajnie jest prowadzić wojnę z ciepłego biura oddalonego o szerokość
        Atlantyku. Zniszczenia wojenne? Śmierć milionów cywilów? Zrujnowana
        gospodarka, infrastruktura, środowisko i wszystko inne? To nie u
        nas, to u sojuszników. My nawet żołnierzy nie wyślemy, sami sobie
        gińcie - my wam damy broń. A jak Polska i Rosja wybiją się do nogi,
        wyniszczą swoje kraje, to wuj Sam przyjdzie i kupi jednych i drugich
        za drobne. Ot ameryka.
    • sonqo Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie... 19.12.08, 10:32
      każdego dziwnie zachowującego się gościa - w kaftan, krzyczącego -
      paralizatorem, pijanego - do wytrzeźwiałki. Za byle pierdółkę, trzepać na
      granicy równo. Pobierać odciski, traktować jak potencjalnego kryminalistę, a nie
      całować w zadek.
    • dzakarta Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 10:35
      Amerykański reżim maltretuje niewinnych polskich obywateli a
      polskie władze z prezydentem na czele nadal z uwielbieniem liżą
      amerykańską dupę!
    • abram2 zakuć w dyby tych wszystkich bydlaków z usa 19.12.08, 10:36
    • gazeta.plonline To jest tak, jak sie jest klientem USA 19.12.08, 10:39
      Takiego klienta, i jego obywateli, sie nie po prostu nie szanuje.
      Gdyby w Polsce rzadzili Polacy, to by, jako odpowiedz na
      niehumanitarne traktowanie Polakow w USA, codziennie wsadzali do
      aresztu losowo wybranych kilku obywateli USA, a pozniej sie
      tlumaczyli, ze to byla pomylka, albo ze ci Amerykanie obrazili na
      lotnisku polskiego urzednika panstwowego... Od razu by inaczej
      zaczeli Polakow traktowac w USA.
    • jana51 Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 10:43
      ...i pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno, w niesłusznie minionym
      ustroju, nasz bywszy sojusznik wyłaził wprost ze skóry żeby
      dopieścić te setki tysięcy odwiedzających go Polaków -
      odwiedzających nomen omen pociągami przyjaźni. A propos -
      zastanawiam się jak nazwać samoloty, którymi dziś nasz całkiem
      nowiutki "przyjaciel" i wielki brat odstawia rodaków ciupasem na
      polskie gumno...
    • polonests Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 10:45
      Trzeba ich traktować na zasadzie wzajemności!!! Stosować te same
      przepisy jakie oni stosują wobec nas!
    • blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Nowe Mocarstwo Nad Wisłą część 3 i ostatnia 19.12.08, 10:46
      Od ponad pół wieku żaden kraj nie użył pocisków jądrowych. Rola
      broni nuklearnej jest przeceniana. To nie ona przesądza o wynikach
      wojen.

      Nie chodzi o użycie tych bomb, ale o siłę odstraszania. Gdy dwa
      wrogie kraje mają broń nuklearną, boją się nawzajem zaatakować. To
      amerykański potencjał nuklearny będzie stanowił waszą siłę
      odstraszania. Powiemy Rosjanom wyraźnie: gdy tylko użyjecie broni
      jądrowej – natychmiast przystępujemy do akcji.

      Jeżeli nie pociski nuklearne, to co?

      To, czego potrzebują, i co dostaną Polacy to potężne lotnictwo z
      precyzyjnie sterowanymi pociskami, doskonałe systemy przeciwpancerne
      i samoloty bezzałogowe najnowszej generacji. Przyszła Polska będzie
      miała przewagę nad Rosją, bo za waszymi plecami będzie stał przemysł
      zbrojeniowy USA. On pozwoli wam stworzyć armię znacznie potężniejszą
      niż rosyjska. Jeszcze raz odwołam się do przykładu Izraela. W 1948
      roku, gdy to państwo powstało, było znacznie słabsze militarnie niż
      jego sąsiedzi. Jak jest teraz – nie muszę mówić. Pytanie, jakie
      zadają sobie obecnie Polacy, brzmi: „kto nas będzie bronił?”. To złe
      pytanie. Prawidłowe powinno brzmieć: „Kto dostarczy nam bazę
      przemysłową, żebyśmy się mogli uzbroić?”.

      Niedawno kupiliśmy od Ameryki 48 myśliwców F-16...

      To dopiero początek wielkiego procesu. Posiadanie F-16 spowoduje, że
      w Polsce wykształcą się tysiące znakomitych techników wojskowych. A
      gdy ci technicy opuszczą lotnictwo, rozkręcą swoje własne firmy
      zajmujące się produkcją zaawansowanych technologii. To da kopa
      waszej gospodarce i rozwojowi technologicznemu. Kupno tych F-16 jest
      dla Polski 100 razy ważniejsze niż jakaś tarcza. To bowiem pierwszy
      krok do stworzenia polskiej potęgi militarnej w oparciu o USA.

      F-16 wywołują jednak w Polsce kontrowersje. Wiele osób twierdzi, że
      to przestarzałe samoloty. Dlaczego na przykład nie zostaliśmy
      dopuszczeni do programu F-35?

      Bo nie jesteście gotowi na F-35. Najpierw stańcie się mistrzami w
      używaniu F-16. Musicie się nauczyć podstawowych technologii ,
      zrozumieć, na czym polega nowoczesne lotnictwo. F-16, który jest
      prostym myśliwcem, doskonale się nadaje do tych zadań. Używają go
      także Izraelczycy i Koreańczycy. F-35 nie został zaś jeszcze
      wprowadzony nawet w naszym lotnictwie, nie jest jeszcze dopracowany.
      Nie bójcie się więc – prędzej czy później dostaniecie i F-35. USA
      uwielbiają sprzedawać samoloty swoim sojusznikom. Zarabiamy na tym w
      końcu dużo pieniędzy. Ale wcześniej musimy zrobić z Polski potęgę
      gospodarczą, żeby było was stać na kupno tych maszyn.

      Myśli pan, że w najbliższym stuleciu dojdzie do wojny polsko-
      rosyjskiej, czy też przyszły konflikt będzie przypominał raczej
      zimną wojnę?

      Raczej to drugie. Polska jako mocarstwo wkrótce będzie zresztą miała
      znacznie poważniejsze zmartwienie. Konkurencyjną, nową potęgą w
      Europie stanie się bowiem w XXI wieku Turcja. Przewiduję, że dojdzie
      do konfliktu tych państw na Bałkanach.

      Polska i Turcja jako światowe mocarstwa? Czy to nie za daleko idące
      dywagacje?

      Na początku XX wieku nikt nie wymieniał Stanów Zjednoczonych w
      gronie światowych potęg. Mocarstwa rodzą się bardzo szybko i z
      reguły nie są to te kraje, które wszyscy obstawiają. W przeciągu
      kilku najbliższych dziesięcioleci siły Niemiec i Rosji znacznie się
      zmniejszą. Powstanie próżnia, w której musi się pojawić jakiś nowy
      potężny gracz. Geografia mówi, że to może być tylko Polska. Jeżeli
      wykorzystacie tę szansę, możecie się stać motorem napędowym Europy i
      jednym z najważniejszych państw na świecie. Szczególnie, jak się
      oprzecie na pewnym „egzotycznym sojuszniku”. Zresztą, o czym my tu
      mówimy, tak się po prostu stanie – nie macie wyboru.

      Albo staniemy się potęgą, albo stracimy niepodległość?

      To przecież stary historyczny problem Polski. W XIX wieku Prusy,
      Austro-Węgry i Rosja była dla was za silne. Dziś Austro-Węgier już
      nie ma, Rosja, która dziś wydaje się tak silna, będzie coraz
      słabsza, a Niemcy się wypalają. A gdy upadają stare potęgi, zawsze
      powstaje coś nowego.

      Gdy wspomniał pan o Turcji, pomyślałem o XV i XVI wieku. Niemcy były
      wówczas podzielone i słabe, a Rosja się nie liczyła. Polska była zaś
      bardzo potężna, a naszym największym rywalem było właśnie Imperium
      Osmańskie, z którym się ścieraliśmy na południowo-wschodnich
      rubieżach.

      Odpowiem tak: w mojej nowej książce – w której opisuję to, jak się
      potoczy historia świata w najbliższym stuleciu – pomiędzy innymi
      mapami zamieściłem mapę przedrozbiorowej Polski. Historia lubi się
      powtarzać.


      George Friedman

      Jest wybitnym amerykańskich politologiem. 12 lat temu założył
      prywatną firmę wywiadowczą Stratfor, która dostarcza swoim klientom
      analizy sytuacji międzynarodowej.

      • jana51 George Friedman 19.12.08, 10:56
        ...czego to nie wygaduje wydawałoby się rozsądny Żyd, jeśli
        przesadzi z pejsachówką....
      • oranvag Re: Nowe Mocarstwo Nad Wisłą część 3 i ostatnia 19.12.08, 11:01
        Gdyby nie opis, to pomyślałbym że to fragment wywiadu z pacjentami
        oddziału schizofrenii paranoidalnej.
      • xezaq Re: Nowe Mocarstwo Nad Wisłą część 3 i ostatnia 19.12.08, 11:44
        Wychodzi mi na to, że USA chce rozpętać nową wojnę w Europie (Polska-
        Rosja) żeby znaleźć klientów dla własnego przemysłu zbrojeniowego.
        No tak to widzę. Dostaniemy broń, samoloty, cuda ale... za kasę.
        Niby OK, ale to my mamy być sojusznikiem po to, żeby stać się ich
        rynkiem zbytu? Fajnie :/
      • metenburg Re: Nowe Mocarstwo Nad Wisłą część 3 i ostatnia 19.12.08, 13:15
        Dude ! You are so f-n dillusional. I don't know who is buying your
        analysis and who are your clients and customers. To what I've read
        in your assay I can only ask you: what you're smoking an where I can
        byu this. You are geo-political ignorant who is so disconnected with
        todays reality. Almost every government has whole bunch of clowns
        and they make their decission based on interest of a few big fishes.
        Who are those people? Use you brain and don't follow political
        templates and stereotypes. Will of a nation and its interest is the
        least important thing when comes to decission making.
        Novus ordo seclorum.
    • 1_jet a na co komu USA? 19.12.08, 10:48
      po co pchac sie do kraju tortur, oni tam gnebia wlasnych obywateli co dopiero
      zagranicznych turystow, ja nie latam gdzie mnie nie chca...
    • kinskyart Mr. Schilling, są tylko indywidualne przypadki 19.12.08, 10:52
      to żenada, aroganckie sukinsyny! Pieprzyć USA.
    • dyzurny-malkontent faszystowskie metody kraju cierpiącego na schizofr 19.12.08, 10:53
      To są faszystowskie metody chorego, cierpiącego na zakłamanie, schizofrenię kraju... w którym więzi się bez wyroków, wysyła dzieci do więzień i pozwala na korupcję na ogromną skalę.
      • dyzurny-malkontent Re: faszystowskie metody kraju cierpiącego na sch 19.12.08, 10:55
        A parytety przy wydawaniu wiz? USA kłamią tak, że aż żenująco. Sami odrzucają bez powodu masę wniosków po czym twierdzą, że ze względu na dużą ilość odrzuconych wniosków muszą je dalej odrzucać. Nawet im się nie chce normalnego kłamstwa ułożyć. Buractwo i ośmieszanie się swoją arognacją jest potężne.
    • ministrant1-pl Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:04
      Tak, tak, jest się o co oburzać, bo zdziwienie, że w innym Państwie
      istnieje prawo i jest respektowanie prawa, Polakowi przesłania
      rozum. Trzeba w końcu zrozumieć, że jak wyjeżdża się z Polski, z
      Państwa, gdzie prawo jest tylko na papierze i stosowane w dodatku
      wybiórczo, gdzie panuje anarchia i totalna bezkarność, można doznać
      szoku, że w innym Państwie za łamanie prawa się odpowiada i ponosi
      konsekwencję.
      • s_pada_j_2008 Re: Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:22
        tez bylem ministrantem ale zdrowego rozsadku nie stracilem ..
        puknij sie w glowe zanim napiszesz o prawie ...
        Jestem pewien, ze ciotke przyszlego prezydenta USA - nielegalnie
        mieszkajaca w USA - nie zakuto w kajdany i nie trzymano w wiezieniu
        i Ty smiesz cos wytykac polakom ? To, ze piszesz po polsku nie musi
        znaczyc, ze jestes lub czujesz sie polakiem... gro pseudo emigrantow
        juz po paru miesiacach pobytu za granica "zapomina" polskiej mowy
        wiec... spojrzyj w lustro,zanim zaczniesz cokolwiek polakom wytykac !
      • edek47 Nie zawracaj glowy... 19.12.08, 11:34
        W USA PRAWO jest bardziej lewe niz sie wam wydaje.
    • op_par Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:16
      I słusznie! Polacy są dobrzy aby ginąć w Iraku i Afganistanie a nie żeby się
      pętać po ich genialnie pilnowanym państwie! Powinni jeszcze dawać każdemu 10
      batów na tyłek i pluć w twarz jak naszym władzom.
      Po takich numerach z obywatelami sojuszniczego? ( służalczego?) kraiku
      wszystko było by zgodne z obowiązującymi do Polaków normami!
    • chajro Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:16
      może wreszcie Pan Prezydent przekona się, że tak dalekie sojusze są
      bez sensu i lepiej pielegnować dobre kontakty z najbliższymi
      sąsiadami. Ani zniesienia wiz ani odpowiedniego traktowania a my tam
      d..pska nadstawiamy za ich dolarowe wpływy na pustyni! Skandal.
    • pl2512 Wprowadzić wizy dla Amerykanów! Proste jak drut!.. 19.12.08, 11:26
      Wówczas obowiązywałyby ich wizy na całym obszarze Schengen! Wszyscy narzekamy
      na Ruskich, ale tam na granicach takie cyrki się nie dzieją. w Hameryce są
      powszechne!
      • edek47 Przeciez USA z demokracja nie ma nic wspolnego... 19.12.08, 11:46
        Demokratyczne symbole tego gangsterskiego panstwa sa tylko zaslona
        dymna.
        • s_pada_j_2008 Re: Przeciez USA z demokracja nie ma nic wspolneg 19.12.08, 11:50
          a co ze wspomniana ciotka prezydenta elekta ????
          gdzie sie podziali Ci wszyscy obroncy amerykanskiej demokracji ????
          ktos wspomnial -szkoda,ze Ci indianie pokazali amerykanom indyka :-))
          ja sadze, ze pokazali im ... strusia :-)))
    • arek.gazeta Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:26
      Wspaniały przyjaciel ta Ameryka i dzielni prezydenci, Bush :) i Obama.
      Szykanowania, infiltracje, zasieki, Guantanamo. Wszystko pod pretekstem walki
      z terroryzmem. Nie przywodzi Wam to na myśl złych skojarzeń i porównań z
      naszym zachodnim sąsiadem lat 30-tych i 40-tych poprzedniego wieku?
      • edek47 Mimo podobienstwa , to nie to samo... 19.12.08, 11:56
        W Reichu byl POLICYJNY PORZADWK, W USA jest POLICYJNY BURDEL.
    • ribik Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:28
      Zainstalować systemy patriot, albo stingery na każdym lotnisku, w ramach
      reperkusji każdy amerykaniec lecący z USA zostanie zestrzelony.
    • yeronimo Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:29
      prawo traktuje równo wszystkich, a wiek z niczego nie rozgrzesza
      jeśli ona miała gdzieś przepisy,łamiąc je kiedyś - to niech się nie dziwi
      reakcji władz, imigration na lotnisku ma prawo deportować kogoś pomimo wizy w
      paszporcie
      a to,że tak polaków traktują to tylko wina rodaków, którzy wszędzie muszą być
      cwaniaczkami i kombinować zostając na lewo.
    • pl2512 To co ty tam robisz nielegalny azbeście? Zbierasz 19.12.08, 11:30
      gówna z trawnika za 5,15 mickey mouse money na godzinę. Wal się z amerykańskim
      porządkiem! Widzieliśmy ten burdel przy wyborze idioty z Teksasu w 2000 r. Siedź
      poloku sobie dalej w tym raju dla meksyków i wkręcaj żarówki. Wyślę ci 1 euro to
      będziesz sobie mógł kupić żarcia na cały rok!
      • 1zorro A po cholere tam sie pchac?ZSRR tez sie omijalo! 19.12.08, 11:32
        a to przeciez prawie to samo!
    • useyourbrain Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:36
      Amerykanie to dzikusy i sk...ele, którzy świata poza swoim krajem i swoimi
      obywatelami nie widzą.Życzę, aby ich hegemonia międzynarodowa skończyła się
      jak najszybciej i aby sami poznali smak tego, co serwują innym narodom.
    • markosyl Leciała do syna, wylądowała w więzieniu 19.12.08, 11:38
      nic dziwnego,od narodu który wielbi ludobójców jak gen Caster,
      jednocześnie udający prawych krzewicieli wolności poprzez wywoływane
      wojenki , nie można spodziewać się niczego innego.
      Szkoda że Ci indianie pokazali im te indyki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka