Dodaj do ulubionych

Tak się niemczy polskie dzieci

    • miroslawkraszewski Dlaczego posthitlerowski i posthonekerowski system 23.12.08, 10:36
      Ingeruje w wychowanie dzieci? Dlaczego? O tym przecież się tutaj dyskutuje.
      Dlaczego i jakim prawem zakazuje rozmawiać po polsku? Dlaczego? Ponieważ jest
      posthitlerowskim systemem działającym w przestrzeni partyjniackiego bezprawia.

      www.faz.net/s/Rub867BF88948594D80AD8AB4E72C5626ED/Doc~E2C1D95CC933846CCA2764236754079C3~ATpl~Ecommon~Scontent.html
      • nie-tak Re: Dlaczego posthitlerowski i posthonekerowski s 23.12.08, 10:43
        Właśnie chce wiedzieć dlaczego do tego doszło? Co było przyczyna tego ze
        Jugendamt musiał się włączyć w wasza sprawę?
        Ot tak, z własnego widzi mi się Jugendamt nie ingeruje w sprawy gdzie się
        związki małżeńskie rozchodzą.
      • nie-tak Re: Dlaczego posthitlerowski i posthonekerowski s 23.12.08, 10:49
        Skoro wysuwa się publiczne oskarżenie trzeba te oskarżenie umotywować powodami jego.
        Oskarżać potrafisz ale nie masz cywilnej odwagi podać nam powodów z których
        Jugendamt był zmuszony do interwencji w wasze sprawy.
        Jak się powie "A" trzeba mieć cywilna odwagę powiedzieć i "Z"
        Jednostronne oskarżenia nic tu nie dadzą, nie pozwolą obiektywnie ocenić
        sytuacje, rozumiesz?
    • miroslawkraszewski Nadal problemy ze zrozumieniem? 23.12.08, 10:58
      §50 KJHG nakazuje Jugendamtowi wydac dla sadu rodzinnego wiazaca opinie w kazdym
      przypadku kazdego dziecka, rowniez w kazdej sprawie rozwodowej.
      Jugendamt jest w Niemczech pierwszym rodzicem z urzedu. Niech sie pan obudzi i
      poczyta. Sa üroblemy ze zrozumieniem tekstu polecam obejrzenie kilka filmow w
      Googlevideo lub Youtube pod haslem Jugendamt lub polnisch verboten.
      • nie-tak Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 23.12.08, 11:14
        Co nas obchodzą paragrafy, powiedziałeś "A" to powiedz tez i "B" albo "Z". Wiec
        pytam się cie jeszcze raz, dlaczego tak daleko doszło ze Jugendamt zmuszony był
        w interwencje rozpad waszego związku?

        To co nam tu podajesz to są jednostronne myśli, my chcemy poznać druga stronę
        medalu, wtedy możemy ocenić obiektywniej te zaistniałą sytuacje.
        Sam wiesz ze nie ma nic bez przyczyn.
        • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 23.12.08, 18:33
          nie-tak napisała:
          Wiec
          > pytam się cie jeszcze raz, dlaczego tak daleko doszło ze Jugendamt zmuszony był
          > w interwencje rozpad waszego związku?


          Masz problemy z czytaniem? Przecież wyraźnie ci napisał:

          (...)§50 KJHG nakazuje Jugendamtowi wydac dla sadu rodzinnego wiazaca opinie w kazdym
          przypadku kazdego dziecka, rowniez w kazdej sprawie rozwodowej.(...)

          Potrzebujesz większymi literami czy chcesz pogmerać w cudzej bieliźnie?
          Jeśli to drugie, to napisz prosto i wyraźnie i nie odgrywaj "słodkiej idiotki"...
          Albo napisz, że §50 KJHG to nieprawda i nie wyjeżdżaj z brakiem szacunku dla paragrafów, bo przykładnej obywatelce bundesrepubliki taka postawa nie przystoi...

          - wredna alexis
          • nie-tak Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 23.12.08, 21:11
            alexis_corner, nie wtrącaj się tam gdzie cie ignorują i nikt cie o zdanie nie pyta.
            Ty wiesz najlepiej za wszystkich wszystko, znasz wszystkie sprawy najlepiej jak
            powszechna encyklopedia wiec zachowaj swoje wiadomości dla siebie bo ja ciebie
            tu o zdanie nie pytałam.
            • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 23.12.08, 22:32
              ty masz coś nie-tak z głową... :-D
              poważnie myślisz, że możesz udzielać głosu i dawać prawo do pisania na forum GW?! :-)
              chyba za bardzo wcieliłaś się w rolę jugendcośtamćośtam.
              nie potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie, więc bierzesz się za personalia?
              tego was Niemców w szkole uczą? oprócz języka polskiego oczywiście...

              - wredna alexis

              PS
              no to jak z tym paragrafem 50???
              • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 24.12.08, 16:58
                "Albo napisz, że §50 KJHG to nieprawda"

                Nieprawda.
                § 50:
                "(1) Das Jugendamt unterstützt das Vormundschaftsgericht und das Familiengericht
                bei allen Maßnahmen, die die Sorge für die Person von Kindern und Jugendlichen
                betreffen. Es hat in Verfahren vor dem Vormundschafts- und dem Familiengericht
                mitzuwirken, die in den §§ 49 und 49a des Gesetzes über die Angelegenheiten der
                freiwilligen Gerichtsbarkeit genannt sind. "

                § 49
                "(1) Das Vormundschaftsgericht hört das Jugendamt vor einer Entscheidung nach
                folgenden Vorschriften des Bürgerlichen Gesetzbuchs:

                1.Annahme als Kind (§ 1741), sofern das Jugendamt nicht eine gutachtliche
                Äußerung nach § 56d abgegeben hat,
                2.Ersetzung der Einwilligung eines Elternteils in die Annahme als Kind (§ 1748),
                3.Aufhebung des Annahmeverhältnisses (§§ 1760 und 1763),
                4.Rückübertragung der elterlichen Sorge (§ 1751 Abs. 3, § 1764 Abs. 4)."

                § 49a
                "(1) Das Familiengericht hört das Jugendamt vor einer Entscheidung nach
                folgenden Vorschriften des Bürgerlichen Gesetzbuchs:

                1. Befreiung vom Erfordernis der Volljährigkeit (§ 1303 Abs. 2),
                2. Ersetzung der Zustimmung zur Bestätigung der Ehe (§ 1315 Abs. 1 Satz 3
                zweiter Halbsatz),
                3. Übertragung von Angelegenheiten der elterlichen Sorge auf die Pflegeperson (§
                1630 Abs. 3),
                4. Unterstützung der Eltern bei der Ausübung der Personensorge (§ 1631 Abs. 3),
                5. Unterbringung, die mit Freiheitsentziehung verbunden ist (§§ 1631b, 1800, 1915),
                6. Herausgabe des Kindes, Wegnahme von der Pflegeperson (§ 1632 Abs. 1, 4) oder
                von dem Ehegatten oder Umgangsberechtigten (§ 1682),
                7. Umgang mit dem Kind (§ 1632 Abs. 2, §§ 1684, 1685),
                8. Gefährdung des Kindeswohls (§ 1666),
                9. Sorge bei Getrenntleben der Eltern (§§ 1671, 1672 Abs. 1 des Bürgerlichen
                Gesetzbuchs, Artikel 224 § 2 Abs. 3 des Einführungsgesetzes zum Bürgerlichen
                Gesetzbuche),
                10. Ruhen der elterlichen Sorge (§ 1678 Abs. 2),
                11. elterliche Sorge nach Tod eines Elternteils (§ 1680 Abs. 2, § 1681),
                12. elterliche Sorge nach Entziehung (§ 1680 Abs. 3)."

                Wiec nie we wszystkich przypadkach.
                • nie-tak Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 24.12.08, 23:27
                  Oda15, nie trzeba czytać paragrafów żeby wiedzieć że na odebranie komuś prawa do
                  opieki nad własnym dzieckiem albo utrzymywania kontaktu z nim trzeba samemu na
                  to zapracować i to bardzo, bez przyczyn nie ma negatywnych orzeczeń.
                  Już samo zachowanie tego pana na forum mówi samo za siebie, smutny przypadek ale
                  prawdziwy.
                  Znam jeden przypadek z rodziny polsko-polskiej gdzie Jugendamt musiał wkroczyć w
                  akcje, to było straszne, dziecko na tym bardzo cierpiało. Dziecko po rozwodzie
                  musiało zasięgnąć porad psychiatry, taki był efekt walki obydwu stron o dziecko.
                  Dziś kiedy dziecko zdobyło pełnoletniość samo zadecydowało i przybrało nazwisko
                  panieńskie matki by nie być identyfikowanym z ojcem. Po długich latach ojciec
                  się opamiętał, chciał by mieć kontakt z dzieckiem ale dziecko tego nie chce.
                  Ojciec / maż zabiega teraz by kitować to co kiedyś zniszczył ale żaden ani była
                  żona, ani dziecko nie chcą mieć z nim kontaktu.
                  Nie wiem czy ten przypadek tego pana z forum można przełożyć na przytoczony
                  przez mnie przypadek, (podam go za zgoda osób których ta sprawa dotyczy) dlatego
                  żeby niektórym osobom z tego forum uświadomić w jakich przypadkach wkracza
                  Jugendamt w sprawy gdzie obydwie strony wałczą o prawa rodzicielskie do dziecka
                  środkami które nie zawsze są zgodne z dobrem dziecka czy rozpadającego się
                  małżeństwa. I dlatego ten pan legitymuje się paragrafem 50 z KJHG który powołuje
                  się na paragraf 49, natomiast paragraf 49 powołuje się na szereg innych
                  paragrafów w ktorych te sprawy sa uregulowane:
                  Link do paragrafów:
                  www.vaeterfuerkinder.de/kindrg.htm
                  Sadze ze w końcu ten pan zrozumie ze jego oskarżenia (zakazu polskiego języka)
                  nie maja nic wspólnego z paragrafem na który się powołuje ten pan na forum. Wiec
                  zaproponowałam mu by naświetlił nam szerzej te sprawę bez przytaczania paragrafów.
                  Tja, a on mimo tego swoje.



                  • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 25.12.08, 00:22
                    nie-tak, nie wtrącaj się tam gdzie cie ignorują i nikt cie o zdanie nie pyta.
                    Ty wiesz najlepiej za wszystkich wszystko, znasz wszystkie sprawy najlepiej jak
                    powszechna encyklopedia, wścibska sąsiadka i jugendcośtam razem wzięte, że o przyszłości rynku paliw płynnych i gazowych nie wspomnę, wiec zachowaj swoje wiadomości dla siebie bo Oda15
                    tu nie do ciebie pisała... ;)

                    - wredna alexis

                    PS Dzięki Oda15
                    • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 25.12.08, 08:25
                      "nie-tak, nie wtrącaj się tam gdzie cie ignorują i nikt cie o zdanie nie pyta."

                      Mnie bardzo interesuje jej zdanie, bo doświadczenia 'nie-tak' pokrywają się z
                      moimi. Gorzej niz Kraszewski nie można psuć relacje polsko-niemieckie. Jesli
                      ktoś utrudnia Polakom życie w Niemczech, to właśnie ten facet. Mozna się o tym w
                      każdym konsulacie dowiedzieć.

                      I: Proszę bardzo:)
                      • nie-tak Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 25.12.08, 12:46
                        Oda15, moim zdaniem te osoby zostały brutalnie wykorzystane (wiadomo przez jaka
                        stronę) do siania własnej propagandy, wyciśnięte jak plaster cytryny i porzucone
                        z ich problemami na pastwę losu.
                        Tylko dziwi mnie tu, ta ogromna naiwność jak i łatwowierność ich pomimo ich
                        wykształcenia.
                      • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 25.12.08, 19:09
                        oda15 napisał:
                        (...)Gorzej niz Kraszewski nie można psuć relacje polsko-niemieckie. Jesli
                        > ktoś utrudnia Polakom życie w Niemczech, to właśnie ten facet. Mozna się o tym w każdym konsulacie dowiedzieć.(...)

                        Mocne słowa... A ten Kraszewski to polski min spraw zagranicznych a może sam premier nawet??? :-D
                        Albo jakiś ważny minister Bundesrepubliki bo przecież tylko taki ktoś może "utrudnić życie Polakom" w tej ziemi obiecanej... ;)
                        To jest zwykły szary człowiek skrzywdzony przez machinę urzędniczą.
                        A ta matka jest ofiarą swego męża, który ma za sobą machinę urzędniczą i sądową dzięki swej obecnej żonie.
                        Ciekawa jestem bardzo waszej reakcji na pozbawienie praw do dziecka tylko dla tego, że chcecie wrócić z nim do Polski, gdyż wasz wspaniały małżonek znalazł sobie inną... hehehe!

                        - wredna alexis



                        • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 08:34
                          "Mocne słowa... A ten Kraszewski to polski min spraw zagranicznych a może sam
                          premier nawet??? :-D
                          Albo jakiś ważny minister Bundesrepubliki bo przecież tylko taki ktoś może
                          "utrudnić życie Polakom" w tej ziemi obiecanej... ;)"

                          Psul swojej rodzinie, która się chowa przed nim, i tak samo psuje innym. Jesli
                          on już prawie wszystkich urzędników w swoim otoczeniu wyzywał od najgorszego, to
                          można sobie wyobrazić, co tam ci sadza o Polakach. Bogu dzięki większość z nich
                          ma więcej rozumu niż Kraszewski. A polskie rodziny go tez juz znają. Przecież
                          kto im musi ciągle powtórzyć, ze są dyskryminowani? Inaczej oni tego nie
                          dostrzegają;) W NRW jest jedna polska szkoła (szkoła z zajęciami w ojczystym
                          języku) obok drugiej, ale Kraszewski dalej swoje.

                          "To jest zwykły szary człowiek skrzywdzony przez machinę urzędniczą.
                          A ta matka jest ofiarą swego męża, który ma za sobą machinę urzędniczą i sądową
                          dzięki swej obecnej żonie."

                          Tez zwykły szary człowiek może byc wielbłądem.

                          "Ciekawa jestem bardzo waszej reakcji na pozbawienie praw do dziecka tylko dla
                          tego, że chcecie wrócić z nim do Polski, gdyż wasz wspaniały małżonek znalazł
                          sobie inną... hehehe!"

                          Nie za to, ale za to, ze nie odczekała decyzji, czy wolno. Sama już się do tego
                          przyznała i związku z tym _polski_ sad nią skazał.
                          Przecież dziecko zyl w Niemczech i miał również drugiego rodzica. To się nazywa
                          uprowadzenie. Tez w Polsce.
                          • nie-tak Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 10:05
                            oda15 napisał:
                            > Nie za to, ale za to, ze nie odczekała decyzji, czy wolno. Sama już się do
                            tego> przyznała i związku z tym _polski_ sad nią skazał.
                            > Przecież dziecko zyl w Niemczech i miał również drugiego rodzica. To się
                            nazywa> uprowadzenie. Tez w Polsce.
                            *************
                            Pozwolę sobie dodać do twojej wypowiedzi:
                            Gdyby nie było to przestępstwo (świadome uprowadzenie dziecka do Polski),
                            polskie sadownictwo naczelne nie wydało by zezwolenia niemieckim urzędnikom na
                            przeszukanie mieszkania uprowadzającej dziecko do Polski. A jednak wydało, a
                            pani Fotyga rozdmuchała te sprawę (wiadomo w jakim celu) podważając decyzje
                            własnych władz czyli polskich do spraw sadownictwa, czyli jednym słowem
                            nasr....a w i ośmieszyła swoje państwo a najbardziej siebie. Ot, polscy politycy
                            od siedmiu boleści podważają wiarygodność państwa i niszczą swoje państwo tak
                            jak i społeczeństwo.
                            Boże uchroń nas przed polskim porządkiem, mentalnością, logiką tak jak
                            politykami na wzór polskich polityków.

                            www.dziennik.pl/wydarzenia/article288056/Ojcowie_domagaja_sie_pomocy_od_Tuska.html
                            • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 11:32
                              nie-tak napisała:
                              > polskie sadownictwo naczelne nie wydało by zezwolenia niemieckim urzędnikom na
                              > przeszukanie mieszkania uprowadzającej dziecko do Polski. A jednak wydało, a
                              > pani Fotyga rozdmuchała te sprawę (wiadomo w jakim celu) podważając decyzje
                              > własnych władz czyli polskich do spraw sadownictwa, czyli jednym słowem
                              > nasr....a w i ośmieszyła swoje państwo a najbardziej siebie. Ot, polscy polityc
                              > y
                              > od siedmiu boleści podważają wiarygodność państwa i niszczą swoje państwo tak
                              > jak i społeczeństwo.
                              > Boże uchroń nas przed polskim porządkiem, mentalnością, logiką


                              Ot polska blondi! No widzisz jak szybciutko wyszła z ciebie niemiecka neofitka ;)
                              Nie martw się tak tym "polskim porządkiem"
                              Czyli jednym słowem, patrz czy któreś z twoich "kinder" nie "nasrało" w majteczki i zajmij się mentalnością pani eriki szwajnbach...
                              A jakbyście chcieli jeszcze raz fundować nam niemiecki ordnung to pamiętaj magiczne słowo: "stalingrad"

                              - wredna alexis
                          • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 11:17
                            oda15 napisał:
                            > Przecież dziecko zyl w Niemczech i miał również drugiego rodzica. To się nazywa
                            > uprowadzenie. Tez w Polsce.


                            Udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz? "Drugi rodzic" zostawił matkę i dziecko dla nowej partnerki i zamieszkał z nią.Lata całe nie obchodził go los syna.Dopiero kiedy matka z dzieckiem postanowiła wrócić DO POLSKI, wtedy w tatusiu obudziły się ojcowskie uczucia hehehehe.Wyluzuj.

                            (...)Jesli
                            > on już prawie wszystkich urzędników w swoim otoczeniu wyzywał od najgorszego, t
                            > o
                            > można sobie wyobrazić, co tam ci sadza o Polakach.(...)

                            Tak, tak. Nie dość, że pijacy i złodzieje to jeszcze urzędników wyzywają. No i porywają niemieckie dzieci. :-D


                            - wredna alexis

                            • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 12:24
                              alexis_corner napisał:

                              > Udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz? "Drugi rodzic" zostawił matkę i dziecko dl
                              > a nowej partnerki i zamieszkał z nią.Lata całe nie obchodził go los syna.Dopier
                              > o kiedy matka z dzieckiem postanowiła wrócić DO POLSKI, wtedy w tatusiu obudził
                              > y się ojcowskie uczucia hehehehe.Wyluzuj.


                              Po pierwsze: Nawet jesli tak by bylo, to jest to uprowadzenie. Ale tak nie bylo,
                              poniewaz po drugie: Po rozwodzie syn zyl u taty, a mama go uprowadzila podczas
                              odwiedzin.
                              Nie jestes wredna. Jestes troche za leniwa pomyslec, bo to co pisalas jest
                              nielogicznie. Po co tato mialby sie nagle obudzic? Uuups, zapomnialam:
                              przpomnialo mu sie, ze chcial germanizowac swoje dziecko;)


                              > Tak, tak. Nie dość, że pijacy i złodzieje to jeszcze urzędników wyzywają. No i
                              > porywają niemieckie dzieci. :-D"

                              On nie. Ale co zrobi,to wystarczy. Zadzwon do konsula i sama sie dowiesz. I tak
                              przy okazji: Kraszewski nie ma praw rodzicielskich i to jest jedyny powod dla
                              ktorego jego syn nie ma lekcji z polskiego. W decyzji sadu pisalo, ze szkola
                              chce dac, ale nie moze, jesli matka sie sprzeciwia.


                              • nie-tak Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 12:52
                                Oda15, nie wygrasz z polskim warcholstwem.
                                Zdanie wybranego narodu jest zawsze słuszne i właściwe (ironia). Buhahaha.
                                • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 13:06
                                  nie-tak napisała:

                                  > Oda15, nie wygrasz z polskim warcholstwem.
                                  > Zdanie wybranego narodu jest zawsze słuszne i właściwe (ironia). Buhahaha.


                                  do budy! suko owczarka niemieckiego. buhahaha!

                                  - wredna alexis
                              • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 13:17
                                oda15 napisał:
                                .......


                                To jest twoja wersja. Czemu, niby, mam wierzyć tobie a nie rodzicom?
                                Tato obudził się po to, żeby być poprawnym politycznie bo "nie uchodzi, panie, nie uchodzi" nie interesować się swoim dzieckiem będąc "mężem żony" na tak odpowiedzialnym stanowisku.
                                Jeśli potrzeba ci bliższych danych to poczytaj o tatusiu Gosieskim i tatusiu Dornie. To takie same okazy jak ten twój biedak, któremu "uprowadzono" synka. Rzygać się chce na taką hipokryzję.

                                - wredna alexis


                                • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 13:31
                                  > oda15 napisał:
                                  przy okazji: Kraszewski nie ma praw rodzicielskich i to jest jedyny powod dla
                                  ktorego jego syn nie ma lekcji z polskiego. W decyzji sadu pisalo, ze szkola
                                  chce dac, ale nie moze, jesli matka sie sprzeciwia.


                                  Iście niemiecka logika! (czytaj blondasku nie-tak) :-D
                                  Szkoła chce.
                                  Ojciec chce.
                                  Matka się sprzeciwia.
                                  Kto jest winien, że dzieciak nie uczy się polskiego?
                                  Ojciec, ojciec oczywiście!!! Bo nie ma praw rodzicielskich.
                                  buhahahaha

                                  - wredna alexis
                                  • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 13:49
                                    alexis_corner napisał:


                                    > Iście niemiecka logika! (czytaj blondasku nie-tak) :-D
                                    > Szkoła chce.
                                    > Ojciec chce.
                                    > Matka się sprzeciwia.

                                    Tak jest. Ani sad ani Jugendamt nie jest winien. A matka pochodzi z Polski:)


                                    • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 14:09
                                      oda15 napisał:
                                      Tak jest. Ani sad ani Jugendamt nie jest winien. A matka pochodzi z Polski:)


                                      więc kto jest winien?? Ojciec?! nie trafiasz paluszkami w klawiaturę?

                                      no i jeszcze napisz, że nowy partner/mąż matki jest Polakiem i wszystko będzie
                                      jasne :-D
                                      Typowe niemieckie małżeństwo. Buhahaha!

                                      - wredna alexis
                                      • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 14:28
                                        alexis_corner napisał:


                                        "> więc kto jest winien?? Ojciec?! nie trafiasz paluszkami w klawiaturę?"

                                        Prosze przeczytaj sobie wszystko, co do tej pory pisalas. Nie ja pisałam o
                                        winie, ale Ty. Wiec odpowiedz Ty, czy winien jest Jugendamt czy sad niemiecki?
                                        Przecież Ty tu utrzymujesz absurdalne tezy!
                                        W końcu sama musisz przyznać,l ze to zwyczajna kłótnia rozwodowa, a żadna sadowa
                                        germanizacja.

                                        Ale nabijaj się dalej ze swoich własnych odpowiedzi na swoje własne pytania.
                                        Masz całkowitą racje: śmiechu warte.
                                        >
                                        > no i jeszcze napisz, że nowy partner/mąż matki jest Polakiem i wszystko będzie
                                        > jasne :-D
                                        > Typowe niemieckie małżeństwo. Buhahaha!
                                        >
                                        > - wredna alexis
                                • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 13:45
                                  "To jest twoja wersja. Czemu, niby, mam wierzyć tobie a nie rodzicom?"

                                  Bo to była decyzja sadu. Do sprawdzenia. Nawet w relacjach samej mamy. Po
                                  rozwodzie syn nie żył u mamy. Matka widziała syna co dwa tygodni. Po
                                  uprowadzeniu tylko pod nadzorem.

                                  "Tato obudził się po to, żeby być poprawnym politycznie bo "nie uchodzi, panie,
                                  nie uchodzi" nie interesować się swoim dzieckiem będąc "mężem żony" na tak
                                  odpowiedzialnym stanowisku."

                                  Jakie stanowisko jeszcze raz?

                                  "Jeśli potrzeba ci bliższych danych to poczytaj o tatusiu Gosieskim i tatusiu
                                  Dornie. To takie same okazy jak ten twój biedak, któremu "uprowadzono" synka.
                                  Rzygać się chce na taką hipokryzję."

                                  ?? Nie rozumiem. Przedstawiasz swoja wersje i nazywasz hipokryzje to, co jest
                                  faktem?
                                  • alexis_corner Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 14:13
                                    oda15 napisał:
                                    > Jakie stanowisko jeszcze raz?

                                    proszę bardzo:
                                    MĄŻ SWOJEJ ŻONY
                                    dotarło? większych czcionek nie mam.

                                    - wredna alexis
                                    • oda15 Re: Nadal problemy ze zrozumieniem? 26.12.08, 14:24
                                      alexis_corner napisał:


                                      > proszę bardzo:
                                      > MĄŻ SWOJEJ ŻONY
                                      > dotarło? większych czcionek nie mam.

                                      Dotarło, ze nie masz bladego pojęcia;)

                                      Gdzie jeszcze raz Twoje argumenty, wredna?
    • miroslawkraszewski Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska germaniz 26.12.08, 14:06
      > oda15 napisał:
      przy okazji: Kraszewski nie ma praw rodzicielskich i to jest jedyny
      powod dla
      ktorego jego syn nie ma lekcji z polskiego. W decyzji sadu pisalo,
      ze szkola
      chce dac, ale nie moze, jesli matka sie sprzeciwia.

      Ale matka dziecka sie nie sprzeciwie. Ona twierdzila w wywiadzie dla
      GW w artykule pana Maslowskiego, ze dziecko nie mowi po polsku ze
      wzgledu na zakaz sadu 16 F 77/00 AG Gutersloh. Tak sie lamie prawa
      czlowieka w Niemczech. Urzedowo.
      • oda15 Re: Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska ger 26.12.08, 14:21
        miroslawkraszewski napisał:
        "> Ale matka dziecka sie nie sprzeciwie."

        Wszystko po kolej. Czy decyzja sadu w sprawie lekcji z polskiego w szkole Anne
        Frank byla taka, ze nie masz praw rodzicielskich i dlatego nie mozesz o tym
        decydowac?


        " Ona twierdzila w wywiadzie dla
        > GW w artykule pana Maslowskiego, ze dziecko nie mowi po polsku ze
        > wzgledu na zakaz sadu 16 F 77/00 AG Gutersloh. Tak sie lamie prawa
        > czlowieka w Niemczech. Urzedowo. "

        To proszę tu dla wszystkich zacytować dokładnie, co tam pisało. Moze od razu tez
        opis tego, dlaczego nie wolno Tobie widywać się z synem bez nadzoru.
        • alexis_corner Re: Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska ger 26.12.08, 14:55
          oda15,
          wygląda na to, że jesteś kauzyperdą, cieżko wyczuć czy polskim, czy niemieckim, ale na pewno reprezentujesz strone przeciwna kraszewskiemu.
          Piszesz, że matka się sprzeciwia. Za chwilę, kiedy okazuje się, że nie-tak( :-D ) to zaczynasz kazuistyczne sztuczki w stylu ale zaraz chwileczkie, "wszystko po kolej"
          jednym słowem : "nie chce mi się z tobą gadać" bo nie jestem workiem treningowym dla papugi. Poćwicz sobie dyskusję przed sądem.
          Ja mam za mało faktów w ręku. ale nawet to wystarczyło, żeby cie przyłapać na typowym adwokackim kręceniu i robieniu kata z ofiary.
          Żegnam cię staropolskim... (nie-tak może poświadczyć)
          bujaj wory kauzyperdo ;)

          - wredna alexis
          • oda15 Re: Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska ger 26.12.08, 15:27
            "wszystko po kolej"
            Kraszewski zrozumiał, Ty nie. Kraszewski powoływał się na decyzje, która nie ma
            niczego wspólnego z _nauka_ języka polskiego w szkole jego syna. On wie, Ty nie.
            Wiec nie podniecaj się.
            Znasz decyzje sadu niemieckiego, który twierdzi, ze jego syn nie _uczy_ się
            polskiego tylko i wyłącznie dlatego, ze Kraszewski nie ma praw rodzicielskich?
            Jesli nie, to przestań się wygłupiać tutaj. Bo ja znam.

            Twoje twierdzenia i moje odpowiedzi na to (gdzie żył syn p. Beaty po rozwodzie,
            'wysokie' stanowisko taty ect..) są tu jeszcze do poczytania, i nie najlepiej
            świadczą o Twojej 'wredności' i na czym TY mnie przypalasz:D
            • nie-tak Re: Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska ger 26.12.08, 18:49
              Oda15 masz maila, zajrzyj do poczty.
      • nie-tak Re: Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska ger 26.12.08, 16:35
        miroslawkraszewski napisał:
        > Ale matka dziecka sie nie sprzeciwie.

        Przecież panie Kraszewski sam pan opisał pana sytuacje w necie, w necie pan
        opisał odwrotność sytuacji, otóż ze pana zona (urodzona i wychowana w Polsce)
        wraz z pana teściami nie zgadzają się na to by wasz syn (imienia nie chce
        wymieniać ale pan w necie sam go nazwał po imieniu) rozmawiał po polsku. Co pan
        tu teraz kreci i twierdzi odwrotność tego?
      • nie-tak Re: Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska ger 26.12.08, 18:47
        Panie Kraszewski czytałam orzeczenie sadu Nr. 16 F 77/00 AG Gutersloh. Dlaczego
        pan nie napisze nam całej prawdy, dlaczego zakazano panu w obecności trzeciej
        osoby z urzędu rozmawiania w języku polskim?
        Już pan raz sam przyznał się w necie do rękoczynów na żonie ze aż upadla a tu
        dowiadujemy się o rzeczach większych jak np. 09.01.2000 co przeżył wraz z wami
        wasz wspólny syn?
        Nie dziwie się ze miedzy was wkroczył Jugendamt, już wyżej dla przykładu z
        grubsza opisałam przykład dla zrozumienia w jakie sprawy wkracza Jugendamt, jak
        widać pana problemy można jednak przełożyć na ten które wyżej opisałam w moim
        poście.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=88751859&a=88945731
        Jest pan lekarzem i powinien pan wiedzieć jakie wpływy na dziecko maja
        niekontrolowane przez dorosłych sprawy rozłąki. Dlaczego pan upublicznił wasze
        cale życie w internecie? Postępuje tak normalny człowiek? Co będzie myślał o
        panu pana syn kiedy przeczyta on te rzeczy w necie? Zastanowił się pan nad tym?
        I teraz pan się skarży na Niemcy ze zakazali panu rozmawiać panu z dzieckiem w
        języku polskim, dlaczego pan głosi ten populizm i ta nienawiść? Przecież pan sam
        sprowadził te sytuacje do tego stopnia ze w końcu panu zabronili. Bez przyczyn
        nie ma negatywnych orzeczeń!!!!
        Dziwne ze w pracy czul się pan tez dyskryminowany jak to pan w necie ujął,
        dziwne w małżeństwie tez?
        Napisała bym panu więcej ale jeszcze oszczędzę pana tu na forum.
        • nie-tak Re: Tak się zaklamuje sadowa i jugendamtowska ger 26.12.08, 19:17
          A teraz przytoczę panu paragraf na który powołuje się orzeczenie sadowe Nr. 16 F
          77/ 00 skoro pan jeszcze pojac nic nie potrafi.
          Otoz §1684 Absatz II BGB
          dejure.org/gesetze/BGB/1684.html
          Cytat z § 1684 Absatz II BGB:
          (2) Die Eltern haben alles zu unterlassen, was das Verhältnis des Kindes zum
          jeweils anderen Elternteil beeinträchtigt oder die Erziehung erschwert.
          Entsprechendes gilt, wenn sich das Kind in der Obhut einer anderen Person befindet.
    • miroslawkraszewski Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 00:56
      Wlasnie tak sie niemczy polskie dzieci. sa wyroki sadowe. Sa decyzje
      Jugendamtu. Dziecko ma prawo do nauki polskiego a niemieckie sady
      tego zakazuja, niemiecka matka bije dziecko wedlug zalecenia
      jugendamtu, azeby dziecko nie rozmawialo po polsku i utrudnia
      kontakty z ojcem, rodzina, ojczyzna. W wyroku sadu z Minden sedzia
      napisala jedno najwazniejsza opinie "dziecku nie dozwala sie nauki
      nawet gdyby samo tego chcialo". Proneonazistowscy propagandzisci
      uwazaja ze niemieckie bezprawie powinno byc akceptowane przez
      Polakow w Niemczech. Bo jest to bezprawie. Prawo rodzicielskie
      zostalo mi odebrane z powodu mojej odmowy kooperacji z Jugendamtem w
      procesie wychowania dziecka- wdrazaniu jugendamtowskich i sadowych
      zakazow jezyka polskiego.

      • nie-tak Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 01:50
        Co pan tu opowiada i propagandę sieje? Czytałam ten wyrok, jest w necie w całej
        jego długości!!!!
        Mam go tu opublikować, chce pan tego?
        Dlaczego nie opublikuje pan sam jego skoro twierdzi pan wszędzie nawet w TV z
        Torunia Tramm ze dzieciom zabrania się nauki języka polskiego w Niemczech.
        Widziałam ten reportaż z TV Tramm, czytałam wyroki sadowe, czytałam pana blog i
        dziwie się ze wykształcona osoba nic pojąc nie potrafi. Tja, sady i adwokaty
        bogacą się na czyjeś głupocie, jedyny pożytek z tego.
        Dlaczego pan tu tego wyroku nie opublikuje tylko mydli ludziom oczy i szerzy pan
        nieprawdę jak i propagandę antyniemiecka.
        Proszę tu na forum napisać t dlaczego pana pozew w Mindem odrzucili?
        Dlaczego pan nawet na polskim forum oczernia pana byłą żonę, oczernił pan już ja
        dość w necie!!!
        Twierdzi pan ze brak kooperacji z Jugendamtem było przyczyna odebrania panu praw
        rodzicielskich, a co było 09.01.2000
        Pan nie ma nawet zrozumienia ani szacunku dla dziecka, ponieważ pan publikuje w
        necie wszystko, umie pan sobie wyobrazić co będzie jak dziecko zacznie grzebać w
        necie i znajdzie to wszystko?
        Te refleksje zostawię bez mojego komentarza, mam nadzieje ze zacznie pan
        bardziej krytycznie podchodzić do rzeczy a najbardziej panu radze wracać do
        Polski, ale jak wynika z pana wypowiedzi w Tramm i tam nie znajdzie
        bezkonfliktowego dla pana kraju jak i osobistego zadowolenia.
    • miroslawkraszewski Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 01:02
      Zaklamywanie wyrokow sadowych zakazujacych jezyka polskiego Polakom
      w Niemczech to specjalnosc pana Wielinskiego i pana Thomasa Urbana.
      Ale nawet tutaj pronazistowscy propagandzisci szczyca sie tym, ze
      takie wyroki zakazujace polskiego istnieja. Rowniez minister
      sprawiedliwosci Zypries uwaza ze w Niemczech sady moga zakazac
      polakowi polskiego.O tym piszemy. O bezprawnnych niemieckich
      praktykach.
      • alexis_corner Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:04
        pozwalam sobie wkleić:

        Oficjalny poczatek urzedowej,niemieckiej akcji wynaradawiania mial miejsce 26.06.2000 w sadzie (Amtsgericht) w Gütersloh. Sedzina Krämer wydala innowacyjna decyzje w sprawie zabraniania dwujezycznego wychowywania i kontaktów pomiedzy ojcem i synem - Polakami
        (akta sprawy - 16 F77/00)
        Sedzina Krämer zarzadzila w tej decyzji dwugodzinne kontakty miedzy ojcem i synem co dwa tygodnie pod kontrola nacjonalistycznej organizacji zwanej -Deutscher Kinderschutzbund i zagrozila kompletnym zakazem widywania ojca i dziecka w
        przypadku, jezeli ojciec nie zrozumie tego, ze wedlug opinii lekarskiej, dwujezyczne wychowanie jest dla dziecka szkodliwe. Szkopul w tym, ze takiej opinii lekarskiej nigdy nie bylo i nie ma do dzis w aktach tejze sprawy AG Gütersloh, AZ 16 F 77/00!!!

        Dodatkowo matka dziecka potwierdzila przed kamerami telewizji polskiej tvn w grudniu 2003 roku fakt nieistnienia tejze wyimaginowanej opinii lekarskiej i potwierdzila to samo w swoim zeznaniu przed rzeczoznawca i sadem nastepnej instancji
        (OLG Hamm).
        Tym samym zostalo dodatkowo potwierdzone oszustwo dowodowe przez sedzine Krämer przy podejmowaniu w/w decyzji.

        Ten innowacyjny (i pierwszy w historii sadownictwa na swiecie) wyrok sądowy, na zlecenie Jugendamtu,nakazujący wstrzymanie wychowywania dwujezycznego (tzn. polskiego) pod sankcja kompletnego zakazu kontaktow pomiedzy polskim dzieckiem i rodzicem, jest dzisiaj w Niemczech podstawa prawna do dyskryminacji innych dzieci i rodziców przez wladze
        niemieckie.

        Sedzina Krämer zostala awansowana i pracuje w sadzie AG Paderborn.

        O widywanie dziecka wnosilem do sadu kilkakrotnie iwidzialem je w roku 2001 kilkaa godzin pod nadzorem, z zakazem j. polskiego. Gdy praktyki te krytykowalem, Jugendamt wniosl , z urzedu , do sadu oddzielna sprawe o calkowite zakazanie mi widywania dziecka. Sprawa ta przeciagala sie przez 2 lata i dwie instancje. W drugiej instancji sad OLG Hamm dnia 8.09.2004, postanowienie
        10 UF 5/03, 16 F 507/01 AG Gütersloh, gdzie Jugendamt Gütersloh wystepowal jako pierwszy rodzic i wnioskodawca, zabronil mi widywania dziecka na nastepne 2 lata, do grudnia 2006 r. podajac jako przyczyne, ze nie kooperowalem z Jugendamtem w
        wychowaniu dziecka i chcialem mu przekazywać j. polski i wartosci polskie zamiast sie zachowywac jak ojciec.

        Z tych samych powodów zabrano mi wladze rodzicielska.

        Obecnie (2006)wytoczylem sprawa sądowa w Sadzie Administracyjnym Verwaltungsgericht Minden, sygn. akt 2 K 2135/06 przeciwko szkole w sprawie zabraniania j. polskiego mojemu dziecku.

        Szkola bylaby moze nawet sklonna nauczac dziecko, ale wedlug pisemnej relacji dyrekcji szkoly, urzad miasta (Jugendamt) zabronil tego dyrekcji szkol mojego syna, który w swoje 12-ste urodziny telefonicznie zazyczyl sobie w rozmowie ze mna , aby uczyc sie polskiego (bo nie wolno nam sie na skutek wyroku JA/Sadu ,widywac).

        Aktualny stan rozprzestrzeniania sie zjawiska wynaradawiania Polaków w Niemczech przez polityków i wladze lokalne jest zastraszajacy.

        W samym tylko Duisburgu wielu znanych mi Polaków rozmawia ze swoimi dziećmi tylko po niemiecku i wymeldowuje dzieci z zajec przykoscielnych nauki jezyka polskiego.

        Stalo sie to, jak mi powiedzieli, po ukazaniu sie serii prasowych artykulow opisujacych bezprawie i represje urzedow w stosunku do mojego dziecka, a pozniej w stosunku do innych rodzicow polskich i dzieci polskich, poniewaz boja sie oni podobnych
        represji i nie licza na poparcie Polski.

        Polsko niemiecki traktat z dnia 17 czerwca 1991 (Artykul 20-25) zostaje w bezczelny i ironiczny sposob z premedytacja deptany przez urzedników i pracowników administracji, sadownictwa i szkolnictwa. Niemieccy politycy sa tylko oficjalnie "bezczynni" - odczekuja i stwarzaja dokonane fakty wytepiania jezyka polskiego i kultury polskiej w Niemczech.

        To by bylo w skrocie na temat tej sprawy sadowej ktora moze byc wytyczna do dalszego politycznego wychowywania Polakow w Niemczech przez Jugendamty w kooperacji z niektorymi konsulatami polskimi.Podobno Konsulat w Hamburgu jest z takiej wspolpracy z JA zadowolony.

        M.K.

        Pozdrawiam
        M.K.
        • nie-tak Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:22
          Aha, teraz wiemy pan pisze pod dwoma nickami: alexis_corner i
          miroslawkraszewski, dlaczego pan nie opublikuje akt Nr: 16 F 77/00 (czytam je w
          całej długości) i nie wskaże w którym miejscu jest pasaż który zabrania języka
          polskiego.
          Przecież pan już opublikował wszystko w internecie, dlaczego nie opublikuje pan
          tu tych orzeczeń sadowych tu na forum?
          Tja, wszystko mówi za siebie, nie chce oceniać pana tu publicznie niech pana
          ocenia sami forumowicze, moja ocenę zostawię dla siebie. Dobry pokaz pana
          osobowości zaprezentował pan tu nam na forum pod dwoma nickami alexis_corner i
          miroslawkraszewski.
          Dziwne jest dla mnie to ze pan jest lekarzem a pomimo tego nie widzi pan co się
          z panem dzieje.
          • alexis_corner Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:31
            nie-tak napisała:
            > Aha, teraz wiemy pan pisze pod dwoma nickami: alexis_corner i
            > miroslawkraszewski,

            nic nie "wiecie", parteigenosse nie-tak :-/

            - wredna alexis
        • alexis_corner Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:26
          (...)Nie jest prawdą Herr Thuringwethil, że: " Niemcy, jako naród lepiej
          rozliczyli się z przeszłością i nazizmem niż jakikolwiek inny naród biorący
          udział w wojnach" . Nazizm jest produktem niemieckim (made in Germany). Włosi
          zrobili to lepiej ze swoim faszyzmem.
          Nie jest prawdą, że opisane sprawy "są tylko problemem rozbitych małżeństw".
          Problemów nierozbitych małżeństw nie zauważamy, bo nie wychodzą na forum. Bo
          matki nie chcąc utracić dzieci siedzą cicho i tłumaczą sobie że dzieci się
          wychowuje dla innych i nawet jak im jest źle, to przynajmniej dzieciom ma być
          lepiej. To z reguły niemiecki małżonek nie zgadza się na uczenie języka
          współmałżonka ,bojkotuje je i utrudnia. Rodzina, sąsiedzi i urzędnicy
          (nauczyciele) wspierają te działania, tłumacząc bezsens uczenia innego języka
          niż niemiecki. Broń Boże uczyć się pisać i czytać w domu przez 5- latki. I to po
          polsku? Do tego przecież jest państwowa szkoła!! Znam takie przypadki. Problemy
          społeczne, emocjonalne, więzi rodzinnych i problemy w nauce dzieci są już
          programowane przez brak akceptacji inności przez niemiecką większość.
          Generalnie brak jest w niemieckiej części społeczeństwa (ok 60 mln /na 82 mln
          mieszkańców BRD ) woli nauczania języka mniejszości narodowych w BRD.
          Społeczeństwo nie jest monolityczne, tak jak np. w Polsce i porównania są nie na
          miejscu.
          Ten problem jest już przez niektórych polityków D spostrzegany. Część tureckiej
          młodzieży nie umie dobrze ani niemieckiego , ani swojego języka. Błędnie ocenia
          się ten problem i stosuje się dodatkowe lekcje niemieckiego. Bez sensu i bez
          wyraźnego skutku (vide Pisa). W społeczeństwie z tak wielką ilością migrantów,
          celowo zamyka się oczy na wielokulturowość, twierdząc, że nie ma problemu, że to
          są tylko pojedyncze przypadki.

          I jeszcze jedno. W niemieckich mediach mówi się o polskich "Einwanderer",
          wskazując palcem na migrację lat 1980, 1990. Jest to celowa polityka
          zmniejszania wartości praw migrantów w porównaniu z prawami mniejszości
          autochtonicznej.
          Niemcy przechodzą do porządku dziennego nad faktem, że Polacy w państwie
          niemieckim żyją od samego początku istnienia Niemiec (1871), nad tym, że przy
          pomocy przymusu administracyjnego, terroru policyjnego i mordów praktycznie
          zlikwidowali w sposób fizyczny grupę autochtoniczną.
          Powoływanie się teraz na to, że 90 % Polaków w Niemczech przybyła w ostatnich 20
          latach, jest niesmaczne.(...)

          z portalu Wiadomości24.PL
          Niemiecka wielokulturowość, czyli "Lebensborn" XXI wieku
          • nie-tak Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:30
            Pan jest chory, proszę zwrócić się do odpowiedniego lekarza.
            Koniec dyskusji z osoba która nie ma poczucia realności.
            Mimo tego życzę panu powrotu do zdrowia i do normalności jak i poczucia realnosci.
            Pozdrawiam
            Nie-tak
        • oda15 Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 08:31
          "Sedzina Krämer zarzadzila w tej decyzji dwugodzinne kontakty miedzy ojcem i
          synem co dwa tygodnie pod kontrola nacjonalistycznej organizacji zwanej
          -Deutscher Kinderschutzbund i zagrozila kompletnym zakazem widywania ojca i
          dziecka w
          przypadku, jezeli ojciec nie zrozumie tego, ze wedlug opinii lekarskiej,
          dwujezyczne wychowanie jest dla dziecka szkodliwe. "

          Wredna, czy możesz zacytować z tego wyroku, dlaczego Krämer ogranicza kontakt do
          dwoch godzin?
      • nie-tak Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:05
        Kto zakłamuje te wyroki, chyba pan sam. Z tej wypowiedzi pana dochodzę do
        wniosku ze pan ich nie rozumie albo nie chce pan ich przyjąć do wiadomości ale
        to już inna sprawa. Proszę przytoczyć nam tu na forum pasaż z wyroku z Mindem
        gdzie jesz mowa o zabranianiu nauki języka polskiego. Jeszcze raz panu
        przypominam czytałam go w całej długości i nic takiego nie znalazłam ale pan jak
        opętany chce nam wmawiać nieprawdę!!!! Najpierw powoływał się pan na paragraf
        50, przytoczyliśmy go tu panu, paragraf 50 powołuje się na dwa paragrafy: 49 a i
        b (tez je przytoczyliśmy panu i opinii publicznej), paragraf 49 powołuje się na
        szereg innych paragrafów, tez przytoczyliśmy je panu i co znalazł pan w którymś
        pasaż gdzie zabrania się nauki języka polskiego? My nie, te paragrafy mówią
        dlaczego panu odebrano prawa rodzicielskie a nie o nauce języka polskiego.
        Dlaczego pan na swoim blogu dyskutantów którzy nie podzielają pana propagandy
        tylko panu napiszą panu prawdę w oczy tak jak ona wygląda straszy sadami,
        adwokatami albo likwidacja wpisu?
        W jakim świecie pan żyje i jakimi iluzjami? Jako lekarz pan powinien znać
        diagnozę, ach przeoczyłam radiolog się tym nie zajmuje.
        • alexis_corner Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:38
          partei genosse nie-tak,
          przypominamy ;) wam, że oprócz przytaczania paragrafów należy je jeszcze
          przetłumaczyć na ludzki język, gdyż na polskim forum posługujemy się językiem
          polskim.
          Oczywiście tylko dla tego, że niemiecka jurysdykcja tutaj nie sięga.
          Oby jak najdłużej. :-D
          z partyjnym pozdrowieniem,

          - wredne alexisy
          • nie-tak Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 02:50
            Jednym słowem nie udała się panu ta propaganda antyniemiecka!!!!
            • alexis_corner Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 03:29
              nie-tak napisała:

              > Jednym słowem nie udała się panu ta propaganda antyniemiecka!!!!


              no cóż my poradzimy, że wasze wystąpienia na tym forum, towarzyszko tfu! parteigenosse nie-tak - zalatywały gebelsem tak, że nos wykręcało.
              Musicie się jeszcze wiele nauczyć... ;-)
              z partyjnym pozdrowieniem,

              - wredne alexisy
              • nie-tak Re: Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 10:09
                alexis_corner napisał:

                > nie-tak napisała:
                >
                > > Jednym słowem nie udała się panu ta propaganda antyniemiecka!!!!
                >
                >
                > no cóż my poradzimy, że wasze wystąpienia na tym forum, towarzyszko tfu! partei
                > genosse nie-tak - zalatywały gebelsem tak, że nos wykręcało.
                > Musicie się jeszcze wiele nauczyć... ;-)
                > z partyjnym pozdrowieniem,
                >
                > - wredne alexisy
                ***************
                Co pozostała teraz panu agresja panie miroslawkraszewski vel alexis_corner (ile
                ma pan jeszcze nicków??
                Potrafię sobie wyobrazić jaka agresję z pana strony przeżyła pana żona, pana syn
                skoro pan tu na nieznajomą z internetu która zadała sobie odrobinę trudu i
                rozszyfrowała pana wylewa pomyje.
                Na co pan liczył pisząc takie rzeczy, na to że tu na polskim forum nie znajdą
                się osoby które nie tylko znają język niemiecki czy polski i nie zadadzą sobie
                odrobiny trudu by panu udowodnić że sieje pan propagandę i manipuluje
                społeczeństwem posądzając trzecich w tym wypadku Niemcy o rzeczy które nie są
                zgodne z prawda?
                Dziwię się, że nie jest pan jeszcze w Niemczech pozwany za tak zwane
                Volksverhezung (publiczne sianie nienawiści do narodów), pan powinien wiedzieć
                że to w Niemczech jak i w Unii podlega surowej karze.
                Przeczytał pan sobie tę uwagę na dole forum? Tak samo Gazeta zapoznając się z
                wyrokami sadu (przecież podał pan wszystkie i opublikował w necie) tak jak z
                treścią wypisywanych rzeczy w necie, jak tu na forum może pociągnąć pana do
                odpowiedzialności?
                Cytat z Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl:
                "... Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione
                dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub
                cywilną. Regulamin."

                To jest tak z osobami które nie posiadają świadomości ani kontroli własnych czynów.
            • art.usa Re: Tak się kluci i debatuje o nic. 27.12.08, 03:36
              nie-tak napisała:

              > Jednym słowem nie udała się panu ta propaganda antyniemiecka!!!!

              Nie-tak.

              Nie mow proszę na slaska dziewczynę, która żyje w Niemczech,
              i cierpi na rozdwojenie jaźni, "Pan", bo to jest poniżenie dla
              ciebie.
              To nie jest zaden Pan tylko, dziewczyna która mnie juz od miesięcy
              prześladuje, swoim dziecięcymi wyzwiskami, których od dawna nie
              biorę poważnie, w jednym ze swych notorycznych wyzwiskach napisała
              "jejciu tak się rozpisałam". Jej filmy sa niemnieckie skad je ma?.
              po drugie używała typiczne slowa które używa dziewczyna.
              Dlatego ma taka wiadomosc, o niemieckich osobach rządowych,
              i prawdo podobnie dobre znajomości języka niemieckiego.
              Jej komentarze, jeżeli ktos je czyta, zauważy ze sa na poziomie,
              pięcio moze szóstoklasisty. Ale zadnego doktora.
              Moze zaczyna się w niego bawic, ale jest to i wszystko.
              Zauważysz jutro nawałnice wyzwisk na mnie, biedne dziewczę nie wie
              co chce, mysle ze tylko jedno, odgryzc się za jakieś porażki w
              szkole.

              Pozdrawiam
              • alexis_corner Re: Tak się kluci i debatuje o nic. 27.12.08, 03:58
                arturze z usa hehehe usa...

                "typiczny" debilu z "typicznymi" dla twojego wieku zainteresowaniami.
                może skomentujesz ten fragment swojej forumowej tfu! rczości zamiast szukać sprzymierzeńców wśród tych którzy cię jeszcze nie znają?

                =======================================================================

                Mam nadzieje, ze ta zwada się w koncu skonczyla,
                choc nie mam pojęcia, kto Aleks wredna byla.


                Aleks chce byc piękna.

                Ci... z dupa wyleczona, trzeba znowu do doktora,
                z daleka ja pozdrawia, juz widzi ja od dwora.
                Co masz drobna coros moja, wola do babskiego potwora,
                ja przyszła znów do pana, choc przecie ja nie chora.

                Przeklęty i wredny kryzys finansowy,
                zezar me pieniądze juz do polowy.
                Chce byście ze mnie śliczna damę zrobily,
                a z kosztami reperacji się tu nie liczyli.

                Doktor chciwym wzrokiem rzuca,
                patrzy na babę, czy aby nie zakłóca.
                poczekaj chwile, z zona radze się,
                zeby cala robota, to nie bylo zle.

                Dupe jej za szyje, sadło odetnie się,
                ręka fachowca sama prawie na ślepo tnie.
                Idz juz na rynek, kup maskę z lucyfera,
                a on juz na dole przy dupsku jej przebiera.

                Cipe jej zaszył, na złotego otwór zostawia,
                niech się głupia baba miotła po zabawia.
                A przy szczydle zmian nie robi zadnych,
                choc jak szczy, niby odlewa kartofli parnych.

                Baba lekarza z rynku wraca, masek juz nie bylo,
                przechodziłam kolo cyrku znów cos się trafiło.
                Bo ta stara lama to pod traktor wlazła,
                traktor ja przejechał żywcem nie wylazła.

                Ciało pomniazdzone, Leb zem odkupiła,
                Lama calkiem swieza, jeszcze prawie zyla.
                Maskę jej wszyjemy, zeby przeczyścimy,
                i ze szpetnej Aleksym ślicznotke zrobimy.

                Doktor przy kasie, wszystkie rekordy pobil,
                przyjdź na kontrole, jam nic nie zarobil.
                Na to zona doktora, powoly go hamuje,
                Aleks ma trabe co kradnie, i gebe co pluje.


                Wszystko ma swój koniec, historia ta az dwa,
                Aleks wredny dzikus, a głupcem to jestem ja.

                Ar tusa

                ====================================================================
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=88107665&a=88496829
                i na co ty liczysz stary nazistowski zboku??! idę zwymiotować...

                - wredna alexis
              • oda15 Re: Tak się kluci i debatuje o nic. 27.12.08, 08:35
                "Jej komentarze, jeżeli ktos je czyta, zauważy ze sa na poziomie,
                pięcio moze szóstoklasisty."

                To jednak az tyle? PO zdolnościach retorycznych sądziłam, ze uczyla się niedawno
                pisać.
                • alexis_corner Re: Tak się kluci i debatuje o nic. 27.12.08, 15:27
                  oda15 napisał:
                  > To jednak az tyle? PO zdolnościach retorycznych sądziłam, ze uczyla się niedawn
                  > o
                  > pisać.


                  a co sądziłaś PRZED zdolnościami retorycznymi, wtórna analfabetko?

                  spodobał ci się wierszyk, odziu?
                  wiem, wiem, to szkopskie poczucie humoru i germańska estetyka zawsze fascynowały mieszańców i neofitów... ;-)

                  - wredna alexis


    • art.usa Brawo oda 15, i nie-tak za logikę 27.12.08, 13:43
      Dziewczyna wredna aleksis jest ciezko psychicznie chora
      z rozdwojeniem jaźni o sadystycznym podlozu.
      Do jej dalszego nicku należy Fenpanajurka.

      Autentyczna historia.

      Niedawno temu dotarła do mnie wiadomosc, o studencie informatyki w
      trzecim roku. Znalem go osobiście, nalezal do tak zwanej porządnej i
      dumnej rodziny. Od pewnego czasu porzucił studia i siedział ciągle w
      Internecie, az mnie doniesiono ze policja otoczyła jego dom i
      dopiero na prośby psychiatry otworzył drzwi. Zamknięto go w
      zakładzie zamkniętym. Slyszalem o bezsensownych kłótniach i zwadach
      w internecie, a ostatnio o bombardowaniu policji z obsesyjnymi
      wyzwiskami i groźbami, co tez było przyczyna tej policyjnej akcji.
      Jeżeli mamy tysiące osób w internecie, musimy liczyć z 10
      procentowymi psychicznymi odchylamy, od normalności.

      Pozdrawiam
      • alexis_corner nie obawiaj się art.usku 27.12.08, 16:29
        ciebie nie obtoczą. :-) Policjanci...
        Pielęgniarze już cię otaczają. Opieką, ale marna jest ona - czytając twoje "poematy" :-D
        =======================================================================
        "Aleksy w tarapatach."

        Jeszcze dupa zaszyta, traby nie obcięli,
        a wszystkie zlocisze diabli wzięli.
        Siedzi Aleksy i beczy gorzko,
        dziure by otworzyć, seksu byłoby troszku.

        Chwita fleks se Dziurę wycina,
        do doktora nie pujdzie, drogiego sku...syna.
        Ci... powiększona od pępka do wychodka,
        gdie teraz co wtykaj, nie widać wcale srodka.

        Zal za drobne warzywa co kiedyś uzywala,
        Stala niby przy plocie a w cipę marchew pchała.
        Czasy się zmieniły, warzywa musza byc wielkie,
        a jak gdzieś usiądzie, zwarza na butelkę.

        Cukini potrzebuje i dynie sobie wsadzi,
        trza isc do doktora moze znów cos poradzi
        Znów siedzi u doktora i głośno narzeka,
        z przodu słonia traba, pod spodem niby zeka.

        Doktorek patrzy i za Brodę się drze,
        rorzne dupy zem widział takiej dupy nie.
        Posłuchaj Aleksy ty moja dziewczyno,
        w twojej wielkiej cipie będziem robić wino.

        Traba owoc kradnie i w cipę ci wtyka,
        przyszyje ci deckel co gosiar zamyka.
        Winsko to "krokowe" niech sie na wsi zwie,
        ze jest z kroku Aeleksy wkrotce kazdy wie.

        Aleks pracuje w burdelu, pieniedzy potrzebuje,
        Alfonsi pchaja w tylek, traba winskiem obsluguje.

        Pozdrawiam

        Ps. Z jazdy nic nie wyszlo, dukaty mu zabraly,
        siedzi w Internecie i Aleksy winsko chwali.(...)
        ====================================================================

        odziu15 i ty szkopska propagandzistko nie-tak, gratuluję sprzymierzeńca! :-D
        W trójkę podbijecie to forum ;-)

        - wredna alexis
    • miroslawkraszewski Tak się niemczy polskie dzieci 27.12.08, 14:23
      tak sie wlasnie oglupia polskie dzieci zakazujac im rozmow we
      wlasnym jezyku oraz nauki wlasnego jezyka. Jest to temat w
      Parlamencie europejskim. Te nacjonalistyczne antypolskie osady
      politykow i sedziow mierzace w polska osobowosc dzieci powinno sie
      wlasnie zakwalifikowac jako podzeganie (Volksverhetzung. Jugendamty
      jako narzedzie niemieckiej polityki powinny byc zlikwidowane
      najpozniej w roku 1945. Obecnie nalezy dopuscic do publicznej debaty
      na temat uznania Jugendamtow za organizacje zbrodnicze podobnie jak
      Hitlerjugend i SS.Najwyzsczy czas.
      • art.usa Re: Tak się tumani polski narod 27.12.08, 15:35
        Miroslawkraszewski
        Aleks daj spokój proszę, z ta dziecinada, tu juz niczego nie
        sprzedasz.
        Wez i ucz się rzeczy które w szkole w Niemczech potrzebujesz.
        Slepy widzi twe korzenie powtarzającej się nienawiści,
        do państwa niemieckiego w którym czujesz się opca.
        • alexis_corner odzia! 27.12.08, 16:33
          popraw mu błąda!
          Chyba, że polska ortografia, też jest ci zupełnie opca :-D

          - wredna alexis
          • art.usa Re: Chorowite zdebilale gowno, otwiera paszcze. 30.12.08, 22:15
            alexis_corner napisał:

            > popraw mu błąda!
            > Chyba, że polska ortografia, też jest ci zupełnie opca :-D
            >
            > - wredna alexis


            Maciora do chlewa.
            Nim swa zasyfiała mordę otworzysz, naucz się najpierw sama pisac.
            Twoje chlewowe mądrości:
            Ach się rozpisolam.
            trza isc z tund.
            a skund to przyszlo.

            A to niby gó...arski debil, chciałby mordę otworzyć i madra udawać.
            Człowiek niema czasu zeby na wszystko dziecinadę od powiedzieć,
            ale GW kocha takie dziecinne dyskusje.

            Nie pisz podemna ty mala ku..., zaloz swoje Forum.
            • alexis_corner Re: Chorowite zdebilale gowno, otwiera paszcze. 30.12.08, 22:18
              uważaj staruchu, bo w twoim wieku może ci żyłka pęknąć! :-D

              - wredna alexis
              • art.usa Re: Chorowite zdebilale gó..., otwiera paszcze. 30.12.08, 22:39
                Corner ty mewko, nie udawaj polki bo nia ani z daleka nie jesteś.
                Jak ty piszesz:
                Ach sie rozpisolam, gdzie tak mówia i pisza?. "nie wiesz czym jesteś
                baba czy chlop"
                A un to wziol.
                A ja caolkim zapomniolam.

                Jaki to kraj?, Polska nie, hyba ze nocny syfland.

                Nie pisz poddemna wredne ku...sko.
              • alexis_corner Re:nazistowskie zdebilale gowno,dostało amoku 30.12.08, 23:01
                >uważaj staruchu, bo w twoim wieku może ci żyłka pęknąć! :-D
                >
                > - wredna alexis
                • art.usa Re:nazistowskie gó...arskie alexsi w akcji debilki 31.12.08, 00:06
                  Powiedziałem zakleszczony niedorozwoju won stad.
                  • alexis_corner Re:zgredowskie,nazistowskie gó...no artusie 31.12.08, 00:36
                    - uważaj staruchu, bo w twoim wieku może ci żyłka pęknąć! :-D

                    - wredna alexis

                    ps może jakiś wierszyk napiszesz? ;)
    • miroslawkraszewski Wielinski wywalony z Berlina? 29.03.09, 00:03
      Podobno pan Wielinski jest byłym redaktorem, po prostu Wielińskim. Jeśli to
      prawda to sprawiedliwości stało się zadość. Dosyć tych kłamstw, oszustw i
      antypolskich artykułów.
      • polonski Re: Wielinski wywalony z Berlina? 29.03.09, 00:34
        Ciekawe czy Bartosch zdazy zarobic folksdojcz_punkty. A moze on juz jest cicha,
        perfidna folksdojcz_paskuda.
    • polonski Uspokoj sie msciwy folksdojczu.. 29.03.09, 00:25
      To , ze jestes "womenajzer" to wiadomo nie od dzisiaj, ale mialem cicha
      nadzieje, ze nie jestes msciwy szweinehund z pod dortmundu.
      • polonski Przepraszam, d..pa wyszlo imie folksdojcz_art_ysty 29.03.09, 00:28
    • art.usa W RFN zyje 2 Milj. ludzi mowiacych dzień po Polsku. 29.03.09, 12:02
      Jak podaja zrodla statystyczne, w Niemczech zyje 5 Milionów
      ludzi którzy noszą Polskie Nazwiska, i dwa Miliony ludzi,
      którzy dziennie mowia po Polsku.

      Ja osobiście jestem tego zdania ze najmniej 1/3 Niemców,
      czyli ponad 25- 30 Milionów ludzi ma Polskie korzenie.
      I tu mowic o niemczenia Polaków, jest tylko sianie,
      ślepego rasizmu przeciw Niemcom i faszyzmu w Polsce.
    • polonski I to jest szwajnehund problem,.... 29.03.09, 13:01
      ktory w koncu nalezy rozwiazac. Nie mieszac polskosci i polskich nazwisk ze
      szweinehund, ktory pasozytuje na polskim organizmie poprzez cwanie ustawione
      folksdojcz_przepis czy wolajace o pomste do nieba "fertibene" przepis , ktory w
      dalszym ciagu ironicznie szczerzy zeby niemieckie w strone Polski.

      Uwazam, ze kto podpisal liste polskiego folksdojcza i pobiera pieniadze z
      socjalamtu powinien dobrowolnie oddac polskie nazwisko, paszport i dowod osobisty.

      Parodia sie staje ogladanie imion i nazwisk w rodzaju: Bartosch Velinsky vel
      Schmata.

      • art.usa Re: I to jest ta Polańskiego ciężka choroba mózgu 29.03.09, 13:41
        polonski napisał:

        Stoba jest co innego, tobie folksdeutczu, pożera gangrena mozg.
        Ty cierpisz jak baba sołtysa bez seksu.
        Macanie co u ciebie zwie się masażem krowich cycków,
        to tez nie to.
        Jak cie ostatnio krowa kopla, to dostales, faszystowskie odchody,
        podobne do tych skamieniałych odchodów faszysty mordercy Hitlera.

        Kurde jakie szczescie, ze z niemieckiego chlewa ci wyjsc nie wolno,
        bo jeszcze bys takiej grandy narobił, jak twój wielki przewodnik
        Austriak okrutny.


        > ktory w koncu nalezy rozwiazac. Nie mieszac polskosci i polskich
        nazwisk ze
        > szweinehund, ktory pasozytuje na polskim organizmie poprzez cwanie
        ustawione
        > folksdojcz_przepis czy wolajace o pomste do nieba "fertibene"
        przepis , ktory w
        > dalszym ciagu ironicznie szczerzy zeby niemieckie w strone Polski.
        >
        > Uwazam, ze kto podpisal liste polskiego folksdojcza i pobiera
        pieniadze z
        > socjalamtu powinien dobrowolnie oddac polskie nazwisko, paszport i
        dowod osobis
        > ty.
        >
        > Parodia sie staje ogladanie imion i nazwisk w rodzaju: Bartosch
        Velinsky vel
        > Schmata.
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka