Dodaj do ulubionych

"L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyjna...

    • krakus24a Kościół ma rację 04.01.09, 15:11
      pigułka często działa jak aborcyjna a problem ton chormonów został
      juz zauważony w oczyszczalniach ścieków w stanach. Tylko że chęć
      ludzi używania ich jest większa niż chęć życia bez grzechu. Trzeba
      znaleźć jakiś consensus.
      • maruda.r Re: Kościół ma rację 04.01.09, 15:18
        krakus24a napisał:

        > pigułka często działa jak aborcyjna a problem ton chormonów został
        > juz zauważony w oczyszczalniach ścieków w stanach. Tylko że chęć
        > ludzi używania ich jest większa niż chęć życia bez grzechu.

        **************************

        Seks jest grzechem?

      • kruk51 Re: Kościół ma rację 04.01.09, 17:11
        krakus24a napisał:

        > pigułka często działa jak aborcyjna a problem ton chormonów został
        > juz zauważony w oczyszczalniach ścieków w stanach. Tylko że chęć
        > ludzi używania ich jest większa niż chęć życia bez grzechu. Trzeba
        > znaleźć jakiś consensus.
        Nie gniewaj się ! Nie chcę Ci dokuczyć. Ale gdybyś nie był krakus i
        umiał samodzielnie myśleć nie pisałbyś bzdur. Consensus ! To znaczy co? Dałabym
        a boję się ! Chciała bym a wstydzę się ! I można tak w ni eskończoność. Ślady
        egzystencji ludzkiej są powszechne na całym
        globie, bo glob jest zasiedlony przez ludzkość. A właściwie to staraj
        się myśleć samodzielnie, bez pomocników KK.
    • z_jak_zwirz niesprawiedliwosc! 04.01.09, 15:22
      dlaczego kobiety moga kupowac sobie swoje estrogeny i inne hormony w aptece, a
      ja nie moge isc i nabyc testosteronu? lekarze nie chca mi przepisywac, aptekarze
      nie chca sprzedawac.

      to ma byc to rownouprawnienie?
      • nieswietymikolaj Re: niesprawiedliwosc! 04.01.09, 15:55
        Kościól ma się tak do równouprawnienia Jak gó... do ciastka Kobita
        wg kościoła to raczyj nie człowiek Ciekawe że potępiając pigułkę
        jako narzędzie aborcji nie potępia broni jako narzędzia zbrodni Seks
        to wróg bo zbliża ludzi a to nie dobrze ludzie mogą być sobie bliscy
        tylko jako owieczki P Boga i tylko jemu służąc
    • iamhier "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyjna.. 04.01.09, 15:42
      Kompletna bzdura.Pigułka nie działa gdy dojdzie do zapłodnienia,nie ma wpływu na
      płód.
      Wydalane z moczem substancje są uzupełnieniem organizmów kobiecych w hormony,to
      zanieczyszczenie środowiska powoduje problemy z płodnością.
      • starybaca Pigułka powoduje aborcję - sprawdź fakty 04.01.09, 16:13
        iamhier napisała:

        > Kompletna bzdura.Pigułka nie działa gdy dojdzie do zapłodnienia,nie > ma wpływu na płód.

        To przerażające, ajk wiele osób wypowiadzia się tutaj z pozycji całkowitej ignorancji.

        Dwa miesiące temu American Society of Reproductive Medicine oglosiło formalne oświadczenie opublikowane w czasopiśmie "Fertility and Sterility" potwierdzające to, co było wiadome od dawna: wszystkie doustne środki hormonalne zapobiegają zagnieżdżeniu się zapłodnionej komórki, doprowadzając do jej śmierci. Listopadowy numer "Fertility and Sterility" zawiera listę kilkudziesieciu prac naukowych potwierdzajacych ww. tezę.

        Jak zwykle, moja rada: sprawdź fakty zanim wypowiesz się publicznie, bo możesz się łatwo ośmieszyć.

        • iluminacja256 Re: Pigułka powoduje aborcję - sprawdź fakty 04.01.09, 17:17
          Żeby ta komórka się w ogóle mogła zagnieżdzić, to najpierw musi
          dojsc do owulacji.

          Zapomniałeś dodać kolezko, ze podstawowe działanie antykoncepcji
          hormonalnej u kobiet polega na tym, ze uniemozliwiana jest owulacja,
          więc nie ma CZEGO ZAPLODNIC!
          Dlatego tez kobiety stosujące te antykoncepcję, nie mają klasycznej
          miesiaczki po 5-7 dni, ale krwawienia z odstawienia przez 2 -3 dni
          góra.

          Równiez radze sprawdzić fakty.

          A poza tym, moze już najwyzszy czas, aby kościól równie ostro
          wypowiedział sie na temat morderczych kałasznikowów i innego typu
          broni? Bo o ie wiem, jednyne co miał do powiedzenia w trakcie wojny
          w Jugosławii to zachecać do rodzenia dzieci z gwałtów.
        • megasceptyk Uruchom mózg i reguły wnioskowania baco. 04.01.09, 17:31
          Organizm kobiety w naturalny sposób morduje katolików.
          I tak raz w miesiącu powoduje śmierć komórek.
          Ba, organizm męski nawet częściej i masowo.

          Wniosek, katolicyzm jest wbrew naturze i organizm go zwalcza
          jak pasożyta.
          • starybaca Na wzajem 04.01.09, 18:43
            megasceptyk napisał:

            > Organizm kobiety w naturalny sposób morduje katolików.
            > I tak raz w miesiącu powoduje śmierć komórek.
            > Ba, organizm męski nawet częściej i masowo.

            Wow, jaki piekny argument. A gdzie to usłyszałeś, na zebraniu
            sceptyków, czy feministek?

            Czy tak trudno pojąć, że Kościół uważa zapłodnioną komórkę jajową
            za życie ludzkie, i jako takie, zasługujące na ochronę? Możesz się
            z tym nie zgadzać, ale nie wykręcaj kota ogonem: plemnik to nie
            życie (wg nauki Kościoła), a zygota - tak. Co w tym takiego trudnego do zrozumienia?
            • megasceptyk A którzy to konkretnie kolesie ustalili? 04.01.09, 22:41
              Jak mają na nazwisko faceci, którzy uznali się za Kościół (Katolicki)

              Zebrali się w kilku i zagłosowali sobie przez widzimisię
              jak od dzisiaj reszta ma myśleć.

              Przecież takie głosowania w co wierzyć są durne.
              A jeszcze głupsze jest nakazywanie innym myśleć tak samo.

              Paru kolesi ogłosiło się Kościołem jedynym prawdziwym.
              Chyba gdzieś już to słyszeliśmy :).
              Jedna jest tylko racja i to my dwaj ją mamy.
              Albo sekta Niebo Kacmajora.



            • mal111 Re: Na wzajem 05.01.09, 12:47
              baca, wracaj do macania owiec. Zygota w takim stopniu jest
              człowiekiem jak wątroba. Tez ma DNA.
              A jak z jednej zygoty rozwiną się piecioraczki, to w którym momencie
              dusza podzieliła sie na pięć dusz?
              Poczytaj jednak świetego Tomasza. Był kiepski, ale nie tak kiepski
              jak Ratzi, absolwent Hitlerjugend.


              starybaca napisał:

              > megasceptyk napisał:
              >
              > > Organizm kobiety w naturalny sposób morduje katolików.
              > > I tak raz w miesiącu powoduje śmierć komórek.
              > > Ba, organizm męski nawet częściej i masowo.
              >
              > Wow, jaki piekny argument. A gdzie to usłyszałeś, na zebraniu
              > sceptyków, czy feministek?
              >
              > Czy tak trudno pojąć, że Kościół uważa zapłodnioną komórkę jajową
              > za życie ludzkie, i jako takie, zasługujące na ochronę? Możesz się
              > z tym nie zgadzać, ale nie wykręcaj kota ogonem: plemnik to nie
              > życie (wg nauki Kościoła), a zygota - tak. Co w tym takiego
              trudnego do zrozumi
              > enia?
        • mal111 Re: Pigułka powoduje aborcję - sprawdź fakty 05.01.09, 12:44
          Ty, baca! Zagnieżdżeniu się zygoty zapobiega w 50% przypadków moja
          własna pochwa, macica i jajowody. Bo połowa zygot nie nadaje sie do
          rozwoju. Kolejne 20% zygot zagnieżdża się w macicy i ulega wczesnemu
          poronieniu, bo tez się nie nadają. Organizm kobiety selekcjonuje
          materiał embrionalny - bo od tego jest. C
          hłopaki zas nie do tego służą, żeby zmuszać ludzi do rodzenia
          kalekich i nieszczęśliwych istot.

          starybaca napisał:

          > iamhier napisała:
          >
          > > Kompletna bzdura.Pigułka nie działa gdy dojdzie do
          zapłodnienia,nie >
          > ma wpływu na płód.
          >
          > To przerażające, ajk wiele osób wypowiadzia się tutaj z pozycji
          całkowitej igno
          > rancji.
          >
          > Dwa miesiące temu American Society of Reproductive Medicine
          oglosiło formalne o
          > świadczenie opublikowane w czasopiśmie "Fertility and Sterility"
          potwierdzające
          > to, co było wiadome od dawna: wszystkie doustne środki hormonalne
          zapobiegają
          > zagnieżdżeniu się zapłodnionej komórki, doprowadzając do jej
          śmierci. Listopado
          > wy numer "Fertility and Sterility" zawiera listę kilkudziesieciu
          prac naukowych
          > potwierdzajacych ww. tezę.
          >
          > Jak zwykle, moja rada: sprawdź fakty zanim wypowiesz się
          publicznie, bo możesz
          > się łatwo ośmieszyć.
          >
    • maretina kto wyjaśni jak antykoncepcja zabija? 04.01.09, 15:47
      Mam problem z logicznym oswojeniem tego zagadnienia.Do tej pory bowiem
      sądziłam, że antykoncepcja zapobiega zapłodnieniu. Watykan ma jakieś nowe
      odkrycia? Może BXVI nobla z medycyny powinien dostać?!
      • iamhier Re: kto wyjaśni jak antykoncepcja zabija? 04.01.09, 15:53
        Środki antykoncepcyjne najnowocześniejsze są potrzebnw do leczenia chorob
        kobiecych i nie są refundowane.Za to panowie chcą sobie w Polsce zrefundować
        odpowiednik amerykańskiej Viagry,Maksigrę.ciekawe czy księża też?
      • starybaca Re: kto wyjaśni jak antykoncepcja zabija? 04.01.09, 16:21
        Wszystkie popularne pigułki nie tylko zapobiegają zapłodnieniu. Do zapłodnienia dochodzi od czasu do czasu nawet jeżeli bierze się pigułkę. Dlatego pigulka ma jeszcze jedną funkcje: zapobiega zagnieżdżeniu zapłodnionej komórki, czyli doprowadza do jej śmierci.

        Szczegóły tutaj ("Fertility and Sterility" S103-S113 (November 2008)):
        www.fertstert.org/article/S0015-0282(08)03717-5/abstract
        Niestety, pigułka powoduje aborcję - fakt naukowy nie do podważenia.
        • iluminacja256 Re: kto wyjaśni jak antykoncepcja zabija? 04.01.09, 17:29
          > Niestety, pigułka powoduje aborcję - fakt naukowy nie do
          podważenia.

          Nie, pigułka nie powoduje aborcji. Mozesz ich sobie brac 234 , a
          jesli doszło do zapodnienia i zagniezdzenia to i tak to nic nie da.

          Wiesz dlaczego w trakcie brania pigułki nawet cudem zapłodnione
          komórki w macicy sie nie zagniezdzaja ?
          A dlatego, ze endometrium czyli błona komórkowa w macicy jest tak
          cienka, ze komórka się nie zaimplenmentuje, bo nie ma w czym - w
          wyniku brania hormonów własnie.

          To jest dopiero jazda, ze u niektórych jajo wędrujące przez jajowód
          jest w stanie wywołać atak histerii, ze od razu ręce, nogi, mord i
          rozbita głowa 10 letniego dziecka na scianie.

          ciekawa sprawa jak zabijaja prezerwatywy? Przez uduszenie?
          • megasceptyk Re: kto wyjaśni jak antykoncepcja zabija? 04.01.09, 17:34
            iluminacja256 napisał:

            > ciekawa sprawa jak zabijaja prezerwatywy? Przez uduszenie?

            :) to mi się podoba, baca na pewno przyklaśnie tej idei jak własnej.
          • starybaca Ale o co chodzi? 04.01.09, 18:39
            iluminacja256 napisał:


            > Nie, pigułka nie powoduje aborcji. Mozesz ich sobie brac 234 , a
            > jesli doszło do zapodnienia i zagniezdzenia to i tak to nic nie da.

            Problem w tym, że pigułka zapobiega zapłodnieniu. Pigułka powoduje
            "alteration in the cervical mucus, and/or modification of the endometrium, thus preventing implantation.” (cytat z wspomnianego powyżej artykułu).

            > Wiesz dlaczego w trakcie brania pigułki nawet cudem zapłodnione
            > komórki w macicy sie nie zagniezdzaja ?
            > A dlatego, ze endometrium czyli błona komórkowa w macicy jest tak
            > cienka, ze komórka się nie zaimplenmentuje, bo nie ma w czym - w
            > wyniku brania hormonów własnie.

            Dokładnie. O co wiec chodzi - sama piszesz "w wyniku brania hormonów". W tym cały problem.



            > ciekawa sprawa jak zabijaja prezerwatywy? Przez uduszenie?

            Czy naprawdę nie dostrzegasz faktu, że prezerwatywy nie niszcza
            zapłodninych komórek (a więc "embrionów"), a pigułka tak?


            • megasceptyk Kobieta sama osobiście niszczy komórki. 04.01.09, 22:43
              Kobieta to szatan, zabójca małych katolików.
              Holokaustyczna machina do mordowania niewiniątek.
              Zło wcielone.

              Mam dać większy młotek? Podpal sobie głowę i zacznij nim gasić.
            • iluminacja256 Re: Ale o co chodzi? 05.01.09, 02:32
              >Czy naprawdę nie dostrzegasz faktu, że prezerwatywy nie niszcza
              >zapłodninych komórek (a więc "embrionów"), a pigułka tak?


              Nie dostrzegam, bo tak nie jest. Zapłodniona komórka jajowa to
              zygota, embrion to zarodek po skutecznej implementacji w trakcie
              rozwoju i po podziąłach .
              Zapłodniona komórka nie jest nijak niszczona,nikt jej kwasem solnym
              nie polewa, ale nie moze się zagniezdzić, bo macica ma zbyt małą
              wysciółkę endometrium. I to wszystko.

              D>okładnie. O co wiec chodzi - sama piszesz "w wyniku brania
              hormonów". W tym ca
              > ły problem.


              Ja nie widze zadnego problemu - po to stosuje się antykoncepcję ,
              aby nie doszło do zapłodnienia. Nie dochodzi, bo nie ma owulacji, a
              jesli taka się zdarzy, to nie dojdzie do implementacji.
              Skoro to dla ciebie takie dramatyczne, zamiast mysleć o komórce
              jajowej, która krzyczy w macicy - zamordowano mnie, nie ma wysciłki,
              nie przyczepie się, mamo, mamo- pomysl moze o zamordowanych
              dzieciakach Tutsi, albo o zamarzających bezdomnych.
              Ich krzyki nie są nieme, ale całkiem słyszalne.
            • mal111 Re: Ale o co chodzi? 05.01.09, 12:50
              :D :D :D :D
              pigułka antykoncepcyjna zapobiega zapłodnieniu!!
              brawo, baca! nareszcie to odkryłeś!
              ROTFL


              starybaca napisał:

              > iluminacja256 napisał:
              >
              >
              > > Nie, pigułka nie powoduje aborcji. Mozesz ich sobie brac 234 , a
              > > jesli doszło do zapodnienia i zagniezdzenia to i tak to nic nie
              da.
              >
              > Problem w tym, że pigułka zapobiega zapłodnieniu. Pigułka powoduje
              > "alteration in the cervical mucus, and/or modification of the
              endometrium, thus
              > preventing implantation.” (cytat z wspomnianego powyżej artykułu).
              >
              > > Wiesz dlaczego w trakcie brania pigułki nawet cudem zapłodnione
              > > komórki w macicy sie nie zagniezdzaja ?
              > > A dlatego, ze endometrium czyli błona komórkowa w macicy jest
              tak
              > > cienka, ze komórka się nie zaimplenmentuje, bo nie ma w czym -
              w
              > > wyniku brania hormonów własnie.
              >
              > Dokładnie. O co wiec chodzi - sama piszesz "w wyniku brania
              hormonów". W tym ca
              > ły problem.
              >
              >
              >
              > > ciekawa sprawa jak zabijaja prezerwatywy? Przez uduszenie?
              >
              > Czy naprawdę nie dostrzegasz faktu, że prezerwatywy nie niszcza
              > zapłodninych komórek (a więc "embrionów"), a pigułka tak?
              >
              >
    • nick3 Benek józioli jak Radio Tirana!:) 04.01.09, 16:09

      Tylko że Tirana miała tyle władzy, ile starczyło drutu kolczastego.

      A Benkowych józioleń słuchają jak zahipnotyzowane miliony ludzi na
      świecie i niby widzą, że to kabotyństwo (każdy to widzi!:), ale nie
      mogą się zdobyć na odwagę jasnego powiedzenia sobie "dość!", bo mają
      przez wychowanie mózgi oplecione pajęczyną katolickiego strachu
      (przed "odrzuceniem Miłości", "nieufaniem Jezusowi", etc.)


      "Tradition... tradition..." :)
    • drakaina "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyjna.. 04.01.09, 16:12
      Bardzo poproszę o wyjaśnienie, w jaki sposób pigułka łamie "prawo do równości
      płci". Z punktu widzenia biologii jest dokładnie na odwrót - strategia rozrodcza
      samca jest taka, żeby mieć jak najwięcej dzieci z jak największą liczbą
      partnerek, samicy wręcz przeciwnie, bo ciąża, poród i odchowanie każdego potomka
      kosztują ją wielki wysiłek energetyczny (którego samiec nie ponosi).

      Celowo na razie pisałam o samcach i samicach, bo teraz wkracza człowiek, którego
      jedną z wyróżniających ze świata zwierzęcego cech jest bezinteresowna (=
      nienakierowana na prokreację) przyjemność z seksu, co kościół mógłby wreszcie
      uznać za "dar od Boga" i dać spokój walce z erotycznością człowieka. I tu nadal
      kobieta jest na gorszej pozycji, bo to jej grozi ten wydatek energetyczny, w
      związku z czym pigułka - czy zresztą jakakolwiek forma antykoncepcji, również ta
      stosowana przez mężczyznę - przynajmniej w tych 90% (czy ile tam, w zależności
      od metody) daje jej równouprawnienie w spełnianiu tej jakże ludzkiej czynności,
      jaką jest radosny seks...

      --
      antiquitates.blox.pl
      ferengis.blox.pl
      • starybaca Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 04.01.09, 16:27
        drakaina napisała:

        > Bardzo poproszę o wyjaśnienie, w jaki sposób pigułka łamie "prawo do równości
        > płci".

        Pigułka "usuwa mężczyznę z równania", pozwalając kobiecie decydować w 100%, bez udziału mężczyzny.


        • pj.pj 100 procent - czego? 04.01.09, 17:19
          starybaca napisał:

          > Pigułka "usuwa mężczyznę z równania", pozwalając kobiecie decydować w 100%,
          bez > udziału mężczyzny.

          Odpowiedzialni ludzie i tak najczęściej razem planują dziecko, więc może lepiej,
          żeby było tak, żeby kobieta mogła na jakikolwiek % wykluczyć nieodpowiedzialnego
          faceta z równania? Bo w razie czego to on potem znika, a ona zostaje ze 100%
          problemów...

          Poza tym antykoncepcja nie daje kobiecie 100% pewności, a mężczyzna zawsze na
          100% może sobie pójść i nie przejmować się dzieckiem i jego matką. 100% daje
          operacyjne "ubezpłodnienie" kobiety lub mężczyzny, w Polsce prawnie zakazane
        • iluminacja256 Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 04.01.09, 17:36
          > Pigułka "usuwa mężczyznę z równania", pozwalając kobiecie
          decydować w 100%, bez
          > udziału mężczyzny


          Matko jedyna, czyli przerwatywy łamią prawa kobiet i usuwają je z
          równania!


          Jak męzczyzna chce decydować, to zazwyczaj mówi pewnego dnia do
          kobiety:
          - Jasiu, Marysiu, Zuziu, a moze juz czas, zebysmy zostali rodzicami?
          Co o tym myslisz, odstawiłabyś tabletki itp.

          Antykoncepcję stosuje sie własnie po to, aby nie mieć dzieci, a nie
          po to, aby je mieć .

        • megasceptyk Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 04.01.09, 17:39
          Czyli co, łapię sobie samicę, zapładniam moją decyzją do skutku
          i puszczam wolno, niech sobie rodzi pod kościołem.

          Baca, ty średniowieczny zabobonny pomiocie diabła i księdza.

          Jakie równanie, watykańska sekta wyłącza kobietę z "równania".
          Według ciebie kobieta ma obowiązek rodzenia a mężczyzna podchodzi tylko do niej jak byk do krowy celem zapłodnienia.

          Możesz to wmawiać swoim baranom o te barany u mnie w czworakach będą wozy ciągnęły a ty pod mieczem będziesz stał i karmił niedojdy własną krwią jak swoje bękarty.
        • maura4 Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 04.01.09, 17:58
          Przepraszam,ale męzczyzna moze decydowac tylko o swoich wysiłkach.
          W zadnym wypadku nie moze ,nie ma prawa decydowac o tym czy kobieta
          ma byc w ciązy czy nie. Kobieta cierpi ,chodzi z brzuchem ,
          rodzi ,traci z tego powodu pracę ,bywa że i zdrowie a mezczyzna
          chciałby decydowac o jej ciązy ? Dokąd nie było łatwo dostepnej
          antykoncepcji ,to byla nierówność ,bo kobieta nauczona ,że seks to
          jej małżeński obowiązek i nie moze odmawiac , a dziecko to dar bozy
          znajdowala sie na straconej pozycji. Dość powiedziec ,że kobiety
          umierały najczesciej z powodu zakażeń okołoporodowych ,komplikacji
          podczas porodu ,w połogu.
        • mal111 Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 05.01.09, 12:58
          czyli odzyskuje naturalny stan? wishful thinking :))) nie uciekniemy
          od mieszania genów :))

          starybaca napisał:

          > drakaina napisała:
          >
          > > Bardzo poproszę o wyjaśnienie, w jaki sposób pigułka
          łamie "prawo do równ
          > ości
          > > płci".
          >
          > Pigułka "usuwa mężczyznę z równania", pozwalając kobiecie
          decydować w 100%, bez
          > udziału mężczyzny.
          >
          >
      • mal111 Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 05.01.09, 12:57
        drakaina, to nie jest tak dokładnie :)

        interes rozrodczy samca jest taki sam, jak samicy: żeby jak
        najwięcej jego/jej potomstwa dożyło wieku rozrodczego i rozmnażało
        sie dalej, przekazując jego/jej kod genetyczny.
        U prostych organizmów jest tak, że produkuje sie maksimum gamet i
        szlus. Organizmy bardziej złożone "angażują" się w chronienie zygot
        i próby "podprowadzania" ich bezpiecznie w kierunku kolejnego
        pokolenia.
        Gamety samic są cenniejsze (tak naprawde istnieje jedna komórka
        ściśle rozrodcza: jajo), więc szybciej (w sensie ewolucyjnym)
        organizmy "wpadły" na sposoby chronienia ich. Ale i samce wielu
        gatunków stosuja nie tylko strategie ilościowe, ale i jakościowe, to
        znaczy angażuja się w opiekę nad potomstwem.
        NB samice stosują strategie ilosciową tam, gdzie moga również.
        Najbardziej znany przypadek to konik morski: tam samiec opiekuje się
        zygotami, a samica "zapładnia" kolejne samce.

        Co do zasadniczej tezy Twej wypowiedzi oczywiście zgadzam się. :))


        drakaina napisała:

        > Bardzo poproszę o wyjaśnienie, w jaki sposób pigułka łamie "prawo
        do równości
        > płci". Z punktu widzenia biologii jest dokładnie na odwrót -
        strategia rozrodcz
        > a
        > samca jest taka, żeby mieć jak najwięcej dzieci z jak największą
        liczbą
        > partnerek, samicy wręcz przeciwnie, bo ciąża, poród i odchowanie
        każdego potomk
        > a
        > kosztują ją wielki wysiłek energetyczny (którego samiec nie
        ponosi).
        >
        > Celowo na razie pisałam o samcach i samicach, bo teraz wkracza
        człowiek, któreg
        > o
        > jedną z wyróżniających ze świata zwierzęcego cech jest
        bezinteresowna (=
        > nienakierowana na prokreację) przyjemność z seksu, co kościół
        mógłby wreszcie
        > uznać za "dar od Boga" i dać spokój walce z erotycznością
        człowieka. I tu nadal
        > kobieta jest na gorszej pozycji, bo to jej grozi ten wydatek
        energetyczny, w
        > związku z czym pigułka - czy zresztą jakakolwiek forma
        antykoncepcji, również t
        > a
        > stosowana przez mężczyznę - przynajmniej w tych 90% (czy ile tam,
        w zależności
        > od metody) daje jej równouprawnienie w spełnianiu tej jakże
        ludzkiej czynności,
        > jaką jest radosny seks...
        >
        > --
        > antiquitates.blox.pl
        > ferengis.blox.pl
    • kruk51 "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyjna... 04.01.09, 16:48
      Tak się jakoś na świecie układa, że głupota w żadnym kraju nie jest
      karana. W Watykanie też ! Nikt jeszcze nie policzył szkód jakie ponio
      sła ludzkość z powodu głupoty. A zdajemy sobie sprawę z tego, że te
      szkody są ogromne. Mało tego ? To dodam ! Nikt tak skutecznie nie wal
      czy z Kościołem jak jego najwierniejsi słudzy i wielbiciele. Właśnie !
      Służąc mu swoją głupotą. Dla mnie bomba ! I o to chodzi ! Normalnie my
      ślący ludzie, przeciętni europejczycy, odchodzą od tej bzdurnej insty
      tucji w coraz większym stopniu. Powoli bo powoli. Trudne do przezwyciężenia są
      tradycje, zwyczaje, nawyki itd. Ale nie do przyję
      cia są groźby, nakazy, zakazy i wszelkie presje Pana Ratzingera.
    • guru133 Pseudonaukowy bełkot sutannowych i ich przydupasów 04.01.09, 17:11
      <
    • te_rence "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyjna.. 04.01.09, 17:52
      Mniej seksu a wiecej konkretów i troski o rzeczywiste problemy świata!
      Głodne dzieci, bieda, sieroty, chorzy - zajmijcie się tym!



      "Jest rzeczą zdumiewającą, że istnieją biskupi gotowi błogosławić okręty
      wojenne, bombowce lub wojska przed bitwą, a którzy potępiają regulację
      urodzin."Harrison Matthews
    • fm "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyjna.. 06.01.09, 08:15
      Warto zwrócić uwagę, ze informacja o poronym działaniu pigułki (tzn. o
      uniemożliwianiu zagnieżdżenia się zarodka) często, choć nie zawsze, jest w
      opisie działania na ulotce dołączonej do tych leków. Pomimo to jednak zwolennicy
      pigułek temu zaprzeczają...
      • mal111 Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 06.01.09, 09:38
        słuchaj, jest jeszcze gorzej. Czasem się informuje o poronnym
        działaniu organizmu kobiety, chociaz najczęściej zwolennicy kobiet
        bezczelnie temu zaprzeczają. Twierdzą nawet, że to kobiety rodzą
        dzieci. Podczas kiedy my, prawdziwi katolicy, wiemy, że tylko
        mężczyźnie należy zawdzięczac Cud Nowego Życia. Powinno się
        pozabijać wszystkie te kobiety, które choć raz w zyciu miały
        miesiączkę. W końcu krew menstruacyjna też zawiera estrogeny, czyli
        zanieczyszcza środowisko!
        Niektórzy ateistyczni chemicy to nawet twierdzą, że testosteron jest
        niczym innym, jak prekursorem estrogenu (takim niedorobionym
        estrogenem). tez pozabijac, najlepiej spalić na stosie, tak ku
        czystości środowiska!
        Every sperm is sacred, every sperm is saint! When a sperm is
        waisted, god gets quite irate!
        ;P
        • fm Re: "L'Osservatore Romano": Pigułka antykoncepcyj 06.01.09, 10:06
          to wszystko bardzo "zabawne", ale nie do końca rozumiem, w jaki sposób odnosi
          się do mojej wypowiedzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka